
Oto komunikat o spotkaniu, podczas którego dwoje specjalistów będzie dyskutowało na „gorący” ostatnio temat nauczania indywidualnego. Rozmówcami będą: psycholog Krzysztof Klajs i socjolożka Dorota Fornalska. Jednym z pytań na które będą poszukiwali odpowiedzi jest: „Czy nauka w takim systemie służy zdrowieniu, czy może jedynie ma na celu skończenie szkoły?”
Oto dwa fragmenty informacji, zamieszczonej na stronie Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej dla Młodzieży:
XVII Poniedziałek z Psychoterapią – „Indywidualne nauczanie i co dalej?”
Serdecznie zapraszamy do wspólnej refleksji na ten temat. Rozmowa Krzysztofa Klajsa z Dorotą Fornalską – socjologiem, zajmującym się terapią rodzinną w Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej dla Młodzieży odbędzie się 17.09.2018 o godzinie 18.30 w Domu Literatury – Roosevelta 17, Łódź. Wstęp wolny. […]
Podczas XVII Poniedziałku z Psychoterapią – „Indywidualne nauczanie i co dalej?” zastanowimy się czy nauka w takim systemie służy zdrowieniu, czy może jedynie ma na celu skończenie szkoły? Porozmawiamy o tym, jak wygląda proces diagnozowania oraz orzekania nauczania indywidualnego. Przyjrzymy się zmianie przepisów określających miejsce, gdzie ma się odbywać nauczanie indywidualne. Jakie zalety i wady ma pobieranie nauki w domu, a jakie w szkole? Zastanowimy się, jak młodzi ludzie pobierający naukę w izolacji od kontaktów społecznych radzą sobie w życiu. Czy kończą szkołę, dalej się uczą, pracują? Jak wyglądają ich relacje społeczne, proces usamodzielniania się? W jaki sposób mogą ich wspierać nauczyciele i rodzice?
Cały komunikat o spotkaniu nt. „Indywidualne nauczanie i co dalej?” – TUTAJ
Źródło www.pppdm.edu.lodz.pl
Foto: www.men.gov.pl
28 sierpnia MEN opublikowało na swej stronie „Poradnik Rady Rodziców”
Poniżej zamieszczamy fragmenty artykułu Marcina Polaka, zatytułowanego „Rady rodziców i ich (mizerne) kompetencje”, który jest komentarzem autora do tej publikacji. Najkrótszą recenzją tego „poradnika” jest zdanie z tego artykułu: „W gruncie rzeczy świeżo opublikowany poradnik MEN jest bezwartościowy. Utrzymuje błędną i szkodliwą dla szkoły interpretację przepisów „.
Oto wybrane fragmenty całości, z którą można zapoznać się na stronie portalu EDUNEWS.PL:
Zazwyczaj na pierwszym zebraniu z rodzicami w szkole padają takie pytania: „Kto chce być w trójce klasowej?” i „Kto zgłasza się do rady rodziców?”. Rodzice są teoretycznie ważnym partnerem szkoły w działaniach wychowawczych, choć z przepisów Prawa Oświatowego i z praktyki raczej to nie wynika – jeśli w szkole działa tylko rada rodziców, mogą oni najwyżej uprzejmie składać wnioski i opinie. Współpraca rodziców ze szkołą to obszar dość zaniedbany.
O pozornie ważnej roli rodziców w szkole MEN wydał właśnie broszurkę, szumnie nazywaną przewodnikiem: Rady rodziców. Kompetencje i zasady działania (TUTAJ). Z tej krótkiej publikacji dowiemy się, jak mało tak naprawdę mogą rodzice w szkole. Poczytamy o wyborach do rad rodziców, zasadach działania rady rodziców i jej kompetencjach, a także o środkach finansowych gromadzonych przez rodziców w celu wsparcia działalności statutowej szkoły. W zasadzie to ostatnie było głównym pretekstem wydania tej broszury.
