Wczorajsze (7 czerwca 2023 r.) spotkanie w „Akademickim Zaciszu” poświęcone było poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie:

 

„Czy możliwe jest kształcenie kompetencji przyszłości? Czy, a jeśli tak, to jak, można je kształcić w szkole?”

 

Pytanie to nawiązuje do projektu „Szkoła dla innowatora” realizowanego przez Centrum Edukacji Obywatelskiej. Jednym z celów tego programu było wprowadzanie zmian pozwalających na skuteczne kształcenie kompetencji proinnowacyjnych, takich jak między innymi odwaga i podejmowanie ryzyka, pomysłowość, ciekawość, posiadanie hobby, wytrwałość, czy improwizowanie.

 

Do rozmowy na ten temat  prof. Roman Leppert zaprosił:

 

Magdalenę Bogusławską – główną ekspertkę merytoryczną w tym projekcie,

 

Oktawię Gorzeńską – znaną eduzmieniaczkę, która gościła w akademickim zaciszu kilkakrotnie,

 

– Dra Jędrzeja Witkowskiego – prezesa CEO.

 

 

 

Jak zwykle – zapraszamy wszystkich, którzy wczoraj  nie mogli tego spotkania oglądać i słuchać do uczynienia tego w dogodnym  dla siebie terminie:

 

 

 

Czy możliwe jest kształcenie kompetencji przyszłości?  –  TUTAJ

 



Z pewnym opóźnieniem informujemy o tym kolejnym nowatorskim  przedsięwzięciu ŁCDNiKP – zamieszczając informację ze strony ŁCDNiKP:

 

 

Już działa Telewizja Edukacyjna Łódzkiego Centrum Doskonalenia Nauczycieli i Kształcenia Praktycznego – Centrum TV.

 

Zapraszamy przed ekrany wszystkich zainteresowanych nowoczesną, proinnowacyjną, twórczą i przyjazną edukacją. Można się z nami łączyć w dowolnym miejscu i czasie poprzez link  – TUTAJ

 

W programie Centrum TV pragniemy promować nauczycieli innowatorów, twórczych dyrektorów szkół i przedszkoli- zrzeszonych w Akademii Twórczego Dyrektora ŁCDNiKP, a także firmy, które efektywnie współpracują z edukacją. Prezentujemy wywiady, studyjne debaty i panele, bieżące wiadomości z rynku pracy dostarczane przez nasze Obserwatorium Rynku Pracy dla Edukacji, informacje o dokonaniach Akademii Młodych Twórców i prowadzonych przez nią poszukiwaniach uczniowskich talentów…

 

 

Screen z pliku na YouTube[www.youtube.com]

 

 Janusz Moos – dyrektor ŁCDNiKP rozmawia z Bożeną Będzińską-Wosik – dyrektorką SP nr 81 w Łodzi 

[Cała rozmowa – TUTAJ ]

 

 

W naszym studiu telewizyjnym gościliśmy już: prof. dr hab. Bogusława Śliwerskiego, Ewę Zdziemborską-Jatczak – dyrektora Zespołu Szkół Przemysłu Spożywczego w Łodzi, Bożenę Będzińską-Wosik – dyrektora  Szkoły Podstawowej nr 81 w Łodzi, Bogumiłę Cichacz – dyrektora Szkoły Podstawowej nr 70 w Łodzi, Michała Różańskiego – dyrektora Szkoły Podstawowej nr 26 w Łodzi. A interesujących gości będzie oczywiście z każdym dniem coraz więcej! Centrum TV to właśnie ta telewizja, na którą wszyscy czekali. Skoro już działa – pora się z nią zaprzyjaźnić!

 

 

 

Źródło: www.wckp.lodz.pl



Dzisiaj proponujemy lekturę tekstu, jaki Danuta Sterna zamieściła wczoraj (6 czerwca 2923 r.) na swoim blogu „Oś Świata”:

 

 Rysunek: Danuta Sterna

 

Efekt falowania

 

Jak nie dopuścić do niepożądanych zachowań uczniów – 8 wskazówek popartych badaniami.

