
Na stronie agencji informacyjnej NEWSERIA zamieszczono artykuł, który powinien zainteresować nauczycieli, tradycyjnie najbardziej narażonych na chroniczną chrypkę, prowadzącą do bezgłosu. Już jego tytuł brzmi alarmująco: „Mniej niż 1 proc. sal lekcyjnych spełnia wymogi dotyczące poziomu hałasu”. Oto fragment tej publikacji:
Mało popularnym zagadnieniem jest temat akustyki sal lekcyjnych, które bardzo często są nieprzystosowane do potrzeb uczniów. Normy określają, że czas wybrzmiewania dźwięków w sali lekcyjnej nie powinien być dłuższy niż 0,6 sekundy. Kiedy Centralny Instytut Ochrony Pracy mierzył czas pogłosu w salach lekcyjnych w podstawówkach w Warszawie, okazało się, że mniej niż 1 proc. klas lekcyjnych spełnia te wymagania – mówi agencji informacyjnej Newseria Mikołaj Jarosz z firmy Ecophon Saint-Gobain.
Cały artykuł TUTAJ
Źródło: www.lifestyle.newseria.pl
Związek Nauczycielstwa Polskiego na swej stronie internetowej zamieścił polemiką z publikacją dziennika „Rzeczpospolita”, jaką ta gazeta zamieściła 17 lutego br, opatrując ją tytułem „Nauczycielska ekstrastawka”. Aby w pełni przygotować się do lektury wyjaśnienia rzecznika prasowego ZNP, warto zapoznać się, choć z fragmentem, tej przedziwnie zredagowanej, opartej na statystyce z 2012 roku, publikacji:
Pedagodzy mocno wybijali się na tle swojej grupy zawodowej, czyli specjalistów, dla której godzinowa średnia to 29,80 zł. Ich godzinowe pensje w 2012 r. były wyższe od stawek lekarzy (35,71 zł), nauczycieli akademickich (30,68 zł) czy programistów (ok. 37 zł). Od tego czasu te proporcje, jeśli nawet się zmieniły, to w niewielkim stopniu.
Blisko 300 prac wpłynęło do jury tegorocznej edycji konkursu „Zawodowiec” zorganizowanego przez Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych nr 20 w Łodzi. Uroczyste podsumowanie i wręczenie nagród odbyło się w miniony piątek 28 lutego w siedzibie szkoły.
Celem konkursu jest promocja szkolnictwa zawodowego wśród gimnazjalistów oraz przedstawienie ciekawych i poszukiwanych zawodów na lokalnym rynku pracy. Uczestnicy mieli za zadanie zilustrować interesujący ich zawód w formie plakatu, zdjęć, prezentacji multimedialnej lub opisać go w opowiadaniu czy też eseju.
Przemilczanym przez większość mediów edukacyjnym tematem minionego tygodnia, bez wątpienia, jest Sprawozdanie z realizacji Rządowego programu rozwijania kompetencji uczniów i nauczycieli w zakresie stosowania technologii informacyjno-komunikacyjnych „Cyfrowa szkoła”, jakie na swej internetowej stronie zamieściło Ministerstwo Edukacji Narodowej. Winą za to można obarczyć wydarzenia w Ukrainie, a zwłaszcza na Krymie, bo chyba nie tzw. „incydent z Protasiewiczem” na lotnisku we Frankfurcie n, Menem, gdyby nie doświadczenia poprzednich miesięcy, kiedy to istotne dla edukacji polskich obywateli tematy przebijały się do mediów pod warunkiem, że miały posmak sensacji, lub gdy dawały powód do wytknięcia aktualnej władzy jej nieudolności lub godnych potępienia intencji.
