
Archiwum kategorii 'Artykuły i multimedia'
Dziś proponujemy lekturę nowego tekstu Danuty Sterny, już nie z bloga „Oś Świata”, a z jej nowej strony – OKnauczanie:
6 wskazówek dla edukacji włączającej
Rysunek: Danuta Sterna
W tym wpisie sześć wskazówek – jak uczynić klasę szkolną miejscem, gdzie każdy uczeń czuje się doceniony i jego potrzeby akademickie, społeczne i emocjonalne są zaspokojone. Każdy uczeń uczy się w swoim tempie i w każdej klasie możemy mieć uczniów o specjalnych potrzebach, choć może bez diagnozy. Dlatego ważne jest zapewnienie każdemu uczniowi możliwości osiągnięcia sukcesu. Idea ta zwiera w sobie przekonanie, że dla każdego ucznia inny jest wymiar sukcesu i sposób jego osiągania.
1.Pomoce naukowe
Zadaniem nauczyciela jest znalezienie odpowiedniego narzędzia dla indywidualnego ucznia.
-Przede wszystkim można użyć różnych pomocy naukowych, które pomogą uczniowi w zrozumieniu. Na przykład: liczydła ułatwiające dodawanie i odejmowanie, różnego rodzaju pomoce w postaci kostek, monet, kartoniki z okienkami do czytania itp. Takie „realne” pomoce pomagają uczniom w zrozumieniu zagadnienia i rozwiązaniu problemu.
-Bardzo pomocne mogą być listy kontrolne, dzięki nim uczeń może kontrolować wykonywanie zadania.
-Przy zadaniu pytania może dla niektórych uczniów być pomocne – podanie początku zdania, tak aby uczeń mógł je samodzielnie dokończyć. Na przykład, odpowiadając na pytanie „Jak się czuje bohater opowieści?”, można poprosić ucznia, aby dokończył zdanie: „Postać w tej historii czuje się _____”.
2.Modelowanie
Wielu uczniów stresuje się przy wykonywaniu polecenia do tego stopnia, że nie może go wykonać. Nauczyciel może zamodelować sposób, jak sobie z tą frustracją poradzić. Po wykonaniu trudnego zadania może na głos powiedzieć; „To było trudne zadanie, jak mogę sobie pomóc? Już wiem, mogą wziąć 10 głębokich oddechów”.
3.Nauka na poziomach
Kiedy uczniowie mają możliwość bardziej zindywidualizowanego nauczania w małych grupach, wzmacnia to ich przekonanie, że wszyscy uczniowie zasługują na wsparcie i uznanie ze strony nauczyciela.
Kilka przykładów:
-Uczniowie w małych grupach czytają po kolei części tekstu. Wspiera to proces czytania ze zrozumieniem.
-Wspólne ustalanie w grupie strategii na rozwiązanie problemu.
-Zapewnienie pomocy każdej grupie, gdy będzie tego potrzebowała.
-Wspólne w grupie poznawanie kluczowych pojęć związanych z tematem.
-Przygotowanie dla grupy, która uporała się z zadaniem wcześniej przed innymi grupami, dodatkowego intersującego polecenia.
4.Świętowanie
Dzięki „Portalowi Samorządowemu”, który zamieścił dzisiaj – 19 grudnia 2023 r. – o tej inicjatywie Fundacji „Varia Posnania” obszerny materiał, dowiedzieliśmy się o opracowaniu „Biała Księga praworządności poznańskich szkół”. Oto fragmenty tego tekstu:
Szkoły regulują zachowania, które mogłyby uchybiać ich władzy. To zły kierunek
[…]
Fundacja Varia Posnania opublikowała „Białą Księgę praworządności poznańskich szkół”, w której dokonała kompleksowej analizy ich statutów. W sumie zbadano 41 szkół ponadpodstawowych i podano mnóstwo przykładów łamania prawa. To jednak tylko wierzchołek góry lodowej.