 

W latach pięćdziesiątych XX wieku psychologowie Jacob Kounin i Paul Gump odkryli ciekawy efekt uboczny dyscypliny: jeśli uczeń przeszkadzał, a nauczyciel zareagował surowymi środkami dyscyplinarnymi, uczeń mógł przestać źle się zachowywać, ale inni zaczynali wykazywać to samo niewłaściwe zachowanie. Kounin i Gump nazwali to efektem falowaniai wykazali, że próby kontrolowania klasy mogą przynieść odwrotny skutek.

 

Kounin i Gump uważali, że lepiej jest dać uczniowi jasną instrukcje, jak ma się zachowywać, niż wywierać na niego presję.

 

Mimo, ze minęło tyle czasu od odkrycie Kounina i Gumpa nadal mamy kłopoty z niewłaściwym zachowaniem uczniów.

 

Znalazłam artykuł Youkiego Terady, mojego ulubionego autora, na temat tego, jak przeciwdziałać.

 

Według raportu Narodowej Rady ds. Jakości Nauczycieli, utrudnia to proces nauczania. Nauczyciele twierdzą, że tracą średnio 144 minut  na tydzień na rozwiązywanie tego problemu, stanowi to około trzech tygodni w ciągu roku szkolnego.

 

Ostatnie badania potwierdzają to, co Kounin i Gump odkryli dekady temu. Badanie z 2016 roku potwierdziło odkrycie Kounina i Gumpa,  wykazało, że negatywna uwaga (np. nagana typu „Przestań gadać!”) może tymczasowo zatrzymać niewłaściwe zachowanie, to jednak ostatecznie uczniowie stają się bardziej skłonni do angażowania się w destrukcyjne zachowania. Karceni uczniowie czuli się niezaangażowani, mieli trudności z koncentracją i nie byli w stanie skutecznie regulować swoich myśli i emocji – błędne koło, które „w rzeczywistości wzmacnia niewłaściwe zachowanie uczniów” – wyjaśniają autorzy badania.

 

Jednak trudno przebić się z wnioskami z badań do praktyki nauczycielskiej. Nadal uważa się, że bez karcenia nie da się zaprowadzić porządku.

 

Lepiej jest zamiast zajmować się zakłóceniami już po ich wystąpieniu, stworzyć warunki, w których prawdopodobieństwo ich wystąpienia jest mniejsze. Oto osiem strategii klasowych, którymi nauczyciele podzielili się z Edutopią (portalem edukacyjnym USA), wszystkie poparte badaniami.

 

Czytaj dalej »



 

Z kilkudniowym opóźnieniem informujemy – za „Serwisem Samorządowym PAP”  – o kolejnej okazji transferu państwowych – czyli NASZYCH pieniędzy do podmiotów, realizujących wiernie „czarnkową” wizję edukacji:

 

Ruszyła 2. edycja „Programu Wsparcia Edukacji”. Wnioski można składać do 23 czerwca. Możliwa do uzyskania dotacja wynosi od 20 tys. do 250 tys. zł. Wymagany jest wkład własny finansowy na poziomie 10 proc. Projekty, które mogą liczyć na dofinansowanie to np. tworzenie interaktywnych pomocy dydaktycznych, czy organizacja zajęć pozalekcyjnych.

 

„Program wsparcia edukacji” to autorska inicjatywa Ministra Edukacji i Nauki. Jego celem jest wsparcie organizacji pozarządowych, w tym organizacji harcerskich, a także innych podmiotów prowadzących działalność statutową w obszarze oświaty i wychowania.

 

Będą mogły one otrzymać dofinansowanie na realizację przedsięwzięć związanych z innowacjami w edukacji, budowaniem integracji międzypokoleniowej, popularyzacją sportu i aktywności fizycznej czy działaniami o charakterze patriotycznym.

 

Założeniom tym odpowiadają cztery moduły programu:

– „Innowacyjna edukacja”,
– „Edukacja patriotyczna”,
– „Edukacja poprzez sport”,
– „Międzypokoleniowe Centra Edukacyjne – wsparcie integracji międzypokoleniowej”.

 

Wnioskodawca może złożyć maksymalnie dwa wnioski w ramach jednego modułu oraz maksymalnie trzy wnioski w ramach całego programu.