Zastanawiam się, dlaczego pod szyldem „dobrej zmiany” MEN nie zdecydowało się dotąd na głębszą analizę współpracy szkoły z rodzicami i nie przedstawiło nowych rozwiązań i pomysłów, które ożywiłyby relacje i współpracę. Niestety dotychczasowe rozwiązania prawne wskazują, że rodzice nie mają wiele do powiedzenia w szkołach publicznych. Kompetencje rady rodziców nie są zbyt szerokie: […]
Domyślam się, że głównym pretekstem wydania takiego poradnika była sprawa zbierania funduszy przez radę rodziców. Przypomnijmy, że pod koniec czerwca Najwyższa Izba Kontroli informowała o wynikach kontroli odnoszącej się do wydawania środków z funduszy rady rodziców. W połowie skontrolowanych szkół zamiast na działalność dydaktyczno-wychowawczą pieniądze te przeznaczono również na remonty urządzeń i pomieszczeń szkoły oraz zakup wyposażenia. Według NIK w ten sposób rady rodziców wyręczały organ prowadzący szkołę, do którego zadań należy wykonywanie remontów obiektów szkolnych oraz wyposażenie szkoły w pomoce dydaktyczne.
Niestety po lekturze mam wrażenie, że jedne sprawy rozjaśniono, a inne niepotrzebnie zagmatwano. […]
W felietonie nr 228. „O pilnej potrzebie sadzenia róż świadomości obywatelskiej” po raz pierwszy, zainspirowany przysłowiem „Nie czas żałować róż, gdy płoną lasy” ogłosiłem hasło „Sadźmy róże”. Bo zrozumiałem że właśnie teraz, właśnie po tym wszystkim co już się w naszym kraju z prawem i wolnościami obywatelskimi stało i co – jasno to już widać – zapewne jeszcze się stanie”, że właśnie teraz powinienem skierować apel do nieobojętnych na wszystko nauczycieli, do świadomych tego nieszczęścia rodziców i do wszystkich innych, którym nie jest wszystko jedno w jakim kraju żyją – byle z dużym kontem w banku.
To wtedy zrozumiałem,że naszym wspólnym i najważniejszym obowiązkiem jest „sadzić róże”! Róże wartości demokratycznych i wolnościowych, róże podstaw wiedzy o zasadach funkcjonowania państwa prawa, sadzone w głowach naszych uczniów, tych jeszcze bardzo młodych (bo czym skorupka…), a zwłaszcza tych, którzy już w tym roku, a także w przyszłym i w latach następnych dołączą do grona obywateli z czynnym prawem wyborczym, okażą się najbardziej skutecznym orężem walki z rzekomo „wstającymi z kolan małymi ludźmi”, wtrącającymi nas w „mroki średniowiecza”…
Obiecałem wtedy, że będę do tego wracał, że na pewno za tydzień będzie ciąg dalszy o „sadzeniu róż świadomości obywatelskiej”…
Lecz za tydzień, 29 lipca, w felietonie nr 229. O sadzeniu róż będzie we wrześniu. A dziś o roli rozumu – napisałem, że „już we wtorek nabrałem poważnych wątpliwości, czy dobrze zrobię kontynuując podjęty wówczas temat „ogrodnictwa obywatelskiego”, który w myśl mojej różanej metafory miałby polegać na „zasadzaniu” w świadomości naszych uczniów, zwłaszcza tych, którzy już wkrótce staną się wyborcami, podstawowej wiedzy o naszej Konstytucji, a co za tym idzie – o funkcjonowaniu demokratycznego państwa, o trójpodziale władzy, o roli parlamentu, o reprezentatywnej ordynacji wyborczej – pisząc o tym wszystkim w środku wakacji, gdy afrykańskie upały nie pomagają w czytaniu poważnych i mających aspiracje wywołania konkretnych działań, popełniam błąd.
Dlaczego zmieniłem zdanie i złożyłem deklarację, że do tematu „sadzenia róż świadomości obywatelskiej” powrócę, ale na początku września. Nie wywiązałem się z tej deklaracji przed tygodniem – czynię to dzisiaj.
Foto:www.kuratorium.lodz.pl
Łódzki kurator oświaty Grzegorz Wierzchowski spotkał się z dziennikarzami łódzkich mediów. Podczas konferencji przekazał najważniejsze informacje związane z nowym rokiem szkolnym.
