
Polonez maturzystów z XV LO w Łodzi podczas sobotniej studniówki w Białym Pałacu w Niesięcinie.
Tegoroczne ferie zimowe w województwie łódzkim sprawiły, że data „100 dni przed maturą” wypadająca 24 stycznia, musi zostać potraktowana symbolicznie – wszak nikt, nawet z takiego powodu, nie będzie zarywał zimowych wakacji. Dlatego pierwsze studniówki już się odbyły.
W sobotę na studniowych balach bawili się uczniowie kilku łódzkich liceów: XII Liceum Ogólnokształcącego, XV Liceum Ogólnokształcącego, Mundurowego Liceum Ogólnokształcącego i Liceum Ogólnokształcącego Uniwersytetu Łódzkiego. „Dziennik Łódzki” wystąpił w roli studniówkowego kronikarza i zamieszcza relacje z tych wydarzeń – nie tylko ze studniówek szkół łódzkich.
Zobaczcie zdjęcia i filmy – TUTAJ
Źródło: www.dzienniklodzki.pl
Krajowa Sekcja Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” ogłosiła komunikat, w którym informuje o swoich inicjatywach, zgłaszanych w ramach prac Zespołu do spraw Statusu Zawodowego Pracowników Oświaty. Oto jego treść:
Warszawa, 12.01.2017 r.
KOMUNIKAT
Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”
z obrad Prezydium Rady KSOiW NSZZ „Solidarność”
w Warszawie w dniach 11-12 stycznia br.
Prezydium KSOiW NSZZ „Solidarność” przygotowało propozycję znaczącego wzrostu wynagrodzeń nauczycieli i zmian w systemie wynagradzania pracowników administracji oraz obsługi szkół i placówek oświatowych. Zostanie ona przedstawiona na spotkaniu Zespołu do spraw Statusu Zawodowego Pracowników Oświaty 12 stycznia br.
Od listopada 2016 r. trwają prace Zespołu do spraw Statusu Zawodowego Pracowników Oświaty. W skład Zespołu wchodzą przedstawiciele rządu RP, korporacji samorządowych i reprezentatywnych związków zawodowych zrzeszających pracowników oświaty.
W ramach Zespołu pracuje pięć grup roboczych:
1.Finansowanie oświaty.
2.Wynagrodzenia nauczycieli oraz innych pracowników oświaty.
3.Awans zawodowy nauczycieli.
4.Czas i warunki pracy nauczycieli.
5.Status zawodowy pracownika placówki oświatowej.
Krajowa Sekcja Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” zgłosiła priorytety tematów do omówienia na spotkaniach poszczególnych grup roboczych. Znalazły się w nich m.in.:
– zwiększenie nakładów na edukację,
– większe wsparcie finansowe dla małych szkół,
– określenie systemu (planu) znaczących podwyżek wynagrodzeń nauczycieli na najbliższe lata,
– wprowadzenie standardów edukacyjnych w tym maksymalnej liczby uczniów w oddziałach,
– określenie wysokości odpisu na pomoc zdrowotną nauczycieli,
– wprowadzenie zasad wynagradzania nauczycieli za realizację zajęć pozalekcyjnych w kontekście zmiany zapisu art. 42 ust. 2 Karty Nauczyciela w zaproponowanej przez NSZZ „Solidarność” treści.,
– przejrzyste zasady naliczania środków finansowych na wynagrodzenia dla pracowników administracji i obsługi w części oświatowej subwencji ogólnej,
– określenie poziomu składników wynagrodzenia pracowników administracji i obsługi bez konieczności wypłacania dodatków wyrównawczych, „wyjęcie” dodatku za wysługę lat z minimalnego ustawowego wynagrodzenia,
– wprowadzenie i określenie czasu pracy tzw. nauczycieli specjalistów do Karty Nauczyciela oraz standardów zatrudniania nauczycieli bibliotekarzy,
– przywrócenie obowiązywania Karty Nauczyciela w placówkach opiekuńczo-wychowawczych.
12 stycznia br. wspólnie obradować będą grupy robocze ds. finansowania oświaty oraz wynagradzania nauczycieli i innych pracowników oświaty, natomiast 20 stycznia br. odbędzie się spotkanie grupy roboczej ds. awansu zawodowego.
