
Dzisiejsze propozycje inspirujących lektur zaczynamy od przywołania tekstu z profilu dr Marzeny Żylińskiej:
13 czerwca
Oczywistość czy herezja? Moje refleksje w trakcie lektury książki Anny Szulc.
Wiele zjawisk jest dla nas przezroczystych. Widzimy je codziennie i nie wywołują w nas żadnych refleksji. Po prostu są, mijamy je obojętnie i idziemy dalej. Z Anną Szulc jest inaczej. Na to, co znane i wydawałoby się, oczywiste, patrzy refleksyjnie, wyciąga wnioski i zmienia to, co uznaje za warte zmiany.
Takie na przykład czekanie przed klasą na nauczyciela. Czyż to nie jest normalne, że uczniowie stoją w czasie przerwy przed zamkniętą salą, albo siedzą pod ścianą, jedzą swoje śniadania i czekają na nauczyciela, by móc wejść do klasy?
Żeby zmienić szkołę, najpierw musimy zacząć inaczej na nią patrzeć. Myślę, że książka Anny Szulc może nam pomóc otworzyć oczy na to, co wydaje się oczywiste, ale … oczywiste wcale nie jest. Jak to stanie pod klasą.
„Dostrzegłam, jak wielu uczniom coraz mniej służy to, co oferuje szkolna edukacja, zwłaszcza że stopniowo tracił na znaczeniu sens przygotowywania ich wyłącznie do egzaminów. W miarę zdobywania doświadczenia odkrywałam, że szkoła modelowana pruskim drylem pozostawia dużo do życzenia. Wystawiane oceny niekoniecznie oddawały poziom wiedzy ucznia, a raczej pokazywały jego umiejętność dostosowania się do wymagań nauczyciela bądź warunków egzaminów. Ponadto wprowadzały klimat rywalizacji ze względu na prowadzone rankingi ocen, średnie i porównania. Efektem było uczenie się dla ocen i bycia lepszym od innych, a nie zdobywanie wiedzy i kształcenie kompetencji.”
Anna Szulc, Nowa szkoła.
Źródło:www.facebook.com/marzena.zylinska
Foto: www.sklep226747.shoparena.pl
Więcej o tej książce w tekście Agnieszki Nuckowskiej, zatytułowanym „Nowa szkoła” to książka dla gotowych na zmianę polskiej szkoły – TUTAJ
Foto: Anna Koludo
Dzisiaj, 14 czerwca 2019 roku, w Pałacu Poznańskich w Łodzi odbyło się – już po raz 33. – Podsumowanie Ruchu Innowacyjnego w Edukacji. Jego organizatorem jest Łódzkie Centrum Doskonalenia Nauczycieli i Kształcenia Praktycznego. To – jak napisali organizatorzy na swej stronie internetowej – „unikatowe w skali kraju przedsięwzięcie, które umożliwia zaprezentowanie i uhonorowanie osób i instytucji twórczych, wdrażających do praktyki wartościowe, nowatorskie modele edukacji” corocznie na początku czerwca gromadzi w Sali Lustrzanej laureatów przyznanych im certyfikatów – w tym roku w 24 kategoriach. Są to – osoby fizyczne (przytaczając to samo źródło): uczniowie, nauczyciele, dyrektorzy szkół i przedszkoli, ale także: naukowcy, artyści, dziennikarze, prawnicy, społecznicy, policjanci, przedsiębiorcy, absolwenci Akademii Młodych Twórców, ale także instytucje: szkoły, przedszkola, uczelnie, firmy, instytucje, stowarzyszenia, fundacje.