Widać nawet „Rzeczpospolita” i „Dziennik Gazeta Prawna”, nie uznały, że jest to kolejna okazja do krytyki poczynań ekipy premiera Tuska. A przecież tematem programu „Cyfrowa Szkoła” obie te gazety zajmowały się w przeszłości. „Gazeta Prawna” laptopami swych dziennikarek: Sylwii Czubkowskiej i Klary Klinger, co prawda dość dawno, bo 4 października 2012, alarmowała „Cyfrowa szkoła przerosła dyrektorów. Jedna trzecia zakupów w ramach programu się nie powiodła”. Natomiast „Rzeczpospolita” jeszcze 15 czerwca 2013 r. pytała: „Gdzie jest cyfrowa szkoła?” Stały publicysta podejmujący w tym dzienniku problematykę edukacji, znany nam dobrze Artur Grabek donosił: „Na informatyzację szkół wydano już miliardy złotych. Efektów tych inwestycji niestety wciąż nie widać.”. Ta sama gazeta, w oparciu o zdobyte „przecieki”, już 10 stycznia 2014 roku zapowiadała plany Rządu w dziedzinie dalszej cyfryzacji polskich szkół w publikacji tegoż A. Grabka: „Droga rewolucja w „Cyfrowej szkole”. A teraz cisza…
Czy raport, zatwierdzony 25 lutego przez Radę Ministrów jest dowodem sukcesu, czy klęski jednego z flagowych programów edukacyjnych tego rządu? Czy materiały, na podstawie których zaprezentowano w nim diagnozę stopnia osiągnięcia zakładanych celów, są wiarygodne, a narzędzia zastosowane w celu ich pozyskania poprawne metodologicznie? Trudno, nie mając wglądu w „kuchnię” jego opracowania, wydawać w tej sprawie osąd.
25 lutego br. Rada Ministrów przyjęła Sprawozdanie z realizacji Rządowego programu rozwijania kompetencji uczniów i nauczycieli w zakresie stosowania technologii informacyjno-komunikacyjnych „Cyfrowa szkoła”.
Sprawozdanie zawiera rekomendacje do dalszych działań w skali kraju, mających na celu wsparcie organów prowadzących szkoły w doposażeniu podległych placówek w nowoczesne pomoce dydaktyczne i ich zastosowanie w procesie nauczania-uczenia się.
Sprawozdanie z realizacji Rządowego programu rozwijania kompetencji uczniów i nauczycieli
w zakresie stosowania technologii informacyjno-komunikacyjnych
„Cyfrowa szkoła”
[FRAGMENTY]
I.8. Główne rezultaty
Główne rezultaty programu:
− uczniowie podnieśli swoje kompetencje w zakresie posługiwania się oraz wykorzystywania TIK w procesie uczenia się i pracy zespołowej,
− nauczyciele podnieśli swoje kompetencje w zakresie stosowania TIK w procesie kształcenia,
− zwiększyła się skuteczność nauczania dzięki stosowaniu przez nauczycieli metod aktywizujących oraz położenie nacisku na indywidualizację nauczania,
− wzrosła świadomość uczniów i nauczycieli w zakresie bezpieczeństwa w sieci oraz stosowania praw autorskich do treści edukacyjnych dostępnych w Internecie,
− nastąpiło wzbogacenie wyposażenia szkół w nowoczesny sprzęt komputerowy,
− osiągnięte zostały wszystkie zakładane w programie wartości mierników.
Urząd Miasta Łodzi rozpoczął promocję budżetu obywatelskiego skierowaną specyficznie do młodzieży. Na specjalnych „lekcjach obywatelskich” uczniowie szkól ponadgimnazalnych mogą dowiedzieć się, jak głosować i zgłaszać projekty. Lekcje odbywać się będą w Urzędzie Miasta Łodzi w każdy piątek do końca roku szkolnego. W premierowym spotkaniu wzięli udział uczniowie ZSO nr 4 i LO im. Mikołaja Kopernika
Foto: www.uml.lodz.pl
– Nie trzeba mieć 18 lat, nie trzeba być zameldowanym w Łodzi, wystarczy że jest się jej mieszkańcem. W budżecie mogą znaleźć się zadania z waszej najbliższej okolicy, szkoły, domu, miejsc, w których bywacie. Projekt może zgłosić każdy, nie ma ograniczeń wiekowych. Najmłodszy uczestnik, autor projektu w tamtym roku, miał 6 lat! – wyjaśniał Adam Pąsiek z Biura ds. Partycypacji Społecznej.
