Foto: www.podstawowa.sei.edu.pl

 

Międzynarodowa Szkoła Podstawowa Edukacji Innowacyjnej w Łodzi

 

 

Wczoraj – najpierw „Dziennik Gazeta Prawna” (a za nią wiele innych mediów) zamieściła informację, której tytuł powinien zelektryzować całe dotychczasowe środowisko krytyków polskiej szkoły: „Rządowy RAPORT o szkole pokazuje smutną prawdę. Oto LISTA największych grzechów”. Oto fragment tej publikacji:

 

Promowanie powierzchownego uczenia, zabijanie spontaniczności, stawianie na grzecznych uczniów – to wnioski analizy zleconej przez resort przedsiębiorczości.

 

Polska szkoła nie kształtuje w uczniach w wystarczającym stopniu kompetencji »wychodzenia poza schematy«, uczniowie boją się myśleć kreatywnie, nie umieją współpracować” – piszą autorzy raportu „Szkoła dla innowatora”. To zaś są – zdaniem ekspertów – kluczowe kompetencje, które pozwalają na innowacyjność w dorosłym życiu. Stawiają tezę, że XIX-wieczny model szkoły funkcjonujący dziś w Polsce całkowicie się zdezaktualizował. Dlatego powinno się zmienić cały system.

 

Autorzy raportu diagnozują główne przeszkody, które są hamulcem rozwoju. Jedna z głównych to podstawa programowa, czyli rozkład jazdy lekcji. Sami nauczyciele przyznają, że obecny program nauczania nie sprzyja umiejętności krytycznego myślenia (tylko co trzeci uważa inaczej).

 

Główny grzech polskiej edukacji to promowanie powierzchownej nauki. To powoduje, że 90 proc. wiedzy zostaje wkute na pamięć i szybko zapominane. […]      [Źródło: www.edukacja.dziennik.pl]

 

 

Więcej    –    TUTAJ

 

 

Na nieco inne treści tego raportu zwrócono uwagę w zamieszczonym na portalu Forsal.pl artykule, zatytułowanym Polska szkoła zabija myślenie. Winny jest system i podstawa programowa”. Poniżej przytaczamy fragment tej publikacji:

 

 

Tak wynika z raportu przygotowanego na zlecenie Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii „Szkoła dla innowatora”. Winny jest system edukacji. W tym podstawa programowa.

W rekomendacjach rządowego raportu pojawia się m.in. teza, że najważniejsza jest zależność między jakością nauczania a wysokością płacy. Na drugim miejscu są zajęcia pozalekcyjne, a na trzecim wysokość nakładów na uczniów. Paradoksalnie niewielki wpływ na jakość mają wielkość klas czy liczba godzin danego przedmiotu. Tezy raportu powinny być impulsem do długofalowych zmian w polskiej oświacie. W tle toczy się spór ZNP o 1000 zł podwyżki dla nauczycieli.

 

Cały artykułPolska szkoła zabija myślenie. Winny jest system i podstawa programowa”   –    TUTAJ

 

 

Źródło: www.forsal.pl

 

 

 

Dobrą tradycją „Obserwatorium Edukacji” jest odsyłanie swoich czytelników do źródeł. Dlatego poniżej zacytujemy początek odszukanego streszczenia tego raportu i podamy link do całego tekstu:

 

Czytaj dalej »



Foto: www.wiadomosci.onet.pl

 

Beata Szydło podczas konferencji prasowej w siedzibie PiS

 

 

Podczas dzisiejszej konferencji prasowej, zwołanej w siedzibie PiS, wicepremier i przewodnicząca Komitetu Społecznego Rady Ministrów Beata Szydło uspokajała młodzież i rodziców, że egzaminy się odbędą. Oto – za portalem wPolityce.pl – jej wypowiedzi w tej sprawie:

 

Rząd jest przygotowany. Apeluję po raz kolejny do nauczycieli mam nadzieję, że staną razem ze swoimi uczniami do tych egzaminów.

