Foto: screen z relacji filmowej TVN24

 

Rząd i prawa strona sali sejmowej po ogłoszeniu wyniku głosowania nad budżetem na 2022 rok

 

 

Głos Nauczycielski” zamieścił dziś (17 grudnia 2021 r.) na swojej stronie internetowej informację zatytułowaną: „Sejm nie zgodził się na podwyżki dla nauczycieli w 2022 r”. Oto fragment tego tekstu:

 

Nauczyciele nie mają co liczyć na podwyżki w 2022 r. Pomimo szalejącej drożyzny i realnego spadku nauczycielskich wynagrodzeń, ta grupa zawodowa po raz kolejny zostanie dotknięta zamrożeniem ich wynagrodzeń. Większość sejmowa PiS oraz koalicjantów partii rządzącej zagłosowała przeciwko poprawkom do ustawy budżetowej gwarantującym nauczycielom minimalne podwyżki

 

Sejm zajął się dziś poprawkami do ustawy budżetowej na 2022 r. Wśród kilkudziesięciu poprawek znalazły się także propozycji podwyższenia wynagrodzeń w oświacie.

 

Koalicja Obywatelska zaproponowała podwyższenie kwoty bazowej dla nauczycieli, na podstawie której oblicza się ich wynagrodzenie, do 3900,07 zł (czyli o 362 zł). Inna poprawka przewidywała zagwarantowanie dodatkowych 6,5 mld zł w subwencji oświatowej. To pozwoliłoby podwyższyć nauczycielskie pensje o 6 proc. od 1 stycznia 2022 r.

 

Poprawki przepadły głosami PiS i koalicjantów tej partii.

 

Koalicja Polska (czyli PSL i ugrupowania zrzeszone z ludowcami) zaproponowała zwiększenie subwencji oświatowej o 6 mld zł. Przyjęcie tej poprawki umożliwiłoby wypłatę nauczycielom podwyżek. Niestety propozycja ta została odrzucona.

 

W Sejmie upadła też poprawka KO zakładająca przeznaczenie dodatkowo 100 mln zł na lecznictwo psychiatryczne dzieci i młodzieży. […]

 

 

 

Cały tekst „Sejm nie zgodził się na podwyżki dla nauczycieli w 2022 r” – TUTAJ

 

 

Źródło: www. glos.pl

 



Rysunek: Danuta Sterna

 

 

W minioną środę (15 grudnia 2021r.) Danuta Sterna zamieściła na swoim blogu kolejny tekst, zatytułowany Pomóc uczniom po trudnych doświadczeniach”. Jako ze temat „jest na czasie” – zamieszczamy go bez skrótów:

 

Wielu uczniów w czasach pandemii przeżyło trudne doświadczenia. Niosą ją teraz ze sobą do szkoły. Nie jest łatwo rozpoznać skutki tych doświadczeń, uczniowie często nie sygnalizują, że coś się stało. Dlatego wielu pedagogom wydaje się, że wszystko jest w porządku, że sam powrót do szkoły pomoże.

Z rozmów z wieloma nauczycielami wiem, że wielu uczniów przeżywa nadal stres, czasami kończy się to depresja. Dlatego warto reagować.

 

Ten wpis oparty jest na artykule psycholog Katelyn Oellerich pod tytułem: Actions We Can Take to Reduce Student Trauma. Autorka używa słowa trauma, ale jak sądzę, ma na myśli wszelkie trudne doświadczenia dziecka.

 

Po czym możemy rozpoznać, że z uczniem nie dzieje się dobrze?

 

-Zachowanie– uczeń może być bardziej buntowniczy albo wycofany. Jeśli uczeń jest inny niż wcześniej, to może być to sygnał dla nas, ze nie dzieje się dobrze.

 

-Nauka– uczeń może mieć trudności z regulowaniem własnych emocji, kontrolowaniem swoich działań np. z porządkowaniem materiału, co wpływa na efektywność nauki.

 

-Wyniki w nauce – wyniki w nauczania zwykle się pogarszają, uczeń nie zalicza sprawdzianów, może dojść nawet do usunięcia ucznia z klasy.

 

 

Wszystkie te objawy mogą nie być spowodowane traumatycznymi przeżyciami, ale mogą i dlatego warto uczniów obserwować.

 

Jeśli podejrzewamy, że uczeń przeżył traumę, to starajmy się podążać za nim, nie zmuszajmy go do zwierzeń, poczekajmy aż będzie gotowy o tym mówić. Możemy nigdy się nie dowiedzieć, co się stało. Ale i tak możemy pomóc.

 

Czym jest trauma?

Trauma inaczej uraz psychiczny, to trwała zmiana w psychice, która jest spowodowana gwałtownym i przykrym przeżyciem. Jest wywołana działaniami czynników zewnętrznych, zagrażających zdrowiu lub życiu, które prowadzą do głębokich zmian w funkcjonowaniu człowieka. Rezultatem takiego urazu u osoby dotkniętej traumą mogą być utrwalone trudności w powrocie do poprzedniego funkcjonowania.

 

Badania z 2021 wykazały powiązania między przeżyciami traumatycznymi, a późniejszym wystąpieniem chorób przewlekłych, chorób psychicznych i przemocy.

 

Czytaj dalej »



Dzisiaj (16 grudnia 2921 r.) na stronie „Gazety Prawnej” zamieszczono artykuł Urszuli Mirowskiej-Łoskot, zatytułowany „Matura znów ma być prostsza. MEiN nie wyklucza, że wprowadzi dalsze ułatwienia”. Oto jego początkowe akapity:

 

Ministerstwo Edukacji i Nauki (MEiN) nie wyklucza, że wprowadzi dalsze ułatwienia w egzaminach dojrzałości dla kolejnych roczników. Tak wynika z odpowiedzi resortu na interpelację poselską.

 

Na problem zwróciła uwagę Barbara Nowacka, posłanka KO. – Wskutek pandemii uczniowie z rocznika maturalnego 2023, którzy dziś są w trzeciej klasie, kończą materiał z drugiej klasy. Więcej czasu spędzili na nauce zdalnej niż na zajęciach stacjonarnych. Tymczasem efektywność nauczania z wykorzystaniem metod i technik kształcenia na odległość jest znacząco niższa niż prowadzonego w sposób tradycyjny – wskazuje.

 

Podkreśla, że nakładają się na to problemy psychiczne młodych ludzi. – Bez wątpienia będą one rzutowały na jakość dalszej nauki, nawet jeśli będzie odbywać się ona w formie stacjonarnej. […]

 

 

Cały artykuł „Matura znów ma być prostsza. MEiN nie wyklucza, że wprowadzi dalsze ułatwienia” – TUTAJ

 

 

 

Źródło: www.serwisy.gazetaprawna.pl

 

x           x          x

 

Jako że artykuł powstał na bazie tekstu interpelacji nr 28443 do ministra edukacji i nauki w sprawie matury w latach 2023-2025, jaką złożyła posłanka Barbara Nowacka w dniu 17 listopada 2021 roku oraz odpowiedzi, jakiej w imieniu ministra Przemysława Czarnka udzielił wiceminister Tomasz Rzymkowski – proponujemy zapoznać się z tematem w dokumentach źródłowych:

 

Czytaj dalej »



Screen zw strony www.facebook.com/jaroslawkordzinski/

 

Jarosław Kordziński – coach, trener, mediator

 

 

Portal EDUNEWS zamieścił wczoraj obszerny tekst Jarosława KordzińskiegoCzy protezy wystarczą?”. Jest to jego autorska recenzja dopiero zapowiedzianego raportu, przygotowywanego przez grupę zaproszonych przez Stowarzyszenie „Polska 2050” ekspertów, w której są m.in.: Przemek Staroń, Izabela Ziętka, Marta Młyńska, Agnieszka Jankowiak-Maik, Mateusz Mielczarek i Tomasz Brzostowski.

