
Pod koniec ubiegłego tygodnia w śląskich mediach lokalnych, a za nimi także w niektórych ogólnopolskich portalach, pojawiła się informacja – najczęściej z takim, lub podobnym, tytułem:„Szkoła usunęła transseksualnego ucznia. Wkracza kuratorium”. Oto fragmenty właśnie tak zapowiadanej informacji z portalu Interia.pl:
Śląskie Kuratorium Oświaty przeprowadziło w piątek kontrolę w Zespole Szkół nr 5 w Rybniku. Z listy uczniów placówki niedawno skreślono transseksualnego ucznia, jak argumentuje dyrekcja – w związku z licznymi nieobecnościami i ocenami niedostatecznymi. […]
„Sprawdzamy m.in., czy uczeń otrzymał wystarczające wsparcie, by mógł kontynuować naukę, jeśli sobie tego życzy. Wiemy, że nie odwołał się od decyzji o skreśleniu z listy uczniów” – powiedziała dyrektor [Wydziału Strategii i Współpracy z Jednostkami Samorządu Terytorialnego Śląskiego Kuratorium Oświaty] (Anna) Kij.
Dalej dowiadujemy się, że dokumenty złożone przez ucznia w szkole zawierają imię męskie. Dopiero po pewnym czasie zaczął on (?) informować otoczenie w szkole, że nie akceptuje swej biologicznej i metrykalnej tożsamości płciowej i chce, by zwracano się do niego kobiecym imieniem. Informacja kończy się w stylu „kolorowych brukowców”:
Problematyczna stała się m.in. kwestia korzystania z toalety, uczeń miał otrzymać klucz do tej, z której korzystają nauczyciele. Sprawa wywołała burzę w mediach społecznościowych, pod adresem ucznia i dyrekcji szkoły pojawiło się wiele nieżyczliwych komentarzy.
Pełny tekst informacji – TUTAJ
Źródło: www.akty.interia.pl
O wiele obszerniej i w zupełnie innym ujęciu informował o tym problemie już 10 maja lewicowy portal strajk.eu. Oto fragment tego materiału:
Dziś nie będę rozpisywał się, jak to mam w zwyczaju, na kilka tematów.Ale i o jednej sprawie wielokrotnie potrafiłem pisać tasiemce. A dzisiejszy temat jest „przebojowy”: „ Gimnazjalistki pobiły koleżankę na oczach całej szkoły”. To cytat tytułu, jakim opatrzył portal TVN24 zamieszczoną tam 13 maja informację o tym wydarzeniu. Nie było chyba telewizji ani stacji radiowej, także gazety, która nie zamieściła o tym news’a. Ja podejmę dwa aspekty tego incydentu, które mnie szczególnie zaintrygowały.
Pierwszy – to ekscytowanie się, w pewnym sensie, genderowym kontekstem tego przejawu agresji w relacjach rówieśniczych. Przypominam, że gender „to płeć kulturowo-społeczna, suma cech osobowości, zachowań, stereotypów i ról płciowych, rozumianych w danym społeczeństwie jako kobiece lub męskie, przyjmowanych przez kobiety i mężczyzn w ramach danej kultury w drodze socjalizacji”. No bo skąd to całe „halo”? Że sprawczyniami owego pobicia były dziewczyny! No, bo że chłopcy są agresywni wszyscy, w pewnym sensie, przyjmują za swoistą normę kulturową. Ale dziewczyny? „Widziała to pani? Koniec świata!!!”
Aż mnie palce świerzbią, żeby wystukać to zdanie: „Drogie feministki – doczekałyście się i na tym polu sukcesu: dziewczyny już niczym nie różnią się chłopaków!” No, może w jednym nadal do płci męskiej im jeszcze daleko: chłopaki nie płaczą, a one płakały. Co prawda dopiero w sądzie, ale zawsze!
