
Foto: Sebastian Szwajkowski [www.radiolodz.pl]
Wczoraj, podczas uroczystej gali w Muzeum Miasta Łodzi wręczono statuetki Łódzkich Łabędzi, które co roku otrzymują pracodawcy wspierający szkoły. Nagrody wręczono w trzech kategoriach: mała firma, średnia oraz duża, a nagrodę specjalną dla firmy wspierającej edukację w skali kraju otrzymała firma Atlas.
– Wszystkim nagrodzonym serdecznie gratuluję i dziękuję za wsparcie, pomoc i współpracę ze szkołami i uczniami – powiedział Tomasz Trela, wiceprezydent Łodzi. – Jestem przekonany, że spotkamy się znów za rok, ponieważ to wydarzenie na stałe wpisało się w kalendarz miejskich wydarzeń.
Laureaci V edycji Łódzkich Łabędzi:
W kategorii mała firma (do 10 pracowników)
– Porte Pizza (współpracuje z Gimnazjum nr 40).
W kategorii średnia firma (11 – 50 pracowników)
– PKO BP I/Oddział w Łodzi (współpracuje z SP 120).
Foto: Sebastian Szwajkowski [www.radiolodz.pl]
Laureaci i wyróżnieni w kategorii „Przedsiębiorstwa zatrudniające powyżej 50 osób”
W kategorii duża firma (powyżej 50 pracowników)
-Hotel Andels (współpracuje z Zespołem Szkół Ekonomiczno-Turystyczno-Hotelarskich).
-Herz Armatura i Systemy Grzewcze (współpracuje z Zespołem Szkół Ponadgimnazjalnych nr 3).
Wyróżnienia w konkursie otrzymały:
W kategorii mała firma (do 10 pracowników)
-Mechatronik Artur Grochowski.
W kategorii średnia firma (11 – 50 pracowników)
-PPHU Józef Kuczka oraz Ramp Sp. z o.o.
W kategorii duża firma (powyżej 50 pracowników)
-BSH Sprzęt Gospodarstwa Domowego,
-F&F Filipowski, Film Hotel, Galmet Sp. z o.o.,
-Komenda Miejska Policji w Łodzi,
-Muzeum Sztuki w Łodzi
-Veolia Energia Łódź.
Źródło: www.uml.lodz.pl
Foto: www.soc.umk.pl
Dr Piotr Stankiewicz
Minister Edukacji Narodowej powołała wczoraj, 15 marca br. doktora Piotra Stankiewicza na stanowisko dyrektora Instytutu Badań Edukacyjnych w Warszawie. Oto fragmenty komunikatu, jaki zamieszczono o tej nominacji na stronie MEN:
[…] Pan Piotr Stankiewicz jest doktorem nauk społecznych w zakresie socjologii, adiunktem w Zakładzie Interesów Grupowych Instytutu Socjologii Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.
Nowy dyrektor IBE jest absolwentem socjologii i filozofii w ramach Międzywydziałowych Indywidualnych Studiów Humanistycznych na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu oraz studiów podyplomowych na Uniwersytecie w Kolonii. Brał udział w wielu pobytach studyjnych i badawczych na uniwersytetach w Konstancji oraz Hamburgu (w Centre for Globalization and Governance).
Dwukrotny stypendysta Fundacji na Rzecz Nauki Polskiej oraz Niemieckiej Centrali Wymiany Akademickiej DAAD. Laureat nagrody II stopnia im. Floriana Znanieckiego za pracę magisterską z socjologii przyznawanej przez Zarząd Główny Polskiego Towarzystwa Socjologicznego.
Jego dotychczasowe prace badawcze i zainteresowania naukowe obejmują m.in. edukację naukową w zakresie społecznego rozumienia innowacji naukowo-technologicznych (zjawiska scientific literacy i public understanding of science).
