
Informując o kolejnych dniach tej heroicznej próby będziemy używali bardziej bezpośredniej formy „Marcin”, pomijając nazwisko, co nie oznacza braku szacunku do Kolegi Dyrektora, a wręcz przeciwnie – naszą koleżeńską bliskość…
Aby obraz tego wyczynu był pełny – cofnęliśmy się do początku tej próby:
Oto Marcin w dniu 23 stycznia o godz. 8:10
24 stycznia
O godz. 6:41 Marcin napisał:
Zaczynamy kolejny dzień !
Podsumowanie wczorajszego dnia: 121 km., czyli 145 893 kroki.. Kto zgadnie co mi się śniło ?
Biegnę dalej a Wy pamiętajcie o mojej skarbonce…
O godz. 13:12 Marcin napisał:
Huston mamy problem ! !
Odciski ! Pomożecie ?
Jak sobie z nimi poradzić, aby nie zrujnowały mi dzisiejszego planu.
25 stycznia
O godz. 6:24 Marcin napisał:
Dzień 4. Łatwo nie jest. Podsumujmy wczorajszy dzień. 110 km i 126 480 kroków
Milion kryzysów oraz nogi, które oświadczyły mi wczoraj: „chcemy rozwodu”
Pomożecie, gracie ze mną dla okulistyki dziecięcej!
26 stycznia
Około 7-ej rano Marcin napisał:
Lecimy dalej, kolejny dzień przed nami. Jest ból i walka z samym sobą, ale walczymy dalej?
Wczorajszy dzień: 101,33 km. oraz 115 404 kroki!
Jesteście? Pomożecie?
27 stycznia
Marcin na bieżni szóstego dnia próby
Wczoraj Marcin „zaliczył: półmetek swojej próby, czyli 5-y dzień tego maratonu.
Jak co dnia, o wczoraj przebiegniętym dystansie poinformował w dzisiejszym porannym wpisie:
Wyspani? Lecimy dalej!
Podsumujmy wczorajszy dzień. Łatwo nie było, ale wyszło 120 km. Czyli 120 714 kroków !
Biegnę dalej, a Wy pamiętajcie – e-skarbonka
Podejrzeliśmy – oto co zobaczyliśmy:
Szkoda, że nie ma tam tyle złotówek, ile Marcin – do dzisiaj – zrobił kroków na bieżni…
Około godziny 9:30
Wczoraj wygrałem z rywalem, cichym głosem wewnątrz mnie, który namawiał abym przestał !
c.d.n.
Źródło: www.facebook.com/events/
Jako że wczoraj była środa, to nie powinno być dla nikogo zaskoczeniem, że w „Akademickim Zaciszu” odbyło się kolejne (zdalne) spotkanie. Tym razem, na zaproszenie Gospodarza – prof. Romana Lepperta, spotkały się dwa światy edukacji: świat nauk pedagogicznych, który reprezentowała dr hab. Małgorzata Żytko – prof. Uniwersytetu Warszawskiego, kierowniczka Zakładu Wczesnej Edukacji i Kształcenia Nauczycieli Wydziału Pedagogicznego UW, ze światem praktyki pedagogicznej, w osobie znanej nam dobrze Wiesławy Mitulskiej.
Oto jak prof.Lepert zapowiadał to spotkanie:
W środę 26 stycznia zagoszczą w „Akademickim Zaciszu” Panie:
-Prof. UW Małgorzata Żytko – pedagożka, pracowniczka naukowa Wydziału Pedagogicznego UW, członkini Association for Teacher Education in Europe oraz Polskiego Towarzystwa Pedagogicznego, a także Warszawskiej Rady Edukacyjnej przy Prezydencie m.st. Warszawy, ekspertka OECD w zakresie wczesnej edukacji; zainteresowania naukowe Pani Profesor obejmują: rozwój i edukację dzieci w wieku wczesnoszkolnym, proces komunikacji wspierający myślenie, kształcenie nauczycieli do zmian w edukacji; opublikowała ostatnio książkę „Edukacja w dialogu” (Wolters Kluwer, Warszawa 2021);
-Wiesława Mitulska – nauczycielka edukacji wczesnoszkolnej w Szkole Podstawowej w Słupi Wielkiej, od 37 lat pracuje z dziećmi, prawie od początku bez ocen, podręczników i zeszytów ćwiczeń, wykorzystując pracę projektami; autorka bloga „Mamy w planie kodowanie” oraz facebookowej strony „Pomysłowa Szkoła Domowa”, ambasadorka ruchu #wiosnaedukacji oraz członkini grupy Superbelfrzy. Marzy o tym, by dzieci w klasach 1-3 otrzymywały od dorosłych wsparcie na miarę swoich potrzeb i miały możliwość uczyć się bez ocen, w ruchu, przez zabawę, projekty i we współpracy z innymi dziećmi.
