
Wczoraj, przeglądając blogi i fejsbukowe profile naszych stałych „dostawców” wartościowych tekstów o edukacji znaleźliśmy taki na blogu „Pedagog”. Prof. Bogusław Śliwerski nie tylko wspomina wcześniejsze inicjatywy włączania uczniów w prace sondażowe „systemu”, ale poinformował także o jego najnowszej w tym obszarze inicjatywie. Zapraszamy do lektury:
EDUKACJA PARAMILITARNA
Dla ambitnych uczniów szkół ponadpodstawowych, dla młodzieży z pasją poznawczą, Uniwersytet Łódzki uruchomił przed laty program pod nazwą: „Zdolny uczeń – świetny student”. Jak to uzasadniał prorektor UŁ Sławomir Cieślak: „Uczniowie szkół ponadpodstawowych, od trzech lat, na Uniwersytecie Łódzkim mogą realizować program „Zdolny uczeń – świetny student”. Dla przypomnienia – głównym celem programu jest poszerzenie wiedzy z danego obszaru nauki, którym zainteresowany jest uczeń oraz indywidualna współpraca pomiędzy tzw. opiekunem – nauczycielem akademickim a uczniem. Uczniowie wspólnie z opiekunem – mentorem opracowują indywidualny harmonogram spotkań, na których realizowane są zagadnienie z danego obszaru nauki. Program realizowany jest przez cały rok akademicki, są to cykliczne spotkania (2017).
Istotą tej oferty jest umożliwienie uczniom podjęcia współpracy badawczej z uczonym zobowiązującym się włączyć ich do takich właśnie mikroprojektów, pilotażowych badań, by nastolatkowie mogli doświadczyć przygody z nauką. Naukowcy z każdego wydziału deklarują gotowość przyjęcia do swoich zespołów czy projektów badawczych uczniów szkoły ponadpodstawowej.
W latach 2023–2024 gotowość do współpracy zgłosili uczniowie liceów ogólnokształcących z Łodzi i województwa, potwierdzając tym samym wartość projektu. Każdego roku pytam młodzież, jakie problemy są przedmiotem jej zainteresowań poznawczych, fascynacji, a może niepokoju, obaw, a którym chciałaby się bliżej przyjrzeć, korzystając z warsztatu badawczego profesorów uniwersyteckich.
Na Wydziale Nauk o Wychowaniu mojego Uniwersytetu taką gotowość zadeklarowało kilku naukowców, jednak to uczniowie wybierają, które zagadnienie wywołuje u nich zaciekawienie poznawcze. Zaproponowałem w minionym roku kontynuację badań w środowisku szkolnym. Przed dwoma laty diagnozowaliśmy samorządność uczniów w zespole szkół ponadpodstawowych w jednym z miast powiatowych województwa łódzkiego.
Wyniki badań odsłoniły wówczas pozór samorządności szkolnej, toteż po otrzymaniu analiz pierwszej części danych dyrekcja szkoły postanowiła ocenzurować je i zablokować dalszych analiz odmawiając zwrotu kwestionariuszy ankiet. Badania nie mogły być zatem dokończone. To najlepiej świadczy tak o nauczycielach tej placówki, jak i o sytuacji badacza, w tym uczennic, które były bardzo zainteresowane dociekaniem prawdy za pomocą naukowo skonstruowanego narzędzia.
W nowym zatem projekcie, który zaproponowałem w ub. roku uczennicy jednego z łódzkich liceów ogólnokształcących, postanowiliśmy się wspólnie przyjrzeć nie tyle efektywności kształcenia młodzieży w klasach mundurowych, ale temu, w jakim stopniu założenia programowo-organizacyjne profilu kształcenia w klasach mundurowych odpowiadają aspiracjom zawodowym uczniom?
Realizowane w Polsce od kilkunastu lat w ogólnodostępnym szkolnictwie programy paramilitarnej edukacji, jak również pozyskiwanie uczniów zainteresowanych tym szczególnym rodzajem profilu kształcenia pociągnęło za sobą konieczność przeprowadzenia badań w łódzkim środowisku szkolnym.
Tego typu badania nie były dotychczas obecne w krajowych diagnozach w drugiej dekadzie XXI wieku. Edukację w klasach mundurowych o profilu wojskowym – straży granicznej mogłem osadzić w kontekście już istniejących w kraju pierwszych badań diagnostycznych, ktore były zrralizowane w ramach nauk o bezpieczeństwie.
