Foto: www.wyborcza.pl/duzyformat/

 

na portalu EDUNEWS zamieszczono artykuł Tomasza Tokarza, w którym jego autor zawarł syntezę potocznych opinii i postaw tzw. „ogółu społeczeństwa” o funkcji edukacji i roli szkoły. Syntezą tej syntezy jest tytuł owej publikacji: „Tęsknota za silną ręką w edukacji”.

 

 

Oto „twardy rdzeń” tego artykułu:

 

 

[…] Wnioskując na podstawie wypowiedzi na forach i bezpośrednich rozmów dochodzę do wniosku, że całkiem spora część naszych rodaków kieruje się następującymi przekonaniami:

 

człowiek jest z natury zły, a przynajmniej niedoskonały, słaby, ułomny, skłonny do robienia głupich rzeczy – wymaga zatem wieloletniego urobienia, którego celem jest wyeliminowanie z niego niewłaściwych skłonności;

 

takie urobienie powinno odbywać się za pomocą silnej ręki, człowiek może stać się lepszy jedynie wtedy, gdy zostanie do tego przymuszony;

świat jest okrutny – dziecko trzeba przygotować do takiego świata;

 

nauka to przykry obowiązek, to proces pełen krwi, potu i łez, trzeba się poświęcać, im więcej człowiek nacierpi się w szkole, tym łatwiej będzie mu znieść trudy codziennego życia;

 

Czytaj dalej »



 

Na stronie Rzecznika Praw Obywatelskich 8 listopada zamieszczono komunikat, którego obszerne fragmenty poniżej zamieszczamy:

 

Do Rzecznika Praw Obywatelskich wpłynęła skarga w imieniu Forum Młodzieży Powiatu Gliwickiego w sprawie rekrutacji do Rady Dzieci i Młodzieży RP przy MEN. Autorzy pisma skarżą się na brak transparentności przy naborze do Rady i wyrażają wątpliwości co do jej apolityczności.

 

Zadania Rady to wyrażanie opinii i przedstawianie propozycji w kwestiach dotyczących dzieci i młodzieży z działu administracji oświata i wychowanie. Chodzi zwłaszcza o przedstawianie opinii na temat planowanych zmian i propozycji rozwiązań. […]

 

W opinii Forum Młodzieży Powiatu Gliwickiego, przy wyborze członków Rady kierowano się głównie ich sympatią do partii rządzącej i współpracą z jej przedstawicielami, co stanowiłoby naruszenie zasady równego dostępu do funkcji publicznych.

 

Według Rzecznika Rada powinna stanowić możliwie szeroką reprezentację dzieci i młodzieży, aby przy podejmowaniu decyzji i wytyczaniu kierunków działań minister miał dostęp do różnych środowisk i odmiennych punktów widzenia. Jest to również istotne z punktu widzenia młodzieży, dla której uczestniczenie w pracach Rady stanowi realizację wolności wyrażania poglądów i zasady równości.

 

Dbałość o to, aby proces rekrutacji do Rady przebiegał w możliwie transparentny i sprawiedliwy sposób, wzmocniłaby przekonanie młodych ludzi, że Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli i demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej.

 

Zastępca RPO Stanisław Trociuk zwrócił się do minister Anny Zalewskiej o wyjaśnienia w tej sprawie.

 

 

Wystąpienie do MEN w sprawie naboru do Rady Dzieci i Młodzieży RP przy MEN     –    TUTAJ

 

 

Cały komunikat „RPO do minister Anny Zalewskiej: Rada Dzieci i Młodzieży RP przy MEN powinna być apolityczna i reprezentatywna”    –    TUTAJ

 

 

Źródło: www.rpo.gov.pl

 

 

Że coś jest „na rzeczy” postaramy się wykazać, prezentując poniżej, chronologicznie, zdjęcia, ilustrujące pewną sekwencję wydarzeń, których bohaterem jest jeden i ten sam młody człowiek: mieszkaniec Suwałk, mianowany przez minister Annę Zalewską, ponownie, Przewodniczącym Rady Dzieci i Młodzieży III kadencji, którą pani minister powołała 18 września. To Piotr Wasilewski.

 

Czytaj dalej »



Foto: www.facebook.com/search/str/Zespół+Szkół+STO+na+Bemowie

 

Wejście do Zespołu Szkół STO na Bemowie

 

 

Minister Edukacji Narodowej Anna Zalewska i Jarosław Pinkas Główny Inspektor Sanitarny skierowali w czwartek, 8 listopada br. do dyrektorów szkół, przedszkoli i placówek oświatowych oraz rodziców specjalny list dotyczący zapewnienia bezpieczeństwa dzieciom przed skutkami chorób zakaźnych. [Więcej  –  TUTAJ]

 

Jeszcze tego samego dnia dyrektor Zespołu Szkół STO na warszawskim Bemowie – Jarosław Pytlak na swym blogu odpowiedział pani minister tekstem „Przykro mi, ale nie pomogę…”

 

 

Oto wybrane fragmentu tego „listu otwartego” (pogrubienia czcionek cytowanych fragmentów tekstu – redakcja OE):

 

 

Szanowna Pani Minister!

