
Wczoraj odbyło się pierwsze czytanie obywatelskiego projektu nowelizacji ustawy o systemie oświaty dotyczącego zniesienia obowiązek szkolnego dla sześciolatków. Jak informują media – Sejm odrzucił obywatelski projekt nowelizacji ustawy o systemie oświaty dotyczący tej sprawy. O odrzucenie projektu wnosiły sejmowe komisje. Za odrzuceniem projektu głosowało 232 posłów, 183 było przeciw, 31 wstrzymało się od głosu.
Więcej na ten temat:
> na portalu oswiata.abc.com: „Sejm przeciwko zniesieniu obowiązku szkolnego sześciolatków”.
> na stronie „Rzeczpospolitej”: „Sejm za utrzymaniem obowiązku szkolnego dla sześciolatków”
Dzisiaj, o godzinie 9:00, w Auli Czerwonej gmachu Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Łódzkiego odbyła się, jak to określili organizatorzy „narada dla dyrektorów szkół ponadgimnazjalnych i placówek z Łodzi oraz terenu powiatów: łódzkiego-wschodniego, pabianickiego, zgierskiego, brzezińskiego, kutnowskiego i łęczyckiego”.
Skoro portal oswiata.abc uznał, że trzeba poinformować swoich wiernych czytelników o publikacji, którą pod tytułem „Kluzik przesterowuje” zamieścił „Nasz Dziennik”, cytując lead tegoż artykułu autorstwa Zenona Baranowskiego: „Ministerstwo Edukacji Narodowej chce ręcznie sterować szkołami i naruszać prawo rodziców do wychowania swych dzieci zgodnie ze swoimi przekonaniami, uważają prawnicy z Instytutu Ordo Iuris.” („MEN ogranicza prawa rodziców? ), to i „Obserwatorium Edukacji” – z właściwą dla nas troską o docieranie do źródeł, postanowiło przybliżyć swoim czytelnikom ów problem.
Zacznijmy od, naszym zdaniem, kluczowego fragmentu artykułu „Kluzik przesterowuje”:
Najwyższa chyba pora przerwać wakacyjne lenistwo i podjąć tradycję pisania niedzielnych felietonów. Od poprzedniego minęło już 8 tygodni. Napisałem wtedy, że „w okresie wakacji OE będzie także funkcjonowało wakacyjnie. Będą się pojawiały – nie codziennie, a jedynie wtedy, gdy wydarzy się coś naprawdę ważnego – jedynie aktualności. Felietony tylko w sytuacji, gdy piszący te sowa ich autor nie będzie już w stanie powstrzymać się od podzielenia się z czytelnikami swoimi przemyśleniami, lub odczuje przemożną potrzebą skomentowania wydarzeń lub poglądów i stanowisk, wyrażanych przez innych autorów.”
I tak się stało. Jak widać, nie uznałem w tym okresie żadnego wydarzenia czy tematu z obszaru edukacji, o których donosiły media, za na tyle ważne, aby mogły zmobilizować mnie do wystukania tekstu komentarza lub refleksji. Bo przecież nie mogły mnie poruszyć tematy kategorii news’a o potworze z Loch Ness, czy grasującej w lasach Opolszczyzny panterze. A za takiego kalibru tematy uznałem informację o złożeniu w Sejmie obywatelskiego projektu ustawy, zawierającego postulat wpisaniu do kodeksu karnego kary do dwu lat więzienia za prowadzenie w szkołach i przedszkolach edukacji seksualnej, jak też wiadomość, iż pewien blogujący Janusz ogłosił projekt „DEKLARACJ i WIARY Nauczycieli katolickich i studentów PEDAGOGIKI”. Choć o tej inicjatywie wypowiedziało się kilka Ważnych Osób, postanowiłem nie dodawać wagi temu pomysłowi, angażując uwagę Czytelników tego felietonu faktem jego komentowania.
„Głos Nauczycielski” poinformował o wynikach, przeprowadzonej już kolejny raz, ankiety o tym jak spędzają wakacje nauczyciele. Oto fragment tej publikacji:
Prawie połowa uczestników naszego internetowego głosowania przyznaje, że wakacje spędza w domu. To nie dziwi, koszty letniego wyjazdu choćby pod namiot czy nawet pod gruszę do rodziny na wsi to spory wydatek dla pedagoga. Tym bardziej jeśli mowa jest o wczasach dla kilkuosobowej rodziny. Dlatego wielu nauczycieli rezygnuje z własnego urlopu nad Bałtykiem czy w górach, bo domowy budżet udźwignie „tylko” koszt kolonii czy obozu dla dzieci. Oczywiście lato w domu też można atrakcyjnie zaplanować, tak by efektywnie wypocząć i oderwać się od szkolnej rzeczywistości.
