
Wczoraj w Chorzowskim Centrum Kultury odbyła się jubileuszowa, piętnasta Gala Finałowa Programu „Mistrz Mowy Polskiej”. Spośród 10 nominowanych, Jury Programu w składzie: prof. prof.: Halina Zgółkowa, Jolanta Tambor, Adam Bednarek, Bolesław Faron, Marian Kisiel i Jan Mazur wybrało trzy osoby, które zdobyły tytuł Mistrza Mowy Polskiej. Są to: Janusz Kukuła, Grzegorz Miecugow i Magdalena Zawadzka.
Jednocześnie Akademia Mistrzów Mowy Polskiej, skupiająca laureatów Programu z lat poprzednich wybrała placówkę – spośród pięciu nominowanych – która uzyskała tytuł Kuźni Mistrzów Mowy Polskiej. Wyróżnienie to trafiło w ręce Zespołu Szkół Leśnych w Lesku. […]
W głosowaniu publiczności (Vox Populi ) tytuły zdobyli: Piotr Hankus – w kategorii „Mistrz Mowy Polskiej” i Szkoła Podstawowa nr 29 im. Jana Kochanowskiego w Łodzi – w kategorii „Kuźnia Mistrzów Mowy Polskiej”.[…]
Źródło: www.mistrzmowy.pl
W sobotę rozpoczęła się kolejna edycja Uniwersytetu Dziecięcego przy Politechnice Łódzkiej. W inauguracji uczestniczyli wojewoda i kurator oświaty.
Uroczystość otworzył prorektor ds. rozwoju uczelni Piotr Szczepaniak. Wzięli w niej udział m.in. poseł na Sejm RP Małgorzata Niemczyk oraz przedstawicielka firmy Boeing wspierającej działania Łódzkiego Uniwersytetu Dziecięcego. Młodzi studenci otrzymali indeksy, w których będą gromadzić stempelki potwierdzające ich uczestnictwo w zajęciach, złożyli uroczyste ślubowanie i wysłuchali studenckiego hymnu „Gaudeamus igitur”.
Dziś także nie będę komentował tematów, które były treściami aktualności, zamieszczanych w kolejnych dniach minionego tygodnia. Stanie się tak za sprawą wywiadu zatytułowanego „Szkolne kombinowanie z zachowaniem”, jaki można było przeczytać w sobotnio-niedzielnym wydaniu „Gazety Wyborczej”, a który na ten temat z dr Sylwią Jaskólską przeprowadziła Justyna Suchecka. Zanim przejdę do moich refleksji (i wspomnień), zacytuję jeden fragment tej rozmowy, w którym czytamy jak to redaktor Suchecka, po wysłuchaniu opowieści o pewnym, absurdalnym, przypadku funkcjonowania takiego regulaminu oceny zachowania ucznia, zapytała: „Straszne. Jaki obraz szkoły wyłania się z pani analizy?” – i usłyszała taką oto odpowiedź:
– Takiej, która za wszelką cenę chce kontrolować ucznia, ale sama się w tych działaniach gubi. Obraz szkoły najlepiej widać w tych paragrafach, które określają, co to znaczy być wzorowym uczniem. Czyli wskazują ideał wychowawczy szkoły. Uczeń ma być konformistą i nie wychylać się, a równocześnie ma być ponadprzeciętny. Cytat: „ma mieć osiągnięcia powyżej własnych możliwości”. To uczeń, który w szkole nie zadaje pytań. A aktywny to ma być, ale najlepiej po lekcjach. Ale dobrze też, żeby startował w olimpiadach przedmiotowych.
Możemy tam także przeczytać o „kupczeniu odpustami”, czyli dość powszechnie występującej w tych regulaminach możliwości kompensowania ujemnych punktów „zdobytych” np. za obrażenie szkolnej woźnej (-30p) przyniesieniem odpowiednio dużej paczki makulatury, za które to „proekologiczne” działanie regulamin przewiduje odpowiednie liczby punktów dodatnich.
Nie jest to pierwsza krytyczna publikacja „Gazety Wyborczej” o regulaminach oceniania uczniowskiego zachowania w szkole. OE zwracało już uwagę swych czytelników notatką, zatytułowaną „Ocena zachowania za zebrane nakrętki”, zamieszczoną na naszej stronie we wrześniu 2014 r. na artykuł z 17 września, zatytułowany „Gazeta Wyborcza: ocena z zachowania czy hipokryzji”. Oto jego fragment:
Od 1 września 2015 r., czyli od początku nowego roku szkolnego, obowiązują przepisy*, zgodnie z którymi firmy prowadzące sklepiki szkolne nie będą mogły sprzedawać w nich tzw. śmieciowego jedzenia, czyli zawierającego znaczne ilości składników niezalecanych dla rozwoju dzieci. Wprowadzono też wymagania dotyczące posiłków przygotowywanych w stołówkach szkolnych i przedszkolnych.
