
Foto: Krzysztof Szymczak[www.dzienniklodzki.pl]
Tuż przed egzaminem ósmoklasisty w Szkole Podstawowej nr 152 w Łodzi
Z obowiązku kronikarskiego zamieszczamy fragmenty materiału ze strony „Gazety Prawnej”, zatytułowany „Egzamin ósmoklasisty: uczniowie mieli napisać opowiadanie lub rozprawkę”:
Opowiadanie o wspólnej przygodzie z bohaterem literackim i rozprawka o tym, czy w trudnej sytuacji człowiek poznaje samego siebie – takie tematy do napisania mieli we wtorek do wyboru uczniowie VIII klas szkół podstawowych na egzaminie pisemnym z języka polskiego. […]
Na egzaminie z polskiego uczniowie mieli do rozwiązania 18 zadań. Odnosiły się one m.in. do dwóch tekstów zamieszczonymi w arkuszu: tekstu literackiego i tekstu nieliterackiego. Pierwszy z nich to fragment „Pana Tadeusza” Adama Mickiewicza, zawierający przemowę Sędziego na temat grzeczności. Drugi to fragment tekstu Tadeusza Płużańskiego „Przyjaciel mądrości” o mądrości według Arystotelesa. […]
Jedno z zadań zamkniętych, odnoszących się do pierwszego tekstu, brzmiało: „Dokończ zdanie tak, aby było zgodne z treścią przytoczonego fragmentu. Wybierz właściwą odpowiedź spośród podanych. Bezpośrednim pretekstem do zabrania głosu przez Sędziego była: A. nieuprzejmość Tadeusza wobec Podkomorzego; B. reakcja Podkomorzego na zachowanie Tadeusza; C. skarga Podkomorzanek na zachowanie młodzieńców; D. niegrzeczna wypowiedź Tadeusza skierowana do sąsiadki”.
Z kolei wśród zadań otwartych były zadania: „Odwołując się do przytoczonego fragmentu, wyjaśnij, dlaczego – według Sędziego – grzeczność jest ważna. Nie cytuj sformułowań z arkusza” i „Wyjaśnij sens sformułowania użytego przez Sędziego: Ale co dzień postrzegam, jak młodź cierpi na tem / Że nie ma szkół uczących żyć z ludźmi i światem„.[…]
W jeszcze innymi zadaniu trzeba było zredagować zaproszenie na spotkanie z cyklu: „Poznajemy filozofię”. W zaproszeniu należało zachęć koleżanki i kolegów do udziału w tym wydarzeniu, używając dwóch argumentów.
Na fanpage autorskiej niepublicznej szkoły podstawowej „Altra”, która w Jelczu-Laskowicach ma wystartować we wrześniu 2021 roku znaleźliśmy taką informację:
Bez prac domowych, bez ocen i bez zapowiedzianych sprawdzianów, da się? Tak, da się!
Dziś (25 maja 2021 roku) o 20:30 spotkanie live z Anną Szulc, nauczycielką matematyki w I LO w Zduńskiej Woli, która od kilkunastu lat uczy matematyki, wykorzystując alternatywne nurty edukacji i wiedzę z zakresu neurobiologii.
Prywatnie Anna Szulc to moja mama, to dzięki niej miałam odwagę by tworzyć szkołę Altra. od początku opiekuje się projektem i daje mi ogromne wsparcie merytoryczne.
W najbliższą sobotę, Anna Szulc poprowadzi szkolenie „NOWA SZKOŁA – motywacyjno – wspierająca i doceniająca rola nauczyciela”. To będzie porcja praktycznej wiedzy dla nauczycieli Altra o tym, jak uczyć dzieci współpracy i samodzielności, szanując zarazem ich indywidualność i możliwości.
Co w praktyce oznacza praca w kulturze błędu, dlaczego tak ważne jest budowanie relacji i jak komunikacja języka bez przemocy wspiera efektywne wykorzystywanie każdej godziny lekcyjnej.
Źródło: www.facebook.com/altraszkola
Źródło: www.facebook.com/ministerstwo.edukacji.nauki
Dziś na stronie ‚”Gazety Wyborczej” zamieszczono tekst Karoliny Słowik, zatytułowany „Minister Czarnek zapowiada „konserwatywną kontrrewolucję” w szkołach”. Jest to informacja o wywiadzie z ministrem, który wczoraj zamieszczono w tygodniku „Do Rzeczy”. Oto obszerne fragmenty tekstu Karoliny Sławek:
–Żadne organy europejskie nie mogą ingerować w to, co się dzieje w polskich szkołach – oświadczył w wywiadzie dla tygodnika „Do Rzeczy” minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek.* Dodał, że jego obóz nie ma nic przeciwko tolerancji czy integracji społecznej.