 

 

W ramach poszczególnych modułów można uzyskać dotację w wysokości od 20 tys. do 250 tys. zł. Wymagany jest wkład własny finansowy na poziomie 10 proc.

 

Nabór wniosków w ramach programu trwa od 1 do 23 czerwca 2023 r. Wnioski wypełnia się i generuje za pomocą systemu elektronicznego.

 

 

Szczegółowe informacje o zasadach aplikowania do programu dostępne są na stronie MEiN. 

 

 

 

 

Cały tekst „2. edycja „Programu Wsparcia Edukacji” – wnioski do 23 czerwca”  –  TUTAJ

 

 

 

Źródło: www.samorzad.pap.pl

 

x           x           x

 

 

Przypominamy, że w od jesieni ubiegłego roku kilkakrotnie informowaliśmy o beneficjentach programów ministra Czarnka:

 

 

4 października 2022 r.

 

10 mil. zł. rozdzielono. Szczęściarzy wybierali anonimowi „najemnicy” ministra!  –  TUTAJ

 

 

 

26 października 2022 r.

 

Jak podzielono pierwszą transzę – 59,6 mln zł – z programu „Inwestycje w oświacie”  –  TUTAJ

 

 

12 listopada 2022 r.

 

Komu tym razem minister Czarnek przyznał miliony  –  TUTAJ

 

 

 

 

 

Oto wykaz beneficjentów pierwszej edycji „Programu Wsparcia Edukacji” TUTAJ

 

 



Wczoraj (5 czerwca 2023 r.), Tomasz Tokarz zamieścił na swoim fb-profilu tekst, godny upowszechniania:

 

 

 

12 dowodów na to, że PiS jest najbardziej komunistyczną (peerelowską) partią w Polsce.

 

 

To już nie jest grupa rekonstrukcyjna PRL, to wcielenie najgorszych elementów komunistycznego betonu.

 

1.Faktyczną władzę sprawuje jak w PRL Partia, Komitet Centralny Partii – oficjalne organy państwowe istnieją, ale służą tylko do realizacji woli Partii. 1:1 jak w PRL.

 

2.Kult wodza, Prezesa – dokładnie jak w PRL kult I sekretarz. Apele, wiece ku czci, pochody.

 

3.System nomenklatury czyli obsadzanie najwyższych stanowisk wg kryterium posłuszeństwa wobec partii, tworzenie partyjnych baronów w spółkach skarbu państwa – jak w PRL.

 

4.Ideologia walka z zepsuciem płynącym z zachodu to 1:1 to samo co robiło PZPR – tak samo przedstawiano Zachód jako źródło zgnilizny moralnej. Kto pamięta, ten wie.

 

5.Hołdownicza polityka wobec USA jest identyczna jak polityka wobec ZSRR – strony się zmieniły, służalcza mentalność partyjniaków – nie.

 

6.Propaganda prowadzona przez PiS – szczególnie telewizyjna to jest 1:1 to samo co robiło PZPR w latach 70-80. Te same zwroty, te same słowa, ten sam brak obiektywizmu. Każdy kto pamięta PRL dostrzeże identyczność.

 

7.Polityka gospodarczo-socjalna PiS to niemal 1:1 to samo, co robiło PZPR w latach 70-80. Kupowanie sobie poparcia mas w zamian za pieniądze zabrane wcześniej obywatelom.

 

8.Kreowanie własnych bohaterów – PZPR tak robiło z członkami AL, tu mamy podobnie. Jakieś marginalne grupki, których nikt nie kojarzy – kreowane jako wielka, znacząca siła, wcielenie patriotyzmu. Tylko dlatego, że służą partii. Pamiętajcie, że w PRL słowo patriota też odmieniano na wszystkie przypadki jeśli ktoś służył partii (np. „księża patrioci”, „PRON”).

 

9.Etatyzm i kult państwa – typowy jak w PZPR. Odrzucenie konserwatywnej zasady służebności wobec naturalnych wspólnot na rzecz interwencjonizmu państwowego.

