Długo wahałem się, czy powinienem ten temat podejmować w moim felietonie. A tym tematem jest formuła obchodów jubileuszu 30-lecia działalności łódzkiej Poradni dla Młodzieży. Ale nie tylko formuła – także sam przebieg tych obchodów.

 

Moje obiekcje mają swe źródło w tym, że byłem tam w roli zaproszonego gościa, nie tylko jako redaktor „Obserwatorium Edukacji” przygotowujący materiał do zredagowania relacji. Jednak w ostatecznym rozrachunku zwyciężyła opcja, że jednak przede wszystkim jestem teraz refleksyjnym redaktorem, a nie zaproszonym „Ojcem Założycielem” poradni jubilatki, którego obowiązuje taktowne powstrzymywanie się od krytycznych uwag.

 

A teraz do rzeczy:

 

Już kiedy dowiedziałem się o obchodach 30-lecia Poradni i zapoznałem się z programem obchodów zrodziły się pierwsze moje wątpliwości. Czy właściwym jest łączenie tych dwu form pod jednym szyldem: spotkania  aktualnych i byłych pracowników tej placówki – tradycyjnie mające miejsce przy tego typu okazjach –  z konferencją, po tytułach naukowych większości prelegentów sądząc, mającą charakter konferencji naukowej.  Zwróciłem wówczas także uwagę na fakt, że owa konferencja została, nie tylko w zaproszeniach, ale także w dniu jej inauguracji, nazwana „Konferencją Jubileuszową”, bez podania jej merytorycznej nazwy.

 

Czy fakt, że odbywa się ona a okazji jubileuszu organizującej ją placówki, uzasadnia nazwanie jej „jubileuszową”?  Moim zdaniem jubileuszową byłaby ta konferencja wtedy, gdyby była to  np. 50. konferencja, którą przez 30 lat swego funkcjonowania zorganizowała ta poradnia. Ale najlepiej by było, gdyby zorganizowano konferencję, w programie której byłyby wykłado-prelekcje, prezentujące dorobek owych 30-u lat działalności poradni. Przykładowo mogły by to być takie wystąpienia: „Przegląd form pracy poradni w kolejnych fazach jej działalności”, „Analiza statystyczna klientów poradni i ich charakterystyka w kolejnych latach funkcjonowania poradni”, „Zakres i formy wsparcia, udzielane pedagogom i psychologom szkół ponadpodstawowych M. Łodzi”, „Działalność poradni na rzecz uczniów gimnazjów – specyfika problemów tej kategorii klientów w odróżnieniu od uczniów szkół ponadgimnazjalnych”, czy „Jak Poradnia dla Młodzieży zareagowała na problemy uczniów, wywołane pandemią COVID i nauką zdalną”.

 

I to byłaby prawdziwa „Konferencja Jubileuszowa”. Ale ile byłoby to pracy, aby taką konferencje  przygotować…

 

A było tak, że owi pracownicy naukowi łódzkich (i nie tylko) szkół wyższych prezentowali wykłady, których treści dla zgromadzonych w sali widowiskowej Pałacu Młodzieży –  przede wszystkim aktualnych i byłych pracowników poradni, nie powinny być czymś nieznanym. Natomiast konferencja z takimi wystąpieniami powinna być zaoferowana pedagogom i psychologom, a zwłaszcza wychowawcom klas, w szkołach, na rzecz których poradnia ta działa. A jest tych szkół w Łodzi  46: 27 liceów ogólnokształcących i 19 Zespołów szkół zawodowych, nie wliczając w to szkół specjalnych, w których uczy się młodzież powyżej 15. roku życia. Sądząc po liczbie osób uczestniczących w owej  środowej konferencji  – jeśli w ogóle tacy byli, to było ich nie więcej  niż palców w jednej ręce. (Nie analizowałem listy obecności, więc nie wiem jak było.)