 

Dziękuję za pismo, jakie w dniu 8 listopada wspólnie z Głównym Inspektorem Sanitarnym skierowała Pani do mnie i tysięcy innych dyrektorów przedszkoli i szkół, apelując w nim o „docenienie wagi problemu, jakim jest zapewnienie bezpieczeństwa dzieciom przed skutkami chorób zakaźnych”.

 

Zanim wyjaśnię, co skłoniło mnie do napisania tej odpowiedzi pragnę zapewnić, że w pełni zgadzam się z zaprezentowaną w nim oceną sytuacji. […] Niestety, pomimo wskazanej powyżej zbieżności naszych poglądów, jako dyrektor szkoły nie mogę odpowiedzieć pozytywnie na Pani apel, abym „w poczuciu odpowiedzialności za zdrowie moich podopiecznych podjął dialog z nauczycielami, rodzicami lub opiekunami uczniów na temat szczepień ochronnych„. W dalszej części listu wyjaśnię dlaczego.

 

Czytaj dalej »



Złamanie żelaznej zasady, że kolejne felietony zamieszczane są w niedzielę, usprawiedliwiam tym oczywistym powodem: nie chciałem zamieszczać moich prywatnych refleksji o tym, co poruszyło mnie w naszej edukacji, w dniu tak wyjątkowym, jakim było wczorajsze święto 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości.

 

Ale, aby nie naruszyć rytmu „jeden felieton na tydzień”, ten kolejny zamieszczam z jednodniowym „poślizgiem”. Gdy dokonywałem przeglądu wydarzeń minionego tygodnia, aby wyłowić te, wobec których chciałbym sformułować mój osobisty stosunek, pomyślałem, że dominującym tematem tego okresy był patriotyzm, a właściwie jego model i formy manifestowania tej postawy.

 

Gdyby zebrać wszystkie propozycje form uczczenia 100-lecia Niepodległości, organizowanych i promowanych przez władze państwa można by bez trudu znaleźć jeden ich wspólny mianownik: martyrologia, kult walki i jej bohaterów, apele poległych, składanie wieńców pod pomnikami odczłowieczonych z ludzkich cech głównych aktorów „tamtych czasów” i pochody, które aby nie budziły skojarzeń z czasami PRL-u – zwane są teraz marszami.

 

I wtedy przypomniałem sobie, zapamiętany z moich czasów szkolnych, fragment wiersza Jana Kasprowicza:

 

Widziałem rozliczne tłumy
Z pustą, leniwą duszą,
Jak dźwiękiem orkiestry świątecznej
Resztki sumienia głuszą.

 

Sztandary i proporczyki,
Przemowy i procesyje,
Oto jest treść Majestatu,
Który w niewielu żyje.

 

Czytaj dalej »



Wczoraj, w Centrum Zajęć Pozaszkolnych Nr 2 w Łodzi odbyła się, zorganizowana już po raz 29, uroczystość z okazji Święta Okręgu Łódzkiego ZNP. Uczestniczyli w niej liderzy Związku, w osobach Prezesa ZG ZNP Sławomira Broniarza   i wiceprezesa Krzysztofa Baszczyńskiego, a także Grzegorz Wierzchowski – Łódzki Kurator Oświaty i prezesi zaprzyjaźninych Zarządów Okręgów: Pomorskiego, Śląskiego i Zachodniopomorskiego. Władze Łodzi reprezentowała pani Małgorzata Niewiadomska-Cudak – wiceprzewodnicząca kończącej się kadencji Rady Miejskiej Łodzi.

 

 

Jako pierwszy zabrał głos w powitalnym przemówieniu Prezes ZOŁ ZNP Marek Ćwiek, który podkreślił szczególny charakter dzisiejszej uroczystości – w 100 rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości *. Powiedział, min: „To symboliczne połączenie świąt jest (…) wymownym świadectwem tożsamości Związku Nauczycielstwa Polskiego, jego niepodległościowej genezy oraz służby polskiej oświacie – nieprzerwanie przez 113 lat. (…) Związek nasz powstał (…)        z marzeń i walki nauczycieli o wolną Ojczyznę i polską szkołę…

 

 

Kolejnym, który wystąpił przed uczestnikami spotkania był Dariusz Szlawski – nauczyciel historii i wiedzy o społe- czeństwie w Zespole Szkół ZNP w Łodzi. Wygłosił on prelekcję wzbogaconą licznym slajdami pt. „Związek dla Niepodległej”, którą zapowiedziano jako skrót wystąpienia, wygłoszonego 1 października w Warszawie, podczas uroczystego posiedzenia Zarządu Głównego ZNP z okazji 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości.

