Na dzisiaj obiecaliśmy relację z wybranych z bogatego programu  imprez towarzyszących XXI ŁTE wydarzeń,  zaobserwowanych w obu dniach targowych. Niestety! Choroba reportera-redaktora pokrzyżowała te plany. Nie doszło do piątkowej wizyty w Hali Expo…

 

 

Aby nie zawieść Czytelników zamieszczamy po kilka zdjęć z wydarzeń zwizytowanych wczoraj:

 

 

Sala konferencyjna A: Forum Pracodawców i Dyrektorów Szkół Zawodowych. Prowadzenie jak sam to powiedział, „w zastępstwie dyrektora Janusza Moosa – Marek Szymański:

 

 

 

 

 

 

Sala konferencyjna B: Wielka Lekcja przedsiębiorczości. Organizator: Łódzka Agencja Rozwoju Regionalnego.

 

Spotkanie prowadzili pracownicy agencji: Michał Brzeziński (z lewej) i Karol Gloc

 

 

Widownię zapełnili uczniowie, którzy przybyli tam w sposób zorganizowany z trzech szkół: z Łodzi – z gimnazjum i szkoły ponadgimnazjalnej oraz z z VII klasy szkoły podstawowej z Pabianic.

 

 

Czytaj dalej »



Foto:www.facebook.com/jacek.pyzalski/

 

Dr hab. Jacek Peżalski w trakcie wykładu podczas III Ogólnopolskiej Konferencji Freblowskiej, 7 października 2017 roku

 

 

Dziś proponujemy videoaudiobook z naszym starym znajomym – dr hab. prof. UAM Jackiem Pyżalskim. Macie 1 godzinę, 23 minuty  wolnego czasu?  To popatrzcie i posłuchajcie:

 

Kilkanaście małych sposobów na motywację uczniów  –  TUTAJ

 

 

Źródło: www.neurodydaktyka.us.edu.pl



 

Dzisiaj w Hali Expo zostały otwarte XXI Łódzkie Targi Edukacyjne. Podobnie jak w roku ubiegłym swe stoiska promujące ofertę edukacyjną przygotowały łódzkie publiczne i niepubliczne licea, zespoły szkół ponadgimnazjalnych, czyli głównie szkoły zawodowe oraz miejscowe i, niejednokrotnie z odległych miast, szkoły wyższe. [Zobacz –  Katalog wystawców (w układzie alfabetycznym)]. Promują się tam także instytucje wspierające system edukacyjny.

 

 

Zaskoczeniem dla wielu przybyłych na uroczystość otwarcia targów był fakt, że gości – w roli prezesa MTŁ – witał… Krzysztof Maciaszczyk –  znany dotąd jako prezes Spółki Arena Kultury i Sportu, a nie wieloletnia prezes Spółki MTŁ, obecna na uroczystości, jak się okazało –  już była prezes MTŁ –  Katarzyna Drobińska.

 

Spuścimy miłosiernie zasłonę milczenia nad formą przemówienia powitalnego pana Maciaszczyka i zatrzymamy się chwilę przy tym, kogo w swym wystąpieniu nie mógł on powitać, bo tego kogoś nie było. Otóż nie było Wojewody  Łódzkiego, nie było Marszałka Województwa, ale przede wszystkim nie było Łódzkiego Kuratora Oświaty! I nie było też nikogo z władz Społecznej Akademii Nauk, którą we wszystkich materiałach targowych przedstawiano, jako uczelnię partnerską…

 

 

W związku z takimi absencjami regionalnych vipów – najważniejszym w gronie przecinających symboliczną wstęgę otwarcia targów był Pierwszy Wiceprezydent Łodzi Tomasz Trela.

 

 

Poniżej prezentujemy serię zdjęć, ilustrujących kolejne etapy: od wejścia do Hali Expo, jakie musieli pokonać zwiedzający, aby dotrzeć do stoisk targowych:

 

 

Czytaj dalej »



 

 

Dzisiaj rozpoczynają się XXI Łódzkie Targi Edukacyjne. Zanim zaprosimy na relacją z ich otwarcia i niektórych imprez towarzyszących, proponujemy lekturę tekstu „Jak młodzież wybiera studia”. Publikacja powstała z inicjatywy Fundacji Naukowej Evidence Institute oraz Związku Nauczycielstwa Polskiego, a jej autorami są Tomasz Gajderowicz, Maciej Jakubowski i Jerzy Wiśniewski. Zapraszamy, tradycyjnie, do wybranych fragmentów i zamieszczamy link do ich źródła:

 

 

Jak młodzież wybiera studia

 

Wybór kierunku studiów jest jedną z ważniejszych decyzji w życiu każdego maturzysty – warunkuje bowiem możliwości dalszej drogi życiowej i kariery zawodowej. W skali kraju te wybory kształtują przyszłe zasoby kapitału ludzkiego i potencjał rozwojowy całej gospodarki.

