
Z ponad dziesięciodniowym opóźnieniem zamieszczamy relację z Powiatowego Dnia Dziecka, jaki 28 maja, już po raz dwunasty, pod hasłem „Leśna Przygoda”, odbył się w Zespole Szkół im. Marii Grzegorzewskiej w Zduńskiej Woli. W zabawie udział wzięło blisko 1000 dzieci i młodzieży z przedszkoli i szkół całego Powiatu.
Dzieciom towarzyszyli nauczyciele i rodzice oraz zaproszeni goście, m.in. wicestarosta powiatu Zduńska Wola, dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie, naczelnik Wydziału Edukacji Starostwa Powiatowego, leśnicy Nadleśnictwa Kolumna i Poddębice oraz wielu innych. W zabawie udział wzięły również dzieci z Przedszkola Miejskiego Nr 1 w Głownie, przybyłe w ramach współpracy Zespołu Szkół z placówkami Sieci Przedszkoli i Szkół Ekologicznych w Łodzi.
Gdy w miniony poniedziałek, 1 czerwca, zamieszczałem informację o kolejnym już XXI posiedzeniu Sejmu Dzieci i Młodzieży, jaki od 1994 roku z okazji Dnia Dziecka, przy dużym udziale Centrum Edukacji Obywatelskiej, gromadzi wyłonionych w specjalnej (merytorycznej) procedurze 460 uczennic i uczniów polskich szkół, nie myślałem, że podobnie jak przed rokiem, zostanę zmotywowany do podjęcia tego tematu w najbliższym felietonie. Zrobię to tym razem nie tak obszernie jak wtedy, choć powód tego komentarza jest taki sam: profesor Śliwerski na swym blogu „PEDAGOG” ponownie wyłowił z całego tego wydarzenia tylko te, krytyczne dla aktualnie sprawujących władzę w Państwie, wystąpienia dwu młodych posłów – uczniów II klasy Technikum Elektrycznego w Powiatowym Zespole Szkół w niespełna dziewiętnas- totysięcznym miasteczku Bieruń (woj. śląskie).
Nie wiem jakim sposobem ten blogujący szef Komitetu Nauk Pedagogicznych PAN wyszukał w sieci akurat wystąpienie Wojciecha Cichego z tej szkoły, ale wiem, że zabierających głos z sejmowej mównicy było ok. dwudziestki uczestników owego, wszak edukacyjnego, wydarzenia. Warto nie tylko przeczytać ten wpis – przypominam: profesora pedagogiki, nie polityka partii opozycyjnej – ale także zapoznać się z informacją na podstawie jakich działań, które Ci ubiegający się o prawo uczestniczenia w XXI Sesji SDiM młodzieńcy musieli wykonać w swym środowisku, aby się zakwalifikować do udziału w tym posiedzeniu. Oto co można przeczytać na ten temat na internetowej stronie ich szkoły:
Finał pierwszej edycji ogólnopolskiego konkursu ekologiczno-edukacyjnrgo „Upcyclingowy Zawrót Głowy” odbył się w środę 3 czerwca w Centrum Promocji Mody przy łódzkiej Akademii Sztuk Pięknych. Informację o tym wydarzeniu zamieszczono na stronie Łódzkiego Kuratorium Oświaty. Oto jej obszerny fragment i zaczerpnięte z tego źródła zdjęcia:
Klub Młodego Ekologa, działający w Zespole Szkół im. Marii Grzegorzewskiej w Zduńskiej zorganizował w dniach 25-27 maja trzydniową „Leśną Szkołę” .Odbyła się ona w Kwaterze Myśliwskiej na terenie Leśnictwa Wilamów, wchodzącym w obszar Nadleśnictwa Poddębice.
Kwatera ta została udostępniona uczestnikom „Leśnej Szkoły” nieodpłatnie, dzięki współpracy Szkoły z Zarządem Koła Łowieckiego nr 1 „Rogacz” w Łodzi. Uczniowie wraz z opiekunami spali w nieodpłatnie wypożyczonych namiotach harcerskich – dzięki uprzejmości Komendanta Hufca ZHP W Zduńskiej Woli, z którym Szkoła
współpracuje. Uczestnicy „Leśnej Szkoły” samodzielnie przygotowywali sobie posiłki z produktów częściowo przekazanych przez zaprzyjaźnionych ze Szkołą sponsorów oraz korzystali ze wsparcia szkolnej stołówki.
W „Leśnej Szkole” udział wzięło 15 uczniów szkolnego Klubu Młodego Ekologa, wraz z ich nauczycielami. Gośćmi „Leśnej Szkoły” byli: Leśniczy Leśnictwa Wilamów Pan Tomasz Graf, Prezes Zarządu Koła Łowieckiego Nr 1 „Rogacz” w Łodzi Pan Czesław Kałużny oraz Łowczy Pan Sławomir Rybka. Zajęcia edukacyjno-przyrodnicze w terenie realizowały z uczniami także opiekunki Klubu Młodego Ekologa: Marta Pałuszyńska i Aneta Piontek.