 

 

Kulminacyjnym punktem programu tego świątecznego spotkania było wręczanie medali, odznaczeń i wyróżnień, przyznanych członkom ZNP z terenu woj. łódzkiego.

 

 

 

Medale KEN wręczał Łódzki Kurator Oświaty.

 

Czytaj dalej »



 

 

Jeszcze Polska nie zginęła
Kiedy MY żyjemy…

 

 

MY – obrońcy Konstytucji RP,

 

MY – obrońcy trójpodziału władzy,

 

MY – obrońcy Polski jako państwa prawa,

 

MY – obrońcy trwałej obecności Polski w Unii Europejskiej,

 

MY – obrońcy demokracji – tej na co dzień, demokracji dla wszystkich, nie tylko dla członków     i zwolenników partii rządzącej,

 

MY – nauczyciele, zmieniający nasze szkoły w środowiska wspierające autonomiczny rozwój uczniów – obywateli Polski przyszłości.

 

 

 

Foto: Jakub Kaczmarczyk [www.gazetagazeta.com]

 

 

Redakcja „Obserwatorium Edukacji”

 

 

 

 



Foto: Fragment zdjęcia Kornelii Glowackiej-Wolf [ www.wiadomosci.gazeta.pl ]

 

 

Na stronie „Głosu Nauczycielskiego” zamieszczono informację o wczorajszych wydarzeniach w Sejmie, dotyczących uchwalenia kolejnej nowelizacji ustawy – Prawo oświatowe. Najpierw można się tam dowiedzieć o finale prac legislacyjnych w Sejmie nad tym projektem:

 

Sejm przegłosował dziś (9 listopada) obszerną nowelizację ustawy – Prawo oświatowe. Przygotowany przez MEN dokument poparło 424 posłów, nikt nie był przeciw, a 1 poseł wstrzymał się od głosu (wyniki głosowania dostępne są TUTAJ).

 

Większa część projektu to rozwiązania dotyczące szkolnictwa zawodowego, które nie wywoływały specjalnych kontrowersji. W ustawie znalazł się jednak pakiet przepisów nowelizujących Kartę Nauczyciela, w tym punkt przesuwający z 3 do 5 lat obowiązek przeprowadzenia oceny pracy nauczyciela. Teoretycznie to przepis korzystny dla nauczycieli, ponieważ odsuwa o dwa lata perspektywę poddania się ocenie według nowych zasad, zgodnie z regulaminami oceniania ogłoszonymi przez dyrektorów przedszkoli, szkół i placówek oświatowych na podstawie ministerialnego rozporządzenia. […]

 

ZNP postanowił jednak wykorzystać okazję i zgłosił (za pośrednictwem posłów PO) poprawkę do ustawy przywracającą poprzedni, obowiązujący do 31 sierpnia 2018 r., system oceny. Podczas prac w sejmowych komisjach MEN sprzeciwiał się wprawdzie jakimkolwiek dodatkowym poprawkom w sprawie systemu oceny, ale w czwartek ministerstwo niespodziewanie zmieniło zdanie.Na tym etapie legislacji nie możemy przyjąć poprawki. Docierają do nas jednak głosy o dużym zaniepokojeniu nauczycieli, jeśli chodzi o system oceniania. Nie wykluczamy, jeszcze po spotkaniu w przyszłym tygodniu ze związkami zawodowymi, wprowadzenia na etapie senackim poprawki, która będzie już kompleksowa i dopracowanazapowiedziała wiceminister edukacji Marzena Machałek.

 

Jednak hitem tego artykułu jest informacja o słowach, jakie publicznie padły z ust minister Zalewskiej na sali sejmowej:

 

Czytaj dalej »



 

====Szkoła Podstawowa nr 81 im. Bohaterskich Dzieci Łodzi w Łodzi, wraz z innymi szkołami w Polsce, stanęła 9 listopada o godzinie 11.11 do wspólnego odśpiewania wszystkich zwrotek Polskiego Hymnu Państwowego.

