
Postanowiliśmy zmienić zakomunikowaną w sobotę decyzję o wstrzymaniu – do dzisiejszego dnia – zamieszczania wszelkich materiałów i promować dziś najnowszą publikację, która wychodzi naprzeciw potrzebom aktualnie przeżywanej przez wszystkich sytuacji ograniczeń kontaktów społecznych – w tym konsekwencji zawieszenia zajęć w szkołach.
Jeszcze przed świętami wypatrzyliśmy „w sieci” najnowszą e-publikację, poświęconą w całości najbardziej aktualnemu problemowi – nauczaniu na odległość, której tytuł nie pozostawia wątpliwości co do tematyki skladąjących się na nią 14. rozdziałów: „Edukacja w czasach pandemii wirusa COVID-19. Z dystansem o tym, co robimy obecnie jako nauczyciele”.
Niechaj argumentem, przemawiającym za decyzją o niezwłocznym ściągnięciu (bezpłatnym) tego ebooka będą jego autorki i autorzy – wszak od dawna towarzyszący oddolnym inicjatywom zmieniania naszych szkół z „nauczających w uczące uczenia się”:
Poniżej zamieściliśmy – jako dodatkową motywację do poznania całości – fragmenty „Wstępu” do tego ebooka, autorstwa jej inicjatora i redaktora naukowego – dr hab. Jacka Pyżalskiego, prof. UAM w Poznaniu”:
Nasze opracowanie dotyczy sytuacji edukacji w czasach pandemii wirusa powodującego chorobę COVID-19, która wymusiła na wszystkich inny model działania, głównie ze względu na zmianę sposobu funkcjonowania większości instytucji edukacyjnych: z tradycyjnego na zapośredniczony.
Edukacja zdalna (a nawet szersze wykorzystanie technologii informacyjno-komunikacyjnych), będąca jeszcze kilka tygodni temu tylko opcją, z której jako nauczyciele mogliśmy korzystać w wybranym przez nas zakresie, stała się koniecz-nością. Obecnie jest ona jedynym dostępnym dla nas sposobem prowadzenia działań edukacyjnych.
Gdy świat zatrzymał się w swym pędzie,
Gdy wirus ma śmiertelne żniwa,
Wesołych Świąt w ten czas nie będzie,
Bo zmarłych z każdym dniem przybywa.
Więc me życzenia na te Święta
Nie będą takie jak przed laty.
Kto je przeżyje – zapamięta
Puste ulice, w kasie straty…
Przeto Wam życzę: Bądźcie zdrowi!
Wierzcie, że idzie ku dobremu,
Że nie zagości w domach COVID,
A jaja – będą „po dawnemu”…
Włodzisław Kuzitowicz
KOMUNIKAT REDAKCJI
Od dziś do 14 kwietnia zawieszamy zamieszczanie nowych materiałów.
Kolejny felieton będzie można przeczytać w niedzielę 19 kwietnia. [WK]
Dziś na stronie MEN zamieszczono komunikat, zatytułowany „Harmonogram egzaminów i rekrutacji – nowe rozwiązania w związku z czasowym ograniczeniem funkcjonowania szkół i placówek”.
Ale nadal każdy z nas, jak Sokrates, powtarza: „Wiem że nic nie wiem”.
Oto pierwsze akapity tego komunikatu:
W związku z przedłużeniem kształcenia na odległość w szkołach i placówkach oświatowych, a także przesunięciu terminu egzaminów – zmienione zostały przepisy dotyczące m.in. harmonogramu egzaminów, rekrutacji, zadań dyrektora Centralnej Komisji Egzaminacyjnej oraz zespołów egzaminacyjnych. Dziś, 10 kwietnia Minister Edukacji Narodowej podpisał rozporządzenie w tej sprawie*
Harmonogram egzaminów
W roku szkolnym 2019/2020 Dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej otrzymał upoważnienie do zmiany harmonogramu przeprowadzania egzaminów zewnętrznych. Komunikat w tej sprawie zostanie ogłoszony nie później niż na 21 dni przed pierwszym dniem przeprowadzania danego egzaminu. Jednocześnie zostają utrzymane w mocy wszystkie rozpoczęte już czynności dotyczące organizacji i przeprowadzania danego egzaminu zewnętrznego. […]
Oto fotokopia najbardziej interesującego fragmentu tego rozporządzenia, z którego wynika, że terminy wszystkich wymienionych w tam egzaminów (w tym egzaminów potwierdzających kwalifikacje zawodowe i zawodowych) będą ogłoszone na 21 dni przed ich na nowo wyznaczonymi (?) terminami.