Porozmawiamy o znaczeniu (wczesnej) edukacji dla rozwoju człowieka.
Tradycyjnie – wszystkim którzy wczoraj nie mogli, z różnych powodów, śledzić tego o czym tam mówiono, proponujemy „nadrobienie” tego poprzez wejście na You Tube – TUTAJ
Dzisiaj (16 stycznia 2022 r.) późnym popołudniem na stronie MEiN zamieszczono „informację dnia”:
Nauka zdalna do końca ferii zimowych – gotowe przepisy.
Od 27 stycznia 2022 r. do 27 lutego 2022 r. uczniowie szkół podstawowych klas V-VIII i uczniowie szkół ponadpodstawowych przechodzą na naukę zdalną. Zdalnie pracować będą również placówki kształcenia ustawicznego i centra kształcenia zawodowego. Uczniowie z klas I-IV szkół podstawowych i przedszkolaki kontynuują naukę w trybie stacjonarnym. Minister Edukacji i Nauki podpisał rozporządzenie w tej sprawie.
Przedłużający się okres trwania pandemii COVID-19 powoduje konieczność przygotowania szczególnych rozwiązań, które umożliwią realizację przez szkoły ich zadań statutowych. Z uwagi na rosnącą w ostatnich dniach liczbę zachorowań konieczne jest czasowe ograniczenie nauki stacjonarnej. Bez zmian pozostają terminy rozpoczęcia i zakończenia ferii zimowych w poszczególnych województwach w roku szkolnym 2021/2022.
Szkoły i placówki artystyczne
Szkoły artystyczne realizujące wyłącznie kształcenie artystyczne, placówki artystyczne, szkoły artystyczne realizujące kształcenie ogólne w zakresie szkoły podstawowej w klasach V-VIII lub liceum ogólnokształcącego przechodzą na tryb nauki zdalnej.
Szkoły specjalne
W szkołach podstawowych specjalnych (klasy V-VIII), a w także szkołach ponadpodstawowych specjalnych, w tym funkcjonujących w specjalnych ośrodkach szkolno-wychowawczych oraz zorganizowanych w podmiotach leczniczych i jednostkach pomocy społecznej zajęcia, będą mogły być prowadzone stacjonarnie. Ostateczną decyzję w tym zakresie podejmie dyrektor.
MOW, MOS, poradnie psychologiczno-pedagogiczne, zajęcia rewalidacyjne
Na dotychczasowych zasadach będą pracowały młodzieżowe ośrodki wychowawcze, młodzieżowe ośrodki socjoterapii, ośrodki rewalidacyjno-wychowawcze, specjalne ośrodki wychowawcze i poradnie psychologiczno-pedagogiczne ze względu na konieczność zapewnienia ciągłości realizacji zajęć wczesnego wspomagania rozwoju dziecka, kształcenia specjalnego, w tym realizacji zajęć rewalidacyjnych, resocjalizacyjnych i socjoterapeutycznych oraz zajęć rewalidacyjno-wychowawczych w bezpośrednim kontakcie z dzieckiem i uczniem.
Zajęcia szkolne dla uczniów z niepełnosprawnościami
W przypadku szkół, których funkcjonowanie zostało ograniczone – w odniesieniu do uczniów, którzy z uwagi na rodzaj niepełnosprawności nie będą mogli realizować zajęć w miejscu zamieszkania – dyrektor jest zobowiązany do zorganizowania zajęć stacjonarnie na terenie szkoły lub z wykorzystaniem metod i technik kształcenia na odległość – w budynku szkoły.
Bursy, internaty, placówki oświatowo-wychowawcze
Burs i internaty będą działały na dotychczasowych zasadach.
Konsultacje dla uczniów przygotowujących się do tegorocznych egzaminów ósmoklasisty i maturalnego
Pozostawiono możliwość zorganizowania konsultacji na terenie szkoły dla uczniów przygotowujących się do egzaminu odpowiednio ósmoklasisty czy maturalnego. Dyrektor szkoły może zapewnić w szkole konsultacje indywidualne lub grupowe z nauczycielem prowadzącym zajęcia edukacyjne z przedmiotów, z których uczeń przystępuje do egzaminu ósmoklasisty lub egzaminu maturalnego. Udział w konsultacjach jest dobrowolny. Organizacja konsultacji jest uzależniona od potrzeb uczniów, a także warunków pracy szkoły.
