
W związku z programem promowania zdrowej żywności w łódzkich szkołach i przedszkolach, odbyła się konferencja, w której uczestniczył wiceprezydent Krzysztof Piątkowski. Celem akcji jest wprowadzenie naturalnych produktów do łódzkich placówek oświatowych i przekonanie zarówno dzieci, jak i rodziców do zdrowego odżywiania się.
Foto:www.uml.lodz.pl
Zasiadając do pisania tego felietonu miałem już w głowie dwa tematy, które w minionym tygodniu pobudziły mnie do refleksji. Pierwszy z nich – do refleksji z cyklu „prawo Marfiego”: „Jeśli jest więcej niż jeden sposób wykonania pracy, i jeden z nich skutkuje katastrofą, to ktoś to w ten sposób zrobi”. Bo po raz kolejny okazało się, że są w naszej ojczyźnie ludzie, którzy potrafią popsuć nawet najlepsze inicjatywy. Mam na myśli przypadki, jakie w czwartek opisała „Gazeta Wyborcza” w artykule Justyny Sucheckiej „Szkoły chowają elementarze przed pierwszakami. MEN: Tak nie można!” Jeśli go nie czytaliście, to dla zachęty przytoczę jego mały fragment:
„…w jednej szkole dyrektor zdecydował, że aby książki się nie niszczyły, to będą leżeć w bibliotece. A z czego dzieci będą korzystać? Z kartek wydrukowanych wcześniej przez rodziców.
Jedna ze szkół w Warszawie zdecydowała, że dzieci nie będą zabierać elementarza do domów – jeśli będą chciały do niego zajrzeć po lekcjach, mogą skorzystać z elektronicznej wersji opublikowanej w internecie.
W innej podstawówce dyrektor bezprawnie próbował wymóc na nauczycielach podpisanie dokumentu, w którym biorą odpowiedzialność za ewentualne zniszczenie podręczników.” [www.m.wyborcza.pl]
Na internetowej stronie Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan przed trzema dniami pojawiła się notatka, zatytułowana „Zintegrowany system kwalifikacji potrzebny od zaraz”. Oto jej fragmenty:
Projekt założeń ustawy o zintegrowanym systemie kwalifikacji w niedostatecznym stopniu uwzględnia rolę partnerów społecznych, w tym zwłaszcza organizacji pracodawców, w procesie wprowadzania kwalifikacji w odniesieniu do organów administracji publicznej – uważa Konfederacja Lewiatan. […]
We wczorajszym „Dużym Formacie”, czwartkowym dodatku „Gazety Wyborczej”, można przeczytać inspirujący wywiad, jaki red. Tomasz Kwaśniewski przeprowadził z Jarosławem Szulskim – nauczycielem w Gimnazjum im. Tadeusza Reytana w Warszawie. Oto – dla zachęty – fragment tej publikacji, której tytuł „Chciałbym porwać państwa dzieci” już intryguje:
Na internetowej stronie Fundacji Normalne Miasto – Fenomen można przeczytać wiele ciekawych informacji o inicjatywach, skierowanych do dzieci, jak np. „Przedszkolaki zaplanowały Karolew”, a na portalu lodzkie.ngo.pl znaleźliśmy informację z tejże fundacji, która ogłosiła konkurs plastyczny, także adresowany do dzieci i młodzieży.
Foto: Fundacja Normalne Miasto – Fenomen; Przedszkolaki z Karolewa przy pracach projektowych
Oto ogłoszenie o konkursie:
Fundacja Normalne Miasto – Fenomen zaprasza dzieci i młodzież szkolną do udziału w konkursie w ramach obchodów Europejskiego Tygodnia Zrównoważonego Transportu, którego tegorocznym hasłem przewodnim jest: „Nasze ulice, nasz wybór”. Prace należy dostarczyć do 12 września 2014 r.