Rzecznik prasowy KSOiW NSZZ „S”
Wojciech Jaranowski
Źródło: www.solidarnosc.org.pl/oswiata/
Komentarz redakcyjny:
Teraz czekamy na informację o przebiegu spotkań tych grupy roboczych: ds. finansowania oświaty oraz wynagradzania nauczycieli i innych pracowników oświaty. Jedno z nich już się, prawdopodobnie, odbyło -12 stycznia – jak dotąd nie ma o jego pracach żadnego komunikatu.
Foto: www.google.pl
Dr hab. prof. APS Józefa Bałachowicz – przewodnicząca Zespołu Edukacji Elementarnej przy KNP PAN
Profesor Bogusław Śliwerski na swym blogu zamieścił w minioną sobotę opinię, jaką o projektach Podstawy Programowej Wychowania Przedszkolnego oraz Podstawy Programowej edukacji wczesnoszkolnej skierował do MEN Zespół Edukacji Elementarnej przy Komitecie Nauk Pedagogicznych PAN.
Jak czytamy w tym poście, profesor, który jak wiadomo jest przewodniczącym Komitetu Nauk Pedagogicznych PAN w strukturze którego, pod kierunkiem pani dr hab. prof. APS Józefy Bałachowicz funkcjonuje ów zespół, uczynił tak dlatego, że kierowane do Ministerstwa opinie naukowców różnych środowisk nagle giną i nikt nie wie, gdzie one się znajdują.
Działając z tych samych pobudek zdecydowaliśmy się upowszechnić ten tekst także wśród Naszych Czytelników – prosząc Ich o dalsze multiplikowanie jego treści. Oto – wybrane przez nas – fragmenty tej opinii:
Uwagi ogólne
Zmiany programowe w edukacji dziecka są niezbędne. Eksperci skupieni w Zespole Edukacji Elementarnej, ponadto badacze oświatowi, naukowcy z różnych dziedzin wiedzy zwracają uwagę na potrzebę gruntownych zmian w wielu obszarach funkcjonowania edukacji. […]
Spodziewamy się, że przyjęta w podstawach programowych filozofia myślenia o edukacji młodego człowieka przyczyni się do naprawy braków zauważanych przez środowisko pedagogów, bo treść przedstawianych przez MEN tekstów podstaw programowych, jeśli staną się obowiązującymi dokumentami, będzie miała istotny wpływ na rzeczywistość szkolną małego ucznia, jego doświadczenia i zasoby rozwojowe. Jest to naszym zdaniem obecnie jedyny powód tworzenia nowego dokumentu podstawy programowej.[…]
Przedstawione 30 listopada 2016 roku do opinii projekty podstawy programowej wychowania przedszkolnego i edukacji wczesnoszkolnej są dokumentami, które wymagają gruntownych zmian. Dostrzegamy w nich pozytywne zapisy, wskazujące na uznane kulturowo wzory pracy z dzieckiem, ale jednocześnie obok tego występują zapisy zaprzeczające osiągnięciom współczesnej wiedzy naukowej, wynikom badań krajowych i międzynarodowych oraz wynikom innowacyjnej praktyki pedagogicznej.
Możemy przypuszczać, że projekty opiniowanych dokumentów zostały przygotowane w pośpiechu, bez dochowania należytej staranności metodologicznej w zakresie tworzenia dokumentów edukacyjnych i ich weryfikacji. Dostrzega się w nich wyraziście brak jasnych założeń w zakresie filozofii edukacji, wartości w obszarze indywidualnego i społecznego oddziaływania edukacji, wspierania rozwoju dziecka, jego autonomii i samodzielności poznawczej, konstruktywistycznej wizji społecznego uczenia się, budowania wspólnoty itp.
Język opiniowanych projektów dokumentów jest anachroniczny, wyraża nieaktualne naukowo poglądy dotyczące celów czy budowania środowiska edukacyjnego dziecka, a ponadto zawiera błędy gramatyczne oraz stylistyczne. […]
Wobec tego uważamy, że przedstawiane projekty podstaw programowych dla wychowania przedszkolnego i edukacji wczesnoszkolnej wymagają gruntownej zmiany przez zespoły eksperckie. Nasze komentarze, które przedkładamy są więc natury ogólnej i dotyczą raczej metodologii tworzenia dokumentu, a czynione uwagi szczegółowe służą tylko ilustracji niektórych ujęć. Mamy nadzieję, że przedłożone przez nas sugestie posłużą do przygotowania przejrzystych, spójnych i merytorycznie wartościowych dokumentów.
