
Wszystkie szkoły zatrudniają kadrę nauczycielską wykwalifikowaną do kształcenia najmłodszych uczniów oraz posiadają odpowiednio wyposażone sale lekcyjne potrzebne do prowadzenia zajęć z sześciolatkami. Dalszego dostosowania wymagają jednak stołówki i toalety. NIK sygnalizuje, że istotnym problemem dla niektórych szkół może być konieczność organizacji zajęć dla oddziałów klas I-III w systemie zmianowym.
Kontrolerzy NIK sprawdzili 88 szkół oraz dodatkowo pozyskali informacje w trybie ustawy o NIK z 6881 innych szkół publicznych. NIK sprawdzała wykonanie wniosków pokontrolnych Izby z roku 2013. Większość z nich została przez kontrolowane szkoły zrealizowana.
Gorącym tematem ostatnich dni pierwszego miesiąca wakacji stała się Deklaracja wiary, jaką nauczycielom i studentom pedagogiki (ciekawe, dlaczego nie studentom matematyki, geografii, biologii, i wielu innych kierunków, którzy przyjdą potem uczyć tych przedmiotów w szkołach?) zaproponował pewien bloger. Oto treść tej deklaracji:
DEKLARACJA WIARY
Nauczycieli katolickich i studentów PEDAGOGIKI w przedmiocie nauczania i wychowania młodego pokolenia.
Nam – nauczycielom – powierzono czuwać nad wychowaniem i nauczaniem młodego pokolenia współczesnych Polaków, spośród których przeważająca część jest ochrzczona w Świętym Rzymskim Kościele Katolickim i przynależy do historycznego ponad Tysiącletniego katolickiego Narodu Polskiego.
Mając na względzie fakt, że Naród Polski jest narodem katolickim i stanowił przez wieki bastion obronny cywilizacji łacińskiej w Europie, a nawet był nazywany przez papieży „Obrońcą świata” – zamierzamy kontynuować tę wielką Tradycję. Takie bowiem będą Rzeczypospolite, jak dzieci i młodzieży chowanie.
Jesteśmy świadomymi łacinnikami i dlatego wyrażamy pełną wdzięczność naszym Przodkom za to, że możemy należeć do tej wspaniałej cywilizacji życia, miłości, prawdy, sprawiedliwości, miłosierdzia, dobra i piękna oraz świętości.
Deklarujemy zatem przywiązanie do tego Tysiącletniego Dziedzictwa naszej chrześcijańskiej kultury i katolickiej Ojczyzny, w której wolności zażywali wszyscy Polacy, niezależnie od swojego wyznania. Jednak pamiętamy, że gwarantem bezpieczeństwa, wolności i dobrobytu była katolicka większość Narodu Polskiego, która sprawowała rządy w Polsce w imieniu całości Narodu – czyli wszystkich stanów Najjaśniejszej Rzeczypospolitej. Historia dowiodła, że tylko wychowana przez Święty Rzymski Kościół Katolicki wspólnota wyznająca totalną etykę opartą na Dekalogu, czyli prawach miłości jest zdolna do zbudowania i obrony wielkiego państwa i Narodu. Za wszelkie odchylenia cywilizacyjne, za próby syntez z innymi cywilizacjami zapłaciliśmy w przeszłości wielką cenę w postaci utraty niepodległości, udręk niewoli, utraty mienia państwowego i prywatnego, a także życia milionów ofiarnych i niewinnych Polaków. Dlatego nigdy więcej nie możemy się zgodzić na eksperymenty wychowawcze i na sączenie jakichkolwiek herezji w Polskich szkołach. Wychowanie Polaków bez powiązań historycznych, z pominięciem polskiej kultury oraz bez Boga i Kościoła katolickiego, prowadziło zawsze do tragedii dziejowych, na które już sobie więcej nie możemy pozwolić.
Cała Deklaracja TUTAJ
Źródło: www.janusz.neon24.pl
Dzisiaj na internetowej stronie Najwyższej Izby Kontroli pojawił się komunikat o wynikach kontroli w obszarze przeciwdziałania patologiom w szkołach. Oto jego fragmenty:
Dzieci i młodzież wciąż narażone są na zjawiska patologiczne w szkołach. Nasilają się „tradycyjne” formy przemocy słownej i fizycznej, a dodatkowo rozwijają się nowe, w cyberprzestrzeni. Szkoły od lat nie radzą sobie z problemem: nie diagnozują sytuacji, a nauczyciele nie zawsze potrafią rozpoznawać zagrożenia. Szkoły nie otrzymują też odpowiedniego wsparcia od władz samorządowych ani rządu. Rządowy program „Bezpieczna i przyjazna szkoła” zakończył się niepowodzeniem. NIK zwraca uwagę, że warunkiem wdrożenia skutecznych działań zapobiegawczych jest rozpoznanie realnych problemów.
