
Archiwum kategorii 'Artykuły i multimedia'
Na stronie portalu Edukacja,Internet,Dialog znaleźliśmy komunikat o ogłoszeniu III edycji konkursu im. Joanny Kubiak „Nauczyciel – Mediator”. Z wiarą, że wśród naszych czytelników i ich znajomych – nauczycieli wdrażających inne niż „pruskie” podejście do roli nauczyciela, zamieszczamy fragmenty tej informacji, link do jego pełnej treści i linki na stronę organizatora:
18 października, w Międzynarodowy Dzień Mediacji Stowarzyszenie Interwencji Prawnej oraz Fundacja Przyjaciółka ogłosiły III edycję konkursu im. Joanny Kubiak „Nauczyciel-Mediator”. Organizatorzy zapraszają nauczycieli, rodziców, dyrektorów szkół, a także uczniów do nominowania nauczycieli, którzy w swojej pracy z dziećmi i młodzieżą poszukują niestandardowych rozwiązań, stosując m.in. mediacje i inne formy rozwiązywania i zapobiegania konfliktom.
– Uważam ten Konkurs za bardzo ważny. W dzisiejszym świecie i w codziennym życiu szkoły konflikty są bardzo częste. Nauczyciel, który sam umie je rozwiązywać i potrafi nauczyć tego innych, jest bardzo potrzebny. Warto pokazywać tych, którzy to potrafią, żeby inspirowali innych – mówi prof. Jacek Pyżalski z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
Foto:www.juniorowo.pl
Dzisiaj proponujemy lekturę artykułu Małgorzaty Chojeckiej, trenerki Fundacji „ABCXXI-Cała Polska czyta dzieciom”, zatytułowanego „Edukacja pozaformalna w praktyce – na czym polega i jak ją zorganizować”. Został on zamieszczony przed kilkoma dniami na portalu „Juniorowo”. Oto wybrane fragmenty i link do pełnej wersji tej publikacji:
Pojęcie edukacji pozaformalnej pojawia się coraz częściej w naszym kraju. Jego znaczenie jest jednak bardzo różnie rozumiane. Bywa kojarzone z kształceniem nieformalnym, uczeniem się przez całe życie, działaniami społecznymi. Jest tym wiele racji, ale nie cała. Myślę, że najlepiej przedstawić, o co tu chodzi na konkretnym przykładzie. A jest ku temu okazja, ponieważ właśnie powstały 4 wideo-tutoriale z ćwiczeniami, które mogą być inspiracją do zastosowania pozaformalnego podejścia do edukacji w pracy z młodzieżą. Zostały przygotowane w języku angielskim oraz języku migowym.
>The Bomb – www.youtube.com/watch?v=qLLYG4kkT3w
>Jumping Frogs – www.youtube.com/watch?v=VJuD7vnxAL4&t=3s
>Zombie – www.youtube.com/watch?v=lPq7pAqR0Lw
>Dancing Chairs – www.youtube.com/watch?v=r7N5IsiARmw
Do uczenia pozaformalnego można zastosować każdą zabawę, grę, praktyczne działanie, codzienne doświadczenie. Ważne, aby uczestnicy przystąpili do nich dobrowolnie, dlatego że są przekonani lub chcą spróbować, a nie z obowiązku. Aktywność może odbyć się na terenie szkoły lub poza nią, miejsce nie jest istotne. Edukacja pozaformalna nie może jednak być częścią sfomalizowanej edukacji – jej efektem nie będzie dyplom czy certyfikat, ale wiedza, umiejętności i postawy, które oczywiście mogą się przydać w szkole, w życiu społecznym lub na rynku pracy.
Facylitator i uczestnik zamiast nauczyciela i ucznia
Wczoraj na stronie portalu Edukacja, Internet, Dialog zamieszczono artykuł redakcyjny, informujący o obchodzonym dzisiaj Dniu Godności. Oto obszerne fragmenty tej „okolicznościowej” publikacji:
Foto: www.edukacjaidialog.pl
„Empatia wychodzi na dobre” – Dzień Godności w polskich szkołach pod znakiem empatii
17 października na całym świecie obchodzony jest Dzień Godności. W Polsce, za organizację tego wyjątkowego dnia odpowiada Fundacja Global Dignity Poland. Jej przedstawiciele spotkają się z uczniami, aby przeprowadzić warsztaty, poświęcone w tym roku tematowi empatii.
