
Władze Łodzi po raz drugi ogłosiły konkurs na organizację zajęć z edukacji nastolatków w zakresie świadomego rodzicielstwa oraz profilaktyki chorób przenoszonych drogą płciową w łódzkich gimnazjach. Poprzedni konkurs został nierozstrzygnięty, gdyż zdaniem ówczesnej komisji analizującej zgłoszenia, oferenci którzy chcieli zorganizować takie zajęcia nie spełnili wymagań. Jak informuje Radio Łódź tym razem ma być inaczej:
– Nie narzucamy swojego programu, według którego te zajęcia miałyby być realizowane. Program zajęć podlega ocenie komisji konkursowej. To aż w pięćdziesięciu procentach wpływa na całkowitą, końcową ocenę – tłumaczy Iwona Iwanicka z Wydziału Zdrowia UMŁ.
– Komisja Edukacji Rady Miejskiej w Łodzi będzie bacznie przyglądać się, jak wydawane są środki finansowe zapisane w tegorocznym budżecie na wydatki inwestycyjne w oświacie. Będziemy monitorować, czy organ wykonawczy realizuje wszystkie zapisy dotyczące inwestycji edukacyjnych na 2014 rok – zapowiedziało prezydium Komisji: przewodnicząca Wiesława Zewald oraz wiceprzewodniczący Małgorzata Niewiadomska-Cudak i Piotr Adamczyk. Jak przypominała W. Zewald, na potrzeby inwestycyjne dla szkół w budżecie na 2014 roku zapisano kwotę 4 mln zł. – Po poprawkach klubów „Łódź 2020″, Sojuszu Lewicy Demokratycznej oraz Prawa i Sprawiedliwości mamy w tej chwili zapisaną kwotę 17 mln zł i bardzo rzetelnie będziemy przyglądać się wydatkowaniu tych środków – zapowiedziała W. Zewald.
Foto: www.uml.lodz.pl
Od lewej: P. Adamczyk, W. Zewald, M. Niewiadomska-Cudak
Organizator konkursu „Skrzydlata Stołówka” – firma Awadon Woodworking – nadesłał serwis zdjęć, ilustrujących jego ostatni akord, jakim było przekazanie nagród laureatom tego konkursu. Oto fotoreportaż, dokumentujący to wydarzenie:
Zwycięski projekt karmnika i jego realizacja
W tym tygodniu, dokładnie we wtorek 4 marca, minęło pół roku od dnia, gdy zamieściłem na stronie „Obserwatorium Edukacji” mój pierwszy „powitalny” felieton i tym samym zainaugurowałem jego – znaczy Obserwatorium – istnienie w „sieci”. Od tamtej pory, po kilku tygodniach z „wędrującym” terminem, począwszy od 6 października wszystkie następne pisane były w niedzielę. Ten, gdybym je numerował, powinien nosić numer 26. Tak sobie myślę, że stanowią one swoistą kroniką tego, co w tym czasie wydarzyło się godnego zauważenia i skomentowania w obszarze szeroko pojętej edukacji.
Ta dzisiejsza „półrocznica” niech mnie usprawiedliwi, że nie zajmę się ani manipulacjami „Rzeczpospolitej”, która tak lubi „doładować” belfrom i systemowi oświaty w ogóle, ani przepychankami naszych dzielnych związkowców „w temacie” kto lepiej walczy o status nauczycieli z wrażymi siłami koalicji rządzącej. Odpuszczę sobie nawet komentowanie efektownego przejścia przez legislacyjne procedury nowelizacji Ustawy o systemie oświaty, jaka otwiera drogę do zrealizowania projektu „podręcznika premiera”, jak ten obiecany prezent dla pierwszaków nazwała jedna z nauczycielek, która przysłała do redakcji swój komentarz do felietonu z 2 lutego, zatytułowanego „Moje ambiwalentne uczucia, czyli o darmowym podręczniku dla pierwszaków”. Zatrzymam się przy relacji, jaką mogłem zamieścić w miniony czwartek, zatytułowanej „Dzień króla Władysława Jagiełły w SP Nr 41 w Łodzi”
W Sejmie trwają prace nad zmianą w ustawie o systemie oświaty, która pozwoli na zatrudnianie w szkołach osób wspierających pracę nauczycieli. Projekt omawiany był na posiedzeniu Podkomisji nadzwyczajnej do rozpatrzenia poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o systemie oświaty. Jak to zwykle w takich sytuacjach bywa, pojawiają się różne stanowiska, niekoniecznie entuzjastycznie popierające projekt. Oto fragment informacji o przebiegu prac tej podkomisji, zamieszczonej na portalu samorząd.pap.pl , a dalej stanowiska NSZZ „Solidarność” i ZNP:
Przeciwko tym zapisom, niezależnie od tego jak określana jest osoba pomagająca nauczycielowi, jest opozycja i nauczycielskie związki zawodowe, choć zaznaczają, że nie negują samej idei wsparcia nauczycieli pracujących z najmłodszymi uczniami. Krytykują proponowany sposób ich zatrudniania.
Prezydent Bronisław Komorowski podpisał dzisiaj nowelizację ustawy o systemie oświaty, która umożliwia Ministerstwu Edukacji Narodowej zrealizowanie zapowiedzi przygotowania bezpłatnych podręczników dla najmłodszych uczniów. Nowelizacja wejdzie w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia jej w Dzienniku Ustaw.