Przeprowadzone przeze mnie w 2023 roku badania postaw intra- i interpersonalnych młodzieży klas mundurowych w XLII Liceum Ogólnokształcącym im. Ireny Sendlerowej w Łodzi wobec wybranej ścieżki kształcenia sprofilowanego na służbę mundurową wsparła uczennica klasy IV o profilu straż graniczna w tej szkole – Maria Grabowska. Pozyskała do sondażu uczniów i dokonała zestawienia danych liczbowych z otrzymanych ankiet.
Nowością w tym podejściu badawczym w stosunku do badań naukowców z Akademii Sztuki Wojennej w Warszawie było zmodyfikowanie narzędzia diagnostycznego Ilony Urych oraz uwzględnienie w diagnozie uczniów także klas o profilu służba Policji. Potrzebna była współpraca nad raportem z badań, które uwzględniają profil innej od wojskowej służby mundurowej z ekspertem ds. policji. Dlatego zaprosiłem do współpracy nad całością profesorkę Akademii WSB w Dąbrowie Górniczej, byłą rektorkę Akademii Policyjnej w Szczytnie -dr hab. Iwonę Klonowską, by poszerzyć i pogłębić interpretację danych dotyczących klasy o profilu policyjnym. Biorąc pod uwagę niskie zainteresowanie pracą w Policji, warto było uwzględnić potencjał ewentualnych kandydatów do pracy w największej organizacji publicznej w Polsce, która odpowiada za bezpieczeństwo wewnętrzne państwa
Dziękuję za owocną współpracę Marii Grabowskiej i prof. Akademii WSB w Dąbrowie Górniczej Iwonie Klonowskiej, a zainteresowanych pedagogiką szkolną odsyłam do naszej publikacji. Jest już dostępny e-book – TUTAJ. Wersja drukowana ukaże się pod koniec maja, choć miała być wydana na Targi Książki w Warszawie. Mimo intensywnych starań uniwersyteckiego wydawcy okazało się to niemożliwe, gdyż w drukarni doszło do groźnego pożaru i trzeba było przenieść druk do innego wykonawcy.
Tym bardziej zachęcam do lektury.
Źródło: www.sliwerski-pedagog.blogspot.com
Dzisiaj po południu „Portal dla Edukacji” zamieścił – oparty na informacjach z PAP – tekst o reakcji Episkopatu na decyzję o wprowadzeniu do programu szkół edukacji zdrowotnej. Oto jego obszerne fragmenty i link do pełnej wersji:
Burza wokół nowego przedmiotu. Kościół ostrzega przed seksualizacją, MEN zapowiada wybór
[…]
>Konferencja Episkopatu Polski zaapelowała do rodziców, by nie zgadzali się na udział dzieci w „demoralizujących zajęciach”. – Przedmiot zawiera treści dot. tzw. zdrowia seksualnego – wskazuje.
>Edukacja zdrowotna nie jest systemową deprawacją dzieci, jest systemowym działaniem na rzecz wsparcia dzieci – poinformowała wiceministra Paulina Piechna-Więckiewicz.
>Dzieci mają prawo do edukacji, do zdobywania wiedzy o sobie dostosowanej do ich rozwoju emocjonalnego i intelektualnego – zaznaczyła.
Od 1 września 2025 r. do szkół wchodzi nowy, nieobowiązkowy przedmiot szkolny – edukacja zdrowotna, która zastąpi wychowanie do życia w rodzinie. Rodzic, który nie chce, by jego dziecko uczestniczyło w zajęciach z edukacji zdrowotnej, będzie musiał złożyć do 25 września pisemną rezygnację.
Kościół ostrzega przed demoralizacją: Edukacja zdrowotna zawiera treści dotyczące seksualności
Prezydium Konferencji Episkopatu Polski opublikowało list-apel do rodziców, aby nie zgadzali się na udział swoich dzieci w tych „demoralizujących zajęciach”.
Biskupi napisali w nim, że wizja seksualności i płci obecna w edukacji zdrowotnej jest niezgodna z polskim systemem prawnym. Według nich prowadzona propaganda podkreśla, że w edukacji zdrowotnej chodzi o zdrowie uczniów, a tymczasem w istotnej swej części przedmiot ten zawiera treści dotyczące tzw. zdrowia seksualnego, których celem jest całkowita zmiana w postrzeganiu rodziny i miłości. […]
MEN: Edukacja zdrowotna nie jest systemową deprawacją dzieci
Do apelu prezydium KEP odniosła się wiceministra edukacji Paulina Piechna-Więckiewicz. – „Edukacja zdrowotna nie jest systemową deprawacją dzieci, jest systemowym działaniem na rzecz wsparcia dzieci. Dzieci mają prawa, w tym prawo do edukacji, do zdobywania wiedzy o sobie dostosowanej do ich rozwoju emocjonalnego i intelektualnego. ”Dodała, że szerzenie treści niezgodnych z prawdą o edukacji zdrowotnej szkodzi interesom dziecka.