– Zdecydowana większość szkół w Polsce nie działa zgodnie z prawem, tj. akty wewnętrzne regulujące funkcjonowanie tychże placówek (statuty) są – w mniejszym lub większym stopniu – niezgodne z prawem powszechnie obowiązującym. Są to niezgodności z rozporządzeniami, ustawami, Konstytucją RP, a także aktami prawa międzynarodowego, takimi jak Konwencja o Prawach Dziecka – napisał Jan Pieniążek, członek zarządu fundacji i koordynator Działu Prawnego, jeden ze współautorów opracowania.
Podkreślając jednocześnie, że niezależnie od tego, w statut której szkoły się nie zagłębimy, to najprawdopodobniej znajdziemy tam niezgodności z prawem. Niestety, jest na to przyzwolenie, duża część społeczeństwa oraz osób zarządzających państwem nie uważa tego za poważny i istotny problem w polskim systemie oświaty. Oto kilka przykładów łamania prawa w statutach:
Statut I Liceum Ogólnokształcącego im. Karola Marcinkowskiego w ZSO nr 1 […]
Statut szkoły II Liceum Ogólnokształcącego im. Generałowej Zamoyskiej i Heleny Modrzejewskiej[…]
To zaledwie kilka przykładów naruszeń prawa, jakie można znaleźć w „Białej Księdze”. Jest ich naprawdę wiele – dotyczą tak zachowania uczniów, wyglądu zewnętrznego, dyscypliny szkolnej, jak i nieobecności podczas zajęć, w tym zasad ich usprawiedliwiania oraz karania.
„Biała Księga” została zaprezentowana przed gmachem Wielkopolskiego Kuratora Oświaty. Jak zapewnili przedstawiciele fundacji, publikację otrzymał kurator oraz wszystkie opisane w niej szkoły, wraz z obietnicą, że jeśli wadliwych przepisów nie poprawią, fundacja podejmie wobec nich dalsze kroki prawne.
Cały tekst „Szkoły regulują zachowania, które mogłyby uchybiać ich władzy. To zły kierunek” – TUTAJ
Źródło: www.portalsamorzadowy.pl/edukacja/
x x x
O publikacji wyników badania statutów poznańskich szkół ponadpodstawowych informowal „Głos Wielkopolski” już 16 listopada b.r. w materiale zatytułowanym „Statuty szkolne poznańskich szkół niezgodne z prawem? Varia Posnania i Ueberhan reagują. ‘Wystosuję odpowiednie interpelacje’” – TUTAJ
x x x
Plik z tekstem raportu „Biała Księga praworządności poznańskich szkół” – TUTAJ
Zwykle zamieszczaliśmy sobotnie teksty Jarosława Pytlaka w poniedziałki. Tym razem czynimy to z jednodniowym „poślizgiem”:
Prawdziwych konkursów i odrobiny spokoju!
W publicznej debacie na temat edukacji, wśród sympatyków dawnej opozycji często wybrzmiewał pogląd o konieczności wyjęcia tej sfery z bieżącego sporu politycznego. Wyrazem tego stał się pomysł powołania ponadpartyjnej Komisji Edukacji Narodowej.
Opozycja doszła do władzy, ale realizacja idei KEN musi na razie poczekać. Można jedynie mieć nadzieję, że nie na świętego nigdy. Póki co bowiem, sprzątanie po ministrze Czarnka i jego równie niesławnych poprzednikach jest – i musi być – czynnością całkowicie polityczną.
Jednym z pierwszych posunięć nowej szefowej MEN, Barbary Nowackiej, stało się zdymisjonowanie osławionej małopolskiej kurator oświaty, Barbary Nowak. Przy okazji publicznego ogłoszenia tej decyzji zaprezentowano powołaną na okres przejściowy do pełnienia jej obowiązków Gabrielę Olszowską. To spore zaskoczenie, ale ze wszech miar pozytywne. Owszem, internetowy komentariat od razu zauważył, że na zdjęciu z prezentacji towarzyszą jej politycy. Ale, przepraszam, kto miałby tam być?! Wszak ta nominacja stała się symbolem nowego otwarcia w edukacji, które jest następstwem politycznego niewątpliwie wyniku wyborów. Trudno dziwić się działaczom politycznym, chcącym ogrzać się w ciepełku tak powszechnie oczekiwanego wydarzenia.