Według danych z dokumentacji szkół skontrolowanych przez NIK (w których uczy się ponad 11,5 tys. uczniów) najwięcej zachowań patologicznych występuje w gimnazjach (8,8 proc. uczniów). W szkołach podstawowych odnotowano takie zachowania wśród 5,5 proc., a w ponadgimnazjalnych wśród 2,2 proc uczniów.
„Dziennik Gazeta Prawna”, wierny swej starej linii krytykowania wszystkiego, co pochodzi od aktualnie rządzących, artykułem redaktora Artura Radwana, zatytułowanym „Zmiany w systemie oświaty: Klasy będą mogły być przepełnione” – nie po raz pierwszy – wprowadza czytelników w błąd, licząc na ich nieznajomość edukacyjnej terminologii. Otóż pod takim tytułem można przeczytać tam:
W oddziałach przedszkolnych może być więcej niż 25 dzieci. Wystarczy, że opiekować się będzie nimi dwóch nauczycieli. Nie będzie też trzeba dzielić klas I–III szkoły podstawowej, jeśli po wakacjach zgłoszą się do nich dodatkowi uczniowie spoza rejonu.
Cały artykuł TUTAJ
Źródło: www.serwisy.gazetaprawna.pl
Na internetowej stronie MEN zamieszczono poniższą informację:
Wykonanie Wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dn.24 września 2013 r. r. (sygn. akt K 35/12) – to główny cel skierowanego dzisiaj do konsultacji społecznych projektu nowelizacji ustawy o systemie oświaty oraz zmianie niektórych innych ustaw.
Trybunał stwierdził wówczas niezgodność z Konstytucją RP zawartego w ustawie przepisu dotyczącego upoważnienia dla ministra właściwego do spraw oświaty i wychowania do uregulowania w drodze rozporządzenia warunków i sposobu oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów oraz przeprowadzania sprawdzianu i egzaminów.
Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że istota zagadnień związanych z konstytucyjnym prawem do nauki, które obejmuje również zasady oceniania, klasyfikowania i promowania oraz warunki przeprowadzania sprawdzianu i egzaminów zewnętrznych – powinna zostać określona bezpośrednio w ustawie. Dodał, że kwestie, które mają być regulowane w rozporządzeniu, wymagają szczegółowych wytycznych dotyczących treści aktu wykonawczego.
Dlatego też w przekazanej do konsultacji publicznych nowelizacji ustawy o systemie oświaty proponuje się wprowadzenie przepisów dotyczących:
W ostatnich tygodniach rzeczywistość legislacyjna polskich samorządów terytorialnych dostarczyła materiału do refleksji nie tyle nad treścią, co nad interpretacją przysłowiowej litery prawa oświatowego. Oto opis dwu przypadków i jednej interpretacji, odnoszącej się do tego, kto ma prawo zmienić nazwę szkole. Wojewoda Śląski uważa, że :
„Z treści przepisów ustawy o systemie oświaty jednoznacznie wynika, że rada gminy jako organ upoważniony na podstawie art. 5c pkt 1 ustawy, jest uprawniony jedynie do nadania szkole lub placówce pierwszego statutu, natomiast nadawanie następnych statutów i wprowadzanie ewentualnych zmian do pierwszego statutu należy już do kompetencji rady szkoły.”
Źródło: www.samorzad.pap.pl
Wojciech Staszewski w tygodniku „Newsweek”, w artykule zatytułowanym „Sekskolonie polskich nastolatków” burzy sielską wizję „naszych milusińskich, którzy wyjechali na wakacje…” Oto fragment tej publikacji:

Na dyskotekach piją. Wlewają sobie wódkę do coli. Mają pastylki neutralizujące zapach alkoholu, więc niczego od nich nie czuć. […] Dzieciom puszczają hamulce, bo po przekroczeniu polskiej granicy czują się bardziej anonimowe. Dlatego obóz zmienia się w warsztaty z nieobecnego w szkołach wychowania seksualnego. […] Feuerfest: – Piwo, fajki, nawet maryśka, prysznice z koleżankami czy wystawianie kolegów „na warcie”, żeby z koleżanką trochę „poleżeć” razem pod kołderką, były na porządku dziennym. Najlepsze akcje odbywały się w pociągach powrotnych (kuszetkach), jak już wszyscy wiedzieli, że zostało tylko parę godzin i trzeba korzystać.