 

Oto obszerne fragmenty tego tekstu – podkreślenia – redakcja OE:

 

W debacie edukacyjnej od dawien dawna daje się zauważyć niezwykła niemoc największych partii politycznych w Polsce do zaproponowania jakichkolwiek sensownych zmian. Jak już się pojawiają „dobre zmiany”, to zaraz potem wychodzi, że to jednak był tylko zabieg PR-owski. I że wcale nie chodziło o poprawę czegokolwiek w szkołach i na uczelniach. Zupełnie też nie widać woli współdziałania najważniejszych ugrupowań, aby tzw. narodową edukację uczynić rzeczywiście dobrą. Pewnie im bliżej wyborów parlamentarnych, tym częściej zauważymy, że politycy przypominają sobie, że jest coś takiego, jak edukacja i że to (w okresie wyborczym) ważny temat jest i basta! Niedawno Polska 2050 przedstawia swój pomysł na „całościową” reformę systemu edukacji. Warto skomentować.

 

                        Zmiana wg Polski 2050 ma się opierać o sześć następujących tez:

 

 

uwolnienie szkoły od ideologii rozumiane jako likwidacja kuratoriów oświaty, i powołanie w ich miejsc niezależnej Komisji Edukacji Narodowej, której zadaniem będzie wyznaczanie standardów edukacyjnych i wspieranie szkół i nauczycieli w ich realizacji;

 

zapewnienie godnych płac w oświacie tak by budżet centralny gwarantował każdemu zaczynającemu pracę nauczycielowi pensję w wysokości średniego wynagrodzenia w gospodarce i dalszy wzrost wraz z kwalifikacjami, doświadczeniem i osiągnięciami nauczycieli;

 

skupienie na kształceniu umiejętności przyszłości, by edukacja nie bała się innowacji, wręcz była na nie ukierunkowana tak aby służyła wspieraniu rozwoju tych umiejętności, które pomogą młodemu człowiekowi odnaleźć się w czasach ciągłej zmiany;

 

skupienie na edukacji klimatycznej rozumianej jako wprowadzenie całościowej i interdyscyplinarnej edukacji klimatycznej do szkół;

 

wsparcie psychologiczne dla uczniów rozumiane jako zapewnienie fachowego wsparcie pedagogów i psychologów oraz uzupełnienie programów szkolnych o psychoedukację;

 

wprowadzenie etyki obowiązkowej dla wszystkich w ramach porządkowania kwestii nauczania etyki i religii w szkołach, przy czym lekcje religii powinny być współfinansowane przez związki wyznaniowe.

 

Autorzy cytowanych sześciu tez zakładają, że ich rozwinięcie ma docelowo zapewnić całościową reformę systemu edukacji, po której nie będzie ona zbudowana na wszechobecnej kontroli i nadzorze, ale na zaufaniu i kompetencjach. Niestety nic z przytoczonych rozwiązań tego nie zapowiada.

 

 

x          x          x

 

 

W dalszej części zamieszczamy jedynie fragmenty komentarza Jarosława Kordzińskiego do owych sześciu przytoczonych powyżej – bez podania źródła – tez:

 

Czytaj dalej »



Foto: Urbanity.pl[www.facebook.com]

 

Budynek Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego przy ul. Żeromskiego 115 w Łodzi, w latach 2002 – 2016 działającego pod nazwą Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 19, zaś jeszcze wcześniej jako Zespół Szkół Techniczno-Przemysłowych (lata 1976 – 2002). Przed tym okresem był to Zespół Szkół Włókienniczych nr 1, a jeszcze wcześniej – od roku 1963 – jako Technikum Włókiennicze nr 1 im. Walentyny Tiereszkowej.

 

 

Dzisiaj (15 grudnia 2021 r.) na stronie Radia Łódź zamieszczono informację, która na przykładzie najstarszej łódzkiej szkoły zawodowej Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego – informuje o rozbudowanych i systemowych więziach łódzkiego szkolnictwa zawodowego ze światem firm i przedsiębiorstw dzialających w tym regionie:

 

Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego w Łodzi podpisało dziś umowy o współpracy z pięcioma firmami, działającymi m. in. w branży handlowej, spedycyjnej i logistycznej. To sformalizowanie istniejącego już partnerstwa, ale też otwarcie nowych perspektyw

 

Generalnie w każdym zawodzie, w którym kształcimy, mamy taką paletę współpracujących przedsiębiorstwmówi wicedyrektor Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego w Łodzi Marian Róg.W 80 procentach są to praktyki zawodowe i staże zawodowe w ramach projektów unijnych. Mamy również zaproszenia dla uczniów na realizację staży, które wychodzą od pracodawców i pracodawcy uczniom płacą za te wakacyjne staże – wyjaśnia Marian Róg.

 

Dzięki umowom, firmy będą mogły „zaopiekować się” uczniami od pierwszej klasy i przeszkolić ich pod kątem przyszłego zatrudnieniatłumaczy Ewa Salamończyk z firmy spedycyjnej ze Strykowa. – Umowa daje nam możliwość przysposobienia tego kandydata do naszego środowiska pracy i do naszej organizacji. Jeżeli są to technicy logistycy to zapraszamy ich do środowiska magazynowego, a jeśli na przykład to są spedytorzy, to do działu spedycji i w tych miejscach mogą w każdy sposób poznać, jak wygląda praca w danym dziale – dodaje Ewa Salamończyk .

 

Zajęcia praktyczne objęte programem nauczania dla łódzkich szkół zawodowych organizuje już 120 firm. Praktyki zawodowe odbywają się w ponad 700 przedsiębiorstwach, a umowy patronackie lub o współpracy podpisało ze szkołami ponad 65 zakładów pracy.

 

Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego w Łodzi kształci w zawodach włókniarz, fotograf, logistyk, spedytor, informatyk, programista i weterynarz.

 

 

 

Źródło: www.radiolodz.pl/

 

 



Oto jak na fanpage MEiN informowano dziś rano o występie ministra w TV Republika:

 

Screen ze strony www.facebook.com/ministerstwo.edukacji.nauki

 

Portal Samorządowy” jako pierwsze medium (inni dopiero później) poinformował o najnowszej inicjatywie ministra Czarnka, o której ogłosił on podczas porannego wystąpienia w TV Republika: „Minister Czarnek idzie do prokuratury. Chodzi o Trzaskowskiego i Dulkiewicz”.

 

Oto fragmenty tej publikacji – wyróżnienia poczynione w przytoczonym teście w formie pogrubionych czcionek lub podkreśleń – redakcja OE:

 

 

[…] Składam zawiadomienie do prokuratury w sprawie możliwości popełnienia przestępstwa przekroczenia uprawnień przez prezydenta Rafała Trzaskowskiego i przez prezydent Aleksandrę Dulkiewiczpowiedział w środę w TV Republika minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek. Chodzi m.in. o list przesłany przez włodarza stolicy do rodziców za pośrednictwem platformy Librus. […]

 

W liście, który trafił do rodziców warszawskich uczniów za pośrednictwem platformy Librus, prezydent Rafał Trzaskowski napisał m.in., że „czarne chmury zbierają się nad polską edukacją” oraz, że „odtąd największy wpływ na edukację, wychowanie dzieci oraz młodzieży będzie miał minister reprezentowany przez kuratora”. Stwierdził, że „rodzice zostaną sprowadzeni do roli pionków”, a edukacja stanie się wyrazem „politycznej woli rządzących”.

 

Bez miejsca na niezależność, kreatywność, swobodę wypowiadania myśli, prawa zadawania pytań, wolności wyrażania siebie”podkreślił prezydent Warszawy.Apeluję do państwa, aby w tym ostatnim momencie, jeszcze przed głosowaniem ustawy, pisać do parlamentarzystów i być aktywnym w mediach społecznościowych, domagając się odrzucenia nowelizacji” – dodał. […]

 

Minister edukacji Przemysław Czarnek był pytany o ten list w TV Republika, w związku z przygotowanymi przez MEiN propozycjami zmian w Prawie oświatowym.

 

Czytaj dalej »



 

 

Wczoraj Instytut Zwinnej Edukacji na swoim fanpage, od godziny 20:00 transmitował „na żywo” dyskusję o sensie funkcjonowania oceny zachowania. Prowadzącymi rozmowę byli: Justyna Cholewińska i Jarosław Durszewicz:

 

Oto jak zapowiadano to wydarzenie:

 

Jaki sens ma ocenianie zachowania? Czy punkty dodatnie, ujemne, premie za gazetki, nakrętki mają sens i wpływają na postawy i zachowanie ucznia. Czy przenoszą te postawy w codzienne życie? Naszym zdaniem nie. A co Wy sądzicie ? Przyjrzymy się temu podczas rozmowy z prof. UAM Sylwią Jaskulską

 

Wszystkim którzy nie wiedzieli o tej rozmowie, albo nie mieli możliwości obejrzeć i wysłuchać tej rozmowy proponujemy, aby w dogodnej dla nich porze uczynili to, klikając na link, przekierowujący ich na Yoy Tube:

 

 

Rozwiązanie na nieocenianie – Czy zachowanie to coś, co można ocenić  – plik You Tube TUTAJ



 

Jak poinformowały media – rządowy projekt zmian w prawie oświatowym, popularnie określany jako „Lex Czarnek”, nie był dzisiaj procedowany, gdyż opozycja wygrała wniosek formalny o zawieszenie jej obrad.

 

My zacytujemy jedynie fragmenty informacji zamieszczonej przez „Portal Samorządowy” – podkreślenia i pogrubienia czcionek – redakcja OE:

 

 

[…] Zaledwie kilka minut trwało posiedzenie połączonych komisji sejmowych edukacji, nauki i młodzieży oraz obrony narodowej, na którym miało się odbyć pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy – Prawo oświatowe oraz niektórych innych ustaw (druk nr 1812).

 

Według planu dzisiaj miały się odbyć dwa posiedzenia tych komisji w tej sprawie, a przyjęty przez posłów projekt miał trafić w trybie ekspresowym na posiedzenie Sejmu, by ten mógł go uchwalić jeszcze teraz, przed Świętami Bożego Narodzenia. Nie udało się – opozycja wygrała głosowanie w sprawie zgłoszonego na samym początku obrad komisji wniosku posła Czesława Mroczka (KO) o zawieszenie posiedzenia komisji do czasu posiedzenia prezydium zgodnie z regulaminem Sejmu dosłownie jednym głosem – 31 „za” wobec 29 „przeciw”. […]

 

Parlament spokojnie może jeszcze uchwalić […] nowe prawo. W obecnej sytuacji zmieniło się tylko tyle, że projekt nie zostanie zatwierdzony przez Sejm przed świętami, czego zapewne chciałby minister Przemysław Czarnek. Pierwsze czytanie odbędzie się dopiero 4 stycznia.

 

Nie zmienia to jednak faktu, że opozycja parlamentarna może się chwalić sukcesem i liczyć, że osiągnie więcej. Trudno jednak powiedzieć, czy za dwa tygodnie, kiedy przyjdzie do głosowania nad kolejnymi artykułami zmienianego prawa znów jej się to uda. […]

 

 

Cały tekst „Co dalej z nowelizacją Prawa oświatowego?” – TUTAJ

 

 

Źródło: www.portalsamorzadowy.pl

 

 



 

Dzisiaj rano (14 grudnia 2021 r, po godz. 7:40) w Radiu TOK FM, redaktor Jan Wróbel (ur. w 1964 roku – nauczyciel historii w I Społecznym Liceum Ogólnokształcącym „Na Bednarskiej” w Warszawie – nieprzezerwanie – od chwili jego powstania w 1989 roku, przez wiele lat pełniącym funkcje jego dyrektora) przeprowadził kilkunastominutową rozmowę z Sekretarzem Stanu w Ministerstwie Edukacji i Nauki Tomaszem Rzymkowskim człowiekiem, który szkołę zna jedynie z czasów, kiedy sam był uczniem (ur.w1986 roku absolwent Wydziału Prawa, Prawa Kanonicznego i Administracji Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II. W okresie zaledwie sześciu lat był on członkiem lub „sympatykiem” pięciu partii (Ruchu Narodowego, Kukiz’15 – dzięki czemu został w wyborach 2015 posłem do Sejmu, a dalej – już jako poseł, współtworzył Stowarzyszenie Endecja, potem został członkiem Unii Polityki Realnej, której był krotko wiceprezesem, aby ostatecznie w lipcu 2019 wstąpić do klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości, i z listy tejże partii uzyskał mandat posła w IX kadencji.)

 

Tematem rozmowy było stanowisko resortu w sprawie obowiązku szczepienia nauczycieli i projekt MEiN, zawierający regulacje zwiększające uprawnienia kuratorów oświaty wobec dyrektorów szkół.

 

Oto wybrane cytaty z wypowiedzi wiceministra:

 

Ja uważam, że każdy dobrze wykształcony człowiek powinien się zaszczepić. Żeby była jasność – jestem zwolennikiem szczepień”.

Będziemy na ten temat (obowiązkowych szczepień nauczycieli) rozmawiać z ministrem zdrowia, to nie jest jeszcze przesądzone

„Dziś kuratorium nie jest w stanie skutecznie wyegzekwować prawa oświatowego w szkole.”

Chodzi o zrównanie uprawnień organu prowadzącego z nadzorem pedagogicznym.”

A kiedy w szkole była autonomie?[…] Nie pamiętam aby w szkole była autonomia…”

 

Można tą rozmowę wysłuchać (po zapłaceniu 1 zł) jako podcast – TUTAJ

 



 

W minioną sobotę (11 grudnia 2021 r.) Jarosław Pytlak podzielił się na swoim blogu przemyśleniami na temat związku jaki zachodzi między niechęcią młodych absolwentów szkół wyższych do podejmowania pracy w szkole a… nie, nie tylko niskimi płacami, ale także – jako to on określił – dramatycznym wzrostem liczby uczniów z różnymi zaburzeniami i problemami.

 

Oto fragmenty tego tekstu:

 

 

Nauczyciele w służbie zdrowia psychicznego

 

Pan wiceminister Piontkowski w Radiu Wrocław stwierdził dzisiaj między innymi, że na razie nie ma tendencji masowego odchodzenia nauczycieli z zawodu. Dane z kilku ostatnich lat, jakimi dysponuje ministerstwo edukacji i nauki, tego zjawiska nie pokazują.

 

Niestety, zupełnie nie ufam przedstawicielom MEiN. Gdy słyszę deklarację szefa wszystkich edukacyjnych szefów, pana ministra Czarnka, że 95% szkół pracuje obecnie stacjonarnie – w szczycie czwartej fali pandemii, ogarnia mnie pusty śmiech. Jestem przekonany, że jest to w najlepszym razie projekcja jego pragnień. […]

 

Również w przypadku pana Piontkowskiego skłaniam się do podejrzenia, że ściemnia, choć widzę też inną możliwość – że mówi prawdę, tylko niecałą. Jeśli nawet nauczyciele nie odchodzą gremialnie, to na pewno brakuje nowych adeptów tego zawodu. Oczywiście i to można by tłumaczyć, że stara kadra zazdrośnie strzeże swoich drogocennych etatów, gdyby nie coraz bardziej dotkliwy brak w szkołach różnych specjalistów. Odejście z placówki jednego fizyka czy informatyka faktycznie nie ma charakteru masowego, jednak coraz częściej pozostawia lukę niemożliwą do załatania, szczególnie jeśli ktoś oczekiwałby następcy dysponującego pełnymi kwalifikacjami. O młodym przy tej okazji można tylko pomarzyć. A lista deficytowych specjalności wciąż się wydłuża.

 

Nie marnowałbym pikseli na ekranie w celu skomentowania przypadkowej wypowiedzi wiceministra, gdybym jak raz nie wziął udziału w dyskusji panelowej, jaka w minionym tygodniu odbyła się w ramach projektu Erasmus + poświęconego badaniu uwarunkowań pozostania w zawodzie lub nie młodych nauczycieli. […]

Przy okazji tej kronikarskiej notatki chciałbym zwrócić uwagę Czytelnika na zjawisko wskazane przez mnie we wspomnianej debacie, które może nie tylko tłumaczyć brak młodych nauczycieli, ale również odchodzenie tych starszych stażem, a już szczególnie specjalistów przedmiotów. Chodzi o dramatyczny wzrost liczby uczniów z różnymi zaburzeniami i problemami. […]

 

Czytaj dalej »