Każdego roku, w trzecią środę października, oczy i uszy uczniów na całym świecie skierowane są w stronę wolontariuszy, którzy odwiedzają szkoły, aby rozmawiać z młodzieżą na temat godności. To przedstawiciele Fundacji Global Dignity, międzynarodowej inicjatywy, propagującej ideę poszanowania godności jako fundamentalnego prawa człowieka.[…]
Pierwszym działaniem w Polsce w ramach Global Dignity była Lekcja Godności, przeprowadzona w 2009 roku w łódzkim gimnazjum. Zapoczątkowała ona cykl corocznych spotkań z dziećmi i młodzieżą, podczas których przedstawiciele Fundacji oraz nauczyciele rozmawiają z uczniami o tym, w jaki sposób traktujemy samych siebie i jak traktują nas inni.
Porozmawiajmy o empatii
Dzisiaj proponujemy lekturę tekstu Anny Jaworskiej, która podjęła temat funkcji wychowawczej szkoły z punktu widzenia matki trójki synów, ale matki która ma wykształcenie pedagogiczne, była nauczycielką, a od wielu lat ze szkołą ma kontakt jedynie w roli rodzica.
Tekst pochodzi z prowadzonego przez nią bloga „Mum Me” i już jego tytuł informuje, że jest skierowany do rodziców: „Rodzicu, szkoła nie jest od wychowania twojego niewychowanego dziecka”. Poniżej zamieszczamy wybrane fragmenty tego tekstu i link do pełnej jego wersji:
Foto: www.instagram.com/mumme.pl
Anna Jaworska
Z przerażeniem już od lat przyglądam się temu co dzieje się w szkołach. I nie mam tu teraz na myśli przeładowanej podstawy programowej, ciężkich tornistrów i masy zadań domowych. To jest temat na odrębny wpis. Mam na myśli stosunek rodziców i uczniów do szkoły jako instytucji oraz do jej pracowników, czyli nauczycieli, wychowawców i opiekunów.
Kiedy czytam hasła „kiedyś szkoła wychowywała”, to mnie trzęsie.
Szkoła wychowywała? Rodzice wychowywali! Szkoła nie jest od wychowywania! Wychowanie odbiera się w domu, w dużej mierze zanim dziecko trafi do szkoły. Szkoła może wspierać działania wychowawcze, wzmacniać je, ale to my – rodzice wychowujemy swoje dzieci.
Jeśli dziecko jest niewychowane w domu, to żadna szkoła, nawet renomowana, nie będzie w stanie dziecka wychować.[…]
Wszystko drodzy Państwo zaczyna się w domu. Brak szacunku do ludzi, nie tylko do nauczycieli, wynosi się z domu. Nie ze szkoły.
Foto: W. Kuzitowicz [www.obserwatoriumedukcji.pl]
Uroczystość wręczania Nagród Kuratora w 2017 r. Wtedy nagrodzono 70 osób. W tym roku będą tylko 42 nagrody.
Dziś, w miejsce tradycyjnych tekstów z kategorii „co gotować, jak gotować (w edukacyjnej kuchni – aby było strawne) – zechciej proszę zanotować” proponujemy lekturę artykułu Macieja Kałacha „Nagrody dla nauczycieli. Co roku coraz mniej wyróżnień od łódzkiego kuratora na Dzień Edukacji Narodowej„ zamieszczonego na stronie „Dziennika Łódzkiego” w sobotę, ale zawarte tam informacje i dziś nic nie straciły na aktualności.