Uczeń przygotowujący się do egzaminu odpowiednio ósmoklasisty lub maturalnego powinien mieć możliwość wyjaśnienia trudnych kwestii, usystematyzowania materiału czy rozmowy z nauczycielem. Dodatkowo, w ramach konsultacji, dyrektor szkoły może zorganizować w szkole testy sprawdzające poziom przygotowania uczniów do egzaminu ósmoklasisty lub egzaminu maturalnego.
Zajęcia praktyczne i praktyki zawodowe
Ze względu na specyfikę kształcenia zawodowego dyrektorzy szkół prowadzących kształcenie zawodowe, centrów kształcenia zawodowego oraz placówek kształcenia ustawicznego będą mogli zorganizować zajęcia praktyczne w miejscu ich prowadzenia (stacjonarnie). Zajęcia te będą odbywać się w wybranych dniach tygodnia, a wymiar tych zajęć nie może przekroczyć 16 godzin tygodniowo.
Możliwe jest również odbywanie praktyk zawodowych stacjonarnie, w miejscu ich prowadzenia. Jednocześnie zachowana została również możliwość zrealizowania praktyk zawodowych w innych formach wprowadzonych w okresie pandemii (np. w formule wirtualnego przedsiębiorstwa lub projektu edukacyjnego).
Zajęcia z zakresu praktycznej nauki zawodu (zajęcia praktyczne i praktyki zawodowe) mogą być prowadzone stacjonarnie u pracodawców lub w indywidualnych gospodarstwach rolnych, o ile w podmiotach tych nie występują zdarzenia, które ze względu na aktualną sytuację epidemiologiczną mogą zagrozić zdrowiu uczniów.
Przewidziane rozwiązania mają również zastosowanie do kształcenia praktycznego realizowanego w ramach kształcenia ustawicznego w formach pozaszkolnych.
Zajęcia praktyczne młodocianych pracowników
Dzisiaj (26 stycznia 2022 r.) – po ogłoszonej wczoraj przez ministra Czarnka decyzji o wprowadzeniu z dniem 27 stycznia selektywnej nauki zdalnej (z wyłączeniem przedszkoli, tzw. „zerówek” i uczniów klas I – IV szkół podstawowych), postanowiliśmy zaproponować lekturę tekstu, który został zamieszczony na portalu „Medonet” 30 kwietnia 2021 roku, zatytułowanego „Szkoły wylęgarnią COVID-19? Naukowcy wskazują siedem sposobów, by temu zapobiec”. Oto jego fragment:
[…]
7 sposobów, żeby zmniejszyć ryzyko transmisji wirusa w szkole
Z badań naukowców z John Hopkins University wynika, że dodanie jednego ze środków ograniczających ryzyko zakażenia przynosi mierzalne efekty. Każdy kolejny krok obniża transmisję COVID-19 o 9 proc. Oznacza to, zdaniem naukowców, że zastosowanie co najmniej siedmiu takich środków zachowawczych wystarczy, by wyeliminować ryzyko zakażenia koronawirusem.
Które środki są najskuteczniejsze? Badanie wskazuje, że są to:
1.noszenie maseczek przez uczniów
2.noszenie maseczek przez nauczycieli
3.ograniczenie wejść na teren szkoły dodatkowa przestrzeń (zwiększenie dystansu między uczniami)
4.brak współdzielonych przyborów szkolnych
5.nauka w obrębie jednej grupy uczniów
6.mniejsza liczebność klas
Kolejne metody znajdujące się na liście to:
1.monitorowanie objawów chorobowych
2.jeden nauczyciel
3.brak zajęć dodatkowych
4.zamknięte stołówki, osłony na biurko
Bezobjawowe dzieci mogą cierpieć na długi COVID. Co to oznacza?
W przypadku dzieci i młodzieży zakażenie COVID-19 często nie daje żadnych objawów lub wiąże się tylko z łagodnymi symptomami. Jednak po kilku tygodniach lub miesiącach od zakażenia wystąpić u nich mogą dolegliwości określane jako „długi COVID”. To cała lista objawów wskazujących na to, że organizm dziecka nie wrócił do normy po chorobie. […]
Cały tekst „Szkoły wylęgarnią COVID-19? Naukowcy wskazują siedem sposobów, by temu zapobiec” – TUTAJ
Źródło: www.medonet.pl
Screen z relacji filmowej[www.facebook.com/ministerstwo.edukacji.nauki/]
Minister Przemysław Czarnek podczas dzisiejszej konferencji prasowej w Sejmie
Na stronie „Serwisu Samorządowego PAP” dziś wieczorem zamieszczono informację: „Czarnek: uczniowie klas V-VIII podstawówek i szkół średnich od czwartku na nauczaniu zdalnym”. Oto jej obszerne fragmenty:
[…] „Wsłuchując się w apele i w głos służb sanitarnych, analizując dane z dnia wczorajszego i z dzisiaj musieliśmy podjąć decyzję o ograniczeniu nauki stacjonarnej i wprowadzeniu nauki zdalnej na okres do końca ferii zimowych” – powiedział we wtorek szef MEiN Przemysław Czarnek.