–My jesteśmy konserwatystami, czyli ludźmi, którzy miłują wolność, a wolność zakłada tolerancję. To samo pokazuje chrześcijaństwo – powiedział minister Czarnek. – Tylko pytanie: jak rozumiemy tolerancję? – zaznaczył. I podkreślił, że nie rozumie jej jako akceptacji złych czynów, akceptacji dla demoralizacji czy dla rewolucji seksualnej i wywracania porządku społecznego. – To nie ma nic wspólnego z tolerancją – podkreślił.
Konserwatywna kontrrewolucja
Według ministra Czarnka „szkoła, która nie uczy wartości, nie wychowuje”. – Tak jak mieszanie herbaty bez dodawania cukru nie czyni jej słodką. My staramy się rzeczywiście zmienić smak edukacji – powiedział. Co zakłada „konserwatywna kontrrewolucja ministra Czarnka”, jak nazwał ją tygodnik „Do Rzeczy”? […]
Minister Czarnek tłumaczy jednak, że chodzi też o odbiurokratyzowanie pracy nauczyciela*.
–Nauczyciel pracują za dużo, a stosunkowo mało spędzają czasu z uczniami. Trzeba to zmienić. Uwolnić nauczyciela od zbędnych obowiązków [jak ewaluacja i biurokracja], a zwiększyć pensum rzeczywistej pracy dydaktycznej – powiedział w wywiadzie. I podkreślił, że chcą zwiększyć rolę wychowawcy. – Tak by mógł wejść w rolę mentora. Chodzi o to, by faktycznie spędzał czas z uczniami, rozmawiał, budował relację wychowawczą – mówił minister. I oceniał, że system gimnazjalny się nie sprawdził, bo „rozbicie edukacji na krótkie etapy edukacyjne sprawiały, że nie było w szkole czasu na rozwijanie funkcji wychowawczej w najbardziej wrażliwym okresie życia dziecka„.
Co jeszcze chce zmienić minister Czarnek w ramach swojej kontrrewolucji?
Wczoraj (23 maja 2021r.) profesor Bogusław Śliwerski poinformował na swoim blogu o Ogólnopolskim Forum Doktorantów Pedagogiki – „Funkcjonowanie szkoły i jej podmiotów wobec wyzwań cywilizacyjnych – teoria, badania, projektowanie zmian”, które dzień wcześniej odbyło się na Wydziale Nauk Społecznych Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.
Oto dwa fragmenty tego posta i link do pełnej wersji:
[…] Katedra Dydaktyki, Edukacji Szkolnej i Pedeutologii, którą kieruje p. Profesor [Arkadiusz Jabłoński] znana jest w naszym kraju z dokonań naukowych i oświatowych w zakresie pedagogiki zaangażowanej, toteż wczorajsze Forum otworzyło kolejną przestrzeń do spotkań z badaczami, wśród których są nie tylko profesorowie, ale także wypromowani w uczelniach doktorzy nauk. Wszyscy uczymy się od siebie niezależnie od akademickiego statusu, jednak spotkania z Mistrzami, doświadczonymi badaczami sprzyjają zachowaniu najtrwalszej i najbardziej wiarygodnej ścieżki rozwoju naukowego.
Otwierając Forum słusznie zwrócił na to uwagę dziekan Wydziału Nauk Społecznych KUL prof. KUL Arkadiusz Jabłoński, że uniwersytet musi być środowiskiem naukowym kształtowanym w relacjach Mistrz-Uczeń, mimo egalitaryzacji i spłaszczania się kariery naukowej. Jak stwierdził:
Niezależnie od stworzonych przez pandemię barier i trudności do stacjonarnych spotkań i debat naukowych staramy się budować potencjał naukowy i tworzyć wspólnotę akademicką, żeby wymieniać się ideami, myślami, uczyć się od siebie i poprawiać swój warsztat. Zawsze będą ci, którzy mają większe doświadczenie i doskonałość naukową latami prób i błędów. Warto korzystać z tego doświadczenia, bowiem – jak mówił Karl Popper – „Jesteśmy o tyle wielcy, o ile możemy korzystać z ramion olbrzymów”.