Cały komunikat „Harmonogram egzaminów i rekrutacji…” – TUTAJ
Źródło:www.gov.pl/web/edukacja/
*Podkreślania fragmentów cytowanego tekstu – redakcja OE.
Komentarz redakcji:
Zamieszczony pod komunikatem link odsyła do wersji roboczej rozporządzenia. Do chwili zamieszczenia tej informacji rozporządzenie MEN z 10 kwietnia 2020 r. nie zostało jeszcze opublikowane w „Dzienniku Ustaw”.
Mamy prawo oświatowe „na gębę”, bo do tej pory brak aktów prawnych, sankcjonujących decyzje w sprawie przedłużenia okresu zawieszenia zajęć w szkołach i przedszkolach oraz przesunięcia terminów egzaminów: ósmoklasisty, maturalnych i zawodowych, które ogłoszono podczas dzisiejszej konferencji prasowej premiera, ministra zdrowia i ministra edukacji.
Tak wygląda strona MEN – „Aktualności” (stan na godzinę 23:30)
A tak strona ISAP – „Dziennika Urzędowego” (stan na godzinę 23:30 )
Foto: screen z Yoy Tube[www.youtube.com]
[…] Konkretne decyzje padły dzisiaj podczas konferencji premiera Morawieckiego i ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego. Premier zapowiedział, że w związku z dalszym ograniczaniem rozprzestrzeniania się COVID-19 szkoły pozostają zamknięte do 26 kwietnia. Uczniowie nadal uczą się online.
Jeśli chodzi o egzaminy ósmoklasistów i matury, zgodnie z zapowiedzią premiera, odbędą się one w drugiej połowie czerwca. Konkretny termin podany zostanie trzy tygodnie przed egzaminami.
Podczas konferencji głos zabrał także minister Piontkowski, który zwrócił się do uczniów: „Kochani, wiemy, że zmagacie się z ogromnym stresem, bo nie wiecie, kiedy egzamin się odbędzie”. Piontkowski zapewnił, że MEN przygotowuje się do egzaminów i podkreślił, że na trzy tygodnie, a nawet miesiąc wcześniej abiturienci zostaną poinformowani o terminie egzaminów. Minister poprosił ósmoklasistów i maturzystów, by dodatkowy czas wykorzystali na przygotowanie się do egzaminów.
Źródło: www. kobieta.onet.pl
Konferencja premiera, ministra zdrowia i ministra edukacji – 8 kwietnia 2020 – plik You Tube – TUTAJ
Foto: www. www.zyciepabianic.pl
8 kwietnia.na stronie Klubu Jagiellońskiego zamieszczono artykuł Karoliny Pilawy, zatytułowany „7 rozwiązań, które zostaną w polskiej szkole po okresie pandemii”. Oto jego fragmenty i link do źródła:
Cztery tygodnie – mało czy dużo? Gdyby spojrzeć na ten okres w perspektywie całego roku szkolnego, to naprawdę niewiele. Jednak cztery tygodnie edukacji w czasie kwarantanny nabierają zupełnie nowego znaczenia. To, jak polska szkoła radzi sobie obecnie, wpłynie na jej kształt w przyszłości. *
Chociaż kwarantanna nadal trwa i nic nie zapowiada, że skończy się szybko, to dobry czas na to, by zdecydować, jakie elementy zdalnej edukacji powinny zostać z nami na dłużej nawet po okresie pandemii, a które zupełnie się nie sprawdzają. Zacznijmy od tych, które śmiało można uznać za niewypały.
Telewizji już podziękujemy
Telewizja w edukacji się nie sprawdziła. Z niedowierzaniem wpatrywaliśmy się w ekrany, śledząc tok „lekcji” w TVP. Wpadek było o dużo za dużo. Sama idea uczenia za pomocą telewizji wydaje się dość absurdalna. Edukacja to przede wszystkim interakcja. Musi być w niej zawarta minimalna chociaż forma kontaktu, możliwość uzyskania informacji zwrotnej dla każdej ze stron – uczącego i tego, kto się uczy. Telewizja tę interakcję zabija. […]
Egzamin w kapciach to nie egzamin
Teoretycznie odbyły się próbne egzaminy ósmoklasisty (30.03-01.04) i maturalne (02.04-08.04). Teoretycznie, bo poza publikowanym na stronie CKE arkuszem nie miały z egzaminem zbyt wiele wspólnego. Co oczywiste, w trakcie epidemii uczniowie zadania rozwiązują w swoich domach – w kapciach, luźnym dresie, być może z kubkiem herbaty i biurkiem zawalonym książkami. Pod nosem mają rozpraszacze w postaci telefonu, komputera. W domu młodsze lub starsze rodzeństwo, być może także inni członkowie rodziny. Brakuje jeszcze skomlącego psa proszącego o spacer.[…]
„Próbny” egzamin pisany w domu nie jest formą oszczędzania młodemu człowiekowi stresu, którego w edukacji nie brakuje, ale odbieraniem mu szansy na wypracowanie mechanizmów radzenia sobie w trudnych sytuacjach egzaminacyjnych.
