Na wstępie muszę przeprosić Szanownych Czytelników, że tekst ten tylko w części będzie miał cechy felietonu, ale jago temat na tyle mnie zbulwersował, że postanowiłem nie tylko zaprezentować w nim moje na ten temat wątpliwości i poglądy, ale ze względu na ich wagę – podeprzeć je materiałami źródłowymi.

 

Wszystko zaczęło się w środę (27 listopada), kiedy to na Messengerze przeczytałem taki oto tekst, nadesłany przez zaprzyjaźnioną nauczycielką, zaangażowaną w pozytywne zmienianie szkoły (nie tylko tej w której pracuje):

 

Przerażający (bo każdy może nas szkalować) ustęp o życiu prywatnym:


Ministerstwo Edukacji Narodowej w odpowiedzi na interpretację poselską nr 34666 interpretuje uchybienie godności zawodu nauczyciela jako: „Z pewnością zachowania sprzeczne z ogólnie przyjętym normami społecznymi (agresja, używanie wulgaryzmów), polegające na łamaniu przepisów prawa, zarówno przepisów karnych (fałszowanie dokumentów), jak i przepisów z zakresu prawa pracy (mobbing), należy uznać za zachowania naruszające godność każdego zawodu. Szczególnie takiego, który społecznie postrzegany jest jak zawód zaufania publicznego.”
Co więcej, w tej samej odpowiedzi, MEN podkreśla, że te przesłanki nie dotyczą tylko życia zawodowego nauczyciela, ale także prywatnego.”

 

Zacytowany przez nią tekst był fragmentem artykułu z „Gazety Prawnej”, do którego dołączyła link, komentując na zakończenie tę „przesyłkę” tymi słowami:

 

Podzieliłam się, bo ogarnia mnie coraz większe przerażenie.

 

Jako że nie czytałem tego artykułu wcześniej niezwłocznie skorzystałem z podanego linku i przeczytałem ów tekst w całości: „Kary dyscyplinarne nauczycieli 2020: Kiedy i za co można ukarać nauczyciela?” I, zgodnie z moimi zasadami, zacząłem, krok po kroku, sprawdzać podane tam informacje. Zanim przeczytacie o tym co odkryłem – proszę Was o przeczytanie całego tego tekstu z oryginalnego źródła – TUTAJ

 

 

Nie wiem jak Wy, ale ja po pierwszym czytaniu także odebrałem zawarte tam informacje jako kolejny przykład jak to aktualna władza stara się wprowadzić w środowisku nauczycieli atmosferę lęku i sprawić, aby byli oni pokorni. Jednak po chwili zacząłem zgłębiać zawarte w tym artykule informacje. Zacznijmy od tego akapitu:

 

Od 1 września 2019 roku obowiązuje kilka istotnych zmian w zakresie dyscyplinarnego karania nauczycieli. Pierwszą z nich jest to, że karom dyscyplinarnym podlegają wszyscy nauczyciele, bez względu na stopień awansu zawodowego.”

 

To nieprawda, gdyż także przed nowelizacją, w „Karcie nauczyciela” w jej rozdziale 10. „Odpowiedzialność dyscyplinarna” istniał artykuł 71.1 o takiej treści (stan prawny na 2018 rok):

 

 

Źródło: www. prawo.sejm.gov.pl

 

 

Ale nawet gdyby nadal obowiązywała treść tego artykułu, wprowadzona tam w roku 1990: Nauczyciele mianowani i dyplomowani podlegają odpowiedzialności dyscyplinarnej za uchybienia godności zawodu nauczyciela lub obowiązkom, o których mowa w art. 6.”, to nie widziałbym w tej zmianie nic niestosownego – wszak skoro cała nowelizacja miała za cel obronę praw i dobra dziecka, to nie ma uzasadnienia, aby karani byli tylko nauczyciele od „dyplomowanego” wzwyż, zaś kontraktowi i stażyści mogli bezkarnie uczniom ubliżać, bić ich, molestować lub wykorzystywać seksualnie…

 

Czytaj dalej »



 

Udostępniamy informację o możliwości ubiegania się o środki na zakup książek do bibliotek szkolnych, na podstawie rozporządzenia RM, opublikowanego w Dzienniku Ustaw 28 listopada, jaka w środę (27 listopada) została zamieszczona na stronie MEN:

 

Do 6 grudnia br. szkoły mogą składać wnioski o finansowe wsparcie na zakup książek do bibliotek szkolnych w ramach „Narodowego Programu Rozwoju Czytelnictwa” Priorytet 3. Rok 2020 jest ostatnim rokiem realizacji „Narodowego Programu Rozwoju Czytelnictwa” edycji 2016-2020. Na zakup książek, w tym nowości wydawniczych i lektur do bibliotek szkolnych i bibliotek pedagogicznych, z budżetu państwa zarezerwowana została kwota 30 mln zł.