– To kolejny rok reformy oświaty, kolejny rok wdrażania nowej podstawy programowej w szkołach podstawowych. I pierwszy rok, w którym uczniowie najstarszych klas tych szkół przystąpią do egzaminu ósmoklasisty – powiedział Grzegorz Wierzchowski. […]
Kurator – bazując na informacjach z odpowiedzialnych za szkolne rekrutacje samorządów – zapewnił, że miejsc w szkołach wystarczy dla wszystkich uczniów. Przypomniał również, że absolwenci szkół podstawowych nie spotkają się z absolwentami gimnazjów w tych samych klasach. Pierwsi będą kontynuować naukę w nowych, powołanych przez reformę 4-letnich liceach i 5-letnich technikach. Drudzy – w dotychczasowych 3-letnich liceach i 4-letnich technikach.[…] Ewentualne pytania i problemy będzie można zgłaszać również do KO w Łodzi. Koordynatorem ds. rekrutacji jest wizytator Jarosław Owsiański (nr tel. 42 637 70 59, 42 637 70 55 w. 46).[…]
Uczestnicząca w konferencji wicekurator oświaty Jolanta Kuropatwa poruszyła temat nauki uczniów ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi. – Edukacja włączająca jest jednym z priorytetów MEN. Jej celem jest włączanie dzieci niepełnosprawnych do grup rówieśniczych. Niestety, rodzice wciąż wiedzą na ten temat zbyt mało, rodzą się niejasności i domysły – zaznaczyła wicekurator.
Jolanta Kuropatwa zaapelowała do rodziców dzieci niepełnosprawnych, by rozmawiali na ten temat z dyrektorami szkół, a w razie wątpliwości czy problemów zwracali się o pomoc do kuratorium. Rolę koordynatora ds. edukacji uczniów ze specjalnymi potrzebami pełni wizytator Romana Cybulska.
– Będziemy pomagać rodzicom, którym nie odpowiadają rozwiązania zaproponowane przez szkołę – powiedziała wicekurator.
Jolanta Kuropatwa poinformowała również o nowej zakładce na stronie kuratorium, dedykowanej uczniom ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi. W zakładce zaprezentowane są rozwiązania, które dyrektorzy mogą stosować w szkołach.
Pytania dziennikarzy dotyczyły głównie nauki na dwie zmiany.[…] Jedno z pytań dotyczyło czasu, jaki uczniowie spędzają w szkołach. Zdarza się, że mają dziennie nawet 9 lekcji. […]
Pełna treść komunikatu o tej konferencji prasowej – TUTAJ
Źródło: www.kuratorium.lodz.pl
Foto:www.jaroslawbloch.ovh
Jarosław Bloch
5 lipca zamieściliśmy tekst, zatytułowany „Dezercja, zbyt późna diagnoza wyboru zawodu, czy adekwatna do sytuacji decyzja?” w którym znalazły się fragmenty tekstu, zamieszczonego 23 czerwca na blogu „Co z tą edukacją”, prowadzonego przez Jarosława Blocha o tytule, który informował o radykalnej decyzji, podjętej przez jego autora: „Pożegnanie z bronią (kredą)”.
Wszystko wskazuje na to, że w tym przypadku mamy do czynienia z typowym uzależnieniem, sądząc po tytułach, które ów były już nauczyciel zamieszczał na swym blogu po owym wyznaniu, nie tylko od blogowania, ale także od komentowania naszej edukacji.
Oto przykłady, potwierdzające tę hipotezę:
16 lipca – „Kalendarium” [Wszyscy ci, którzy sądzą że po trzęsieniu ziemi związanym z likwidacją gimnazjów nastanie czas spokoju, mylą się. Wstrząsy wtórne będą nas nękać jeszcze długo...]
12 sierpnia – „Moc nauczania i ciemna strona mocy” [Nauczanie ma wielką moc, która pozwala kształtować rzeczywistość i ludzkie poglądy, wiemy to wszyscy. Jednak zaniechania w tym względzie prowadzą szybko na ciemną stronę mocy...]