 

Przedstawimy w najbliższym czasie rodzicom i dzieciom, w jaki sposób zostaną one przeprowadzone. Czekam jeszcze cierpliwie do poniedziałku, bo wtedy spotykamy się ze związkami i wierzę w to głęboko, że wsłuchają się w głos rodziców, dzieci i opinii publicznej (…) ale przede wszystkim wezmą pod uwagę dobro dzieci

 

Nie ma takiej możliwości, żeby egzaminy się nie odbyły. Młodzież może spokojnie do tych egzaminów się przygotowywać. Rodzice mogą być spokojni. Jeżeli chodzi o funkcjonowanie szkół, opiekę nad dziećmi, to odpowiedzialnymi za organizację są dyrektorzy szkół

 

 

Więcej: Była szefowa rządu uspokaja młodzież i rodziców: „Nie ma takiej możliwości, żeby egzaminy się nie odbyły”    –    TUTAJ

 

Źródło: www. wpolityce.pl

 

 

 

Foto: www. znp.edu.pl

 

Sławomir Wittkowicz (FZZ) i Sławomir Broniarz (ZNP) podpisują pismo do premier Beaty Szydło i minister edukacji Anny Zalewskiej, w którym informują o wspólnym żądaniu płacowym.

 

 

W tym samym czasie środowisko nauczycieli zwiera swe strajkowe szeregi. Wczoraj Forum Związków Zawodowych i Związek Nauczycielstwa Polskiego podpisały porozumienie. W dokumencie tym podkreślają, że ich wspólnym żądaniem jest: wzrost wynagrodzeń zasadniczych nauczycieli, wychowawców, innych pracowników pedagogicznych oraz pracowników administracji i obsługi o 1000 złotych z wyrównaniem od 1 stycznia 2019 r.

 

Więcej: ZNP i FZZ: mamy wspólny postulat płacowy    –    TUTAJ

 

 

Źródło: www. znp.edu.pl

 

Czytaj dalej »



Foto: www.edunews.pl

 

Ewa Radanowicz i Alina Tchurz na konferencji INSPIR@CJE WCZESNOSZKOLNE 2019.

 

 

W dniach 23-24 lutego odbyła się konferencja INSPIR@CJE WCZESNOSZKOLNE 2019. Jej pokłosiem jest proponowany dziś do lektury artykuł Aliny Tchurz, zamieszczony na portalu EDUNEWS, zatytułowany „Dobrze być (z) sobą”. Jego autorka jest nauczycielką w Szkole Podstawowej w Radowie Małym. Oto fragment tego testu i link do pełnej wersji – wraz z nagraniem wideo wystąpienia Aliny Tchurz i Ewy Radanowicz na tej konferencji:

 

Nadmierny pośpiech, stres i duże oczekiwania wobec dzieci to choroba/plaga XXI wieku. Standardem są zabiegani i ciągle spieszący się rodzice, nauczyciele… DOROŚLI. Kiedy dołożymy jeszcze przesyt informacji czy zmieniające się otoczenie okazuje się, że „dawanie rady” temu wszystkiemu przez dzieci często staje się niemożliwe lub bardzo trudne.

Od kilku lat obserwujemy, że przybywa nam dużo dzieci, które nie radzą sobie z zadaniami dnia codziennego. Mierzą się one z wieloma wyzwaniami i trudnościami społecznymi, emocjonalnymi. W rodzinie, szkole, przedszkolu często nie spostrzegamy tego jako PROBLEM i nie zmieniamy form oraz metod pracy z nimi, a raczej staramy się „zmienić” dziecko, upatrując problem w nim samym.