Czy zatem lepiej nic nie robić? Nie. Po prostu nie nazywać opublikowanych arkuszy, które mogą (wcale nie musimy do egzaminu podejść) zostać odesłane nauczycielowi w dowolnej formie – pliku Word, skanu kartek lub zwykłego zdjęcia – przygotowaniem do egzaminu państwowego. Dobrze, że arkusze się pojawiają. To zawsze cenna możliwość wykonania ćwiczeń, dostępna za darmo. Jednak egzamin próbny z prawdziwego zdarzenia powinien zostać zorganizowany raz jeszcze po zakończeniu kwarantanny, tym razem w normalnych, a nie kanapowych warunkach.
Edukacja po pandemii
Okres pandemii jest czasem wielkiej próby niemal każdej sfery życia, także edukacji. Kwarantanna sprawiła, że zostaliśmy zmuszeni do ponownego wypracowania modelu naszej pracy i uczenia (się). Nawet perspektywa kilku tygodni pozwala na udzielenie odpowiedzi na pytanie, które elementy zdalnej edukacji zostaną z nami na dłużej, w tzw. normalnej szkole.[…] Wcześniejszy model, w którym funkcjonowało (lub nadal funkcjonuje) wiele rodzin, polegający na tym, że dziecko wszystkie, nawet najprostsze i nieprzysparzające trudności zadania, wykonuje w asyście kogoś dorosłego, po prostu nie działa. Albo to zmienimy i nauczymy dziecko większej samodzielności (wykonuje zadania samodzielnie, rodzic pomaga tylko w sytuacji, gdy coś jest kompletnie niezrozumiałe, ewentualnie sprawdza, czy nie pojawiają się poważne błędy w pracy po wykonaniu zadania przez dziecko), albo wszyscy oszalejemy.
1. Dzieci lepiej przygotowane do egzaminów, nauczyciele do lekcji
Jednym z pozytywów czasów kwarantanny jest wysyp dodatkowych zadań powtórkowych na stronie Centralnej Komisji Egzaminacyjnej. Chociaż publikowane były już arkusze z poprzednich lat i informatory, w których można znaleźć propozycje ćwiczeń wraz z odpowiedziami, to jednak zadań było zdecydowanie za mało. Nauczyciele i uczniowie sami musieli zaopatrywać się w dodatkowe zbiory powtórkowe. Chociaż na rynku jest ich mnóstwo, często znacznie odbiegają od standardów egzaminacyjnych. […]
Foto:www.facebook.com/przemek.staron.5
l
Przemek Staroń – zdjęcie datowane na dzień 6 kwietnia 2020 roku
Na stronie so-magazyn.pl, z datą 1 kwietnia 2020 roku zamieszczono obszerny wywiad Katarzyny Gargol z Przemkiem Staroniem – Nauczycielem Roku 2018. Prezentujemy jedynie dwa początkowe fragmenty zapisu tej rozmowy, ale zachęcamy do przeczytania całego wywiadu oraz obejrzenia pliku na You Tube „Przemek Staroń at TEDxSopot” :
Przemek Staroń: „Polską oświatę toczy nowotwór lęku. Teraz możemy to zmienić”
Znowu jest o nim głośno. Wszystko dlatego, że Przemek Staroń znalazł się w gronie 50 osób nominowanych do prestiżowej nagrody Global Teacher Prize, czyli takiego „nauczycielskiego Nobla”. Można wygrać 1 mln dolarów. Ale to nie jedyny powód. Gdy polski system edukacji zamienia się w arenę absurdu, nie potrafi siedzieć cicho. Kiedyś pytano go, jak uczyć, bo został Nauczycielem Roku. Dzisiaj to pytanie pada, bo stare formy zwyczajnie zawiodły.
