Dzisiaj, z wielką radością, promujemy wywiad, jaki redaktor Paweł Patora przeprowadził z Januszem Moosem, a który wczoraj opublikowano w „Dzienniku Łódzkim”. Dzięki temu wiele przekłamań i przemilczeń, które miały miejsce podczas obchodów XX-lecia ŁCDNiKP, zostało sprostowanych i uzupełnionych przez samego lidera łódzkiego ośrodka wspierania kształcenia zawodowego, który – jak to zostało sformułowane w felietonie z minionej niedzieli – „nie ważne pod jakim szyldem, robi zawsze to samo: pracuje na rzecz wspierania nauczycieli i dyrektorów szkół – przede wszystkim zawodowych”.

 

Foto: www.google.pl

 

 

Oto, dla zaostrzenia apetytu na lekturę całego wywiadu, zatytułowanego Janusz Moos: zakochałem się w sformułowaniu „uczenie się prze całe życie”, jego dwa fragmenty:

 

Jak wspomina Pan początki Łódzkiego Centrum?

 

Zanim ono powstało, już pracowaliśmy jako Zespół Wizytatorów Metodyków Kształcenia Zawodowego, a później jako Zespół Kształcenia Zawodowego w Instytucie Kształcenia Nauczycieli.* Gdy powstało Wojewódzkie Centrum Doskonalenia Nauczycieli i Kształcenia Praktycznego (w 2001 r. przemianowane na Łódzkie Centrum – red.), nasz zespół został do niego włączony. I w sposób naturalny to, co robiliśmy jeszcze jako zespół metodyków, przeniosło się na działalność Łódzkiego Centrum. A były to bardzo ciekawe prace. Jakie? Na przykład tworzyłem, wraz z moim zespołem metodyków, nowy typ szkoły – liceum techniczne. Była to szkoła ogólnozawodowa, przygotowująca młodych ludzi do osiągania później kwalifikacji zawodowych w krótkich cyklach kształcenia, po ukończeniu liceum zawodowego**, w szkołach policealnych nowego typu. Przygotowaliśmy kilkuset nauczycieli i dyrektorów szkół do rozumienia tej formy edukacji prozawodowej. Szkoda, że liceum techniczne nie przetrwało. Według tego modelu funkcjonują szkoły techniczne w wielu krajach, np. w Finlandii, Szwecji i w Niemczech. Bardzo ciepło wspominam też „UPET-IMPROVE – modelowanie kształcenia w zawodach szerokoprofilowych”. To był bardzo interesujący projekt. Dlaczego interesujący? Ponieważ podjęliśmy w nim próbę opracowania programów w systemie modułowym, który polegał na likwidacji w planie kształcenia przedmiotów na rzecz modułów umiejętności zawodowych. Byłem jednym z koordynatorów tego projektu. Wiele szkół wdrażało go do praktyki. To była wielka przygoda edukacyjna dla nauczycieli i uczących się. Łódzkie […]

 

Jakie jest główne przesłanie działalności Pana i zespołu, którym Pan kieruje?

 

Czytaj dalej »



Foto: www.google.pl

 

 

Korzystając z tego, że Departament Informacji i Promocji MEN zamieścił na ministerialnej stronie syntetyczną informację o opublikowanych właśnie przez Centralną Komisję Egzaminacyjną wynikach tegorocznego egzaminu gimnazjal- nego, zamieszczamy poniżej jego najbardziej istotne fragmenty:

 

[…] Wyniki tegorocznego egzaminu pokazują, że uczniowie dobrze poradzili sobie z zadaniem z języka polskiego, które sprawdzało umiejętność odbioru tekstów kultury i wykorzystanie zawartych w nich informacji. Większości gimnazjalistów nie przysporzyło również problemów zadanie z wiedzy o społeczeństwie sprawdzające umiejętność wykorzystania i tworzenia informacji.