Gabriela Olszowska, jak sama mówi o sobie, nie jest związana z żadną partią polityczną. Nie ukrywa jednak, że jej kandydatura powstała wśród posłów Koalicji Obywatelskiej, bowiem jest symboliczną antytezą odwołanej kuratorki, która kilka lat temu usiłowała zniszczyć jej karierę zawodową. Najważniejsze jednak, że spełnia wszelkie kryteria fachowości w dziedzinie edukacji. Moim zdaniem, jest to najlepszy możliwy wybór.
Pani Olszowska ma pełnić obowiązki Małopolskiego Kuratora Oświaty do czasu rozstrzygnięcia konkursu na to stanowisko. I tu dochodzę do sedna. Otóż kilka dni wcześniej, jak tylko pojawiła się zapowiedź odwołania pani Nowakowej, ONET zasugerował, a za nim powtórzyły inne media, że następcę ma wskazać Polskie Stronnictwo Ludowe. Padło nawet nazwisko działaczki tej partii, osoby od długiego czasu związanej z edukacją. Można przypuszczać, że te medialne spekulacje wynikły z faktu powierzenia politykowi PSL funkcji wojewody małopolskiego, przy czym uznano, że po prostu w powyborczym podziale łupów województwo przypadło tej właśnie partii. Jednak od czasu nominacji pani Olszowskiej mowa już tylko o konkursie, a sama nominatka, choć żartobliwie określiła się mianem rotacyjnej, nie wykluczyła, że zgłosi w nim swoją kandydaturę.
W minioną sobotę (16 grudnia 2023 r.) prezes CEO zamieścił na swoim Fb profilu taką informację:
8 NAJWAŻNIEJSZYCH WYZWAŃ PRZED NOWĄ MINISTRĄ EDUKACJI
Dzisiaj razem z Michał Tragarz na łamach Onet publikujemy diagnozę najważniejszych wyzwań stojących przed nowym kierownictwem ministerstwa edukacji narodowej opracowaną przez Centrum Edukacji Obywatelskiej (CEO).
Na naszej liście znajduje się 8 wyzwań:
1.Zapewnienie, że w szkole ma kto uczyć a nauczyciele są godnie wynagradzani i dobrze przygotowani do pracy.
2.Wsparcie szkół w reagowaniu na kryzys dobrostanu i zdrowia psychicznego dzieci.
3.Odchudzenie obecnej podstawy programowej i rozpoczęcie prac nad jej nową wersją.
4.Objęcie kształceniem w polskim systemie edukacji wszystkich uczniów z Ukrainy i wspierać integrację w szkołach, które przyjmą te dzieci.
5.Wzmocnienie ochrony praw ucznia, wsparcie dla samorządności uczniowskiej i dla działań demokratyzujących kulturę szkoły.
6.Zapewnienie mądrego wykorzystania technologii w szkole.
7.Zmiana zadań dla kuratorów oświaty – więcej wsparcia, mniej kontroli.
8.Rozpoczęcie dyskusji na temat długofalowych kierunków ewolucji polskiej szkoły.
Diagnozę postawiliśmy wspólnie z Michał Tragarz, Sylwia Żmijewska-Kwiręg, Ela Krawczyk Kasia Grubek, Ania Sokolnicka, Przemysław Kluge, Wojciech Albiński Maciej Maksymów, Iwona Kluge, Agnieszka Brzezińska.
Link do tekstu „8 rzeczy, które trzeba zmienić w szkole” – na portalu ONET – TUTAJ.
Źródło: www.facebook.com/jedrek.witkowski.3/
Źródło: https://www.facebook.com/jedrek.witkowski.3/posts/pfbid0mdfKa5AqW67QCjBGQjDZvPVZ81jSy21kT9PLaFsKEQhAx8bbp1wuLJw13z3YCpFgl
Dziś zaczniemy od informacji, którą Danuta Sterna zamieściła 8 grudnia na blogu „Oś Świata”:
Pożegnanie
Drodzy Czytelnicy, rozstaję się z CEO, a blog Oś świata był założony w ramach mojej współpracy z programem SUS. Dlatego moje artykułu będą od dziś ukazywać się tylko na założonej przez mnie stronie: www.oknauczanie.pl
Serdecznie na nią zapraszam. Dziś zamieściłam tam artykuł na temat bardzo w tej chwili aktualny – jak w szkole odchodzić od stopni i przekonać do tego rodziców.
