Anna Wittenberg, opierając się na najnowszym raporcie organizacji „PISA in Focus”, napisała artykuł „Polska szkoła: lepsze warunki, duże nierówności”, który opublikował „Dziennik Gazeta Prawna”. Oto jego fragmenty:

 

Dane, na podstawie których wyliczono wskaźnik zamieszczony w raporcie OECD, pochodzą z międzynarodowego badania PISA 2012. […] W kolejnych cyklach badania uczniów i dyrektorów placówek pytano między innymi o infrastrukturę i relacje, które panują w szkole. Jak wynika z odpowiedzi, poprawiająca się infrastruktura to niestety jeden z niewielu powodów do dumy. Dużo gorzej jest na przykład, jeśli spojrzymy na relacje uczeń –nauczyciel. Nie dość, że nasi uczniowie oceniają je najgorzej ze wszystkich badanych 15-latków, to jeszcze wskaźnik ten nie poprawił się w ciągu ostatnich 10 lat.[…]

 

Do tego nasz system coraz mniej wyrównuje szanse edukacyjne uczniów. Jesteśmy wśród krajów, w których w ciągu dekady sytuacja pogorszyła się o 4 punkty na 30-punktowej skali. Wskaźnik wyliczany jest między innymi na podstawie wyników z matematyki w testach PISA. W skrócie: im większe zróżnicowanie wyników jest w szkole, tym jest ona bardziej powszechna. Im mniejsze, tym bardziej jest elitarna. Eksperci biorą też pod uwagę zróżnicowanie statusu socjoekonomicznego uczniów.[…]

 

Czytaj dalej »



Niedziela, minęła dziesiąta rano. Na termometrze za oknem od północnej strony słupek rtęci pokazuje 31 st. C. W pokoju w którym siedzę inny termometr pokazuje 29 stopni. Nie są to okoliczności sprzyjające jakiejkolwiek pracy, także umysłowej. Jednak tradycja rzecz święta, niedzielny felieton powstać musi!

 

 

Choć miniony tydzień był pierwszym tygodniem wakacji, to w edukacyjnym światku tematów do „obgadania” nie brakowało. Przede wszystkim CKE, a także okręgowe komisje egzaminacyjne, ogłaszały wyniki egzaminów: maturalnego i gimnazjalnego. Informując we wtorek o dumie pani minister edukacji z wyników tegorocznej matury wyraziłem swe wątpliwości, czy ma z czego być dumną. Warto się zastanowić, czy duma jest zasadna, skoro (tylko? aż?) 74% z tych którzy w majowej sesji przystąpili do tego sprawdzianu zdało egzaminy z wszystkich przedmiotów. Prawie 1/5 zdających   (19%) oblało jeden egzamin i ma prawo przystąpić w sierpniu do poprawki. Definitywnie poległo 7% !

 

 

Pomijając najważniejszą wiadomość, że najczęściej niezaliczanym przedmiotem była matematyka, warto na tę statystykę spojrzeć w kontekście „stara” czy „nowa” formuła matury. Otóż z grona tegorocznych absolwentów liceów ( tylko oni zdawali „po nowemu”) maturę zdało 80%, (prawo do poprawki ma 15%), a z 64 210 tych, którzy zdawali „po staremu” (tegoroczni absolwenci techników i wszyscy absolwenci z lat minionych) zdało wszystkie egzaminy jedynie 64% (prawo do poprawki ma 25%)! Wynika z tego, że na te 7% porażek złożyli się jedynie w 5% ci, którzy uczyli się według nowych podstaw programowych, a aż 11% ci z techników i „z lat minionych”. W świetle tej statystyki duma pani minister zaczyna być bardziej zrozumiała, bo choć to nie ona podpisała rozporządzenie o nowych podstawach programowych, to jednak jest kontynuatorką reformy, która – jak widać – skutkuje osiemdziesięcioprocentową skutecznością zdawanej matury.

 

 

Inna sprawa to „skalowanie” owych testów, a mam tu na myśli wyciąganie przez ich autorów odpowiednich wniosków z matur próbnych, to znaczy, w zależności od uzyskanych tam wyników, dokonywanie korekt w poziomie ich trudności. Moim zdaniem z tego powodu nie istnieje możliwość obiektywnego porównywania wyników matur z kolejnych lat…

 

A poza tym miniony tydzień wypełniały także inne „niusy”, w których pojawiało się nazwisko ministry edukacji. 1 lipca w Katowicach miejscowi aktywiści ZNP wręczyli jej cenzurkę, na której napisali, że nie otrzymała promocji do następnej klasy! Czy oni upadli na głowę? To przecież znaczy, że mamy zapewnione iż będzie ona repetowała w tej samej klasie drugi rok!

 

Czytaj dalej »



„Dziennik Łódzki”, powołując się na informacje Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej w Łodzi, zamieścił mapkę województwa łódzkiego, z podziałem na powiaty, informującą o wynikach (wskaźniki procentowe) pisemnej matury 2015 na poziomie podstawowym z j. polskiego i matematyki. Oto ta mapka:

 

 

Wyniki matury w Łódzkiem 2015

 

 

Źródło: www.dzienniklodzki.pl

 

 

 

 

Z kolei łódzki dodatek „Gazety Wyborczej” zamieścił artykuł, zatytułowany „Egzamin gimnazjalny. Uczniowie nie radzą sobie z matmą”. Można się tam dowiedzieć – także w oparciu o dane z OKE w Łodzi – że z matematyki w większości gimnazjów ich uczniowie uzyskali wynik poniżej średniej krajowej, która i tak nie jest wysoka: wynosi jedynie 48 proc. (Średnia dla m. Łodzi – 50 proc.). Dla porównania średni wskaźnik testu z j. polskiego to w skali kraju 64 proc. Oto fragment artykułu, z którego można dowiedzieć się które gimnazja w poszczególnych dzielnicach mogą pochwalić się najlepszym wskaźnikiem części matematyczno-przyrodniczej:

 

Czytaj dalej »



Kilkadziesiąt osób pikietowało wczoraj przed gmachem Ministerstwa Edukacji Narodowej, domagając się przeciwdziałania przemocy w szkołach, szczególnie w kontekście homofobii. Manifestujący zapalili znicze upamiętniające Dominika – gimnazjalistę z Bieżunia, który popełnił samobójstwo. Więcej o tym proteście na tronie radia RMF24 w artykule „Samobójstwo gimnazjalisty. Przed MEN zapłonęły znicze”.

 

 

Informację o tej tragedii można znaleźć także na stronie www.kph.org.pl . Oto fragmenty:

 

Na początku maja Dominik z Bieżunia popełnił samobójstwo. Jego śmierć była wynikiem wielomiesięcznych prześladowań, psychicznej oraz fizycznej przemocy oraz braku reakcji na nie ze strony otoczenia, w tym przede wszystkim szkoły. Powodem nękania i obelg typu „pedzio” była to, że Dominik nie wpisywał się w obowiązujący i oczekiwany od chłopców wzór „mężczyzny-twardziela”.

 

Wyniki badań prowadzonych m. in. przez Towarzystwo Edukacji Antydyskryminacyjnej (TEA) oraz Kampanię Przeciw Homofobii (KPH) wskazują, że przypadek prób samobójczych ze względu na nie wpisywanie się w normę męskości nie jest odosobniony. Regularnych prześladowań doświadczają ci, którzy w jakikolwiek sposób odstają od stereotypowej normy tego, co „męskie” w swoim wyglądzie, poziomie sprawności, zainteresowaniach, sposobie ubierania lub w związku ze swoją homoseksualność.

 

Źródło: www.kph.org.pl

 
O reakcji minister Kluzik-Rostkowskiej przeczytaj na stronie TVP INFO:

 

Czytaj dalej »



Ruszył Wakacyjny Telefon Zaufania dla Młodzieży – 507 832 741! Swoje problemy mogą tam też zgłosić dorośli, pracujący na co dzień z młodymi ludźmi. To już 10. Edycja tej inicjatywy. Telefon działa przy Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny, a organizuje go Grupa Edukatorów Seksualnych Ponton.

 

Prowadzenie Wakacyjnego Telefonu Zaufania wspiera Ministerstwo Edukacji Narodowej.

 

Dyżurujący przy telefonach ekspertki i eksperci odpowiadają na wszystkie pytania młodych ludzi, dotyczące m.in. zdrowia i dojrzewania. Osoby dorosłe – rodzice, opiekunowie, czy wychowawcy na koloniach i obozach – uzyskają wskazówki, jak rozmawiać z młodymi ludźmi. W przypadku poważniejszych problemów, każdy dzwoniący uzyska informację, do jakiej organizacji lub specjalisty może się zwrócić.

 

 

Wakacyjny Telefon Zaufania działa od środy 1 lipca i będzie czynny codziennie do 31 sierpnia, w godz. 19-21.

 

Pytania można zadawać telefonicznie lub przez sms-y pod numerem 507 832 741.

 

Więcej informacji na www.ponton.org.pl.

 

Źródło: www.men.gov.pl



30 czerwca 2015 r. w Katowicach przedstawiciele ZNP ze Śląska wręczyli minister edukacji Joannie Kluzik-Rostkowskiej „świadectwo” z informacją, że „nie otrzymała promocji do następnej klasy”.

 

 

Ministra z cenzurką

 Foto:www.znp.edu.pl

 

Wręczenie nastąpiło tuż po wyjazdowym posiedzeniu rządu, które tego dnia odbywało się w Urzędzie Wojewódzkim w Katowicach. Związkowcy czekali przed Urzędem Wojewódzki na minister edukacji. Mieli ze sobą świadectwo (przypominające oficjalne świadectwo szkolne) w postaci dużej planszy, które wręczyli szefowej MEN.

 

Nasza ocena wynika z wielomiesięcznej obserwacji pani pracy i z ocen cząstkowych – mówiła Jadwiga Aleksandra Rezler, prezes Okręgu Śląskiego ZNP, wręczając świadectwo. – Nie zdała pani do następnej klasy z wielu powodów.

 

 

Czytaj dalej »



Na swej internetowej stronie Ministerstwo Edukacji Narodowej zamieściło komunikat „Wstępne informacje o wynikach egzaminu maturalnego z maja 2015”. Oto jego treść:

 

Spośród tegorocznych absolwentów, którzy przystąpili do egzaminu maturalnego w maju, 74% zdało egzaminy z wszystkich przedmiotów. Kolejne 19% zdało egzamin z czterech przedmiotów obowiązkowych, a do niezdanego egzaminu będzie mogło przystąpić w sierpniu. 7% absolwentów nie zdało egzaminu z więcej niż jednego przedmiotu, zatem do egzaminów z niezdanych przedmiotów będzie mogło przystąpić ponownie w maju 2016 r.

 

Do wszystkich egzaminów obowiązkowych w maju 2015 roku przystąpiło 275 568 tegorocznych absolwentów szkół ponadgimnazjalnych. Maturzyści przystępowali do trzech obowiązkowych egzaminów w części pisemnej i dwóch – w części ustnej. Absolwenci szkół lub oddziałów z językiem nauczania danej mniejszości narodowej przystępowali obowiązkowo również do egzaminu z języka tej mniejszości (w obu częściach).

 

Absolwenci liceum ogólnokształcącego – zgodnie z zasadami przeprowadzania egzaminu maturalnego w nowej formule, obowiązującej od 2015 r. – obowiązkowo przystępowali również do egzaminu maturalnego z wybranego przedmiotu na poziomie rozszerzonym, a w przypadku języków obcych nowożytnych – na poziomie rozszerzonym albo dwujęzycznym.

 

Do egzaminu maturalnego w maju 2015 r. przystąpili również absolwenci wszystkich typów szkół z lat ubiegłych, którzy dotychczas nie uzyskali świadectwa dojrzałości, oraz tacy, którzy uzyskali świadectwo dojrzałości we wcześniejszych latach, a w maju 2015 r. przystąpili ponownie do egzaminu maturalnego w celu podwyższenia wyniku egzaminacyjnego albo uzyskania wyniku z nowego przedmiotu.

 

Pełne wyniki tegorocznego egzaminu maturalnego, uwzględniające również wyniki zdających w czerwcu i w sierpniu br., będą udostępnione 11 września 2015 r.

 

 

> Szczegółowa informacja o wynikach egzaminu maturalnego przeprowadzonego w maju 2015 r. – TUTAJ

 
> Prezentacja z wyników egzaminu maturalnego przeprowadzonego w maju 2015 r. – TUTAJ

 

> Skale centylowe wyników egzaminu maturalnego przeprowadzonego w maju 2015 r. – TUTAJ

 

 

 

Źródło: www.men.gov.pl

 

 

Czytaj dalej »



– Odwaga kojarzy się z pewnością siebie i siłą, ale to przede wszystkim umiejętność podejmowania mądrych decyzji, zdolność do asertywnych postaw, odpowiedzialność za siebie i bliskich. Przez całe lato, dzieciom i młodzieży przypominać będzie o tym nowa kampania społeczna Rzecznika Praw Dziecka „Odwaga ratuje życie”.

 

Akcja spotu promującego kampanię rozgrywa się w lesie, na terenie rumowiska. Grupa młodych planuje przeskoczyć rowerami nad kilkumetrową przepaścią. Jeden z kolegów uprzedza ich i spycha własny rower w przepaść. W wyniku uderzenia o ruiny rower rozpada się na części. Młodzi ludzie ze strachem w oczach obserwują, co zdarzyłoby się, gdyby zdecydowali się oddać skok. Chwilę później wszyscy dziękują koledze, że ostrzegł ich przed nieodpowiedzialnym zachowaniem.[…]

 

Czytaj dalej »



No, to już w polskich szkołach nie tylko zabrzmiał ostatni dzwonek, ale także rozdano uczniom wszystkie świadectwa i nagrody, a nauczycielom wręczono kwiaty i prezenty. WAKACJE!!!

 

W tym roku, jak się dowiedziałem – z okazji 10 rocznicy mojego przejścia na emeryturę, zostałem zaproszony na uroczystość zakończenia roku szkolnego do „mojej starej szkoły”, to znaczy Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych Nr 15 im. S. Kopcińskiego w Łodzi, której przez 12 lat byłem dyrektorem i skąd w 2005 roku przeszedłem „w stan spoczynku”. Ale dla mnie była to także 54 rocznica chwili, w której w tych samych murach otrzymałem w dniu zakończenia roku szkolnego 1960/61 świadectwo ukończenia Szkoły Rzemiosł Budowlanych, uzyskując dyplom w zawodzie „murarz”. I choć, jak się wkrótce okazało, zawodu tego (z pewnym wyjątkiem, ale o tym opowiem przy innej okazji) nie uprawiałem, to jednak wtedy była to dla mnie bardzo uroczysta i ważna chwila, której atmosferę pamiętam do dziś. Samego dokumentu już nie mam – zaginął „w pomroce dziejów”, ale mam tę satysfakcję, że dzięki niemu mój stryj mógł w latach sześćdziesiątych ub. wieku zbudować domek jednorodzinny, przedkładając owe świadectwo ówczesnym władzom jako dowód, że budowa powstaje „systemem gospodarczym”, bez zatrudniania pracowników na umowę.

 

Ale ja nie o tym… Chcę powiedzieć, że obserwowałem w piątek deprecjację rangi nie tylko uroczystego wręczania najlepszym uczniom świadectw z wyróżnieniem (co to wszyscy o nich mówią „z czerwonym paskiem”, a one są wszak z paskiem biało-czerwonym!) i nagród – tradycyjnie książkowych, ale samego uroczystego zakończenia roku szkolnego – jako takiego. Może w podstawówkach jest z tym lepiej, ale w tej ponadgimnazjalnej widać było wyraźnie, że znakomita większość uczennic i uczniów już tym, że w ogóle przyszli, zrobili szkole grzeczność. Bo wielu uczniów w ogóle nie przyszło. Jak się okazało przy wręczaniu nagród, nie przyszli nawet niektórzy z uznanych przez radę pedagogiczną za godnych wyróżnienia. Także ubiór wielu z tych, którzy przyszli niewiele miał wspólnego ze strojem galowym. Podniosłości chwili nie było w stanie podkreślić ani „uroczyste” wejście pocztu sztandarowego, ani odśpiewanie (głównie przez nauczycieli) Hymnu Państwowego, podczas których to wydarzeń nie wszyscy zachowali się z szacunkiem, dalej rozmawiając ze sobą o, dla nich ważniejszych, sprawach.

 

 

Czytaj dalej »