Opinia dotycząca Projektu podstawy programowej wychowania przedszkolnego dla przedszkoli i innych form wychowania przedszkolnego
Poprzedni felieton, pisany na dzień przed upływem terminu, w którym Prezydent RP musiał podjąć decyzje w sprawie dwu ustaw oświatowych, zakończyłem takim oto, trochę przewrotnym, twierdzeniem:
Trzeba wierzyć w Dobro! No i w Prawo i Sprawiedliwość!!!
I miałem racje. Pan Prezydent nie zawiódł, nie tyle mnie, co swoich – nazwijmy ich tak – patronów. A zwłaszcza tego jednego, przez niektórych – przymilnie – nazywanego „Naczelnikiem Państwa”… Nie tylko podpisał obie ustawy, ale jeszcze powołał w swojej kancelarii, jako prezydenckiego pełnomocnika, prof. Andrzeja Waśko. Będzie on, jak powiedziała Głowa Państwa „pracował z rządem w koordynowaniu ustaw”. To oczywiście (mam nadzieję) nie tyle lapsus co nie do końca trafny skrót myślowy. Bo wszak oba te akty prawne nie zagrażają sobie, natomiast Pan Prezydent miał chyba na myśli koordynowanie działań podmiotów, które będą teraz musiały zrealizować zapisane tam cele.
Kim jest ów koordynator? To, starszy od Prezydenta o 9 lat, były „kolega z pracy” (obu panów łączy zatrudnienie w rolach nauczycieli akademickich w Uniwersytecie Jagiellońskim), także krakus z urodzenia, który, choć absolwent polonistyki, naukowo specjalizujący się w poezji polskiego romantyzmu, ekspertem od edukacji stał się dzięki temu, że w okresie ok. 3 miesięcy pełnił funkcję sekretarza stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej. Ministrem był wtedy inny uczony z Jagiellonki – specjalista od Platona – prof. Ryszard Legutko (po tym, jak z koalicji z PiS-em wyszedł mecenas Roman Giertych – wówczas z Ligi Rodzin Polskich – od 13 sierpnia do 16 listopada 2007r.).
Ta nominacja prof. Waśko nie jest dla osób zorientowanych w genezie tej reformy zaskoczeniem. Oto co w wywiadzie opublikowanym na Portalu Samorządowym powiedziała była minister edukacji Joanna Kluzik-Rostkowska: „Od dawna krążyły informacje, że tak naprawdę za tą reformą stoi prof. Andrzej Waśko i prof. Legutko, a minister Zalewska ma jedynie technicznie tę całą rzecz przeprowadzić. Dlatego nie jestem za bardzo zdziwiona tym, że prof. Waśko wyszedł na powierzchnię pod postacią doradcy prezydenta.”
Że nie jest to bezpodstawna opinia można łatwo udowodnić przypominając rolę, jaka w okresie kampanii wyborczej, poprzedzającej zeszłoroczne wybory parlamentarne, odegrał ten były wiceminister edukacji z poprzedniego okresu rządów PiS-u. Mam tu na myśli przede wszystkim Konwencję Programową Prawa i Sprawiedliwości oraz zjednoczonej prawicy, która odbyła się w dniach 3-5 lipca 2015 r. w Katowicach. Wystąpił on tam w panelu XI – EDUKACJA, SZKOLNICTWO WYŻSZE, SPORT z referatem „PROGRAM NAUCZANIA I WYCHOWANIA DLA POLSKI”.
Foto: www.google.pl
10 stycznia Nowa Trybuna Opolska” zamieściła informację pt. „Komprachcice: Protest rodziców przeciwko likwidacji gimnazjów. Uczniowie nie poszli do szkoły”. Oto jej fragmenty:
To była spontaniczna akcja rodziców. W poniedziałek wieczorem zaczęli skrzykiwać się na portalach społecznościowych, rozdzwoniły się telefony. Postanowiliśmy zatrzymać dzieci w domach, bo tylko w ten sposób możemy wyrazić nasz sprzeciw wobec likwidacji gimnazjów i reformie, która jest jedynie polityczną rozgrywką. […] – mówi mama jednej z gimnazjalistek z Komprachcic.
Na 214 uczniów naszej szkoły, na lekcjach obecnych jest zaledwie 67. To frekwencja na poziomie 30 procent. Jedna z klas drugich nie stawiła się w całości. Nauczyciele pracują normalnie, robią powtórki materiału – mówi Bogumiła Sawaryn, dyrektor Publicznego Gimnazjum w Komprachcicach. [www.nto.pl]
Nie trzeba było długo czekać na reakcję przedstawiciela MEN „w terenie” – Opolskiego Kuratora Oświaty Michała Sieka*. Oto informacja zat. „Kary dla uczniów za protest ws. gimnazjów” jaką na portalu Wirtualna Polska zamieszczono w środę 11 stycznia (fragmenty):
Uczniom ze szkoły w Komprachcicach, którzy uczestniczyli w proteście ws. likwidacji gimnazjów grozi obniżenie oceny z zachowania. We wtorek na lekcjach w tej szkole na Opolszczyźnie nie było ponad połowy uczniów.
Dzieci na zajęcia nie wysłali w proteście rodzice przeciwni likwidacji gimnazjów. […] Szkoła w żaden sposób nie namawiała nikogo do udziału w tym proteście – powiedziała PAP dyrektor gimnazjum w Komprachcicach Bogumiła Sawaryn.[…]
Tymczasem opolski kurator oświaty zapowiedział kontrolę w szkole, która ma wyjaśnić, czy we właściwy sposób realizowano tam przepisy o obowiązku szkolnym. Prawo wskazuje bowiem dyrektora szkoły jako osobę, która kontroluje wypełnianie tego obowiązku przez rodziców.[…]
Cała informacja – TUTAJ
Źródło:www.wiadomosci.wp.pl
* Michał Siek – Opolski Kurator Oświaty. Do powołania go na to stanowisko, od 2010r. był naczelnikiem Wydziału Oświaty, Kultury i Kultury Fizycznej Starostwa Powiatowego w Brzegu. Przedtem przez 11 lat był zastępcą dyrektora w II Liceum Ogólnokształcącym im. Zbigniewa Herberta w Brzegu.
Wyciąg ze Statutu Publicznego Gimnazjum w Komprachcicach – TUTAJ
Wczoraj, na stronie portalu oswiata.abc.com, zamieszczono ważną dla wielu dyrektorów gimnazjów informację, której autorem jest Michał Łyszczarz – stały ekspert miesięcznika „Dyrektor Szkoły” od tego tematu, autor i współautor wielu publikacji z zakresu prawa oświatowego, zatytułowaną „Kadencja dyrektora gimnazjum będzie krótsza”. Oto jej fragment:
[…] Sytuację prawną dyrektora wygaszanego gimnazjum reguluje art. 231 p.w.p.o.*, zgodnie z którym zajmuje on swoje stanowisko do końca okresu, na jaki zostało mu powierzone w drodze konkursu, jednak nie dłużej niż do 31.08.2019 r. Jeżeli okres pięcioletniego powierzenia wykraczałby poza tę datę, wówczas ulegnie ono skróceniu.
A co, jeśli okres powierzenia kończy się wcześniej, czyli przed 31.08.2019 r.? W takim wypadku na podstawie art. 231 ust. 2 p.w.p.o. można przedłużyć powierzenie stanowiska dyrektora, oczywiście na okres nie dłuższy niż do czasu zakończenia działalności gimnazjum, czyli do 31.08.2019 r.
Cały artykuł – TUTAJ
Źródło: www.oswiata.abc.com.pl
*Za skrótem „p.w.p.o.” kryje się Ustawa z dn. 14 grudnia 2016r. Przepisy wprowadzające ustawę – Prawo oświatowe. Dostęp do jej pełnego tekstu – TUTAJ
Wczoraj w „Dzienniku Łódzkim” można było przeczytać artykuł Macieja Kałacha, zatytułowany „Reforma edukacji. Strajk w Łodzi przeciwko likwidacji gimnazjów”. Oto jego fragment:
W tym tygodniu dyrektorzy szkół otrzymują postulaty od działających tam komórek Związku Nauczycielstwa Polskiego – załogi wchodzą w spór zbiorowy ze swoimi pracodawcami. Postulaty ZNP dotyczą gwarancji zatrudnienia do 2022 r. i podwyżek płac o 10 proc. Ich prawdziwym adresatem jest rząd, a przekazywanie postulatów dyrektorom wynika z przepisów prawa.
Foto:Agata Gwizdała, www.google.pl
Marek Ćwiek – prezes Zarządu Okręgu Łódzkiego ZNP
W dalszej części artykułu można przeczytać taką deklarację Marka Ćwieka – prezesa ZNP w okręgu łódzkim, który informuje o ustaleniach, poczynionych w Warszawie, podczas posiedzenia Prezydium ZG ZNP z udziałem prezesów okręgów ZNP: – Obecnie planujemy strajk, jako powstrzymanie się od pracy w szkołach całej Polski w jeden wybrany dzień na początku marca.