Źródło: https://osswiata.ceo.org.pl/2023/12/08/pozegnanie/
x x x
Oto fragmenty tekstu, do zapoznania z którym zaprasza Dorota Sterna:
Rodzice, a odejście od stopni
Rys. Danuta Sterna
Uczniowie wolą nie być oceniani stopniami, nauczyciele się do tego skłaniają, a rodzice w większości są przeciw. Nie przeprowadzałam badań na ten temat (a byłyby ciekawe), ale obserwuję takie tendencje.
W tym wpisie zajmę się rodzicami. Przedstawię doświadczenia edukacji USA, wypunktuje wady oceniania stopniami, podam etapy pracy z rodzicami, które mogą przynieść efekty i na koniec przedstawię kilka rad – jak rozmawiać z rodzicami o zmianie.
Obawy rodziców
Rodzicom trudno jest przejść na system oceniania bez stopni, oni byli oceniani stopniami i ich rodzice też, propozycja odejścia od stopni niepokoi ich. Rodzice wyrażają obawę, że nie będą wiedzieli, jakie postępy robią ich dzieci, a one nie będą się uczyć. Nawet doświadczenie polegające na pokazaniu rodzicom sprawdzianu wykonanego przez dziecko i ocenionego cyfrą i zapytaniu – czy wiedzą, co uczeń zrobił dobrze i co i jak ma poprawić, nie przekonuje ich do oceniania informacją zwrotną. Uważają, że cyfra daje im wystarczająca informację, a nawet lepszą niż komentarz. […]
Argumenty zwolenników i krytyków zmiany w ocenianiu
W artykule z którego korzystam przedstawiono argumenty przeciwników i zwolenników odchodzenia od stopni.
Anna Szulc zamieściła w środę 13 grudnia na swoim Fb profilu opis swojego pomysłu na twórcze wykorzystanie matury próbnej – w tym przypadku z matematyki:
MATURA PRÓBNA bardzo dobrą okazją do uczenia się na błędach.
Jeśli Wam się podoba PUSZCZAJCIE W ŚWIAT
1.Uczniowie 7 grudnia pisali maturę próbną.
2.Sprawdziłam arkusze (bez odnoszenia się do klucza) i bez żadnych moich zapisów oddałam uczniom. Ważne, że w poniedziałek, najszybciej, jak to możliwe, by na świeżo odnieść się wyników.
3.Wyniki każdego ucznia umieściłam w tabeli.
4.Uczniowie pracowali w grupach i każdy w swojej pracy zaznaczył ilości punktów za każde zadanie.
5.Czerwone zakreślenia w tabelce oznaczają fakt, że dana osoba zgłosiła się do mnie, by sprawdzić swoje punkty. Wszelkie różnice były i są powodem do rozmowy, do pierwszych uwag dot. błędnych rozwiązań. Zdarzało się, że wykonując tabelę przy jednoczesnym sprawdzaniu (zadaniami) prac, również popełniłam błąd, który skorygowałam w czasie spotkania z uczniem, zgodnie z zasadą, każdy ma prawo do błędu. Było to do tej pory dwa razy.
6.Aktualnie na lekcjach uczniowie w swoich arkuszach, w chmurach i swoimi sposobami opisują powody niepowodzeń. Widać to na kolejnych zdjęciach. Zdjęć będzie więcej!
7.Kiedy wszyscy (35 osób) uczniowie będą po rozmowie ze mną, zadania rozwiążemy na tablicy. Przy każdym z nich zatrzymamy się, by powtórzyć zakres wiedzy, której zadanie dotyczy, omówię sposoby, zapytam, czy uczniowie mają jakieś swoje propozycje.
8.Wyślę uczniom klucz i będziemy rozmawiać, jak będzie taka potrzeba również indywidualnie, o odniesieniu klucza do ich rozwiązań.