4 września – „35 litrów zmartwień” [Ósmoklasista wystartował. Rok szkolny zaczęliśmy od wymiany plecaka. 25 litrów, dobre jeszcze w 6 klasie, zupełnie nie sprawdziło się w 7...]
Dziś postanowiliśmy zamieścić fragmenty najnowszego posta (z wczoraj), zatytułowanego „Odchudzić podstawy programowe!”. Jego treść nie jest „odkryciem Ameryki”, ale autor napisał to wszystko, o czym – chyba wszyscy czynni nauczyciele – myślą, pisząc tzw „rozkład materiału”. I jeszcze jedno: zwróćcie uwagę na wniosek, którym autor zakończył swój post:
Ostatnimi czasy nastąpiło jakby przebudzenie. Nareszcie mówi się głośno o odchudzeniu podstaw programowych i sprawieniu, że powinny być mniej teoretyczne, a bardziej praktyczne. Z podstawą programową jest trochę jak z szafą do której wkłada się coraz to nowe rzeczy, ale starych się nie wyrzuca, bo a nuż się przydadzą. Po pewnym czasie szafa pęka w szwach i nie wiemy nawet do końca co w niej jest. Po kilku latach wyciągamy z niej jakiś ciuch i z rozbawieniem stwierdzamy, że jest już od dawna zbyt mały, a w dodatku niemodny. Na pewno każdy nauczyciel znajdzie w swojej szafie coś, co można pominąć w procesie nauczania.
Foto:www.facebook.com/81sp.lodz/
To nie komputery sprawiają, że edukacja przestaje być anachroniczna
Po raz pierwszy informowaliśmy o tej inicjatywie 24 sierpnia. Dziś ponownie przypominamy o tej niezwykle potrzebnej w naszym regionie inicjatywie, jaką jest spotkanie założycielskie Łódzkiego Regionalnego Klubu Budzących się Szkół. Tym razem przekazujemy więcej konkretnych informacji:
Jeśli nie jesteś nauczycielem lub zainteresowanym taką zmianą rodzicem ucznia, lub jesteś, a z różnych względów nie możesz w tym spotkaniu uczestniczyć, albo sam się wybierasz – nie ważne: jeśli znasz dyrektora szkoły albo nauczyciela z łódzkiej szkoły lub regionu, o którym wiesz, że jest otwarty na inicjatywę odchodzenia od nauczania transmisyjnego na rzecz uczenia się w działaniu – powiadom go o tym:
Konferencja „Razem zmienimy edukację”
Łódzki Regionalny Klub Budzących się Szkół zaprasza w dniu 29 września 2018r. o godzinie 10.00, do budynku Zespołu Szkół Rzemiosła przy ul. Żubardzkiej 2 w Łodzi, na pierwszą inauguracyjną konferencję z cyklu „Razem zmienimy edukację”, która, mamy nadzieję, dostarczy nauczycielom i dyrektorom szkół wielu inspiracji.
W programie przewidziane są krótkie wystąpienia ekspertów edukacyjnych, a w drugiej części open space, czyli warsztaty do wyboru. Będą rozmowy, dyskusje i ustalenia dotyczące naszej działalności w najbliższym roku szkolnym.
Program konferencji „Razem Zmienimy Edukację”
Foto: www.kopernik.org.pl
C.N. KOPERNIK – kreatywna nauka w „Majsterni”
Wczoraj na stronie Portalu EDUNEWS.PL zamieszczono artykuł autorstwa Arety Wasilewskiej-Gregorowicz, zatytułowany „Konstruowanie wiedzy – CN Kopernik dla szkół”
Oto jego fragmenty (pogrubienia tekstu – redakcja OE):
Najlepiej uczymy się w działaniu. Samodzielne próby rozwiązania konkretnego problemu czy osiągnięcia określonego celu angażują nasze emocje, motywują do wysiłku i pomagają trwale poszerzyć wiedzę oraz rozwijać nasze umiejętności. Ucząc się w ten sposób sami konstruujemy swoją wiedzę, zamiast przyswajać ją w gotowej postaci. Wybór słów jest tu nieprzypadkowy – w nowym roku szkolnym proponujemy nauczycielom korzystanie na lekcjach z idei konstrukcjonizmu. Rozmawialiśmy o niej z edukatorami podczas tegorocznej konferencji Pokazać – Przekazać w Centrum Nauki Kopernik.