 

Pochylamy się na testami, sprawdzianami, coraz to lepszymi kartami pracy, a nie nad tym jak łagodzić agresję, złość czy lęk. Jak na co dzień wspomagać koncentrację czy też zdolność skupina uwagi?! Nie myślimy jak nauczyć dzieci radzenia sobie z własnymi emocjami oraz wspierać je w poznawaniu siebie. A przecież jest to możliwe! Trzeba tylko uwierzyć i zrozumieć, że systematyczną i codzienną pracą możemy to zrobić! My „zwykli” nauczyciele! Każdy, kto tylko zrozumie/uwierzy/przemyśli może stać się osobą wspierającą harmonijny rozwój dziecka w trudnym dla niego czasie. Czekanie na to, że „coś” się zmieni, że może pojawią się jacyś specjaliści wydaje się dzisiaj bezsensu. Dobry pomysł i zaangażowanie wszystkich sił w szkole, przedszkolu ma szansę na SUKCES.

 

W Szkole Podstawowej w Radowie Małym od dwóch lat myślimy nad skutecznym rozwiązaniem opisanego wyżej PROBLEMU… Podejmowaliśmy działania realizowane w ramach rozporządzenia o udzielaniu pomocy psychologiczno-pedagogicznej, ale to wszystko nie przynosiło takich efektów o jakie nam chodzi. Poszukiwaliśmy inspiracji i pomysłów, czytając i wędrując po świecie, żeby uwierzyć, że można. Dotarliśmy do belgijskiej szkoły z mocą DE FONTEIN. Tu doświadczyliśmy POMYSŁU na to, jak zaopiekować się dzieckiem i dbać o jego DOBROSTAN.

 

Czytaj dalej »



Foto: www.uml.lodz.pl

 

Wiceprezydent Tomasz Trela podczas konferencji prasowej

 

 

Nauczyciele wszystkich 90 szkół podstawowych prowadzonych przez miasto w zakończonym referendum strajkowym opowiedzieli się za protestem. Stuprocentowe poparcie uzyskano również w szkołach ponadgimnazjalnych, w gimnazjach „za” strajkiem zagłosowano w 31 na 37 placówek oraz w 124 na 140 przedszkoli. W świetle tych wyników pod znakiem zapytania stoją nie tylko egzaminy gimnazjalne i na zakończenie 8 klasy, ale także funkcjonowanie tych placówek od 8 kwietnia.

 

Źródło: www.uml.lodz.pl

 


-Wyniki referendum mogą oznaczać paraliż placówek edukacyjnych, dlatego po raz kolejny przygotowałem pismo do premiera Mateusza Morawieckiego, w którym informuję o sytuacji i proszę o reakcję adekwatną do sytuacji powiedział Tomasz Trela, wiceprezydent Łodzi. – Słuchając debaty publicznej na ten temat mam wrażenie, że pan premier nie ma świadomości o skali zagrożenia albo jest wprowadzany w błąd. Związki zawodowe traktują strajk jak ostateczność, chcą rozmawiać i porozumieć się bez protestu, ale po stronie rządowej nie ma chętnych do dialogu.

 

Wiceprezydent Trela dodał, że jeśli dane z referendum strajkowego się potwierdzą wówczas bardzo realna jest wizja zamykania przedszkoli oraz szkół. Zgodnie z prawem z wnioskiem o zamknięcie szkoły zwraca się do organu prowadzącego dyrektor placówki, ale Tomasz Trela zapowiedział, że będzie akceptował takie wnioski z uwagi na dobro dzieci.

 

-Bezpieczeństwo najmłodszych jest najważniejsze, jeśli w wyniku strajku w placówkach będzie za mało nauczycieli będziemy je zamykać – wyjaśnił wiceprezydent Łodzi. – Jednocześnie dla rodziców, którzy będą mieli kłopot z zapewnieniem opieki dla dzieci postaramy się wskazać punkty w mieście, w których tym dzieciom zapewnimy opiekę i zajęcia zastępcze. To będą placówki kulturalne, sportowe oraz rekreacyjne.

 

Co z egzaminami gimnazjalnymi i na zakończenie nauki w szkole podstawowej? Miasto szuka prawnych możliwości zastąpienia w komisjach egzaminacyjnych nauczycieli strajkujących oraz wskazania innych miejsc przeprowadzenia sprawdzianów niż szkoła. Bo szkoła może być dla uczniów zamknięta z powodu strajku.