Dzisiaj będzie zgodnie z zasadą, iż należy „oddawać co cesarskie cesarzowi…”. Poświęcę (nomen omen) ten felieton niedawno ujawnionemu planowi ministra Czarnka. A punktem wyjścia tych dociekań był fragment informacji, jaką w czwartek o pobycie ministra Czarnka w szkole specjalnej w Warcie zamieściło Radio Łódź. W jej ostatnim zdaniu zawarta była taka wiadomość: „Ogólnopolskie zakończenie roku szkolnego 25 czerwca, z udziałem min. Przemysława Czarnka, ma odbyć się w sieradzkiej Szkole Podstawowej nr 10.
Przywołałem ten news, gdyż jest on oznaką „nowego”, którego, wszystko na to wskazuje, będziemy wkrótce – w sferze „liturgii vipowskiej” urzędu z Al. Szucha – świadkami. Bo jeszcze tak niedawno, gdy decydentem był tam – w okresie od 4 czerwca 2019 do 19 października 2020 – Dariusz Piontkowski (urodzony we wsi Sielec, gmina Boćki, powiat bielsko-podlaski, województwo podlaskie), były marszałek województwa podlaskiego, to takie ogólnopolskie celebracje odbywały się – oczywiście – w Podlaskiem:
>Zakończeniu roku szkolnego 2018/2019 – w Zespole Szkolno–Przedszkolnym w Ogrodniczkach w województwie podlaskim.
>Inauguracja roku szkolnego 2019/2020 – w Zespole Szkół Zawodowych im. Stanisława Staszica w Wysokiem Mazowieckiem, woj, podlaskie.
Z nowym ministrem (od 19 października 2020) Przemysławem Czarnkiem sprawa jest bardziej skomplikowana. Urodził się w Kole (woj. wielkopolskie), ale dzieciństwo, do ukończenia szkoły podstawowej, spędzał w Goszczanowie – wsi leżącej ok. 29 km na wschód od Kalisza i ok. 27 km na północny zachód od Sieradza. Jednak do liceum (II LO im. Hetmana Jana Zamoyskiego) uczęszczał już w Lublinie, gdzie później studiował na KUL, na którym ukończył także studia doktoranckie, a później był nauczycielem akademickim. Była nawet wojewodą lubelskim.
Co prawda w Wikipedii na stronie poświęconej wsi Goszczanów nie ma nic o tym, czy była tam szkoła podstawowa, to udało mi się ustalić, że aktualnie takowa szkoła tam funkcjonuje. Ale nic nie wiadomo, czy działała już w latach 1984 – 1992, kiedy Przemek Czarnek był w wieku szkolnym. Na stronie szkoły nie m zakładki „Historia szkoły”, ale jest „Absolwenci”. I to na tej podstawie można wyciągnąć wniosek, że pierwsi absolwenci opuścili jej mury w roku 2014. To by znaczyło, że nie było jej w latach gdy w mieszkał tam młody Czarnek. Wniosek ten potwierdza zdjęcie, dostępne na szkolnej stronie www – takich szkół nie budowano w PRL.
Tak więc nadal nie wiadomo w której pobliskiej miejscowości pobierał naukę przeszły minister edukacji. Ale bez wątpienia było to gdzieś niedaleko Goszczanowa – więc na ziemi sieradzkiej.
I, jak widać, do ziemi sieradzkiej pan minister Przemysław Czarnek ma sentyment do dzisiaj!
A teraz kolejna zagadka: Co sprawiło, że miejscem ogólnopolskiej uroczystości zakończenia roku szkolnego 2020/2021 będzie akurat Szkoła Podstawowa nr 10 im. Bolesława Zwolińskiego w Sieradzu? Pierwsze co się nasuwa, to polityczne konotacje jej kierownictwa z partią rządząca. Aktualnie – od 1 września 2017 roku – dyrektorką szkoły jest nauczycielka matematyki – Helena Rajewska – która poprzednio była dyrektorką Gimnazjum nr 3 im. Unii Europejskiej w Sieradzu. To ta sama data, od której nie było już rekrutacji do klas pierwszych gimnazjów, a dotychczasowi uczniowie klas szóstych kontynuowali naukę w klasach siódmych swoich podstawówek.
Koleżanka Rajewska nie trwała na swym dotychczasowym stanowisku aż do „sztandar wyprowadzić”, lecz przystąpiła do konkursu na dyrektora SP nr 10, gdyż dotychczasowa dyrektorka – Kazimiera Gotkowicz – postanowiła nie ubiegać się o kontynuowanie swej „posługi”. Dlaczego? Bo osiągnęła wiek emerytalny i… i zapewne miała już wtedy inne plany. Dziś wiemy, że została kandydatką do Rady Miejskiej Sieradza w wyborach 2018 roku. I – zdobywając 2436 głosów – radną została. Pytanie: z jakiej listy kandydowała? Z Komitetu Wyborczego Prawo i Sprawiedliwość!