10. Rewolucyjna inżynieria społeczna, próba odgórnego kreowania socjalistycznej utopii.

 

11.Powrót do peerelowskiego modelu szkolnictwa (8+4) wraz ze zwiększeniem roli kuratoriów – typowe dla PRL.

 

12.Walka z odgórnie kreowanymi wrogami klasowo-narodowymi – za których uznani są wszyscy, którzy nie lubią Partii.

 

 

To już nie jest grupa rekonstrukcyjna PRL, to wcielenie najgorszych elementów komunistycznego betonu.

 

 

 

Źródło: www.facebook.com/tomasztokarzIE/

 

 

 

 

 

 



Foto: www.lodz.naszemiasto.pl

 

Laureaci VII Ogólnopolskiego Konkursu „Młodzi Liderzy Przedsiębiorczości”

 

 

W dniach 1-2 czerwca 2023 r. odbył się VII finał Ogólnopolskiego Konkursu „Młodzi Liderzy Przedsiębiorczości” – konkursu realizowanego przez Fundację Młodzieżowej Przedsiębiorczości w ramach programu „Moje finanse”.

 

Cała tegoroczna edycja programu poświęcona była tematyce zrównoważonego rozwoju i takie też było zadanie finałowe. Osiem najlepszych zespołów przygotowało prezentacje, w których zaproponowali rozwiązania przedstawiające oraz promujące działania sprzyjające integracji społecznej w ich środowisku lokalnym. Uczniowie pracowali w sesjach, podczas których mogli liczyć na wsparcie mentorskie, udzielane przez wolontariuszy z ramienia firm partnerskich programu – EY GDS Poland oraz Coca-Cola HBC Polska. […]

 

Pierwsze miejsce trafiło do uczennic z Zespołu Szkół Ekonomicznych we Włocławku, pod kierunkiem Pani Agnieszki Gołembiewskiej, które przedstawiły całoroczny projekt integracji społecznej dzieci i młodzieży dotkniętych problemem wykluczenia wynikającym z faktu wychowywania się w domach dziecka.

 

Drugie miejsce trafiło do zespołu z I Liceum Ogólnokształcącego im. ks. Stanisława Staszica w Hrubieszowie, pod opieką Pani Agnieszki Umer. Zespół zaproponował stworzenie podcastu dla osób marginalizowanych zatytułowane „Zrozumienie ponad wykluczenie”.

 

Jako trzecia na podium uplasowała się drużyna z Zespołu Szkół im. Bohaterów Września 1939 r. w Iławie, pod opieką Pani Natalii Zakrzewskiej, która przedstawiła pomysł zbiórki darów dla dzieci długotrwale przebywających w szpitalach a tym samym narażonych na samotność i brak kontaktu z rówieśnikami.

 

 

Serdecznie gratulujemy wszystkim uczniom oraz ich nauczycielom.

 

Program „Moje finanse” realizowany jest pod egidą inicjatywy edukacyjnej #Youth Empowered, powstałej z myślą o młodych ludziach, którzy potrzebują wsparcia w procesie decyzyjnym dotyczącym wyboru kierunku edukacyjnego czy życia zawodowego. Partnerami programu są Coca-Cola HBC Polska, EY GDS Poland, Project Management Institute Educational Foundation, Wiley oraz BNY Mellon.

 

Patronat honorowy nad konkursem po raz kolejny objęło Ministerstwo Finansów. […]

 

 

Cały tekst „Przeciwdziałanie wykluczeniu społecznemu wśród wychowanków domu dziecka zwycięskim projektem w Konkursie ‘Młodzi Liderzy Przedsiębiorczości’” – TUTAJ

 

 

 

Źródło: www.lodz.naszemiasto.pl

 

 

 

Więcej informacji o wynikach  tego konkursu na stronie organizatora – Fundacji Młodzieżowej Przedsiębiorczości  –  TUTAJ

 

 



Kolejny tydzień rozpoczynamy zamieszczeniem najnowszego (z 3 czerwca 2023 r.) tekstu Jarosława Pytlaka z jego bloga „Wokół Szkoły”, w którym podjął temat wychowawcy klasy – jego obciążeń i wysokości otrzymywanego z tego tytułu dodatku placowego:

 

 

Praca sapera ze stawką roznosiciela ulotek

 

W fejsbukowej grupie Ja,Nauczyciel pojawiła się ostatnio taka oto prośba o radę:

 

Czy jakby zaproponowali Wam wychowawstwo w szkole podstawowej przy gołym etacie, to wzięlibyście? Proszę o rady, nigdy nie byłam. Czy więcej jest plusów czy minusów? Kusi mnie dodatkowy grosz.

 

Już z samej analizy ponad stu pięćdziesięciu komentarzy można uzyskać panoramiczny obraz sytuacji. Większość odpowiedzi jest na nie. Pozytywnych naliczyłem około dziesięciu, przy czym wszystkie eksponują głównie satysfakcję z kontaktów z dziećmi. O rodzicach mowa raczej w tonie przestrogi, o obowiązkach, że duże, trudne do przewidzenia, a o pieniądzach (wyłącznie o „urzędowej” stawce dodatku do pensji 300 złotych)…, że to faktycznie tylko „dodatkowy grosz”, niewspółmierny do wysiłku.

 

Oczywiście obciążenie obowiązkami wychowawcy zależy od warunków w konkretnej placówce i klasie, ale da się wysnuć pewne uogólnienia. Korespondencja (Librus wiele ułatwia w tym zakresie, ale stanowi zarazem przekleństwo oczekiwania stałej dostępności), dodatkowe rozmowy z uczniami, ich rodzicami oraz nauczycielami, szczególnie interwencyjne, prowadzenie dokumentacji, pisanie opinii, to są długie godziny pracy. Wycieczki, z reguły pro bono. Dodajmy obciążenie psychiczne, bo nie wszystkie czynności wychowawcy są lekkie, łatwe i przyjemne. Często wręcz przeciwnie. Jeśli ktoś „nie ułoży sobie rodziców”, jest mu szczególnie ciężko. Niestety, wiadomo skądinąd, że czasem żadne układanie nie pomaga, bo są rodzice, którzy po prostu wiedzą lepiej niż wychowawca o wszystkim, co dzieje się w szkole, i co należy uczynić w każdej konkretnej sytuacji.

 

Ze swojego doświadczenia dodam jeszcze stałe rozdarcie pomiędzy sprzecznymi oczekiwaniami otoczenia, że w szkole dzieci się  wychowuje, i że, broń Boże, nie wolno, bo to wchodzenie w kompetencje domu. Żeby było jasne, uważam, że szkoła musi mieć udział w wychowaniu dzieci, choćby dlatego, że w żadnej rodzinie nie zbierają one doświadczeń funkcjonowania w dużej grupie rówieśniczej. Zdaję sobie sprawę jednak, że ten mój pogląd odbiega od priorytetów niektórych rodziców. Coraz częściej oczekują oni, że świat dopasuje się do potrzeb i oczekiwań ich dziecka, a zapewnienie tego uznają za oczywisty obowiązek wychowawcy klasy. Powiedzmy wprost, niemożliwy do spełnienia, bo dziecko nie jest w szkole samo na bezludnej wyspie.

 

Obowiązki wychowawcy przydzielane są w szkołach przez dyrekcję, często na zasadzie propozycji nie do odrzucenia. W komentarzach do posta można było nawet znaleźć wyrazy zdziwienia, że jego autorka ma w ogóle wybór. Cóż, dyrekcja też nie ma wielkiego wyboru, bo każda klasa musi mieć swojego wychowawcę. W praktyce jakoś się to uklepuje, ale powiedzmy sobie szczerze, że wynagrodzenie 300 złotych brutto za pełnienie tej funkcji jest obecnie po prostu nieporozumieniem. Nawet jeśli otrzymuje się je także w okresie urlopowym oraz w ramach tzw. „13-tki”. Przy założeniu, że obowiązki wychowawcy pochłaniają tylko godzinę dziennie od września do czerwca, i tylko w dni robocze (a jest to założenie niezwykle ostrożne), stawka godzinowa za tę pracę wychodzi poniżej 15 złotych. Oczywiście brutto. No, po prostu okazja jakich mało!