 

O przebiegu owych obchodów nie będę już się rozwodził. Skomentuje jedynie, że ów konkurs  na prace plastyczne„30 lat Poradni dla Młodzieży”, którego zwyciężczynie  ufetowano już na samym początku tego wydarzenia, a których prace eksponowano przy wejściu na salę, okazał się konkursem, w którym (najprawdopodobniej) uczestniczyły jedynie uczestniczki kilku pracowni, działających w strukturze Pałacu Młodzieży. Nie sprawdzałem, czy był on rozpropagowany na terenie szkół z którymi Poradnia dla Młodzieży współpracuje, a już w ogóle nie mam pojęcia, czy jej klientami jest młodzież, ucząca się w Liceum Plastycznym – szkole, która – podobnie jak baletowa  i muzyczna – nie podlega łódzkim strukturom oświatowym…

 

I tylko wielka szkoda, że na naprawdę jubileuszowe wystąpienia małżonków Krystyny i Zbigniewa Kozańskich  „30 lat Poradni dla Młodzieży” zaplanowano jedynie 15 minut, i to po przerwie na poczęstunek, a przed częścią artystyczną…

 

 

 

Włodzisław Kuzitowicz



 

Realizując złożona  w czwartek deklaracją – prezentujemy syntetyczną, głównie fotograficzną, relację z Jubileuszowej Konferencji, która była głównym elementem obchodów XXX-lecia Poradni dla Młodzieży w Łodzi. Jest to relacja jedynie z pierwszego dnia konferencji, gdyż jej druga część, zrealizowana w piątek 8 grudnia, była przeprowadzona w formule warsztatów, czego – aby nie zaburzać ich klimatu –  nie zwykliśmy relacjonować.

 

 

Oto informacja o pięciu wykładach i osobach, które je wygłaszały:

 

Wykład 1. Wpływ systemu rodzinnego na zdrowie psychiczne dzieci i młodzieży w kontekście zmian społecznych

 

 

Dr hab. n. med. Agnieszka Gmitrowicz prof. Uniwersytetu Medycznego w Łodzi,    

 

 

Slajdy, zawierające konkluzje, ważne dla praktyków.

 

 

 

Wykład 2. Środowiskowe wsparcie dzieci i młodzieży w kryzysie psychicznym

 

 

Dr hab. n. społ.Dorota Podgórska-Jachnik    prof. Uniwersytetu Łódzkiego

 

 

 

 

Wykład 3. Czy liczba osób ze spektrum autyzmu i niepełnosprawnością intelektualną zwiększa się?

 

 

Dr hab. n. med. Tadeusz Pietras prof. Uniwersytetu Medycznego w Łodzi

 

 

 

 

Wykład 4. Rola epigenetyki czyli jak środowisko może wpływać na nasze zdrowie i rozwój

 

 

Dr n. med. Małgorzata Piotrowicz, specjalistka w zakresie pediatrii i genetyki klinicznej, od 2011 roku pełni funkcję konsultanta wojewódzkiego w dziedzinie genetyki klinicznej podczas swego wystąpienia.

 

Dwa slajdy z podsumowaniem wykładu:

 

 

 

 

 

Wykład 5. Edukacja relacji, czyli jak żyć w dobie galopującej zmiany

 

 

Mgr  Katarzyna Spychalska – specjalistka ds. projektów w Chrześcijańskim Centrum Edu, w Tomaszowie Maz. prowadzonym w  przez  Fundację PROEM EDU.

 

 

Slajd z zaskakującą konkluzją wywodów prelegentki 

 

 

 

I tylko ubolewać należy, że już po drugim wykładzie sala opustoszała i pozostało na niej tak niewiele osób słuchających.

 

 

 

 

Aby dopełnić do końca naszą powinność  – poniżej zamieszczamy program zaprojektowanych zajęć warsztatowych:

 

 

 

 

Tekst i zdjęcia

Włodzisław Kuzitowicz.

 

 

P.s.

Przepraszamy za nienajlepszą jakość prezentowanych zdjęć, co jest wynikiem typowego dla współczesnych konferencji słabego oświetlenia, nie zawsze czytelnych slajdów i… tym, że zdjęcia były wykonywane smart fonem…. [W.K.]