„Zgodnie z rozporządzeniem, które będzie jutro podpisane i będzie obowiązywać od czwartku, w szkołach nadal naukę stacjonarną kontynuować będą uczniowie z klas I-IV i uczniowie zerówek. Do przedszkoli będą chodzić dzieci w wieku przedszkolnym. Uczniowie klas V, VI, VII, VIII i uczniowie szkół ponadpodstawowych wszystkich klas przechodzą na naukę zdalną do końca ferii zimowych” – zapowiedział minister Czarnek.
Zaznaczył, że w tym okresie, kiedy będzie obowiązywała nauka zdalna, będzie możliwość spotykania się maturzystów na konsultacjach indywidualnych i grupowych. Dodał, że szkoły specjalne same będą decydowały wraz z rodzicami, czy będą kontynuować naukę stacjonarną, czy przejdą na naukę zdalną.
„W tym okresie otwarte będą również bursy. Będzie też możliwość kontynuowania praktycznej nauki zawodu” – przekazał minister. […]
Pytany przez dziennikarzy, czy możliwe jest wysłanie na naukę zdalną młodszych roczników, minister odpowiedział, że „będziemy widzieć, co się będzie działo w kolejnych dniach”. „Nie sądzę, żeby było to konieczne, bo jednak wyłączenie z nauki stacjonarnej połowy szkół podstawowych i wszystkich szkół ponadpodstawowych powinno dać już pewien oddech” – ocenił Czarnek.
Cały tekst „Czarnek: uczniowie klas V-VIII podstawówek i szkół średnich od czwartku na nauczaniu zdalnym”
– TUTAJ
Źródło :www.samorzad.pap.pl
„Nigdy nie jest za późno na swój samorozwój.” To zdanie z tekstu, który na stronie „Plan Daltoński” informuje o spotkaniu z Piotrem Grocholińskim – wykładowcą w Szkole Filmowej w Łodzi oraz współautorem książki „Design Thinking dla edukatorów”. Tekst ten zamieszczony został tam 18 stycznia 2022 roku i opatrzony tytułem „Po co nam kompetencje? – Piotr Grocholiński”
Uznaliśmy, że na popularyzowanie wartościowych treści nigdy nie jest za późno. Przeto dziś (25 stycznia 2022 r.) proponujemy naszym Czytelniczkom i Czytelnikom – dla odmiany od książek i wykładów uczonych pedagogów – aby wysłuchali rozmowy z jednym ze specjalistów od metody design thinking.
Oto zaproszenie rozmówców owego eksperta – Anny i Roberta Sowińskich:
Nigdy nie jest za późno na swój samorozwój. Dlatego warto zacząć szukać nowych rozwiązań i dzielić się nimi z innymi. Porażki są normalne, to właśnie one nas budują i pozwalają odkrywać kolejne drogi.
Serdecznie zapraszamy na rozmowę z Piotrem Grocholiński- wykładowcą akademickim oraz współautorem książek takich jak „Design Thinking dla edukatorów”. Dyskutowaliśmy na temat kreatywnego podejścia do nauczania, postawy oraz nabywaniu kompetencji. Całość znajdziecie jak zawsze na naszym kanale.
Nagranie spotkania pt. „Kompetencje i design thinking – Piotr Grocholiński” – na You Tube – TUTAJ
Screen z relacji filmowej[www.tvn24.pl/]
Konferencja prasowa uczestniczek spotkania z małżonką Prezydenta RP – Agatą Kornhauser-Dudą. Stoją posłanki Koaalicji Obywatelskiej (od lewej): Krystyna Szumilas, Kinga Gajewska, Katarzyna Lubnauer i Barbara Nowacka.