 

W czwartek kolejne posiedzenie „sztabu kryzysowego” na czas strajku w szkołach

 

Źródło: www.uml.lodz.pl



 

 

W dniach 18 i 19 marca dzieci, nauczyciele, a także rodzice z placówek należących do Sieci Przedszkoli i Szkół Ekologicznych w Łodzi uczestniczyli w kolejnej edycji heppeningu „Dzieci na trawniki psie kupy na śmietniki”. Jak poprzednio – jego celem było przekonywanie łodzian do do zmiany nawyków związanych ze sprzątaniem odchodów po swoich pupilach – pieskach.

 

 

Dzieci z PM nr 208

 

Czytaj dalej »



Dziś po północy na blogu PEDAGOG pojawi się post, zatytułowany „O paradoksach polskiej polityki oświatowej i funkcjach szkoły”. Poniżej przytaczamy jego obszerny fragment, oraz linki do przywoływanych tam materiałów multimedialnych. Pogrubienia i podkreślania cytowanego tekstu – redakcja OE:

 

 

Foto: www.radiomaryja.pl

 

Prof. dr hab. Aleksander Nalaskowski

 

 

Okres przedstrajkowy jest znakomitą okazją do tego, żeby porozmawiać także o szkole, o tym, co się w niej dzieje, a jak dziać się (nie)powinno. Gorąco polecam wysłuchanie wykładu profesora Aleksandra Nalaskowskiego o funkcjach szkoły i o paradoksach, które nonsensownie akceptujemy jako społeczeństwo. Wygłosił go w 2013 r. i nie stracił na swojej aktualności.

 

Zdaniem Profesora, w sytuacji reformy trzeba się wsłuchać w głos rodziców, ale nie traktować ich jak partnerów, bo o edukacji powinni stanowić bardzo dobrze wynagradzani profesjonaliści. Nie zabieram czasu na własne analizy, bo wolę w tym momencie oddać go Profesorowi A.Nalaskowskiemu.

 

Warto wysłuchać (?) 25-minutowego wykładu w trakcie strajku wraz z rodzicami i porozmawiać o szkole oraz o jakości edukacji. Minister Anna Zalewska niech posłucha, to może zrozumie, czym się różni ignorancja, która nie powinna być podstawą zmian i perfidnej, politycznej socjotechniki od naukowej wiedzy o szkole. […]

 

 

Wykład prof. Aleksandra Nalaskowskiego „Wyjaśnione i niewyjaśnione relacje między rodzicami a szkołą”    –    TUTAJ

 

 

Ale, aby Sz. Czytelnicy nie mieli żadnych wątpliwości co do wykładowcy – prof. Śliwerski zamieścił jeszcze jeden materiał multimedialny – z dnia 24 marca 2019 roku. Jest to zapis rozmowy przed mikrofonem „Radia Maryja”, w ramach cyklu „Rozmowy niedokończone”, której redaktorzy tej rozgłośni nadali tytuł „Standardy złej i dobrej edukacji”. W debacie, obok redaktora, ojca Janusza Dyrka, uczestniczą: prof. dr hab. Aleksander Nalaskowski– kierownik Katedry Edukacji Dziecka w Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu oraz poseł PiS – dr hab. Jacek Kurzępa, socjolog.

 

 

Debata w Radiu Maryja – Rozmowy niedokończone: Standardy złej i dobrej edukacji     –     TUTAJ

 

Źródło: www. sliwerski-pedagog.blogspot.com

 

 

 

REDAKCJA OE: Bez komentarza…



Foto:www.g3.gazetaprawna.pl

 

Marek Pleśniar – dyrektor Biura OSKKO

 

 

20 marca w siedzibie Zarządu Głównego ZNP odbyło się spotkanie z szefem (?) Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Kierowniczej Oświaty Markiem Pleśniarem w sprawie zasad powoływania w skład zespołów egzaminacyjnych nauczycieli spoza szkoły, w której odbywa się egzamin.