 

Jeśli chcemy poważnie wziąć się za naprawianie sytuacji w szkołach, to wynagrodzenie wychowawców klas powinno znaleźć się na tapecie jako jedna z pierwszych spraw do uporządkowania. Nie tylko w postaci odgórnie ustalonej minimalnej kwoty dodatku, być może z uwzględnieniem liczebności klasy, ale także zasad automatycznej waloryzacji. Biorąc pod uwagę wyzwania, jakie stają obecnie przed placówkami oświatowymi, już nie tylko w zakresie nauczania, ale także troski o dobrostan młodego pokolenia, materialne docenienie pracy wychowawców klas powinno być dzisiaj sprawą o najwyższym priorytecie!

 

 

Źródło:www.wokolszkoly.edu.pl/blog/

 



Autor plakatu Tomasz Sarnecki[www.dzieje.pl]

 

 

 

Piszę ten felieton przed południem 4 czerwca 2023 roku – dokładnie 34 lata po dniu, w którym w Polsce odbyły się pierwsze częściowo wolne wybory do Sejmu, w których Polacy nie zmarnowali szansy, jaką dostali w wyniku kompromisu zawartego przy„Okrągłym Stole” przez liderów ówczesnej opozycji solidarnościowej z władzą PRL.

 

Piszę ten felieton jeszcze przed rozpoczęciem w Warszawie przemarszu, na który Donald Tusk zaprosił wszystkich, którzy nie akceptują rzędów  tzw. „Zjednoczonej Prawicy”. Z przyczyn ograniczeń zdrowotnych nie pojechałem tam dzisiaj, przeto chociaż w ten sposób zaznaczę, ze jestem „duchem” z tymi, którzy przejdą z Placu na Rozdrożu na Plac Zamkowy.

 

Taka moja postawa wobec – mam nadzieję – masowego protestu obywatelek i obywateli przeciw rządom, które już ósmy rok sprawują osoby, wskazane  – jak w PRL – przez „komitet centralny” partii o przewrotnej nazwie „Prawo i Sprawiedliwość”, na czele którego stoi ów „mały człowiek do wielkich interesów”, który w 1967 roku zdał maturę w XXXIII LO  im. M. Kopernika w Warszawie, wynika z przekonania, ze wszystkie oddolne inicjatywy dotyczące unowocześniania szkolnictwa w naszym kraju będą miały szanse na upowszechnienie i realizację jedynie po odsunięciu od władzy tej partii i zastąpieniu kierownictwa ministerstwa edukacji i nadzorujących szkoły kuratorów oświaty.

 

Jestem przekonany, że nie muszę tej postawy szerzej uzasadniać…

 

 

DLATEGO  CHOĆ W TEJ FORMIE SOLIDARYZUJĘ SIĘ Z UCZESTNICZKAMI I UCZESTNIKAMI  WARSZAWKIEGO MARSZU PROTESTACYJNEGO.

 

 

 

 

Włodzisław Kuzitowicz

 



Źródło: www.se.pl

 

 

Mając w pamięci obchodzony przed kilkoma dniami Dzień Dziecka postanowiliśmy zaproponować naszym Czytelniczkom i Czytelnikom lekturę tekstu z 2018 roku, autorstwa dr Wiesławy Walc – adiunkta w Zakładzie Teorii Wychowania i opieki na Wydziale Pedagogicznym Uniwersytetu Rzeszowskiego.  Oto jego obszerne fragmenty i link do pełnej wersji:

 

 

Nauczyciel a prawa dziecka w szkole

 

[…]

 

Wstęp – istota praw dziecka

 

Prawa uczniów w szkole są tematem budzącym w wielu środowiskach spore kontrowersje. Z jednej strony słyszy się wyrazy przekonania uczniów, że nie posiadają oni na terenie tej placówki żadnych praw, będąc w pełni podporządkowanymi woli, a niekiedy nawet kaprysom nauczycieli. Z drugiej strony nauczyciele też nierzadko są zdania, że w dzisiejszych czasach to oni pozbawieni są praw, że to uczniowie „wszystko mogą i nic nie można im za to zrobić”.