Oto fragmenty informacji „Posłanki opozycji po spotkaniu z pierwszą damą. „Podzieliła nasze obawy co do ustawy lex Czarnek” – ze strony TVN24:
Pierwsza dama Agata Kornhauser-Duda spotkała się z posłankami Koalicji Obywatelskiej. Rozmowa dotyczyła lex Czarnek. – Pierwsza dama podzieliła nasze obawy. Jako była nauczycielka wyraziła się dosyć jasno, co uważa o ustawie – powiedziała po spotkaniu posłanka Kinga Gajewska. Prezydentowa obiecała posłankom, że przekaże ich postulaty mężowi. […]
Spotkanie rozpoczęło się w południe i trwało około półtorej godziny. Po jego zakończeniu posłanki rozmawiały z dziennikarzami. – Pierwsza dama podzieliła nasze obawy co do ustawy lex Czarnek. Przede wszystkim w trzech przypadkach – zwalnianie dyrektora bez wypowiedzenia, wzrost kompetencji kuratorów oświaty i zapisy dotyczące inwigilowania nauczycieli – przekazała Kinga Gajewska. – Jako była nauczycielka wyraziła się dosyć jasno, co uważa o ustawie. Obiecała, że porozmawia z mężem o tej ustawie, przedstawi argumenty, które zaprezentowaliśmy. Uzbroiłyśmy ją w naprawdę mocne argumenty – powiedziała.
–Pierwsza dama obiecała nam również to, że postara się być na spotkaniu (prezydenta) z ministrem Czarnkiem. Ważne jest, by pierwsza dama odbijała tę piłeczkę, tę nieprawdę, którą prezentuje minister – dodała.
Źródło: www.tvn24.pl
To już trzeci dzień realizacji projektu Marcina Józefaciuka – dyrektora Zespołu Szkół Rzemiosła w Łodzi, polegającego na przebiegnięciu na bieżni elektrycznej, w 7 dni 1000 kilometrów. Jeśli to się uda, to będzie to jednoczesne pobicie dwu rekordów w tej dyscyplinie: rekordu Świata i rekordu Guinessa
Tylko on mógł coś takiego wymyślić, doprowadzić do realizacji i mieć realne szanse na powodzenie.
On, czyli kto?
Marcin Józefaciuk – piąty rok dyrektoruje łódzkiemu Zespołowi Szkół Rzemiosła. Jest nauczycielem j. angielskiego, ale jak niedawno zwierzył się „Gazecie Wyborczej”, ma także uprawnienia do prowadzenia WF, informatyki, edukacji dla bezpieczeństwa, zajęć pierwszej pomocy oraz etyki. Aktualnie podjął studia, które dadzą mu uprawnienia do nauczania fizyki.
Wydaje się nam, że i w tej dyscyplinie jest rekordzistą…
Do tej pory w jego dorobku jako nauczyciela, a przez ostatnie ponad 4 lata dyrektora ZSR, takie są dowody uznania Jego działalności:
W roku 2013 został odznaczony Medalem „Serce Dziecku” podczas uroczystości pod pomnikiem „Pękniętego Serca”.
W roku 2019 – certyfikat odebrał certyfikat tytułu „Organizacja Innowacyjna” dla Zespołu Szkół Rzemiosła, wręczony na XXXIII Podsumowaniu Ruchu Innowacyjnego w Edukacji
W roku 2022 – powołano go do grona Akademii Twórczego Dyrektora Szkoły” przy ŁCDNiKP
Ale przede wszystkim tym co go wyróżnia w gronie dyrektorskiej braci jest uprawianie supermaratonów.
Foto: z profilu na FB Marcina Józefaciuka[www.facebook.com/marcin.jozefaciuk/]
Zaczął przed czterema laty, a pierwszym zagranicznym występem w tej dyscyplinie był start w Runmageddonie na Saharze, na dystansie 120 kilometrów, pokonanych w trzy kolejne dni!.
A od tamtego czasu biegał już min.:
Foto: z profilu na FB Marcina Józefaciuka[www.facebook.com/marcin.jozefaciuk/]
W 2019 roku na Kaukazie
Foto: z profilu na FB Marcina Józefaciuka[www.facebook.com/marcin.jozefaciuk/]
W 2021 roku w Tybecie
Foto: z profilu na FB Marcina Józefaciuka[www.facebook.com/marcin.jozefaciuk/]
.. i na Islandii.
Gdzie to wydarzenie się odbywa i jak na bieżąco można śledzić jego przebieg:
Screen z relacji lilmowej[www.facebook.com/events/]
Bicie REKORDU ŚWIATA i GUINNESSA w biegu na bieżni mechanicznej na dystansie 1000 km w 7 dni odbywa się w Shausha Sport Club w Gliwicach przy ul. Sosnowej 2
Systematycznie zamieszczane relacje filmowe można oglądać na specjalnym fanpage tego wydarzenia – TUTAJ
Cała akcja połączona jest ze zbiórką na WOŚP
I Ty możesz dokonać wpłaty na konto WOŚP, z przeznaczeniem na sprzęt okulistyczny dla szpitali dziecięcych
„Obserwatorium Edukacji” będzie towarzyszyło temu wydarzeniu, zamieszczając okresowe informacje o jego przebiegu.