9.Teraz będzie czas na przetwarzanie głębokie. Opisany chmurkami arkusz ucznia będzie podstawą do wykonania lapbook’a, w którym uczeń swoim sposobem wypracuje treści, przykładowe zadania, może jeszcze jakieś chmurki i przedłoży w sobie dogodnym czasie.
10.Zaliczenie otrzyma, kiedy będzie umiał odpowiedzieć na pytanie, CZEGO SIĘ NAUCZYŁ pisząc maturę próbną. Zaliczenie otrzyma stosownie do INDYWIDUALNEGO PLANU UCZENIA SIĘ i w uzgodnieniu do stopnia jego realizacji.
11.Może się komuś przyda, POLECAM i będzie mi miło, kiedy skorzystacie u napiszecie swoje WNIOSKI
Źródło, gdzie są także wszystkie zdjęcia o których mowa powyżej: www.facebook.com/anna.szulc.
Dziś także odnotowujemy wczorajsze spotkanie w „Akademickim Zaciszu” i prowadzoną tam rozmowę prof. Romana Lepperta z Jarosławem Pytlakiem, którego doświadczenie w kierowania szkoła STO na Bemowie nie ma sobie równych. Dyrektoruje tam od 1990 roku!
Zanim potoczyła się rozmowa, podczas której dyrektor Pytlak opowiadał o realizowanej tam koncepcji kształcenia i wychowania oraz dzieli się refleksjami związanymi ze zmianami, jakie placówka ta przeszła w trakcie dotychczasowego jej istnienia, gospodarz tej niepublicznej szkoły oprowadził wirtualnie oglądających po niektórych pomieszczeniach placówki.
Jak zwykle w czwartki zapraszamy nasze czytelniczki i Czytelników, którzy są tym tematem zainteresowani, a wczoraj nie mogli śledzić tego wydarzenia „na żywo”, do oglądania i wysłuchania – klikając link poniżej:
Szkoła widziana z perspektywy dyrektora – Jarosław Pytlak i STO na Bemowie – TUTAJ
W poniedziałek 11 grudnia 2023 roku Jarosław Bloch zamieścił na swoim blogu tekst, którego aktualność – w przededniu powołania nowego rządu – nie pozostawia wątpliwości. Kompozycja i wewnętrzna spójność logiczna tego tekstu sprawiła, że nie zdecydowaliśmy się na zamieszczenie jedynie jego fragmentów:
Klątwa Alei Szucha
Pamiętam gdy fotel ministra edukacji obejmował Roman Giertych. Środowisko nauczycielskie chwytało się za głowę. „Jak to? Narodowiec ministrem oświaty?” – pytano. Wtedy jeden z moich kolegów powiedział mi: „Jeszcze kiedyś zatęsknisz za Giertychem”. Zaśmiałem się, bo nie dopuszczałem takiej opcji, ale jednak po latach przyznałem mu rację, bo potem było coraz gorzej. Wśród nauczycieli krąży żart, że budynek w Alei Szucha, gdzie mieści się Ministerstwo Edukacji, działa dziwnie na ludzi. Podobno po wejściu tam rozsądni ludzie tracą głowę i podejmują głupie decyzje. Polska szkoła od lat nie ma szczęścia do ministrów edukacji. Jak będzie tym razem? Przypomnijmy sobie poczet lokatorów z Alei Szucha.