Choć Centrum Edukacji Obywatelskiej ogłosiło rekrutację do tego programu już kilka miesięcy temu, to „Obserwatorium Edukacji” przypomina jeszcze teraz o możliwości uczestniczenia w kursie dla nauczycieli pierwszych klas szkoły podstawowej. Podczas semestralnego kursu internetowego oraz stacjonarnych warsztatów – pod okiem mentorów, praktyków i pedagogów – można tam będzie poznać metody rozbudzania ciekawości dzieci, budowania współpracy i kreatywnego rozwiązywania trudności.
wrz
3
Od wtorku 9 września 2014 r. zaczynają obowiązywać przepisy rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej w sprawie indywidualnego obowiązkowego rocznego przygotowania przedszkolnego i indywidualnego nauczania dzieci i młodzieży. Rozporządzenie zostało opublikowane 1 września 2014 r.
Rozporządzenie zawiera rozwiązania doprecyzowujące i porządkujące wcześniejszy stan prawny, uwzględniające zmiany legislacyjne w systemie oświaty, jakie miały miejsce w ostatnich latach oraz uwzględniające doświadczenie płynące z praktyki organizowania obowiązkowego rocznego przygotowania przedszkolnego i indywidualnego nauczania.
W przepisach doprecyzowano, że indywidualne przegotowanie przedszkolne oraz indywidualne nauczanie jest organizowane w formie zajęć prowadzonych przez nauczyciela lub nauczycieli w indywidualnym i bezpośrednim kontakcie z uczniem, a nie w formie zajęć odpowiednio z oddziałem z rówieśnikami.
Z pewnym opóźnieniem „Obserwatorium Edukacji” przekazuje informacje o wartych zauważenia, nietypowych inicjatywach kilku organizacji pozarządowych, które w zgodnej koalicji współtworzyły szereg działań pod wspólną nazwą „ Lato na Starym Polesiu”. Jej ostatnim, godnym upowszechnienia akcentem była akcja tworzenia przez dzieci „Staropoleskiej mozaiki” na murze placu po ryneczku przy ulicy Legionów.Uroczyste „odsłonięcie” dzieła nastąpiło przed południem w sobotę, 30 sierpnia.
Dzisiejsza Łódzka Inauguracja Roku Szkolnego 2014/2015 odbyła się w zabytkowym budynku szkolnym przy ul. Sterlinga. W latach 2012 – 2014, pod nadzorem miejskiego konserwatora zabytków, kosztem prawie 3 mil. zł. przeprowadzono tu renowację elewacji tego, powstałego przed prawie dziewięćdziesięciu laty , obiektu. Jest on obecnie siedzibą dwu szkół: Szkoły Podstawowej Nr 1 im. Adama Mickiewicza i Gimnazjum Nr 1 im. Bolesława Chrobrego.
To społeczność tej ostatniej szkoły przyjmowała przybyłych na tą uroczystość gości: przedstawicieli władz miasta, kuratorium, placówek doskonalenia nauczycieli i innych instytucji, a także dyrektorów szkół, uczniów i ich rodziców.
Witam Szanownych Czytelników „Obserwatorium Edukacji” w ostatnim dniu wakacji. Już jutro we wszystkich szkołach odbędą się uroczyste rozpoczęcia nowego roku szkolnego. Tak ułożyła się moja biografia, ze przez 12 lat przeżywałem ten dzień jako uczeń i 12 lat jako dyrektor szkoły. Dziś, z perspektywy lat, nie jestem pewien w której z tych ról czułem bardziej ową niepewność, jaką niesie ze sobą każda inauguracja, każdy początek czegoś, co – choć w zasadzie precyzyjnie zaplanowane – to nigdy nie wiadomo co przyniesie. Jako uczeń dowiadywałem się tego dnia nie tylko kto będzie uczył jakiego przedmiotu, czasem także kto „nowy” pojawił się w klasie”, a także jak ułożono dla mojej klasy plan lekcji. Wszystko inne, co miało w nadchodzącej przyszłości wypełnić szkolną czasoprzestrzeń było nadal niewiadomą.
Dyrektorzy szkół, ale i nauczyciele, także w zasadzie wiedzą – z arkusza organizacyjnego – kto, kiedy, czego i kogo będzie uczył, zostali też zapoznani jakie na ten rok obowiązują reguły i zasady pracy. Jednak i oni nie są w stanie przewidzieć co przyniesie każdy następny dzień, z jakimi trudnościami i przeciwnościami będą musieli się zmierzyć, jakie czekają ich sukcesy, ale i kłopoty.