 

Z matematyki uczniowie wykazali się umiejętnością opisywania za pomocą wyrażeń algebraicznych związków między różnymi wielkościami, a z geografii umiejętnością odczytywania danych z tabeli. Gimnazjaliści przystępujący do egzaminu z języka angielskiego, niemieckiego, rosyjskiego, hiszpańskiego oraz włoskiego na poziomie podstawowym najlepiej poradzili sobie z rozwiązaniem zadań z zakresu rozumienia ze słuchu. Dla zdających język francuski najłatwiejsze okazały się zadania sprawdzające znajomość funkcji językowych. Na poziomie rozszerzonym uczniowie przystępujący do egzaminu z języka angielskiego, niemieckiego, rosyjskiego oraz hiszpańskiego najlepiej poradzili sobie z zadaniami sprawdzającymi rozumienie tekstów pisanych; w przypadku języka francuskiego zdający uzyskali najwyższe wyniki za zadanie sprawdzające umiejętność tworzenia wypowiedzi pisemnej.

 

Egzamin wskazał również umiejętności, które gimnazjaliści opanowali słabiej.

 

Czytaj dalej »



Foto:www.google.pl

 

 

W poniedziałkowym (12.06) „Dużym Formacie” opublikowano niezwykle „diagnostyczny” reportaż Aleksandry Szyłło, zatytułowany Szok w czwartej klasie. Czy nasze dzieci są przemęczone?” Oto jego pierwszy fragment:

 

Artur, lat 48, przedstawiciel handlowy, Warszawa: – Dziś po pracy zrobię kilka stron ćwiczeń z matematyki i poćwiczę koniugację.

 

Katarzyna, lat 37, księgowa, Katowice: – Ja nauczę się budowy układu oddechowego, posiedzę też nad rozbiorem gramatycznym zdań.

 

Izabela, lat 42, redaktorka w wydawnictwie literackim, Warszawa: – Dziś po całym dniu pracy przygotuję się do dwóch klasówek.[…]

 

Dalej na dwu szpaltach tego cotygodniowego magazynu „Gazety Wyborczej” można przeczytać liczne relacje rodziców, mających dzieci w czwartej klasie, bardzo różnych szkół podstawowych. Oto jeszcze jeden cytat z opowieści pewnej Katarzyny, księgowej z Katowic, mamy 10-letniej Anieli:

 

Aniela chodzi do szkoły społecznej. […] Pod pewnymi względami jesteśmy zadowoleni z tej szkoły. Wychowawczyni podchodzi do dzieci indywidualnie. Uczniom zrobiono psychotesty, na ich podstawie dostaliśmy porady, jak najskuteczniej uczyć się z naszym dzieckiem.

 

Ale są tam także wypowiedzi nauczycielek:

 

Bożena, nauczycielka polskiego w klasach 4-6, Łódź: – Jak wpuszczę uczniów do klasy, pięć minut zajmuje siadanie w ławkach, wyjmowanie zeszytów, sprawdzanie przeze mnie listy obecności. Są jeszcze sprawy techniczne: kiedy klasówka, rozdawanie i omawianie klasówek, na kiedy lektura, jaka lektura następna. […] Muszą w domu czytać lektury, pisać wypracowania. […] W domu też muszą poćwiczyć rozbiór gramatyczny zdania, bo tego nie da się opanować na jednym przykładzie na lekcji. Na palcach jednej ręki mogę policzyć uczniów, którzy regularnie są aktywni na lekcji. Większość jest bierna. […]

 

Czytaj dalej »



 

Każda kolejna edycja Nauczyciela Roku to dla nas wielkie święto. Znów udało się nam przekonać grono osób, bez których nie byłoby Konkursu, że warto promować Najlepszych z Najlepszych. Ale to, kim będzie Nauczyciel Roku 2017, w dużej mierze zależy od Was.