 

JAKIE KIERUNKI WYBIERAJĄ MATURZYŚCI?

Umasowienie kształcenia wyższego w latach 1995–2009 związane z wprowadzeniem finansowania uczelni, zależnego w dużej mierze od liczby studentów, spowodowało, że rozwijano kierunki, na których koszty kształcenia były niskie. W mniejszym stopniu brano pod uwagę dostosowanie ofert uczelni do potrzeb rynku pracy. Do dziś te mechanizmy nie są dopracowane. Wprawdzie ukończenie studiów nadal wiąże się z wyższym prawdopodobieństwem zatrudnienia i perspektywą lepszych zarobków (w porównaniu do osób legitymujących się wykształceniem średnim lub zasadniczym zawodowym), ale równocześnie występują coraz większe dysproporcje w zarobkach między absolwentami różnych kierunków studiów. (Gajderowicz, Grotkowska i Wincenciak 2012) […]

 

Wykres 1 [zamieszczony w pliku pdf] pokazuje rozkład popularności kierunków studiów wśród najczęściej wybieranych przez absolwentów szkół średnich. Widoczny jest względny wzrost znaczenia kierunków związanych z zawodami pożądanymi na rynku pracy oraz spadek zainteresowania niektórymi kierunkami społecznymi. Największy wzrost popularności zanotowały: informatyka, mechanika i zarządzanie i inżynieria produkcji. Kandydaci odwrócili się natomiast od: pedagogiki, zarządzania, prawa i ekonomii. Na zmianę preferencji z pewnością wpłynęły informacje z rynku pracy, a także prawdopodobnie przywrócenie obowiązkowej matury z matematyki, uruchomienie programów wsparcia kształcenia na kierunkach ścisłych (np. Program Kierunków Zamawianych, Wincenciak, Grotkowska i Gajderowicz 2017) oraz kampanie informacyjne skierowane do kandydatów (np. kampania „Dziewczyny na politechniki”) […]

 

CO WARUNKUJE WYBORY EDUKACYJNE?

Ponieważ wybory młodzieży mają fundamentalne znaczenie dla rozwoju gospodarki i społeczeństwa kluczowe staje się pytanie, na ile państwo może kształtować te wybory i na nie wpływać. Aby na nie odpowiedzieć, konieczna jest analiza czynników, jakie o tych wyborach przesądzają. Dogłębna analiza dokonana przez zespół z Wydziału Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego (Sztanderska i Grotkowska 2015) pokazała, że wśród najważniejszych uwarunkowań, jakie decydują o wyborze studiów, wyróżnić należy

>zgodność kierunku studiów z zainteresowaniami,

>łatwość znalezienia pracy po studiach,

>prestiż zawodu wykonywanego po danych studiach.

 

Z powyższego wynika, że poprzez rozwijanie zainteresowań w toku edukacji szkolnej i informowanie uczniów o sytuacji na rynku pracy można tak kształtować wybór kierunków studiów, aby lepiej odpowiadał potrzebom gospodarki. Trzeba jednak brać pod uwagę, że o ile wysoki prestiż zawodu jest istotnie i pozytywnie związany z preferencjami kandydatów na studia, o tyle wpływ prestiżu naukowego uczelni na wybory jest niejednoznaczny – dla części kandydatów wysoka renoma naukowa odstrasza od wybrania danej uczelni. Badanie wskazuje także na niewielkie znaczenie opinii rówieśników, pracochłonności poszczególnych studiów i wysokości oczekiwanych dochodów. […]

 

Cały tekstJak młodzież wybiera studia”   –   TUTAJ

 

 

Źródło:www.evidenceinstitute.pl



Foto: www.googr.pl

 

 

Wczoraj (niektóre) media poinformowały, że grupy posłanek partii opozycyjnych oraz działaczki grupy „Czarny Protest” zapowiedziały rozpoczęcie społecznych konsultacji dotyczących ich wspólnego projektu wprowadzenia obowiązkowej edukacji seksualnej. Na początek odsyłamy do fragmentów komunikatu, jaki o tej inicjatywie zamieściła Polska Agencja Prasowa:

 

 

 

[…]  Według proponowanych zmian, od VI klasy szkoły podstawowej obowiązkowy byłby przedmiot: „wiedza o życiu seksualnym człowieka, o zasadach świadomego i odpowiedzialnego rodzicielstwa oraz metodach i środkach świadomej prokreacji” – w wymiarze nie mniejszym niż 14 godzin lekcyjnych rocznie, możliwości współpracy ze specjalistami zewnętrznymi, profilaktyki, antykoncepcji i zasadach bezpieczeństwa, również w Internecie.

 

Foto: www.googl.pl *

 

Projekt nie jest odważny, dlatego że chcemy budować jak największą przestrzeń do dialogu i dyskusji, nie chcemy nikogo zrazić, chcemy dyskutować” – oceniła podczas konferencji prasowej w Sejmie posłanka PO Monika Wielichowska. Jej zdaniem, młodzież czerpie wiedzę na tematy związane z seksualnością najczęściej z internetu lub od rówieśników. „Musimy to zmienić, stąd nasza akcja” – podkreśliła. […]

 

Posłanki opozycji oraz przedstawicielki „Czarnego Protestu” zaapelowały o dialog i wsparcie podczas konsultacji ze strony rodziców, pedagogów i organizacji pozarządowych. Społeczne konsultacje o obowiązkowej edukacji seksualnej potrwają do 21 marca.

 

Pod koniec stycznia Ministerstwo Edukacji Narodowej podpisało podstawę programową dla szkół ponadpodstawowych. Wcześniej, w ramach konsultacji społecznych, swoje propozycje dotyczące przedmiotu „wychowanie do życia w rodzinie” przedstawił m.in. instytut „Ordo Iuris”. Organizacja wskazywała wówczas, że nowa podstawa programowa poświęcała mało uwagi „roli małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny, będącego podstawą życia rodzinnego”. […]

 

Czytaj dalej »



Foto: www.facebook.com

 

Karolina Gaweł

 

 

Wracamy do ugruntowanej już tradycji – do proponowania lektur, których treścią są przemyślenia lub doświadczenia dyrektorów  i nauczycieli szkół nie tylko z wielkich aglomeracji miejskich, czasem także nauczycieli akademickich – ale zawsze osadzonych w codziennych szkolnych realiach i pisanych nie po to, aby cokolwiek komukolwiek  narzucać, a jedyni z zamiarem podzielenia się swoimi doświadczeniami.

 

Dziś zajrzeliśmy na stronę Superbelfrzy  RP, gdzie znaleźliśmy odpowiadający takim właśnie kryteriom tekst Wolne piątki, czyli o otwieraniu przestrzeni”, którego autorką jest superbelferka z Olsztyna – Karolina Żelazowska. Zapraszamy do czytania – fragmentów, a potem całości:

 

 

 

Z moimi obecnymi trzecioklasistami mamy takie powiedzenie – nasza klasa jest jak rodzina. I jak to w rodzinie bywa, mamy gorsze i lepsze momenty. Czasami ktoś przyjdzie do szkoły niewyspany lub smutny. Ktoś inny wesoły czy podekscytowany. Ktoś się pokłóci, by móc się pogodzić. To co dla mnie jest w klasie niezwykle istotne, to otwieranie przestrzeni na rozmowę, budowanie relacji i popełnianie błędów. A od kilku miesięcy otwieranie przestrzeni na… “wolne piątki”!

 

Od jakiegoś czasu w kręgu moich zainteresowań znajdowała się między innymi kwestia motywacji wewnętrznej w procesie uczenia się. Zastanawiałam się, w jaki sposób mogę wykorzystać moje dotychczasowe doświadczenia (harcerstwo, praca w przedszkolu, pobyt w Wiosce Bullerbyn itp), by wspierać uczniów w przejmowaniu przez nich odpowiedzialności za własną edukację.
W tym kontekście rozważałam między innymi to, czy przestrzeń, którą tworzę w klasie oraz wybierane przeze mnie metody, wpływają na zwiększenie samodzielności moich uczniów. Jednym z rezultatów własnych dociekań oraz rozmów z innymi osobami stało się  zorganizowanie “wolnych piątków”, czyli takiego dnia w tygodniu, w trakcie którego całkowicie oddaję ster dzieciom. […]

 

Foto: www.facebook.com

 

Pierwszy wolny piątek rozpoczęła nasza codzienna rozmowa w kręgu, podczas której chętne osoby podzieliły się swoimi planami na ten dzień. Spośród 25 osób, kilka nie miało pomysłu na swoją aktywność, co wzbudziło różne emocje, pojawiły się nawet łzy. Niezwykle cenne na tym etapie było dostrzeżenie, że nie jest się osamotnionym. Wzmacniającymi okazały się wsparcie i inspiracje płynące ze strony grupy. Tego dnia większość dzieci robiła plakaty na jakiś temat, budowała konstrukcje z różnych klocków, inne rysowały. […]

 

 

Czytaj dalej »



Foto: www.facebook.com/RzecznikPrawRodzicow/

 

Minister Anna Zalewska przyjęła w piątek Karolinę i Tomasza Elbanowskich (z dzieciątkiem)

 

Warto najpierw przypomnieć, że w maju 2016 r. Fundacja Rzecznik Praw Rodziców, którą prowadzą Karolina i Tomasz Elbanowscy, została partnerem społecznym  Ministerstwa Edukacji Narodowej we wspólnym „skonsumowaniu”  2,3 mln zł z funduszu unijnego,  przeznaczonych na projekt „Zmiany w systemie edukacji w Polsce odpowiedzią na oczekiwania społeczne i zmiany gospodarcze” Z tego unijnego tortu w okresie trzech lat na konto Fundacji wpłynie 700 tys. zł. W zamian za tę kasę fundacja została zobowiązana do prowadzenie na ten temat konsultacji społecznych.

 

W piątek, 23 lutego, minister Anna Zalewska przyjęła Karolinę i Tomasza Elbanowskich, którzy złożyli jej pierwszą informację z przeprowadzonych dotąd konsultacji. Jak dotąd na stronie MEN nie pojawiła się o tym spotkaniu ani linijka. Postanowiliśmy zatem  zacytować pełną treść informacji z fanpage fundacji Elbanowskich:

 

 

Zakończyło się spotkanie z minister edukacji Anną Zalewską. Jesteśmy zadowoleni z jego przebiegu i ustaleń. Przekazaliśmy pierwsze wnioski z konsultacji społecznych, przede wszystkim problemy najczęściej zgłaszane przez rodziców oraz pięć rekomendacji konkretnych zmian prawnych. Rozmawialiśmy o:

 

1.Stołówkach. Koniecznie jest skończenie z cateringiem, odtworzenie kuchni w każdej szkole i wprowadzenie posiłków realnie refundowanych przez gminę, w cenach przystępnych dla rodziców. Przekazaliśmy list rodzica z Pomorza: „Przetarg na catering we wszystkich szkołach to najgłupszy pomysł tego rządu„.

Pani minister, zgodnie z deklaracjami z poprzedniego spotkania (w lutym 2017r.) uważa dobre żywienie w szkołach za priorytet. Zamierza wprowadzić 40 min przerwy obiadowe i żywienie dobrej jakości jako standard. Jeśli chodzi o nie wpuszczanie firm cateringowych do szkół rozważy nasze argumenty.

2.Ciężkich plecakach. Konieczne jest odejście od noszenia przez dzieci 5-8 kg na plecach każdego dnia. Pani minister podjęła już kroki w kierunku wpisania do obowiązków dyrektora pilnowania lekkich plecaków. Podjęto współpracę z sanepidem. Pani minister zgadza się z tym, że za łamanie standardów w tym zakresie powinny być sankcje. Spodobał się nasz pomysł ustawienia w każdej szkole wagi.

 

3.Pracach domowych. Związany z tematem ciężkich plecaków temat nadmiernego obciążenia uczniów nauką w domu. Również w tym zakresie potrzebne jest jasne powiedzenie, że praca domowa jest powtórzeniem materiału z lekcji a nie dodatkową lekcją do uzupełnienia przez dziecko wspólnie z rodzicami.

 

Czytaj dalej »



Foto: www.google.pl

Barbara Zielonka

 

 

Wczoraj portal JUNOPROWU zamieścił wywiad z Barbarą Zielonką – polską nauczycielką pracującą w szkole w Norwegii, która znalazła się w ścisłym finale Global Teacher Prize 2018. Wywiad przeprowadził  dziennikarz radia RMF FM Wojciech Musiał. Zapraszamy – najpierw do wybranych fragmentów, a później do całości zapisu tej rozmowy:

 

Wojciech Musiał: Jest pani Polką, urodziła się pani i wychowała w Katowicach, ale pracuje pani w Norwegii. Co zdecydowało o wyborze zawodu nauczyciela i dlaczego zdecydowała się pani na emigrację?