Katarzyna Gargol: Na YouTube można obejrzeć twoje wystąpienie TEDx z 2014 roku, którego tematem jest zmiana spojrzenia. Opowiadasz o swoich doświadczeniach, a całość można spuentować, że warto być jak Gutenberg, który wynalazł druk właśnie dlatego, że spojrzał na prasę winiarską inaczej niż inni ludzie. Myślisz, że da się to zastosować w sytuacji, w której wszyscy się teraz znaleźliśmy?
Przemek Staroń: Pozwolę sobie na pewne intro. Myślę, że większość osób zderzających się z ludźmi, którzy są mniej czy bardziej rozpoznawalni, zatrzymuje się na czymś bardzo powierzchownym. Widać to w Google. “Jan Kowalski wzrost, Jan Kowalski partnerka, Jan Kowalski klata”. To, co jest naprawdę inspirujące, to droga, która doprowadziła Jana Kowalskiego do punktu, w którym ktoś wpisuje jego nazwisko w Google. W moim przypadku o wiele więcej skorzystaliby ci, którzy stawiają pytanie: “skoro ten ziomo tyle namieszał w życiu społecznym, to pewnie warto sprawdzić, jak żył, co robił, o czym mówił, zanim to wszystko się wydarzyło”. Fajnie, że tak stawiasz pytanie.[…
Od dziecka aż do studiów byłem praktykującym katolikiem. Śmieję się, że Bóg zesłał mi homoseksualność w prezencie, bo to wyrywało mnie z bezpiecznego i pozbawionego dylematów patrzenia na świat. Dzięki temu stawiałem sobie na przykład pytanie: „Jak to możliwe, że Jezus głosi miłość i mówi tak sensowne rzeczy, a jednocześnie zapowiada, że pójdę do piekła, bo całym sercem kocham swojego przyjaciela i chcę być z nim absolutną jednością?”. Uznałem w końcu, że coś w tym grubo nie gra i to mnie nieustannie stymulowało do poszerzania spojrzenia.
Na studiach założyłem Sekcję Arteterapii, dzięki czemu poznawałem kreatywne metody pracy z człowiekiem. Już wtedy zorientowałem się, że fajne metody to za mało – kluczowe jest to, co się z nich wyciągnie. Jak przyniosłem na lekcje zestaw „Czarnych Historii” [kryminalne zagadki lateralne – przyp. red.], których rozwiązania są niezwykle zaskakujące, a dojście do nich wymaga podważenia najbardziej oczywistych założeń – no to mogę rzec śmiało, że dzieciaki się w nich zakochały. Ale najważniejsze jest to, że naprawdę widziałem, jak przenoszą rozwiązywanie tych zagadek na życie. Mówiły mi: „Proszę pana, teraz mamy tak jak w tych Czarnych Historiach, że dużo mocniej zastanawiamy się nad różnymi rozwiązaniami, bo może odpowiedź nie jest wcale taka oczywista”.[…]
Foto: wwww.google
Na portalu Prawo.pl zamieszczono dziś artykuł Barbaru Urbaniak , zatytułowany”Egzamin w czasie pandemii może być uznany za narażenie zdrowia uczniów”. Oto jego obszerne fragmenty:
Spór o to, czy w czasie zagrożenia epidemicznego można organizować egzaminy państwowe każe przypomnieć, że art. 68 Konstytucji RP zobowiązuje władze publiczne do zapewnienia obywatelom opieki zdrowotnej, a minister ma narzędzia prawne, by egzaminy odwołać *– tłumaczą adwokat Rafał Kowalczyk i aplikantka adwokacka Barbara Urbaniak z kancelarii Filipiak Babicz. Ich zdaniem można rozważać, czy brak takiej decyzji, nie będzie podstawą do wystąpienia o odszkodowania. […]
Jeśli (..) żaden stan nadzwyczajny nie zostanie wprowadzony, wówczas podstawę prawną do uzyskania odszkodowania będą stanowiły przepisy kodeksu cywilnego o odpowiedzialności za szkodę spowodowaną wyrządzoną w związku z działaniem lub zaniechaniem przy wykonywaniu władzy publicznej. Odpowiedzialność odszkodowawcza Skarbu Państwa jest możliwa w przypadku wykazania, że działania podejmowane bądź zaniechane przez władzę publiczną miały charakter bezprawny.