[WK]
W miniony piątek, 21 stycznia 2022 roku, Jarosław Pytlak zamieścił na swoim blogu kolejny tekst pod bardzo aktualnym tytułem: Lex Czarnek i co dalej?. Jak najczęściej jesteśmy do tego długością tych postów zmuszeni postępować, także i tym razem zamieszczamy poniżej jedynie kilka fragmentów, odsyłając na stronę „Wokół Szkoły”, w celu zapoznania się z pełną wersją:
Lex Czarnek i co dalej?
Ustawa zwana Lex Czarnek, oddająca całą władzę w systemie oświaty w ręce ministra i podporządkowanych mu kuratorów, została już przegłosowana w Sejmie. Nie będę powtarzał w tym miejscu argumentów, dlaczego uważam ją za szkodliwą. Pisałem o tym choćby TUTAJ; podobną opinię wyraża też wielu innych ludzi zajmujących się edukacją. Dodam tylko, że z mojej perspektywy – dyrektora szkoły, którego wyobraźnię wspomaga doświadczenie ponad 30. lat pełnienia tej funkcji – doskonale widać jej niszczący potencjał. Dlatego właśnie 4 stycznia, kiedy ważyły się losy projektu, zabrałem głos podczas protestu przed budynkiem parlamentu.
Uczciwie mówiąc – nie liczyłem na pozytywny skutek. Polityczny elementarz podpowiadał, że rządzący nie pozwolą sobie na porażkę, a sejmowa arytmetyka niezmiennie stoi po ich stronie. Chciałem jednak skorzystać z okazji i publicznie zaapelować do opozycji, by wypracowała i ogłosiła wspólny plan dla edukacji.
Na razie to tylko moje marzenie. Zdaniem części znajomych utopijne, bowiem jego ewentualna realizacja zależy od bardzo wielu ludzi, także mających sprzeczne interesy polityczne. Są też tacy, którzy uważają, że niepotrzebne, bo programy partii politycznych powinny się różnić, a poza tym mało kogo interesują. Uważam inaczej. Zachęca mnie przy tym niemal całkowita jedność opozycji w sejmowym głosowaniu. Nawet posłowie Porozumienia, którzy głosowali „za”, tłumaczyli się później pomyłką. Po dobrej stronie Mocy stanął też jeden z posłów Kukiza. Potencjał zatem jest, trzeba „tylko” przeorganizować myślenie. […]
x x x
Proponuję przyjąć trzy założenia.
Mamy do czynienia z kryzysem wszystkich sfer systemu edukacji – od kondycji psychicznej i fizycznej młodego pokolenia, poprzez kwestię celów i odnoszących się do nich metod działania, oraz pojmowania roli państwa i organów prowadzących placówki, po problemy organizacyjne, związane z frustracją nauczycieli i rosnącymi brakami potrzebnych specjalistów. Zapaść jest tak rozległa, że wymaga równoczesnego podjęcia wielu środków zaradczych. Nie da się tego zrobić bez przemyślanego i możliwie zgodnego działania różnych sił politycznych.
Edukacja młodego pokolenia jest niezwykle ważnym zadaniem społeczeństwa, wręcz decydującym o jego przyszłość. Jest przy tym procesem rozciągniętym w czasie, wymagającym szczególnej rozwagi i spokoju. Doświadczenia Finlandii, Walii czy Portugalii wskazują, że dobrze służy jej wyłączenie z bieżącego, normalnego w demokracji sporu politycznego i uniezależnienie od zmiany ugrupowań rządzących. Jest to bardzo trudne, bowiem fundamentalne decyzje należą do polityków, którzy muszą świadomie ograniczyć swoje ambicje doraźnego sterowania tą dziedziną życia. Doświadczenia wspomnianych krajów świadczą jednak, że jest to możliwe.
Nawet wśród zwolenników opozycji dość powszechny jest pogląd, że nie ma ona przekonującej oferty (nie tylko zresztą w sferze edukacji), a poszczególne partie nie wykazują gotowości współdziałania. Uważa tak również wiele osób niezdecydowanych oraz zniechęconych do polityki. Ich zdaniem rząd może i jest fatalny, ale alternatywa żadna. Co prawda, podział sympatii politycznych w społeczeństwie opiera się obecnie przede wszystkim na emocjach, ale brak oferty programowej u aspirujących do objęcia rządów jest zauważalny.[…]
x x x
O edukacji powinni decydować fachowcy. Politycy nie znają się na tym, a jak zaczną dyskutować, to tylko się pokłócą!