W podstawie programowej przedmiotu edukacja zdrowotna zapisano, że jego głównym celem jest rozwijanie zaawansowanych kompetencji uczniów w zakresie całożyciowej dbałości o zdrowie, z uwzględnieniem samodzielności w podejmowaniu świadomych decyzji zdrowotnych oraz odpowiedzialności za zdrowie własne i otoczenia w zgodzie z aktualnymi wyzwaniami epidemicznymi oraz sytuacją geopolityczną.
Podkreślono, że uczniowie uczą się, jak kształtować swój potencjał zdrowotny i kulturę zdrowotną oraz jak budować bezpieczeństwo zdrowotne, dzięki czemu stają się aktywnymi uczestnikami procesów prozdrowotnych w społeczeństwie. […]
Zasady organizowania zajęć z edukacji zdrowotnej określono w rozporządzeniu w sprawie sposobu nauczania szkolnego oraz zakresu treści dotyczących wiedzy o życiu seksualnym człowieka, o zasadach świadomego i odpowiedzialnego rodzicielstwa, o wartości rodziny, życia w fazie prenatalnej oraz metodach i środkach świadomej prokreacji zawartych w podstawie programowej kształcenia ogólnego.
Zajęcia w publicznych szkołach podstawowych będą realizowane w klasach IV-VIII w wymiarze jednej godziny tygodniowo w każdej z tych klas, przy czym zajęcia w klasie VIII mają być realizowane nie dłużej niż do końca stycznia danego roku szkolnego.
W liceum ogólnokształcącym, technikum i branżowej szkole I stopnia zajęcia będą realizowane w wymiarze jednej godziny tygodniowo w klasach I i II albo w klasach II i III, albo w klasach I i III (łącznie dwie godziny w okresie nauczania). W szkołach niepublicznych liczba godzin zajęć z edukacji zdrowotnej nie może być mniejsza niż liczba godzin zajęć z edukacji zdrowotnej w szkole publicznej.
Zajęcia z edukacji zdrowotnej nie będą podlegały ocenie i nie będą miały wpływu na promocję ucznia do klasy programowo wyższej, ani na ukończenie szkoły przez ucznia.
Cały tekst „Burza wokół nowego przedmiotu. Kościół ostrzega przed seksualizacją, MEN zapowiada wybór”
– TUTAJ
Źródło: www.portalsamorzadowy.pl/edukacja/
Wczoraj w „Akademickim Zaciszu” prof. Roman Leppert rozmawiał z doktorem habilitowanym Sławomirem Iwasiowem – redaktorem naczelnym kwartalnika „Refleksje”, wydawanego przez Zachodniopomorskie Centrum Doskonalenia Nauczycieli.
Dr hab. Sławomir Iwasiów jest literaturoznawcą, pracuje w Instytucie Literatury i Nowych Mediów Uniwersytetu Szczecińskiego.
Warto zwrócić uwagę na dwie książki:
– „Kalejdoskop. Współczesne pojęcia pedagogiczne” (red.: Maria Czerepaniak-Walczak, Sławomir Iwasiów, Szczecin 2021);
– „Po szkole. Rozmowy o edukacji (2015–2020)”, Szczecin 2021.]
Tradycyjnie – umożliwiamy zainteresowanym treścią tej rozmowy, którzy wczoraj o niej nie wiedzieli, lub nie mogli „na żywo” w niej zdalnie uczestniczyć, aby w dogodnej dla siebie porze obejrzeli i wysłuchali jej zapis wideo:
(P)o szkole, albo o humanistyce transferu – TUTAJ
Zamieszczony poniżej tekst pochodzi z fb-profilu Zyty Czechowskiej:
NAUCZYCIEL ROKU 2025 I NAUCZYCIEL JUTR@
Zawsze pracowałam aktywnie, z pasją, innowacyjnie i z sercem na dłoni. Kocham to, co robię – bycie nauczycielką to dla mnie coś więcej niż zawód. To misja, która pozwalała i nadal pozwala mi każdego dnia pokazywać uczniom ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi, że mogą więcej, że są ważni, że mają wpływ. Największą radość dawało mi widzieć w ich oczach błysk sprawstwa i dumy z małych, ale ich własnych sukcesów.
Przez lata czułam, że moja praca ma sens, że inspiruję, że zmieniam choćby kawałek świata na lepsze. Ale prawdziwą siłę i odwagę poczułam wtedy, gdy zostałam Nauczycielem Roku 2019. Ja – Zyta z małej, wiejskiej szkoły specjalnej – zostałam zauważona, doceniona, uhonorowana.