Foto: www.polsatnews.pl
Piotr Müller – rzecznik rządu, poseł PiS
Rzecznik rządu Piotr Müller powiedział dziś w Polsat News, że wszystkie decyzje związane z egzaminami ósmoklasisty i maturami zostaną ogłoszone w czwartek. „Dzisiaj i jutro z samego rana również spotyka się Rządowy Zespół Zarządzania Kryzysowego. I jutro te decyzje zostaną ogłoszone” – zapowiedział.
Cały wywiad z rzecznikiem rządu – TUTAJ
Źródło: www.polsatnews.pl
Za 14 dni (w tym jest 6 dni świątecznej przerwy) mają rozpocząć się – według ciągle obowiązującego kalendarza roku szkolnego 2019/2020 – egzaminy ósmoklasisty. Sprawdziliśmy – do tej pory na stronie MEN nie zamieszczoni żadnej informacji o jakichkolwiek zmianach.
Postanowiliśmy przypomnieć kolejne fazy „grania” przez MEN na emocjach uczniów i ich rodziców.
Wszystko zaczęło się od rozporządzenia z 11 marca „w sprawie czasowego ograniczenia funkcjonowania jednostek systemu oświaty w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID–19”, w którym ogłoszono zawieszenie na 14 ni zajęć w szkołach i przedszkolach na terenie całego kraju – w okresie od 12 do 25 marca.
Ale po kilkunastu dniach – 20 marca – opublikowano kolejne rozporządzenie, nowelizujące tramto rozporządzenie z 11 marca. Ten nowy akt prawny wydłużył okres zawieszenia zajęć w szkołach i przedszkolach do 10 kwietnia 2020 r.
Jednocześnie na podstawie wcześniejszych regulacji, od 9 do 14 kwietnia br. w szkołach miała trwać wiosenna przerwa świąteczna.
Ciekawostką jest komunikat, zamieszczony 1 kwietnia, w którym ministerstwo przypomniało, że od 9 do 14 kwietnia br. w szkołach będzie trwać wiosenna przerwa świąteczna, informując jednocześnie, że w czwartek, 9 kwietnia i piątek, 10 kwietnia br. szkoły nie będą prowadzić zajęć dydaktyczno-wychowawczych z uczniami w formie kształcenia na odległość ani zajęć opiekuńczych (świetlicowych) dla uczniów. Tą ciekawostką jest niejasny status wtorku – 14 kwietnia’ nie wyjaśniono, czy i wtedy nie będzie obowiązku prowadzić zajęć dydaktyczno-wychowawczych z uczniami w formie kształcenia na odległość… [Źródło:www.gov.pl/web/edukacja]
X X X
Jak już to napisaliśmy – dokładnie za dwa tygodnie – egzaminem z j. polskiego – powinien rozpocząć się egzamin ósmoklasisty. Na kolejne dni zaplanowano egzaminy z matematyki i języka obcego.
Mimo mnożących się apeli, protestów i ogłaszanych stanowisk płynących z wwielu środowisk, a także licznych autorytetów (w tym KNP PAN) – do dzisiaj – za wyjątkiem enigmatycznej wypowiedzi dyrektora CKE Marcina Smolika – nikt z ministerstwa edukacji nie poinformował uczniów klas ósmych, ich nauczycieli, dyrektorów tych szkół oraz zestresowanych rodziców o tym, czy Święta Wielkanocne będą przeżywane w atmosferze narastającego niepokoju o najbliższą przyszłość, czy też o innych – racjonalnych – sposobach rozwiązania problemu zakończenia ośmiu lat nauki i form rekrutacji do szkół średnich.
Oto fragment tej wypowiedź dyrektora CKE:
Jeżeli będzie wola zmiany organizacji roku szkolnego – np. rok szkolny zostanie przedłużony do końca lipca, to egzamin może odbyć się pod koniec maja albo w czerwcu – zastrzegł szef CKE. [Źródło: RMF24.pl/]
Najnowszą informacją w tej sprawie jest dzisiejsza wypowiedź Prezydenta Andrzeja Dudy, w którego zakresie uprawnień nie ma obszaru edukacji:
„Andrzej Duda został zapytany o termin egzaminów ósmoklasistów, które powinny odbyć się od 21 do 23 kwietnia, ale też o egzaminy maturalne, które zaplanowane są w maju. Prezydent powiedział, że obecnie trwają konsultacje i ma nadzieję, że jeszcze w tym tygodniu zostaną przedstawione ostateczne decyzje w tej kwestii.” [Źródlo: www.wiadomosci.gazeta.pl]