Dzisiaj podzielę się z Wami ciągiem moich myśli i refleksji, jaki uruchomiła mi wczorajsza informacja o kolejnej rocznicy wybuchu Powstania Styczniowego, która wywołała wspomnienie kiedy po raz pierwszy świadomie odnotowałem ówczesną rocznicę tego zrywu niepodległościowego. A dalej przypomniałem sobie, że w okresie międzywojennym uczestnicy tego powstania brali udział w obchodach tej rocznicy. Tak jak teraz uczestniczą w dorocznych obchodach Powstańcy Warszawscy… I w ogóle – pomyślałem o relatywizmie pojęć „historia i teraźniejszość”…
A stąd już tylko krok do refleksji o owym nowym przedmiocie „HiT” i o tym co dla dzisiejszych nastolatków jest teraźniejszością, a co już historią…
Ale zanim przejdę do tego wątku, jeszcze kilka refleksji o relatywizmie podejścia do upływu czasu, czyli co dla kogo jest historią. Już o tym wydarzeniu pisałem przed kilkoma laty w Felietonie nr 134. O tym, jak pamięć prawdziwej historii trwa na przekór systemom. Przywołałem tam pewien epizod z wakacji 1962 roku, kiedy jako osiemnastoletni uczeń XVIII LO pełniłem rolę „wakacyjnego podlewacza kwiatów”, zgromadzonych na ten czas z całej szkoły w pracowni biologicznej. I jest tam o niespodziewanej wizycie gospodarza owej pracowni, sześćdziesięcioparoletniego nauczyciela biologii, profesora Antoniego Jotko. Oto ten fragment, którym chcę zilustrować kolejne tezy tego felietonu:
[…] Nagle drzwi się otworzyły i stanął w nich pan profesor Jotko. Poderwałem się z nad okularu mikroskopu i na widok nietypowego wyglądu mojego nauczyciela (ciemny garnitur, spodnie „w kancik”, biała koszula, dobrze zawiązany krawat – bo na co dzień pan profesor bywał ubrany raczej ze „staroświecką elegancją starszego, samotnego mężczyzny” – bywało, że skarpetki na nogach były nie od pary, kołnierzyk koszuli niedoprasowany, ale zawsze pod, niekoniecznie wzorowo zawiązanym, krawatem) przywitałem go spontanicznie: „Dzień dobry panie profesorze! A co Pan dzisiaj taki elegancki?!”
Chwila milczenia, profesor pokiwał – dziś określam to „z politowaniem” – głową i powiedział powoli i dostojnie: „Co wy dzisiaj dziecinki wiecie, wy nic nie wiecie. Toż dzisiaj jest rocznica Cudu nad Wisło!” I taki był początek tej niespodzianej, spontanicznej lekcji historii o wydarzeniach, które miały miejsce przed (wówczas) 42 laty, a o których nic nie było w ówczesnych szkolnych podręcznikach…
Dowiedziałem się wtedy, że mój profesor jest kombatantem wojny polsko-bolszewickiej, że walczył jako student-ochotnik w obronie Warszawy, że… Że w jego obecności „sowiety konia ubili pod takim chudym, wysokim, młodym francuskim oficerem. I ja mu swojego ukochanego konia oddał. A wiesz kto to był? To dzisiaj prezydent Francji, generał, de Gaulle!”[…]
Przypomniało mi się to wspomnienie właśnie teraz, bo uświadomiłem sobie czym dla dzisiejszych licealistów są wydarzenia z tak pamiętnych dla mojego pokolenia i tych młodszych o kilkanaście, dwadzieścia parę lat ode mnie, którzy osobiście uczestniczyli lub choćby byli biernymi świadkami tego co działo się w sierpniu 1980 roku w Stoczni Gdańskiej i w całym kraju, a także ponad rok później – z wydarzeń miesięcy Stanu Wojennego… Wszak to już minęło, lub wkrótce minie, tyle samo lat, ile wtedy dzieliło mnie, osiemnastolatka, od Bitwy Warszawskiej 1920 roku!
Ale dla ministra Czarnka i autorów podstawy programowej owego „hitu”, narzuconego nauczycielom i uczniom przedmiotu, któremu dano nazwę „Historia i teraźniejszość”, ten okres, to w podstawie programowej tego przedmiotu właśnie TERAŹNIEJSZOŚĆ! Bo od tej daty zaczyna się już V część wynagń szczegółowych treści nauczania. Później są jeszcze tylko dwie:
V.Świat i Polska w latach 1980–1991.