 

W ciągu wszystkich dotychczasowych edycji Konkursu organizowanego od 2002 r. wybraliśmy bez mała 200 laureatów, przestudiowaliśmy dziesiątki tysięcy stron wniosków, na których opisane są ich sukcesy. Zorganizowaliśmy 15 posiedzeń jury, które pod przewodnictwem prof. Stefana M. Kwiatkowskiego (obecnie wiceprzewodniczącego Komitetu Nauk Pedagogicznych Polskiej Akademii nauk oraz rektora Akademii Pedagogiki Specjalnej im. M. Grzegorzewskiej w Warszawie) zawsze długo głowiło się i gorąco dyskutowało, komu przyznać tytuł Nauczyciela Roku, komu Wyróżnienia, a komu Nominacje. I niezmiennie, kiedy ogłaszamy nasz Konkurs, zastanawiamy się, kim tym razem będzie Nauczyciel Roku? Jaki typ szkoły czy placówki będzie reprezentował? Czego uczy? A może okaże się nauczycielem przedszkola lub wychowawcą w bursie albo innej placówce opiekuńczo-wychowawczej? Będzie przedmiotowcem czy bibliotekarzem? A może wychowawcą świetlicy lub logopedą? W naszym Konkursie

 

wszyscy mają równe szanse.

 

Nie trzeba wysyłać SMS-ów ani maili, ponieważ osiągnięcia nauczycieli ocenia profesjonalne jury złożone ze specjalistów, którzy doskonale rozumieją, czym różni się praca w przedszkolu od przygotowania olimpijczyka. Nie trzeba wykazywać się osiągnięciami na miarę międzynarodowych konkursów, bo czasem większym sukcesem jest doprowadzenie do tego, że uczeń zda z klasy do klasy. Co, oczywiście, nie znaczy, że praca z wybitnie uzdolnionymi uczniami jest łatwa i nie jest przez nas doceniana. Ale każdy, kto pracuje z dziećmi czy młodzieżą, wie, że zaangażowania nauczyciela nie da się zmierzyć wyłącznie szkiełkiem i okiem… Dlatego Nauczyciel Roku musi mieć nie tylko osiągnięcia w pracy dydaktycznej, ale także wychowawczej, a przede wszystkim nieprzeciętną osobowość. I pasję, którą potrafi porwać swoich uczniów, rodziców, a czasami całe lokalne społeczności. […]

 

Cała informacja „Konkurs Nauczyciel Roku 2017”   –   TUTAJ

 

 

Laureaci dziesięciu poprzednich edycji

 

Czytaj dalej »



Foto:www.google.pl

 

Centrum Partnerstwa Społecznego „Dialog” im. A. Bączkowskiego w Warszawie

 

 

Ze źródeł nie związanych z MEN dotarła informacja, że wczoraj (13 czerwca 2017 roku) w w Centrum Partnerstwa Społecznego DIALOG odbyło się kolejne spotkanie Zespołu do spraw statusu zawodowego pracowników oświaty. Warto w tym miejscu zaznaczyć, iż spotkanie to nie znajdowało się w kalendarzu spotkań, których owo Centrum jest organizatorem i gospodarzem.

 

Nie bez powodu będzie także przypomnienie, że do pierwszego spotkania Zespołu, w skład którego wchodzą przedstawiciele związków zawodowych działających w oświacie, korporacji samorządowych oraz ministerstw, doszło 18 listopada 2016 r. w Centrum Partnerstwa Społecznego „Dialog” w Warszawie. Uczestniczyła w nim minister edukacji Anna Zalewska, która oświadczyła wtedy, że chce, by do końca kwietnia Zespół przedstawił wyniki pracy.

 

21 marca br., ponownie w gmachu ministerstwa edukacji, odbyło się kolejne spotkanie grup roboczych pracujących w ramach Zespołu do spraw statusu zawodowego pracowników oświaty. Wtedy pojawiła się informacja o kolnym terminie zakończenia jego prac: Podsumowanie pierwszego etapu prac Zespołu nadal planowano na kwiecień br.

 

Poniżej prezentujemy stanowiska, jakie po wczorajszym spotkaniu Zespołu opublikowały dwa główne, uczestniczące w jego pracach, związki zawodowe:

 

> Komunikat ZNP z posiedzenia Zespołu ds. statusu zawodowego

 

> Komunikat KSOiW NSZZ „Solidarność”z posiedzenia Zespołu do spraw statusu zawodowego pracowników oświaty 13 czerwca 2017 r. w Warszawie.

 

Oto te teksty:

 

Czytaj dalej »



Foto: www.men.gov.pl

 

Wchodząc dziś rano na stronę MEN można już na wstępie dowiedzieć się, że wczoraj wiceminister edukacji Maciej Kopeć spotkał się z dyrektorami szkół, nauczycielami, przedstawicielami organizacji pozarządowych oraz rodzicami uczniów osiągających ponadprzeciętne wyniki w nauce, aby dyskutować o tym „w jaki sposób powinno wyglądać wsparcie uczniów zdolnych”. Oto fragmenty tej informacji:

 

[…] Wiceminister edukacji w swoim wystąpieniu podkreślił, że wsparcie uczniów szczególnie uzdolnionych jest niezwykle ważnym celem działań podejmowanych przez MEN.

 

Na poziomie systemowym chcemy wprowadzić takie rozwiązania, aby realniej pomagać nauczycielom i rodzicom zdolnego ucznia – powiedział Maciej Kopeć Podsekretarz Stanu w MEN.

 

Zaprezentowano dotychczasowe działania wspierające uczniów w systemie oświaty. Podkreślano, że prawo zapewnia każdemu dziecku pomoc stosownie do jego potrzeb rozwojowych i edukacyjnych. Zwrócono uwagę na to, że wszyscy uczniowie, także ci ze szczególnymi zdolnościami mają możliwość realizowania indywidualnych programów nauki oraz ukończenia szkoły każdego typu w skróconym czasie. […]

 

Dalej można się dowiedzieć, że uczestnicy dyskusji rozmawiali o rozwiązaniach zawartych w projekcie rozporządzenia w sprawie indywidualnego programu lub toku nauki, który 9 czerwca br. został przekazany do konsultacji społecznych. Ponadto poruszano także kwestie związane z systemem organizacji olimpiad przedmiotowych, konkursów i turniejów.

 

Cały komunikat „Wsparcie rozwoju uczniów zdolnych – spotkanie w MEN”   –  TUTAJ

 

Źródło: www.men.gov.pl

 

 

Gdyby ktoś z Czytelników był zainteresowany nie tylko wyglądem wsparcia uczniów zdolnych, odsyłamy do – przykładowych – dwóch tekstów, informujących o podstawowych problemach oraz aktualnie stosowanych rozwiązaniach organizacyjno-prawnych w tym obszarze edukacji, a także do bibliografii tematu:

 

> Marianna Szpakowska, Uczeń zdolny – uczeń o specjalnych potrzebach edukacyjnych? – TUTAJ

 

> Małgorzata Jabłonowska, Joanna Łukasiewicz-Wieleba, Model pracy z uczniem szczególnie uzdolnionym – TUTAJ

 

> Zestawienie bibliograficzne do tematu „Uczeń zdolny” TUTAJ



Dopiero wczoraj na stronie Łódzkiego Kuratorium Oświaty zamieszczono,wzbogaconą o galerię zdjęć, informację: „Podsumowanie ruchu innowacyjnego w edukacji”. Zacytujemy jedynie jej końcowe fragmenty:

 

[…] Wszystkim wyróżnionym pogratulował m.in. Łódzki Kurator Oświaty Grzegorz Wierzchowski, który uroczystą galę w pałacu objął honorowym patronatem. – Tytuły innowatorów są zaszczytem, ale i wyzwaniem. Na mistrzów, liderów i ambasadorów wszyscy liczą. Podpatrują ich i naśladują – powiedział Grzegorz Wierzchowski.


Foto: www.kuratorium.lodz.pl

 

Kurator podziękował również Januszowi Moosowi, dyrektorowi ŁCDNiKP, za to, że kierowana przez niego instytucja nie tylko roznieca innowacyjny zapał w edukacji, ale od dwóch dekad wspiera nauczycieli chcących poszerzać swoje kompetencje i rozbudza zainteresowanie problematyką kształcenia. W tym roku ŁCDNiKP obchodzi bowiem dwudziestolecie. W roku jubileuszu Grzegorz Wierzchowski, składając pracownikom Centrum życzenia, poprosił o pomoc w innej kwestii związanej z edukacją. Odczarujmy szkolnictwo branżowe. Silniej powiążmy je z oczekiwaniami przedsiębiorstw i rynkiem pracy. Od tego zależy przyszłość edukacji i całej gospodarki – powiedział kurator.[…]

 

Cały komunikat „Podsumowanie ruchu innowacyjnego w edukacji” TUTAJ

 

Źródło: www.kuratorium.lodz.pl

 

 

Komentarz redakcji:

Wszyscy którzy znają kilkudziesięcioletnią działalność Janusza Moosa i kierowanych przez Niego placówek wiedzą, że doskonalenie kształcenia zawodowego i wiązanie go z gospodarką to opus magnum Jego życia. Obrazą nie tylko dorobku fetowanego tam XX-lecia ŁCDNiKP były te słowa: „Odczarujmy szkolnictwo branżowe. Silniej powiążmy je z oczekiwaniami przedsiębiorstw i rynkiem pracy”.

 

P.s.

Osoba redagująca ten komunikat nie pofatgowała się, aby sprawdzić do jakiej treści odsyła czytelników w tym zdaniu tekstu:

Więcej o 31. podsumowaniu ruchu innowacyjnego w edukacji – na stronie internetowej ŁCDNiKP (link)”



Ciekawą formułę informowania opinii społecznej o międzynarodowych sukcesach polskich uczniów zaprezentowano wczoraj na stronie MEN. W informacji, zatytułowanej „Uczniowie ze Szkoły Podstawowej w Skokowej nagrodzeni na Światowej Olimpiadzie Kreatywności w USA” jako wiodący komunikat napisano:

 

Drużyna „Kangurowców” ze Szkoły Podstawowej w Skokowej po raz drugi wzięła udział w Światowej Olimpiadzie Kreatywności. W tegorocznym finale konkursu, odbywającym się w dniach 24-27 maja w Knoxville, w stanie Tennessee, polscy uczniowie z podwrocławskiej miejscowości zostali nagrodzeni brązowym medalem w I poziomie wiekowym (7-12 lat) za rozwiązanie Wyzwania Naukowego. […]

 

Foto: www.men.gov.pl

 

Na tegorocznych finałach Światowej Olimpiady Kreatywności Polskę reprezentowało łącznie 11 drużyn. Poza „Kangurowcami” ze Skokowej zostali nagrodzeni także podopieczni Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Rybniku. „Szalorożce” zdobyły 1 miejsce w III poziomie wiekowym (15-19 lat) za rozwiązanie Wyzwania Naukowego. W tej samej kategorii drużyna „Cube” z wrocławskiego Gimnazjum nr 13 im. Unii Europejskiej zdobyła srebrny medal w II poziomie wiekowym (12-15 lat). Starsi uczniowie tej szkoły (III poziom wiekowy), którzy podjęli się Wyzwania Technicznego, uzyskali Nagrodę Renesansu za bardzo twórczy projekt oraz inżynierię technicznego rekwizytu. Członkowie drużyny „Asimo Team” skonstruowali mierzącą ponad 2 metry rzeźbę kolibra. […]

 

Cały komunikat – TUTAJ

 

Źródło: www.men.gov.pl

 

 

My poszukaliśmy pełnej informacji „u źródła” – na stronie Destination ImagiNation Poland:

 

 

Polscy uczniowie wrócili z medalami ze Światowej Olimpiady Kreatywności w USA

 

Foto: www.kreatywnosc.pl

 

Światowa Olimpiada Kreatywności w Knoxville, w stanie Tennessee to jedno z największych wydarzeń edukacyjnych na świecie! W tym roku Olimpiada zgromadziła 17 000 osób, w tym 8 000 uczniów, biorących udział w programie Destination Imagination z 15 różnych krajów. Z Polski na Światową Olimpiadę Kreatywności DI wyjechało 11 drużyn, z których aż 4 przywiozło upragnione medale

Wśród polskich drużyn na szczególne uznanie zasługują Szalorożce, czyli drużyna z Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Rybniku, która zdobyła 1 miejsce w III poziomie wiekowym (15-19 lat) za rozwiązanie Wyzwania Naukowego.

 

Wielki sukces odnieśli również uczniowie z wrocławskiego Gimnazjum nr 13 im. Unii Europejskiej – aż dwie drużyny z tej szkoły zostały nagrodzone podczas uroczystej Ceremonii Zamknięcia Olimpiady. Drużyna Cube zdobyła 2 miejsce, w II poziomie wiekowym (12-15 lat) spośród wszystkich drużyn w ich wieku, które podjęły się rozwiązania tegorocznego Wyzwania Naukowego. Nieco starsi członkowie drużyny Asimo Team, z III poziomu wiekowego, którzy podjęli się Wyzwania Technicznego, zdobyli Nagrodę Renesansu za bardzo twórczy projekt oraz inżynierię technicznego rekwizytu jakim była ponad 2-metrowa rzeźba kolibra.

 

Czytaj dalej »



Foto: www.gdansk.naszemiasto.pl

 

Konferencja prasowa wiceprezydenta Gdańska Piotra Kowalczuka

 

Szerokim echem w licznych mediach odbiła się dzisiejsza konferencja prasowa, na której Piotr Kowalczuk – wiceprezydent Gdańska odpowiedzialny za politykę społeczną, w tym oświatę, przekazał informację o decyzji prezydenta miasta w sprawie Marcina Hintza – dyrektora Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 7 na Chełmie, w pobliżu którego doszło w maju do brutalnego pobicia gimnazjalistki. Oto fragmenty publikacji ze strony portalu „Nasze Miasto. Gdańsk”:

 

[…] 12 czerwca wiceprezydent Piotr Kowalczuk zorganizował w szkolę konferencję prasową, na której podsumował sprawę. I ogłosił, że dyrektora zwalniać nie zamierza. […]

 

Po wnikliwej analizie całej sytuacji, zbadaniu dowodów, wysłuchaniu m.in. głosu społeczności szkolnej, Rady Dzielnicy, Rady Pedagogicznej i rzetelnym zbadaniu tego, co zarzucano dyrektorowi, kadrze, prezydent zdecydował ze nie będzie przychylał się do wniosku kurator z prośbą o rozważenie odwołania dyrektora. Prezydent pozostawia dyrektora na stanowiskupowiedział dziś wiceprezydent Piotr Kowalczuk.

 

Oświadczam i proszę pomorską kurator oświaty oraz minister edukacji, by nie dokonywały medialnych, publicznych linczów na dyrektorach gdańskich placówek oświatowych, ale żeby rzetelnie badały takie sprawy i starały się wyjaśniać każde okoliczności […]. – podkreślił Kowalczuk.