 

Barbara Zielonka:  Wychowałam się w środowisku nauczycielskim i miałam okazje obserwować jak ważną rolę dobry pedagog może odebrać w życiu młodych ludzi. Moi rodzice byli nauczycielami i od wczesnych lat byłam stałym gościem podczas ich zajęć. Nie uczęszczałam do tej samej szkoły, w której pracowali, ale często po skończonych zajęciach zajmowałam miejsce w ostatniej ławce i odrabiałam prace domowe oraz czytałam lektury szkolne. Decyzję o zostaniu nauczycielem podjęłam dość wcześnie, w wieku 17 lat będąc wolontariuszem w Domu Dziecka w Bogucicach. Właśnie tam miałam możliwość nauczania podstaw języka angielskiego dzieci w różnym wieku.

 

Będąc nastolatką miałam okazję zwiedzić Norwegię wielokrotnie. Te podróże na pewno zaważyły na mojej późniejszej decyzji. Po skończonych studiach w Nauczycielskim Kolegium Języków Obcych w Sosnowcu oraz na Uniwersytecie Śląskim (filologia angielska) postanowiłam spróbować swoich sił poza granicami Polski i przeprowadziłam się do Norwegii. Była to ryzykowna decyzja, ale bardzo się cieszę, że ją wtedy podjęłam.[…]

 

 

Jest pani laureatką prestiżowych nagród, a teraz jeszcze ma pani szansę na zdobycie „nauczycielskiego Nobla”. Kim według pani jest dobry pedagog i jakie warunki musi spełnić idealna szkoła?

 

Każdy uczeń, z którym współpracuję, to indywidualna jednostka wnosząca bogactwo do moich zajęć. Dopiero odkrycie tego potencjału w moich uczniach pozwala na osiągnięcie kolektywnego sukcesu w klasie. Idealna szkoła to miejsce, w którym uczniowie i nauczyciele uwielbiają przebywać oraz w którym rozwijają swe zainteresowania i potencjał.

 

Dobry pedagog to nauczyciel, coach, mentor, learning experience architect oraz osoba ucząca się przez całe życie (lifelong learner). Posiada wiedzę z zakresu pedagogiki i psychologii i świadomie wybiera metody i strategie, które przyczyniają się do stworzenia “digital citizens and learners”. Idealna szkoła to miejsce, w którym każdy uczeń rozwija swój potencjał, poszerza horyzonty oraz skupia się na umiejętnościach, bez których ani rusz we współczesnym świecie. Mam tutaj na myśli kompetencje XXI wieku ( 21st century skills), kompetencje globalne, wiedzę na temat prowadzenia własnej działalności gospodarczej, programowania, działania giełdy papierów wartościowych.

 

W 2014 roku byłam współautorem podręcznika do nauki angielskiego na terenie Norwegii, ale od 2015 w mojej klasie uczniowie korzystają z cyfrowych pomocy naukowych co oznacza, że nauka nie jest ograniczona do jednego medium. W czasach, w których żyjemy informacja jest łatwo dostępna dla każdego, dlatego więc nauczyciele powinni skupić się na rozwijaniu umiejętności miękkich i predyspozycji osobowościowych (soft skils) oraz ciągłemu nastawieniu na rozwój (growth mindset).[…]

 

 

Czytaj dalej »



 

W Szkole Podstawowej nr 137 im. prof. Aleksandra Kamińskiego w Łodzi w minioną sobotę 24 lutego, odbyło się – otwarte dla nauczycieli  zainteresowanych tą techniką utrwalanie a wiedzy, nazywanej „myślografią” – szkolenie w formule warsztatu. Osobą prowadzącą je była pani Agata Baj – zwana w środowisku  „Napoleonem myślografii”.