VI.Świat i Polska w latach 1991–2001
VII.Świat i Polska w pierwszych dwóch dekadach XXI wieku
Osoby mniej zorientowane odsyłam do pliku, w którym są wszystkie szczegółowe wymagania, dotyczące tych trzech okresów – skopiowane z oficjalnego projektu, zamieszczonego na stronie Sejmu – TUTAJ
Przykładowo: jest tam 5. punkt, który określa, że uczeń: przedstawia proces powstawania ruchu społecznego „Solidarnoś”, jego charakter, cele i tradycje, do których się odwoływał, a także znaczenie dla Polski i świata, oraz kolejny punkt – 6.: przedstawia okoliczności i skutki wprowadzenia przez władze stanu wojennego 13 grudnia 1981 roku, formy walki reżimu PRL z wolnościowymi dążeniami Polaków (cenzura, „nieznani sprawcy”, Kopalnia Węgla Kamiennego „Wujek”, Lubin 1982 rok, zamordowanie Grzegorza Przemyka) oraz formy oporu Polaków wobec reżimu stanu wojennego.
Dla nich, tak jak dla mnie w 1962 roku okres wojny w 1920 roku, to wydarzenia równie „mityczne”, jak Sejm Czteroletni czy bitwa pod Grunwaldem. Wygląda na to, że owa teraźniejszość, to jedynie te wydarzenia, które przewidziano w części VI: „Świat i Polska w pierwszych dwóch dekadach XXI wieku”. Bo tylko ten czas dzisiejsi nastolatkowie mogą pamiętać z własnego doświadczenia. A podstawa programowa określiła, że uczeń ma, po przejściu tej edukacji, potrafić charakteryzować główne zmiany kulturowe zachodzące w świecie zachodnim na przykładzie ekspansji ideologii „politycznej poprawności”, wielokulturowości, nowej definicji praw człowieka, rodziny, małżeństwa i płci; potrafi umieścić te zmiany na tle kulturowego dziedzictwa Zachodu ujętego w myśli grecko-rzymskiej i chrześcijańskiej;
A także katastrofę z dnia 10 kwietnia 2010 roku, którą – zdaniem twórców tego programu – uczeń ma potrafić wyjaśnić, dlaczego należy ją traktować jako największą tragedię w powojennej historii Polski (według oświadczenia polskich parlamentarzystów przyjętego podczas Zgromadzenia Posłów i Senatorów w dniu 13 kwietnia 2010 roku poświęconego uczeniu pamięci ofiar katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem).
No – już to widzę oczyma mojej wyobraźni, jak nauczycielki i nauczyciele indoktrynują swych uczniów w „pisowskiej” wykładni owych procesów i wydarzeń!
Zapewne i takie/tacy też się zdarzą. Będą wykazywali grzeszność „ideologii LBBT+”, małżeństw jednopłciowych czy przyjmowaniu imigrantów z krajów objętych działaniami wojennymi czy rządzonych przez krwawe dyktatury. Może nawet będą obchodzić z uczniami kolejne miesięcznice owej tragedii (zamachu?), w której POLEGŁ ówczesny Prezydent RP wraz z Małżonką.
Ale głęboko wierzę, że znakomita większość nauczających według tej podstawy programowej będzie – korzystając z dość ogólnikowych jej zapisów – przekazywać swoim uczennicom i uczniom prawdę źródłową, do których to osobistego sięgnięcia zmotywują uczestniczki i uczestników swoich lekcji.
I – już całkowicie futurystycznie optymistycznie – jestem przekonany, że owi prawdziwi nauczyciele – przewodnicy w uczniowskiej drodze od niewiedzy do wiedzy – nie pominą okazji, aby rzetelnie i dogłębnie przygotować uczniowski przyszły elektorat do właściwego zinterpretowania pojęcia „demokratyczne państwo prawa”, wymaganego w punkcie 21 części V wymagań szczegółowych treści nauczania przedmiotu „Historia i teraźniejszość”.
Włodzisław Kuzitowicz
P.s.
Felieton ten zamieściłem dziś o wiele później niż dotąd to robiłem, gdyż od wczorajszego popołudnia wystąpiły (nie po raz pierwszy już) trudności techniczne – w rozumieniu prawidłowego funkcjonowania oprogramowania mojego laptopa oraz możliwości łączenia się z Internetem.
To uniemożliwiło mi także dokończenie i zamieszczenie jeszcze wczoraj specjalnego materiału o inicjatywie dyrektora Marcina Józefaciuka – próbie pobicia Rekordu Świata i Rekordu Guinessa w biegu na bieżni elektrycznej na dystansie 1000 km w 10 dni. A wszystko w intencji zbiórki pieniędzy na WOŚP!
Ale zamieszczę ten materiał, po lekkich poprawkach aktualizujących, jutro przed południem.[WK]





