 

Ten swoisty spór o to, czyje prawa w szkole są istotniejsze, skłania do pewnych refleksji. Nie można oczywiście kwestionować przypadków niewłaściwego, niekiedy wręcz nagannego zachowania uczniów wobec nauczycieli – o takich incydentach nierzadko donoszą środki masowego przekazu. Ale nie wolno zapominać, jakie jest ogólne zadanie szkół – edukacja młodego pokolenia, przygotowanie go do optymalnego funkcjonowania w społeczeństwie. Wpisuje się w to także uczenie dzieci i młodzieży szacunku dla drugiego człowieka, jego praw. Najskuteczniej można to czynić, wykorzystując mechanizm modelowania, posługując się własnym przykładem. Nie można nikogo nauczyć respektowania czyichś praw, łamiąc prawa mu przysługujące. […]

 

Warto ponadto podkreślić, że prawa dziecka, podobnie jak prawa człowieka, przysługują każdemu dziecku i nie powinny zależeć od wykonywanych obowiązków. Nie można pozbawić jednostki praw czy zawiesić ich istnienia. Jeżeli dzieci nie wykonują obowiązków, można je ukarać, np. nie dając nagrody, pozbawiając przywilejów, ale nie praw (Kowalski, Jasiński, 2006, s. 9; por. Osuch, Bojarska, 2008, s. 25).

 

[…]

 

Rola nauczyciela w urzeczywistnianiu praw dziecka – wyniki badań własnych

 

Nie ulega wątpliwości, że w trosce o realizację praw dziecka w szkołach szczególne zadanie przypada zatrudnionej w niej kadrze. Jak wspomniano wcześniej, prawa te dotyczą przede wszystkim relacji nauczyciel – dziecko (władza – jednostka). Kadra pedagogiczne (zresztą nie tylko pedagogiczna) nie powinna więc swoim zachowaniem ich naruszać. Poza tym zobowiązana jest do edukacji uczniów w analizowanej dziedzinie. Takie są założenia. A jaka jest rzeczywistość? Pewien jej wycinek ukazują badania przeprowadzone w czerwcu 2018 r. wśród studentów pedagogiki Uniwersytetu Rzeszowskiego.

 

Badaniami objęto 69 studentów (65 kobiet i 4 mężczyzn) I roku pedagogiki studiów II stopnia, specjalności pedagogika opiekuńczo-wychowawcza. W ba[1]daniach posłużono się metodą sondażu diagnostycznego, wykorzystując kwestionariusz ankiety własnej konstrukcji.

 

Celem badań było poznanie doświadczeń studentów w zakresie realizacji w przeszłości ich praw jako uczniów. W dalszej części artykułu zaprezentowane zostaną te wyniki badań, które odnoszą się do osoby nauczyciela. Problematykę podjętych badań można sformułować w postaci pytań:

 

− Jak badani oceniają realizację przez nauczycieli ich praw – jako uczniów (w przeszłości)?

 

− Jaką rolę odgrywali nauczyciele w edukacji respondentów w dziedzinie praw dziecka

 

− Jaką rolę odgrywali nauczyciele w dziedzinie ochrony praw dziecka respondentów  jako uczniów?

 

Czytaj dalej »



Oto obszerne fragmenty informacji o wynikach kontroli, przeprowadzonej przez Fundację GrowSPACE w 16 kuratoriach oświaty na temat działań na rzecz zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży, jaką zamieszczono wczoraj na portalu  „Polityka Zdrowotna” :

 

 

Działania na rzecz zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży

– szokujące wyniki kontroli kuratoriów oświaty

 

Fundacja GrowSPACE przeprowadziła kontrole w 16 kuratoriach oświaty z całej Polski, które miały na celu weryfikację podejmowanych i realizowanych działań na rzecz zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży. Jaki jest wynik? To nieścisłości w działaniach kuratoriów w części regionów w Polsce. […]

 

Zbierane były dane dotyczące działań na rzecz zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży tych instytucji. W trybie dostępu do informacji publicznej zadane zostały pytania o to, jakie programy są realizowane na terenie danego województwa przez kuratorium, które z nich są kierowane do nauczycieli i nauczycielek, a które do uczniów i uczennic oraz ile szkół wzięło w nich udział. Wyniki spłynęły z 16 instytucji. 