Współpracował z wieloma organizacjami pozarządowymi, władzami samorządowymi i centralnymi przy działaniach informacyjno-edukacyjnych dotyczących poszukiwania gazu łupkowego oraz budowy elektrowni atomowej w Polsce. […]
Członek międzynarodowych organizacji naukowych, m.in.: European Sociological Association (ESA), European Association for the Study of Science and Technology (EASST), członek rady redakcyjnej czasopism Climate Policy oraz Energetyka-Społeczeństwo-Polityka, a także współpracownik Biura Analiz Sejmowych.[…]
Źródło: www.men.gov.pl
Komentarz redakcyjny:
Nie udało się znaleźć informacji o sposobie wyłonienia kandydata na stanowisko dyrektora IBE. Z informacji MEN nie dowiadujemy się o trybie w jakim pani minister powołała dr Piotra Stankiewicza – należy założyć, że odbyło się to z pominięciem procedury konkursowej.
Warto przypomnieć, że dr Stankiewicz zastąpił na tym stanowisku dr hab. Michała Federowicza, dla którego była to druga z kolei czteroletnia kadencja, która miała trwać do 31 marca 2018 r. [WK]
Dzisiaj z rana zapraszamy do lektury artykułu Doroty Czech-Czerniak, zatytułowanego „Zamień lekcję w przygodę, czyli przepis na pokój zagadek w szkole”, który wczoraj zamieszczono na dobrze nam znanym portalu EDUNEWS.PL.
Foto: www.facebook.com/dorota.czech.
Dorota Czech-Czerniak
Oto obszerne fragmenty tej publikacji i i link do jej pełnej treści:
Dorota Czech-Czerniak, Zamień lekcję w przygodę, czyli przepis na pokój zagadek w szkole
Przygotowując kolejne zajęcia dla uczniów cały czas się zastanawiam, co zrobić aby w uczestnikach wzbudzić motywację wewnętrzną do pracy, do aktywnego udziału. A gdyby tak zajęcia zamienić w przygodę? Czy jest to możliwe w naszej szarej szkolnej codzienności, bo coraz trudniej jest zaskoczyć dzisiejszą młodzież. Warto się zastanowić, co lubią nasi uczniowie? Z pewnością na tej liście znajdą się gry i rywalizację, działanie i troszkę tajemnicy. A gdyby to wszystko miało miejsce na naszej lekcji? Czy uda nam się zamienić nudną lekcję ograniczającą się do rozwiązywania przykładów z podręcznika lub wysłuchania wykładu i robienia notatki na przygodę?
Zza oceanu przybyła do nas moda na zabawy integracyjne w „escape rooms”, czyli pokojach zagadek, które w wersji komercyjnej pojawiły się w wielu polskich miastach (pisaliśmy już o tym pomyśle w ub. tygodniu, ale warto rozwinąć ten wątek – przyp. red.). Cała idea jest bardzo prosta: grupa uczestników zostaje zamknięta w pomieszczeniu i odnajdując wskazówki oraz rozwiązując ukryte zadania odnajduje klucz lub hasło do uwolnienia się. A gdyby taki patent zastosować w szkole?
Po długich przemyśleniach udało się! Przygotowałam dla swoich uczniów lekcję powtórzeniową w formie „escape room„. Idąc za ciosem udało się przygotować „próbki” zabawy dla nauczycieli na warsztatach. Obserwując zaangażowanie uczestników, tempo pracy to był strzał w dziesiątkę! Każda z grup chciała jak najszybciej zdobyć tajne hasło do uwolnienia się z naszego pokoju, a przy okazji mamy okazję kształtować takie kompetencje jak analizowanie, wnioskowanie i wyciąganie wniosków oraz współpracy w grupie.