 

Do składania wniosków zachęcamy szkoły podstawowe oraz ponadpodstawowe, które w latach 2016-2019 nie korzystały ze wsparcia w ramach programu, w tym szkoły przekształcone w wyniku reformy (np. szkoły podstawowe i licea powstałe z wygaszanych gimnazjów).[…]

 

Do tej pory z „Narodowego Programu Rozwoju Czytelnictwa” mogły korzystać szkoły podstawowe, gimnazja i szkoły ponadgimnazjalne. Jednak w wyniku reformy edukacji z systemu kształcenia zniknęły gimnazja i szkoły ponadgimnazjalne (te zostały przekształcone w ponadpodstawowe), co wymagało skorygowania programu. Po zmianach wsparcie finansowe na zakup książek będzie mogło być udzielone organom prowadzącym publiczne i niepubliczne szkoły: szkoły podstawowe dla dzieci i młodzieży, branżowe szkoły I stopnia, czteroletnie licea ogólnokształcące dla dzieci i młodzieży, pięcioletnie technika, szkoły policealne prowadzące kształcenie w formie dziennej i szkoły specjalne przysposabiające do pracy, a także szkoły artystyczne realizujące kształcenie ogólne.

 

Wnioski o wsparcie finansowe na 2020 r. dyrektorzy szkół będą zobowiązani złożyć do 6 grudnia 2019 r. Organy prowadzące szkoły przekazują wnioski do właściwego wojewody do 12 grudnia 2019 r.

 

 

Formularze wniosków    –    TUTAJ

 

 

Cały komunikat „Narodowy Program Rozwoju Czytelnictwa – Rada Ministrów przyjęła zmiany”  –  TUTAJ

 

 

Źródło: www.gov.pl/web/edukacja/

 

 

Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 26 listopada 2019 r. w sprawie szczegółowych warunków, form i trybu realizacji Priorytetu 3 „Narodowego Programu Rozwoju Czytelnictwa” ….    –   TUTAJ

 



 

Bardzo, bardzo dawno nie proponowaliśmy lektury tekstów Jarosława Blocha z jego bloga „CO Z TĄ EDUKACJĄ”. Uznaliśmy, że na sobotnie przedpołudnie możemy zaryzykować sugestię zapoznania się z jego najnowszym postem, zatytułowanym „Prawdziwe skutki ‚reform’”. Niech to będzie taka wersja „innej optyki” – nie naukowca-diagnosty, nie przedstawiciela organów państwowych, nie aktywisty organizacji pozarządowej, a po prostu rodzica i pedagoga, kogoś, kto w czerwcu 2018 roku zrezygnował z pracy w szkole. No i kogoś, komu – jednak – nadal polska edukacje jest nieobojętna…

 

Oto, wybrane (subiektywnie) fragmenty z najnowszego posta Jarosława Blocha. Pogrubienia tekstu – redakcja OE:

 

Zbliża się koniec semestru, pierwszego z bonusowym, podwójnym rocznikiem. Do szkół ponadpodstawowych trafiła eksperymentalna grupa uczniów kształconych według nowych standardów. Kształconych podobno bez przeszkód i w dobrych warunkach, bo tak zapewniało od dwóch lat ministerstwo. Obok nich w szkołach przebywa ostatni rocznik gimnazjalistów, osób poszkodowanych bo kończących poprzedni etap kształcenia w pustoszejących szkołach z przetrzebioną kadrą nauczycielską. Można wyciągać pierwsze wnioski, co do jakości zmian. Powoli budujemy sobie rzeczywisty obraz stanu naszej oświaty po edukacyjnym tsunami, które zafundowali nam rządzący. Jak jest naprawdę?

