
W miniony piątek, 17 marca, w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych Nr 2 w Piotrkowie Trybunalskim odbył się finał I Mistrzostw Piotrkowa i Powiatu w Informatyce. Był to, zorganizowany przez tą szkołę konkurs, adresowany do uczniów gimnazjów z Piotrkowa Trybunalskiego i powiatu piotrkowskiego zainteresowanych informatyką.
Do konkursu zgłosiło się 12 trzyosobowych drużyn z następujących szkół: z Gimnazjów nr 2 i nr 3 w Piotrkowie Trybunalskim, Gimnazjum w Przygłowie z siedzibą we Włodzimierzowie, z Gimnazjum w Szydłowie, Gimnazjum w Wodzinie Prywatnym, Gimnazjum w Woli Krzysztoporskiej, a także z gimnazjów działających w Zespołach Szkolno-Gimnazjalnych w Czarnocinie i w Niechcicach.
Pierwszy etap konkursu odbył się 10. marca 2017 roku. Wówczas to uczestnicy rozwiązywali test online z wiedzy o informatyce..
Fofo:www.google.pl
Pierwszy Wiceprezydent Łodzi Tomasz Trela
Jak poinformował portal Onet, w przyszłym tygodniu ma odbyć się nadzwyczajna sesja Rady Miejskiej Łodzi, na której radni ustosunkują się do zawierającej szereg uwag opinii kuratora na temat nowej siatki szkół. Oto główne tezy tej publikacji Onetu:
>Zdaniem wiceprezydenta Łodzi, wymagania kuratora dotyczące nowej siatki szkół mogą przekraczać jego kompetencje
>Władze miasta nie wykluczają, że skierują opinię kuratora do sądu administracyjnego
>Jeśli Łódź nie przyjmie uwag kuratorium, w mieście pozostanie stara siatka szkół, która nie jest przygotowana na wygaszenie gimnazjów – a to i tak nastąpi, na mocy obowiązującego prawa
>Według kuratora, jeśli tak się stanie, szkodę poniosą mieszkańcy i uczniowie
Z dalszej lektury tej publikacji dowiadujemy się jakie stanowisko zajęły władze miasta i co zamierzają w tej sprawie:
– Już kilka dni temu zapowiadałem, że nasze stanowisko jest jednoznaczne. Od kuratora domagamy się wyłącznie opinii pozytywnej – mówi Onetowi łódzki wiceprezydent Tomasz Trela odpowiedzialny za edukację. – Nowa sieć szkół powstała w wyniku kompromisu zawartego podczas konsultacji z nauczycielami i rodzicami. Każdy musiał coś poświęcić dla dobra wspólnego, czyli dobra naszych dzieci. Podczas tworzenia projektu szkół kurator nie odezwał się ani razu, nie zgłosił żadnych uwag ani propozycji. Dlatego nie ma moralnego prawa kwestionować teraz przyjętej przez nas nowej sieci szkół – dodaje Trela.
Jak nietrudno przewidzieć konsekwencją takiego twardego stanowiska może być sytuacja, w której w Łodzi jako jedynym wielkim mieście nie będzie nowej siatki szkół, dostosowanej do sytuacji po likwidacji gimnazjów. Właśnie nad tym maja dyskutować radni na nadzwyczajnej sesji RMŁ, która ma zostać zwołana w przyszłym tygodniu.
Cały artykuł „Reforma edukacji: Łódź jako jedyne miasto nie wprowadzi zmian?” – TUTAJ
Źródło: www.lodz.onet.pl
Jako pierwsze – „Dziennik Gazeta Prawna” i Portal POLSAT NEWS.PL – zamieściły dziś informację o kolejnej formie protestu rodziców przeciw reformie edukacji, jaką przeprowadzono dziś pod gmachem MEN. Oto fragment publikacji ze strony polsatnews.pl:
Foto:www.facebook.com/Rodzice-przeciwko-reformie-edukacji
Kukła Marzanny, którą dzisiaj przyniesiono pod MEN
„My nie topimy Marzanny, niech pani nie topi polskiej szkoły”
„Szanowna pani minister, na pani ręce przekazujemy Marzannę, którą zrobiliśmy wspólnie z naszymi dziećmi. Nie będziemy jej topić i apelujemy do pani: My nie topimy Marzanny, niech pani nie topi polskiej szkoły. Niech fatalna w skutkach, nieprzygotowana reforma odejdzie w przeszłość razem z zimą. Wraz z nadejściem wiosny rozpocznijmy rzetelną debatę na temat polskiej edukacji ze wszystkimi zaangażowanymi środowiskami: ekspertami, nauczycielami, rodzicami i uczniami” – napisano w złożonym liście.