Galę, jak wszystkie poprzednie, poprowadził Janusz Moos – dyrektor ŁCDiKP
Oto pełny wykaz nazw wszystkich kategorii, w których wręczono dziś, oprawione w gustowne ramki, gotowe do powieszenia na „ścianach chwały”, certyfikaty:
Złoty Certyfikat „Talent Uczniowski”, Talent Uczniowski, Nauczyciel Innowator, Mój Mistrz, Lider Szkolnego Doradztwa Zawodowego, Organizacja Innowacyjna, Organizator Procesów Innowacyjnych, Kreator Innowacji, Złoty Certyfikat Kreatora Innowacji, Kreator Kompetencji Zawodowych, Kreator Kompetencji Społecznych, Złoty Certyfikat Akademii Twórczego Dyrektora Szkoły Podstawowej, Złoty Certyfikat Akademii Twórczego Dyrektora Szkoły Zawodowej, Lider w Edukacji, Partner Przyjazny Edukacji, Innowacyjny Pracodawca, Multiinnowator, Afirmator Ruchu Innowacyjnego, Promotor Rozwoju Edukacji, Mistrz Pedagogii, Złoty Certyfikat Mistrza Pedagogii, Homo Creator, Ambasador Innowacyjnych Idei i Praktyk Pedagogicznych, Skrzydła Wyobraźni.
Nie udało się nam odnaleźć, upublicznionych, ani kryteriów, które powinny spełniać osoby i instytucje aby mogły one zostać posiadaczami certyfikatu w określonej kategorii, ani procedury zgłaszania kandydatów do tychże. Nie jest nam także znany skład kapituły decydującej o przyznaniu tych wyróżnień. Pozostaje nam jedynie informowanie o samej „gali w pałacu” i przekazanie informacji o osobach i instytucjach uhonorowanych podczas dzisiejszej uroczystości.
Foto:www.gov.pl/web/edukacja/
Dzisiejsza konferencja prasowa w siedzibie OKE. Stoją (od lewej): Marcin Smolik, Dariusz Piontkowski i Maciej Kopeć
Centralna Komisja Egzaminacyjna przedstawiła dziś wstępne wyniki egzaminu gimnazjalnego i egzaminu ósmoklasisty, które przeprowadzone były w kwietniu. W konferencji prasowej w siedzibie CKE udział wziął Dariusz Piontkowski Minister Edukacji Narodowej, wiceminister edukacji Maciej Kopeć oraz Marcin Smolik dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej.
Slajd z prezentacji – www.cke.gov.pl
Slajd z prezentacji – www.cke.gov.pl
–Gratuluję uczniom dobrze zdanych egzaminów. Dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do tego, że egzaminy odbyły się zgodnie z harmonogramem – powiedział minister Dariusz Piontkowski. – To dobry moment podsumowania i pokazania, że ten system egzaminowania zewnętrznego sprawdza się i nie należy tu wprowadzać poważniejszych zmian– dodał.
Szczegółowe informacje o wynikach tegorocznych egzaminów dostępne są na stronie internetowej CKE.
Do egzaminu gimnazjalnego i egzaminu ósmoklasisty przystąpiło ogółem ponad 727 tys. uczniów z całego kraju – ponad 350 tys. gimnazjalistów i ponad 377 tys. ósmoklasistów. Egzamin gimnazjalny został przeprowadzony w ponad 7 300 szkołach, a egzamin po ósmej klasie w ponad 12 700 szkołach. Uczniowie rozwiązali zadania w ponad 3 190 000 arkuszy. […]
Cały komunikat „Wyniki egzaminu gimnazjalnego i egzaminu ósmoklasisty” – TUTAJ
Źródło: www.gov.pl/web/edukacja/
Informacje wstępne o wynikach egzaminu gimnazjalnego i egzaminu ósmoklasisty w 2019 r. (plik pdf) – TUTAJ
Foto: www.szrm.pl
Bursa nr 6 przy ul. Okopowej w Warszawie
12 czerwca na swej stronie „Gazety Wyborczej, a dzisiaj w jej wydaniu „papierowym” zamieszczono zapis rozmowy, jaką red. Anita Karwowska przeprowadziła z dyrektorką bursy w jednym z dużych miast o nie nagłaśnianym dotąd problemie absolwentów gimnazjów i szkół podstawowych ze wsi i małych miast, którzy pragną kontynuować swą edukację w wymarzonej szkole średniej w dużym mieście. Oto obszerne fragmenty zapisu tej rozmowy:
Anita Karwowska: Prowadzi pani bursę w dużym mieście. W liście do redakcji napisała pani, że przez kumulację roczników o miejsce w bursie będzie ubiegać się nawet dziesięć razy więcej uczniów rozpoczynających szkołę średnią, niż jest miejsc. Nic nie da się zrobić?