Najpierw zobaczyliśmy na „Portalu Samorządowym” taki tekst:

 

ZNP protestuje przeciwko powołaniu rządowego zespołu ds. rozmów z Solidarnością

 

Przeciwko powołaniu zespołu roboczego do spraw wypracowania porozumienia między rządem RP a Komisją Krajową NSZZ Solidarność zaprotestował w czwartek przewodniczący Związku Nauczycielstwa Polskiego (ZNP) Sławomir Broniarz. – Rząd nie może wybierać jednego partnera społecznego i nie rozmawiać z innymi – ocenił. […]

 

Źródło:  www.portalsamorzadowy.pl/edukacja/

 

 

Niezwłocznie otworzyliśmy stronę ZNP:

 

 

Protest ZNP ws. eliminowania partnerów społecznych przez Premiera

 

Foto: www.znp.edu.pl

 

Prezes ZNP Sławomir Broniarz – w towarzystwie Krzysztofa Baszczyńskiego  – wiceprezesa Związku i Mirosława Kozika, nauczyciela chemii w I Liceum Ogólnokształcącym im. Bolesława Chrobrego w Pszczynie, członka  Zarządu Okręgu Śląskiego  ZNP, przewodniczącego Klubu Młodego Nauczyciela oraz stojącego obok wiceprezesa Grzegorza Gruchlika –  podczas  konferencji prasowej.

 

 

Tematem konferencji prasowej ZNP zorganizowanej 8 grudnia 2022 r. była kwestia eliminowania partnerów społecznych. Rząd zamierza negocjować porozumienie w sprawie m.in. emerytur stażowych i wyższej podwyżki dla pracowników sfery budżetowej tylko i wyłącznie z jednym związkiem zawodowym.

 

Specjalny zespół roboczy powołany przez Premiera RP ma się zająć warunkami pracy i płacy oraz pomocy państwa w okresie wysokiej inflacji i wzrostu cen energii. Jego pracami pokieruje z ramienia rządu Marek Kuchciński z ramienia rządu i Henryk Nakonieczny z „Solidarności”.

 

Tak wynika z zarządzenia premiera w sprawie roboczego Zespołu do spraw wypracowania porozumienia między Rządem Rzeczypospolitej Polskiej a Komisją Krajową NSZZ “Solidarność”.

 

Powołanie zespołu w takim ograniczonym składzie budzi sprzeciw pozostałych partnerów społecznych reprezentowanych w Radzie Dialogu Społecznego.

 

Czytaj dalej »



W środę 7 grudnia 2022 r. na stronie MEiN zamieszczono informację o pewnej publikacji, która powinna zainteresować nauczycieli:

 

 

                                      „Wolontariat w szkole – zgodnie z prawem” – poradnik

 

Na Zintegrowanej Platformie Edukacyjnej udostępniliśmy publikację „Wolontariat w szkole – zgodnie z prawem”. Poradnik jest skierowany do kadr oświatowych, opiekunów szkolnych kół wolontariatu, koordynatorów wolontariatu, wolontariuszy oraz ich rodziców. Zawiera najważniejsze informacje dotyczące organizacji wolontariatu w szkole. Zachęcamy do zapoznania się z materiałem.[…]

 

Poradnik został przygotowany z myślą o osobach zaangażowanych w tworzenie struktur wolontariatu w szkołach, tj. dyrektorach szkół, kadrze pedagogicznej oraz opiekunach szkolnych kół wolontariatu. Zostały w nim omówione następujące zagadnienia:

 

-formy wolontariatu szkolnego,

-otoczenie prawne wolontariatu,

-uczeń jako wolontariusz,

-prawo w praktyce szkolnej,

-koordynator wolontariatu,

-organizacje społeczne działające w szkole jako organizatory wolontariatu,

-e-wolontariat w szkole,

-ubezpieczenie wolontariuszy.

 

W publikacji znajdziemy także wzory dokumentów związanych z organizacją wolontariatu w szkole, m.in.: regulaminy, wzory porozumień, oświadczeń.

 

Publikacja powstała we współpracy Narodowego Instytutu Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego, Komitetu do Spraw Pożytku Publicznego oraz Korpusu Solidarności. Patronat nad przedsięwzięciem objął Minister Edukacji i Nauki.

 

Materiał można pobrać ze strony ZPE  –  TUTAJ

 

 

 

Źródło:  www.gov.pl/web/edukacja-i-nauka/

 

 

 

 



 

Dzisiaj – 8 grudnia 2022 roku – „Obserwatorium Edukacji”, w osobie jego redaktora, uczestniczyło w obchodach XXX-lecia działalności Specjalistycznej Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej dla Młodzieży w Łodzi. Nie ukrywamy, że zaproszenie na to wydarzenie nie było przypadkowe – tenże redaktor przed trzydziestoma laty miał swój, znaczący, udział w powstaniu tej placówki. Więcej o tym można było przeczytać w Eseju wspomnieniowym – Roz. VI.”Między starymi a nowymi czasyw WPW-Z” – cz. II . [Fragment tego eseju  –  TUTAJ ]

 

Wracając do dzisiejszego wydarzenia, przekazujemy informację, że miało ono dwie części. Pierwszą  – pomijając okolicznościowe wystąpienia zaproszonych gości, reprezentantów miejskich instytucji –  była Jubileuszowa Konferencja, której część wykładowa odbyła się dzisiaj, zaś jej warsztatową część zaplanowano na jutro. Ilustrowaną relację z pierwszego dnia konferencji zamieścimy w sobotę.

 

Natomiast z dzisiejszego dnia odnotujemy jedynie  kilka jej fragmentów, świadomie pomijając okolicznościowe wystąpienia zaproszonych oficjeli.

 

Pierwszym akcentem tego wydarzenia było, poprzedzające pierwszy konferencyjny wykład, wręczenie nagród  zwycięzcom konkursu plastycznego „30 lat Poradni dla Młodzieży”, w którym udział wzięła młodzież uczestnicząca w różnych formach pracy Pałacu Młodzieży – głównego gospodarza gmachu, w którym działa także Poradnia.

 

 

Wystawka nagrodzonych prac, prezentowana przed wejściem na salę konferencyjna

 

 

 

Autorki zwycięskich prac za chwilę otrzymują dyplomy i nagrody.

 

 

Gdy zakończyła się konferencja uczestnicy zostali zaproszeni na kawę, herbatę i przekąski, po której rozpoczęła się  właściwa część  jubileuszowych obchodów.  Ich pierwszym elementem był występ Ireny Nozhko, z pochodzenia Białorusinki, która akompaniując sobie na akordeonie klawiszowym zaśpiewała kilka białoruskich piosenek ludowych.

 

Następnym elementem obchodów XXX-lecia Poradni dla Młodzieży było przekazanie gratulacji i prezentów dyrektorowi poradni Dariuszowi Nowakowi przez kierownictwa placówek działających w tym samym gmachu:

 

 

 

Dyrektor Pałacu Młodzieży Adam Kocher, w towarzystwie jednej z wicedyrektorek,  wręcza dyrektorowi Dariuszowi Nowakowi okolicznościowe upominki.

 

 

 

 

Dyrektorka Specjalistycznej Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej Doradztwa Zawodowego i dla Dzieci z Wadami Rozwojowymi pani Agnieszka Nowak, w asyście współpracowniczek, wręcza dyrektorowi Dariuszowi Nowakowi okolicznościowe upominki.

 

 

Po tych okolicznościowych uprzejmościach uczestnicy mogli wysłuchać wystąpienia długoletnich pracowników Poradni-Jubilatki:

 

 

 

 

 

mgr Krystyna Kozańska i mgr Zbigniew Kozański  snują wspomnienia o najważniejszych dokonaniach minionego trzydziestolecia.

 

 

 

Ostatnim akcentem pierwszego dnia  Jubileuszu był występ Zespołu „FORMINGA”  oraz Zespołu Tańca Nowoczesnego „TU I TERAZ”, działających w Pałacu Młodzieży, z programem artystycznym „Agnieszki”, opartym na twórczości literackiej Agnieszki Osieckiej.

 

Foto: www.facebook.com/palacmlodziezylodz/

 

 

Foto: www.facebook.com/palacmlodziezylodz/

 

 

 

 

 

Tekst i zdjęcia (z wyjątkiem opisanych)

Włodzisław Kuzitowicz

 



Foto: Wojciech Pacewicz/PAP[www.regiony.tvp.pl]

 

 

Dziś (8 grudnia 2022 r.) na portalu Praca.pl zamieszczono ważną i napawającą optymizmem, że nie wszyscy w tym rządzie działają jedynie metodą zaklęć informację,  dotyczącą kształcenia w szkołach branżowych:

 

 

Więcej pieniędzy na wynagrodzenia za pracę uczniów

 

Fundusz Pracy przekaże dofinansowanie na system kształcenia dualnego, czyli łączącego kształcenie w szkołach zawodowych z pracą w przedsiębiorstwach. Według nadzorującego ten fundusz Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej, ten system kształcenia jest bardzo ceniony ze względu na bezpośredni kontakt ucznia z przedsiębiorstwem.

 

Informację taką przekazała w czwartek Barbara Socha, pełnomocnik rządu ds. polityki demograficznej, podczas odbywającego się tego dnia Kongresu Kształcenia Dualnego. Podkreśliła, że Minister Rodziny i Polityki Społecznej aktywnie wspiera system kształcenia dualnego, przeznaczając środki Funduszu Pracy na jego dofinansowanie. Wiceminister Barbara Socha uczestniczyła w panelu dyskusyjnym pt. „System kształcenia zawodowego i dualnego w Polsce – instrumenty wsparcia”.

 

Dobra forma nauki zawodu 

 

Kształcenie w systemie dualnym polega na tym, że równolegle z nauką w szkole uczeń kształci się praktycznie w zakładzie pracy. Dualny (naprzemienny) system kształcenia jest bardzo ceniony ze względu na bezpośredni kontakt ucznia z przedsiębiorstwem, dostosowanie kształcenia zawodowego do potrzeb pracodawców oraz umożliwienie uczniom płynnego przejścia od nauki w szkole do aktywności na rynku pracy.

 

Kształcenie zawodowe młodzieży wspierane jest ze środków Funduszu Pracy. W 2021 r. na dofinansowanie pracodawcom kosztów kształcenia wydatkowano na ten cel ponad 180 mln zł. Ponadto pracodawca, który zatrudnia pracowników młodocianych w celu przygotowania zawodowego, może uzyskać refundację wypłaconych im wynagrodzeń oraz opłaconych od tych wynagrodzeń składek na ubezpieczenia społeczne. Na to przeznaczyliśmy prawie 372 mln zł. Na przygotowania i przeprowadzania egzaminów skierowaliśmy ponad 25 mln zł. Podsumowując, w roku ubiegłym Fundusz Pracy wsparł system kształcenia dualnego kwotą 577 mln zł.

 

Będzie więcej pieniędzy 

 

W tym roku minister Marlena Maląg zapowiedziała zwiększenie tych nakładów. Zaproponowała podniesienie minimalnego wynagrodzenia młodocianych pracowników (objętego refundacją z Funduszu Pracy) od września 2023 r. o 3 punkty procentowe czyli do poziomu 8%, 9% i 10% przeciętnego wynagrodzenia dla kolejnych lat nauki, a w przypadku przyuczenia do wykonywania określonej pracy – do 7% przeciętnego wynagrodzenia. Uatrakcyjnić ma to ścieżkę kształcenia dualnego i zachęci uczniów do jej wyboru, co umożliwi im zdobycie kwalifikacji i dobry start w życie zawodowe.

 

 

Źródło: www.prawo.pl/oswiata/



Screen z relacji filmowej – plik na YouTube[www.youtube.com]

 

Dr Jędrzej Witkowski – prezes Zarządu Fundacji „Centrum Edukacji Obywatelskiej”

 

 

Na stronie „Blog Centrum Edukacji Obywatelskiej” zamieszczono tekst dr Jędrzeja Witkowskiego  prezesa Zarządu Fundacji „Centrum Edukacji Obywatelskiej”, w którym Autor podjął się zaprezentowania swoich poglądów, opartych na naukowych podstawach, na temat nowych technologii w szkole i ich skuteczności w podnoszeniu jakości kształcenia. Pozwoliliśmy sobie na dokonanie skrótów, poprzez pomijanie wielu fragmentów tekstu, pozostawiając te, które pozwolą na ogólną orientację o całym opracowaniu. Ale gorąco zachęcamy do lektury całości, zamieszczając link do pełnej wersji tekstu:

 

Technologie pomagają tylko jeśli wspierają zmiany w dydaktyce

 

>Szkoła musi być miejscem, w którym młodzi ludzie poznają nowe technologie. Tylko wtedy przygotowuje do życia we współczesnym świecie.

>Z nowymi technologiami zawsze wiązano ogromne nadzieje, ale nie ma mocnych dowodów, że ich zastosowanie wspiera proces uczenia się.

 

>Technologie mogą być skuteczne jeśli punktem wyjścia dla ich zastosowania są istniejące wcześniej potrzeby ucznia i szkoły oraz gdy wspierają proces przetwarzania wiedzy osoby uczącej się.

 

>Technologie mogą wesprzeć zmianę dydaktyczną, ale jej nie zastąpią. Skuteczność procesu uczenia się nadal będzie zależeć od w głównej mierze od nauczyciela i jego biegłości w stosowaniu różnych metod nauczania i oceniania. Cyfryzacja nieskutecznych praktyk nie uczyni nauczania efektywnym.

 

Biegłość w stosowaniu nowoczesnych technologii jest potrzebna uczniom i całemu systemowi edukacji

 

Żyjemy w świecie zaawansowanych technologii, w którym różnice pomiędzy rzeczywistością cyfrową i analogową powoli się zlewają. Te obiektywne uwarunkowania stanowią wyzwanie, którego nie można zignorować również w szkole. Młodzi ludzie muszą poznawać w niej nowe technologie, rozumieć je i uczyć się funkcjonować w przesiąkniętych nimi realiach. […]

 

Technologiom cyfrowym i informacyjnym należy przypisać niekwestionowane zasługi w utrzymaniu ciągłości kształcenia. Trudno sobie wyobrazić, jak mogłaby wyglądać nauka w czasie pandemii COVID-19, gdyby nie powszechny dostęp do internetu i możliwość korzystania z niego na komputerach, laptopach i innych urządzeniach mobilnych. Prawdopodobnie jako społeczeństwo znaleźlibyśmy rozwiązania zapewniające uczniom i uczennicom możliwość udziału w zajęciach, ale z pewnością byłyby one gorsze, choćby z uwagi na mniejszy stopień interaktywności lub jej zupełny brak. […]

 

Technologia jest więc naturalnym środowiskiem, w którym funkcjonujemy i które musimy rozumieć, by skutecznie w nim działać. Okazała się też narzędziem podtrzymującym – zapewniającym ciągłość procesów edukacyjnych w sytuacji kryzysowej. Czy jednak może być dźwignią jakościowej zmiany w edukacji? Odpowiedź na to pytanie jest niejednoznaczna.

 

Nadal czekamy na udowodnienie pozytywnego wpływu technologii na proces uczenia się

 

Nadzieje związane z rewolucyjnym wpływem technologii na edukację nie pojawiły się wraz z upowszechnieniem technologii informacyjnych – są znacznie starsze. Richard Mayer zwraca uwagę na oczekiwania, jakie w kontekście edukacyjnym wiązano z wykorzystaniem filmu (lata 20. XX wieku), radia (lata 30. i 40.), telewizji edukacyjnej (lata 50.) oraz wreszcie technologii informacyjnych wprowadzanych pod koniec ubiegłego stulecia (Mayer, 2013). […]

 

Badaczki i badacze  edukacyjni zwracają uwagę, że choć od lat wiele się mówi o ogromnym potencjale technologii we wspieraniu uczenia się, to jednak dotychczas istnieje niewiele badań, które potwierdzałyby ich pozytywny wpływ (Mayer, 2013).  Hamilton i Hattie stawiają prowokacyjną tezę, że choć technologie są wszędzie, to dowodów na ich głębokie oddziaływanie na uczniów nie da się znaleźć nigdzie. Na bazie metaanaliz przeprowadzonych badań edukacyjnych szacują uogólniony wpływ wykorzystania technologii w procesie uczenia się na 0,3 (przy średnim wpływie wszystkich interwencji edukacyjnych wynoszącym ok. 0,4). […]

 

Paradoksalnie największy pozytywny wpływ udało się udowodnić w przypadku mało zaawansowanej technologii – nagrywania lekcji na wideo i dyskutowania na ich temat w grupie nauczycielskiej (Hamilton, Hattie, 2021).

 

Powinniśmy wyjść od potrzeb ucznia i procesu uczenia się

 

Czytaj dalej »



 Foto: Teresa Cwalina[www.ekai.pl]

 

 

 

„Serwis Samorządowy PAP” zamieścił dziś (7 grudnia 2022 r.) informację, ważną dla dyrektorów szkół, w których uczą się uczniowie z Ukrainy i które skorzystały z Funduszu Pomocy. Oto jego obszerny fragment:

 

MEiN: środki Funduszu Pomocy należy wliczać do wydatków na wynagrodzenia nauczycieli

 

[…]

 

Resort edukacji przygotował na prośbę RIO w Poznaniu stanowisko w sprawie uwzględnienia środków pochodzących z Funduszu Pomocy w procesie analizy średnich wynagrodzeń nauczycieli, o których mowa w art 30a ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. Karta Nauczyciela (Dz. U. z 2021 r. poz. 1762, z późn. zm.).

 

W związku z pytaniami samorządów Izba poprosiła o wyjaśnienie, czy w procesie analizy średnich wynagrodzeń nauczycieli należy uwzględnić środki pochodzące z Funduszu Pomocy w części, w jakiej są one przeznaczone na wynagrodzenia za realizację dodatkowych godzin z języka polskiego dla uczniów – obywateli Ukrainy?

 

W odpowiedzi MEiN wskazało, że środki z Funduszu Pomocy przeznaczone przez jednostki samorządu terytorialnego m.in. na wynagrodzenia nauczycieli zatrudnionych zgodnie z przepisami ustawy –Karta Nauczyciela, w związku ze zwiększonymi potrzebami kadrowymi w celu zapewnienia kształcenia, wychowania i opieki dzieciom i uczniom będącym obywatelami Ukrainy, powinny być wypłacane w składnikach wynagrodzenia zgodnie z art. 30 ust. 1 tej ustawy.

 

„Zgodnie z powyższym, dokonując analizy średnich wynagrodzeń, o której mowa w art. 30a ust. 1 ustawy – Karta Nauczyciela, wynagrodzenie nauczycieli zatrudnionych na podstawie ustawy – Karta Nauczyciela wypłacone w ramach środków Funduszu Pomocy, o którym mowa w art. 14 ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa, powinno być wliczane do wydatków poniesionych na wynagrodzenia nauczycieli. Ponadto etaty tych nauczycieli należy wykazać w strukturze zatrudnienia” – czytamy w opinii resortu.”

 

 […]

 

 

 

Cały tekst „MEiN: środki Funduszu Pomocy należy wliczać do wydatków na wynagrodzenia nauczycieli”  –  TUTAJ

 

 

 

Źródło:  www.samorzad.pap.pl/

 

 



 

Na stronie „Dziennika Gazeta Prawna” <dziennik.pl> zamieszczono dzisiaj (7 grudnia 2022 r.) najnowszą wypowiedź ministra Czarnka w sprawie reakcji środowiska oświatowego na uchwaloną przez Sejm nowelizację Prawa oświatowego, zwaną „Lex Czarnek”. Ooto fragmenty tego materiału:

 

 

Lex Czarnek 2.0. Szef MEiN lekceważy protesty. „To jest tylko 5 osób”

 

[…]

 

Zapytany o odrzucenie przez Sejm uchwały Senatu o odrzuceniu nowelizacji ustawy Prawo oświatowe (znanej powszechnie jak „Lex Czarnek 2.0” – przyp. red.), Czarnek zaznaczył, że ustawa czeka na podpis prezydenta Andrzeja Dudy. […]

 

Nie wiem, co zrobi pan prezydent, podejmuje decyzję suwerennie, jak zawsze. Ale mam podstawy do tego, by mieć nadzieję, że podpisze tę ustawę – powiedział.

 

Zdaniem Czarnka ustawa została przeprocedowana wspólnie z ministrami z Kancelarii Prezydenta, co daje nadzieję na to, że prezydent tym razem nie zawetuje ustawy Prawo oświatowe. […]

 

Przypomniał, że ustawa została uchwalona „na wniosek rodziców, środowisk nauczycieli i samorządowców”. To jest prośba wielu środowisk rodziców, prośba nauczycieli i prośba również samorządowców, żeby można było wprowadzić mechanizm, który będzie realnie pozwalał na wykonywanie obowiązków, które są przewidziane w konstytucji, czyli ochronę dzieci przed demoralizacją – ocenił.

 

Jak zastrzegł, w wielu dużych miastach w Polsce „fundacje, które demoralizowały uczniów, wchodziły do szkół zupełnie bez kontroli rodziców ani kuratora oświaty. […] Wystarczy, żeby taka fundacja – łódka czy inna tam – zaprosiły uczniów do innego lokalu, nie do szkoły. Poza szkołą nie ma nadzoru organu pedagogicznego. Jeśli pan prezydent miasta Warszawy albo pani prezydent miasta Gdańska, albo pan prezydent miasta Poznań chce, żeby fundacje, takie bądź inne, nauczały dzieci bez nadzoru pedagogicznego, wystarczy, że zaprosi dzieci do domu kultury, do kina, do teatru, które są własnością samorządu i tam nadzoru pedagogicznego nie ma – podkreślił.[…]

 

Według Czarnka głosy przeciwne uchwaleniu tej ustawy nie są liczne, tylko hałaśliwe. Przyjdzie 10 osób, tak jak wczoraj pod MEiN, nawet 5 osób, które narobiło takiego hałasu, że nie można było pracować. I o tych 5 osobach się mówi, ale to jest tylko 5 osób – stwierdził.

 

 

 

Cały tekst „Lex Czarnek 2.0. Szef MEiN lekceważy protesty. „To jest tylko 5 osób”   –  TUTAJ

 

 

 

Źródło: www.edukacja.dziennik.pl

 

 



Magdalena Sierocka – nauczycielka j. angielskiego w Szkole Podstawowej nr 236 w Warszawie (wywiad z którą zaprezentowaliśmy 5 września 2022 r., a pierwszy raz  post z jej fb-profilu 14 listopada) zmieściła wczoraj (6 grudnia 2022 r.) na swoim fb-profilu post, w którym w żartobliwo-ironiczny sposób zaprezentowała swoją opinię o uczniowskich pracach domowych:

 

 

Praca domowa.

 

Usłyszałam niedawno argument, że praca domowa musi być, gdyż dzieci bez niej „szaleją”. Nie wiedzą, co mają robić z nadmiaru czasu wolnego i jest szał.

 

Wstając dzisiaj przedwcześnie, bo o 5-tej, spostrzegłam moje starsze dziecko siedzące przy stole kuchennym. Okazało się, że on także nie mógł spać, bo wpadł na pomysł napisania książki. Zainspirował sie książką dla dzieci i postanowił napisać wersję dla trochę starszych. Siedział tak i pisał i jedyne co go wkurzało, to fakt, że musiał skończyć, bo dochodziła ósma i trzeba było sie zbierać do szkoły.

 

Co sprawia, że człowiek wstaje o przed piątą rano i robi trudne rzeczy – trudne, bo kiedy miał napisać „zadaną” pracę (opowiadanie z dialogiem), nie szło mu to w ogóle, nie umiał i cierpiał przy tym okrutnie. Co więc sprawiło, że wziął sie za trudne rzeczy, pracował ponad trzy godziny nieustannie, pytał, szukał, nie chciał przerwać? Nienamawiany, nieoceniany, nienagradzany.

 

Może w szał po prostu wpadł? Bez prac domowych dzieci faktycznie szaleją.

 

 

 

Źródło: www.facebook.com