Foto:www.lodzkie.sld.org.pl

Wspólna konferencja prasowa liderów łódzkich struktur SLD i ZNP

 

 

Wczoraj na stronie łódzkiego SLD pojawił się komunikat, będący skrótem tekstu zamieszczonego wcześniej na portalu Onet, zatytułowany SLD w Komitecie Referendum Edukacyjnego”. Znalazły się w nim informacje podane na konferencji prasowej, zwołanej wspólnie z prezesem  Zarządu Okręgu ZNP w Łodzi. Oto fragment tego komunikatu:

 

Sojusz Lewicy Demokratycznej włącza się do akcji referendum edukacyjnego związkowców. Będzie wspierać Związek Nauczycielstwa Polskiego w zbieraniu podpisów pod wnioskiem o przeprowadzenie ogólnopolskiego referendum w sprawie reformy edukacji.

 

Ta reforma to kompletny bubel prawny,który zaszkodzi uczniom a w samorządach wprowadzi gigantyczny chaosmówi Onetowi wiceszef SLD i wiceprezydent Łodzi Tomasz Trela. – Dlatego postanowiliśmy, że będziemy wspierać wysiłki ZNP zmierzające do przeprowadzenia referendum w tej sprawie. Jesteśmy przekonani, że gdyby doszło do głosowania, Polacy byliby przeciw planowanym przez PiS zmianom – dodaje.

 

Przedstawicielami SLD w Komitecie Referendalnym zostali Artur Ostrowski i Krzysztof Gawkowski. – Zebranie pół miliona podpisów, które obligują sejm do zajęcia się wnioskiem o referendum nie powinno być wielkim kłopotem, zwłaszcza w sytuacji tak kontrowersyjnej ustawy – mówi Trela. – A że zmiany, które PiS chce wprowadzić w szkołach są fatalne, nikogo przekonywać chyba nie trzeba. Po pierwsze, znacząco ograniczą możliwości rozwoju dzieciom z mniejszych ośrodków, które przez osiem lat będą tkwić w tym samym środowisku.[…]

 

Źródło: www.sld.org.pl

 

 

Zobacz także w TV TOYA  –  PROTEST OŚWIATOWY



Dziś ostatni dzień „roboczy” tegorocznych ferii zimowych uczniów łódzkich szkół. Na stronie UMŁ zamieszczono informację o liczbie uczestników półkolonii oferowanych w wytypowanych szkołach oraz tych, którzy skorzystali z oferty innych instytucji sportu i kultury. Wynika z niej, że ogółem we wszystkich tych formach uczestniczyło ok. 30 tys. dzieci. Oto fragment tej informacji:

 

 

2700 uczniów wzięło udział w zajęciach zorganizowanych w ramach półkolonii, odbywających się w czasie ferii zimowych. Półkolonie organizowane były w 50 placówkach edukacyjnych w tym w 43 szkołach podstawowych. Dla porównania w czasie ferii w 2016 r. w półkoloniach uczestniczyło 1400 uczniów.

 

Bogatą ofertę zajęć sportowo-rekreacyjnych dla uczniów spędzających ferie w Łodzi miał również MOSiR. Z zajęć sportowych odbywających się codziennie przez dwa tygodnie w halach przy ul. Skorupki oraz ul. Małachowskiego oraz zajęć z gimnastyki sportowej skorzystało łącznie ponad 1 tys. najmłodszych łodzian.

 

Na pływalni „Wodny Raj” wolny od nauki czas spędziło ponad 1,2 tys. uczniów, a jeszcze większą popularnością cieszyły się kryte lodowiska „Bombonierka” i „Retkinia”, gdzie przez 2 tygodnie było ponad 8,5 tys. uczniów. Na lodowiskach przenośnych tylko w pierwszy weekend ferii ślizgało się prawie 350 łodzian.

 

Foto:www.google.pl

W łódzkim planetarium

 

 

W zajęciach oferowanych przez łódzkie instytucje kultury udział wzięło ponad 17 tys. osób. Najpopularniejszym miejscem okazało się łódzkie Planetarium.

 

Frekwencja w łódzkich placówkach kultury, które podczas ferii zimowych prowadziły zajęcia  –  TUTAJ

        

                                                                                      

Źródło: www.uml.lodz.pl



Jak poinformowała redaktor Justyna Suchecka we wczorajszej „Gazecie Wyborczej” – „Rada Naukowa Instytutu Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego podjęła uchwałę, w której krytykuje pośpieszne prace nad nowymi podstawami programowymi. Historycy mają też sporo innych zarzutów do ministerialnych dokumentów.

 

Oto fragment tego artykułu:

 

Zespół krytykuje tempo prac nad nowymi podstawami i zmianami w szkole, a także brak przejściowych rozwiązań dla uczniów z klas IV-VI. W opinii czytamy o szóstoklasistach: „Od września zaczną oni dwuletnią powtórkę tego, o czym uczyli się w klasie VI, czyli historii XIX i XX wieku, nie zrealizują natomiast poszerzonych treści z epok wcześniejszych, wskazanych w nowej podstawie programowej. Kończąc ósmą klasę nie będą więc nie będą znać np. podstawowych faktów na temat reformacji.”

 

 

Cały artykuł  –  TUTAJ

 

 

Źródło: www.wyborcza.pl

 

 

Całą opinię historyków z UW można przeczytać   – TUTAJ



Dzisiaj w łódzkim dodatku „Gazety Wyborczej” jego stała felietonistka Dorota Ceran*, w swym kolejnym tekście, zabrała głos na temat projektu nowych podstaw programowych. Felieton zatytułowała:Szkoła powie ci, kim jesteś!

 

Foto.www.google.pl

Dorota Ceran

 

Felieton zaczyna się tak:

 

Wpadł mi do ręki dokument prezentujący projekt Podstawy programowej kształcenia ogólnego dla szkoły podstawowej stworzony dla potrzeb reformy oświaty. Przeczytałam i niestety – zrozumiałam. Zrozumiałam, że naprawdę, bez wdawania się w zbytnie delikatności, MEN szykuje plan całościowej indoktrynacji młodego pokolenia i osadzenia młodych ludzi w jedynym słusznym światopoglądzie.[…]

 

A kończy uwagą formalną osoby przywiązanej do poprawności językowej:

 

Pomijam już błędy gramatyczne i interpunkcyjne, które w żadnym razie nie powinny znaleźć się w dokumencie wypływającym wprost z miejsca, które winno być absolutnym wzorem poprawności w tej materii. Bo ważniejsza jest jego wymowa: wykuwanie wzorca osobowego na miarę ideologiczną rodem z parafialnego zaścianka.

 

 

Warto przeczytać  ten felieton w całości   –   TUTAJ

 

 

Źródło: www.lodz.wyborcza.pl

 

 

*Dorota Ceran, po 25 latach pracy w łódzkim Ośrodku TVP, została w czerwcu 2016 roku zwolniona przez nowomianowanego  dyrektora Huberta Bekrychta – jak to napisała – „za pisanie felietonów do ‘Wyborczej’”.

 

 

 



 

Dzisiaj rano minister Anna Zalewska była gościem TVN24 w programie „Jeden na jeden”. Zapis jego fragmentów można przeczytać na stronie tej stacji, w materiale zatytułowanym :„Czy kiedy przyjęłam nazwisko męża, przestałam istnieć?” Oto fragmenty tej publikacji:

 

 

Nie likwidujemy gimnazjów, przekształcamy je. […] Jak podkreślała, przekształcenie gimnazjów to przekształcenia w szkołę podstawową, w liceum ogólnokształcące, w branżową szkołę lub też technikum. – Nie likwidujemy gimnazjów, przekształcamy je – mówiła. – Czy kiedy przyjęłam nazwisko męża, przestałam istnieć? – pytała. – Straciłam swoje panieńskie nazwisko. Tutaj mówimy tylko o nazwie – zaznaczyła. Jak dodała, rząd cały czas mówi o przekształceniach. – Rzadko mówimy o wygaszaniu – mówiła szefowa MEN. – Będziemy pilnować, żeby tak się stało (…). Kuratorzy, wizytatorzy i wojewodowie byli od 17 września w kontakcie z samorządami, z dyrektorami, nauczycielami i rodzicami. Przygotowywali się do wdrożenia reformy – mówiła. […]

 

Podwyżki dla nauczycieli Minister edukacji zapowiedziała w środę po spotkaniu z premier Szydło w ramach przeglądu resortów, że w kwietniu przedstawi harmonogram podwyżek dla nauczycieli. W „Jeden na jeden” potwierdziła to. Przekonywała, że od dwóch miesięcy pracuje nad zmianami ze związkami zawodowymi i samorządowcami. – W tej chwili już rozpoczynamy analizę subwencji oświatowej – zaznaczyła. Pytana, jak wysokie będą podwyżki, odpowiedziała, że te informacje rząd poda w kwietniu.   

 

Więcej    –    TUTAJ

 

 

Zobacz cały program  „JEDEN NA JEDEN”

 

Źrodło:www.tvn24.pl

 



 

Foto: www.szkolaliber.pl

 

 

Portal  edunews.pl zamieścił dziś artykuł Tomasza Miszewskiego – nauczyciela języka angielskiego w prywatnej szkole podstawowej oraz prywatnym gimnazjum „Liber” w Gdyni, który dokonał w nim analitycznej oceny wprowadzanej przez PiS reformy systemu szkolnego. Oto fragmenty tej publikacji:

 

Niezwykle kontrowersyjna Reforma Edukacji 2017 (nazwijmy ją tak na potrzeby tego artykułu) stała się faktem. Choć zdecydowana większość ekspertów ds. edukacji, nauczycieli oraz rodziców tych dzieci, których reforma obejmie, była i nadal jest przeciwna jej wprowadzeniu, nie pozostaje nic innego jak rozpocząć przygotowania do jej wdrożenia w taki sposób, by maksymalnie zminimalizować szkody, jakie bez wątpienia wyrządzi w polskiej szkole, zarówno w znaczeniu ogólnym, jak i w poszczególnych placówkach rozsianych po całym kraju. Dlaczego szkody są rzeczą oczywistą i nieuniknioną? Przyjrzyjmy się po kolei najważniejszym aspektom leżącym u podstaw wprowadzanej reformy.

 

Po pierwsze, istotę reformy oparto na idei, iż system edukacyjny 6+3+3 (lata spędzone w podstawówce, gimnazjum, liceum) nie sprawdził się i że o wiele lepsza jest idea systemu 8+4 (lata w podstawówce i liceum), a więc ta znana w naszym kraju przed rokiem 1999. W ten sposób popełniono główny błąd w procesie podejmowania decyzji o przyszłym kształcie edukacji. Powodów jest kilka. Pierwszym z nich jest fakt, iż obecny rząd, tak często nawiązujący do polityki historycznej, nie rozważał najprawdopodobniej nawet przez moment żadnego innego podziału, skupiając się na stanie obecnym i porównując go do stanu ubiegłego. A przecież można by pokusić się o zupełnie nowe, być może jeszcze lepsze rozdzieleni poszczególnych etapów edukacyjnych w ramach polskiego systemu oświaty.

 

By nie być gołosłownym, zastanówmy się na chwilę nad systemem 3+6+3. Czyż nie wydaje się rozsądnym, by dzieci najmłodsze uczęszczały do szkól dedykowanych specjalnie im, dostosowanych rozmiarami, wyposażeniem i całym otoczeniem do potrzeb dziecka, które bez wątpienia czułoby się bezpieczniej w takim środowisku wczesnoszkolnym (obecnie przecież dzielą szkołę z 13-latkami, a po reformie będą ją dzielić z 15-latkami)? […]

 

Jeśli mimo wszystko nadal będziemy ślepo zapatrzeni w samą ideę, mimo wyżej opisanych argumentów negujących jej wystarczalność dla wprowadzenia Reformy Edukacji 2017, przyjrzyjmy się lepiej paru konkretnym złym zmianom, jakie już od września zaczną systematycznie pojawiać się w polskiej szkole:

 

Czytaj dalej »



Foto: www.vox.uml.lodz.pl

 

Wczoraj odbyło się 49 posiedzenie Komisji Edukacji Rady Miejskiej w Łodzi, której głównym punktem porządku było zapoznanie ze wstępnym raportem z konsultacji nt. wariantów dostosowania sieci łódzkich szkół do nowego systemu szkolnego. Niestety, ani na stronie  UMŁ  ani żadnego łódzkiego medium, nie zamieszczona na ten temat żadnej informacji. Dopiero dzisiaj pojawiły się , ale także dość enigmatyczne, informacje o tym, że zakończyły się konsultacje w sprawie reformy edukacji w Łodzi.

 

Oto fragment artykułu „Reforma edukacji. Co o zmianach w oświacie sądzą łodzianie?” zamieszczonego w łódzkim dodatku „Gazety Wyborczej”:

 

Pracownicy magistratu przez tydzień spotykali się z mieszkańcami każdej z pięciu dzielnic i wysłuchiwali ich opinii na temat zaproponowanych dwóch wariantów sieci szkół. Pierwszy z nich przewiduje wygaszenie 36 z 42 miejskich gimnazjów. Sześć pozostałych stałoby się częścią szkół, przy których istnieją teraz (w zespołach). Wariant drugi dotyczy wygaszenia 9 gimnazjów, pozostałe zostałyby włączone w różnych konfiguracjach do innych szkół. W pięciu spotkaniach udział wzięło około tysiąca osób: dyrektorów, nauczycieli, uczniów, rodziców i osób niezwiązanych bezpośrednio z edukacją.

 

Dalej dowiadujemy się, że niezależnie od tych spotkań urząd miasta uruchomił internetową sondę na stornie Vox Populi, gdzie łodzianie do 20 stycznia mogli oceniać propozycje magistratu. Swój głos  za wariantem A (czyli wygaszeniem 36 gimnazjów) oddało 66,3 %  głosujących, zaś  26,8% było przeciwnych tej propozycji. Tylko  7% nie miało zdania.

 

Autorka artykułu Agata Kupracz poinformowała także, iż swoją opinię na temat nowej sieci szkół w Łodzi można było wyrazić także na forum samorządowym. Odnotowano tam  791 wpisów. Potwierdzono także już wcześniej kursującą informację, że Wydział edukacji UMŁ pracuje teraz nad trzecim wariantem sieci szkół. Ostateczna propozycja zostanie przedstawiona Radzie Miejskiej, która na zaplanowanej na 15 lutego  nadzwyczajnej sesja Rady Miejskiej przyjmie ostateczne stanowisko w tej sprawie.

 

 

Cały artykuł „Reforma edukacji. Co o zmianach w oświacie sądzą łodzianie?”   –   TUTAJ

 

 

Źródło: www.lodz.wyborcza.pl/lodz

 

 

Zobacz także informację w TV TOYA  –   „Koniec oświatowych konsultacji”



Foto: www.premier.gov.pl

 

Dziś, w kolejnym dniu rozpoczętego 17 stycznia przeglądu ministerstw, premier Beata Szydło spotkała się  z wicepremierem, ministrem nauki i szkolnictwa wyższego Jarosławem Gowinem, minister edukacji Anną Zalewską i ministrem sportu Witoldem Bańką. Oto fragmenty komunikatu, jaki o tym wydarzeniu zamieszczono na stronie premier.gov.pl:

 

Rozmawialiśmy przede wszystkim o tym, co zrobić, aby edukacja, wychowanie i szkolnictwo wyższe dawało szanse dla każdego młodego Polaka, ale też żeby przyczyniało się do rozwoju naszego kraju” – mówiła premier Beata Szydło po spotkaniu z wicepremierem, ministrem nauki i szkolnictwa wyższego Jarosławem Gowinem, minister edukacji Anną Zalewską i ministrem sportu Witoldem Bańką.

 

Szefowa rządu poinformowała, że na spotkaniu z ministrami rozmawiała o połączeniu działań, które prowadzą resorty nauki oraz edukacji. Tak, by lepiej przygotować młodych ludzi do potrzeb gospodarki i rynku pracy. „Ma dawać szanse na rozwój, kształcenie i kariery pokoleń młodych Polaków, którzy będą absolwentami zarówno szkól zawodowych, które teraz będą się nazywały się szkołami branżowymi, państwowych szkół zawodowych i uczelni wyższych” – zaznaczyła premier Szydło.[…]

 

Reforma oświaty zgodna z oczekiwaniami rodziców

 

Czytaj dalej »



Parafrazując popularną niegdyś piosenkę zespołu Kult, której refren zaczynał się od słów „Gdy nie ma dzieci w domu – to jesteśmy niegrzeczni” – gdy uczniów nie ma w szkole to jesteśmy… no właśnie, jacy wtedy jesteśmy? My proponujemy abyśmy stali się bardziej refleksyjni.

 

Stąd propozycja przemyślenia, czy metoda ewaluacji naszych zajęć w wykonaniu uczniów, którą opisała Joanna Krzemińska w niżej zacytowanym (w całości) artykule, to rozwiązanie, które możliwe jest tylko w szkole prywatnej, czy można także spróbować posłużyć się nią w naszej, publicznej?…

 

Foto: www.zakreconybelfer.blogspot.com

Joanna Krzemińska

 

 

 Joanna Krzemińska, Oceniaj i pozwól oceniać

 

Koniec semestru to czas podsumowań, wystawiania ocen. Skoro nasi uczniowie otrzymują noty, zgodnie ze zdobytymi umiejętnościami i zasobem wiedzy, może warto również młodym ludziom zaproponować dokonanie ewaluacji zajęć?

 

Kończąc pewien okres, zamykając dział lubimy wiedzieć, czy nasza praca nie poszła na marne. Wielokrotnie zadajemy sobie pytanie: czy to co robię, mówię jest dla moich uczniów zrozumiałe? Jak wiele są w stanie zapamiętać? Do jakich wniosków dochodzą samodzielnie? Aby uzyskać te oraz inne odpowiedzi, poprosiłam, by dzieciaki wypełniły narysowaną specjalnie dla nich kartę oceny.

 

Co się w niej znalazło? Wszystko to, co uznałam za ważne dla mnie lub dla nich. Dlatego też arkusz o formacie A4 został podzielony na dwie części. W pierwszej młodzi ludzie zamieszczali informacje odnoszące się do własnych sukcesów, spełnionych marzeń, planów na przyszłość. Aby refleksja była jednak pełna, dodałam pole, do którego należało wpisać swoją największą edukacyjną porażkę (myślę, że rzetelne odpowiedzi mogą stać się podstawą do dalszych rozmów na godzinach wychowawczych).

 

Czytaj dalej »



 

Redaktor Maciej Kałach jest autorem artykułu w „Dzienniku Łódzkim” o wszystko mówiącym tytule: „Likwidacja gimnazjów. Pierwszoklasistów, którzy nie zdadzą, zawrócą do podstawówki”. Oto fragmenty tego artykułu:

 

 

Pierwszoklasiści z gimnazjów, którzy nie zdadzą do drugiej klasy, po wakacjach wrócą do podstawówek. W naszym regionie taką podróż w czasie może odbyć ponad 600 nastolatków. Dzięki reformie MEN. […]

 

Zgodnie z prawomocnymi już przepisami, gimnazja nie przeprowadzą więcej rekrutacji do klas pierwszych – i wygasną do czerwca 2019 r. Dlatego obecny pierwszoklasista, który nie zda do klasy drugiej, nie będzie mógł zostać w swojej szkole – klasa, do której mógłby spaść po prostu nie powstanie.[…]

 

 

Z dalszej części artykułu dowiadujemy się, że w Łodzi tacy uczniowie po wakacjach będą trafiali przede wszystkim do podstawówek w obwodzie, w którym mieszkają lub do szkoły spoza rejonu – ale w tym przypadku muszą być wolne miejsca i zgoda dyrektora szkoły.

 

Przytoczono  także oświadczenia magistratu: „Miasto nie będzie tworzyło klas, w których uczyliby się tylko uczniowie, którzy nie otrzymali promocji do następnej klasy, ponieważ byłaby to dyskryminacja tych uczniów.

 

Dalej autor artykułu informuje o tym, iż z jego nieformalnego sondażu poczynionego w kilku łódzkich podstawówkach wynika, iż  „ich nauczyciele boją się masowego powrotu swoich „ancymonów”, których „oddali” w czerwcu 2016 r. do gimnazjów…”

 

Cały artykuł „Likwidacja gimnazjów. Pierwszoklasistów, którzy nie zdadzą, zawrócą do podstawówki”  –  TUTAJ

 

 

Źródło: www.dzienniklodzki.pl

 

 

 

USTAWA z dnia 14 grudnia 2016 roku Przepisy wprowadzające ustawę – Prawo oświatowe

[fragment]

 

[…] Art. 143. 1. Uczeń klasy I dotychczasowego gimnazjum, który w roku szkolnym 2016/2017 nie otrzymał promocji do klasy II, z dniem 1 września 2017 r. staje się uczniem klasy VII szkoły podstawowej.

2. Uczeń klasy II dotychczasowego gimnazjum, który w roku szkolnym 2017/2018 nie otrzymał promocji do klasy III, z dniem 1 września 2018 r. staje się uczniem klasy VIII szkoły podstawowej. […]