
Foto: www.opoka.news
Uczestnicy poniedziałkowego spotkania członków i konsultorów Komisji Wychowania Katolickiego
Konferencji Episkopatu Polski, liczącej (w pełnym składzie) 7 członków i 12 konsultorów.
Spotkanie członków i konsultorów Komisji Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski odbyło się w poniedziałek w Licheniu Starym. Z komunikatu przekazanego przez biuro prasowe KEP wynika, że głównym tematem spotkania była refleksja nad przyszłością katechezy i lekcji religii w Polsce.
„W odpowiedzi na powstanie w 2020 roku „Dyrektorium o katechizacji” podjęto decyzję o przygotowaniu nowego Polskiego Dyrektorium Katechetycznego” – poinformowali autorzy komunikatu.
Obecny stan prac zaprezentował konsultor Komisji Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski ks. prof. Piotr Tomasik.
„Priorytetem opracowywanego dokumentu ma być troska o wymiar ewangelizacyjny oraz preewangelizacyjny. Istotnym elementem będzie także wizja katechezy w wymiarze parafialnym, zwłaszcza w odniesieniu do sakramentów inicjacji chrześcijańskiej. Nowy dokument będzie także zwracał większą uwagę na rolę rodziny w procesie wychowania w wierze” – napisali.
Autorzy komunikatu poinformowali, że kolejnym poruszonym na spotkaniu tematem było przygotowanie dokumentu formacyjnego dla lektorów, akolitów i katechistów. […]
Lekcje religii przedmiotem szkolnym ale potrzebne większe zaangażowanie rodziców w wychowaniu w wierze
Komisja Wychowania Katolickiego wyraziła także troskę o stan lekcji religii, która w Polsce jest przedmiotem szkolnym.
„Wobec różnych zjawisk społecznych i kulturowych należy pamiętać, że ten przedmiot w wymiarze edukacji szkolnej jest nośnikiem wartości, wychowuje w wymiarze wiary i relacji. Dlatego też ma być to wspólna troska rodziców, szkoły i Kościoła” – czytamy w komunikacie.
Przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego bp Wojciech Osial wyraził wdzięczność wszystkim, którzy troszczą się o stan katechizacji zarówno na poziomie akademickim jak i na posługującym w przestrzeni parafii lub szkoły.
Źródło: www.portalsamorzadowy.pl/edukacja/
Komunikat po posiedzeniu Komisji Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski – TUTAJ
x x x
Zobacz także teksty:
W szkoła brakuje tysięcy nauczycieli religii – TUTAJ
Lekcje religii są najmniej popularne w liceach – TUTAJ
Kontynuując naszą akcję informowania o przedwyborczych obietnicach/zobowiązaniach partii politycznych, adresowanych do obszaru edukacji, zamieszczamy poniżej fragment programu wyborczego „Nowej Lewicy”:
Program wyborczy KW Nowa Lewica
DOBRA PRACA
NAUKA. BADANIA. INNOWACJE
WOLNA I PRZYJAZNA SZKOŁA
ZIELONY ŁAD
OPŁACALNE ROLNICTWO
SPRAWIEDLIWA GOSPODARKA, STABILNE FINANSE
TRANSPORT
RÓWNOŚĆ I SZACUNEK
ŚWIECKIE PAŃSTWO
SILNA POLSKA W SILNEJ UNII EUROPEJSKIEJ
DYPLOMACJA I WSPÓŁPRACA
BEZPIECZNA POLSKA
ZDROWIE DLA WSZYSTKICH
BEZPIECZNY SENIOR
POLITYKA SPOŁECZNA. WSPARCIE OSÓB Z NIEPEŁNOSPRAWNOŚCIAMI
PRAWO I SPRAWIEDLIWOŚĆ
MIESZKANIE PRAWEM, NIE TOWAREM
X X X
Źródło: https://klub-lewica.org.pl/program
Foto: Andrey Rafael/KRKnews(www. krknews.pl)
5 listopada 2022 roku ulicami Krakowa przeszły kobiety z różańcami w ręku.