(Źródło:www.portalsamorzadowy.pl)
To zapewne zwykły przypadek, że gościem Radia Łódź Nad Wartą w dniu 7 maja br. była pani dyrektor Szkoły Podstawowej nr 10 w Sieradzu – Helena Rajewska. Opowiadała tam jak w kierowanej przez nią szkole funkcjonował Powszechny Punkt Szczepień przeciw COVID -19. I nie dała się sprowokować do krytyki decyzji ministra o powrocie uczniów do szkoły – na parę tygodni przed końcem roku szkolnego. I mówiąc o formule uroczystości zakończenia roku szkolnego w kierowanej przez nią, dużej (43 oddziały) szkoły, nie wspomniała nawet słowem o wizycie ministra. Była dyskretna, czy jeszcze o tym nie wiedziała?
Nie udało się znaleźć żadnej informacji o sympatiach politycznych dyrektorki SP nr 10 w Sieradzu.
I tylko zupełnie nie pasuje do układanki powodów „dlaczego minister akurat tam…” fakt, że pani Rajewska przez lata dyrektorowała Publicznemu Gimnazjum Nr 3 im. Unii Europejskiej w Sieradzu.
I – na przykład – 9 maja 2014 portal <Sieradz Nasze Miasto> zamieścił relację, zatytułowaną „Sieradz. Święto patrona PG nr 3”. Oto jej fragmenty:
Święto patrona PG nr 3 było połączone z obchodami 10. rocznicy wejścia Polski do Unii Europejskiej. Nie zabrakło występów artystycznych. Uczniowie odebrali nagrody w dwóch konkursach. W uroczystościach święta szkoły w Gimnazjum nr 3 uczestniczyli i samorządowcy z Sieradza. Przybyła także poseł Parlamentu Europejskiego Jolanta Skrzydlewska oraz Jan Kamiński Łódzki Kurator Oświaty. […] Można było obejrzeć wystawę fotografii dotyczących projektu realizowanego przez szkołę oraz pokazującą przemiany, jakie zaszły w Sieradzu przez 10 lat członkostwa w Unii Europejskiej. Uczniowie przygotowali okolicznościową gazetkę.
[Źródło:www.sieradz.naszemiasto.pl]
No cóż – mówią, że każdy jest kowalem swojego losu. Ja tylko, z czystej życzliwości, przypomnę koleżance Rojewskiej, że „łaska pańska na pstrym koniu jeździ”. Że to prawda, zwłaszcza w wydaniu „panów z PiS”, niechaj jako dowody posłużą jej losy dwu kolejnych wicekuratorek w łódzkim organie nadzoru….
A dla pana ministra mam także radę: Na przyszłość, zanim podejmie decyzję, niech lepiej sprawdza wygląd dyrektorek odwiedzanych szkół. Bo jak małżonka – pani doktor Katarzyna Czarnek – zobaczy to zdjęcie…
Foto:www.sieradz.naszemiasto.pl
Helena Rajewska – dyrektorka Szkoły Podstawowej nr 10 im. Bolesława Zwolińskiego w Sieradzu.
Włodzisław Kuzitowicz
Wszystko co dalej zaprezentujemy jest efektem impulsu, który pochodzi z fefsbukowego profilu Wiesława Mariańskiego. Bo to on 18 maja br. zamieścił tę fotkę:
Źródło: www.facebook.com
Te słowa Janusza Korczaka sprzed 114 lat: „Zbudujemy szkołę, gdzie wychowańcy nie będą się uczyli martwych liter z martwej bibuły…” kazały nam zadać sobie pytanie: „Czy wszyscy którzy chcieliby dzisiaj taką szkołę zbudować mają przed oczyma jakiś projekt?”
Postanowiliśmy sprawdzić, czy w ogóle takowy istnieje. Wpisaliśmy więc do wyszukiwarki hasło:
Jaka powinna być szkoła XXI wieku? model wzorzec
Oto co Googl pokazał – zobacz – TUTAJ
Z uwidocznionych tam propozycji – najbardziej odpowiadającym naszym oczekiwaniom wydał się plik z 2013 roku, zatytułowany „Wizja szkoły XXI wieku: kluczowe kompetencje nauczyciela a funkcja edukacji”, autorstwa Sławomira Jabłońskiego i Julity Wojciechowskiej z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
Najbliższa „naszym czasom” jest tam co prawda publikacja Zofii Kłakówny z 2018 roku: „Szkoła na XXI wiek.. .”. ale po zapoznaniu się z jej treścią uznaliśmy, że na przypomnienie i przywołanie choć kilko fragmentów, zasługuje jednak opracowanie doktorów psychologii z UAM.