W wolnej Polsce pierwszym ministrem edukacji został Henryk Samsonowicz, starsi nauczyciele wspominają go ciepło, bo za jego kadencji wzrosły zarobki, inni wypominają mu, że doszło wtedy do wprowadzenia religii do szkół, choć trzeba mu oddać, że w tamtych czasach był to naturalny ruch (choć z perspektywy lat kompletnie nietrafiony). Po Samsonowiczu nastąpiło kilku ministrów, których dziś mało kto pamięta (co może dobrze o nich świadczy) i którzy zmieniali się dosyć często: Robert Głębocki (11 miesięcy), Andrzej Stelmachowski (7 miesięcy), Zdobysław Flisowski (15 miesięcy), a po powrocie lewicy do władzy (1993 rok): Aleksander Łuczak (16 miesięcy), Ryszard Czarny (11 miesięcy), Jerzy Wiatr (długo bo 20 miesięcy), aż nastała epoka Mirosława Handke (2 lata i 9 miesięcy), powiązana z przejęciem władzy przez prawicę (AWS 1997 rok). Handke postawił na głowie nasz system edukacji wprowadzając gimnazja. Rozbił tym samym system odziedziczony po PRL-u, chcąc go unowocześnić. Intencje były dobre, wykonanie różne. Choć trzeba oddać mu sprawiedliwość, że żadna tak wielka reforma nie może od razu dobrze działać i przynosić efekty. Gimnazjów trzeba było się nauczyć, musiały okrzepnąć, a nauczyciele tam zatrudnieni musieli wypracować metody pracy z dzieciakami w najtrudniejszym wieku. To trwało, czego nie mogło pojąć społeczeństwo. W dodatku na wprowadzenie gimnazjów nałożyły się zmiany cywilizacyjne, które przechodziła wtedy Polska, a problemy wychowawcze z tym związane najłatwiej było zrzucić na gimnazjum, które stało się kozłem ofiarnym przemian cywilizacyjnych… Tę niełatwą pracę (i krytykę) podjęli kolejni ministrowie Edmund Wittbrodt (15 miesięcy) i po zmianie władzy na lewicową (2001 rok): Krystyna Łybacka (2 lata i 6 miesięcy) oraz Mirosław Sawicki (17 miesięcy).
Po kolejnej zmianie władzy (PIS, LPR i Samoobrona – 2005 rok) na czele ministerstwa stanął Michał Seweryński (7 miesięcy) a po nim Roman Giertych, szef Ligi Polskich Rodzin, wywodzący się z Młodzieży Wszechpolskiej. Giertych (15 miesięcy) miał jedną dość istotną cechę, nie znał się na edukacji, lecz podjął kilka kontrowersyjnych decyzji, czym zapisał się w pamięci uczniów i nauczycieli. Wprowadził do szkół mundurki (tyleż samo chwalone co krytykowane), chwaloną przez uczniów i przeklinaną przez nauczycieli amnestię maturalną (uchyloną w 2007 jako niezgodną z Konstytucją) i dał nauczycielom ochronę taką jak urzędnikom państwowym (za co nauczyciele byli wdzięczni). Podjął także decyzję o powrocie od 2010 roku matematyki jako przedmiotu obowiązkowego, co zostało podtrzymane przez kolejną ekipę, na którą też spadł gniew młodzieży z tym związany… Swój ministerialny epizod miał jeszcze po Giertychu – Ryszard Legutko (3 miesiące – więc był to dosłownie epizod), i może dobrze, że tak krótko, patrząc na późniejsze „wyczyny” pana Ryszarda w parlamencie europejskim.
Foto: https://radiolodz.pl
Piotr Bors – dyrektor departamentu pracy, edukacji i kultury Urzędu Miasta Łodzi
podczas konferencji prasowej
Portal „rynekzdrowi.pl” zamieścił dzisiaj (13 grudnia 2023 r.) informację o łódzkiej inicjatywie, skierowanej do uczniów z problemami psychicznymi:
Łódź: pilotaż programu wspierającego uczniów z problemami psychicznymi
„Odporna szkoła = Bezpieczny mŁodziak”
1500 uczniów z 20 szkół w Łodzi zostanie objętych pilotażem miejskiego programu „Odporna szkoła = Bezpieczny mŁodziak„. Jego celem jest wspieranie przez kadrę pedagogiczną i rodziców uczniów, którzy coraz częściej zmagają się z wieloma problemami, w tym w szczególności z problemami natury psychicznej.
Łódź jest pierwszym miastem w Polsce, które wprowadza tak szeroki program ochronny dla całej społeczności szkolnej. Jego głównym założeniem jest stworzenie działającego na wielu płaszczyznach systemu wsparcia dla młodzieży, która doświadcza różnorakich trudności. Mogą to być problemy w szkole lub w domu, w relacjach z rówieśnikami i dorosłymi, zaburzenia psychiczne, przemoc, a nawet skłonności i próby samobójcze. W każdym z tych przypadków – jak zaznaczyli twórcy projektu – najważniejsza jest szybka reakcja dorosłych – nauczycieli i rodziców.