 

Cały tekst Eweliny Oleksy „Prezydent pozostawił dyrektora gimnazjum na stanowisku” – TUTAJ

 

 

Źródło: www.gdansk.naszemiasto.pl



Na początek tygodnia proponujemy wycieczką w czasy starożytne. Przewodnikiem będzie Tomasz Tokarz:

 

Foto:/www.google.pl

Tomasz Tokarz

 

Wycieczki pedagogiczne – starożytni pedagodzy: Plutarch i Kwintylian

 

Porozumienie bez przemocy, coaching edukacyjny, tutoring, neurodydaktyka, rodzicielstwo bliskości… W ostatnich latach pojawiło się sporo konceptów wychowawczych promujących nową kulturę edukacyjną. Oczywiście zgadzam się z tezami, jakie głoszą. Warto wspierać każdą inicjatywę, która służy upodmiotowieniu relacji między nauczycielem a uczniem, odrzucających przemoc i odwołujących się do naturalnych predyspozycji uczniów. Niemniej, przy całym zachwycie wobec ich przesłania, warto pamiętać, że teorie te odkrywają rzeczy dawno odkryte. I nie chodzi tylko o dziedzictwo progresywizmu, o pedagogie Janusza Korczaka, Marii Montessori, Ellen Key, Johna Deweya czy Celestyna Freineta.

 

Już kilka tysięcy lat temu, w Grecji i Rzymie starożytni myśliciele zaznaczali, że wychowawca winien być nie pasem transmisyjnym, lecz towarzyszem rozwoju uczniów. Szczególnie Sokrates (V w. p.n.e) widział w wychowawcy inspiratora do odkrywania wiedzy zapisanej w nich samych, akuszerką, która za pomocą odpowiednio zadanych pytań pomaga w narodzinach świadomości.[…]

 

Takie wątki przewijają się także w dwóch najbardziej znanych traktatach edukacyjnych starożytności: „O wychowaniu dzieci” (Plutarcha z Cheronei) oraz O kształceniu mówcy(Marka Kwintyliana). Lektura obu dzieł skłania do refleksji. Czego bowiem uczą nas starożytni mędrcy? […]

 

I dalej autor informuje nas o tej wiedzy, którą posiedli już starożytni:

 

1. Człowiek ma przyrodzoną skłonność do uczenia się. Ma także naturalną mądrość, która pomaga mu w odróżnieniu dobra i zła.

2. Edukacja nie może być oparta nie na przymusie.

3. Kluczową rolę w wychowaniu odgrywa modelowanie – czyli osobisty przykład moralny,

4. Stosunek wychowawców do dzieci winien być głównie oparty na miłości i wyrozumiałości, na wzajemnym szacunku,

5. Uczenie winno przebiegać według naturalnych predyspozycji.

6. Komunikat kierowany do ucznia, musi być dopasowany do jego możliwości..

7. Warto uczniów mobilizować, stawiać przed nimi wyzwania – jednak nadmierny nacisk na doskonalenie, przez stymulację, jest przeciwskuteczny,

8. Podstawowym narzędziem dydaktycznym powinna być zachęta i pochwała.

9. Kary są zawodnym środkiem dydaktycznym, stanowią przejaw nieudolności samych nauczycieli..

10. Edukacja przez zabawę jest skuteczniejsza niż przez rygor – szczególnie na pierwszych etapach kształcenia.

 

Notka o autorze:

Tomasz Tokarz – doktor nauk humanistycznych, wykładowca akademicki, coach. Pracownik Dolnośląskiej Szkoły Wyższej i Dolnośląskiego Centrum Innowacji Edukacyjnych. Członek zarządu Fundacji „Edukacja w Wolności”. Współzałożyciel Wrocławskiej Wolnej Szkoły „Mozaika”. Jego pasją jest pisanie o nowoczesnym obliczu edukacji i rozwoju osobistym.

 

Cały artykuł „Wycieczki pedagogiczne – starożytni pedagodzy: Plutarch i Kwintylian”TUTAJ

 

 

Źródło: www.edunews.pl