Na Rynku Podgórskim uczestniczki procesji modliły się na kolanach. Pod niebieską parasolką
klęczy Barbara Nowak – Małopolska Kurator Oświaty
„Portal Samorządowy – Portal dla Edukacji” zamieścił dzisiaj (18 września 202 r.) informację o najnowszej inicjatywie małopolskich nauczycieli-katolików, wspieranej przez Barbarę Nowak. Oto fragmenty tego tekstu:
Nauczyciele katoliccy zrzeszą się w organizację.
Będzie pilnowała uczniów i dawała siłę nauczycielom
Małopolska kurator oświaty Barbara Nowak poinformowała na platformie X (dawny Twitter) o utworzeniu organizacji zrzeszającej nauczycieli katolickich. „Chcemy dać siłę nauczycielom, którzy wierzą w Boga, chronią i szanują każde życie” – napisała. […]
Organizacja „z miłości do Polski” będzie pilnowała formacji uczniów wg Preambuły Prawa Oświatowego
„Chcemy dać siłę nauczycielom, którzy wierzą w Boga, chronią i szanują każde życie” – zakomunikowała na Platformie X.
W poniedziałek 18 września małopolska kurator zamieściła kolejny wpis w tej sprawie.
Źródło: www.portalsamorzadowy.pl/edukacja/
To już po raz czwarty zbieramy ogólnopolską społeczność, by zwrócić uwagę na narzędzia psychologii pozytywnej, które kształtują dobre życie i pozytywnie wzmacniają dobrostan.
Tydzień Szczęścia w Szkole, bo o nim mowa, obchodzimy w tym roku w dniach 18-24 września 2023, a hasłem przewodnim tegorocznej, czwartej, edycji są słowa:
Z OPTYMIZMEM I NADZIEJĄ!
Inspiracją są czasy, w których żyjemy. Świadome wzmacnianie optymizmu oznacza umiejętność wyciągania konstruktywnych wniosków z doświadczeń. Mamy okazję np. inaczej spojrzeć na czas pandemii: czego mnie ten czas nauczył? Jaki sens mogę wyciągnąć z tego okresu?
Nadzieja, z kolei, w świetle psychologii pozytywnej oznacza wyznaczanie sobie celów i dążenie do ich realizacji. Mam nadzieję czyli mam cele do zrealizowania. Zatem, będąc tu i teraz, optymistycznie spoglądamy za siebie, by móc z nadzieją spojrzeć w przyszłość. Od czego zacznę?
Celem Ogólnopolskiego Tygodnia Szczęścia w Szkole jest zwrócenie uwagi na szczęście i dobrostan oraz ich związki z efektami kształcenia. Tydzień Szczęścia w Szkole jest okazją do podejmowania tematów, które są elementami składowymi dobrostanu: dbanie o pozytywne uczucia, zaangażowanie, relacje, poczucie sensu, osiągnięcia i zdrowie (model PERMA(H) Martina Seligmana).
Badania pokazują, że ludzie doświadczający szczęścia w szkole i w pracy żyją zdrowiej, dłużej, lepiej. Poczucie szczęścia sprzyja odporności, kreatywności, zaangażowaniu, budowaniu relacji, przyjaźniom. To narzędzie profilaktyki depresji i chorób cywilizacyjnych. W kontekście trudnej sytuacji globalnej ale i dramatycznych wyników badań zdrowia psychicznego młodych Polaków te kwestie nabierają kluczowego znaczenia.
W ramach świętowania można zaplanować wiele aktywności albo jedną – na każdy dzień albo na kilka.
Szczegóły TUTAJ
[…]
Tegoroczne hasło brzmi: Z OPTYMIZMEM I NADZIEJĄ!
Wyzwanie na ten rok: przygotowanie krótkiej formy artystycznej (scenka rodzajowa, skecz, pantomima, utwór literacki itd. na temat: „OPTYMIZM TO DLA MNIE…” lub „NADZIEJA OZNACZA DLA MNIE…” i opublikowanie nagranej scenki do dnia 24 września (niedziela) na YouTube lub Facebooku z hasztagiem: #tydzienszczesciawszkole2023 #happinessatschool
Zapisy i szczegóły na stronie – TUTAJ
Zachęcamy, by wspólnie z dziećmi i młodzieżą zaangażować innych dorosłych (rodziców, dziadków, sąsiadów, przyjaciół) nie tylko w szkołach, przedszkolach ale w różnych instytucjach zajmujących się szeroko pojętą edukacją – domach kultury, bibliotekach, centrach kształcenia nauczycieli, fundacjach i stowarzyszeniach edukacyjnych itd.