W piątkowym liście do dyrektorów Kluzik-Rostkowska poprosiła ich o przekazanie informacji, czy stosowanie nowych przepisów powoduje istotne przeszkody i utrudnienia w funkcjonowaniu szkolnych i przedszkolnych stołówek oraz sklepików. „Jeżeli tak, to jakiego rodzaju są to bariery?” – zapytała minister w liście. Dała dyrektorom czas do 30 września na przekazanie informacji do właściwego kuratorium oświaty.
Celem obowiązującej od 1 września nowelizacji ustawy o systemie oświaty jest wzmocnienie ochrony zdrowia dzieci w wieku szkolnym przez ograniczenie dostępu do środków spożywczych zawierających znaczne ilości składników niezalecanych dla ich rozwoju. […]
„W piątek w kraju obchodzony jest Ogólnopolski Dzień Przedszkolaka, ustanowiony przez Sejm w 2013 roku.” – informuje portal oswiata.abc.com. Dalej dowiadujemy się, że Marszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska świętowała go w przedszkolu publicznym Nr 8 „Pod Stokrotką” w Tarnowie (woj. małopolskie). Oto fragmenty tej informacji:
Po uroczystości marszałek Sejmu powiedziała dziennikarzom, że ustanowione przez parlament święto służy zwróceniu uwagi na to, jak bardzo potrzebna jest edukacja przedszkolna. „Dzisiejsza obecność w tym przedszkolu pokazuje, że nawet najlepsza opieka babć, cioć i mamy nie da dzieciom takich szans rozwoju, jak udział w zajęciach przedszkolnych” – dodała.
Oto jak MEN na swej stronie reklamuje elektroniczne podręczniki:
Wirtualne wycieczki, podróże w przeszłość, animacje 3D, eksperymenty – to atuty e-podręczników. Zabierz uczniów do jaskini Raj, odwiedź rycerskie zamki i przejdź ulicami Starożytnego Rzymu bez wychodzenia z domu. Taką możliwość dają e-podręczniki!
Pierwszy pakiet e-podręczników od końca sierpnia jest już dostępny na stronie www.epodreczniki.pl
Zabierz uczniów do jaskini Raj, odwiedź rycerskie zamki i przejdź ulicami Starożytnego Rzymu bez wychodzenia z domu. Taką możliwość dają e-podręczniki![…]
Dalej znajduje się informacja, że kolejne e-podręczniki pojawiają się na stronie im poświęconej każdego dnia. Komplet będzie udostępniony do 15 listopada.
W pierwszej kolejności zostały oddane do konsultacji podręczniki otwierające etapy edukacyjne: do 1 i 4 klasy szkoły podstawowej, 1 klasy gimnazjum i 1 klasy ponadgimnazjalnej. Matematyka, historia, przyroda, biologia, geografia, fizyka, chemia, informatyka i zajęcia komputerowe oraz edukacja dla bezpieczeństwa.
E-podręczniki są całkowicie bezpłatne i dostępne on-line nie tylko dla uczniów i nauczycieli, ale również dla wszystkich zainteresowanych. […]
Cala informacja o e-podręcznika TUTAJ
Źródło: www men.gov.pl
Zobacz także na stronie ORE: „Nowe modele nauczania z e-podręcznikami”
Wczoraj opublikowano na stronie Instytutu Badań Edukacyjnych informację o raporcie z badań Magdaleny Kamienieckiej „Decyzje edukacyjno-zawodowe uczniów szkół gimnazjalnych”. Oto fragment tego materiału:
– Brak dostępu do indywidualnych porad, lęk przed oceną grupy rówieśniczej, dużo pytań i wątpliwości co do wyboru przyszłego zawodu oraz mała wiara w możliwą pomoc ze strony doradcy – tak niepokoje gimnazjalistów podsumowała dziś Magdalena Kamieniecka, autorka badania „Decyzje edukacyjno-zawodowe uczniów szkół gimnazjalnych”.
Trzecia klasa gimnazjum to czas podejmowania decyzji o wyborze szkoły. Uczniowie potrzebują jednak pomocy już wcześniej, a przede wszystkim – bardziej konkretnych informacji o możliwościach i zawodach. Badanie „ Decyzje edukacyjno-zawodowe uczniów szkół gimnazjalnych” dotyczyło doradztwa zawodowego na poziomie przejścia z edukacji w gimnazjum do szkoły ponadgimnazjalnej. Obejmowało osoby zaangażowane w proces wyboru drogi kształcenia, czyli rodziców, doradców zawodowych oraz nauczycieli.
W Białostockim Parku Naukowo-Technologicznym Joanna Kluzik-Rostkowska spotkała się z laureatami Międzynarodowego Konkursu Umiejętności Statystycznych oraz uczestnikami międzynarodowych zawodów robotów RobotChallenge. Tam też rozmawiała z pracodawcami oraz dyrektorami szkół zawodowych. Temat? Współpraca pracodawców ze szkołami i organami prowadzącymi.
– Często słyszymy o sytuacjach, w których szkoły oferują naukę w zawodach nie tych, których potrzebuje rynek pracy, ale tych których potrafią uczyć nauczyciele w tej szkole. Tak być nie powinno – mówiła szefowa MEN. – Trzeba wykorzystać wszystkie dostępne instrumenty, by zbliżyć szkolnictwo do rynku pracy – dodała.
Minister edukacji przypomniała o pieniądzach, które w Nowej Perspektywie Finansowej UE przeznaczone są na szkolnictwo zawodowe (900 mln euro).
Źródło: www.men.gov.pl
O spotkaniach minister edukacji narodowej na Podlasiu napisano także na portalu oswiata.abc.com w notatce, zatytułowanej „Kluzik-Rostkowska: 900 mln euro na szkoły zawodowe w regionach”.
Warto w tym miejscu przypomnieć, że określenie kwoty, która będzie w dyspozycji samorządów wojewódzkich z przeznaczeniem na wsparcie szkolnictwa zawodowego zostało upublicznione już w lutym 2015 roku. Zobacz: „Fundusze unijne: ponad miliard euro na szkolnictwo zawodowe”.
Znaczy – przez te pół roku, które minęły od tamtej informacji, środki na szkolnictwo zawodowe stopniały?
Jutro, 15 września, obchodzony będzie Międzynarodowy Dzień Kropki czyli dzień, w którym uświadamiamy sobie, że każdy z nas posiada jakiś talent. Dzień, w którym mała Vashti* uczy nas, że należy wierzyć we własne siły i nie poddawać się zbyt szybko.
‚
Dołączcie do nas i świętujcie z nami! – apelują na swej stronie na Facebooku Superbelfrzy!
Od pięciu lat 15 września obchodzi się International Dot Day. Jest to święto kreatywności, odwagi i zabawy. Uczniowie, nauczyciele, bibliotekarze, pracownicy instytucji kultury na całym świecie organizują tego dnia wiele działań, które pomagają dzieciom odkryć talenty, poznać ich mocne strony i je zaprezentować. Motywem przewodnim tych działań jest kropka.. .
Więcej na ten temat na stronie EDUNEWS.PL
Zwyczajowo felietonem bilansuję miniony tydzień, Dziwne, ale w tym, który właśnie się kończy nic mi z zamieszczanych w OE materiałów nie zaległo na tyle, abym teraz podjął tę zadrę. Przeto będzie to short felieton, w którym w kilku „żołnier- skich” słowach skwituję jedynie smutek, jaki mną zawładnął po wczorajszych i dzisiejszej konwencjach wyborczych czterech głównych partii, startujących w najbliższych wyborach do parlamentu: PO, PiS, PSL i dzisiaj SLD – w koalicji „Lewica Razem”. Smutek ten ma swą przyczynę w niezaistnieniu na tych partyjnych mitingach problematyki edukacyjnej.
Jako że na żadnej z nich nie byłem – pozostały mi relacje mediów, głównie różnych stacji TV i prasy. Każde z tych źródeł informacji zbudowały w mojej świadomości obraz „zanęt” (jak powiedzieliby o tym wędkarze), jakimi politycy tych ugrupo- wań zamierzają „uwieść” wyborców, aby ci na fali rozbudzonych potrzeb i oczekiwań gładko przełknęli naszykowane już na długich linach-listach wyborczych haczyki-kandydatury na ich posłów i senatorów. Za wyjątkiem konwencji PSL, gdzie o programie nie mieli czasu rozmawiać, bo tam najważniejsze było, czy Bury ma być, czy nie być na liście na Podkarpa- ciu, wszędzie mówiło się o gospodarce, a właściwie o płacach, podatkach, dodatkach i ulgach… Edukacja (czyli – jak mówią mądrzy ludzie – najważniejsza inwestycja w przyszłość) nie zaistniała…
Napisałem, że zrobiło mi się smutno, że całe moje życie poświeciłem tak mało ważnej sprawie… Ale już w trakcie pisania tego felietonu przyszła inna myśl: to dobrze! Bo może PiS odpuści sobie te wszystkie projekty, którymi zamierza cofnąć nasz system szkolny do lat PRL-u, a PO nie będzie ad hoc wrzucało pomysły na nowoczesną edukację… O lewicy nie wspomnę, bo oni mają większe zmartwienia, nawet niż religia w szkole….
Już prawie przestało mi być smutno, już nawet pojawiły się zalążki pozytywnego myślenia. Ale, jak dźwięk burdonowy, w tle mojego „strumienia świadomości” pojawiła się uporczywa myśl:„Pamiętaj o IV RP, pamiętaj o IV RP, pamiętaj o IV RP….”
Przysłowia są mądrością narodu. A jedno z nich głosi: „Nie chwal dnia przed zachodem słońca!” Znaczy – „Nie chwal haseł wyborczych przed wyborami!!!”
Włodzisław Kuzitowicz