Ale nie żartujmy z poważnej sprawy. Dobrze, że choć kilka redakcji poszło w temacie „żeńskiej” agresji w głąb… Bardzo chwalę TVN24 za jeden z programów w cyklu „Czarno na Białym”. W piątek, 19 maja wieczorem, po odcinku prezentującym nagrania incydentu z kamer przed szkołą i z sądu, wyemitowano odcinek, zatytułowany „Dzieci ulicy”. Opowiada on o dziewczynach z poprawczaka w podwarszawskiej Falenicy. Ale nie w kontekście sensacji, a z intencją diagnozy społecznej, a także pokazuje metody pracy z tymi dziewczynami. Warto posłuchać co mówi tam Romuald Sadowski – dyrektor Zakładu Poprawczego w Warszawie-Falenucy. [W Polsce są cztery zakłady poprawcze dla dziewcząt, w Koronowie, Mrozach, Zawierciu i właśnie w Falenicy] Odsyłam do nagrania – TUTAJ
Foto: www.facebook.com/julianpiotr.sawinski
Wszystkim zabieganym, od rana do nocy zajętym mniej lub bardziej ważnymi sprawami, dedykujemy lekturę dzisiejszego tekstu „Po co nam wyciszenie i cisza?”, którego autorem jest dr Julian Piotr Sawiński, nauczyciel konsultant w koszalińskim Centrum Edukacji Nauczycieli. Oto początek tego artykułu:
Cisza jest przeciwieństwem gwaru, hałasu i braku spokoju. Niezbyt pasuje do szkolnej atmosfery i pracy. Czy ma ona jakiś związek z uczeniem się, edukacją i szkołą oraz z kondycją ucznia? Warto zrozumieć jest znaczenie i sposoby wyciszenia się, aby usłyszeć własne myśli i odnaleźć wewnętrzny spokój.
Czytanie czy mówienie o znaczeniu ciszy i potrzebie wyciszenia w obecnych czasach (dynamicznych, hałaśliwych zmiennych) pachnie trochę podejrzanie, dziwacznie, ale nabiera wagi i znaczenia. W czasach szybkiego tempa życia, rosnącej agresji, brutalności, chaosu wartości, ignorancji i mowy nienawiści oraz powszechności hałasu – cisza staje się sposobem na odzyskanie równowagi i spokoju ducha. Tego potrzebuje ludzki mózg.
Ciągły pośpiech i napięcia
Cyfrowa epoka to życie w ciągłym pośpiechu, często w hałasie, stresie i napięciu. To zalew milionem przeróżnych informacji, w tym często określanych jako postprawda. To także zagłuszanie naszych myśli i własnych opinii przez telewizję, radio, Internet informacjami i muzyką pełną bylejakości, ale także nieustanne zatopienie w telefonach komórkowych, Internecie i tabletach itp. Znamy to. Dokąd to prowadzi człowieka? A paradoksalne jest w tym to, że niektórzy wierzą, że wszyscy uczniowie lubią uczą się w hałaśliwych grupach. Ja także nie.
Chwil ciszy i wyciszenia potrzebuje każdy. Bo ludzki mózg potrzebuje nie tylko aktywności i koncentracji, ale też wyciszenia, relaksu i okresów ciszy oraz snu. […]
Cały artykuł – TUTAJ
Źródło: www.edunews.pl
Tego samego autora:
Konektywizm, czyli rewolucja w uczeniu się?
Jak dziś rozmawiać o bohaterach?
Foto: www. edukacjaidialog.pl/ (fot. Adam Paczkowski)
Podziw i refleksja: Julian Piotr Sawiński na wernisażu w „Galerii Centrum” w CEN w Koszalinie
Notatka o autorze:
Dr Julian Piotr Sawiński,Nauczyciel dyplomowany biologii i geografii, doktor nauk przyrodniczych, dydaktyk biologii, konsultant CEN w Koszalinie ds. informacji i innowacji pedagogicznych. Redaktor naczelny „Nauczycielskiej Edukacji”. Nauczyciel Roku 1995 „Fundacji Innowacja” w Warszawie. Rzeczoznawca MEN ds. recenzowania podręczników i pomocniczych środków dydaktycznych do biologii i przyrody, egzaminator OKE z biologii, trener grupy 600 programu „Ocenianie w Nowej szkole”. Organizator różnych kursów i warsztatów edukacyjnych dla nauczycieli. Autor ponad 850 publikacji edukacyjnych nt. edukacji i innowacji. Kierunkowe zainteresowania: ornitolog. [Źródło: www.edukacjaidialog.pl]
Centrum Edukacji Obywatelskiej zaprasza na
Ogólnopolską Konferencję Szkoły Uczącej Się dla Dyrektorów:
“Współpraca i partnerstwo pomiędzy nauczycielem a uczniem w nowej szkole podstawowej”
Szczegóły organizacyjne:
Kiedy: 13 czerwca 2017 r., w godzinach 10:30 – 14:30
Gdzie: Sala Wielka Zamku Królewskiego w Warszawie
Konferencja jest bezpłatna. Dla uczestników planujemy na koniec konferencji poczęstunek. Równolegle z naszą konferencją w Arkadach Kubickiego (dolny poziom Zamku Królewskiego) odbywać się będzie XVIII Ogólnopolska Prezentacja Projektów Młodzieżowych, na którą uczestników konferencji zapraszamy w przerwie kawowej.
Wymagana rejestracja [ TUTAJ ] – do 31 maja:
Źródło: www.sus.ceo.org.pl
Centrum Badania Opinii Społecznej opublikowało wyniki badania nt. „Czy reforma edukacji powinna zostać poddana pod głosowanie w referendum?” Liczne media, najczęściej powołując się na PAP, zamieszcza informacje o jego wynikach. My odeślemy naszych Czytelników do sprawdzonego źródła:„Dziennika Gazety Prawnej”. Oto wybrane fragmenty publikacji „CBOS: 62 proc. badanych za referendum ws. reformy edukacji”, zamieszczonej we wczorajszym wydaniu gazety:
62 proc. badanych uważa, że powinno się odbyć ogólnopolskie referendum w sprawie reformy edukacji – podało w czwartek CBOS. 31 proc. badanych jest przeciwnego zdania. Ponad trzy czwarte badanych deklaruje, że wzięłoby udział w głosowaniu. […]
Wśród osób, które są przeciwnikami reformy edukacji 90 proc. badanych odpowiadało na pytanie o referendum pozytywnie, zaś 8 proc. było przeciwnego zdania. Z kolei wśród zwolenników reformy – 42 proc. poparło ideę referendum a 53 proc. była przeciwna. […]
Dalej dowiadujemy się jak w sprawie zorganizowania referendum na temat reformy edukacji wypowiedzieli się uczestnicy badania z różnych kategorii społecznych. I tak:
Młodsi badani, mieszkańcy większych miejscowości, lepiej wykształceni, z gospodarstw domowych o najwyższych dochodach per capita, rzadziej uczestniczący w praktykach religijnych, sympatyzujący z centrum lub lewicą, którzy częściej byli przeciwnikami reformy, częściej też opowiadają się za organizacją referendum.
Spośród potencjalnych wyborców największych partii politycznych 55 proc. zwolenników PiS, Solidarnej Polski i Polska Razem sprzeciwiało się referendum(39 proc. był za), 87 proc. zwolenników PO poprało referendum (12 proc. przeciw). Z kolei 59 proc. zwolenników Kukiz’15 było za referendum (35 proc. przeciw). Największym poparciem referendum ws. reformy edukacji cieszy się wśród zwolenników Nowoczesnej – 91 proc.(9 proc. przeciw).
Cały artykuł „Czy reforma edukacji powinna zostać poddana pod głosowanie w referendum?” – TUTAJ
Źródło: www.gazetaprawna.pl
Pełna informacja – „u źródła” – ze strony COBOS: „Czy reforma edukacji powinna zostać poddana pod głosowanie w referendum?” (za jedyne 8 zł!) – TUTAJ
W piątek ubiegłego tygodnia (12 maja), pod hasłem: „Chrońmy parki i lasy krajobrazowe ziemi łódzkiej”, odbył się happening, którego organizatorem było Przedszkole Miejskie nr 208.
W happeningu wzięły udział dzieci z łódzkich placówek należących do Sieci Przedszkoli i Szkół Ekologicznych – Przedszkoli Miejskich o numerach: 23, 36, 98,122, 133,170,171,208, prywatnego przedszkola „Ekoludek” oraz Szkoły Podstawowej nr 23.
Przypominamy, że dzisiaj w ramach cyklu debat „Usłysz Swoją Szkołę” Radio TOK FM, odwiedza Bydgoszcz. Spotkanie odbędzie się w Centrum Kongresowym Opera Nova, Marszałka Ferdynanda Focha 5 Początek debaty o godz. 18:00.
O tym, czym jest nowoczesne nauczanie i czy reforma edukacji wspiera nowoczesne formy nauczania rozmawiać będą: kurator oświaty Marek Gralik, wiceprezydent Bydgoszczy Iwona Waszkiewicz, neurodydaktyczka dr Marzena Żylińska i nauczycielka Magdalena Wolska.
Debata będzie transmitowana na żywo na antenie Radia TOK FM i na profilu radia na Facebooku.
Więcej o tym dzisiejszym spotkaniu –TUTAJ
Więcej o akcji „Usłysz swoją szkołę” – TUTAJ
„Obserwatorium Edukacji” zachęca do słuchania relacji z tego wydarzenia – TUTAJ
Przypominamy, że za tydzień – 25 maja – mikrofony Radia TOK FM, w ramach akcji „Usłysz Swoją Szkołę”, zostaną włączone w Łodzi, w sali Teatru Nowego im. Kazimierza Dejmka.
W swym dzisiejszym (1725.) numerze „Gazeta Polska Codziennie” zamieściła artykuł podpisany przez Klaudię Dadurę, o alarmująco-rozpaczliwym tytule: „Szkolnictwo zawodowe upada”. Tekst został skonstruowany według klasycznego scenariusza filmów grozy: „Zaczyna się od trzęsienia ziemi, a potem napięcie narasta”. W pierwszym akapicie autorka, powołując się na MEN stwierdza coś, co samo w sobie jest trudną do rozwikłania zagadką:
Według Ministerstwa Edukacji Narodowej obecnie funkcjonujący system w szkołach zawodowych nie jest adekwatny do możliwości uczniów. Z badań wynika, że ponad 500 tys. absolwentów techników jest nieprzygotowanych do wejścia na rynek pracy.
Po pierwsze – nie wiadomo co oznacza sformułowanie „system nie jest adekwatny do możliwości uczniów”. Po drugie – nie podano jakie to były badania, kto i kiedy je prowadził, a także co należy rozumieć pod określeniem „nieprzygotowanych do wejścia na rynek pracy”. Później jest jeszcze dramatyczniej:
Obecnie szkolnictwo zawodowe upada, a wiele szkół technicznych zostało zlikwidowanych. Uwolnorynkowienie części zawodów, które jest charakterystycznym rozwiązaniem w państwach zachodnich, nie sprawdziło się w Polsce. Skuteczne byłoby kształcenie młodych osób przy określonym przedsiębiorstwie. Poza tym na początku lat 90. edukacja zawodowa była nastawiona na marketing i zarządzanie.
Na deser zostawiliśmy tę wstrząsającą informację, którą – rzekomo – podała wiceminister edukacji:
Foto: www.new.ore.edu.pl
W dniach 15 i 16 maja 2017 r. w Ośrodku Rozwoju Edukacji odbyły się spotkania dyrekcji ORE i przedstawicieli projektu „Partnerstwo na rzecz kształcenia zawodowego” (etap 2. i 3.) z przedstawicielami departamentów ministerstw właściwych dla zawodów i z Departamentu Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego Ministerstwa Edukacji Narodowej.
Gościliśmy reprezentantów jedenastu ministerstw. […]
Głównym celem spotkania było zaproszenie przedstawicieli departamentów do ścisłej współpracy podczas modyfikacji Podstawy Programowej Kształcenia w Zawodach (PPKZ) oraz zapoznanie gości z postępami prac w projekcie „Partnerstwo na rzecz kształcenia zawodowego”.
Wicedyrektor Ośrodka Rozwoju Edukacji Bożena Mayer-Gawron zachęcała przedstawicieli ministerstw do uczestniczenia w spotkaniach z autorami modyfikacji podstawy programowej, wyłonionymi podczas rekrutacji spośród nauczycieli, doradców metodycznych i przedstawicieli rynku pracy. Obecność reprezentantów ministerstw i ich wkład w dyskusję nad kształtem Podstawy Programowej Kształcenia w Zawodach zapewni wysoki poziom merytoryczny dokumentu oraz usprawnieni pracę zespołów autorów.
Naczelnik Departamentu Kształcenia Ustawicznego i Zawodowego w MEN – Emilia Maciejewska przypomniała zasady składania wniosku o wpis nowego zawodu do klasyfikacji szkolnictwa zawodowego. Podkreśliła również, że przy przyjęciu Podstawy Programowej Kształcenia w Zawodach ostateczna decyzja zawsze należy do ministra właściwego dla zawodu.
Podczas spotkania omówiono etapy pracy przy modyfikacji PPKZ. Zwrócono uwagę na efekty kształcenia wspólne dla wszystkich zawodów w podstawie programowej oraz efekty stanowiące podbudowę do kształcenia w grupie zawodowej.
Na zakończenie ustalono zasady współpracy i uzgodnień na jak najwcześniejszym etapie prac z uwagi na dużą liczbę zawodów i krótki termin realizacji projektu.
Źródło: www.new.ore.edu.pl
Foto: www.facebook.com/znpedupl/
Dzięki artykułowi w „Dzienniku Gazecie Prawnej”, zatytułowanemu „Grzegrzółka: Czekamy na analizy prawne ws. wniosku o referendum dot. reformy edukacji” dowiedzieliśmy się na jakim etapie są procedury administracji sejmowej w sprawie podpisów poparcia pod wnioskiem o referendum w sprawie reformy edukacji. Oto zacytowane tam wypowiedzi dyrektora Centrum Informacyjnego Sejmu Andrzej Grzegrzółka, który dla Polskiej Agencji Prasowej powiedział:
„Jako poprawne oceniono 562 tys. z 570 tys. weryfikowanych podpisów – odpowiednie dokumenty z tej części prac zostały złożone do marszałka Sejmu.
„Czekamy na analizy formalno-prawne wniosku referendalnego ws. reformy edukacji, które powinny pojawić się do 18 maja; chodzi m.in. o ocenę czy wniosek spełnia wymogi ustawowe.”
Jak wyjaśnił, chodzi m.in. o ocenę, czy wniosek spełnia wymogi ustawowe. „Po otrzymaniu kompletu dokumentów, zostanie podjęta decyzja dotycząca trybu prac nad wnioskiem” – zadeklarował dyrektor CIS.
Cały artykuł „Grzegrzółka: Czekamy na analizy prawne ws. wniosku o referendum dot. reformy edukacji” – TUTAJ
Źródło: www.gazetaprawna.pl
Z kolei „Rzeczpospolita, w artykule „Nowoczesna chce, by Sejm zajął się referendum ws. reformy edukacji” informuje o konferencji prasowej Katarzyny Lubnauer z „Nowoczesnej”. Oto fragment tej publikacji:
W związku z zakończeniem weryfikacji podpisów pod wnioskiem o referendum ws. reformy edukacji, Nowoczesna zwróciła się do marszałka Marka Kuchcińskiego, aby Sejm zajął się tym wnioskiem na najbliższym posiedzeniu 24-26 maja – poinformowała szefowa klubu Katarzyna Lubnauer. […]
– Trudno nie zauważyć, że cały czas mamy do czynienia z pewną grą na czas – stwierdziła Lubnauer oceniając, że „liczenie podpisów przez ponad 20 dni jest lekką przesadą„. Jak dodała, „to jedna trzecia czasu, który był potrzebny na zebranie ponad 910 tys. podpisów”.
Cały artykuł „Nowoczesna chce, by Sejm zajął się referendum ws. reformy edukacji” – TUTAJ
Źródło: www.rp.p