Oto najciekawsze fragmenty tego tekstu i link do „źródła”:
Z roku na rok coraz mniej nauczycieli w naszym regionie otrzymuje z okazji ich święta nagrodę kuratora oświaty. Jeszcze w 2014 r. było ich 140, teraz – 42. [… ] A już w środę (17 października) z tej okazji [Dnia Edukacji Narodowej] Grzegorz Wierzchowski, łódzki kurator oświaty, uhonoruje swoimi nagrodami (po 6,4 tys. zł brutto) wybranych pracowników edukacji w naszym regionie. Po tym, jak na początku tygodnia poinformowaliśmy, że tych pracowników będzie 42, z naszą redakcją skontaktowali się działacze jednej z łódzkich struktur Związku Nauczycielstwa Polskiego. Zwrócili uwagę na spadek liczby nagrodzonych w stosunku do roku 2017 (70) i na fakt, że jednocześnie stawka nagrody nie wzrosła.[…]
Nasza redakcja co roku prosi kuratorium o przesłanie liczby nagród na dzień nauczyciela, zatem sprawdziliśmy, że w 2016 roku było ich 71. Z okazji Dnia Edukacji Narodowej w 2015 roku kurator wręczył przedstawicielom oświaty 100 nagród. Była to ostatnia uroczystość z udziałem Jana Kamińskiego (ówczesny ŁKO) […] .”
Więcej wnosi odpowiedź Grzegorza Wierzchowskiego. – „Ilość nauczycieli otrzymujących nagrody Kuratora jest uzależniona od jakości wniosków, które wpływają do Kuratorium Oświaty Łodzi” – poinformował Grzegorz Wierzchowski. Dalej wymienił kryteria w oparciu, o których spełnienie przyznawane są jego nagrody. To m.in. wyróżniająca ocena pracy kandydata do nagrody, jego wybitne osiągnięcia, rozwiązywanie problemów o charakterze wychowawczym i socjalnym uczniów, prowadzenie działań innowacyjnych w szkole oraz współpraca ze środowiskiem lokalnym. – „Jak wynika z powyższego Kuratorium Oświaty w Łodzi nie ma wpływu na treść wniosków o przyznanie nagrody. Ocenie podlega złożona dokumentacja pod względem formalnym i merytorycznym w myśl ministerialnych kryteriów” – wyjaśnia Grzegorz Wierzchowski. Wniosek o nagrodę sporządza organ prowadzący szkołę, czyli samorząd. […]
Cały tekst artykułu „Nagrody dla nauczycieli. Co roku coraz mniej wyróżnień od łódzkiego kuratora na Dzień Edukacji Narodowej” – TUTAJ
Źródło: www.dzienniklodzki.pl
Komentarz redakcji:
Szkoda, że nie ma możliwości wglądu w treść przedkładanych wniosków i porównanie tych, w oparciu o które ŁKO przyznał nagrody z tymi, które uznał, że na to nie zasługują. Dopiero tak można by zweryfikować prawdziwość tezy kuratora Wierzchowskiego, że „to nie on, to złe wnioski…” [WK]
Na artykuł Magdaleny Boćko-Mysiorskiej* zwróciła naszą uwagę koleżanka Bożena Będzińska-Wosil, która na swoim fejsbukowym profilu zamieściła w czwartek, 11 października, poniższy obrazek i link do jej publikacji, zatytułowanej „Jak uczy się mózg i dlaczego szkoła nie wspiera naturalnych procesów uczenia się?”.
Oto początek artykułu Magdaleny Boćko-Mysiorskiej i link do jego pełnej wersji:
Dzięki prawie dwudziestoletnim badaniom nad mózgiem wiemy już, jakie czynniki mają decydujący wpływ na jego efektywną pracę. Jako dorośli możemy więc w taki sposób zorganizować środowisko, w którym codziennie przebywają dzieci, aby było ono możliwie najbardziej optymalne dla ich zdrowego i naturalnego rozwoju.
Mimo że badacze mózgu od lat podpowiadają nam, co najkorzystniej wpływa na proces uczenia się przez dzieci i młodzież, a co zupełnie go uniemożliwia – szkoły systematycznie pomijają tę istotną wiedzę w swojej praktyce.
Z czym kojarzy nam się nauka?
7 października 2017 r odbyła się kolejna edycja internetowej konferencji z cyklu „EduMoc Online 2017”. Jak piszą jej organizatorzy – było to „12 godzin wystąpień 32 prelegentów, morze inspiracji dla nauczycieli.”. Z wielu tematów, które tam podejmowano wybraliśmy jeden, który – naszym zdaniem – bardzo rzadko jest podejmowany w debatach o „nowej szkole”: świetlica szkolna.
Poniżej zamieszczamy post, jaki na swym blogu „Nauczanka” zamieściła jego autorka Beata Skrzypiec, a który zatytułowała „Nudzie wstęp wzbroniony” Jest to właśnie – w bardzo wizualnej formie przedstawiona – informacja co i jak o świetlicy mówiła tam Vitia Bartosova-Hoffmann:
Nudzie wstęp wzbroniony
Edu Moc Online 2018 r. O świetlicy mówiła dziś Vitia Bartosova-Hoffmann. Świetne pomysły na świetlicę. Oto rysnotki wykonane przez prelegentkę, ilustrujące prezentację:
Foto: Grzegorz Banaszak [www.noizz.pl]
Przemysław Staroń z trofeum „Nauczyciel Roku 2018”
Portal SUPERBELFRZY zamieścił wczoraj tekst Macieja Danieluka o Nauczycielu Roku 2018 – Przemysławie Staroniu, zatytułowany „Expecto Belferum!” Poniżej zamieściliśmy jego fragmenty, link do całości i inne – przybliżające nam sylwetkę tegorocznego „superbelfra„:
[…] Nie poznałem jeszcze człowieka. A w sumie źle powiedziałem. Nie poznałem jeszcze człowieka osobiście. Śledzę go na FB, widzę jak kolekcjonuje pokemony w postaci innych barwnych nauczycieli. Pstryka sobie z Nimi fotki i zbiera te chwile jakby to były magiczne artefakty w Harrym Potterze.
W sumie trudno powiedzieć gdzie uczy. Znający go twierdzą, że w Hogwarcie. Wszyscy inni widują go na SWPS, w II Liceum im. Bolesława Chrobrego w Sopocie. [fanpage II LO w Sopocie] Prowadzi zajęcia z seniorami oraz młodzieżą. Tłumaczy czym jest filozofia.
Nie może być inaczej. Nie można nie wspomnieć o Harrym Potterze w kontekście mówienia o Przemku. Co prawda twierdzi, że przeczytał w życiu parę więcej książek niż tylko Harry’ego.
Zakon Feniksa, który stworzył, jest czymś unikalnym w polskiej przestrzeni edukacyjnej.
Mentor, psycholog, pedagog, przyjaciel, inaczej zwany też profesor Snap.
Człowiek, który swoją pasją do filozofii zaraził niejednego ucznia i studenta. Nie tylko pedagog, ale głównie człowiek, który łączy pokolenia.[…]
Na stronie portalu EID zamieszczono wczoraj streszczenie raportu UNICEF o przemocy w szkole. Oto jego obszerne fragmenty, linki: do całego artykułu oraz na strony UNICEF:
Foto: www.unicef.org
Połowa wszystkich uczniów na całym świecie w wieku 13-15 lat – czyli blisko 150 mln młodych ludzi – deklaruje, że doświadczyło przemocy ze strony swoich rówieśników na terenie placówki edukacyjnej lub w jej okolicy – wynika z najnowszego raportu UNICEF. W Polsce przemoc fizyczna i różne formy dręczenia zakłócają prawidłową edukację aż 48% dzieci w wieku 13-15 lat.[…]
Raport przedstawia liczne rodzaje przemocy jakiej dzieci doświadczają w szkołach i ich okolicach. Według najnowszych danych UNICEF:
Na całym świecie ponad 1 na 3 uczniów wieku 13-15 lat doświadcza dręczenia. Mniej więcej podobny odsetek bierze udział w bójkach.[…]
UNICEF zwraca uwagę, że przemoc w szkołach z udziałem broni, takiej jak noże i pistolety, nadal zbiera żniwo ofiar. Podkreśla również, że w coraz bardziej cyfrowym świecie, osoby dręczące rozpowszechniają brutalne, krzywdzące i poniżające treści jednym kliknięciem.