Jak powstaje wiedza?
Wiemy, że dzieci nie uczą się przez przyswajanie i odtwarzanie wiedzy, a raczej aktywnie ją konstruują w interakcji ze światem, tworząc własne teorie dotyczące obserwowanych zjawisk (Piaget, 1950). Nurtem rozwijającym tę ideę jest konstrukcjonizm, którego twórca Seymour Papert stwierdził dodatkowo, że ludzie uczą się najlepiej, kiedy konstruują obiekty za pomocą własnych rąk i z emocjonalnym zaangażowaniem w proces tworzenia.
Jak to działa w praktyce?
Trudno ustalić powody zniknięcia z przestrzeni publicznej „Pierwszego Nauczyciela RP”. Może jest tak, jak zasugerowaliśmy w tytule, a może po prostu minister Zalewska postanowiła przygotować nas stopniowo do tego, że może zmienić miejsce pracy przy ul. Szucha na inny – za dużo, dużo lepsze pieniądze.
W poniedziałek, 3 września, to nie ona, a Sekretarz Stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej Marzena Machałek wzięła udział w powiatowej inauguracji roku szkolnego w Zespole Szkół Ponadpodstawowych im. Emilii Plater w Zgorzelcu. [Relacja – TUTAJ]
Także dzisiaj bez jej obecności zorganizowano w MEN konferencję prasową (bo „prawdziwi Polacy” nie powinni posługiwać się słowem, pochodzącym ze „zgniłego Zachodu” – briefing) na temat procedur i zasad rekrutacji do szkół na rok szkolny 2019/2020. W imieniu kierownictwa resortu wystąpił wiceminister Maciej Kopeć. Uczestniczył w niej również Marcin Smolik – dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej.
Oto wybrane fragmenty komunikatu o tej konferencji prasowej:
Foto: www.men.gov.pl
Na drugim planie to nie nowe wcielenie szefowej MEN – to tłumaczka na język migowy…
Ministerstwo Edukacji Narodowej przygotowało kampanię informacyjną, skierowaną do rodziców i uczniów klas VIII szkoły podstawowej i klas III gimnazjów, dotyczącą rekrutacji na rok szkolny 2019/2020. Na stronie www.men.gov.pl/rekrutacja zostały zamieszczone najważniejsze pytania i odpowiedzi dotyczące rekrutacji, terminy egzaminów po szkole podstawowej oraz gimnazjum, a także sposób punktowania ocen na świadectwie oraz wyników egzaminów. Informacje z przeznaczeniem dla uczniów i ich rodziców będą aktualizowane i uzupełniane o nowe treści. […]
Foto: www.dziennikzachodni.pl
Wczoraj na profilu dr Żylińskiej znaleźliśmy taki wpis:
Pierwszy dzień w czwartej klasie, smutny dzień
To mail pani Hanny, mamy dziewczynki, która rozpoczęła naukę w klasie IV. Chyba nie umiem tego skomentować …
„Taki dzień, jak dziś, uświadamia jeszcze bardziej, jak taki ruch jak BSS jest potrzebny, jak potrzebne jest to, co robicie. Dziś był pierwszy dzień szkoły, pierwszy taki prawdziwy, bo były już lekcje. Nowi nauczyciele, nowe przedmioty – córka jest w IV klasie więc wszystko dla niej było nowe.