Oto informacja, jaka na ten temat została zamieszczona na stronie PREZYDENT.PL:
Informacja w sprawie ustawy z dnia 21 lutego 2014 r. o zmianie ustawy o systemie oświaty
Przedmiotowa ustawa ma na celu poprzez dodanie art. 22c (art. 1 pkt 2 nowelizacji), umożliwienie ministrowi właściwemu do spraw oświaty i wychowania oraz ministrowi właściwemu do spraw kultury i ochrony dziedzictwa narodowego zlecenia opracowania i wydania podręczników lub ich części. Jednocześnie ustawa zmienia art. 22a ust. 2e (art. 1 pkt 1 nowelizacji) poprzez usunięcie terminu, w którym dyrektor szkoły podaje do publicznej wiadomości zestaw podręczników, który obowiązuje w roku szkolnym.
Wprowadzenie do ustawy zmian określonych w art. 1 pkt 2 przedmiotowej nowelizacji (dodanie art. 22c) będzie oznaczało, że podręcznik opracowany i wydany na zlecenie ministra nie będzie podlegać procedurze dopuszczenia do użytku określonej w ustawie, a w szczególności w rozporządzeniu Ministra Edukacji Narodowej z dnia 21 czerwca 2012 r. w sprawie dopuszczenia do użytku w szkole programów wychowania przedszkolnego i programów nauczania oraz dopuszczania do użytku szkolnego podręczników (Dz. U. z 2012 r., poz. 752).
W miniony wtorek, 4 marca, w Szkole Podstawowej nr 41 w Łodzi im. Króla Władysława Jagiełły, w piątą rocznicę nadania szkole tego imienia, obchodzono „Dzień Patrona”. Data ta nie była przypadkowa – podyktowała ją historia. Właśnie tego dnia koronowano wielkiego zwycięzcę spod Grunwaldu.
Święto rozpoczęło się Mszą Świętą w intencji uczniów, rodziców i pracowników szkoły w kościele pod wezwaniem Chrystusa Króla. Następnie goście przybyli do budynku szkoły, gdzie – bez wehikułu czasu – mogli przenieść się w przeszłość. Znaleźli się w średniowiecznym zamku, witani przez rycerzy, otoczeni wzbudzającymi podziw pracami plastycznymi wykonanymi przez laureatów towarzyszących obchodom konkursów plastycznych.
Na stronie agencji informacyjnej NEWSERIA zamieszczono artykuł, który powinien zainteresować nauczycieli, tradycyjnie najbardziej narażonych na chroniczną chrypkę, prowadzącą do bezgłosu. Już jego tytuł brzmi alarmująco: „Mniej niż 1 proc. sal lekcyjnych spełnia wymogi dotyczące poziomu hałasu”. Oto fragment tej publikacji:
Mało popularnym zagadnieniem jest temat akustyki sal lekcyjnych, które bardzo często są nieprzystosowane do potrzeb uczniów. Normy określają, że czas wybrzmiewania dźwięków w sali lekcyjnej nie powinien być dłuższy niż 0,6 sekundy. Kiedy Centralny Instytut Ochrony Pracy mierzył czas pogłosu w salach lekcyjnych w podstawówkach w Warszawie, okazało się, że mniej niż 1 proc. klas lekcyjnych spełnia te wymagania – mówi agencji informacyjnej Newseria Mikołaj Jarosz z firmy Ecophon Saint-Gobain.
Cały artykuł TUTAJ
Źródło: www.lifestyle.newseria.pl
Związek Nauczycielstwa Polskiego na swej stronie internetowej zamieścił polemiką z publikacją dziennika „Rzeczpospolita”, jaką ta gazeta zamieściła 17 lutego br, opatrując ją tytułem „Nauczycielska ekstrastawka”. Aby w pełni przygotować się do lektury wyjaśnienia rzecznika prasowego ZNP, warto zapoznać się, choć z fragmentem, tej przedziwnie zredagowanej, opartej na statystyce z 2012 roku, publikacji:
Pedagodzy mocno wybijali się na tle swojej grupy zawodowej, czyli specjalistów, dla której godzinowa średnia to 29,80 zł. Ich godzinowe pensje w 2012 r. były wyższe od stawek lekarzy (35,71 zł), nauczycieli akademickich (30,68 zł) czy programistów (ok. 37 zł). Od tego czasu te proporcje, jeśli nawet się zmieniły, to w niewielkim stopniu.
Blisko 300 prac wpłynęło do jury tegorocznej edycji konkursu „Zawodowiec” zorganizowanego przez Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych nr 20 w Łodzi. Uroczyste podsumowanie i wręczenie nagród odbyło się w miniony piątek 28 lutego w siedzibie szkoły.
Celem konkursu jest promocja szkolnictwa zawodowego wśród gimnazjalistów oraz przedstawienie ciekawych i poszukiwanych zawodów na lokalnym rynku pracy. Uczestnicy mieli za zadanie zilustrować interesujący ich zawód w formie plakatu, zdjęć, prezentacji multimedialnej lub opisać go w opowiadaniu czy też eseju.