Z raportu wynika, że w Polsce 48% uczniów w wieku 13-15 lat deklaruje, że co najmniej raz w ciągu ostatnich kilku miesięcy doświadczyło przemocy ze strony rówieśników w szkole. Gorszy wynik uzyskała m.in. Kanada (50%), Francja (51%) czy Węgry (51%). Najgorzej w zestawieniu wypada Litwa (66%) i Łotwa (63%). Najmniej nastolatków deklarujących doświadczenie przemocy rówieśniczej w szkołach jest w Szwecji (28%), Islandii (29%) i Hiszpanii (33%).[…]
Foto: www.naukawpolsce.pap.pl
Wojciech Kossak: obraz „Orlęta – obrona cmentarza” – Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie
Jarosław Pytlak zamieścił w sobotę na swoim blogu ciekawą ofertę, skierowaną – jak można domyślać się – głównie do nauczycieli (może także akademickich), która w intencji pomysłodawcy ma być taką „szczepionką odpornościową”. Dzięki niej aktualni i przyszli (oby już nie!) uczniowie nie byli skazani jedynie na serwowaną im w szkołach pisowską wersją historii Polski i „narodowy” model patriotyzmu. Przeczytajcie ten tekst, zatytułowany „Pamiątka 100-lecia, z myślą o przyszłości” – najpierw w wersji wybranych fragmentów, ale później – koniecznie – w oryginalnej, pełnej wersji:
Zupełnie nie czuję entuzjazmu do świętowania 100-lecia odzyskania niepodległości. Nie mam do tego nastroju patrząc jak demokratycznie wybrana władza niszczy polską edukację, niczym największy wróg naszego kraju. A poza tym, nie podoba mi się lansowana dzisiaj wersja patriotyzmu, gloryfikująca tradycję walki zbrojnej, nawet tej beznadziejnej.
Oto czytam na stronie Społecznego Towarzystwa Oświatowego relację z imprezy jubileuszowej, nadesłaną przez jedną ze szkół:
Uczniowie wzięli udział w paradzie z okazji Święta Niepodległości, która przeszła ulicami dzielnicy. Na czele kolorowego pochodu szła orkiestra oraz Powstańcy Styczniowi i pododdział Orląt Lwowskich. Tuż za nimi podążały samochody pancerne, a na grzbiecie Kasztanki siedział… sam marszałek Józef Piłsudski. (…) Festiwal obfitował w atrakcje, na uczestników czekały: piknik historyczny z podobozem wojskowym, warsztaty patriotyczne, pokaz moździerzy, gra miejska, koncert pieśni.[…]
Powstańcy, samochody pancerne, obóz wojskowy, moździerze i I wojna światowa – oto symbole polskiego patriotyzmu AD 2018, prezentowane młodemu pokoleniu. Dodajmy, że w podanych przykładach wcale nie za sprawą polityków, ale szeregowych nauczycieli, z pewnością pełnych dobrej woli, ale jednak wraz z większością społeczeństwa tak właśnie postrzegających narodową tradycję. W rezultacie, jak stwierdził ostatnio Marcin Meller, „rośnie pokolenie bawiące się na dziecięcych manewrach, przekonane, że wojna jest romantyczna”. […]
Zaprezentuję w tym miejscu pomysł, który zrodził się z powyższych refleksji, zachęcając zarazem Czytelników do udziału we wspólnym przedsięwzięciu. Stwórzmy wspólnie książkę prezentującą wybrane wydarzenia, zjawiska, dzieła, które powstały, miały miejsce w Polsce lub za sprawą Polaków w ciągu z górą tysiącletniej historii naszego kraju, a które w żaden sposób nie wiążą się z wojną, walką, rozlewem krwi i ludzkim nieszczęściem. Takie, które możemy zaprezentować młodemu pokoleniu jako przykłady budowania dorobku naszego narodu. Pod tytułem: „100 powodów do dumy z historycznego dorobku Polski i Polaków”. […]