Poniżej proponujemy lekturę kilku wybranych fragmentów tego liczącego 61 stron opracowania, opublikowanego w „Studiach Edukacyjnych” Nr. 27/2013, zachęcając wszystkich, którzy odczuwają potrzebą każdego odpowiedzialnego budowlańca – poznania projektu realizowanej inwestycji – do zapoznania się z całą pracą:
Wizja szkoły XXI wieku: kluczowe kompetencje nauczyciela a funkcja edukacji
[Fragmenty]
[…]
(Nowa?) funkcja edukacji
Społeczeństwa podejmują działania edukacyjne w celu włączania kolejnych pokoleń w aktualne życie dorosłych. Warto zauważyć, że decyzje o kształcie tych działań mogą być podejmowane na podstawie obrazu człowieka dorosłego, optymalnie funkcjonującego w warunkach teraźniejszości i przyszłości […]
W tym miejscu chcemy przytoczyć kilka głównych ustaleń Międzynarodowej Komisji do spraw Edukacji (nazywanej dalej Komisją), która pod przewodnictwem Jacques’a Delorsa i na zlecenie UNESCO dokonała pod koniec XX wieku namysłu nad edukacyjnymi wyzwaniami kolejnego wieku . Odwołanie się do efektów jej prac jest o tyle istotne, że poszerza perspektywę patrzenia na nasze, bądź co bądź, lokalne problemy edukacji i pozwala ujrzeć je w pełniejszym świetle. Otóż, zdaniem Komisji: „koncepcja edukacji przez całe życie jawi się jako klucz do bram XXI wieku”. Z tej myśli odczytujemy, że kluczową kompetencją dla współczesnego człowieka dorosłego jest umiejętność uczenia się. Naszym zdaniem, nie można ograniczać jej jedynie do sprawności podstawowych funkcji psychicznych wykorzystywanych w procesie uczenia się (np. pamięć, uwaga). Jeżeli ma ona być podstawą elastyczności działań człowieka w zmieniających się warunkach, musi zawierać również postawę otwartości na nowe treści, czy wręcz dążenie do ich odkrywania – coś, co potocznie nazywamy „ciekawością świata”. Nauczanie, jak się uczyć oprócz ćwiczenia koncentracji i pamięci poprzez zapamiętywanie określonych porcji informacji musi więc także obejmować zapoznawanie z technikami uczenia się oraz pobudzać zainteresowanie nauczanymi treściami. Stąd, już tylko krok do kolejnej składowej umiejętności uczenia się, jaką jest uczenie się od innych (np. interakcja edukacyjna nauczyciel-uczeń, tutoring rówieśniczy), wymagające odpowiedniego poziomu kompetencji społecznych (zob. tab.1). Podsumowując, można stwierdzić, że w edukacji XXI wieku chodzi o przesunięcie akcentu z „powiem ci, czego masz się nauczyć” na „pokażę ci, jak się tego nauczyć i że dobrze jest to umieć”.
Komisja wskazała ponadto cztery główne aspekty kształcenia XXI wieku, ujmując je w syntetycznej formie: uczyć się, aby wiedzieć, działać, żyć wspólnie i być. Jej zdaniem, działania edukacyjne u schyłku ubiegłego wieku koncentrowały się głównie na pierwszym z nich, dużo mniej na drugim, a zupełnie pomijały dwa ostatnie7 . Pokazuje to, że nauczanie ograniczone do przekazywania wiedzy i umiejętności nie stanowiło (i nie stanowi) bolączki tylko polskiego systemu edukacji. […]
W obliczu powszechnej dostępności nieograniczonych zasobów informacji, wynikającej z gwałtownego rozwoju Internetu oraz technik przetwarzania i przechowywania danych, powinien on obejmować głównie podstawowe narzędzia zdobywania wiedzy. Naszym zdaniem, na plan pierwszy wysuwają się tutaj narzędzia umysłowe, rozwijane dzięki edukacji podstawowej, jak np. czytanie, pisanie i liczenie. W drugiej kolejności (zob. tab. 1) stoją umiejętności obsługi urządzeń elektronicznych, obejmujące jednak nie tyle znajomość wszystkich technicznych operacji możliwych do wykonania w konkretnych interfejsach (wszak te bardzo szybko się zmieniają), co gotowość do obcowania z tymi urządzeniami oraz odkrywania i uczenia się ich możliwości.