 

Ta kontrola została przeprowadzona we wszystkich 16 regionach Polski i pokazuje tak naprawdę szokujące rozbieżności pomiędzy tymi regionami, pomiędzy tym, co kuratoria deklarują. Wyniki były dla nas bardzo zaskakującemówił podczas konferencji Dominik Kuc.

 

 

Z okazji Dnia Dziecka, pod warszawskim oddziałem kuratorium oświaty, odbyła się konferencja prasowa, podczas której Dominik Kuc, przeprowadzający kontrole, podsumował ich wyniki. 

 

– Takim przykładem zaskoczenia jest, np. odpowiedź małopolskiej kurator oświaty, która w ciągu ostatnich kilku dni deklaruje m.in. na twitterze, ale również w mediach społecznościowych, w mediach tradycyjnych, swoje wsparcie dla zdrowia psychicznego i bezpieczeństwa dzieci i młodzieży. Natomiast w odpowiedzi na pismo, które skierowaliśmy w trybie dostępu do informacji publicznej, odpowiada, że działania na rzecz zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży nie leżą w ogóle w kompetencjach małopolskiego kuratorom oświaty oraz chwali się w zasadzie jedynym działaniem, które zostało podjęte wspólnie z Rzecznikiem Praw Dziecka pod patronatem instytucji Rzecznika Praw Dziecka. Co tak naprawdę szokuje, dlatego że jest zupełnie w sprzeczności z deklaracjami kuratorki Nowak w przestrzeni publicznej. W tym samym czasie trwa tak naprawdę nagonka małopolskiej kuratorki oświaty, np. na szkołę w Tarnowie, w której dyrektor zgłosił przemoc, a później nastąpiły negatywne wypowiedzi w jego  stronę.

 

Chwalenie się działaniami z Rzecznikiem Praw Dziecka pokazuje, że tak naprawdę kuratorka Nowak wspólnie z Mikołajem Pawlakiem, Rzecznikiem Praw Dziecka tworzą drugie „lex Tusk dla polskiej oświaty”, tylko zamiast wpływów rosyjskich, szukają wpływów tak zwanej ideologii LGBT+. Ten program działań wynika tylko i wyłącznie z postaw politycznych, tego, że kuratoria są niestety w tym momencie partyjnym ramie ramieniem ministerstwa.

 

Wyniki kontroli kuratoriów oświaty – wykryte zostały nieścisłości

 

W działaniach prowadzonych przez Kuratoria Oświaty na terenie całej Polski wykryte zostały nieścisłości. Ustalenia Fundacji GrowSPACE pokazują zupełnie różne odpowiedzi w różnych regionach kraju.

 

>5 kuratoriów oświaty (warmińsko-mazurskie, podlaskie, lubelskie, małopolskie, zachodniopomorskie) twierdzi, że działania na rzecz zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży nie mieszczą się w ich kompetencjach.

 

>4 kuratoria oświaty (kujawsko-pomorskie, łódzkie, opolskie, dolnośląskie) deklarują, że działania nie są prowadzone i/lub wzięło w nich udział 0 szkół.

 

>7 kuratoriów oświaty (podkarpackie, wielkopolskie, pomorskie, świętokrzyskie, lubuskie, śląskie, mazowieckie) oznajmia, że prowadzi działania profilaktyczne w zakresie zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży. 3 instytucje podają dokładne ilości szkół, które są zaangażowane w działach, co świadczy o istnieniu procedur monitorowania efektów. […]

 

>5 kuratoriów oświaty (warmińsko-mazurskie, podlaskie, lubelskie, małopolskie, zachodniopomorskie) twierdzi, że działania na rzecz zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży nie mieszczą się w ich kompetencjach.

 

 

Cały tekst „Działania na rzecz zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży – szokujące wyniki kontroli kuratoriów oświaty” , w tym film z konferencji prasowej organizatora tego badania  –  TUTAJ

 

 

 

Źródło: www.politykazdrowotna.com

 

 

x           x          x

 

O tym przedsięwzięciu Fundacji GrowSPACE informowały także inne media  –  TUTAJ