 

Szef Stowarzyszenia podzielił wątpliwości Związku Nauczycielstwa Polskiego co do podstaw prawnych, pozwalających na korzystanie z pracy nauczycieli niezatrudnionych w danej szkole.

 

Zadeklarował przyjęcie stanowiska ZNP i przekazanie go członkom Stowarzyszenia.

 

Pismo ZNP do Głównego Inspektora Pracy

 

Pismo ZNP do Minister Edukacji Narodowej

 

Pismo ZNP do Dyrektora Centralnej Komisji Egzaminacyjnej

 

Pismo ZNP do dyrektorów szkół

 

 

Źródło: www.znp.edu.pl

 

 

 

Oświadczenie OSKKO w sprawie poparcia oczekiwań płacowych nauczycieli    –    TUTAJ



 

Zgodnie z zapowiedzią – dziś prezentujemy krótkie, ilustrowane informacje o przebiegu warsztatów, które były głównym elementem konferencji „Relacje w edukacji”, zorganizowanej 22 marca, w ramach cyklu „Mozaika Edukacyjna”. Prezentacje uszeregowaliśmy w kolejności, w jakiej organizatorzy wymienili je w programie. Jeśli warsztat występował w I i II turze – informację zamieścimy tylko w ramach relacji z I tury.

 

 

Uczeń – Nauczyciel: Jak budować sojusz sprzyjający uczeniu się? Prowadząca – Joanna Krzemińska, Szkoły MIKRON

 

 

Zaprosiłam nauczycieli do pokoju zagadek o nazwie “Tajemnicze relacje”.

 

Pierwsze zadanie, jakie postawiłam przed nimi na powitanie, stanowiło swego rodzaju rozgrzewkę. Każda z obecnych na sal osób losowała kartonik z pytaniem i miała za zadanie udzielić na nie odpowiedzi. Następnie odszyfrowywaliśmy nazwy emocji, dopasowywaliśmy je do obrazków, dzieliliśmy je na przyjemne i nieprzyjemne. Potem zagraliśmy w bingo. W ostatnim zadaniu należało podzielić się przykładem sytuacji, wywołującej określoną emocję (wszystkie warsztatowe zdania znajdziecie <tu>). W części zadań bardzo pomocne okazały się <karty emocji>.

Przy okazji wywiązało się kilka wartościowych dyskusji. Nauczyciele chętnie dzielili się swoimi doświadczeniami, inspirujący tym samym pozostałych (niektóre pomysły planuję sama wprowadzić w życie.

 

Więcej   –    TUTAJ

 

 

 

Relacje w strategii planu daltońskiego – wyzwanie czy odpowiedź na potrzeby dzieci? Prowadząca Ewa Morzyszek-Banaszczyk, Łódzki Regionalny Klub Budzących się Szkół, SP 137 w Łodzi

 

 

W warsztacie uczestniczyło 38 nauczycieli szkół podstawowych, przedszkoli i szkół ponadpodstawowych. Przebiegało zgodnie z zaprezentowaną agendą

 

Na wstępie uczestnicy wykonywali zadani zgodnie z instrukcja, zaznaczając swoja obecność na „Tablicy zadań”, a następnie siedząc w kręgu w parach omawiali prawa dziecka, które prezentowali na forum. W ten sposób powstała zwizualizowana skala potrzeb dzieci inspirująca do zmian w organizacji przebiegu procesu uczenia się. Te potrzeby odnosiły się do: prawa do błędu, rozwoju zainteresowań,własnego tempa i czasu,prawa wyboru : z kim , co i jak będę działać, prawa do odpoczynku, do nudy, refleksji, przemyśleń i swobody w działaniu, prawa do swobody myśli ,potrzeby ruchu, prawa do dostępu do dóbr kultury, prawa do informacji, prawa do bycia wysłuchanym,prawa do własnego zdania,do ochrony przed poniżaniem, prawa do szacunku i godności.

 

W ostatniej części warsztatu nauczyciele w pięciu podgrupach dobranych losowo wypracowali receptę na dobre relację U-N, N-N, N-R, R-U, w szkole. W efekcie uznano, że wszystkie podmioty mają te same oczekiwania dotyczące relacji, które skupiają się wokół: szacunku, stylu komunikacji, zaufania, partnerstwa, życzliwego dialogu, współdziałania, swobody wyrażania własnych myśli i opinii, prawa do współdecydowania i poszanowania godności każdego człowieka. Ogromne zaangażowanie i otwartość uczestników warsztatu świadczy o potrzebie wymiany doświadczeń i trafności doboru tematu.

 

 

Więcej    –   TUTAJ

Czytaj dalej »



Zdecydowaliśmy dziś, aby do przedpołudniowej lektury zaproponować sobotni post zamieszczony na blogu Jarosława Blocha, zatytułowany „Rzeczywistość alternatywna pióra pani Z.” Wydał nam się ten tekst dobrym przygotowaniem do przyjęcia informacji o dwu najważniejszych (dla naszego środowiska) wydarzeniach tego dnia: ogłoszenia przez ZNP wyników referendum strajkowego i komunikatu o sukcesie lub fiasku rozmów rządu z nauczycielskimi związkami zawodowymi w Centrum Dialogu Społecznego.

Oto fragmenty tego tekstu i linki do pełnej jego wersji i przywoływanych tekstów obcych:

 

Nigdy nie kryłem, że jestem sympatykiem literatury SF. Nieobce są mi różne, nawet najbardziej nieprawdopodobne wizje przyszłości. Jednak gdy przeczytałem ostatnio wywiad na Onecie z minister edukacji Panią Zalewską, to przecierałem oczy ze zdumienia. Miałem wrażenie, że pani minister żyje w innej, alternatywnej i znacznie piękniejszej rzeczywistości. Może w tamtej rzeczywistości panuje porządek, oświata jest dobrze zorganizowana, problemy w niej zostały zażegnane, nauczyciele są zadowoleni, rodzice nie mają obaw, a wszyscy z optymizmem patrzą w nadchodzący rok szkolny. Tyle, że nie jest to nasza rzeczywistość… Dlatego przerażające jest, iż pani minister naprawdę wierzy, że w takowej rzeczywistości żyje. Napisała alternatywny scenariusz wydarzeń, który stał się dla niej rzeczywistością równoległą. I przeniosła się tam jak widać. Jak tego dokonała? Nie wiem, ale za ten wyczyn należy jej się nagroda HUGO (taki Nobel dla pisarzy SF). I mam do niej prośbę, niech zdradzi mi jak to uczynić, bo sam chciałbym żyć w tak pięknej rzeczywistości, jaką ona opisuje, bo cała oświata została w rzeczywistości poprzedniej, pełnej znaków zapytania i obaw na przyszłość…

 

Pełen tekst wywiadu (gatunku SF) znajduje się TUTAJ

 

Cóż mówi Pani Z.? Otóż mówi jakby czytała z broszury propagandowej. Bagatelizuje problemy, zrzuca z siebie wszelką odpowiedzialność, kluczy i mówi ogólnikami, zwala winę na związki, odsyła do przedziwnego dokumentu tj. „Deklaracji na rzecz edukacji przyszłości” w której oprócz pustych frazesów opisane są osiągnięcia… znienawidzonych poprzedniczek. Mniemam, że wywiad ten jest częścią rozpoczynającej się kampanii wyborczej, przed którą trzeba się rzecz jasna wybielić, przedstawić swe porażki jako sukcesy i zamienić mowę pogardy na mowę miłości. Powiem szczerze, nie znam świata o którym opowiada.