 

Nagranie tej uroczystej chwili   –   TUTAJ

[Źródło:www.facebook.com/lidia.sobczak]

 

 

Był także krótki apel okolicznościowy

 

 

 

 

 

O godz. 16-ej w Parku Szarych Szeregów odbyła się „Biało-czerwona sztafeta pokoleń

 

 

 

Czytaj dalej »



Inicjatywa ministerstwa edukacji nie stała się dziś „tematem dnia” polskich mediów. Oto co udało się nam odnaleźć w internecie o tym wydarzeniu:

 

 

Na portalu ONET:

 

Foto: www.wiadomosci.onet.pl

 

Kilkuset uczniów Prywatnych Żeńskich i Męskich Szkół im. Cecylii Plater-Zybertówny, wraz z nauczycie- lami, odśpiewało dziś hymn narodowy na placu Konstytucji w Warszawie. W ten sposób, podobnie jak 24 tysiące innych placówek edukacyjnych w naszym kraju, dzieci uczciły 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości.

 

Akcję „Rekord dla Niepodległej” zainicjowało Ministerstwo Edukacji Narodowej, wraz z Radą Dzieci i Młodzieży przy MEN. Jej celem było wspólne zaśpiewanie 4-zwrotkowego hymnu narodowego przez uczniów i nauczycieli przedszkoli i szkół w kraju i za granicą. Akcja rozpoczęła się dziś wszędzie o symbolicznej godzinie 11.11. […]

 

W akcji „Rekord dla Niepodległej” wzięło udział blisko 24 tysiące szkół w całej Polsce, a nawet poza jej granicami.

 

 

Cała informacja „Dzieci śpiewały hymn narodowy. Akcja „Rekord dla Niepodległej”    –   TUTAJ

 

Źródło: www.wiadomosci.onet.pl

 

 

 

Próżno byłoby szukać na stronie MEN relacji z tego „śpiewu na trzy – cztery”. Oto jeszcze dwa doniesienia o tym, jak realizowano to śpiewanie „w Polsce”:

 

Czytaj dalej »



Dzisiaj, w dniu, w którym w polskich szkołach o godz. 11-ej 11 będzie śpiewany Hymn Polski, proponujemy lekturę, opublikowanego na stronie „Kultury Liberalnej” wywiadu z rówieśniczką wystrajkowanej w Stoczni Gdańskiej „Solidarności” – Pauliną Wilk. Publikację zatytułowano „Młodzi nie są wolni od polskich duchów. W to nie wierzę.”

 

Niechaj refleksje przedstawicielki pokolenia, które swój wiek szkolny przeżyło w rodzącej się III RP pozwoli nam spojrzeć na współczesnych uczniów naszych szkół, jak na LUDZI, którym to my tworzymy środowisko, wspierające rozwój ich poglądów i postaw, jakie będą kierowały ich wyborami i decyzjami za lat kilkanaście…

 

 

Oto fragmenty tego wywiadu i link do jego pełnej wersji:

 

 

Foto:paulinawilk.pl

 

Paulina Wilk

 

Z Pauliną Wilk (rocznik 1980) rozmawia Łukasz Pawłowski (rocznik 1985)

 

Łukasz Pawłowski: – O kim my w ogóle mówimy? Co to znaczy „Polska”? Przecież przez ostatnich 30 lat wiele się zmieniło – relacje społeczne, zachowania, normy. A pani twierdzi, że wszystko zostaje po staremu?

 

Paulina Wilk: – Dobrze i swobodnie czujemy się w swoich bańkach. Jako ludzie szukamy – także w internecie – małych plemion i mikrotożsamości, bo takie plemiona dają poczucie bezpieczeństwa. Ja się relatywnie dobrze czuję w moim pokoleniu, chociaż ludzie w moim wieku nie lubią tego pojęcia, bo byliśmy wychowani w kulcie indywidualizmu. Do tej pory trudno nam przyznać, jak bardzo ukształtowały nas duże przemiany – gospodarcze, polityczne, korporacyjne.

 

Przytłaczająca większość znanych mi ludzi z mojego pokolenia podziela to, co się nazywa „światopoglądem liberalnym” – mówię tu zarówno o sprawach politycznych, jak i obyczajowości, zdolności przyjmowania i akceptowania, nawet z dużym entuzjazmem tego, co jest odmienne i nowe. Tak nas wychowywano.

 

Skoro Polska jest duszna, a pani rówieśnicy otwarci, to znaczy, że to pokolenie nie ma żadnego wpływu na rzeczywistość.

 

Ma, ale nie w wymiarze politycznym, bo tego pokolenia po prostu nie ma w polityce. Moje pokolenie ze swoją postawą otwartości i barwności życia jest wyraźnie obecne w życiu społecznym – kształtuje modę, styl życia, aspiracje.[…]

 

Skoro w polskiej polityce jest duszno i ciasno, a z drugiej strony mamy pokolenie wychowane w duchu bardziej liberalnym, to jest sprzeczność, która musi tworzyć potężne napięcie. Polityka nie odpowiada sposobowi myślenia dużej części społeczeństwa.

 

 

Czytaj dalej »