Nie było to łatwe. Trzy razy podchodziłam do napisania wniosku i za każdym razem rezygnowałam, myśląc: „To nie dla mnie. Może robię za mało. Może to się nie liczy”. Myliłam się. I dlatego dziś z całego serca zachęcam każdego z Was – nauczycielki i nauczycieli – do złożenia swojej aplikacji. Nie tylko po to, by zostać Nauczycielem Roku. Ale po to, by pokazać, że jesteśmy kreatywni, twórczy, zaangażowani. Że codziennie z troską i pasją budujemy świat naszych uczniów.
Gratuluję wszystkim, którzy do tej pory złożyli swój wniosek, wszystkim wyróżnionym, nagrodzonym i tym, którzy zdobyli tytuł Nauczyciela Roku
Więc… kto się odważy i pokaże światu swoje działania?
W tym roku już po raz 23. w Konkursie Nauczyciel Roku współorganizowanym przez Głos Nauczycielski i Ministerstwo Edukacji Narodowej chcemy nagradzać Najlepszych z Najlepszych. Po raz piąty w Konkursie Głosu i Fundacja Orange wybierzemy też Nauczyciela Jutr@.
– Nauczyciel Roku to nie ranking, to nie olimpiada dla pedagogów. To akt głębokiego uznania dla ludzi, którzy wśród zmieniających się programów, przepisów, oczekiwań i kryzysów potrafią pozostać wierni misji. Konkurs organizowany przez Głos Nauczycielski to przestrzeń, gdzie głos nauczyciela może wybrzmieć głośno, pięknie i autentycznie – mówi Gabriel Wołosewicz, Nauczyciel Roku 2024.
– Z całego serca zachęcam wszystkich nauczycieli i pedagogów do udziału w konkursach Nauczyciel Roku oraz Nauczyciel Jutr@. To fenomenalna okazja, by spotkać ludzi z pasją – nauczycieli, którzy swoją postawą i zaangażowaniem codziennie udowadniają, że dla młodych ludzi mogą być wsparciem, partnerem, autorytetem i mistrzem jednocześnie – podkreśla Beata Jeżewska, Nauczyciel Jutr@ 2024.
-Tu nie liczą się sms-y, ale dorobek zawodowy! Obydwa Konkursy rozstrzyga Jury pod przewodnictwem prof. Stefana M. Kwiatkowskiego. W Konkursie Nauczyciel Roku zgodnie z regulaminem Jury wybiera trzynastkę finalistów. Spośród nich jedna osoba otrzymuje tytuł Nauczyciela Roku dwie osoby Wyróżnienia, a pozostała dziesiątka zostaje Nominowana do tytułu Nauczyciel Roku. W Konkursie Nauczyciel Jutr@ wybieranych jest pięciu Finalistów, a spośród nich zwycięzca.
Wyniki ogłosimy 7 października br. na Zamku Królewskim w Warszawie.
Konkursy w pigułce, czyli jak zostać Nauczycielem Roku i/lub Nauczycielem Jutr@
-Uczestnikiem Konkursów Nauczyciel Roku 2025 i Nauczyciel Jutr@ może być każdy, kto jest czynnym nauczycielem, bez względu na rodzaj placówki, w której pracuje (z wyjątkiem szkół wyższych).
–Kandydatów na Nauczyciela Roku 2025 i Nauczyciela Jutr@ mogą zgłaszać m.in. dyrekcje placówek, koledzy z grona pedagogicznego, uczniowie, rodzice, organy prowadzące, kuratoria oświaty. A także organizacje i instytucje współpracujące z nauczycielem. Można też samemu zgłosić swoją kandydaturę.
-Wymogiem formalnym jest wypełnienie formularza i napisanie uzasadnienia wniosku oraz przedstawienie osiągnięć nauczyciela, zarówno tych, które można zmierzyć i policzyć, jak i tych, których nie da się przełożyć na liczby i procenty.
-Na zgłoszenia do Konkursu Nauczyciel Roku 2025 czekamy do 10 września 2025 r. (liczy się data stempla pocztowego). Formularz wraz z załącznikami trzeba wysłać na adres: Głos Nauczycielski, ul. J. Smulikowskiego 6/8, 00-389 Warszawa z dopiskiem „Nauczyciel Roku 2025”.
-W przypadku Konkursu Nauczyciel Jutr@ zgłoszenie online trzeba wypełnić i wysłać do 10 września 2025 r. do północy.
-Udział w jednym Konkursie nie wyklucza możliwości udziału w drugim. Można zatem startować w jednym z nich lub w obydwu!