We wtorek, 2 czerwca, w gościnnych murach Gimnazjum Miejskiego Nr 15 im. Aleksandra Rżewskiego przy ul. Sowińskiego w Łodzi odbyło się wspólne posiedzenie Komisji Edukacji i Komisji Sportu i Rekreacji Rady Miejskiej w Łodzi. Miejsce i temat tego spotkania nie były przypadkowe.
Gimnazjum Nr 15 od dawna stara się o budowę pełnowymiarowej sali gimnastycznej. Jedną z form nagłaśniania , nie tylko swoich potrzeb, w zakresie polepszania bazy sportowej łódzkich szkół było powołanie przed ponad trzema laty Stowarzyszenia Na Rzecz Rozwoju Przyszkolnej Bazy Sportowej „Zamiast Trzepaka”, którego przewodniczącą jest od początku pani Kamila Radzyńska. Stowarzyszenie to, którego siedzibą jest Gimnazjum im. A. Rżewskiego, zrzesza głównie dyrektorów szkół, którzy w tej formie pragną lobbować za sprawą bazy sportowej kierowanych przez siebie placówek.
Z Przedszkola Miejskiego Nr 208 dotarła informacja o kolejnej, cyklicznej, inicjatywie przedszkoli i szkół należących do Sieci Przedszkoli i Szkół Ekologicznych w Łodzi. 30 maja odbyła się już trzecia edycja Minimaratonu „Biegiem po Zdrowie”, która miała miejsce – jakże by inaczej – w łódzkim parku „na Zdrowiu”, czyli Parku im. J. Piłsudskiego.
Celem imprezy było promowanie aktywnego wypoczynku, połączonego z poznawaniem i ochroną przyrody. Uczestniczyło w nim ok. 350 dzieci i ich rodziców.
Z okazji Dnia Dziecka Fundacja Etnoispiracje zaprosiła do swej nowej siedziby przy ul. Jerzego 12 (którą dzieli z Fundacja Błękitnia) okoliczne dzieciaki na Festiwal Żywiołów Polesia. Oto minifotoreportaż z tego wydarzenia:
Zumba w rytmie czterech żywiołów
„Miejsca młodych – jakiej przestrzeni publicznej potrzebuje młodzież” – o tym dyskutowali młodzi parlamentarzyści, którzy zebrali się dziś w gmachu przy Wiejskiej. Po burzliwej debacie młodzi politycy podjęli wspólną uchwałę. Obrady XXI sesji Sejmu Dzieci i Młodzieży otworzył marszałek Radosław Sikorski.
fot. Krzysztof Białoskórski
– Życzę Wam cierpliwości podczas dzisiejszych dyskusji, a także budowania kompromisów, bez których ani parlament ani demokracja nie mogłyby istnieć – powiedział marszałek Sejmu. – Zachęcam do wytrwałego współtworzenia rzeczywistości, bo to jak Polska będzie wyglądać w kolejnych dekadach zależy także od Was – podkreślił. […]
„Państwo Polskie wydaje się być nieprzygotowane do absorpcji stosowanej wiedzy socjopedagogicznej w polityce. Tam mamy bardzo niewielu pedagogów, tym samym administracja publiczna nie jest na ogół zainteresowana projektami opracowywanymi przez naszą branżę. Decyduje o tym chyba odmienna logika funkcjonowania tych sektorów. Pojawiają się autorytarne stwierdzenia, że jeśli polityka w naszym kraju będzie rozumiana, czy realizowana nade wszystko , jako sztuka zdobycia i utrzymania władzy (a nie w sensie arystotelesowskim, jako wypełnianie/spełnianie dobra publicznego), a biurokracja będzie służyła tak zdefiniowanym celom politycznym, to tak długo obiektywna, szeroka wiedza ekspertów i analiza stricte naukowa nie będzie sektorowi publicznemu w zasadzie potrzebna do społecznego pożytku/użytku.”*
Zacząłem ten felieton nietypowo, bo też nie będzie on klasycznym pokłosiem minionego tygodnia. Jest to cytat, zaczerpnięty z książki, którą otrzymałem 23 maja na seminarium zorganizowanym przez Katedrę Pedagogiki Społecznej UŁ, o którym pisałem już w poprzednim felietonie. Przypomnę, że wiodącym jego motywem była właśnie owa publikacja, powstała z tekstów, wygłaszanych podczas innego spotkania pedagogów społecznych, jakie ta sama katedra zorganizowała 27 maja 2013 roku.
Postanowiłem właśnie z tego fragmentu uczynić punkt wyjścia własnych felietonowych refleksji tego tygodnia, gdyż podczas lektury otrzymanego tam, poseminaryjnego wydawnictwa uderzyła mnie aktualność owych zdań także do naszych, tu i teraz przezywanych, sytuacji powyborczego klimatu społeczno-politycznego.
maj
31