Niech to będzie nasze – szkolne, klasowe, przedszkolne, zespołowe, wspólnotowe, sąsiedzkie.
Razem celebrujmy dobry czas. W ten sposób kształtujemy dobre życie. […]
Źródło: https://movusmovere.pl/2023/06/15/tydzien-szczescia-w-szkole-kto-swietuje-z-nami
Kolejny tydzień nowego roku szkolnego proponujemy rozpocząć od lektury tekstu, jaki Wiesława Mitulska zamieściła wczoraj (17 września 2023 r.) na swoim Fb profilu:
Właśnie pracuję nad tekstem o środowisku edukacyjnym, które może wspierać rozwój dziecka i proces nabywania przez nie rozmaitych umiejętności, rozmaitych kompetencji.
Przypominam sobie sytuacje, w których stawiałam przed dziećmi wyzwania, z pozoru trudne, ale w jakiś sposób inspirujące do zanurzenia się w nowe, nieznane obszary.
Zawsze z zaciekawieniem przyglądałam się dzieciom podejmującym wyzwania pod hasłem – „Sprawdź, czy potrafisz!”
Czy poradzą sobie?
Czy zainteresowanie wywołane zadaniem jest na tyle silne, by pokonać ewentualne trudności, jeśli pojawią się w trakcie?
Czy będą szukać nowych, oryginalnych rozwiązań?
Czy doprowadzą zadanie do końca?
Takie zadania są ważnym elementem środowiska edukacyjnego. Muszą należeć do strefy najbliższego rozwoju, by dziecko miało szansę osiągnąć cel, ale nie mogą być zbyt łatwe, bo wtedy praca nad nimi będzie zniechęcająca i nieciekawa.
„Sprawdź, czy potrafisz” zakłada, że mogę nie potrafić. Może JESZCZE nie potrafię, ale będę próbować jeszcze raz i jeszcze raz…
Może jeszcze nie potrafię samodzielnie, ale z kolegą czy koleżanką dam radę?
Właśnie Facebook przypomniał mi wpis o zadaniu, które nam dorosłym może wydać się trudne, a jednak dzieci poradziły z nim sobie znakomicie.
I znów okazało się, że ograniczenia tkwią w naszych dorosłych głowach, a dzieci potrafią więcej, niż nam się wydaje.
Źródło: www.facebook.com/wiesia.mitulska/
Miniony tydzień był drugim tygodniem nowego roku szkolnego. Teraz już będzie trudniej panu Czarnkowi głosić, że „w nowy rok szkolny 2023/2024 wchodzimy pełni optymizmu. A optymizm ten czerpiemy z potężnych inwestycji zarówno tych materialnych, jak i tych inwestycji w ludzi”. Trudniej, bo „koń jaki jest każdy widzi…” Nie trzeba czytać artykułów w mediach tradycyjnych i tych zwanych społecznościowymi. Wystarczy, że mamy dzieci w wieku szkolnym, że w rodzinie lub gronie znajomych mamy kogoś, kto pracuje w szkole, aby się dowiedzieć jak wygląda szkolna rzeczywistość. Uczniowie, mający lekcje na dwie, a czasami i na trzy zmiany, plany lekcji dostosowane do możliwości nauczycieli, przeciążonych liczbą przypisanych im godzin a często także pracą w innej szkole, przedmioty, z których nie ma lekcji, bo nadal brak nauczyciela…
Nie wypada mi ciągnąć tego tematu, bo byłyby to wiadomości typu second hand. Wszak rozpoczął się osiemnasty rok mojej nauczycielskiej emerytury. Dawno minęły czasy, gdy na co dzień funkcjonowałem w tym systemie. Dziś nawet moi znajomi – nauczycielki i nauczy ciele, koleżanki i koledzy dyrektorzy zaprzyjaźnionych szkół są już także na emeryturach i nie mogą być aktualnymi źródłami wiadomości „co w szkole piszczy”.
Ale jak to mówią „ciągnie wilka do lasu”, a mnie do dawnej aktywności. W minionych dniach września przypomniałem sobie moje doświadczenia z poradni wychowawczo-zawodowej, w tym z cotygodniowych dyżurów w Młodzieżowym Telefonie Zaufania. Zadziałałem w roli konsultanta/doradcy w dwu trudnych przypadkach. Jednym było wsparcie matki samotnie wychowującej dwójkę dzieci w wieku szkolnym, zaś w drugim – pomoc w podjęciu decyzji o zmianie szkoły średniej – po rocznej nauce w „topowym” liceum (mam na myśli najwyższą w Łodzi pozycję w rankingu „Perspektyw”) Politechniki Łódzkiej na liceum, w którym owa uczennica o zdecydowanie humanistycznych uzdolnieniach mogłaby kontynuować naukę, ale w klasie o profilu bardziej zgodnym z jej predyspozycjami. Problem polegał na tym, że owa Dobrosława (z powodu RODO będę ją nazywał wymyślonym na potrzeby tego felietonu imieniem) została uczennicą owego LO PŁ z woli jej ojca, który – z dobrą intencja – marzył o przyszłym sukcesie życiowym córki w branży informatycznej. Jednak ona całą pierwszą klasę w tej szkole przeżyła jako pasmo nieustającego stresu, wynikającego z całkowicie odmiennych priorytetów owej placówki od jej zainteresowań i wizji przeszłości.
Nie wchodząc w szczegóły powiem tylko, że udało mi się wystąpić nie tylko w roli doradcy, ale także „pośrednika” w poszukiwaniu optymalnego dla tej sytuacji liceum. Od jutra Dobrosława rozpocznie naukę w drugiej klasie o profilu humanistycznym jednego z – także przeludnionych – łódzkich liceów ogólnokształcących, co przypisuję sobie jako mój mały sukces – że tato nie postawił veta, a pani dyrektor owej przyjmującej szkoły wykazała się empatią i wyraziła zgodę na ten transfer.
Natomiast ten pierwszy przypadek polegał na umocnieniu matki owego – teraz już piątoklasisty – w przekonaniu, iż najwyższy czas na zakończenia nauczania domowego i powrót do klasycznej szkoły rejonowej, z koleżankami i kolegami, jeśli będzie trzeba – z nauczycielem wspomagającym. Ale o tym to już zdecydują specjaliści z poradni…
I to by było na tyle z mojego emeryckiego podwórka obserwatora edukacji.
Włodzisław Kuzitowicz
Postanowiliśmy nie czekać do poniedziałku i już dzisiaj (16 września 2023 r.) zaprezentować informację o „gwarancji dla edukacji” w ogłoszonym na wczorajszej konferencji prasowej przez koalicję „Trzecia Droga” dokumencie „Dwanaście gwarancji”. Oto fragmenty z materiału zamieszczonego na stronie „Gazety Wyborczej”:
Nie konkrety, ale „gwarancje”. Trzecia Droga przedstawiła 12-punktowy program wyborczy
Foto: Sławomir Kamiński/Agencja Wyborcza.pl[www.wiadomosci.gazeta.pl]
Władysław Kosiniak-Kamysz i Szymon Hołownia spektakularnie podpisują się pod tym dokumentem programowym.
A oto jakie zapisano tam gwarancje:
Źródło: twitter.com/KosiniakKamysz?
[…]
W kwestiach związanych z edukacją Trzecia Droga chce przeznaczyć 6 proc. PKB na oświatę. Lepsze finansowanie pozwoliłoby na wprowadzenie m.in. ciepłych posiłków dla uczniów i pięciu lekcji języka angielskiego w tygodniu – deklarują politycy, którzy chcę też „wyprowadzenia wpływów politycznych ze szkół”. – Nasze hasło, „Dość kłótni, do przodu!” jest szczególnie ważne w szkołach – zapewnił prezes PSL-u i były minister pracy i polityki społecznej. Inną gwarancją jest „akademik za złotówkę”. […]
Źródło: www.wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/
Na sobotni czas wolny proponujemy – wyjątkowo – aż dwa teksty z bloga Roberta Raczyńskiego – „Eduopiticum” – ona zamieszczone tam 13 września 2023 roku:
Urwij hydrze łeb…
Więc zostałeś nauczycielem… Nie zważając na realia ekonomiczne, mimo lekceważenia, powszechnego hejtu, sprzecznych koncepcji filozoficznych, braku koncepcji władz oświatowych i wbrew radom lepiej zorientowanych, bo bardziej doświadczonych… Na dodatek postanowiłaś[1] być dobra w tym, co robisz. Ledwie skończyłeś studia, na których na własnej skórze nauczyłeś się jak nie uczyć, zacząłeś się dokształcać. Kursy, szkolenia, seminaria, fakultety, podyplomówki. Twoja głowa puchnie od wiedzy, teczka od certyfikatów i poświadczeń. Tyle, że uzyskiwane, wymierne rezultaty wciąż takie same, choć zbierasz pochwały, pozytywne opinie i prawie każda twoja lekcja mogłaby być pokazową. Rok po roku, rocznik po roczniku, wypróbowujesz nowe podejścia, metody, techniki, a problemy zamiast znikać, rosną. Przeglądasz Internet, fora, „budzisz się” i zmieniasz, czytasz entuzjastyczne relacje z cudzych osiągnięć, robisz to samo i jeszcze więcej, i… to nie działa albo działa tak samo jak wszystko inne. Aktywizujesz, dywersyfikujesz, nie oceniasz i doceniasz, rozbudzasz, pobudzasz, optymistycznie facylitujesz, dzielisz na grupy, mnożysz kompetencje miękkie i… wszystko w komin. Jak połowa 1D pisać zaproszeń nie potrafiła, tak 50% 4D z rozprawką sobie nie radzi.
Dlaczego? Zastanawiasz się pewnie, co robisz nie tak i zaczynasz podejrzewać, że to z tobą coś jest nie tak. No cóż, w pewnym sensie, a przynajmniej jest taka możliwość… Wolno mi jedynie się domyślać. Być może przeczytasz to jeszcze zanim twoje frustracje przejdą w wypalenie zawodowe, zanim udasz się na urlop dla poratowania zdrowia psychicznego albo poszukasz sobie normalnej roboty. Oby. Niewykluczone, że przez wszystkie te lata, zamiast ucinać łby hydrze ignorancji, dbałaś o to, by dobrze odżywiona, zachowała swój regeneracyjny potencjał. Czy jesteś złym nauczycielem? Wprost przeciwnie, ale jest prawdopodobne, że niewłaściwie wykorzystywałeś swoje umiejętności. Możliwe, że dałaś się zwieść narracji, która miała sprawić, byś była gotowa przenosić góry, ale, z perspektywy lat, okazała się jedynie politycznie poprawną, podbitą fałszem agitką dla naiwnych.
Czy sugeruję właśnie, że byłeś oszukiwany i wszystko czego się w zawodzie nauczyłeś to kłamstwo i ściema? Największy problem w tym, że niezupełnie i dlatego właśnie wcześniej tego nie odkryłaś. Ostrzegam, że to co za chwilę przeczytasz będzie jak kubeł zimnej wody i mam niewielkie szanse, że to zaakceptujesz, nawet jeśli cię zapewnię, że wszystko, co napiszę to stan wiedzy na dziś i wszystkie te potwierdzone badaniami fakty są powszechnie dostępne od wielu lat. I są niepodważalne, dopóki ktoś nie udowodni, że jest inaczej. Niestety, za sprawą dominującego, postmodernistycznego przekazu i obowiązującej, korporacyjnej maniery zostały ci wcześniej tak podane, że kwestie poniższe będą wyglądały na zaprzeczenie całej twojej dotychczasowej wiedzy. Wcale się nie zdziwię, jeśli wzruszysz ramionami i będzie to najbardziej wyważona reakcja, jakiej się spodziewam, bo mając z mitologią pedagogiczną na pieńku od wielu już lat, zrozumiałem i musiałem zaakceptować fakt, że skonfrontowani z faktami, kłócącymi się z naszymi dobrze ugruntowanymi przekonaniami, najczęściej reagujemy wyparciem, gwałtownym zaprzeczeniem, gorączkowym poszukiwaniem kontrargumentów (myląc je na ogół z przykładami i anegdotami) i, niestety, agresją (mam nadzieję, że pamiętasz ustalenia Piageta w tej mierze). Znam to, doświadczyłem wielokrotnie, ostatnio dowiedziałem się na przykład, że jestem… denialistą. Jest to podstawowy mechanizm działania hydry pedagogicznych objawień – wyparcie i deprecjacja wszystkiego, co wskazuje na ich braki i ograniczenia. W miejsce jednego odczarowanego przesłania, wkrótce pojawia się kilka nowych – hydra szkolnej mitologii ma się znakomicie.
Problem, z którym się borykasz, ujmę tak: Wszystko, co masz w swoim warsztacie dydaktycznym i metodycznym, to prawda. Tyle, że na ogół nie do końca. I nie zawsze. I z wyjątkiem totalnych bzdur, o których nawet wstyd wspominać, a które jednak są w powszechnym użyciu i poważaniu. Poniżej znajdziesz podzielony na dwie części, oczywiście niepełny i subiektywnie dobrany, zestaw pedagogicznych ćwierć- i półprawd, przekłamań, nieporozumień i cytatów, wyprodukowanych w głuchym telefonie nauczycielskich szkoleń. Podziękuj ich autorom i kolporterom za lata stracone na próbach wprowadzenia ich do swojej (i niestety nie tylko swojej) praktyki zawodowej. O uczniach poddanych tym operacjom nie wspomnę, żeby cię nie dołować – pocieszajmy się, że nawet jeśli te działania nie były skuteczne, to nie przyniosły większych szkód niż stracony czas. Przesadzam? Nie wiem, co mówię? Szczęśliwie nie musisz polegać na moim (i swoim) doświadczeniu – zanim popełnisz jakiś komentarz albo klikniesz dislajka, sprawdź podane źródła. Gotowa? Tak? Nieprawda, zapnij pasy. I tak nie sądzę byś dotrwał do końca… […]
Pozostała część tekstu „Urwij hydrze łeb…” – TUTAJ
Foto: Waldemar Wylegalski[www.dziennikzachodni.pl]
Dzisiaj (15 września 2023 r.) „Portal Samorządowy – Edukacja_ zamieścił tekst, z którego można ‘z niezależnego źródła” poznać diagnozę stanu sprawności uczniów polskich szkół. Oto obszerne fragmenty tej publikacji:
Jest źle, bardzo źle. Uczniowie mają problem nawet z przewrotem w przód
Pogarsza się sprawność fizyczna naszych dzieci, a coraz więcej z nich jest też otyłych. Aż 88 proc. dzieci z klas I-III nie potrafi wykonać przewrotu w przód – ostrzega prof. Anna Fijałkowska. […] Aż 88 proc. dzieci z klas I-III nie potrafi wykonać przewrotu w przód.
Prof. Anna Fijałkowska, specjalistka pracująca w Zakładzie Kardiologii Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie, od wielu lat badająca fizyczny i psychiczny stan zdrowia dzieci mówiła podczas VII Akademii Kardiologicznej o pogarszającej się sprawności fizycznej dzieci.
„O ile w 1979 r. dziesięciolatki były w stanie wykonać zwis na drążku przez 24 sekundy, to teraz już tylko przez osiem sekund” – zwróciła uwagę prof. Anna Fijałkowska. Skok w dal z miejsca dzieci wykonywały średnio na odległość 129 cm, obecnie – już zaledwie 100 cm. Siedmiolatki 600 metrów biegiem w 1979 r. były w stanie pokonać w czasie 3 minut i 5 sekund, dziś potrzebują na to 3 minut i 45 sekund.
Wraz ze spadkiem sprawności dzieci coraz więcej z nich ma nadwagę lub otyłość. Wskazują na to przeprowadzone w 2021 r. badania Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie. Objęto nimi 2228 uczniów klas drugich w wieku ośmiu lat ze 109 szkół w 16 województwach i 49 powiatach oraz 865 rodziców. W 2021 r. nadwagę lub otyłość stwierdzono u 35,3 proc. dzieci, podczas gdy w 2016 r. – u 30,7 proc. Jedynie otyłość wykazywało 12,2 proc. ośmiolatków w 2016 r. i 16,8 proc. w 2021 r. „U wielu uczniów stwierdza się również nieprawidłowy rozkład tkanki tłuszczowej, sprzyjający otyłości brzusznej” – zauważa prof. Fijałkowska.
Mała aktywność fizyczna, nadwaga i otyłość, w tym szczególnie otyłość brzuszna, powodują, że pogarsza się ogólny stan zdrowia dzieci. Przykładem jest ciśnienie tętnicze krwi. Z tych samych badań wynika, że prawie 20 proc. uczniów klasy drugiej wykazuje pierwszy lub drugi stopień nadciśnienia tętniczego. […]
Do tego dochodzi jeszcze pogarszanie się kondycji psychicznej dzieci i młodzieży. W 2021 r. ponad 6 proc. ośmiolatków wykazywało objawy depresji. 44 proc. uczniów w tym wieku wskazywało na umiarkowane samopoczucie, a ponad 40 proc. na bardzo dobre samopoczucie. Na poczucie niskiego poziomu dobrostanu, związanego z ryzykiem depresji wskazywało 34,3 proc. nastolatków do 13. roku życia, 49,3 proc. w wieku 14-16 lat oraz 49,9 proc. od 17. roku życia.
„Co nas zatem czeka za 20-30 lat, gdy nasze dzieci dorosną?” – stawia pytanie specjalistka. Jej zdaniem konieczne są natychmiastowe i wszechstronne działania prewencyjne ukierunkowane na wszystkie grupy wiekowe dzieci i młodzieży.
Źródło: www.portalsamorzadowy.pl/edukacja/
Poszukując tekstu, którego lekturą rozpoczniecie refleksyjnie dzisiejszy dzień trafiliśmy na ten oto, zamieszczony w środę 13 września 2023 r. przez Krystiana Ostrowskiego na jego Fb profilu:
KOCHAJ. NIE OCENIAJ.
Gdy oceniasz ludzi, nie masz czasu ich kochać’, powiedziała Matka Teresa, a Carl Jung wyjaśnił, dlaczego oceniamy, mówiąc, że „rozumienie jest trudne, dlatego większość ludzi ocenia”.
Oceniasz z zazdrości, gdy ktoś żyje inaczej, niż Ty, niż świat, gdy woli być sobą niż przyjąć idiotyczne i absurdalne zasady obowiązujące w chorym społeczeństwie, bo TY nie potrafisz, bo nie masz odwagi. Oceniasz wszystkich, którzy żyją niezgodnie z przyjętymi standardami, bo boli Cię ich szczęście.
Nie masz odwagi pójść na wesele bez marynarki mimo, że pocisz się, jak świnia. Nie masz odwagi tańczyć w deszczu, śpiewać na ulicy, kąpać się w morzy z kieliszkiem szampana o drugiej w nocy. Oceniasz więc tych, którzy tak robią. Mówisz o nich źle.
Ta kobieta, którą co weekend widujesz wchodzącą do plebanii, na pewno ma romans z księdzem. Nieważne, że jest na skraju wyczerpania psychicznego i codziennie toczy duchową walkę, o której Ty nie masz pojęcia.
Ten mężczyzna, który pojechał z przyjacielem na wakacje, to pewnie gej. Nikt tak nie robi. Przecież ma żonę i rodzinę. No, jak tak można. To nic, że od piętnastu lat żyjesz z mężem, którego jedyne trzy słowa każdego wieczora ograniczają się do ‘Gdzie jest pilot?’ i nie masz odwagi wyjechać gdzieś z przyjaciółką, aby przypomnieć sobie, po co żyjesz, bo świat, rodzina, Kościół, wmówili Ci, że to coś złego. Że boisz się wyjść bez męża na kawę, na piwo czy na basen.
Ta sąsiadka, która co wieczór wychodzi przed północą, pewnie jest prostytutką. Nieważne, że bierze nocne zmiany, by zarobić na czynsz, bo od roku, gdy jej mąż zginął w wypadku, jest sama z trójką dzieci.
Ten nauczyciel to chyba ma coś z głową i w ogóle powinien pójść do psychiatry i się ogarnąć, bo przyjaźni się z ludźmi dwadzieścia lat młodszymi. To nienormalne. Przecież nikt normalny tak nie robi. I jeszcze publikuje głupie zdjęcia z uczniami. To już naprawdę przesada.
Ten uczeń, który codziennie przychodzi do szkoły w brudnym swetrze, bez książek i zawsze spóźniony, to jest patologia. Nie wiesz, z jakimi demonami walczy codziennie będąc dzieckiem alkoholika, który regularnie od lat powtarza mu, że jest nikim i nic w życiu nie osiągnie, a którego matka nie ma już siły nawet na pranie.


