lut
27
W Łodzi odbyła się konferencja „Erasmus+ wielkim wyzwaniem dla województwa łódzkiego”, którą wspólnie z Uniwersytetem Łódzkim przygotowała poseł do Parlamentu Europejskiego Joanna Skrzydlewska. Uczestnikiem spotkania była prezydent Łodzi Hanna Zdanowska.
Program Erasmus+ wszedł w życie 1 stycznia 2014 r. i zastąpił kilka dotychczasowych programów. Jego realizacja zaplanowana jest na siedem lat, czyli do roku 2020. Budżet programu wynosi 14,7 mld euro. W 2014 roku jest do wydania 1,8 mld euro, w tym 102 mln euro zostało przeznaczone na działanie programu w Polsce. O pieniądze mogą starać się nie tylko studenci, ale szkoły wszystkich szczebli, także te uczące zawodu, kadra wyższych uczelni, czy słuchacze uniwersytetów trzeciego wieku, jak również, po raz pierwszy, członkowie organizacji sportowych.
Dawno nie informowaliśmy o publikacjach „Rzeczpospolitej”, podejmujących tematy szkolne. Ale właśnie wczoraj reaktorka tego dziennika, Grażyna Zawadka, już w tytule w swego artykułu pytała przewrotnie: „W szkołach jest bezpieczniej?” A w treści czytamy:
Po raz pierwszy od kilku lat wyraźnie spadła liczba przestępstw w szkołach – wynika ze statystyk Komendy Głównej Policji, do których dotarła „Rz”. W ubiegłym roku w podstawówkach i gimnazjach było ich o 7,5 tys. mniej niż rok wcześniej. Jednak eksperci powątpiewają, czy statystyka odzwierciedla prawdziwe rozmiary zjawiska.
Jacy to eksperci i na jakiej podstawie powątpiewają? Oto wypowiedź tego „eksperta”:
10 lutego 2014 roku w Łodzi odbyła się konferencja pt. „Jak ubiegać się o certyfikaty Szkół dla Ekorozwoju. Prezentacja dobrych praktyk przedszkoli i szkół w zakresie działań podejmowanych na rzecz ekorozwoju”. Organizatorami konferencji były Fundacja „Partnerstwo dla Środowiska” z siedzibą w Krakowie oraz Łódzkie Centrum Doskonalenia Nauczycieli i Kształcenia Praktycznego.
„Gazeta Wyborcza” zamieściła bardzo interesujący wywiad z dr Iwoną Chmura-Rutkowską, adiunktem w Zakładzie Socjologii Edukacji na Wydziale Studiów Edukacyjnych Uniwersytetu im. A. Mickiewicza w Poznaniu. Red. Justyna Suchecka przeprowadziła tę rozmowę, aby przybliżyć czytelnikom wyniki badań jej rozmówczyni, których przedmiotem były przyczyny i objawy przemocy w gimnazjach. Oto fragmenty tego wywiadu:
Justyna Suchecka: Badała pani przyczyny i objawy przemocy w gimnazjach. Czego się pani dowiedziała?
Iwona Chmura-Rutkowska: Badania potwierdziły, że przemoc i dyskryminacja ze względu na płeć, w tym o podtekście seksualnym, są powszechne i występują we wszystkich szkołach. Problem dotyczy obu płci. Ale w dotkliwych formach chodzi przede wszystkim o przemoc chłopców – zarówno wobec dziewcząt, jak i innych chłopców.[…]