W ramach drugiego głównego aspektu edukacji (uczyć się, aby działać) Komisja widziała przede wszystkim rozwijanie kompetencji adekwatnych do wymagań rynku pracy. Zwróciła uwagę, że w ramach aktywności zawodowej ludzi coraz większe znaczenie odgrywają czynności intelektualne, jak na przykład obsługa maszyn i kierowanie nimi, prace koncepcyjne, organizacyjne itp. Idąc tym tropem, chcemy podkreślić znaczenie rozwoju umiejętności projektowania jako uniwersalnej i ponadczasowej podstawy działania (zob. tab. 1). Wydaje się, że w kontekście dużej zmienności warunków musi ona stanowić podstawowe wyposażenie umysłowe człowieka dorosłego. […]
Źródło: www.youtube.com
Oto informacja, zamieszczona dzisiaj na stronie Urzędu Miasta Łodzi:
We wtorek, 25 maja rozpoczynają się egzaminy klas ósmych
We wtorek 25 maja uczniowie klas 8 rozpoczynają swoją sesję egzaminacyjną na zakończenie nauki w szkole podstawowej. Sprawdziany – podobnie jak przed rokiem – odbywają się w reżimie sanitarnym co oznacza 2 osoby w komisji, ławki oddalone od siebie o 1,5 – 2 metry, obowiązkową dezynfekcję rąk, wejście do szkoły nie jednymi a wszystkimi dostępnymi drzwiami aby uniknąć tłoku.
Szkoły są przygotowane, jeszcze w poniedziałek zaplanowane są ostatnie dezynfekcje, wietrzenie sal egzaminacyjnych aby uczniowie mieli zapewnione bezpieczeństwo i komfort.
Klasy 8 w tym roku kończy 4 784 uczniów.
Od 17 maja rozpoczęło się przyjmowanie zgłoszeń do szkół ponadpodstawowych. Kandydaci wybierają 3 placówki uszeregowane według preferencji zaczynając od tej dla nich najważniejszej, a o tym czy się dostaną zdecydują punkty z ocen na świadectwach na zakończenie nauki w szkole podstawowej oraz z egzaminu 8-klasisty. Rekrutacja trwa do 21 czerwca, a od 25 czerwca będą mieli czas na dostarczenie wyniku egzaminu.
Logowanie do systemu rekrutacyjnego – lodzkie.edu.com.pl
W szkołach średnich (? – OE) prowadzonych przez samorząd czeka łącznie 5 951 miejsc, w tym: w liceach 3 180, w technikach 2 296 a w szkołach branżowych 475.
Źródło: www.uml.lodz.pl
Foto: Adrian Grycuk[www.pl.wikipedia.org]
Posłanka sprawozdawczyni poselskiego projektu ustawy – Lidia Ewa Burzyńska – była nauczycielka historii w Rzekach Wielkich, w latach 1991–1992 dyrektorka tamtejszej szkoły podstawowej. W 1992 została dyrektorką w szkole podstawowej w Skrzydłowie.
Wczoraj (w20 maja 2021r.) na stronie „Gazety Wyborczej” zamieszczono artykuł Karoliny Słowik, zatytułowany „Czarnek ma dostać własny fundusz. Jednoosobowo zdecyduje, na co wydać pieniądze w oświacie”. Oto jego fragmenty:
[…] Posłowie PiS napisali projekt nowelizacji, który ma przyznawać ministrowi edukacji i nauki dodatkowe kompetencje. Ma on zyskać prawo do finansowania „programów i przedsięwzięć” ze środków na oświatę. Posłowie opozycji alarmują, że w takiej sytuacji Czarnek jednoosobowo decydowałby, na co wyda pieniądze przeznaczone na oświatę. […]
Szumilas [była minister edukacji i posłanka KO – OE] podkreślała, że projekt jest procedowany „z prędkością światła” (ci sami posłowie pracowali nad ustawami covidowymi do godz. 4 poprzedniego dnia) i niezgodnie z regulaminem parlamentarnym: posłowie mieli na przeczytanie go zaledwie dwa dni zamiast regulaminowych siedmiu (projekt wpłynął do Sejmu we wtorek). Była minister wskazywała też, że wprowadzanie go inicjatywą poselską pozwala pominąć jakiekolwiek konsultacje społeczne.[…]
–Doświadczeni posłowie nie potrafią w dwa dni przeczytać półtorej strony maszynopisu? – drwił Zbigniew Dolata z PiS i nazwał zarzuty opozycji „śmiesznymi”.