 

Dla wprowadzenia w specyfikę tego warsztatu najpierw przytoczymy pewien cytat:

 

Rysowanie nie jest procesem artystycznym, rysowanie – to proces myślenia. Charakterystyczne dla rysowania jest to, że pomaga ono myśleć w sposób bardziej odkrywczy, ekspansywny i spójny, a także szybszy niż pisanie„

Dan Roam

 

I jeszcze uzupełnimy ten cytat informacją, że „myślografia” propaguje sketchnotki czyli umiejętność podsumowywania usłyszanych bądź widzianych treści za pomocą kształtów, tekstu i różnorodnych symboli łączących i segregujących myśli: strzałek, punktorów, ludzików, dymków – niczym w komiksach, które przecież dzieci tak dobrze znają i lubią.

 

 

Co ważne –  nie trzeba umieć rysować na wysokim poziomie. Fenomenem w tej technice jest również akceptowana „kradzież twórcza” Nauczyciele dzielą się swoimi pomysłami i są zadowoleni, że ktoś inny podgląda jego rysunki i adaptuje elementy dla siebie.

 

 

Czytaj dalej »



 

Dawno nie proponowaliśmy tekstu ze strony EDUNEWS.PL. Bo i nie zamieszczano tam od wielu, wielu dni nowych publikacji. Ale dzisiaj pojawił się długi, jak na zwyczaje internetowych portali, pewnie trochę za obszerny, tekst Jarosława Pytlaka, zatytułowany „Po co odróżniać Mickiewicza od Leśmiana?”

Nie będziemy tu przeoriwadzali typologii czy jest to tekst zaliczany do debaty o pryncypiach  filozofii „nowej edukacji”, czy tylko polemika z Danut ą Sterna. Sami zdecydujcie – po przeczytaniu: najpierw fragmentów, a później całego – jak tekst ten nazwał Autor – felietonu:

 

 

Żyjemy w pięknych czasach, kiedy myśl ludzka, wolna w bezkresnej przestrzeni internetu, poddaje refleksji najbardziej nawet odległe i abstrakcyjne sprawy tego świata. Idąc za wezwaniem poety sięgamy, gdzie wzrok nie sięga. My – już nie tylko garstka jajogłowych, ale MY WSZYSCY, zrównani przez internet w poczuciu własnej wartości i gotowi wypowiadać swoją opinię na każdy możliwy temat.

 

Nie inaczej dzieje się w sferze edukacji, w której co i rusz na powierzchni rzeczywistości pojawiają się bąbelki znamionujące ferment intelektualny. Tylko na rodzimym podwórku w ostatnich latach intensywnie debatowaliśmy nad tym, czy człowiek sześcioletni jest wystarczająco dojrzały, by rozpocząć odsiadywanie wyroku 12 lat w szkolnej ławie, pochylaliśmy się nad sensem nie-istnienia gimnazjów i rozbieraliśmy na czynniki pierwsze nowe podstawy programowe. […]

 

Czyli – debatowanie ma sens i dlatego w dzisiejszym felietonie zabiorę głos na temat, który dopiero niedawno zaczął pojawiać się w debacie publicznej, na fali dyskusji o podstawie programowej: czy szkoła uczy potrzebnych rzeczy?

 

Pytanie jest proste jak konstrukcja cepa i wywołuje zazwyczaj prostą odpowiedź – nie. A skąd wiadomo, że jest to odpowiedź słuszna? Ponieważ prawie niczego w dorosłym życiu nie pamiętamy z tego, co kiedyś zakuwaliśmy w szkole, by zaliczyć, nawet z pełnym powodzeniem. Bo mówimy i piszemy bez świadomości, co to jest przydawka. Mylimy chromoplast z chronometrem i nie potrafimy przeprowadzić najprostszego dowodu geometrycznego, nawet jeśli w szkole znaliśmy ich na pęczki. Ergo – opresyjny system edukacji marnuje nasz czas, nakazując poznawanie rzeczy kompletnie nieprzydatnych. Pogląd ten jest dość powszechny, a wśród jego wyznawców znajduje się wiele osób, które zbyt cenię, by po prostu napisać, że nie mają racji. Dopuszczam, że mogą ją mieć, ale chciałbym przedstawić w tym miejscu odmienny punkt widzenia, w którym jest sporo miejsca na znaki zapytania. Znajdą się też wykrzykniki.[…]

 

Teza, że szkoła nie uczy rzeczy potrzebnych, wróciła do mnie wraz z jednym z felietonów na blogu Danuty Sterny. Twierdzącą formę tego zdania Autorka zaliczyła do grupy wskazywanych przez siebie balonów edukacyjnych, czyli pustych pojęć, pozbawionych sensownej treści. Napisała między innymi:

 

Czytaj dalej »