Program „Odporna szkoła = Bezpieczny mŁodziak” ma charakter profilaktyczny i ma wyposażyć nauczycieli i rodziców w kompetencje oraz umiejętności, które pozwolą im dostrzec pierwsze objawy kryzysu u dziecka, a następnie otoczyć je profesjonalną opieką. Jego założeniem jest stworzenie szkoły, która zagwarantuje uczniom bezpieczny klimat edukacji, wychowania i opieki dla uczniów, a także przygotowanie wszystkich pracowników szkoły, nauczycieli i rodziców do tego, by mogli sobie poradzić w sytuacjach trudnych, niepokojących czy naprawdę tragicznych.
Fundamentem opracowanego projektu są regularne szkolenia i konsultacje prowadzone przez wykwalifikowanych trenerów, a skierowane do całego środowiska szkolnego – począwszy od dyrektorów placówek, przez nauczycieli, wychowawców, specjalistów, a na pracownikach administracji kończąc. Każdy z uczestników ma dowiedzieć się, na co zwracać uwagę i jak działać, gdy dziecko boryka się z trudnościami.
„Wyszkolimy grupę osób, która w szkołach będzie szkolić następne osoby i to jest najważniejsza rzecz, by przekazać wiedzę od specjalistów do nauczycieli, którzy bezpośrednio pracują z uczniami. Projekt ma na celu, żebyśmy potrafili w szkołach szybko dostrzec uczniów, którzy mają problemy psychiczne, są w jakimś kryzysie i im pomóc” – wyjaśnił dyrektor departamentu pracy, edukacji i kultury Urzędu Miasta Łodzi Piotr Bors.
Program został zainicjowany konferencją, podczas której uczestnicy – głównie dyrektorzy i nauczyciele łódzkich szkół – mogli wymienić się swoimi doświadczeniami w kontekście kryzysów psychicznych u uczniów. W części warsztatowej przedmiotem zajęć było zaś zarządzanie zespołem w kryzysie, znaczenie zespołu w skutecznym radzeniu sobie z kryzysami.
To pierwszy z trzech etapów szkoleń, które docelowo mają objąć nie tylko dyrektorów, nauczycieli, ale także rodziców, którzy nauczą się m.in. jak rozmawiać ze swoimi dziećmi, by te im ufały i w pierwszej kolejności to właśnie u nich szukały pomocy. Szkolić się mają również sami uczniowie – zdobędą umiejętności, które pozwolą im odpowiednio reagować na problemy swoich rówieśników.
Początkowo programem zostanie objęta młodzież siódmych klas szkół podstawowych oraz pierwszych klas szkół średnich – łącznie blisko 1500 osób z 20 łódzkich szkół. Dla każdej z nich przygotowany zostanie indywidualny plan działania, dostosowany do potrzeb danej społeczności. W przyszłości programem mają zostać objęte wszystkie łódzkie placówki. Pilotażowy projekt ma zakończyć się w czerwcu przyszłego roku.
Program realizowany jest przez Wydział Edukacji Urzędu Miasta Łodzi, Specjalistyczną Poradnię Psychologiczno-Pedagogiczną dla Młodzieży w Łodzi oraz partnerów z dziedziny szkoleń, edukacji i specjalistów ds. zdrowia psychicznego.