Zabawa taka może być świetnym sposobem na lekcję powtórzeniową lub uatrakcyjnieniem święta szkolnego. Jak przygotować taki „escape room” w wersji edukacyjnej? Po długich przemyśleniach udało i się opracować dwa przepisy na stworzenie takiego własnego edukacyjnego pokoju zagadek. Jak to zrobić?[…]
Dalej autorka krok po kroku pisze jak to zrobić:
Związek Nauczycielstwa Polskiego przedstawił opinię dotyczącą propozycji Ministerstwa Edukacji Narodowej, dotyczącej finansowania oświaty – podziału części oświatowej subwencji ogólnej i nowego modelu finansowania wynagrodzeń nauczycieli. Oto to stanowisko:
1.Wyrażamy zdecydowany sprzeciw wobec modelu finansowania oświaty, który zabezpiecza w subwencji oświatowej środki na pokrycie pełnych kosztów wynagrodzeń nauczycieli realizujących ramowe plany nauczania, z wyłączeniem nauczycieli specjalistów, nauczycieli świetlic i bibliotek.
2.Opowiadamy się za wprowadzenie już w roku szkolnym 2018/2019 tzw. wagi premiującej szkoły, w których nie ma zmianowości. Zaproponowany przez MEN termin przypadający w roku 2020, to okres kumulacji roczników, dlatego w wielu przypadkach przepis regulujący tę kwestię będzie przepisem martwym.
3.Podtrzymujemy stanowisko wyrażone w inicjatywie obywatelskiej dotyczącej finansowania wynagrodzeń nauczycieli wraz z pochodnymi z budżetu państwa, co oznacza w praktyce stworzenie innego modelu finansowania oświaty. Jeżeli inicjatywa ta, która zgodnie z decyzją Sejmu RP została przesłana do komisji, zostanie przez większość parlamentarną odrzucona, domagamy się, aby subwencja oświatowa pokrywała pełne koszty wynagrodzeń wszystkich nauczycieli, a nie tylko nauczycieli realizujących ramowe plany nauczania.
4.Odrzucamy projekt odejścia od tzw. średnich wynagrodzeń.
5.Odrzucamy propozycję wypłacania dodatku uzupełniającego tylko w przypadku nieosiągnięcia wysokości rocznych środków z puli środków rozliczanych w ramach samorządu.
6.Zdecydowanie odrzucamy propozycję przyznawania dodatku motywacyjnego z dołu, a nie jak dotychczas z góry.
7.Sprzeciwiamy się zamianie dodatku motywacyjnego na dodatek premiowy.
8.Zdecydowanie sprzeciwiamy się zwiększeniu wynagrodzenia kosztem zmniejszenia lub eliminacji dodatków socjalnych (zfśs, dodatek wiejski, dodatek mieszkaniowy, zasiłek na zagospodarowanie).
9.Akceptujemy propozycję wypłacania wynagrodzeń z dołu, a nie z góry, pod warunkiem zabezpieczenia w danym roku dodatkowego wynagrodzenia w pełnej wysokości.
Związek Nauczycielstwa Polskiego w dalszym ciągu podtrzymuje żądanie o znacznym wzroście wynagrodzenia zasadniczego. Domagamy się zwiększenia udziału płacy zasadniczej w ogólnym wynagrodzeniu.
Źródło: www.znp.edu.pl
Wczoraj na oficjalnej stronie UMŁ zamieszczono poniższy komunikat:
Jest opinia kuratora
Do Urzędu Miasta Łodzi wpłynęły uwagi odnośnie dwóch uchwał Rady Miejskiej dotyczących nowej sieci szkół podstawowych i ponadpodstawowych autorstwa kuratora oświaty Grzegorza Wierzchowskiego. Jego zdaniem przepisy nie pozwalają na włączenie Gimnazjum nr 1 i Gimnazjum nr 28 do Liceum Ogólnokształcącego przy ul. Kopcińskiego. W piśmie z kuratorium jest także sugestia dotycząca przekształcenia gimnazjów nr 10, 37, 38 i 39 w szkoły podstawowe. Wydział Edukacji wystąpił o opinię prawną w tej sprawie.
Źródło: www.uml.lodz.pl
Komentarz redakcyjny:
Jest w powyższym tekście niezrozumiały fragment, w którym mówi się o włączeniu dwu gimnazjów do Liceum Ogólnokształcącego przy ul. Kopcińskiego. Wszyscy wiemy, że nie można włączyć tych szkół do nieistniejącego liceum. O ile mi wiadomo, to w planach władz Łodzi jest utworzenie nowego-starego (bo z numerem dawno zlikwidowanego) liceum, które przez najbliższe dwa lata funkcjonowałoby w tym samym budynku z „wygaszanymi” gimnazjami nr 1 i 28.
I tylko nie wiadomo, czy jest to błąd osoby redagującej ten komunikat, czy jednak cytat sformułowania, występującego w dokumencie Kuratora. Ta druga ewentualność świadczyłaby bardzo źle o poziomie zespołu urzędników, przygotowujących kuratorowi ów dokument do podpisu.
A Kurator powinien jednak czytać to co podpisuje…. [WK]
Foto: www.zs1mm.home.pl
Urzędnicy MEN przygotowali, a minister Anna Zalewska dziś podpisała, Rozporządzenie w sprawie klasyfikacji zawodów szkolnictwa zawodowego. Jest to kolejny krok w przygotowaniach do zastąpienia dotychczasowych zasadniczych szkół zawodowych szkołami branżowymi I i II stopnia. Oto obszerne fragmenty komunikatu, zamieszczonego o tym fakcie na oficjalnej stronie ministerstwa:
Rozporządzenie określa 213 zawodów szkolnictwa zawodowego, w których kształcenie będzie mogło być prowadzone od 1 września 2017 r. Dotyczy ono nauki w klasach I branżowych szkół I stopnia, klasach I czteroletniego technikum oraz semestrach I szkół policealnych. W dokumencie uwzględniono zarówno dotychczas istniejące, jak również nowe zawody, określone na wnioski ministrów właściwych dla tych zawodów oraz zmiany w dotychczasowych zawodach zgłoszone przez ministrów dla nich właściwych.
Jednocześnie, w pozostałych klasach czteroletniego technikum, klasach dotychczasowej zasadniczej szkoły zawodowej prowadzonych w branżowej szkole I stopnia i pozostałych semestrach szkoły policealnej aż do czasu zakończenia kształcenia będzie miało zastosowanie dotychczasowe rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 13 grudnia 2016 r. w sprawie klasyfikacji zawodów szkolnictwa zawodowego (Dz. U. z 2016 r., poz. 2094).
Podpisane rozporządzenie wprowadza możliwość kształcenia w systemie oświaty w następujących nowych zawodach:
>technik robót wykończeniowych w budownictwie, stanowiącym kontynuację kształcenie w zawodzie monter zabudowy i robót wykończeniowych w budownictwie;
>magazynier-logistyk, stanowiącym podbudowę do kształcenia w zawodzie technik logistyk oraz w pięciu tzw. zawodach pomocniczych, dedykowanych osobom niepełnosprawnym intelektualnie w stopniu lekkim:
–pracownik pomocniczy krawca,
–pracownik pomocniczy mechanika,
–pracownik pomocniczy ślusarza,
–pracownik pomocniczy stolarza,
–asystent fryzjera.
Rozporządzenie umożliwia również kształcenie w systemie oświaty w nowym zawodzie operator maszyn i urządzeń hutniczych. Powstał on dzięki pogrupowaniu i zintegrowaniu dotychczasowych zawodów: operator maszyn i urządzeń do obróbki plastycznej oraz operator maszyn i urządzeń metalurgicznych.
W rozporządzeniu wprowadza się także zmiany w nazewnictwie 12 dotychczasowych zawodów […]
Ponadto w związku z rozpoczętym w roku 2016 procesem dostosowywania oferty kształcenia zawodowego do potrzeb rynku pracy we współpracy z partnerami społecznymi, podpisane rozporządzenie wprowadza zmiany w zakresie liczby oraz nazw kwalifikacji wyodrębnionych w zawodach. Wynikają one z przeglądu i aktualizacji 54 zawodów wpisanych do klasyfikacji zawodów szkolnictwa zawodowego, dokonanych w ramach projektu Partnerstwo na rzecz kształcenia zawodowego.[…]
Cały komunikat „Rozporządzenie w sprawie klasyfikacji zawodów szkolnictwa zawodowego podpisane” – TUTAJ
Oto linki do dokumentów źródłowych:
Załącznik do Rozporządzenia: „KLASYFIKACJA ZAWODÓW SZKOLNICTWA ZAWODOWEGO”
Źródło: www.men.gov.pl
Łódzka posłanka Katarzyna Lubnauer – wiceprzewodnicząca sejmowej Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży – zaprosiła na wczorajszy wieczór do Łódzkiego Domu Kultury wszystkich, którzy chcieliby z nią porozmawiać o reformie edukacji, o nowych podstawach programowych, generalnie pod hasłem „BROŃMY EDUKACJI”.
Trudno, aby zabrakło tam „Obserwatorium Edukacji”. Pierwsze co „rzucało się w oczy”, to niska frekwencja na tym spotkaniu.
Pani poseł rozpoczęła potkanie od naświetlenia kontekstu niedawnej zmiany na stanowisku sekretarza stanu w MEN, a w szczególności opowiedziała o wielkich (dla partii PiS) zasługach Marzeny Machałek w roli wiceprzewodniczacej KENiM podczas całego procesu prac nad projektami obu ustaw oświatowych.
Dalej – najpierw monolog pani poseł Lubnauer, dopiero później nieliczne (nieśmiałe) głosy uczestników spotkania – dotyczyły słabszego niż spodziewali się inicjatorzy tej akcji wyniku liczby zebranych podpisów pod wnioskiem o referendum ogólnokrajowe w sprawie reformy oświaty, trudności w monitorowaniu ich rzeczywistej liczby i wyjaśnień dlaczego akcja ta mogła zaistnieć dopiero teraz, a nie przed rokiem. (Bo wtedy miałaby ona jeszcze słabszy oddźwięk społeczny – obywatele jeszcze mniej o reformie wiedzieli i w jeszcze mniejszym stopniu byli tą sprawą zainteresowani.)
Następnie podejmowano jeszcze kilka innych wątków – wszystkie „okołorefomiane”: szans na przetrwanie na lokalnym rynku nowo tworzonych liceów ogólnokształcących, związanego z tym problemu naboru do techników i szerzej – słabości szkolnego systemu doradztwa zawodowego, a także takich zjawisk, jak brak w ofercie szkolnictwa zawodowego (branżowego) zawodów, które byłyby atrakcyjne dla dziewcząt.
Foto:www.kuratorium.lodz.pl
Dr Grzegorz Wierzchowski – Łódzki Kurator Oświaty
Dzisiaj łódzkie media lokalne poinformowały o stanowisku Łódzkiego Kuratora Oświaty w sprawie uchwał Rady Miejskiej Łodzi, dotyczących wymuszonej przez reformę edukacji projektowanej sieci szkół w Łodzi. Ogólnie można powiedzieć, że kurator nie zaakceptował w pełni przedłożonego mu projektu sieci szkół.
Oto fragmenty artykułu Agaty Kupracz „Reforma edukacji. Miasto będzie sądzić się z kuratorem?”, opublikowanego w dodatku łódzkim „Gazety Wyborczej”:
Wierzchowski do projektu uchwały miał kilka uwag. Siedem dotyczy podstawówek. – Uwagi spowodowane są tym, że proponowana sieć doprowadziłaby do pełnej dwuzmianowości w szkołach podstawowych, w których już dwuzmianowość jest, a które znajdują się blisko gimnazjów wskazanych do wygaszenia – mówi kurator. […] Według opinii kuratora, gimnazja numer 10, 37, 38 i 39 powinny stać się nowymi, samodzielnymi szkołami podstawowymi. […]
Wierzchowski odrzucił pomysł miasta o stworzeniu nowego liceum na bazie Gimnazjum nr 1 i Gimnazjum nr 28 w gmachu przy ul. Kopcińskiego.[…] Ustawa o prawie oświatowym nie mówi o tym, że można włączyć gimnazjum do liceum, które jeszcze nie istnieje oraz o tym, że możliwe jest tworzenie jednego liceum na bazie dwóch gimnazjów i jednocześnie zmiana ich siedziby. Lokalizację szkół zmienia się po prostu w ramach innej uchwały. Jak powiedział Wierzchowski, powołanie nowego liceum jest nieuzasadnione, ponieważ – na co zwracało uwagę wcześniej miasto – w istniejących łódzkich liceach jest wystarczająco miejsc dla wszystkich kandydatów.[…]
Choć nie ma jeszcze oficjalnego stanowiska ŁRM wobec uwag kuratora, Gazeta przytacza wypowiedź wiceprezydenta Treli:
Minął tydzień od zakończenia w XIV Konferencji OSKKO, która w dniach 3-5 marca 2017 obradowała na Wydziale Zarządzania i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Zgodnie z zapowiedzią – informujemy, że są dostępne niektóre materiały z wygłaszanych tam referatów.
Materiały te są objęte prawem autorskim. Udostępniono je wszystkim zainteresowanym do wykorzystania do celów oświatowych, szkoleniowych, prasowych – lecz w postaci niezmienionej, bez ingerencji w treść dokumentów.
Materiały do pobrania – TUTAJ
Foto: www.google.pl
W najnowszym wydaniu „Dużego Formatu” – cotygodniowym dodatku „Gazety Wyborczej” – zamieszczono obszerny artykuł Agnieszki Urazińskiej, zatytułowany w wersji drukowanej „Nie bój się nauczycielu” (s. 4-5). a w internecie „Reforma edukacji. To będzie strajk o wszystko – o pracę, o pieniądze, o uczniów”. Oto jego fragmenty, prezentujące wybrane wypowiedzi nauczycieli:
Reforma edukacji to rozgrywka polityczna kosztem dzieci. Nauczycielom powie się, czego mają uczyć, a dzieci dowiedzą się, co mają myśleć i jak być patriotami.
– Na pytanie, czy chcemy strajkować, mieliśmy w szkole odpowiadać anonimowo – opowiada Justyna, nauczycielka angielskiego, wieś pod Zgierzem. – Anonimowość w wiejskiej szkole? Żart. Przecież tu każdy wie o każdym wszystko, a nawet jeszcze więcej. Na początku odważnych było wielu, bo na 16 nauczycieli strajkować przeciwko reformie chciało 14. Teraz zostały już tylko dwie osoby.[…] Sama mam umowę podpisaną do końca sierpnia i świadomość, że rynek pracy jest mocno nasycony. […]
W naszej szkole jestem jedyną anglistką. Pracę uwielbiam. Wcześniej pracowałam na uczelni, ale tam na etat mogłabym się nie doczekać, dlatego trafiłam na wieś. 160 domów, może z tysiąc mieszkańców – to ma plusy. Wiem, czemu Piotruś nie chce jeść szczawiowej, czy Krzyś pije herbatę z cukrem i dlaczego nie lubi Zosi. W takich warunkach łatwiej zauważyć problemy i szybko na nie zareagować, bo dziecko to nie numerek, tylko człowiek, którego dobrze znam. Możemy sobie zaufać.
Zarabiam mniej niż kasjerka z Lidla. Naprawdę spytałyśmy kiedyś ze znajomą pracownicę sklepu o pensję i ona odpowiedziała, że ma na rękę 2,4 tysiąca złotych. Ja mam mniej niż dwa. Dlatego zastanawiam się nad zmianą zawodu.
Ale nie tylko z tego powodu chcę strajkować. Reforma edukacji to rozgrywka polityczna kosztem dzieci. Nauczycielom powie się, czego mają uczyć, pozbawiając możliwości interpretacji, a dzieci dowiedzą się, co mają myśleć i jak być patriotami..[…]