Dyrektorka bursy (imię i nazwisko do wiadomości redakcji): – Będziemy mieć 35-45 wolnych miejsc i spodziewamy się 300-400 podań. Obowiązują nas standardy, które mówią np., że pokoje mogą być maksymalnie czteroosobowe. Wszystkie mamy zajęte, dostawienie łóżek nie wchodzi w rachubę. Podobna sytuacja jest w innych bursach i internatach.[…]
Co zadecyduje, komu przypadnie miejsce?
-Jeszcze tworzymy regulamin. Nawet gdybym zastosowała zasadę, że pierwszeństwo mają uczniowie w najtrudniejszej sytuacji materialnej czy rodzinnej, i tak nie starczy dla nich wszystkich miejsc. Nie wiem, jak im pomóc.[…]
Kiedy będą wiedzieć, na czym stoją?
–Rekrutacja do szkół średnich trwa do 25 lipca, dopiero potem uczniowie będą mogli składać podania o miejsce w bursie. To też chwilę potrwa. Może się więc okazać na dwa-trzy tygodnie przed rozpoczęciem roku szkolnego, że nie mają gdzie mieszkać. Wtedy na gwałt zaczną szukać innego rozwiązania. Jak można fundować młodym ludziom taki stres?
Pełny zapis rozmowy „W bursach brakuje miejsc na podwójny rocznik uczniów. „Reforma edukacji wyrządziła im wielką krzywdę” – TUTAJ
Źródło:www.wyborcza.pl
Poniżej zamieszczany fragmenty informacji prasowej Centrum im. Adana Smitha z 30 maja 2019 roku, zatytułowanej „Koszty wychowania dzieci w Polsce 2019”:
Centrum im. Adama Smitha szacuje, że koszt wychowania jednego dziecka w Polsce w roku 2019 (do osiągnięcia osiemnastego roku życia) mieści się w przedziale od 200 do 225 tys. złotych, a dwójki dzieci od 370 do 400 tys. złotych. W roku 2018 koszty te odpowiednio wynosiły od 190 do 210 tys. złotych i od 350 do 385 tys. złotych.
Koszty wychowania dzieci, mierzone jako stopień pogorszenia standardu życia wynikający z wychowywania i utrzymania dziecka, są stosunkowo wysokie i sięgają od 15 do 30 proc. budżetu rodziny. Koszty te zmieniają się w tym przedziale w zależności od liczby dzieci, ich wieku i etapu edukacji.
Wzrost kosztów wychowania dzieci wynika z ogólnego wzrostu kosztów życia w Polsce, które między 2015 a 2018 rokiem zwiększyły się o ok. 61 procent.
Wydatki związane z utrzymaniem dzieci w rodzinach zwiększały się w wyniku wzrostu kosztów życia jako takich; były też rezultatem przekazywanych pieniędzy z programu Rodzina 500 plus.
Zmiana w programie 500 plus, w tym jego odformalizowanie i objęcie programem także pierwszego dziecka w rodzinie, sprawia, że 500 plus ma charakter powszechny, w którym rodzina, niezależnie od statusu materialnego, otrzymuje co miesiąc w tej samej wysokości zryczałtowaną kwotę.
Program 500 plus stał się tym samym, co usługa cash-back, czyli zwrotem części wcześniej wydanych przez rodziców pieniędzy. […]
,
Foto: Rafał Zambrzycki[www.sejm.gov.pl]
Trwają obrady 82. posiedzenia Sejmu VII kadencji
Karolina Nowakowska jest autorką artykułu zamieszczonego dziś w „Gazecie Prawnej”, informującego o szczegółach procedowanej aktualnie w Sejmie zmiany w „Karcie nauczyciela”, która pozwoli na obiecane przez rząd (w porozumieniu z 7 kwietnia br., podpisanym przez NSZZ „Solidarność”) podwyżki nauczycielskich wynagrodzeń. W artykule jest także informacja o – nie wiadomo czy zamierzonym – pominięciu w jednym z elementów owych podwyżek nauczycieli przedszkoli. Oto fragmenty tego artykułu:
[…] Oznacza to, że po wdrożeniu tej podwyżki wynagrodzenie zasadnicze nauczyciela stażysty wyniesie 2782 zł brutto (oznacza to wzrost o 244 zł brutto), nauczyciela kontraktowego – 2862 zł brutto (wzrost o 251 zł brutto), nauczyciela mianowanego – 3250 zł brutto (wzrost o 285 zł brutto), nauczyciela dyplomowanego – 3817 zł brutto (wzrost o 334 zł brutto).
Istotnym punktem porozumienia był stały dla wszystkich nauczycieli dodatek za wychowawstwo. W tej chwili jest on zróżnicowany, a o jego wysokości decyduje gmina. Oznacza to, że te biedniejsze płacą mniej niż bogatsze. Średnia wysokość dodatku za wychowawstwo w 2018 roku wyniosła 240 zł brutto. Są jednak gminy, które płacą np. 100 zł brutto.
Jak alarmuje ZNP nowelizacja Karty nauczyciela pozbawia nauczycieli przedszkoli dodatku za wychowawstwo. Związkowcy namawiają nauczycieli przedszkoli, aby kierowali do Senatu RP listy, e-maile: „Domagamy się wpisania do projektu ustawy o zmianie ustawy – Karta Nauczyciela oraz niektórych innych ustaw (w art. 30 ust. 1 pkt 2 i art. 34a ust. 1 Karty Nauczyciela) zapisu o dodatku za wychowawstwo dla nauczycieli przedszkoli”. […]
Zdaniem szefa ZNP „źle się stało, że ten projekt jest projektem poselskim, bo to eliminuje nas z możliwości dyskusji na temat jego zawartości, a jest tam kilka punków, które tej dyskusji wymagają”. Z kolei przewodniczący oświatowej „Solidarności” Ryszard Proksa stwierdził, że warunki zawarte w nowelizacji „są zgodne z naszymi oczekiwaniami”.
Cały artykuł „Nauczyciele przedszkoli bez dodatku za wychowawstwo” – TUTAJ
Źródło:www.serwisy.gazetaprawna.pl
Przed tygodniem, 5 czerwca, na swoim blogu „Profesorskie Gadanie” dr hab.Stanisław Czachorowski zamieścił tekst, który zatytułował „Nie ma jednej, poprawnej odpowiedzi – rozważania o szkole”. Nie ukrywamy, ze trafiliśmy na niego dzięki portalowi EDUNEWS.PL, na którym tekst ten zamieszczono wczoraj, podając jego źródło.
Foto: www.czachorowski1963.blogspot.com
Dr hab. Stanisław Czachorowski
W dobrej wierze, nie dla zysku a pro publico bono, pozwalamy sobie na kolejne udostępnienie, także i na naszej stronie, tego tekstu – i to bez skrótów, które uczyniłyby ten wywód niezrozumiałym:
Każda odpowiedź jest dobra, o ile zostanie sensownie uzasadniona. Zdanie i zdarzenie wyrwane z całościowego kontekstu trudne jest do jednoznacznej interpretacji. Poprawnych odpowiedzi może być wiele. Uzasadnienie tworzy kontekst, czasem zupełnie nowy (potrzebna więc kreatywność).