Źródło: www.rynekzdrowia.pl
Screen z relacji[ www.tvn24.pl/polska/ ]
13 grudnia 2023 r – Barbara Nowacka dzisiaj w „Rozmowie Piaseckiego” w TVN24
„Portal Samorządowy – Portal dla Edukacji” zamieścił dzisiaj informację o rozmowie, jaką z nową minister edukacji Barbarą Nowacką przeprowadził Konrad Piasecki w TN24. Oto obszerne fragmenty tego tekstu”
Wymiana kuratorów i mniej prac domowych. Nowa minister zapowiada zmiany w szkołach
[…]
Nowa minister, zapytana w TVN24, czy jej zdaniem, w procesie „demokratycznego przejmowania władzy, wszystko, co najgroźniejsze i najtrudniejsze, już się wydarzyło”, odpowiedziała: „zasieki i niespodzianki przed nami. Tak naprawdę nie wiemy, w jakim stanie PiS zostawia państwo”. „Widzimy pewne symptomy, mamy sygnały, także od wewnątrz, jak wygląda sytuacja w różnego rodzaju instytucjach, jednostkach, jak traktowali pieniądze publiczne (…) ale dopiero od dzisiaj to zobaczymy” – dodała.Dlatego – jak zaznaczyła – pierwszym działaniem, jakie „każda ministra i każdy minister podejmie, będzie wnikliwy audyt ostatnich działań rządu„. […]
Przyszła minister edukacji została też zapytana, czy polska szkoła pod wodzą Barbary Nowackiej, powinna dokonać „ostrego zwrotu w lewo”. […]
„Polska szkoła w ogóle nie powinna dokonywać ostrych zwrotów” – zaznaczyła. Jak dodała, „problem z ministrem (Przemysławem) Czarnkiem (byłym szefem MEiN – red.) (…) polegał na tym, że swoje osobiste poglądy przenosił na to, w jaki sposób chciał, żeby funkcjonowała szkoła. I to jest niedopuszczalne”.
Dopytywana, czy zadeklaruje, że nie będzie przenosić swoich osobistych poglądów na szkołę, odpowiedziała: „nie chciałabym, żeby szkoła była pod wpływem partyjnym„.
Dlatego – jak zaznaczyła – pierwszym działaniem, jakie „każda ministra i każdy minister podejmie, będzie wnikliwy audyt ostatnich działań rządu„. „To jest wielka szkoda, kiedy ogranicza się wolność dyrektorom szkół, nauczycielom i uczniom – najważniejszym graczom w tej opowieści o szkole (…) nie jest rolą ministra prowadzenie działań indoktrynacyjnych, jak robił pan Czarnek” – powiedziała. „Jestem zwolenniczką dobrego funkcjonowania szkół publicznych, więc przekazywanie dużych dotacji na szkoły niepubliczne, kiedy publiczne potrzebują realnego wsparcia, wydaje mi się błędem i kierowaniem osobistym przekonaniem pana Czarnka o tym, że instytucje publiczne należy osłabiać” – dodała.
Dopytywana, czy do tego stopnia, że chciałaby wycofywać subwencję szkołom prywatnym, odpowiedziała: „ależ oczywiście, że nie (…) jedne i drugie szkoły są w Polsce po prostu niezbędne”. […]
Nowacka wskazała, że polska szkoła mierzy się z dwoma podstawowymi problemami, a pierwszym są wynagrodzenia nauczycieli. Zaznaczyła, że wzrosną one o 30 proc., również w przedszkolach. „Będziemy też pracować wspólnie, z ZNP, mam nadzieję oraz z innymi związakmi zawodowymi, jeśli się zdecydują, nad odbudową prestiżu zawodu nauczyciela”. Dodała, że „szczerze liczy na współpracę„.
Po drugie – jak zaznaczyła – należy „ulżyć uczniom„, tzn. „uwolnić ich od ciężkich plecaków, przeładowanych podstaw programowych i od prac domowych„. […]
Nowacka potwierdziła też, że kuratorzy oświaty mogą się lada chwila spodziewać wymówienia. Dopytywana, czy chodzi o wszystkich, powiedziała, że „kuratorzy oświaty byli wykonawcami politycznej woli ministra Czarnka, zajmowali się ściganiem dyrektorów szkół, nauczycieli – od ekstremum w stylu małopolskiej kurator, do kuratorów prawie niewidocznych.
„Zadeklarowaliśmy, że nie chcemy ludzi partyjnych w szkołach. Chcemy ludzi działających na rzecz szkół, więc tak, będzie wymiana kuratorów oświaty„. Przy czym – jak zaznaczyła – są oni wybierani na drodze konkursu.
Cały tekst „Wymiana kuratorów i mniej prac domowych. Nowa minister zapowiada zmiany w szkołach” – TUTAJ
Źródło: www.portalsamorzadowy.pl/edukacja/