– Będziemy się pani minister ciągle przypominać. Przypominamy się dzisiaj, przypomnimy się 25 marca na manifestacji – powiedziała Łoboda.
Pismo do minister edukacji z treścią apelu w biurze podawczym ministerstwa złożyły: Dorota Łoboda z ruchu „Rodzice przeciwko reformie edukacji” i Iga Kazimierczyk z ruchu „Obywatele dla edukacji”. Towarzyszył im Sławomir Broniarz – prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego. Oto jego wypowiedź:
– Pani minister, kiedy w czerwcu ogłaszała swoje rewelacje mówiła, że to jest reforma, której nie zauważą rodzice, nie zauważą dzieci, że jest robione w ich interesie. Dziś okazuje się, że protestują nie tylko nauczyciele, ale – co jest dla nas szczególnie ważne – protestują przede wszystkim rodzice – powiedział Broniarz.
Cały artykuł „Niech pani nie topi polskiej szkoły”. Apel rodziców do minister edukacji” – TUTAJ
Źródło: www.polsatnews.pl
Foto: www.google.pl
Rzecznik Praw Dziecka zaniepokojony niebezpiecznym zjawiskiem podejmowania przez dzieci zachowań ryzykownych w Internecie, zwrócił się do Ministra Edukacji Narodowej Anny Zalewskiej o realizację postulatu Rzecznika, ponawianego od 2010 roku, w zakresie profilaktyki samobójstw wśród dzieci. Wskazał na potrzebę wprowadzenia przepisów obligujących jednostki systemu oświaty do zbierania danych na temat prób samobójczych i zamierzonych samouszkodzeń ciała.
Przytoczył też niepokojące wyniki badań przeprowadzonych z inicjatywy Rzecznika w 2014 roku na temat zachowań i bezpieczeństwa nastolatków w Internecie. Wskazał na odpowiedzialność dorosłych za właściwą reakcję na opisywane w ostatnich dniach zagrożenia. Zwrócił się o wnikliwą obserwację dzieci i troskę o jakość relacji z nimi. Empatia i mądrość dorosłych są najlepszą gwarancją bezpieczeństwa dzieci.
Wystąpienie do Ministra Edukacji Narodowej – TUTAJ
Źródło: www.brpd.gov.pl
Przeczytaj także:
Dziennik Gazeta Prawna: Śmiertelnie niebezpieczna gra dla dzieci dotarła z Rosji do Polski. Ostatnie zadanie to… skok z dachu
Foto: www.google.pl
Minister Zalewska podpisała w piątek, 17 marca, rozporządzenie w sprawie szczegółowej organizacji publicznych szkół i publicznych przedszkoli. Oto fragmenty komunikatu, informującego o tej kolejnej aktywności legislacyjnej pani minister, zamieszczonego na stronie MEN:
[…] Rozporządzenie zawiera regulacje związane z elementami tworzącymi nazwę szkoły i przedszkola oraz sposobem stosowania nazwy szkoły i przedszkola.
W rozporządzeniu zostały wskazane również rozwiązania dotyczące warunków i sposobu używania nazwy przedszkola i szkoły na pieczęciach, tablicach urzędowych oraz sztandarze, a w przypadku szkoły również na świadectwie i legitymacji szkolnej.[…]
Doprecyzowano również tryb nadawania imienia szkole i przedszkolu. Wniosek w sprawie nadania imienia powinien uzasadniać wybór imienia, w tym kandydata na patrona szkoły lub przedszkola. Ma on także określać plan działań szkoły lub przedszkola, związanych z nadaniem imienia i przewidywany termin uroczystości.[…]
W rozporządzeniu została wskazana także możliwość zlokalizowania, w uzasadnionych przypadkach, poszczególnych oddziałów przedszkolnych (nie więcej jednak niż 6) w różnych lokalach położonych na terenie danej miejscowości, jeżeli organ prowadzący zapewni dyrektorowi przedszkola warunki sprawowania bezpośredniego nadzoru nad tymi oddziałami.
Liczba uczniów w oddziale
Rozporządzenie zachowuje dotychczasowe rozwiązania dotyczące liczebności dzieci i uczniów w oddziale przedszkolnym oraz w klasach I–III szkoły podstawowej (przewidziane w art. 61 ustawy o systemie oświaty), co oznacza, że liczba ta nie może być większa niż 25.[…]
Przewidziano regulacje wskazujące maksymalną liczbę uczniów z różnymi rodzajami niepełnosprawności (nie więcej niż 5 dzieci), którzy mogą uczyć się w zorganizowanych dla nich łącznych oddziałach szkoły specjalnej i przedszkola specjalnego oraz łącznych oddziałach specjalnych w szkole ogólnodostępnej i przedszkolu ogólnodostępnym.[…]
Rozporządzenie zawiera regulacje dotyczące form organizacji obowiązkowych zajęć edukacyjnych. […]
Pobyt uczniów w internatach
Foto: www.google.pl
Portal PARLAMENTARNY.PL poinformował dzisiaj po południu, że pod wnioskiem o referendum ws. reformy edukacji zebrano już ok. 0,5 mln podpisów. W artykule przytoczono wypowiedź prezesa ZNP Sławomira Broniarza, który podczas konferencji prasowej poinformował, że szacuje się, iż dotąd zebrano już 0,5 mln podpisów pod wnioskiem o referendum ws. reformy edukacji.
Prezes dodał, że wszystkie zebrane podpisy zostaną policzone w ostatnich dniach marca.
Podczas tej samej konferencji prasowej, zwołanej wspólnie z przedstawicielami Partii Zieloni, która wchodzi w skład komitetu organizacyjnego referendum, prezes miał powiedzieć:
„Związek Nauczycielstwa Polskiego dziękuje wszystkim osobom, organizacjom i stowarzyszeniom, które włączyły się aktywnie w zbiórkę podpisów pod obywatelskim wnioskiem o referendum”.
Treść komunikatu „ZNP zbiera podpisy pod wnioskiem o referendum ws. reformy edukacji” – TUTAJ
Źródło: www.parlamentarny.pl
Dzisiejszy felieton będzie „o wszystkim po trochu”. Zacznę od poniedziałkowego spotkania z posłanką Katarzyną Lubnauer. Kolportowane wiele dni wcześniej (także przez OE) zaproszenie ogłaszało, że odbędzie się ono pod – zdawałoby się – nośnym hasłem: BROŃMY EDUKACJI. I co? I nic. Okazało się, ze albo pani poseł nie została odebrana przez łódzkie środowisko oświatowe jako potencjalny hetman tej obrony, albo… albo duch w narodzie (nauczycielskim) upadł i nie ma chętnych do roli oświatowych Ordonów. Jak dokumentuje zdjęcie, załączone do relacji z tego wydarzenia – nie bez powodu zatytułowanego <Spotkanie „ostatnich Mohikanów” obrony edukacji> – wiceprzewodnicząca sejmowej Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży rozmawiała z – nie licząc osób z jej partii (w tym biura poselskiego) – kilkunastoma osobami.
Można się z tego powodu gorszyć, można smucić. Ale, moim zdaniem, należy potraktować to jako jeden z licznych w ostatnich tygodniach objawów (wskaźników) pogodzenia się większości nauczycieli, ale i ogółu dotąd protestującego społeczeństwa, z nieuchronnością reform pisowskiego walca, który – cytując niezapomnianego Wojciecha Młynarskiego – „przyjdzie i wyrówna”. Czy to dobrze, czy źle? Jak to mówią – historia to osądzi! Jedno wydaje się oczywiste: nie jesteśmy już społeczeństwem Rejtanów, nie ma chętnych do szturmowania Samosierry, do pójścia z bagnetami na czołgi…
We wtorek do Urzędu Miasta Łodzi wpłynęły uwagi Łódzkiego Kuratora Oświaty do dwóch uchwał Rady Miejskiej, dotyczących nowej sieci szkół podstawowych i ponadpodstawowych. Znalazła się tam negatywna opinia o projekcie „włączenia Gimnazjum nr 1 i Gimnazjum nr 28 do Liceum Ogólnokształcącego przy ul. Kopcińskiego”, a także kuratorska sugestia dotycząca przekształcenia gimnazjów nr 10, 37, 38 i 39 w szkoły podstawowe. Pomijając oczywisty fakt, że nie można włączyć niczego do czegoś, czego nie ma (bo liceum ogólnokształcącego w tym budynku nie ma i nigdy nie było), martwi mnie w tej całej przepychance legislacyjno-formalnej między łódzkim magistratem (uosabianym w tej sprawie przez wiceprezydenta Tomasza Trelę – SLD), a – imiennie – kuratorem Grzegorzem Wierzchowskim (PiS) coś, co za tą wojenką się kryje.
W jej gwarze i kurzu ginie istota problemu: optymalizacja strat, jakie nieuchronnie będą musieli ponieść aktualni i przyszli uczniowie i ich rodzice z tytułu przez nikogo (z wyjątkiem władzy) niechcianej reformy, tracimy szanse na spokojne rozpoznanie potrzeb edukacyjnych na teraz i na nadchodzącą przyszłość… Bo może ma rację kurator, że jeśli nie już, to za kilka lat zabraknie miejsc w istniejących podstawówkach, może tworzenie kolejnych liceów w mieście, w którym od kilku ładnych lat wiadomo, że są ogólniaki, które mają trudności z rekrutacją i kilkakrotnie próbowano je – nieskutecznie -zamknąć, tworzenie nowych jest – racjonalnie – nieuzasadnione?
W czwartek, już po raz piąty, w Muzeum Miasta Łodzi wręczono statuetki Łódzkich Łabędzi, którymi powołana przez Prezydent Łodzi Kapituła wyróżnia pracodawców wspierających szkoły. Nie warto rozwodzić się dłużej nad tym, że wśród wyróżnionych w kategorii „duża firma (powyżej 50 pracowników)” znalazł się przedstawiciel Komendy Miejskiej Policji w Łodzi – podobno w podzięce za to, że w konsekwencji wymianu taboru policjanci przekazali „Samochodówce” wycofane ze służby radiowozy. Zaiste – godne laurów, „wspierające rozwój łódzkiego szkolnictwa zawodowego” działanie.
Dawno nie zaglądaliśmy na stronę KSOiW NSZZ „solidarność”. Dziś nadganiamy te zaległości i polecamy lekturę (najpierw fragmentów), zamieszczonego w czwartek, 16 marca, komunikatu o wszystko mówiącym tytule:
Informacja z prac grup roboczych do spraw czasu i warunków pracy nauczycieli oraz awansu zawodowego nauczycieli z 15. marca 2017 r.
W gmachu Ministerstwa Edukacji Narodowej odbyły się dwa robocze, następujące po sobie, spotkania wymienionych grup roboczych. Podczas momentami żywiołowych dyskusji doszło do wymiany poglądów z zakresu wpisania do ustawy Karta Nauczyciela nauczycieli specjalistów i określania ich pensum dydaktycznego.
Inny dyskutowany problem dotyczył wpisania do ustawy ustalania zasad wymiaru godzin zajęć nauczycieli realizujących, w ramach stosunku pracy, obowiązki określone dla stanowisk o różnym obowiązkowym wymiarze. Także zajęto się kwestią ustalenia pensum nauczycieli niepełnosprawnych.
Potrzeba uregulowania prawa do urlopów wypoczynkowych nauczycieli, którym powierzono stanowisko dyrektora i wicedyrektora oraz nauczycieli, którzy w ramach jednego stosunku pracy realizują zajęcia w szkole feryjnej jak i nieferyjnej, a także zwolnienia od pracy z tytułu opieki nad dzieckiem do lat 14 stanowiły kolejne tematy opracowywane przez grupę.
Wczoraj na stronie MEN zamieszczono komunikat o tym, że minister Zalewska złożyła swój podpis pod rozporządzeniem w sprawie ramowych planów nauczania dla publicznych szkół. Zanim zostanie ono – wraz z załącznikami – opublikowane w Dzienniku Ustaw muszą pod nim złożyć swój podpis ministrowie: Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Środowiska.
Oto wybrane fragmenty tego komunikatu:
Nowe ramowe plany nauczania zaczną obowiązywać, począwszy od roku szkolnego 2017/2018 w:
-klasach I, IV i VII szkoły podstawowej (w następnych latach w kolejnych klasach szkoły podstawowej);
-branżowej szkole I stopnia oraz szkole policealnej (począwszy od semestru I szkoły policealnej);
-szkole specjalnej przysposabiającej do pracy.