Szumilas odpowiedziała, że projekty oświatowe to zwykle projekty rządowe, a nie poselskie, właśnie po to, by społeczeństwo mogło wyrazić opinię na ich temat. – Nie nas pozbawiacie czasu do namysłu. Zabieracie ten czas obywatelom. To ich odcinacie od jakichkolwiek informacji na temat tego tajemniczego pomysłu. Zresztą robicie to codziennie od sześciu lat. To niepoważne traktowanie społeczeństwa, będziecie się za to wstydzić – odpowiedziała. […]
Oburzenie wyraziła Agnieszka Dziemianowicz-Bąk z Lewicy. – Na co zostaną wydane te pieniądze? Na szkolną infrastrukturę? Na wsparcie poradni? – pytała. Podkreślała, że jeśli projekt przejdzie, nie będzie żadnych gwarancji ani kontroli tego, jak pieniądze przeznaczone na oświatę zostaną spożytkowane. – Jeśli minister, zamiast wspierać cyfryzację szkół, zechce wspierać ich nacjonalizację, to dostanie na to pieniądze z budżetu państwa. Ten projekt pozwala zabrać pieniądze na oświatę i dać je na indywidualny fundusz ministra Czarnka – podsumowała.
Artur Dziambor z partii KORWiN nazwał projekt „skokiem na kasę”. – Nie wiemy, jakie będzie źródło finansowania tych zabaw pana ministra, który będzie mógł przyznawać granty zaprzyjaźnionym organizacjom. To ustawa niebezpieczna – powiedział. – Środki na oświatę będą przyznawane na bliżej nieokreślone fanaberie ministra bez kontroli. Nie ma w projekcie jawności, przetargu, porównania ofert – wymieniał. Stwierdził, że ministerstwa nie mogą być prywatnymi folwarkami partii rządzącej. – Czas, by zacząć rozmawiać o realnych problemach szkoły – dodał. […]
Posłowie Lewicy i KO złożyli wniosek o odrzucenie tego projektu. PiS jednak ich przegłosował. Projekt przyjęto w pierwszym czytaniu. Drugie czytanie w Sejmie odbędzie się w piątek o 11.30. Głosowanie – tydzień później, 28 maja.
Cały tekst „Czarnek ma dostać własny fundusz. Jednoosobowo zdecyduje, na co wydać pieniądze w oświacie” – TUTAJ
Źródło: wyborcza.pl
Projekt ustawy o zmianie ustawy o systemie oświaty i ustawy o finansowaniu zadań oświatowych – TUTAJ
Skrócone sprawozdanie z posiedzenia Komisja\i Edukacji, Nauki i Młodzieży w dniu 20 maja 2021 roku – TUTAJ
19 maja 2021r. na fanpage EDU-klaster Wojtek Gawlik zamieścił tekst, który co prawda adresowany jest do rodziców ósmoklasistów, ale który może być przydatny dla pedagogów szkolnych, jako „ściągawka” przy ich rozmowach z owymi rodzicami. Oto ten tekst – bez skrótów:
Drodzy Rodzice Ósmoklasistów i Maturzystów,
Wasze dzieci już napisały lub za tydzień napiszą swój egzamin. Uzyskają wynik, który jest wypadkową bardzo wielu czynników:
-indywidualnego potencjału,
-dyspozycji psychofizycznej w dniu egzaminu,
-odporności psychofizycznej w czasie pandemii,
-wsparcia, które otrzymali od bliskich i od swoich nauczycieli
-mnogości bodźców, z którymi mierzyli się w zdalnej edukacji.
Wasze dzieci otrzymają wkrótce wyniki i dostaną się do szkół lub wybiorą dla siebie jakiś inny pomysł.
Drogi Rodzicu!
Chcę Tobie, jako rodzic i nauczyciel, przekazać kilka myśli, które mam nadzieją będą dla Ciebie pomocne w czasie oczekiwania na wyniki z egzaminu Twojego dziecka.
Zaakceptuj każdą możliwość. Twoje rozczarowanie, wściekłość, złość w niczym nie pomoże. Twoje wcześniejsze pompowanie balonika oczekiwań i nadziei również. Pamiętaj, że wszystkie Twoje mądrości o „szkole marzeń” mogą Twoje dziecko jeszcze bardziej unieczynnić i ulękowić.
Pamiętaj też, że jeżeli Twoje dziecko jakimś nadludzkim wysiłkiem dostanie się do „topowego” liceum… wcale nie oznacza, że będzie w nim szczęśliwe. To oznacza, że być może każdego dnia będzie musiało wykazywać wielkim wysiłkiem… a to jest po prostu niemożliwe. Nikt nie jest w stanie utrzymywać hiper wysokiego tempa przez cały czas. W końcu przyjdzie spadek formy i wszystko zacznie się powoli walić.