Cały artykuł TUTAJ
Źródło: www.polska.newsweek.pl
Do podjęcia tego tematu skłoniły mnie dwa wydarzenia, które miały miejsce w odstępie zaledwie kilku dni. Pierwszym była konferencja, jaką 21 marca tego roku zorganizował Ośrodek Rozwoju Edukacji pod tytułem „Kompleksowe rozwiązania w edukacji w obszarze pracy z uczniem zdolnym, ze szczególnym zwróceniem uwagi na ucznia 6-letniego”, podczas której wygłoszono kilka referatów, koncentrujących swe zainteresowania głównie na uczniach edukacji wczesnoszkolnej. Kilka dni później, 27 marca, w Sali Lustrzanej Muzeum Miasta Łodzi odbyła się gala XVIII Przeglądu Twórczości Artystycznej Uczniów Szkół Zawodowych. Tym razem do tej konfrontacji stanęło stu czterdziestu pięciu młodych twórców z trzydziestu szkół zawodowych z Łodzi i województwa łódzkiego, którzy do oceny zespołów jurorów nadesłali 193 prace w trzech konkursach: plastycznym (malarstwo i rzeźba), literackim (poezja i proza) oraz fotograficznym. W relacji z tego wydarzenia, zamieszczonej w „Obserwatorium Edukacji” przytoczyłem słowa Henryki Michalskiej – dyrektorki ZSP Nr 9 w Łodzi, która to szkoła od jedenastej edycji jest organizatorem Przeglądów Twórczości Artystycznej Uczniów Szkół Zawodowych. Powiedziała ona podczas wystąpienia inaugurującego tegoroczną galę, między innymi te słowa: Szkoła zawodowa wspierała, wspiera i będzie wspierać i rozwijać u swych uczniów ich zainteresowania i pasje, często jakże odległe od zawodu, który uczniowie zdobywają w szkole. Cieszymy się, że tak wielu uczniów zechciało podzielić się z nami swoją pasją, pokazać swoje dzieła i poddać je ocenie.” Kończąc swe wystąpienie przytoczyła słowa Alberta Einsteina: „Wielkim kunsztem wykazuje się nauczyciel, który potrafi sprawić, że twórcze wyrażanie siebie i nabywanie wiedzy staje się źródłem radości”. – Tę radość widać w Waszych pracach,
Słuchając tych słów uświadomiłem sobie jak bardzo pewne modelowe struktury teoretyczne odnoszące się do kategorii ucznia zdolnego, o jakich była mowa na konferencji ORE, oraz opracowywane z określonymi wyobrażeniami przez legislatorów podstawy prawne, mające umożliwić tym zdolnym uczniom ponadstandardowy rozwój*/, a także od lat funkcjonujące stereotypy o typach szkół i kategoriach uczniów którzy się w nich uczą – rozmijają się z codzienna praktyką edukacyjną szkolnictwa zawodowego, mówiąc po prostu – z rzeczywistością, znaną nauczycielom pracującym w tych szkołach. […]
Najbardziej widoczną konsekwencją zmiany serwera była przedłużająca się przerwa w zamieszczaniu aktualności. Jedną z nich jest ilustrowana relacja z wydarzenia, jakie miało miejsce ponad tydzień temu. Oto ten zaległy materiał:
W sobotę 5 lipca, w ramach akcji „Stary Rynek restART”, którą zainicjowała i realizuje w okresie wakacji Fundacji Urban Forms, obok oferty dla seniorów, zaprezentowana została także autorska inicjatywa Kamy Krawczyk – adresowana do dzieci oferta twórczych działań plastycznych, połączczonych z kształtowaniem pozytywnych postaw do zwierząt.
Tym razem w ramach warsztatu „Zwierzocosie na maxa, czyli megaduża malowanka” dzieci nie malowały „zwirzocosiów” na koszulkach, jak to bywało podczas wcześniejszych warsztatów, lecz wykonywały wielkoformatowy baner, zawierający apel, skierowany do opiekunów zwierząt, aby nie wyrzucali swoich podopiecznych w czasie wakacji.
lip
14
Najmłodsi łodzianie nie zawsze mają taką możliwość, by lato spędzić nad morzem albo w górach. Jednak wakacje w mieście wcale nie muszą być nudne. Ciekawe propozycje zajęć oferują domy kultury, centra zajęć pozaszkolnych, biblioteki, świetlice środowiskowe, teatry, galerie, muzea, baseny. Dobrze bawić można się i „pod dachem”, i w plenerze. W miejskiej ofercie z nalazły się wycieczki, ale też zajęcia, z których można skorzystać w różnych punktach miasta.
W tym roku, tylko w ramach konkursu organizowanego przez Wydział Edukacji, miasto przeznaczyło na wakacyjny wypoczynek dzieci i młodzieży w miejscu zamieszkania 207 000 zł. Za tę kwotę przygotowane zostaną dwutygodniowe turnusy w formie zajęć zamkniętych – półkolonie (30 turnusów dla 1020 uczestników) oraz zajęcia otwarte (41 turnusów dla 1330 uczestników). W 33 różnych placówkach położonych na terenie Łodzi wypoczywać będzie 2350 uczniów łódzkich szkół. Organizatorami będą organizacje pozarządowe wyłonione w otwartym konkursie ofert oraz placówki pracy pozaszkolnej.