W czteroletnim liceum ogólnokształcącym i w pięcioletnim technikum – od 1 września 2019 r., a w branżowej szkole II stopnia – od 1 września 2020 r.[…]
Reforma edukacji to wprowadzenie do ośmioletniej szkoły podstawowej nowych obowiązkowych zajęć edukacyjnych: geografii, biologii, chemii i fizyki. Będą one włączane stopniowo:
-geografia i biologia –od klasy piątej,
-chemia i fizyka – od klasy siódmej.
-drugi język obcy nowożytny – także od klasy siódmej.
W szkole podstawowej będzie ponadto możliwość organizowania, zaczynając od klasy siódmej, oddziałów dwujęzycznych.
W szkole podstawowej zmienią się również nazwy niektórych obowiązkowych zajęć edukacyjnych: zamiast zajęć komputerowych – informatyka, zamiast zajęć technicznych – technika, a w miejsce historii i społeczeństwa – odrębne zajęcia z historii i z wiedzy o społeczeństwie.
Ramowy plan nauczania w szkołach zawodowych
Wczoraj, 16 marca, w Centrum Promocji Mody łódzkiej Akademii Sztuk Pięknych odbyła się nietypowa konferencja. Jej nazwa: „RAZEM DLA SZKOŁY – ze szkolnej ławki w świat” nie wszystko jeszcze wyjaśnia. Owa nietypowość polegała nie tylko na miejscu jej zorganizowania – w hali, w której odbywają się Gale Dyplomowe Katedry Ubioru ASP i inne pokazy awangardowej mody, nie uzasadnia się tylko treściami wygłaszanych tam wykładów i toczonej debaty, ale przede wszystkim tym, kto był jej inicjatorem i głównym organizatorem: Stowarzyszenie „RAZEM DLA DZIECI” z Pabianic.
To zarejestrowane niedawno – 30 września 2016 r.- stowarzyszenie powołali do życia rodzice uczniów jednej ze szkół podstawowych w Pabianicach. To oni, aktywni w rozmaitych firmach i instytucjach świata polskiej gospodarki, obserwując edukację swoich dzieci odbywającą się w dzisiejszych szkołach, postanowili przestać być jedynie biernymi krytykami jej zacofania i założyli Stowarzyszenie „RAZEM DLA DZIECI” – z zamiarem czynnego włączenia się w proces jej zmieniania na lepsze.
Konferencję otworzył i w imieniu jej organizatorów powitał wszystkich przybyłych pan Jarosław Grenda – prezes Stowarzyszenia „RAZEM DLA DZIECI”. Poinformował, że merytorycznymi partnerami tego spotkania są: Fundacja Familylab Polska i Inicjatywa „Budząca Się Szkoła”. Dodał, że konferencja ta mogła się odbyć przede wszystkim dzięki finansowemu wsparciu Urzędu Miasta Łodzi i Urzędu Miasta Pabianic, których przedstawicieli poprosił o zabranie głosu.
Z okolicznościowymi przemówieniami wystąpili: Aleksandra Jarmakowska-Jasiczek – I Zastępca Prezydenta Miasta Pabianic i Marek Kondraciuk – dyrektor Departamentu Spraw Społecznych UMŁ.
Pierwszą, merytoryczną, część konferencji otworzyło wystąpienie pani Anety Muskały – prezesa Zarządu International Paper Sp. z o.o.. w Kwidzynie.
Pani Prezes skoncentrowała się na wykazaniu jak dalece rozeszły się drogi systemów szkolnych, które ukształtowały się kilkaset lat temu – w odpowiedzi na potrzeby kadrowe pierwszej rewolucji przemysłowej XVIII wieku – i świata współczesnego, którego gospodarka, określana jest jako faza rozwoju Przemysł 4.0. Pytała – retorycznie – „W jakie kompetencje wyposaża uczniów dzisiejsza szkoła? Czy uczy tego czego powinna?,” Opierając się na doświadczeniach wielu lat swej pracy w zarządzaniu przedsiębiorstwem stwierdziła, że najważniejszymi kompetencjami, których oczekują pracodawcy od pracowników są: umiejętność pracy w zespole i odpowiedzialność. A tego polscy uczniowie nie trenują w swoich szkołach.