I taki smutek po powrocie. W każdym zeszycie wklejone zasady obowiązujące na danym przedmiocie + system oceniania i obowiązki ucznia. Drobniutkim druczkiem gęsto zadrukowana kartka, co wolno, czego nie wolno, za co piątka, za co jedynka. I to pewnie też jest ważne, by dzieci miały jasność, co je czeka. Ale ŻADEN (naprawdę żaden) nauczyciel nie zapytał nawet dzieci, jak mają na imię!!!!! Do cholery, jak dorosły człowiek idzie do pracy, to może się przedstawić i powiedzieć o sobie kilka słów. Ktoś się nim interesuje, dla kogoś jest ważny, nawet często ma „mentora” który wprowadza go w obowiązki, czasem nawet są jakieś spotkania integracyjne. A to są małe dzieci, które mam wrażenie mało kogo w szkole obchodzą :((( Nie umiem się z tym pogodzić, że ktoś tak traktuje moje dziecko.”
Źródło: www.facebook.com/marzena.zylinska
Redakcja OE także nie widzi potrzeby szerszego komentowania – nasz tytuł wystarczy..
Wczoraj na ul. Piotrkowskiej, przed siedzibą Urzędu Miasta Łodzi zorganizowano konferencję prasową. Oto fragmenty komunikatu, zamieszczonego na stronie UMŁ:
Foto: www.uml.lodz.pl
Pierwszy z lewej – wiceprezydent Łodzi Tomasz Trela. Mówi do mikrofonów – przewodniczący Komisji Edukacji RMŁ Sylwester Pawłowski
[…] Chodzi o placówki nr 137 przy ul. Florecistów 3b, nr 138 przy u. św. Franciszka 53, nr 193 przy ul. Małej Piętnastki 1. Miasto dla tych szkół przygotowało nowe siedziby.
– Upór polityków Prawa i Sprawiedliwości doprowadził do tego, że dzieci w tych szkołach muszą uczyć się aż do godziny 18-stej. Takiej sytuacji by nie było, gdyby kurator przyjął naszą propozycję. Była ona gruntownie przedyskutowana z rodzicami, nauczycielami, dyrektorami szkół. Przygotowaliśmy dodatkowe budynki. Gdyby były one w dyspozycji szkół, lekcje mogłyby kończyć się o godz. 13, 14-stej. Dzieci mogłyby chodzić na zajęcia dodatkowe – sportowe, kulturalne. Po raz kolejny apeluję do wojewody łódzkiego, aby nie upierał się, nie robił na dzieciach polityki i wyraził zgodę na rozwiązanie tymczasowe. Tak stało się w szkole przy ul. Niciarnianej, która dostała dodatkową siedzibę – mówił [wiceprezydent Łodzi] Tomasz Trela.
Dodał, że szkolne budynki stoją puste i mogą w każdej chwili zostać przekazane tym szkołom podstawowym, w których lekcje, jak wynika z nowego planu, bardzo późno się kończą. […]
– Kto ma się zaopiekować tymi dziećmi? Świetlica przez cały dzień? Dzieci w starszych klasach uczą się ponad 40 godzin. Do tego dochodzą zajęcia pozaszkolne. Kiedy dzieci mają normalnie się uczyć – pytała mama ucznia ze szkoły nr 138 Kamila Ścibor i zaapelowała do kuratora oświaty o pilne spotkanie w tej sprawie.
Przewodniczący Komisji Edukacji Sylwester Pawłowski podkreślił, że Rada Miejska przyjęła sieć szkół i jest gotowa do podjęcia działań, które spełniłyby oczekiwania nauczycieli, uczniów i ich rodziców.
– Jesteśmy w stanie wypracować takie rozwiązanie, które pozwoli nie tylko na zagospodarowanie budynków we wskazanych szkołach ale także doświadczenie i pracę nauczycieli. Ich wysiłek będzie rozciągnięty w czasie między godziną 7 a 19-stą. Zwracam uwagę, że to nie jedyne problemy przed którymi stanie łódzka edukacja. Do tego należy dodać obowiązkowe wydłużenie przerw między lekcjami, nowy regulamin awansu zawodowego nauczycieli. To dodatkowo skomplikuje pracę szkół niezależnie od ich bazy lokalowej. Decyzja wiceprezydenta, by zwrócić się z apelem do wojewody, jest w pełni uzasadniona – uważa Sylwester Pawłowski.
Cały komunikat ” Nie można robić polityki na dzieciach” – TUTAJ
Źródło: www.uml.lodz.pl