Cały tekst w „Głosie Nauczycielskim” Nr 34/2014
Źródło: www.glos.pl
Więcej o tej ankiecie w krakowskim dodatku „Gazety Wyborczej”: Kryzys, więc nauczyciele spędzają wakacje w domu
Portal oswiata.abc.com omawia artykuł „Dziennika Gazeta Prawna”, w którym gazeta ta informuje o tym, że Polska Izba Informatyki i Telekomunikacji krytykuje MEN za brak pomysłu na informatyzację szkół. Znalazło się tam stwierdzenie, że „eksperci zwracają uwagę, że polskie szkoły wciąż tkwią w papierze, zwłaszcza jeżeli chodzi o zarządzanie placówką”. Oto przywołana tam na dowód tej tezy wypowiedź eksperta PIIT w zakresie edukacji – Olgierda Buchockiego:
– Z niedoróbek, niejasności w tej nowelizacji, jak i innych działań w ostatnich latach ewidentnie wyłania się jeden podstawowy problem: MEN nie ma strategii i pomysłu, jak informatyzacja edukacji powinna przebiegać. I nie chodzi o informatyzację polegającą na zakupach sprzętu do szkół, tylko, co ważniejsze, o informatyzację procesów zarządzania edukacją, stworzenie warunków do korzystania przez szkoły i nauczycieli z elektronicznych rozwiązań obiegu dokumentów, raportowania, informowania rodziców o postępach ich dziecka według jednolitych zasad.
Pomni złych doświadczeń z lektur autorów, dopasowujących selektywnie wybrane fakty do z góry założonych tez, zapoznajmy się z opublikowanym na stronie Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji dokumentem: Uwagi_PIIT_do_ustawy_oswiatowej_2014.08.05
Źródło: www.piit.org.pl
Jak poinformowano na portalu oswiata.abc. 29 sierpnia wejdzie w życie opublikowane już Rozporządzenie MEN z z dnia 6 sierpnia 2014 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie szczegółowych kwalifikacji wymaganych od nauczycieli oraz określenia szkół i wypadków, w których można zatrudnić nauczycieli niemających wyższego wykształcenia lub ukończonego zakładu kształcenia nauczycieli.
Zapisano w nim, że do 31 sierpnia 2020 r. zajęcia z języka obcego w przedszkolu będą mogli poprowadzić nauczyciel e przedszkola, którzy legitymują się świadectwem znajomości języka obcego w stopniu co najmniej podstawowym. W tym czasie nie będzie niezbędne ukończenie studiów podyplomowych lub kursu kwalifikacyjnego z zakresu wczesnego nauczania danego języka obcego.
Źródło: www.oswiata.abc.com.pl
Od początku wakacji łódzki Teatr Lalek „Pinokio” prowadzi nietypową akcję, której celem jest przybliżenie sztuki mieszkańcom Starego Polesia. Na szczególną uwagę zasługuję inicjatywa, nazwana „Wjeżdżamy w bramy”. Jest to projekt, w ramach którego grany jest spektakl, który został przygotowany w oparciu o teksty które powstały na warsztatach z mieszkańcami Starego Polesia. Zawiera także piosenki gry improwizacyjne angażujące odbiorców, których celem jest inspiracja do kreatywnego przetwarzania obserwacji i refleksji. Spektakl pełni funkcję oczyszczającą i integracyjną. Projekt został przygotowany w ramach akcji „Dotknij Teatru”. [Źródło: www.urwisowo.pl]
Przyszedł właśnie czas na realizację projektu. O dzisiejszym przedstawieniu informuje, ilustrując relację zdjęciami, internetowa strona „Radia Łódź”:
fot. Kamila Perka
Stu skautów z dziesięciu krajów przez niemal dwa tygodnie spędzało wakacje w Łodzi i regionie. Był to pracowity wypoczynek, gdyż oprócz wspólnych zabaw i wycieczek młodzi ludzie pomagali w porządkowaniu cmentarza z I wojny i uczestniczyli w uroczystościach z okazji setnej rocznicy wybuchu tej wojny.
Instytut Badań Edukacyjnych opublikował interesujące wyniki badań: „Wykorzystanie ewaluacji wewnętrznej i zewnętrznej przez szkoły”. Głównym celem badania była ocena przydatności wybranych form nadzoru pedagogicznego – ewaluacji wewnętrznej i zewnętrznej. Badanie przeprowadzone zostało w formie studiów przypadku w 42 szkołach w całej Polsce – w szkołach podstawowych, gimnazjach, liceach ogólnokształcących, technikach i szkołach zawodowych. Oto fragmenty komunikatu na ten temat:



