
5 grudnia Fundacja Centrum Edukacji Obywatelskiej było organizatorem webinarium pt. „Cele i kryteria sukcesu w nauczaniu” .
Foto: /www.google.pl
Danuta Sterna
Można było dowiedzieć się tam o co chodzi w projekcie „OK Zeszyt”, polecanym szczególnie nauczycielom starszych klas szkoły podstawowej. Prowadzącą webinarium była Danuta Sterna – znana propagatorka oceniania kształtującego.
Z zapisem filmowym tego wydarzenia można zapoznać się, klikając na link do You Tube – TUTAJ
Źródło: www.facebook.com/fundacjaCEO/
Nieprzypadkowo poprzedziłem dzisiejszy felieton wywiadem z Katarzyną Lubnauer – posłanką Nowoczesnej, wiceprzewodniczącą Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży, który kończy się słowami: „Nowoczesna apeluje jednak do prezydenta, żeby nie składał swojego podpisu pod tymi ustawami”. Dzięki temu mam najświeższy dowód mojej tezy postawionej w tytule tego felietonu. Nie ona jedna tymi słowami zaliczyła się do grona współczesnych „zaklinaczy deszczu”.
Nadzieję na zatrzymanie tego niszczycielskiego walca mieli wszyscy autorzy petycji i listów otwartych, słanych od miesięcy do MEN i do pani minister Zalewskiej imiennie. Inaczej jak wiarą w siłę swych argumentów nie można tłumaczyć inicjatywy dyrektorów łódzkich gimnazjów, którzy nie tylko 18 października wysłali do minister Zalewskiej List otwarty, to jeszcze usilnie zbiegali o spotkanie z nią. Jak to relacjonowałem w minioną środę – mimo że sama ich do Urzędu Wojewódzkiego zaprosiła – zamiast niej (przyczyna nieobecności: choroba) spotkał się nimi wiceminister Kopeć. Symptomatyczna – jako przykład tej niezachwianej wiary – była kończąca owe nieudane spotkanie wypowiedź dyrektora PG nr 1 – Bogusława Olejniczaka: „…prosimy o przekazania pani minister, […] że czekamy na nią w Łodzi, ale jesteśmy także gotowi do przyjazdu do ministerstwa do Warszawy w każdym oznaczonym czasie.”
Foto: www.google.pl
Portal INTERIA.PL zamieścił wywiad, jaki red. Jolanta Kamińska przeprowadziła z Katarzyną Lubnauer (Nowoczesna) – wiceprzewodniczącą Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży. Oto jego fragment:
Jolanta Kamińska: Komisje edukacji i samorządu – głównie głosami posłów PiS – rekomendują Sejmowi przyjęcie projektów dotyczących reformy edukacji, z poprawkami w większości autorstwa MEN. Tę decyzję poprzedziły wielogodzinne prace, nie tylko komisji, ale także podkomisji. Jak przebiegały?
Katarzyna Lubnauer – Tempo było bardzo pośpieszne. W pewnym momencie ograniczono opozycji czas zadawania pytań do minuty. Posłowie z PiS pytań nie zadawali wcale, nie zgłaszali też żadnych poprawek.
J.K.:Były za to poprawki MEN-u i to one głównie przeszły.
K.L.:- Tych poprawek było mnóstwo, co świadczy o tym, że ten projekt nie jest dobrze przygotowany.
Cały wywiad „Lubnauer: Apelujemy do prezydenta, by nie podpisywał tej ustawy*” – TUTAJ
Źródło: www.fakty.interia.pl
*To chyba przejęzyczenie. Prezydent dostanie do podpisu dwie ustawy: Prawo oświatowe oraz Przepisy wprowadzające ustawę – Prawo oświatowe.
Foto: www.google.pl
Znany już Sz. Czytelnikom autor – Witold Kołodziejczyk – zamieścił dziś na swoim blogu dedykowanym liderom edukacji przyszłości obszerny jak na standardy blogowych postów artykuł zatytułowany „O lepszą edukację, czyli o krytyce szkoły”. Oto jego początek:
Quiz dla tych, którzy śledzą z uwagą zmiany w polskiej szkole. Jeden z dzienników jeszcze w sierpniu twierdził, że nadchodzi najgorszy rok dla szkoły i czekają ją mroczne czasy. Może rzeczywiście miał rację, bo znaki nadejścia edukacyjnego tsunami pojawiają się nie od roku, ale od wielu już lat. Są ignorowane, niedostrzegane i bagatelizowane. Naiwnością jest wierzyć, że minione lata to jedynie sukcesy uczniów w międzynarodowych badaniach? Czy rzeczywiście szkoła nie potrzebuje zmiany i wystarczy już tylko spokój?
Pytanie. Kto, gdzie, kiedy mówił i pisał krytycznie o tym, co dzieje w naszych szkołach? Było ich wielu – to dziennikarze, nauczyciele, akademicy, rodzice i spontanicznie organizowane na portalach grupy społeczne. Ich autorzy przez ostatnie lata nie tylko pisali, ale nawet nawoływali do symbolicznych przewrotów kopernikańskich w szkolnych klasach, opisując jednocześnie absurdy naszej edukacji. Mówiono o końcu szkoły, a przynajmniej o końcu kultury uczenia i spustoszeniu, jakie niesie ze sobą mobilna technologia w zakresie wychowania pokolenia nastolatków i braku u nich odpowiednich cech charakteru. Byli też tacy, którzy dostrzegając potrzebę transformacji, wskazywali na siłę, jaka tkwi w nowych technologiach. Tytuły tygodników i dzienników krzyczały:
> Szkoło nie dręcz. Program szkoły stał się imperium absurdu
> Szkoła umarła. Nie da się zreformować, trzeba ją zamknąć
> Koniec kultury uczenia
> Koniec szkoły ery kredy
> Szkoła szkodzi na mózg
> Zbrodnia przeciw dzieciom. Szkoła krzywdzi dzieci[…]
To tylko nieliczne krytyczne wypowiedzi o edukacji. Dzisiejsza, pełna emocji krytyka szkoły, nie dotyczy zasad, wedle których powstała, lecz efektów codziennej praktyki nauczycielskiej, polityki MEN i państwa. […]
Cały artykuł – TUTAJ
Źródlo:www.edukacjaprzyszlosci.blogspot.com
Foto:www.google.pl
Dzisiejsza „Gazeta Wyborcza” już na tytułowej stronie zamieściła krótki, ale jakże wymowny tekst Michała Wybieralskiego, zatytułowany „Podróż w czasie. Kierunek: przeszłość”. Oto jego fragment:
[…] polska szkoła, na którą wciąż narzekamy, potrafi dobrze uczyć. Jasne, nie jest idealna: za często przy tablicy wykłada się teorię, zamiast wpajać wiedzę poprzez eksperymenty; wciąż za mało jest zajęć uczących współpracy, krytycznego myślenia, wyrabiających swobodę intelektualną.
Mam złą wiadomość: teraz będzie z tym wszystkim gorzej. Dużo gorzej.[…]
Cały tekst „Łatwo cofnąć szkołę do XIX wieku – wystarczy jedno głosowanie w Sejmie” – TUTAJ
Źródło:www.wyborcza.pl
Kontynuujemy przekazywanie informacji o kolejnych fazach procesu legislacyjnego, jaki toczy się w Sejmie z projektami ustaw wprowadzających nowy ustrój szkolny – i nie tylko. Oto fragmenty relacji z prac komisji sejmowych (ze strony www.tvpparlament.pl), które pracowały nad tymi projektami w czwartek i piątek:
CZWARTEK
[…] W czwartek wieczorem posłowie komisji: edukacji oraz samorządu zakończyli omawianie sprawozdania podkomisji na temat przepisów projektu ustawy Prawo oświatowe, omówili też większą część projektu przepisów wprowadzających tę ustawę.[…]
Posłowie wprowadzili natomiast do projektów poprawki zgłoszone przez rząd. Jedna z nich zakłada, że przy liceach i technikach dwujęzycznych będą mogły być tworzone klasy wstępne, przygotowujące do dalszej nauki w tych szkołach. – Zależy nam, by mieć ofertę, jedną z wielu, dla dziecka zdolnego – argumentowała minister edukacji Anna Zalewska. Podkreślała, że poprawka jest efektem dyskusji m.in. z dyrektorami szkół dwujęzycznych.
Komisje nie poparły natomiast poprawki zgłaszanej przez PO, by dwujęzyczne klasy VI i VII szkół podstawowych mogły być tworzone przy liceach ogólnokształcących, które też prowadziłyby rekrutację do tych klas. Krystyna Szumilas (PO) argumentowała, że wyrównałoby to szanse dzieci z mniejszych miejscowości, które w swoich szkołach nie mają takiej oferty.[…]
Kontrowersje ws. zmian w nauczaniu domowym
Tłumów nie było… Nie było także oficjalnej delegacji Komendy Chorągwi Łódzkiej ZHP
Gdyby nie inicjatywa Władz Miasta Łodzi, 60 rocznica Krajowego Zjazdu Działaczy Harcerskich, przeszła by niezauważona. Oto informacja zamieszczona na stronie UMŁ:
W tym roku mija 60 lat od Krajowego Zjazdu Instruktorów Harcerskich, który rozpoczął proces odrodzenia powojennego harcerstwa. Z tej okazji przy pamiątkowym głazie przy ul. Wileńskiej 37 prezydent Łodzi Hanna Zdanowska spotkała się z harcerzami Chorągwi Łódzkiej ZHP.
Obrady te nazywane Zjazdem Łódzkim miały miejsce w dniach 8-10 grudnia 1956 r. w gmachu przy ówczesnej ul. Fornalskiej (obecnie Wileńska). Było to wydarzenie przełomowe. Rok 1956 uznaje się za symboliczną datę powrotu do tradycyjnych ideałów i metod wychowawczych harcerstwa. Teraz w budynku wówczas należącym do Związku Młodzieży Polskiej (ZMP) mieści się szpital im. Madurowicza. Stojący tu głaz upamiętnia 30-lecie zjazdu.
Kolejny program z cyklu „Czarno na Białym”, poświęcony reformie edukacji. Tym razem ukazuje manipulacje władzy w sprawie podstaw programowych i tzw. „szkół branżowych”:
Razem z doświadczonymi w tej dziedzinie ekspertami bierzemy pod lupę nowe, gorące jeszcze, bo dopiero przed tygodniem napisane podstawy programowe dwóch ważnych przedmiotów – języka polskiego i historii. To, na co zwracają uwagę nasi rozmówcy, to nowość, czyli ideologiczny – jak oceniają – wstęp, w którym tłumaczy się, czemu służy nauczanie danego przedmiotu, a dalej bardzo szczegółowy opis tego, co ma być nauczane. Co to konkretnie oznacza dla nauczycieli i uczniów?
Grunt to podstawa – TUTAJ
Są szkoły, w których zmiany są bardzo oczekiwane. Mowa o szkołach zawodowych, które będą teraz branżowymi. W czasach, gdy brakuje rąk do pracy w konkretnych zawodach, takie szkoły zyskują na znaczeniu, o ile faktycznie będą odpowiadać na potrzeby rynku. A co do tego i same szkoły, i przedsiębiorcy liczący na wykwalifikowanych pracowników mają wiele wątpliwości.
Zmiana szyldu – TUTAJ
Źródło: www.tvn24.pl/
Ignorując bardzo liczne sygnały społecznego sprzeciwu różnych środowisk wobec przygotowywanej przez rządową większość reformy edukacji, Sejmowe Komisje: Edukacji, Nauki i Młodzieży oraz Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej rozpoczęły dzisiaj omawianie projektów ustaw edukacyjnych od oddalenia wniosku PO i „Nowoczesnej” o odrzucenie sprawozdania podkomisji na temat tych projektów. Oto fragment informacji, jaką na ten temat zamieszczono na portalu oswiata.abc.com:
Wnioski o odrzucenie sprawozdania złożyły Krystyna Szumilas (PO) i Katarzyna Lubnauer (Nowoczesna). „Ta reforma uderza w dzieci, krzywdzi dzieci, obniża poziom edukacji” – argumentowała Szumilas. „Nie rozumiemy dlaczego reformy nie rozpoczyna się od IV klasy szkoły podstawowej” – powiedziała Lubnauer. Jak mówiła, z wypowiedzi wiceminister edukacji Teresy Wargockiej na posiedzeniu podkomisji wynika, że nowa podstawa programowa nie jest spójna w obecną podstawą programowa i w efekcie czego uczniowie klas VII będą mieli luki w wiedzy.
Wniosek przeciwny złożyła Marzena Machałek (PiS). Jak podkreśliła, reforma jest dobrze przygotowana, pilna i konieczna.
Za odrzuceniem wniosku było 18 posłów, 33 – było przeciw, 4 wstrzymało się od głosu.
Podkomisja, która pracowała nad projektami w ubiegłym tygodniu wprowadziła do nich 23 poprawki: 18 o charakterze legislacyjnym, 9 merytorycznych, z czego większość o charakterze doprecyzowującym.
Cała informacja „Sejmowe komisje rozpoczęły prace nad projektami ustaw reformujących edukację” – TUTAJ
Źródło: www.oswiata.abc.com.pl
Dziś, w Urzędzie Wojewódzkim w Łodzi, miało odbyć się spotkanie minister edukacji Anny Zalewskiej – na jej zaproszenie z dnia wczorajszego – z dyrektorami łódzkich gimnazjów – sygnatariuszy listu otwartego, który skierowali do niej j 18 października, na który, jak dotąd, nie otrzymali odpowiedzi. Rano nadeszła wiadomość, że minister Zalewska jednak nie przyjedzie (z powodu choroby), i że zastąpi ja wiceminister Marcin Kopeć.
Przed godziną 17 sala zapełniła się zaproszonymi na spotkanie dyrektorkami i dyrektorami, zaś z około 15 minutowym opóźnieniem za stołem prezydialnym zasiedli: gospodarz spotkania – Wicewojewoda Łódzki Karol Młynarczyk, prowadzący spotkanie – Łódzki Kurator Oświaty Grzegorz Wierzchowski, wiceminister edukacji Marcin Kopeć i pozostali urzędnicy.
Po powitaniu przybyłych przez wicewojewodę i krótkim wprowadzeniu kuratora oświaty głos zabrał wiceminister Marcin Kopeć.
Wygłosił prelekcję, wspieraną prezentacją, która miała wykazać, że celem nadchodzącej reformy jest dobra szkoła.
Kolejne slajdy miały za zadanie uspokoić zebranych, że w wyniku reformy nauczyciele nie będą tracili pracy.
Po zakończeniu swego wystąpienia wiceminister Kopeć zaapelował o zadawanie pytań, dotyczących reformy.
Po chwili ciszy zabrał głos Bogusław Olejniczak – dyrektor PG nr 1 w Łodzi, który po wstępnych kurtuazyjnych uprzejmościach pod adresem wiceministra Kopcia i przypomnieniu chronologii wydarzeń dotyczących prób rozmowy z panią minister Zalewską powiedział: „Zostałem upoważniony przez wszystkich dyrektorów, którzy podpisali się pod prośba do minister Zalewskiej o spotkanie, że prosimy o przekazania pani minister, […] że czekamy na nią w Łodzi, ale jesteśmy także gotowi do przyjazdu do ministerstwa do Warszawy w każdym oznaczonym czasie.”
Na tym spotkanie zakończyło się – nikt z obecnych dyrektorów gimnazjów, mimo pewnych prób podejmowanych przez wicewojewodę i kuratora, nie odezwał się już na żaden temat.
Tekst i zdjęcia: Włodzisław Kuzitowicz
Zobacz także:
„Dziennik Łódzki” – Zastępca MEN: wszystkie budynki po gimnazjach w Łodzi da się wykorzystać. Dyrektorzy chcą Zalewskiej
„Gazeta Wyborcza” – Likwidacja gimnazjów. Łódzcy radni przeciwni reformie
ANEKSY
Oto fragment komunikatu, w którym Łódzkie Kuratorium Oświaty poinformowało dzisiaj (8 grudnia) o wczorajszym, nieudaniu spotkaniu wiceministra Kopcia z dyrektorami łódzkich gimnazjów:
W godzinach popołudniowych w Urzędzie Wojewódzkim w Łodzi miało miejsce spotkanie z dyrektorami łódzkich gimnazjów, które – zgodnie z założeniami reformy – w nowym systemie oświatowym przestaną istnieć. Wiceminister Maciej Kopeć zaproponował przekształcenia obecnych gimnazjów w szkoły podstawowe i licea ogólnokształcące. Przekonywał dyrektorów, że zmiana nie musi oznaczać utraty pracy przez nauczycieli, a nawet może skutkować zwiększeniem ilości etatów. Przedstawione rozwiązania nie spotkały się jednak z zainteresowaniem ze strony obecnych na spotkaniu dyrektorów.
Źródło:www.kuratorium.lodz.pl
Również zamieszczona w czwartek na stronie MEN informacja nic nie wspomina o decyzji uczestników tego spotkania o ich woli rozmawiania bezpośrednio z minister Zalewską, a nie z jej zastępcą:
Podczas popołudniowego spotkania z dyrektorami łódzkich gimnazjów w gmachu urzędu wojewódzkiego, wiceminister edukacji przedstawił harmonogram wdrażania reformy oświaty, warianty przekształceń szkół oraz sytuację nauczycieli z Łodzi w nowym ustroju szkolnym.
Wiceminister edukacji podkreślał, że zmiany w oświacie przyczynią się do zwiększenia liczby etatów nauczycieli, a nie do ich zmniejszenia.
– Mamy pełen obraz tego, co w kwestii reformy edukacji dzieje się w regionie łódzkim. Podczas spotkań nie widać było niepokoju, czy nerwowej atmosfery. To pozytywny sygnał – podsumował Maciej Kopeć Podsekretarz Stanu w MEN.
Źródło: www.men.gov.pl
Uczciwiej zredagowano informację o tym spotkaniu na stronie Łódzkiego Urzędu Wojewódzkiego:
Już po prezentacji gospodarze spotkania byli gotowi do odpowiedzi na pytania ze strony dyrektorów gimnazjów. Nie padło żadne… Za to w imieniu wszystkich dyrektorów mówił szef Gimnazjum nr 1, Bogusław Olejniczak. Zapowiedział, że dyrektorzy placówek będą rozmawiać, ale tylko z minister Zalewską. Po tej deklaracji wicewojewoda łódzki Karol Młynarczyk zakończył spotkanie.
Źródło: www.lodzkie.eu