Ot na przykład taki wycinek ze szkolnego podręcznika. Widzimy tylko fragment, ukazany na ilustracji niżej.
W szkole (i uniwersytetach?) uczymy odpowiadać, by trafić w klucz? Bo ustalamy jedną, właściwą odpowiedź, a wszystkie inne automatycznie są złe? Czy raczej uczymy myśleć i uzasadniać? Wolę to drugie, mimo że sprawdzanie wymaga znacznie większego wysiłku i czasu. Wymaga czasu na wysłuchanie, wysiłku podążania za argumentacją, myślenia. Nie da się sprawdzić „poprawności”, przyrównując szybko do klucza testowych odpowiedzi. Szybko i dużo (sprawdzonych testów, zadań) nie oznacza dobrej edukacji. I postaram się to uzasadnić, korzystając z kreatywności dyskutantów na Facebooku. Niniejszy tekst jest tylko uporządkowaną i rozszerzoną wersją dyskusji, która się odbyła w przestrzeni wirtualnej na Facebooku.
Zamieszczony fragment pochodzi z ćwiczenia lub podręcznika szkolnego. Umieszczony został w mediach społecznych, już nie pamiętam dokładnie gdzie (w której grupie). Może przez jakiegoś rodzica? Dostrzegając bzdurę, słusznie, publicznie się zastanawia nad poprawną odpowiedzią (bo jak pomóc dziecku w odrabianiu lekcji?). Ale czy znamy zamiar i kontekst?
Foto: www.brpd.gov.pl
Mikołaj Pawlak – Rzecznik Praw Dziecka
Poniżej zamieszczamy komunikat, jaki 12 czerwca zamieszczony został na oficjalnej stronie Rzecznika Praw Dziecka. Jest on reakcją RPD na pismo, jakie 27 maja 2019 r. przesłał do niego Adam Bodnar – Rzecznik Praw Obywatelskich.
Tekst zaczyna akapit, w którym zostały streszczone główne tezy pisma RPO z 21 maja 2019 r.:
Adam Bodnar, Rzecznik Praw Obywatelskich, uważa, że dzisiejsze przepisy, które dają prawo rodzicom do decydowania, czy ich dzieci będą się uczyć w szkole o seksie, są niesatysfakcjonujące. Jego zdaniem polscy rodzice nie umieją i nie chcą o tym rozmawiać z dziećmi, dlatego edukacja seksualna w szkołach powinna być obowiązkowa dla wszystkich uczniów. W opinii Rzecznika Praw Obywatelskich także polski program edukacyjny jest zły i trzeba opracować nowy w konsultacji z organizacją WHO. Takie są główne tezy odpowiedzi Adama Bodnara przesłanej Rzecznikowi Praw Dziecka*. […]
Dalej to już wyłącznie wykładnia poglądów Mikołaja Pawlaka – RPD na problem, adekwatnej do współczesnej wiedzy, edukacji seksualnej w polskich szkołach:
–To zdumiewające, że Adam Bodnar, który ślubował obronę konstytucyjnych praw wszystkich obywateli, nie tylko nie chce ich bronić, ale żąda zmian, które będą pogwałceniem Konstytucji. Nie ma i nigdy nie będzie mojej zgody na takie działanie. Mówię zdecydowane „nie” pomysłom wprowadzenia obowiązkowej edukacji seksualnej do polskich szkół. Mówię zdecydowane „nie” wpuszczeniu edukatorów seksualnych na szkolne korytarze. Mówię też zdecydowane „nie” wprowadzeniu standardów WHO do polskiego programu nauczania – podkreśla Rzecznik Praw Dziecka.
Mikołaj Pawlak wyraża też zaniepokojenie tym, że Rzecznik Praw Obywatelskich opiera swoje opinie wyłącznie na podstawie opracowań organizacji WHO, która w jednej ze swoich publikacji „Standardy edukacji seksualnej w Europie” wskazuje, że dzieci od najmłodszych lat mają „czerpać satysfakcję z własnej seksualności”, a naukę „należy rozpoczynać przed 4. rokiem życia”, a nawet „w momencie narodzin”.
Rzecznik Praw Dziecka wyraża również stanowczy sprzeciw wobec oskarżania polskich rodziców o brak umiejętności, a nawet chęci wychowywania własnych dzieci.
Foto:www.facebook.com/jaakko007/
Jacek Ścibor
Wczoraj na portalu „EDUNEWS.PL” zamieszczono tekst Jacka Ścibora, zatytułowany „Nauczycielem być…”. Jest to tekst polemiczny wobec artykułu Danuty Sterny pt. „Dlaczego warto zostać w zawodzie nauczycielskim?”. Zalecamy, aby przed lekturą tekstu Jacka Ścibora przeczytać artykuł Danuty Sterny – TUTAJ
A teraz czas na poniższy tekst polemiczny – zamieszczamy go bez skrótów:
Nauczycielem być…
Dlaczego warto zostać w zawodzie nauczycielskim? – ten artykuł wygląda jak zamówione przez MEN – piewcę propagandy sukcesu – dzieło „ku pokrzepieniu nauczycielskich serc”. Pozwolę sobie wlać łyżkę dziegciu do beczki miodu tak cudownego postrzegania edukacyjnej rzeczywistości.
Z ROKU NA ROK JESTEM LEPSZY/LEPSZA
Owszem, ale o tym wie tylko nauczyciel. Reszty nauczycieli z zespołu – i często dyrekcji – to nie interesuje. Podwyższanie umiejętności w żaden sposób nie wpływa na uposażenie, a eksperckość w jakiejś dziedzinie jest często postrzegana jako walor kompletnie nieprzydatny szkole (a szczególnie, jeśli kłóci się z wizją szkolnych władz). Studia wyższe NIGDY nie miały przygotowywać do jakiegoś zawodu – od tego są technika i szkoły zawodowe. Studia wyższe powinny dawać solidną naukową podstawę do samoświadomości zawodowej, samokształcenia i ewaluacji własnych działań – i tego faktycznie nie robią…
CIĄGLE COŚ NOWEGO
To prawda – zaskoczenie przeżywamy każdego roku. Dzieci z coraz większymi problemami, coraz więcej niepełnych rodzin, rodzice coraz mniej wydolni wychowawczo, coraz większe oczekiwania od nauczycieli w każdej dziedzinie. Oczywiście za coraz mniejsze (relatywnie! + inflacja!) pieniądze. Brak nudy = natłok zdarzeń, do których nie jesteśmy przygotowani: zabójstwa w szkole, używki, a właśnie idzie podwójny rocznik zafundowany przez deformę Anny Zalewskiej. Fakt, brak nudy…
W dniach od 6 do 8 czerwca autorzy prac nadesłanych na XVIII edycję ogólnopolskiego Konkursu „Arsenał Pamięci” i ich opiekunowie uczestniczyli w serii wydarzeń, wieńczących ich udział w tym projekcie. Na tę okoliczność zjechali do Łodzi z 28 szkół 5-u województw: dolnośląskiego, kujawsko-pomorskiego, podkarpackiego, wielkopolskiego i łódzkiego. Spośród 136 laureatów nie przybyły jedynie – jedna osoba z Łochowa i dwie z Brzozowa.-
Foto: Włodzisław Kuzitowicz
Czwartek, 6 czerwca, był dniem, w którym spotkali się oni w łódzkim XXIX Liceum Ogólnokształcącym im Janka Bytnara „Rudego”, aby nie tylko odebrać dyplomy uczestnictwa i „regulaminowe” upominki, ale także wysłuchać gawędy sanitariuszki z Powstania Warszawskiego, harcerki „Szarych Szeregów”, uczestniczki „Małego Sabotażu” – dh hm Gryzeldy Studzińskiej – pseudonim „Zela”.
Foto: Włodzisław Kuzitowicz
Wszystkich przybyłych powitał pomysłodawca i organizator wszystkich „Arsenałów”, były wieloletni nauczyciel XXIX LO i były założyciel i wieloletni drużynowy 44 Łódzkiej Drużyny Harcerskiej „Człapy” im. Janka Bytnara „Rudego”, inicjator przyjęcia przez to liceum imienia Jana Bytnara, wiceprezes łódzkiego oddziału Stowarzyszenia Szarych Szeregów – hm. Krzysztof Jakubiec.
Foto: Włodzisław Kuzitowicz
Por. hm Gryzelda Studzińska podczas wygłaszania gawędy.
A opowiadała ona o tym, jak podczas okupacji niemieckiej, jako młoda warszawska dziewczynka po złożeniu przyrzeczenia harcerskiego (w warunkach konspiracyjnych) rozpoczęła swą „służbę Ojczyźnie” uczestnicząc w ryzykownej akcji zapalenia znicza na miejscu egzekucji Romualda Traugutta, jak malowała „kotwice” Polski Walczącej na murach warszawskich domów, o tym, że była przymusowym świadkiem publicznej egzekucji na grupie młodych mężczyzn… Były jeszcze jej wspomnienia o Powstaniu Warszawskim, o jej pracy – piętnastoletniej harcerki – w polowych szpitalach powstańczych, o tym, jak na zawsze utkwiła w jej pamięci scena wybuchu, zdobytego wcześniej na Niemcach, czołgu-pułapki, w wyniku którego dziesiątki powstańców i fetujących tę zdobycz cywilów zginęło w tragiczny sposób… A potem było jeszcze o jej losie po upadku Powstania, o wywózce do Niemiec, o pobycie w tzw. „Maczkowie” – miasteczku, w którym po wyzwoleniu go przez aliantów zamieszkali sami Polacy – byli przymusowi robotnicy, byli więźniowie obozów, zdemobilizowani żołnierze polskich formacji wojskowych na zachodzie.
Foto: Włodzisław Kuzitowicz
Foto: Włodzisław Kuzitowicz
Ostatnią częścią tego spotkania było wręczanie dyplomów uczennicom i uczniom – autorom nadesłanych na konkurs i spełniających jego wymogi prac oraz ich opiekunom – nauczycielkom i nauczycielom szkół, których byli oni uczniami. Razem z dyplomami każda/y z nich otrzymał/a upominek, ufundowany przez Łódzki Oddział Biura Edukacji Narodowej IPN.
X X X
W piątek, 7 czerwca laureaci XVIII edycji „Arsenału Pamięci” uczestniczyli w, wycieczce „z historią w tle”. O 8-ej rano autokary przewiozły ich wraz z opiekunami do Rogowa. Stamtąd specjalny skład kolejki wąskotorowej powiózł wszystkich do Jeżowa. Gdy „ciuchcia” zatrzymała się na stacji Jeżów skład opanowany został przez grupę napastników. Byli to pracownicy Oddziału Łódzkiego IPN, którzy przygotowali inscenizację przeprowadzonej w listopadzie 1906 r. akcji Organizacji Bojowej Polskiej Partii Socjalistycznej na stacji w Rogowie. Dowódcą akcji był Józef Montwiłł-Mirecki, którego imię nosi jedno z łódzkich osiedli mieszkaniowych – powstałe latach 1928 – 1931 z inicjatywy ówczesnego, socjalistycznego, magistratu Łodzi.
Po zakończeniu tej inscenizacji na wszystkich czekało ognisko z kiełbaskami, po którym wszyscy powrócili do Rogowa i zwiedzili słynne Arboretum i Alpinarium. Następnie autokary przewiozły uczestników wycieczki do Łowicza. Po zwiedzeniu Bazyliki Prymasowskiej i obiedzie, którym podjęła gości Szkoła Podstawowa nr 1 wszyscy udali się na ulicę Kurkową.




