 

Zacznę od uczniów. Na razie nie widać, by po podstawówce uczniowie byli tak samo dobrze przygotowani jak po gimnazjum. W wielu szkołach robiono tzw „testy na wejście” i w większości docierają do mnie sygnały, że klasy po gimnazjum napisały je lepiej. Nie ma się co dziwić, tempo w podstawówkach było iście szaleńcze. Nie można tu wiele zarzucić nauczycielom podstawówek, pracowali w warunkach urągających zdrowemu rozsądkowi, w warunkach jakie zostały im narzucone, nie odpowiadają za to. W tym tempie nie dało się lepiej pracować. Po absolwentach podstawówek widać też większy szok wywołany zmianą szkoły, gimnazjaliści w nowej rzeczywistości odnajdują się lepiej. Na szersze wnioski trzeba chyba zaczekać do badań PISA, lub do wyników matur (choć tymi, jak wielokrotnie uzasadniałem, można manipulować). […]

Czytaj dalej »



Oto czego można dowiedzieć się z komunikatu zamieszczonego na oficjalnej stronie Kancelarii Prezesa Ray Ministrów:

 

 

Premier Mateusz Morawiecki w woj. podlaskim

 

Podczas wizyty szef rządu odwiedził teren budowy drogi ekspresowej S-61, która jest częścią międzynarodowego projektu Via Baltica, a także jedno z największych granicznych przejść drogowych Kuźnica Białostocka – Bruzgi na granicy polsko-białoruskiej. […]

 

 

Komunikat został wzbogacony o kilka zdjęć, ilustrujących przebieg tej „gospodarskiej wizyty”. Prezentujemy jedno z nich, dzięki czemu mogliśmy dowiedzieć się co robi minister edukacji w normalny dzień roboczy, gdy nie ma go w siedzibie MEN:

 

Foto: Adam Guz [ www.premier.gov.pl]

 

 

Cały komunikat „Premier Mateusz Morawiecki w woj. podlaskim”   –   TUTAJ

 

 

Źródło: www.premier.gov.pl

 

 



Wczoraj na stronie tygodnika „Głos Nauczycielski” zamieszczono informację o zorganizowanym przez Rzecznika Praw Obywatelskich seminarium, na którym prezentowano informacje na temat konsekwencji reformy oświaty, a szczególnie skutków doprowadzenia do sytuacji tzw. „podwójnego rocznika”. Oto jej fragment:

 

Foto: www.glos.pl

 

Nie możemy zadowolić się narracją resortu edukacji, która opiera się na przekonaniu, że „jakoś to będzie”. Musimy postawić na jakość nauczania” – przekonywał Adam Bodnar, rzecznik praw obywatelskich podczas seminarium.

 

 

[…] W spotkaniu brali udział samorządowcy, przedstawiciele rodziców, uczniów, nauczycieli, NIK, związków zawodowych i organizacji społecznych Jak czytamy w komunikacie RPO skargi wpływające do biura Rzecznika po wejściu do szkół tzw. podwójnego rocznika dotyczyły głównie niepewności w okresie rekrutacji oraz gorszych warunków kształcenia w porównaniu do poprzednich roczników. Pojawił się także wniosek rodziców, którzy chcieliby złożyć pozew zbiorowy przeciwko państwu. Zarzucają oni władzom dyskryminację dwóch roczników uczniów. […]

 

Źródło: www.glos.pl

 

 

Obszerną relację z przebiegu tego seminarium zamieszczono na stronie Rzecznika Praw Obywatelskich. Oto jej wybrane fragmenty:

 

 

[…] Jak funkcjonują szkoły po reformie: seminarium eksperckie

 

Kwartał po rozpoczęciu roku szkolnego samorządowcy, przedstawiciele rodziców, uczniów, nauczycieli, NIK, związków zawodowych i organizacji społecznych spotkali się w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich żeby podzielić się refleksjami o przebiegu wprowadzania reformy oświaty oraz wypracować rekomendacje.

 

Rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar otwierając spotkanie podkreślił, że nie można zadowolić się narracją resortu edukacji, która opiera się na przekonaniu, że „jakoś to będzie”, a reformę udało się przeprowadzić – bez analizy kosztów, jakie wywołało jej wprowadzenie. Problemy, jakie wywołuje nowe prawo często nie są oczywiste. Rzecznik opowiedział o sygnałach o przeciążeniu burs i internatów, które otrzymywał na spotkaniach regionalnych. Tego typu niedogodności i obszary problematyczne często powstają jako komplikacja w przeprowadzaniu reformy. Nikt ich nie przewidział na etapie prac legislacyjnych. Należy zakomunikować je resortowi edukacji. Ważne jest, żeby skupić się na podniesieniu jakości nauczania oraz polepszeniu szeroko pojętej sytuacji dzieci.

 

 

Problemy, na które uwagę zwracali przedstawiciele samorządów

 

Czytaj dalej »



Choć 30. rocznicy uchwalenia „Konwencji o prawach dziecka” minęła przed tygodniem, to niechaj nasi Czytelnicy wybaczą, że dopiero dzisiaj udostępniamy powstały z tej okazji komunikat o raporcie z badań, przeprowadzonych przez UNICEF Polska, który został opublikowany na stronie UNICEF POLSKA pod tytułem „Co dziesiąte dziecko w naszym kraju nie czuje się szczęśliwe”.

 

Oto ten materiał, zamieszczony na stronie Centrum prasowego UNICEF POLSKA:

 

 

[…] „Prawa dziecka z perspektywy dzieci, rodziców i nauczycieli” to raport z badania przeprowadzonego przez UNICEF Polska, ABR SESTA oraz SYNO Polska. Raport powstał z okazji 30. rocznicy uchwalenia Konwencji o prawach dziecka. Jego celem było zbadanie stanu faktycznego przestrzegania praw dziecka w Polsce z perspektywy dzieci, rodziców i nauczycieli.

 

Konwencji o prawach dziecka. Konwencji, która ma szczególne znaczenie dla Polaków, bo to właśnie nasz kraj przedłożył na arenie międzynarodowej pierwszy projekt tego dokumentu, mówi Marek Krupiński, Dyrektor Generalny UNICEF Polska.

 

 

Co sprawia, że dzieci są szczęśliwe?

 

Z badania wynika, że większość dzieci w Polsce jest szczęśliwych. Poczcie szczęścia jest jednak różne w zależności od wieku dziecka. Najmłodsi uczęszczający do szkół podstawowych czują się ogólnie bardziej szczęśliwi niż ich starsi koledzy. Spędzanie czasu z przyjaciółmi, bycie kochanym przez rodzinę oraz realizacja hobby to główne powody dające szczęście dzieciom. Co ciekawe, dzieci wskazywały, że poczucie szczęścia dają im relacje z przyjaciółmi, zaś rodzice na pierwszym miejscu stawiali bycie kochanym przez rodzinę.

 

Aż 95% badanych dzieci słyszało o prawach dziecka. Najczęściej dowiadywały się o nich w szkole lub od rówieśników. Niestety, jedno na troje dzieci w wieku 12-17 lat deklaruje, że ich prawa zostały kiedykolwiek złamane. Ponadto, co trzeci nauczyciel jest zdania, że prawa dziecka są łamane przez rodziców. Z kolei tylko połowa rodziców deklaruje znajomość praw dziecka, a co piąty uważa, że prawa dziecka utrudniają wychowanie.

 

 

Respektowanie praw dzieci sprzyja ich poczuciu szczęścia. UNICEF stoi na stanowisku, że każde dziecko, bez względu na swoje pochodzenie czy status społeczno-ekonomiczny, powinno mieć zagwarantowane szczęśliwe dzieciństwo. Rolą nas, dorosłych, jest zadbanie, aby dzieci mogły korzystać ze swoich praw, dodaje Marek Krupiński, Dyrektor Generalny UNICEF Polska.

 

 

Czytaj dalej »



Dzisiaj na stronie MEN zamieszczono komunikat: „Szkoła dla Innowatora – 3 grudnia rusza nabór szkół do projektu”. Kto jak kto, ale redaktor OE nie mógł nie zamieścić tej informacji w całości, ale z pewnym istotnym załącznikiem. Podkreślenia i pogrubienia fragmentów poniższego tekstu – OE:

 

 

Zachęcamy szkoły podstawowe do udziału w pilotażowym projekcie „Szkoła dla Innowatora”. Jego celem jest wypracowanie i przetestowanie rozwiązań służących kształtowaniu i rozwijaniu kompetencji proinnowacyjnych w systemie oświaty oraz przygotowaniu rekomendacji w tym zakresie. Przedsięwzięcie jest wspólną inicjatywą Ministerstwa Rozwoju oraz Ministerstwa Edukacji Narodowej.

 

Rekrutacja rozpocznie się 3 grudnia 2019 roku.

 

Szkoła dla Innowatora to pilotażowy projekt wspierający 20 szkół w rozwijaniu u młodych ludzi kompetencji proinnowacyjnych – m.in. ciekawości, współpracy, rozwiązywania problemów, samodzielności myślenia i przywództwa. W projekcie powstają rozwiązania gotowe do zastosowania w innych szkołach.

 

Rekrutacja będzie otwarta dla wszystkich publicznych szkół podstawowych. Kluczowym kryterium wyboru będzie motywacja i gotowość społeczności szkolnej do wzięcia udziału w projekcie i wprowadzania zmiany w swojej szkole. Ważnym kryterium wyboru, będzie również zróżnicowanie szkół, tak by w projekcie mogły wziąć udział zarówno szkoły małe i duże, szkoły wiejskie, szkoły z małych i szkoły z dużych miast.

 

Szkoły uczestniczące w programie otrzymają kompleksowe, intensywne wsparcie: szkolenia i doradztwo dla nauczycieli i dyrektorów, re-aranżacja przestrzeni szkolnej i doposażenie pracowni oraz wyjazdy edukacyjne dla uczniów połączone ze spotkaniami z wynalazcami i przedstawicielami innowacyjnych firm. Programem będzie objęta jedna VII klasa w każdej szkole, a sprawdzone rozwiązania będą stopniowo rozszerzane na kolejne klasy. Działania w szkołach będą trwały od lutego 2020 roku do lutego 2022 roku.

 

Czytaj dalej »



Trochę przypadkowo trafiliśmy na tekst, zamieszczony na portalu „Nauka w Polsce”, którego tytuł zwrócił naszą uwagę: „Szyja smartfonowa – nowe zjawisko w dziecięcej Poradni Leczenia Bólu”. W przekonaniu, że informacje tam zawarte powinni poznać także nasi czytelnicy, udostępniamy jego najważniejszy fragment:

 

 

Foto: www.dziecko.trojmiasto.pl

 

 

Szyja smartfonowa – to nowy zespół bólowy obserwowany przez specjalistów Poradni Leczenia Bólu w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach – jednym z największych w Polsce szpitali pediatrycznych. Coraz częściej zgłaszają się tam dzieci z różnego typu bólami głowy, karku, barków, okolicy międzyłopatkowej oraz drętwieniem rąk.

 

Na podstawie wywiadu i badania i rozpoznajemy wtedy tzw. zespół szyi smartfonowej, chociaż nie ma jeszcze takiego schorzenia w międzynarodowej klasyfikacji chorób”powiedziała PAP dr Małgorzata Gola z Poradni Leczenia Bólu GCZD.

 

„Zespół ten jest konsekwencją przymusowej pozycji ciała podczas korzystania z komputera, telefonu komórkowego czy tabletu. Powoduje to przeciążenie jednej grupy mięśni – np. mięśni obręczy barkowej, a osłabienie drugiej, np. mięśni szyi. Przeprowadzony w takiej sytuacji wywiad z reguły potwierdza, że dziecko bardzo często i długo korzysta z urządzeń elektronicznych. Nasze zalecenia, by ograniczyć te sesje, często są źle przyjmowane, zwłaszcza przez dzieci”podkreśliła dr Gola.[…]

 

 

Cały tekst „Szyja smartfonowa – nowe zjawisko w dziecięcej Poradni Leczenia Bólu”    –    TUTAJ

 

 

Źródło:www.naukawpolsce.pap.pl

 

 

Przeczytaj także: „Dzieci z pokolenia „iGen”. Co im grozi przez smartfony?”    –      TUTAJ

 



Oto obszerny fragment z zamieszczonej dziś na stronie ŁKO informacji:

 

[…] Mateusz Adamczyk i Szymon Błażejewski są uczniami łódzkich szkół. Pierwszy z nich uczy się w Technikum Weterynaryjnym w Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego, drugi – w XXXIII Liceum Ogólnokształcącym. Obydwaj są wolontariuszami łódzkiego hospicjum dla dzieci.

 

W październikowy wieczór, wracając z wolontariatu, w okolicy skrzyżowania ulic Limanowskiego i Klonowej zauważyli leżącą na ziemi kobietę. Stało już przy niej kilka osób, zatrzymywały się auta, ale nikt nie pomagał. W tej ekstremalnie trudnej sytuacji Mateusz z Szymonem zachowali się wzorowo. Poprosili kierowców o środki opatrunkowe, innej osobie polecili wezwać pogotowie, a sami w tym czasie umiejętnie zatamowali krew lecącą z rany, którą kobieta miała na głowie. – W pierwszej chwili myślałem, że została potrącona przez samochód, dopiero później okazało się, że zwyczajnie zasłabła i upadła uderzając głową o jezdnię relacjonował dramatyczne chwile Szymon podczas wtorkowego spotkania z Grzegorzem Wierzchowskim, Łódzkim Kuratorem Oświaty.

 

Foto: www.kuratorium.lodz.pl

 

Mateusz Adamczyk i Szymon Błażejewski po wręczeniu im dyplomów, w towarzystwie kuratora Grzegorza Wierzchowskiego i wicekurator Jolanty Kuropatwy

 

 

Kurator zaprosił chłopców do urzędu, aby ich poznać i podziękować za postawę godną pochwały. Wręczył im listy ze słowami uznania i tablety. Nastoletnim bohaterom pogratulowała również wicekurator oświaty Jolanta Kuropatwa.

 

Wrażenie na Grzegorzu Wierzchowskim zrobiło nie tylko zachowanie uczniów w tej konkretnej sytuacji. Kurator oraz pani wicekurator byli ciekawi, jak to się stało, że obaj zostali wolontariuszami hospicjum dla dzieci. Jak pomagają jego małym, ciężko chorym pacjentom, od jak dawna, jak często i dlaczego to robią. Uczniowie opowiedzieli również o swoich bliższych i dalszych planach życiowych. – To piękne, że chcecie i potraficie pomagać innym – jeszcze raz podziękował uczniom kurator. […]

 

 

Źródło: www.kuratorium.lodz.pl



Wczoraj na stronie Plandaltoński.pl została zamieszczona druga część rozmowy z prof. Martą Bogdanowicz. Tym razem Anna i Robert Podgórscy rozmawiali z Panią Profesor o Metodzie Dobrego Startu Choć skromność nie pozwoliła Jej mówić o tej metodzie inaczej niż, że „została ona opracowana i przygotowana do stosowania przez nauczycieli w Polsce”, to powszechnie wiadomo, iż została ona opracowana z inicjatywy i pod kierunkiem – wtedy jeszcze nie profesor – Marty Bogdanowicz. Inspiracją do podjęcia pracy nad nią były informacje o metodzie Le Bon Depart autorstwa Thei Bunget, które dotarły do Polski pod koniec lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku.

 

Oto jak autorzy podcastu zapowiadają jego treść:

 

Foto: www. pl.wikipedia.org

 

Prof. dr hab. Marta Bogdanowicz – była dyrektor Instytutu Psychologii Uniwersytetu Gdańskiego, założycielka i wieloletnia prezes Polskiego Towarzystwa Dysleksji.

 

 

Metoda Dobrego Startu – rozmowa z prof. Martą Bogdanowicz

 

Prezentujemy dzisiaj drugą część wywiadu, jaki udzieliła nam prof. Marta Bogdanowicz. Tym razem rozmawiamy o Metodzie Dobrego Startu, który został opracowany i przygotowany do stosowania przez nauczycieli w Polsce. Dowiemy się z tej rozmowy dlaczego ta tematyka zainteresowała naszego rozmówcę, jakie były początki i w jaki sposób metoda uczenia czytania i pisania stawała się coraz bardziej popularna w Polsce.

 

Bardzo często wracamy do rozwiązań, jakie w przeszłości opracowali edukatorzy z innych krajów, zapominając o naszych badaczach, naukowcach i praktykach, których dokonania pomogły wielu pokoleniom Polaków lepiej rozwijać się i wkraczać w dorosłe życie. Zapominamy, że do 1989 roku Polska było odgrodzona żelazną kurtyną nie tylko od nowoczesnych rozwiązań technicznych i ekonomicznych, ale również nie mieliśmy dostępu do wielu osiągnięć edukacyjnych, które w krajach zachodnich były od wielu lat stosowane. Byliśmy więc zmuszeni do szukania własnych rozwiązań, bez możliwości konsultacji.

 

Opracowanie Metody Dobrego Startu przez Prof. Martę Bogdanowicz jest jednych z takich osiągnięć.  Zachęcamy do zapoznania się z poprzednia częścią wywiadu dotyczącą dysleksji i roli Pani Profesor w znalezieniu sposobu na radzenie sobie nią  –  TUTAJ

 

 

Podcast – rozmowa z prof. Marta Bogdanowicz o Metodzie Dobrego Startu   –   TUTAJ

 

 

Źródło: www.plandaltonski.pl