„Szkoła marzeń” może stać się zwykłym piekłem.
Kilka lat temu słuchałem ciekawego wykładu profesora Macieja Karwowskiego, który mówił o tym, jak poziom kompetencji środowiska wpływa na rozwój kompetencji ludzi zdolnych i co ciekawe bycie wśród samych geniuszy, nie jest najlepszym sposobem na rozwój. Dzieci przestają dostrzegać swoją wyjątkowość, a bardziej skupiają się na swoich niedociągnięciach, co jest niestety niekorzystne dla ich zrównoważonego rozwoju.
Pomyśl zatem, Drogi Rodzicu, czego tak naprawdę pragniesz dla swojego dziecka?
Czy masz dla niego przygotowaną bardzo konkretną przyszłą karierę zawodową? Czy chcesz może, aby zrealizowało Twoje niezrealizowane marzenia? Czy może też chciałbyś, żeby to on/ona odnalazło/a swoją własną drogę życiowego rozwoju?
Drogi Rodzicu.
Zaakceptuj wszystko, co się wydarzy i po prostu bądź dla swojego dziecka tym, kogo ono najbardziej potrzebuje.
Wojtek
Źródło: www.facebook.com/eduklasterpl
Foto: www.radiolodz.pl
Minister Przemysław Czarnek przebywał dzisiaj (20 maja 2921r) w Zespole Szkół Specjalnych w Warcie. Minister spotkał się tam z uczniami i nauczycielami i wygłosił kilka oświadczeń.
Z łódzkich mediów jako pierwsze poinformowało o tym wydarzeniu Radio Łódź:
[…] Przemysław Czarnek odwiedza Zespół Szkół Specjalnych w Warcie w związku ze świętem tej placówki, która obchodzi rocznicę urodzin swojej patronki Marii Konopnickiej.
Minister dementował pogłoski o likwidacji szkół specjalnych. – Nie ma mowy w ministerstwie edukacji i nauki o jakimkolwiek osłabianiu czy wręcz likwidacji szkolnictwa specjalnego. To są jakieś pogłoski, które się pojawiają, a które wynikają z jakiegoś niezrozumienia tego, co się dzieje w ministerstwie. Do tego, żeby jeszcze lepiej uczyć, wychowywać wszystkie dzieci bez względu na stopień specjalnej niepełnosprawności, bo są przecież różne ta droga jest tylko jedna – wzmacnianie i i rozwijanie szkolnictwa specjalnego – mówił minister edukacji i nauki.
Dyrektorka Zespołu Szkół Specjalnych w Warcie, Elżbieta Słowińska *, będzie członkiem stałego zespołu doradczego MEiN ds. szkolnictwa specjalnego. Ogólnopolskie zakończenie roku szkolnego 25 czerwca, z udziałem min. Przemysława Czarnka, ma odbyć się w sieradzkiej Szkole Podstawowej nr 10.
Źródło: www.radiolodz.pl
*Zastanawia nas co wpłynęło na powołanie koleżanki dyrektor Elżbiety Słowińskiej, która swoją funkcję sprawuje dopiero od 1 września 2020 roku, do stałego zespołu doradczego MEiN ds. szkolnictwa specjalnego,
x x x
O wizycie ministra Czarnka w warciańskiej szkole specjalnej poinformowano na fanpage MEiN:
Minister Edukacji i Nauki Przemysław Czarnek uczestniczył dziś w święcie szkoły w Zespół Szkół Specjalnych w Warcie. To publiczna placówka, w której uczą się dzieci i młodzież z niepełnosprawnościami. Uroczystość zorganizowano z okazji zbliżającej się rocznicy urodzin Marii Konopnickiej, patronki szkoły.
Rozwój szkolnictwa specjalnego w ostatnich kilkudziesięciu latach w Polsce to wielka wartość, którą musimy wzmacniać. Nie ma mowy o jakimkolwiek osłabianiu czy likwidacji szkolnictwa specjalnego – podkreślił minister. – Drogą do tego, by lepiej i pełniej uczyć oraz wychowywać wszystkie dzieci, w tym uczniów z niepełnosprawnościami, jest wzmacnianie i rozwijanie szkolnictwa specjalnego. Tego typu placówki, jak ZSS w Warcie, będą korzystały ze szczególnej pomocy i wsparcia MEiN – dodał minister Przemysław Czarnek.