 

Nie będę polemizował z tekstem bo uczyniono to już TUTAJ

 

Czytaj dalej »



Dziś nie zajmę się żadnym problemem, którym w mijającym tygodniu żyły media. Poczekam do wyklarowania się sytuacji strajkowej w szkołach, poobserwuję rozwój wydarzeń na przedwyborczej scenie politycznej, a w kwestii „wara od naszych dzieci też nie będę się wypowiadał, jako że dotąd nie jest jasne o czyje dzieci tu chodzi i kto tym dzieciom tak naprawdę zagraża.

 

Dzisiejszy felieton będzie zapisem moich luźnych refleksji, które zrodziły się jako skutek mej obecności na piątkowej konferencji „Relacje w edukacji, próby zgłębienia konsekwencji, jakie pociągają za sobą sformułowania, którymi niektórzy prowadzący nazwali swe warsztaty, jak choćby „O budowaniu relacji”, Uczucia i emocje nauczyciela, a budowanie relacji z uczniami”.

 

Przepraszam, ale jako człowiek „starej daty” zacznę tak, jak jeszcze w końcówce lat 70-ych XX wieku nauczono mnie w Katedrze Pedagogiki Społecznej UŁ, czyli od zdefiniowania podstawowych pojęć, którymi będę się w dalszej części tego felietonu posługiwał.

 

Słownik języka polskiego podaje cztery znaczenia słowa „relacja”. Pomijając „opowiadanie naocznego świadka o przebiegu jakiegoś zdarzenia” i „trasa przejazdu pociągu od stacji początkowej do końcowej” – w tym przypadku najbardziej przydatnymi będą takie dwa znaczenia:

 

>stosunek lub zależność między przedmiotami, pojęciami, wielkościami itp.,

>związek zachodzący między ludźmi lub grupami społecznymi.

 

Zanim przejdę do zaprezentowania moich przemyśleń przywołam jeszcze syntezę wiadomości na ten temat, jakie zaczerpnąłem z udostępnionego wczoraj na OE artykułu dr Emilii Musiał „Relacje uczeń–nauczyciel kluczem do udanego nauczania”. Oto – moim zdaniem – fundamentalne dla moich dalszych wywodów tezy:

 

Niezbędnym warunkiem życia społecznego jest relacja rozumiana jako związek zachodzący między dwoma lub więcej podmiotami.

 

Podstawą dobrej relacji jest skuteczna komunikacja. Komunikacja jest procesem „porozumiewania się ludzi, którego celem jest przekazywanie informacji lub zmiana zachowań osoby bądź grupy osób”.

 

Istotne jest nie tylko to, co zostało zakomunikowane, ale także w jaki sposób zostało to uczynione. Efektem zaś dobrej komunikacji między nadawcą i odbiorcą jest kontakt.

 

Tylko prawidłowa komunikacja pozwala osiągnąć wzajemne porozumienie.

 

Po takim przygotowaniu, nie tyle artyleryjskim co „teoretyczno-wprowadzającym”, przechodzę już do obiecanych moich przemyśleń i refleksji. Otóż w całym tym nurcie promocji idei relacji w edukacji zabrakło mi odwołań do wiedzy o teorii grupy, zwłaszcza małej grupy.

 

To prawda, że „niezbędnym warunkiem życia społecznego jest relacja rozumiana jako związek zachodzący między dwoma lub więcej podmiotami, ale nie wolno zapominać, że ludzie, jako owoc kolejnego etapu ewolucji ssaków naczelnych, są „zwierzętami stadnymi” i najczęściej (z bardzo nielicznymi wyjątkami) funkcjonują w grupach. Te ostatnie mogą być formalne lub nieformalne. I to w owych grupach – najpierw w rodzinach, później w grupach koleżeńskich (obie to grupy nieformalne), a po paru latach w szkołach, a jeszcze później w najróżniejszych przedsiębiorstwach i instytucjach aktywności zawodowej – w grupach formalnych, ludzie funkcjonują wchodząc ze sobą w relacje: podległości, zwierzchności (przywództwa), koleżeństwa, partnerstwa, współdziałania, rywalizacji, wzajemnego wspierania się lub zwalczania…

 

Czytaj dalej »