–Regulamin Konkursu Nauczyciel Roku 2025 wraz z formularzem zgłoszeniowym na: glos.pl/nauczycielroku (kontakt: nauczycielroku@glos.pl)
–Regulamin Konkursu Nauczyciel Jutr@ wraz z linkiem do formularza zgłoszeniowego na: glos.pl/nauczycieljutra (kontakt: nauczycieljutra@glos.pl)
UWAGA! W związku z pojawieniem się w przestrzeni publicznej inicjatyw, których organizatorzy posługują się nazwą Nauczyciel Roku, przypominamy, że jest ona prawnie zastrzeżona i prawo korzystania z niej przysługuje wyłącznie Głosowi Nauczycielskiemu. Posługiwanie się tytułem Nauczyciela Roku w ramach przedsięwzięć innych niż organizowany przez Głos Nauczycielski Konkurs Nauczyciel Roku – na poziomie lokalnym, regionalnym czy ogólnokrajowym – jest nieuprawnione. Co więcej, świadome korzystanie w sposób nieuprawniony z zastrzeżonego tytułu jest praktyką nieuczciwą, wprowadzającą w błąd nauczycieli, społeczności szkolne oraz opinię publiczną!
Głos Nauczycielski Fundacja Orange #NauczycielRoku #Konkurs
Źródło: www.facebook.com/zyta.czechowska/
Za nami już dwa dni egzaminu ósmoklasisty, Dzień pierwszy – egzamin z języka polskiego minął pod znakiem niespodzianki z lektury. Okazało się, że nie było przewidywanego wcześniej „Quo vadis”, ale… „Chłopcy z Placu Broni”!
Więcej na ten temat – TUTAJ
Dziś, już prawie absolwenci podstawówek, zasiedli przed arkuszami z matematyki. Oto co tym egzaminie można przeczytać na portalu „Strefa Edukacji”:
„Zjadłam zadania zamknięte, ale otwarte zjadły mnie”. Matematyka dała popalić ósmoklasistom?
Foto: Waldemar Wylegalski
Uczniowie Szkoły Podstawowa nr 65 im. im. Fr. Żwirki i St. Wigury na poznańskim Piątkowie w dniu egzaminu z matematyki
[…]
Uczniowie opuścili już sale. Jaki był egzamin ósmoklasisty z matematyki?
Egzamin już za nimi, a w sieci pojawiają się pierwsze komentarze uczniów. Część z nich z ulgą ocenia dzisiejszy test jako łatwy, inni zwracają uwagę na trudność zadań otwartych. Opinie są różne, a emocje – jak zawsze po matematyce – spore. Oto, co mówią sami ósmoklasiści:
-Ej ale ten egzamin nie był jakiś mega trudny będzie 30%
-Matma banalna była co jest
-zjadłam zadania zamknięte, ale otwarte zjadły mnie
-matematyka napisała mnie a nie ja matematykę
Pojawiły się również opinie na temat treści zadań:
Jak ci poszedł egzamin ósmoklasisty z matematyki?
-Całkiem, całkiem. Liczę na dobry wynik!
-Niektóre zadania dobrze, inne źle…
-Czuję, że będę mieć może trochę ponad 0%
[…]
Dziś drugi dzień egzaminu ósmoklasisty 2025. Przed uczniami ósmych klas jeszcze jeden egzamin: z języka obcego nowożytnego. Zaplanowano go na 15 maja 2025.
Wyniki egzaminu ósmoklasisty zostaną ogłoszone 4 lipca 2025 roku. […]
Cały tekst „Zjadłam zadania zamknięte, ale otwarte zjadły mnie”. Matematyka dała popalić ósmoklasistom?” – TUTAJ
Źródło: www.strefaedukacji.pl
Proponowana dziś lektura pochodzi z bloga OK. NAUCZANIE. Danuta Sterna podjęła w tym tekście temat – naszym zdaniem – bardzo istotny dla dalszej debaty o kierunku zmian w systemie polskiej oświaty:
Porzucenie perfekcji na rzecz wykorzystania błędów
Wielu nauczycieli cierpi na perfekcjonizm. Wszystko musi być idealne i bezbłędne. Taka postawa nauczyciela odbija się niekorzystnie na uczniach. Otrzymują komunikat, że nie powinni popełniać błędów.
Chcemy, aby uczniowie czuli się pewnie, podejmowali ryzyko i wyzwania, ale sami nie jesteśmy dobrym modelem. Nieświadomie uczymy uczniów, żeby bali się popełniania błędów, cenili tylko idealny efekt, a nie proces uczenia się.
Często projektujemy takie zadania dla uczniów, które eliminują możliwość popełniania porażek, pokazujemy uczniom bezbłędne rozwiązania. Jednak człowiek uczy się wtedy, gdy ma szansę popełniać błędy, analizować je i poprawiać.
Na początek warto zmienić własny nauczycielski stosunek do perfekcyjnego nauczania.
>Przejście od efektu do procesu.
Perfekcjonizm skupia się na wyniku, stawia go ponad proces uczenia się. Jeśli celem nauczyciela jest dobre wykonanie przez uczniów sprawdzianu, a nie to jak się uczą i angażują, to nauczanie staje się sztuką nalewania wiedzy do głów uczniów. A powinno być procesem pokonywania luki pomiędzy tym, co już uczeń wie i potrafi, a miejscem gdzie chcemy, aby był. Dobre nauczanie stanowi pomoc okazywana przez nauczyciela uczniowi w pokonywaniu tej luki. Duża rolę odgrywa ocena kształtującą w postaci przekazywania uczniowi informacji zwrotnej o jego pracy. Dzięki niej uczeń może poprawić swoją pracę i efektywniej się uczyć. Nieobciążony oceną sumującą (stopniem, procentami, punktami) ma szansę na podejmowanie ryzyka popełnienia błędu.
>Modelowanie porażki.
Przekonywanie uczniów, że błąd jest nieodzownym elementem uczenia się. Pokazanie, że nauczyciel też może popełniać błędy lub może nie być pewnym jaką drogę ma wybrać. Warto o tym z uczniami rozmawiać i razem z nimi rozważać warianty rozwiązania problemów.
>Mniej kontroli
Nadmierna kontrola tłumi naukę. Uczniowie rozwijają się, gdy sami mogą wziąć odpowiedzialność za swój proces uczenia się. Korzystne jest wyznaczenie celów i kryteriów sukcesu razem z uczniami, pozwalanie na poprawianie prac, dawanie uczniom wyboru i autonomii.
W skrócie można byłoby powiedzieć, że lekcja ma być miejscem uczenia się uczniów, a nie miejscem nauczania nauczyciela.
Michelle Singh proponuje zmianę myślenia: Z – NA
| Z | NA |
|
„Jeśli popełnię błąd jako nauczyciel, to znaczy, że nie jestem wystarczająco dobry” |
„Każdy błąd, który popełniam, pomaga mi stać się lepszym nauczycielem”
|
| „Muszę wszystko robić dobrze, żeby być świetnym nauczycielem” |
„Nauczanie polega na postępie, nie na perfekcji” |
|
„Moim zadaniem jest ułatwianie uczniom nauki ” |
„Trudności nie są przeszkodą w nauce — są jej częścią” |
| „Zawsze powinienem mieć odpowiedzi dla moich uczniów” | „Najlepsi nauczyciele uczą się razem ze swoimi uczniami” |
| „Dobrze prowadzona klasa to taka, w której mam kontrolę” | „Silna klasa to taka, w której uczniowie biorą odpowiedzialność za swoją naukę” |
Moim zdaniem taka tabelka powinna być znana uczniom, aby wiedzieli w jakim kierunku nauczyciel dąży.
Można wraz z uczniami przerobić tę tabelkę na tabelkę dla ucznia. Zmieniona mogłaby wyglądać następująco:
| Z | NA |
| „Jeśli popełnię błąd, to znaczy, że nie jestem wystarczająco dobry” | „Każdy błąd, który popełniam, pomaga mi w rozwoju”
|
| „Muszę wszystko robić dobrze, żeby być dobrym uczniem” |
„Uczenie się polega na rozwoju, nie na perfekcji” |
| „Moim zadaniem jest unikanie trudności ” |
„Trudności nie są przeszkodą w nauce — są jej częścią” |
| „Zawsze powinienem znać odpowiedzi” |
„Nauka polega na poszukiwaniu odpowiedzi” |
| „Za moją naukę odpowiedzialny jest nauczyciel” |
„Sam biorę odpowiedzialność za swoją naukę” |
Inspiracja artykułem Michelle Singh
Źródło: www.oknauczanie.pl
Foto: www.glos.pl
Rafał Trzaskowski podczas spotkania z nauczycielami w siedzibie Okręgu Małopolskiego ZNP w Krakowie
Na stronie TWP3 Kraków zamieszczono dzisiaj informację, którą postanowiliśmy upublicznić na OE bez skrótów:
Trzaskowski do nauczycieli w Krakowie: „Szkoła musi być nowoczesna, a praca nauczyciela godna szacunku”
Rafał Trzaskowski podczas spotkania z nauczycielami w Krakowie mówił jasno: nauczyciele zasługują na szacunek, stabilne warunki pracy i wsparcie. Zadeklarował, że edukacja będzie jednym z priorytetów jego prezydentury, a szkoła powinna nadążać za zmieniającym się światem.
Trzaskowski: jestem jednym z was
Podczas spotkania z nauczycielami w siedzibie małopolskiego ZNP w Krakowie Rafał Trzaskowski podkreślił swoje osobiste doświadczenia związane z edukacją. – Sam jestem wykładowcą akademickim. Wiem, jak ciężka to praca. Jako prezydent Warszawy zarządzam setkami szkół – mówił.
Lepsze warunki, nowoczesna szkoła
Kandydat KO na prezydenta zadeklarował, że jego priorytetem będzie poprawa warunków pracy nauczycieli oraz modernizacja polskiej szkoły. – Dla nas najważniejsze są perspektywy młodego pokolenia. Szkoła musi być nowoczesna – zaznaczył Trzaskowski. Dziękował też nauczycielom za wytrwałość mimo trudnych lat pełnych chaosu, hejtu i braku wsparcia.
Brakuje dialogu ze środowiskiem
Prezes ZNP Sławomir Broniarz przypomniał, że przez ostatnie dziesięć lat nie doszło do spotkania tego rodzaju z urzędującym prezydentem. – Mam nadzieję, że przy pana udziale ta zła tradycja zostanie zahamowana – powiedział, kierując słowa do Trzaskowskiego.
Czego oczekuje środowisko edukacyjne?
Broniarz wskazał, że prawie 10 milionów obywateli jest bezpośrednio związanych z edukacją – uczniowie, nauczyciele, pracownicy administracyjni, rodzice. – Chcemy poznać pana poglądy na temat podstawy programowej, finansowania, demografii i wynagrodzeń – mówił. Związek chce, by prezydent wspierał ustawę wiążącą pensje nauczycieli ze średnim wynagrodzeniem w gospodarce.
Prezydent może więcej, niż się wydaje
Choć prezydent nie zarządza szkołami bezpośrednio, ma inicjatywę ustawodawczą i wpływ na debatę publiczną. Środowisko edukacyjne oczekuje, że nowy prezydent nie będzie unikał dialogu i aktywnie włączy się w reformowanie systemu oświaty. […]
.
Źródło: www.krakow.tvp.pl
x x x
Więcej informacji o krakowskim spotkaniu Rafała Trzaskowskiego z władzami ZNP na stronie „Głosu Nauczycielskiego”:
Foto: www.glos.pl
Wybory prezydenckie. Kandydat KO na prezydenta Rafał Trzaskowski oraz szefowa MEN Barbara Nowacka spotkali się z kierownictwem ZNP – TUTAJ
Portal dla Edukacji” zamieścił dzisiaj ciekawy materiał na temat egzaminów – maturalnego i ósmoklasisty. Oto jego obszerne fragmenty i link do pełnej wersji:
Matura i egzamin ósmoklasisty poza szkołą. Czas przenieść je na zewnątrz
Egzaminy ósmoklasisty i matury odbywają się kosztem młodszych roczników. Powinny odbywać się poza szkołą w specjalnych centrach egzaminacyjnych – wyjaśnił przewodniczący WZZ „Forum-Oświata” Sławomir Wittkowicz. Czy rzeczywiście do nadzoru nad egzaminami potrzeba aż tak dużo nauczycieli? […]
Nauczyciele w nadzorze zamiast na lekcjach. Matury i ósmoklasiści blokują edukację
[…]
„Egzaminy zewnętrzne, które są egzaminami zewnętrznymi tylko z nazwy, odbywają się kosztem młodszych roczników. Kosztem szkół, dla których egzaminowanie nie jest zadaniem i obowiązkiem, a także kosztem pracowników i kosztem samorządów, które ponoszą z tego tytułu wydatki. Normalna praca szkół jest w tym czasie de facto zawieszona, ponieważ nauczyciele zgodnie z decyzjami dyrektorów, organów i okręgowych komisji egzaminacyjnych pracują w tym czasie w tzw. zespołach nadzorujących” – powiedział przewodniczący Wolnego Związku Zawodowego „Forum-Oświata” Sławomir Wittkowicz, zapytany, dlaczego w czasie egzaminów nie ma lekcji ani np. wycieczek.
Zaznaczył, że dotyczy to zarówno szkół podstawowych, jak i szkół ponadpodstawowych w pierwsze dni matur, gdy przeprowadzane są egzaminy obowiązkowe. Zapytany, czy rzeczywiście do nadzoru nad egzaminami potrzeba aż tak dużo nauczycieli, że nie ma możliwości zorganizowania w tym czasie np. wycieczki klasowej, odpowiedział, że zależy to od tego jak w danej placówce zorganizowany jest ten egzamin. Jednocześnie zaznaczył, że „Centralna Komisja Egzaminacyjna i okręgowe komisje egzaminacyjne narzucają standardy organizacyjne, które muszą być zachowane w każdym przypadku, a to wymaga zaangażowania dużej liczby nauczycieli w tę pracę„.
Zwrócił uwagę, że oprócz nauczycieli, którzy są w zespołach nadzorujących egzaminy w macierzystych szkołach, część nauczycieli jest wysyłana jako obserwatorzy do innych placówek, co ma zapewnić obiektywizm przeprowadzonych egzaminów. Dodał, że pozostali nauczyciele w
Egzaminy powinny być prawdziwie zewnętrzne i odbywać się poza szkołą
Jego zdaniem, by egzaminy były prawdziwie zewnętrzne powinny odbywać się poza szkołą w specjalnych centrach egzaminacyjnych lub w specjalnie wynajętych na ten cel salach. Zaznaczył też, że nauczyciele pracujący w zespołach nadzorujących lub jako obserwatorzy nie dostają z tego tytułu dodatkowego wynagrodzenia, te otrzymują tylko nauczyciele-egzaminatorzy, którzy sprawdzają arkusze egzaminacyjne. […]
Cały tekst „Matura i egzamin ósmoklasisty poza szkołą. Czas przenieść je na zewnątrz” – TUTAJ
Źródło: www.portalsamorzadowy.pl/edukacja/
Foto: www.glos.pl
Danuta Kozakiewicz – dyrektorka Szkoły Podstawowej nr 103 w Warszawie
Na początek proponujemy tekst, zamieszczony wczoraj na fanpage „Nie dla chaosu w szkole”:
Rozmowa z dyr. Kozakiewicz ze SP 103 w Warszawie, która na długo przed 1 kwietnia 2024 wdrożyła razem z nauczycielami projekt „Prace domowe z głową”. O zmianie przepisów sprzed roku mówi krótko: „Wylano dziecko z kąpielą.”
Nie mogę znaleźć nauczyciela, który powiedziałby, że zakaz oceniania oraz zakaz zadawania części prac domowych w klasach I-III w czymkolwiek mu pomogły lub poprawiły w znaczący sposób jego pracę z dziećmi.
Po kilku latach doskonalenia naszego systemu zadawania prac domowych zniknęły wszelkiego rodzaju skargi. Kiedy usłyszeliśmy o planach MEN, zaczęliśmy wysyłać monity, jeszcze zanim się to wszystko zaczęło, zanim powstał akt prawny.
Błagaliśmy: „Nie róbcie tego!”. Wraz z nauczycielami prosiłam, żeby nie odbierać tych narzędzi, które szkoły już mają. Uzasadnialiśmy, że przecież tylko my wiemy, czy, kiedy i jak dana klasa potrzebuje utrwalenia materiału.
Jesteśmy świadomymi nauczycielami, my wiemy, że nie należy tego narzędzia nadużywać, ale też potrafimy z tym narzędziem dobrze pracować. Podkreślaliśmy, że nauczyliśmy się tego sami.
Nauczyciel musi postępować elastycznie. Jedną z podstawowych zasad funkcjonowania dobrej szkoły jest dostosowywanie się na bieżąco zarówno do dziecka, jak i do konkretnej sytuacji. Żadnych sztywnych ram. Ta zmiana jest przeciwieństwem tych zasad, bo uznano, że bez względu na to, co dzieje się w pojedynczej klasie, my mamy stosować identyczne rozwiązania.
Tylko garstka rodziców uważa, że po lekcjach dziecko powinno mieć wyłącznie czas dla siebie, na swoje zachcianki. Większość rodziców rozumie, że edukacja dziecka to jest zadanie szkoły, ale również domu. (…) Rodzice mówią: „Ja poprzednio wiedziałam, co moje dziecko potrafi, a czego nie, proszę nam zadawać”. Jest też druga prośba: „Proszę stawiać stopnie za te prace, bo to moje dziecko mobilizowało”. Jeśli ktoś nie chce słuchać nauczycieli, to niech chociaż posłucha rodziców.
Źródło: www.facebook.com/NIEdlachaosuwszkole/
x x x
Pełny zapis rozmowy z panią dyrektor Danutą Kozakiewicz na stronie „Głosu Nauczycielskiego”:
„Danuta Kozakiewicz: Zmiany w pracach domowych obniżają jakość nauczania.
Odebrano nam jedno z narzędzi” – TUTAJ