Cały artykuł – TUTAJ
Źródło: www.dzienniklodzki.pl
Foto:www.google.pl
Wojciech Książek – przewodniczący Sekcji Oświaty NSZZ Solidarność w Gdańsku
Portal Miasta Gdańska 11 stycznia zamieścił wywiad z Wojciechem Książkiem – już kolejną kadencję pełniącym funkcją przewodniczącego Sekcji Oświata i Wychowanie NSZZ Solidarność w Gdańsku. Wywiad nosi tytuł: „Współtworzył gimnazja, działa w NSZZ Solidarność. I jest zdecydowanym przeciwnikiem reformy edukacji PiS” i zaczyna się od takiej informacji:
W 1999, jako wiceminister edukacji w rządzie AWS Jerzego Buzka, nadzorował powstanie gimnazjów. Dziś, Wojciech Książek, jako działacz gdańskiego regionu NSZZ Solidarność, ostrzega, że PiS-owska decyzja o likwidacji gimnazjów może mieć opłakane skutki dla polskich dzieci i młodzieży, zwłaszcza na prowincji.
Aby zachęcić do lektury całego wywiadu przytaczamy jeden jego fragment:
Sebastian Łupak: – Pan musi być rozdarty: z jednej strony jest Pan za pozostawieniem gimnazjów, które sam Pan wprowadzał do systemu. Z drugiej jest Pan członkiem NSZZ Solidarność, który to związek idzie z rządem PiS ręka w rękę. Przecież Pańska Solidarność popiera PiS-owską reformę edukacji!
Wojciech Książek: – Solidarność w Gdańsku zawsze będzie rządzącym patrzeć na ręce, kimkolwiek by nie byli. Zawsze będziemy mówili “sprawdzam”. Przypomnę, że to my, czyli sekcja gdańska Solidarności – co było ewenementem w kraju – już 5 lipca 2016 r., tuż po wystąpieniu minister Anny Zalewskiej w czerwcu w Toruniu, powiedzieliśmy, że coś jest nie tak, że należy się głęboko zastanowić. Apelowaliśmy: odłóżmy te zmiany co najmniej o rok. Pisaliśmy: zacznijmy reformę, tylko od pierwszej klasy podstawówki, żeby młodzież, która już jest w obecnym systemie, ukończyła szkołę na dotychczasowych zasadach. Apelowaliśmy, żeby zachować prawa nabyte tych dzieci, żeby dziecko nie było ulęgałką, którą sie przesuwa. Niestety niewiele z naszych apeli zrealizowano.[…]
Cały wywiad – TUTAJ
Źródło: www.gdansk.pl
Foto:www.facebook.com/barbara.rudzinskamekal
Jan Szyszko i Barbara Rudzińska-Mękal 12 stycznia 2017 r. w Parafii św. Anny w Piasecznie.
12 stycznia 2017 roku minister edukacji narodowej Anna Zalewska powierzyła dr Barbarze Rudzińskiej-Mękal pełnienie obowiązków dyrektora Ośrodka Rozwoju Edukacji.
Barbara Rudzińska-Mękal ukończyła Wydział Chemii Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Jest wieloletnim wykładowcą akademickim*, ekspertem w zakresie realizacji, rozliczania i kontroli projektów finansowanych ze środków Unii Europejskiej oraz budżetu państwa, a także certyfikowanym specjalistą ds. zarządzania projektami. Była także członkiem zarządu spółki prawa handlowego.**
Mężatka, ma dwoje dzieci.
Źródło: www.ore.edu.pl
*Nie udała się ustalić w jakich uczelniach, na jakich stanowiskach i jak długo pracowała dr Barbara Rudzińska-Mękal
**Ta ostatnia, choć bardzo ogólnikowa, informacja nie znalazła się w analogicznej informacji o powołaniu dr Barbary Rudzińskiej-Mękal na stanowisko p.o. dyrektora ORE na oficjalnej stronie MEN.
Rozwinięcie tego wątku biografii nowej szefowej ORE znajdą Państwo w artykule pt. „Z kanalizacji do ORE”, opublikowanym przez „Głos Nauczycielski”. Oto jego dwa fragmenty:








