
Archiwum kategorii 'Aktualności'
Oto najważniejsza wiadomość tygodnia:
Prezydent zawetował ustawę o prawach i obowiązkach ucznia
Zacznę od fragmentów informacji ze strony dziennika „Rzeczpospolita”, zamieszczonej pod tym właśnie tytułem:
Prezydent Karol Nawrocki przekazał w czwartek, że zawetował ustawę o prawach i obowiązkach ucznia, która m.in. katalogowała je oraz powoływała sieć rzeczników, w tym – Krajowego Rzecznika Praw Uczniowskich. Zdaniem Nawrockiego, ustawa nie chroni praw, a zwiększa biurokrację. […]
Nawrocki zaznaczył, że „nie kwestionuje potrzeby ochrony praw uczniów”. – Wręcz przeciwnie. Młodzi ludzie zasługują na bezpieczeństwo, ochronę i szacunek” – zaznaczył. Tylko tu – ocenił – „nie chroni się praw, a zwiększa biurokrację i zmierza do ideologizacji”. – To będzie szkolna prokuratura od tropienia anonimowych donosów i budowania systemu antagonizowania, a nie współpracy środowiska szkolnego” – argumentował. Zaznaczył, że „polska szkoła potrzebuje dziś przede wszystkim stabilności, dobrego poziomu nauczania, budowy autorytetu nauczyciela, a nie rozwiązań, które każdą decyzję wychowawczą mogą zamienić w przedmiot formalnego sporu”.
– W czasie, gdy szkoły potrzebują lepszego wyposażenia, w dobie kryzysu i braku kadry pedagogicznej, rząd chce wydawać kilka milionów złotych rocznie na dublowanie instytucji Rzecznika Praw Dziecka czy wizytatorów kuratoriów. To niegospodarność – ocenił. Zdaniem prezydenta „te pieniądze powinny być lepiej wydane niż na budowę maszyny urzędniczej do politycznego wpływu ministra edukacji”. – Polska szkoła powinna opierać się na zaufaniu, odpowiedzialności, trosce uczniów, autorytecie nauczycieli oraz partnerskiej współpracy z rodzicami – dodał.
[…]
Cały tekst „Prezydent zawetował ustawę o prawach i obowiązkach ucznia” – TUTAJ
Źródło: www.rp.pl/oswiata-i-nauczyciele/
x x x
W czasie kiedy przygotowuję ten materiał nie znalazłem żadnej rekcji MEN, nie tylko na oficjalnej stronie, ale i na fejsbukowym fanpage.
Przypominam, że 16 czerwca zamieściłem na OE materiał, zatytułowany „Trzy główne nauczycielskie trade unions liczą zgodnie na weto Prezydenta”. Dlatego poszukałem, czy są już informacje jak nauczycielskie związki zawodowe zareagowały na to weto. Niestety – nigdzie nic nie znalazłem.
x x x
Ale za to nie zwlekał z opublikowaniem swojej reakcji Pan Poseł Marcin Józefaciuk:
WETO NIE ODBIERA UCZNIOM PRAW. ZATRZYMUJE ŹLE SKONSTRUOWANĄ USTAWĘ.
Popieram decyzję @prezydentpl o zawetowaniu ustawy o rzecznikach praw uczniowskich. Sam skierowałem do Prezydenta pismo z argumentami, dlaczego ten projekt nie powinien wejść w życie.
Nie dlatego, że kwestionuję prawa uczniów. Przeciwnie – uczeń musi być bezpieczny, szanowany i traktowany podmiotowo. Problemem nie były cele ustawy, lecz sposób ich realizacji.
Prezydent wskazał, że projekt zwiększał biurokrację, dublował istniejące instytucje, mógł zamieniać każdą decyzję wychowawczą w formalny spór i prowadzić do antagonizowania uczniów, nauczycieli, dyrektorów oraz rodziców. Zwrócił też uwagę na wielomilionowe koszty w czasie, gdy szkoły potrzebują lepszego wyposażenia i rozwiązania problemów kadrowych.
To argumenty bardzo bliskie tym, które sam przedstawiałem.
Ustawa budowała rozbudowany, wielopoziomowy system rzeczników, skarg, postępowań i odwołań. Wzmacniała jedną stronę relacji szkolnej, ale nie tworzyła porównywalnych narzędzi ochrony nauczycieli i dyrektorów.
A właśnie tego dziś brakuje.
Nauczyciel również może doświadczać agresji, hejtu, presji, pomówień czy fałszywych oskarżeń. Ma ogromną odpowiedzialność, ale w sytuacji kryzysowej często pozostaje sam. Nie ma niezależnego i skutecznego systemu wsparcia porównywalnego z tym, który projektowano dla uczniów.
Najważniejsze: uczniowie niczego nie tracą.
Weto nie odbiera prawa do bezpieczeństwa, godności, równego traktowania, pomocy psychologiczno-pedagogicznej, sprawiedliwego oceniania ani ochrony przed przemocą i dyskryminacją.
Nadal obowiązują przepisy prawa oświatowego, statuty szkół, standardy ochrony małoletnich i procedury interwencyjne. Uczeń nadal może zwrócić się do wychowawcy, pedagoga, psychologa, szkolnego rzecznika, dyrektora, kuratorium, Rzecznika Praw Dziecka czy Rzecznika Praw Obywatelskich.
Weto nie sprawia, że szkoła staje się mniej bezpieczna. Szkoła nadal ma obowiązek reagować, chronić ucznia i zapewniać mu wsparcie.
Uczniowie mają prawa, ale mają także obowiązki. Nauczyciele mają obowiązki, lecz powinni mieć również prawa i realną ochronę.
Potrzebujemy nowej, lepszej ustawy – opartej na równowadze, mediacji, odpowiedzialności i współpracy, a nie na rozbudowie biurokracji i wzajemnej podejrzliwości.
Praw ucznia nie buduje się przeciwko nauczycielowi.
Bezpieczny uczeń potrzebuje bezpiecznego nauczyciela.
A bezpieczna szkoła potrzebuje zaufania, szacunku i równowagi.
Źródło: www.facebook.com/permalink.php?
x x x
Ale są też tacy, których ta decyzja oburzyła i zmotywowała do opublikowania swojego o tej decyzji zdania:
Krotko i treściwie napisał na swoim fb-profilu Kacper Nowicki:
Prezydent Nawrocki zawetował właśnie ustawę wprowadzającą instytucję Rzeczników Praw Uczniowskich.
Zablokował ważną dla 5 milionów uczniów i uczennic reformę o którą walczyliśmy od lat.
Przyłożył rękę do dalszego krzywdzenia polskich dzieci przez szkoły łamiące prawo.
Prezydent posłuchał dziś polityków prawicy dla których przemoc na dzieciach to chleb powszedni pod warunkiem, że łamiący prawo ma krzyżyk na szyi. Dla których lincze, przemoc rówieśnicza i instytucjonalne okradanie uczniów jest w porządku, pod warunkiem, że program nauczania ma w nazwie „Narodowy”.
Nie posłuchał organizacji, które od lat wyręczają państwo w walce o respektowanie prawa w szkołach.
Bredził o szkolnej prokuraturze, anonimowych donosach i konsultacjach z ekspertami. Na zaproszenia do dialogu od organizacji prawnouczniowskich działających w naszym kraju (SUS, Varia Posnania, Kogutorium, PROM i Precedens) nie raczył odpowiedzieć.
Posłuchał apeli części nauczycielskich związków zawodowych, które nie są zainteresowane żadną reformą polskiej szkoły. Chcą tylko paść się na składkach i udawać, że walczą o interes grupy zawodowej pozostając hermetycznymi klikami obsługującymi swoich działaczy. To oni powinni być tak często podnoszonymi „Rzecznikami Praw Nauczyciela”. Najwyraźniej jako grupa zawodowa nauczyciele nie nauczyli się kontrolować swoich organizacji związkowych – to nie jest moja walka.
Wstyd mi, że stałem z tymi związkami na protestach nauczycielskich. Wstyd mi, że uwierzyłem kilka lat temu, że wspólnie walczymy o Wolną Szkołę. Wstyd mi, że uwierzyłem, że chodzi wam o coś więcej niż pasek z wypłatą. Że wyrzuciliście przez okno pracę tysięcy wspaniałych nauczycieli i nauczycielek, którzy rozumieją, że szkoła to nie tylko ich zakład pracy, ale instytucja stworzona dla dzieci.
Walczyliśmy o wasz chleb, a wy naszą wolność sprzedaliście.
Nie będę się tu rozwodził nad głupotą decyzji Pałacu Prezydenckiego i zakłamaniem ZNP i Solidarności. Nie mogę już patrzeć na bezmyślne tańczenie wokół praw milionów młodych ludzi przez miernych, biernych, ale wiernych polityków i co gorsze polityczki. Mam dość marnowania życia na działalność społeczną niszczoną przez pokolenie moich rodziców i dziadków.
Prezydent Nawrocki jest nieczułym na ludzką krzywdę i polskie prawo podłym człowiekiem.
Ci, którzy blokowali tą reformę stoją dziś z nim w jednym rzędzie.
A ja będę stał naprzeciw, ale już w innym charakterze. […]
Źródło: www.facebook.com/kacperadamnowicki/
Zakończę ten materiał od przytoczenia tekstu, który przeczytałem jako pierwszy, dzięki któremu w ogóle dowiedziałem się o tym prezydenckim wecie – postem z fb-rofilu Pawła Mrozka:
Prezydent Karol Nawrocki właśnie oficjalnie olał miliony uczniów i zawetował ustawę o prawach ucznia. To, co zrobił, to brutalny, polityczny mord na naszej godności i zatrzaśnięcie polskiej szkoły w mrokach głębokiego PRL-u.
Najgorsze w tym wszystkim jest to, że podjął tę decyzję w całkowitej izolacji, bez ani jednej rozmowy z nami, bez jakichkolwiek konsultacji z młodzieżą, której to bezpośrednio dotyczy. Po prostu zamknął się w gabinecie i zdecydował o naszym losie za naszymi plecami.
Słabo się robi, kiedy patrzy się na to, jak Pałac Prezydencki nas potraktował. To nie jest żadna „merytoryczna ostrożność”, tylko jawne, w pełni świadome skazywanie nas na bezbronność. Przez tę decyzję w szkołach dalej będzie panować bezwzględna „wolna amerykanka”, w której widzimisię dyrektora czy chory, archaiczny statut są ważniejsze niż Konstytucja RP…
Nawrocki zwyczajnie uciekł i ukrył się przed nami, bo zabrakło mu cywilnej odwagi, żeby spojrzeć nam w oczy i wytłumaczyć się z tego weta. A oficjalne uzasadnienie? Totalny analfabetyzm. Prezydent jak papuga powtarza absurdalne hasła, że niby „zmieniamy szkołę w prokuraturę”.
Zadajmy wreszcie proste pytanie: skoro nauczyciel przestrzega prawa i szanuje drugiego człowieka, to czego on się właściwie boi? Skąd ten paranoiczny, wręcz histeryczny lęk przed cywilizowanymi zasadami? Ta ustawa miała uderzyć wyłącznie w bezkarność tych, którzy od lat mylą autorytet z terrorem i psychicznym znęcaniem się nad uczniami.
Organizacje pozarządowe wywalczyły te zmiany w ogromnych bólach, harując przez dwa lata i składając setki poprawek do Ministerstwa Edukacji. Nawrocki jednym podpisem wrzucił ten tytaniczny wysiłek młodych ludzi bezpośrednio do śmietnika. Ta reforma miała dać nam niezależnych Rzeczników Praw Ucznia i skończyć z patologią przy ocenianiu czy czepianiem się o wygląd. Zamiast tego zostaliśmy rzuceni na pożarcie, bez żadnego wsparcia w starciu z psychiczną przemocą, która w wielu szkołach jest zamiatana pod dywan.
Prezydent wolał bronić XIX-wiecznego, pruskiego systemu, w którym uczeń ma być tylko posłusznym, bezgłośnym robotem bez żadnych praw. Karol Nawrocki bezpowrotnie skrzywdził całe nasze pokolenie.
Źródło: www.facebook.com/pawelmrozek07/
Oto okolicznościowy tekst Katarzyny Kani (prawniczka, redaktorka serwisów internetowych), zamieszczony dzisiaj na stronie „Dziennik.pl”
Jak uczniowie spędzają wakacje? Miliony dzieci zaczynają letnią przerwę
Po zakończeniu roku szkolnego około 5 milionów uczniów w Polsce rozpoczyna wakacje. To czas odpoczynku, ale też bardzo zróżnicowanych form spędzania wolnego czasu.
Kolonie i obozy tylko dla części uczniów
Z danych dotyczących wypoczynku wynika, że zorganizowane formy wyjazdów, takie jak kolonie i obozy, obejmują rocznie około 1–1,3 miliona dzieci i młodzieży. Oznacza to, że tylko część uczniów wyjeżdża na zorganizowany wypoczynek.
Wakacje w różnych formach
Pozostali uczniowie spędzają wakacje w różny sposób. Część wyjeżdża z rodzinami nad morze, w góry lub nad jeziora, inni korzystają z półkolonii, zajęć sportowych i lokalnych wydarzeń kulturalnych.
Starsza młodzież coraz częściej podejmuje także pracę sezonową lub praktyki zawodowe.
Coraz większe znaczenie aktywności lokalnych
Eksperci wskazują, że na sposób spędzania wakacji wpływa sytuacja finansowa rodzin oraz dostępność lokalnych form wypoczynku. Dużą rolę odgrywają także aktywności online i kontakt z rówieśnikami.
Ilu uczniów wyjeżdża na kolonie i obozy?
Szacuje się, że zorganizowany wypoczynek obejmuje około 1–1,3 miliona dzieci i młodzieży rocznie.
Jak większość uczniów spędza wakacje?
Najczęściej jest to połączenie wyjazdów rodzinnych, czasu w domu, półkolonii i aktywności lokalnych.
Czy młodzież pracuje w wakacje?
Tak, część starszych uczniów podejmuje pracę sezonową lub praktyki zawodowe.
Od czego zależy sposób spędzania wakacji?
Głównie od sytuacji finansowej rodzin oraz dostępności lokalnych form wypoczynku
Źródło: sww.mojaszkola.dziennik.pl
Na oficjalnej stronie NEN, z datą 24 czerwca (ale chyba późnym wieczorem) zamieszczono informację o podpisaniu przez Ministrę Nowacką w poniedziałek 22 czerwca rozporządzenia w sprawie zmiany podstaw programowych w kształceniu zawodowym. Szkoda tylko, że nie ma jeszcze możliwości zapoznania się z jego treścią:
Nowe i zmienione podstawy programowe kształcenia w zawodach szkolnictwa branżowego – rozporządzenie podpisane
22 czerwca br. zostało podpisane rozporządzenie Ministra Edukacji zmieniające rozporządzenie w sprawie podstaw programowych kształcenia w zawodach szkolnictwa branżowego oraz dodatkowych umiejętności zawodowych w zakresie wybranych zawodów szkolnictwa branżowego. Wejdzie ono w życie 1 września 2026 r.
Rozporządzenie określa podstawy programowe kształcenia w nowych zawodach oraz zmienione podstawy programowe kształcenia w zawodach:
w branży mechaniki precyzyjnej:
-monter optoelektroniki,
-technik optoelektroniki,
-technik optyki okularowej;
w branży ogrodniczej:
-asystent florystyczny,
-asystent ogrodniczy,
-agroogrodnik,
-florysta,
-ogrodnik terenów zieleni,
-technik agroogrodnictwa ,
-technik architektury krajobrazu i arborystyki;
w branży opieki zdrowotnej:
-technik farmaceutyczny,
-technik ortopeda,
-technik sterylizacji medycznej;
w branży teleinformatycznej:
-technik cyberbezpieczeństwa;
w branży transportu drogowego:
-kierowca mechanik,
-technik transportu drogowego;
w branży transportu lotniczego:
-technik awionik,
-technik lotniskowych służb operacyjnych,
-technik mechanik lotniczy.
Podstawy programowe kształcenia w nowych zawodach:
-monter optoelektroniki,
-technik optoelektroniki,
-technik optyki okularowej,
-asystent florystyczny,
-asystent ogrodniczy,
-agroogrodnik,
-florysta w branżowej szkole I stopnia,
-ogrodnik terenów zieleni,
-technik agroogrodnictwa,
-technik architektury krajobrazu i arborystyki,
-technik cyberbezpieczeństwa
oraz zmienione podstawy programowe kształcenia w zawodach:
-kierowca mechanik,
-technik transportu drogowego,
-technik awionik,
-technik mechanik lotniczy,
-technik lotniskowych służb operacyjnych,
-technik farmaceutyczny,
-technik ortopeda,
-technik sterylizacji medycznej
– wchodzą w życie z dniem 1 września 2026 r. w klasach pierwszych, a w przypadku zawodów kształconych w szkole policealnej na pierwszym semestrze.
Podstawa programowa kształcenia w zawodzie technik aranżacji florystycznych w branży ogrodniczej wchodzi w życie z dniem 1 września 2029 r.
W kwalifikacjach wyodrębnionych w nowowprowadzonych lub zmienionych zawodach (z wyjątkiem zawodów z branży opieki zdrowotnej) możliwe będzie prowadzenie również kwalifikacyjnych kursów zawodowych oraz kursów umiejętności zawodowych.
W związku z wprowadzonymi zmianami wykreślone zostały dotychczasowe podstawy programowe kształcenia w zawodach:
-mechanik precyzyjny (możliwość uruchomienia kształcenia w tym zawodzie jeszcze w roku 2026/2027 i 2027/2028),
–optyk–mechanik oraz technik optyk,
-ogrodnik, technik ogrodnik oraz technik architektury krajobrazu,
a kształcenie w zawodzie florysta zostało przeniesione ze szkoły policealnej do branżowej szkoły I stopnia.
Podpisane rozporządzenie zmieniające rozporządzenie w sprawie podstaw programowych kształcenia w zawodach szkolnictwa branżowego oraz dodatkowych umiejętności zawodowych w zakresie wybranych zawodów szkolnictwa branżowego znajduje się na stronie Rządowego Centrum Legislacji
Powyższe rozporządzenie oczekuje na publikację w Dzienniku Ustaw.
Źródło: www.gov.pl/web/edukacja/
Oto zamieszczona dzisiaj na portalu „Strefa Edukacji” informacja o szkoleniu dla doradców zawodowych. Trwają już zapisy:
Rusza bezpłatne szkolenie dla doradców zawodowych. Darmowe narzędzia, których brakowało
[…]
Ośrodek Rozwoju Edukacji organizuje bezpłatne szkolenie „Twoja pasja — twój zawód — twoja przyszłość. Jak wspierać uczniów w wyborze zawodu?”. Mogą w nim wziąć udział nauczyciele doradcy zawodowi oraz osoby realizujące zadania z zakresu doradztwa zawodowego w publicznych i niepublicznych szkołach podstawowych z całej Polski.
Celem szkolenia jest poszerzenie wiedzy i warsztatu pracy doradców zawodowych. Uczestnicy poznają m.in. klasyfikację zawodów szkolnictwa branżowego, źródła informacji o zawodach, prognozy zapotrzebowania na pracowników w zawodach szkolnictwa branżowego oraz sposoby rozmowy z uczniem o wyborze dalszej ścieżki kształcenia i kariery.
W programie przewidziano także tematykę wojewódzkiego rynku pracy, oferty szkół oraz wykorzystania portalu infozawodowe.men.gov.pl i Zintegrowanej Platformy Edukacyjnej. Część warsztatowa ma obejmować m.in. pracę na studiach przypadków i projektowanie ścieżek rozwoju dla konkretnego ucznia.
Doradztwo zawodowe w szkołach. Duży potencjał, ale wciąż za mało czasu
Doradztwo zawodowe w klasach VII i VIII miało wspierać uczniów w wyborze dalszej ścieżki edukacyjnej. Z diagnozy Instytutu Badań Edukacyjnych, o których już pisaliśmy, wynika, że w wielu szkołach jest to obszar o dużym potencjale, ale słabym umocowaniu organizacyjnym.
Obowiązkowe zajęcia doradztwa zawodowego pojawiły się w szkołach podstawowych we wrześniu 2019 r. i są realizowane w wymiarze po 10 godzin lekcyjnych w klasach VII i VIII. Autorzy raportu wskazują m.in. na małą liczbę godzin, niski status doradztwa, brak systemowego miejsca na indywidualną pracę z uczniami oraz niedobór narzędzi.
Z danych przywołanych w raporcie wynika, że najczęściej wskazywanym problemem jest niska świadomość korzyści z doradztwa zawodowego wśród uczniów. Wskazało ją 63 proc. doradców i 53 proc. dyrektorów.
Szkolenie będzie miało trzy części
Szkolenie ORE odbędzie się w formule hybrydowej i będzie składało się z trzech etapów.
Pierwszy zaplanowano online 30 czerwca 2026 r. w godz. 12.00–15.15. Uczestnicy wezmą wtedy udział w webinarze tematycznym dotyczącym m.in. klasyfikacji zawodów szkolnictwa branżowego, źródeł informacji o zawodach, monitoringu karier absolwentów oraz prognoz zapotrzebowania na pracowników.
Druga część odbędzie się 2 lipca 2026 r. stacjonarnie w siedzibie Ośrodka Rozwoju Edukacji w Warszawie, przy Al. Ujazdowskich 28. W programie przewidziano m.in. ćwiczenia praktyczne z wykorzystaniem narzędzi cyfrowych, omówienie wojewódzkiego rynku pracy i ofert placówek edukacyjnych oraz warsztaty „Zawodowe mapy profesji”.
Ostatni etap będzie miał formę pracy własnej na platformie online. Uczestnicy otrzymają materiały edukacyjne, będą mogli wymieniać się doświadczeniami na forum dyskusyjnym i przystąpią do testu końcowego. Test będzie dostępny od 3 do 10 lipca 2026 r.
Rejestracja trwa. Trzeba się spieszyć
Osoby zainteresowane udziałem w szkoleniu powinny do 28 czerwca 2026 r. założyć konto w systemie szkoleniowym ORE i wypełnić formularz zgłoszeniowy. O przyjęciu na kurs decyduje kolejność zgłoszeń.
Informacja o zakwalifikowaniu na szkolenie ma zostać wysłana mailowo do 29 czerwca. Zaświadczenie o ukończeniu kursu otrzymają osoby, które wezmą udział we wszystkich częściach szkolenia i uzyskają co najmniej 60 proc. punktów z testu końcowego. Dokument będzie dostępny na koncie uczestnika na platformie.
Źródło: www.strefaedukacji.pl
Dziś „odkryłem” na oficjalnej stronie KSOiW NSZZ „Solidarność” ciekawą informację o udziale ich przewodniczącego w międzynarodowej konferencji poświęconej najważniejszym wyzwaniom współczesnej edukacji, która w dniach 17-18 czerwca odbyła się w Stambule:
ŚWIATOWA EDUKACJA W CZASACH NIEPEWNOŚCI – GŁOS NAUCZYCIELI MUSI BYĆ SŁYSZALNY
W dniach 16–17 czerwca 2026 roku w Stambule odbyła się międzynarodowa konferencja poświęcona najważniejszym wyzwaniom współczesnej edukacji. W wydarzeniu aktywny udział wzięli przedstawiciele Krajowego Sekretariatu Nauki i Oświaty NSZZ „Solidarność”, uczestnicząc w debatach dotyczących przyszłości szkoły, roli nauczycieli, nowych technologii oraz wyzwań społecznych i gospodarczych wpływających na systemy edukacyjne na całym świecie.
WSPÓLNE WYZWANIA EDUKACJI NA ŚWIECIE
Konferencja pokazała, że mimo różnic kulturowych, gospodarczych i politycznych systemy edukacyjne mierzą się dziś z podobnymi problemami. W centrum dyskusji znalazło się pytanie, kto realnie ma realizować ambitne założenia modernizacji edukacji, cyfryzacji szkół i budowania kompetencji przyszłości.
Wniosek był jednoznaczny: bez stabilnego, dobrze przygotowanego i szanowanego środowiska nauczycielskiego nawet najlepsze strategie pozostaną jedynie deklaracjami.
WYSTĄPIENIE DR WALDEMARA JAKUBOWSKIEGO
Szczególnym punktem programu było wystąpienie przewodniczącego Krajowego Sekretariatu Nauki i Oświaty NSZZ „Solidarność”, dr. Waldemara Jakubowskiego, który wygłosił referat poświęcony globalnym zagrożeniom i niebezpieczeństwom stojącym przed współczesną edukacją.
Wystąpienie spotkało się z dużym zainteresowaniem uczestników i stało się ważnym głosem w międzynarodowej debacie o przyszłości szkoły.
GLOBALNE KRYZYSY A SZKOŁA
Dr Waldemar Jakubowski zwrócił uwagę na procesy globalne, które coraz silniej wpływają na funkcjonowanie systemów oświatowych. Wskazał między innymi na skutki kryzysów geopolitycznych, pogłębiające się nierówności społeczne oraz rosnące napięcia w systemach publicznych.
Wszystkie te zjawiska bezpośrednio przekładają się na sytuację szkół, nauczycieli i uczniów.
TECHNOLOGIA NIE MOŻE ZASTĄPIĆ NAUCZYCIELA
Jednym z ważnych tematów konferencji był rozwój technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji. Z jednej strony otwierają one nowe możliwości dydaktyczne i organizacyjne, z drugiej rodzą pytania o granice automatyzacji nauczania, odpowiedzialność za treści edukacyjne oraz przyszłą rolę nauczyciela.
Podkreślano, że cyfryzacja nie może oznaczać zwiększania biurokracji ani ograniczania autonomii zawodowej nauczycieli.
KRYZYS ZAWODU NAUCZYCIELA MA CHARAKTER GLOBALNY
W wielu krajach obserwuje się narastające trudności kadrowe, malejące zainteresowanie pracą w edukacji oraz rosnącą liczbę odejść z zawodu.
Przyczyny są podobne: przeciążenie obowiązkami, nadmierna biurokracja, niewystarczające wynagrodzenia i spadek prestiżu społecznego nauczycieli.
ZDROWIE PSYCHICZNE NAUCZYCIELI NIE MOŻE BYĆ POMIJANE
Dużo miejsca poświęcono także zdrowiu psychicznemu nauczycieli. Wskazywano, że debata publiczna często koncentruje się na uczniach, pomijając sytuację pracowników oświaty.
Wypalenie zawodowe, chroniczny stres i przeciążenie obowiązkami stają się problemem powszechnym. Bez poprawy warunków pracy nie da się skutecznie podnosić jakości kształcenia ani budować stabilności systemu.
REFORMY TYLKO Z UDZIAŁEM NAUCZYCIELI
Ważnym elementem dyskusji był dialog społeczny. Podkreślano, że reformy edukacyjne mają szansę powodzenia tylko wtedy, gdy są tworzone z udziałem nauczycieli i ich reprezentacji.
Tam, gdzie głos środowiska zawodowego jest ignorowany, zmiany często spotykają się z oporem i nie przynoszą oczekiwanych rezultatów.
GŁOS POLSKIEJ OŚWIATOWEJ „SOLIDARNOŚCI”
Przedstawiciele Krajowego Sekretariatu Nauki i Oświaty NSZZ „Solidarność” aktywnie uczestniczyli w panelach dyskusyjnych i spotkaniach roboczych, prezentując doświadczenia polskiego środowiska oświatowego.
Podkreślali potrzebę ograniczania nadmiernej biurokracji, poprawy warunków pracy oraz budowania rzeczywistego dialogu społecznego opartego na partnerskich relacjach.
NAUCZYCIEL JEST FUNDAMENTEM EDUKACJI
Konferencja w Stambule pokazała, że edukacja na całym świecie stoi wobec podobnych wyzwań. Wszędzie mówi się o innowacjach, cyfryzacji i kompetencjach przyszłości, ale fundamentem każdego systemu edukacyjnego pozostaje nauczyciel.
Bez jego zaangażowania, stabilności zawodowej i społecznego szacunku nie da się zrealizować żadnej reformy.
NAJWAŻNIEJSZY WNIOSEK
Przyszłość edukacji nie rozstrzygnie się wyłącznie w dokumentach strategicznych ani w międzynarodowych deklaracjach. Rozstrzygnie się w realnych warunkach pracy nauczycieli.
Dlatego głos środowiska nauczycielskiego oraz organizacji związkowych musi być traktowany jako kluczowy element każdej poważnej reformy edukacji.
Zapraszamy do obejrzenia fotorelacji na fb-profilu KSOiW NSZZ „Solidarność – TUTAJ
Źródło: www.oswiata-solidarnosc.pl
Na stronie „wyborcza.pl/lodz/” zamieszczono 15 czerwca tekst Katarzyny Stefańskiej, informujący o wspaniałym sukcesie Szkoły Podstawowej nr 1 w Brzezinach. Oto jego obszerne fragmenty i link do pełnej wersji:
Zaczęło się od kiszonych ogórków. Tajemnica sukcesu najlepszej szkoły w Polsce
Eksperymenty zaprowadziły ich na Zamek Królewski w Warszawie. Podłódzka szkoła udowodniła, że nauka może być przygodą. […]
Uczniowie koła naukowego Młodzi Odkrywcy ze Szkoły Podstawowej nr 1 im. Kazimierza Wielkiego w Brzezinach w tym roku po raz kolejny udowodnili, że ciekawość świata, wytrwałość i współpraca mogą zaprowadzić bardzo daleko. 2 czerwca podczas uroczystej gali finałowej na Zamku Królewskim w Warszawie odebrali tytuł Naukowej Szkoły, bon o wartości 8 tys. zł oraz mikroskop elektroniczny za zwycięstwo w dziesiątej edycji ogólnopolskiego programu „Być jak Ignacy” Fundacji ORLEN im. Ignacego Łukasiewicza. To już trzecie z rzędu zwycięstwo brzezińskiej szkoły w tym prestiżowym konkursie. […]
–To nie jest konkurs, na który uczniowie poszli, napisali coś i wygrali. To systematyczna praca przez cały rok. Co miesiąc są zadania do wykonania metodą projektu – mówi dyrektor szkoły Zbigniew Zieliński. Dla szkoły z niewielkiego miasteczka to osiągnięcie ma szczególne znaczenie: – Pokazuje, że ciężką pracą, zaangażowaniem i zainteresowaniem można osiągnąć sukces na miarę Polski. Z takich Brzezin! – dodaje dyrektor.
Program „Być jak Ignacy” od kilku lat stawia na naukę przez doświadczenie. Uczniowie nie rozwiązują testów ani nie uczą się definicji na pamięć. Sami stawiają pytania badawcze, planują eksperymenty, analizują wyniki i wyciągają wnioski. W tegorocznej edycji motywem przewodnim były surowce mineralne. Uczestnicy z Brzezin postanowili przyjrzeć się bliżej soli kamiennej. […]
– Uczniowie sami stawiali pytania badawcze, weryfikowali hipotezy, zastanawiali się, dlaczego eksperyment przebiegał tak, a nie inaczej. Prowadzili badania, prezentowali wyniki i oceniali własną pracę – opowiada ich nauczycielka. – Właśnie ta samodzielność jest jednym z najważniejszych elementów. – Nauczyciel pełni rolę mentora. Musi stać obok, wspierać uczniów, ale to oni odgrywają główną rolę. Nauka trafia w ich ręce – podkreśla Augustowska-Katprzyk.
Praca nad konkursem nie ograniczała się do doświadczeń. Kapituła oceniała również działania popularyzujące naukę. Uczniowie prowadzili warsztaty dla innych dzieci, organizowali wydarzenia edukacyjne, promowali działalność koła i przygotowywali materiały dla społeczności szkolnej. W tym roku stworzyli między innymi naukowy escape room oraz festiwal zastosowań soli. Nie zabrakło również elementów artystycznych. Powstały dekoracje, prezentacje, a nawet piosenka o zastosowaniach soli kamiennej. – Dzieci wcielały się w role aktorów. Niektóre wykorzystywały talenty plastyczne, inne – muzyczne. Cała grupa zaśpiewała nawet piosenkę o zastosowaniach soli kamiennej – opowiada nauczycielka. […]
Tajemnica sukcesu najlepszej szkoły w Polsce
Szkoła bierze udział w programie już od sześciu lat. Najpierw zdobyła nagrodę publiczności. Później regularnie trafiała do grona najlepszych placówek w kraju. Ostatnie trzy edycje zakończyły się zwycięstwami. Dwa lata temu uczniowie zajmowali się odnawialnymi źródłami energii. Rok temu badali wpływ pH roztworu na wzrost i rozwój rzeżuchy.
Dla części uczestników tegoroczna edycja była ostatnią. Wielu z nich po wakacjach rozpocznie naukę w starszych klasach. Ich miejsce zajmą nowi uczniowie. – Będziemy działać. Trzeba uczyć się poprzez doświadczenie i bawić się nauką – mówi Ewelina Augustowska-Katprzyk.
I właśnie w tym zdaniu prawdopodobnie kryje się tajemnica sukcesu podłódzkiej szkoły. Bo nie chodzi tylko o wiedzę, ale o ciekawość świata, która sprawia, że dzieci chcą przyjść do szkoły w piątek o siódmej rano, by sprawdzić, co jeszcze można odkryć.
Cały tekst „Zaczęło się od kiszonych ogórków. Tajemnica sukcesu najlepszej szkoły w Polsce” – TUTAJ
Źródło: www.lodz.wyborcza.pl/lodz/
x x x
Tu można obejrzeć filmowy zapis z gali finałowej Ogólnopolskiego Konkursu „Być jak Ignacy”
na Zamku Królewskim w Warszawie – TUTAJ
Oto informacja zamieszczona wczoraj na „Portalu dla Edukacji”, o bardzo potrzebnej polskim szkołom inwestycji:
Oto informacja zamieszczona wczoraj na „Portalu dla Edukacji”, o bardzo potrzebnej polskim szkołom inwestycji:
Rząd przeznaczy miliardy złotych na inwestycje w AI w edukacji. Do szkół podstawowych i ponadpodstawowych w całym kraju trafi 12 tysięcy laboratoriów sztucznej inteligencji.
– Przeznaczamy miliardy złotych na laboratoria sztucznej inteligencji w ośmiu tysiącach szkół podstawowych i czterech tysiącach szkół ponadpodstawowych – podkreślił premier Donald Tusk podczas wydarzenia „Sztuczna inteligencja w edukacji – inwestycje i perspektywy”, w którym uczestniczyli uczniowie i nauczyciele. […] Premier zaapelował również do uczniów, aby korzystali z narzędzi AI w sposób odpowiedzialny, świadomy i bezpieczny. – To wy macie nią rządzić, nie ona wami. Dlatego nie można lekceważyć zagrożeń, jakie niesie sztuczna inteligencja – mówił Tusk.
Sztuczna inteligencja staje się ważnym elementem polskiego systemu edukacji. W odpowiedzi na rosnące znaczenie nowych technologii rząd realizuje program wyposażania szkół w nowoczesną infrastrukturę wspierającą rozwój kompetencji cyfrowych uczniów i nauczycieli. – Laboratoria sztucznej inteligencji to dużo sprzętu, ale przede wszystkim ludzie – uczniowie szkół podstawowych i średnich, którzy tego narzędzia będą w przyszłości używać w codziennym życiu – powiedział premier Donald Tusk.
W ramach przedsięwzięcia do szkół podstawowych i ponadpodstawowych w całym kraju trafi 12 tysięcy laboratoriów sztucznej inteligencji. […] Dostawy wyposażenia do placówek oświatowych już się rozpoczęły, a ich zakończenie planowane jest na drugą połowę lipca bieżącego roku. [..] Szef rządu zaznaczył, że ważne staje się przygotowanie obywateli do świadomego i odpowiedzialnego korzystania z narzędzi opartych na sztucznej inteligencji. Wskazał również, że w debacie publicznej coraz częściej poruszany jest temat rosnącej autonomii systemów AI i ich wpływu na podejmowane przez ludzi decyzje. […]
Tusk zaapelował do nauczycieli, by uczyli mądrego stosowania sztucznej inteligencji. Skuteczność wdrożenia AI zależy również od ich kompetencji, dlatego od jesieni 2025 r. realizowane są systemowe szkolenia (m.in. w ramach programów Funduszy Europejskich dla Rozwoju Społecznego), min. dla 13 tysięcy nauczycieli szkół podstawowych i ponadpodstawowych. – To wydaje mi się absolutnie ważne. To wy macie nią rządzić, nie ona wami. Mam nadzieję, że powinno być to zdrową ambicją każdej i każdego z was – zwrócił się do biorących udział w wydarzeniu uczniów.
Cały tekst „Do szkół wjeżdża sztuczna inteligencja. Powstanie tysiące laboratoriów AI w całej Polsce” – TUTAJ
Źródło: www.portalsamorzadowy.pl/edukacja/
x x x
O programie tym „Portal dla Edukacji” informował już 2 czerwca w tekście „W szkołach powstaną pracownie sztucznej inteligencji. Rząd daje blisko 2 mld zł na sprzęt” [ TUTAJ ], a także 13 maja w tekście „Prawie 1,9 mld na sprzęt dla szkół. Do placówek trafi 12 tys. zestawów sztucznej inteligencji” [ TUTAJ ]
Oto obszerne fragmenty tekstu ze strony „Instytut Cyfrowego Obywatelstwa”, informującego o opublikowaniu raportu „Internet dzieci 2026”, link do jego pełnej wersji oraz link do całego Raportu”
[…]
Tegoroczna edycja raportu „Internet dzieci” rozszerza perspektywę z analizy pojedynczych aplikacji i czasu ekranowego na szersze spojrzenie na architekturę środowiska cyfrowego. Obejmuje ona nie tylko platformy społecznościowe, komunikatory i gry, lecz także narzędzia AI, ekonomię uwagi, mechanizmy projektowania angażujących produktów cyfrowych oraz ich wpływ na rozwój dzieci, zdrowie publiczne i funkcjonowanie społeczeństwa. „Internet dzieci” pozostaje jedynym w Polsce projektem pozwalającym obserwować te procesy na podstawie rzeczywistych danych behawioralnych, a nie deklaracji użytkowników.
W tegorocznym raporcie przyjęto dwie cezury wiekowe: 13 lat jako wiek, który aktualnie w Polsce stanowi regulaminową granicę używania platform algorytmicznych oraz 15 lat jako granicę rozważaną w kontekście wprowadzenia systemowych regulacji dotyczących ograniczenia dostępu do mediów algorytmicznych.
Zakres danych poszerzono o nowe wątki, m.in. korzystanie przez dzieci i młodzież ze sztucznej inteligencji oraz ekspozycję najmłodszych na reklamy produktów niedozwolonych dla osób poniżej 18. roku życia.
[…]
Jak wygląda cyfrowa codzienność najmłodszych użytkowników internetu w Polsce?
„Internet dzieci 2026” to raport, który łączy monitoring realnych zachowań najmłodszych internautów z ekspercką analizą konsekwencji ich cyfrowej obecności.
W pierwszej części badaczki z Fundacji „Instytut Cyfrowego Obywatelstwa” i Gemiusa – Magdalena Bigaj, Jadwiga Przewłocka i Aleksandra Załęska – przedstawiają wyniki drugiego roku monitoringu, opisując codzienność dzieci ze smartfonem, strukturę ich aktywności online, najważniejsze aplikacje, a także charakter populacji młodych użytkowników oraz treści i urządzenia, z których korzystają.
Druga część raportu to pogłębiony kontekst i rekomendacje: dr Justyna Hofmokl z Fundacji ICO analizuje rzeczywisty wpływ mediów cyfrowych na rozwój młodych, dr Konrad Ciesiołkiewicz z Państwowej Komisji ds. przeciwdziałania wykorzystaniu seksualnemu małoletnich poniżej lat 15. opisuje społeczno-cyfrowe środowiska jako przestrzeń uznania lub przemocy, dr Anna Miotk z Polskich Badań Internetu wyjaśnia, jak algorytmy kształtują świat dzieci, a Krzysztof Mikulski, CEO Polskich Badań Internetu, pokazuje, w jaki sposób najmłodsi stają się ukrytym kapitałem reklamowym dużych platform.
Całość tworzy solidną podstawę do pilnych działań regulatorów i instytucji chroniących dzieci. Celem inicjatywy monitoringu obecności dzieci i młodzieży w internecie jest bowiem zainicjowanie konkretnych działań regulatorów rynku oraz instytucji dbających o ochronę dzieci i młodzieży przed przemocą, nadużyciami oraz wszelkimi formami uprzedmiotowienia – seksualnego i komercyjnego. […]
Poznaj pełny obraz internetowych zachowań najmłodszych. Nie opieraj się na domysłach – zapoznaj się z danymi, wnioskami z nich płynącymi i rekomendacjami ekspertów. […]
Cały tekst „Roczny raport „Internet dzieci 2026” oraz pełny tekst Raportu – TUTAJ
Źródło: www.higienacyfrowa.pl
Oto obszerne fragmenty (i link do pełnej wersji) tekstu zamieszczonego wczoraj na portalu „Prawo.pl”, w którym przedstawiono aktualną sytuację z gratyfikowaniem (nie tylko przez lodziarnię w Pszczynie) uczniów, którzy otrzymają „świadectwo z czerwonym paskiem” przez różne podmioty gospodarcze. A tak przy okazji – kto tym wszystkim dziennikarzom i redaktorom raz na zawsze wytłumaczy, że ów pasek JEST BIAŁO-CZERWONY!
Promocje za czerwony pasek – przedsiębiorcy zrezygnują z nagradzania?
Różnego rodzaju akcje promocyjne związane z zakończeniem roku szkolnego, rozdawaniem świadectw i nagradzaniem „piątkowych oraz szóstkowych” uczniów mają swoich zwolenników, ale też przeciwników. Zdaniem rzeczniczki praw dziecka, na zakończenie roku szkolnego powinno się docenić każdego ucznia na równi, bez wyjątku i bez względu na to, jaką uzyskała ocenę na koniec roku szkolnego. Promowanie równości uczniów i potrzeba doceniania pomimo gorszych wyników w nauce stanowią argumenty, dla których przedsiębiorcy zaprzestają nagradzać za czerwone paski.
[…]
Nie tylko lokale gastronomiczne dotychczas oferowały uczniom darmowe produkty za okazane świadectwa z wyróżnieniem. W poprzednich latach niektóre sieci sklepowe organizowały cykliczne, ogólnopolskie akcje promocyjne i rabatowe związane z zakończeniem roku szkolnego. Za okazanie świadectwa szkolnego uczniowie i ich rodzice mogli otrzymać bon zakupowy wartości kilkudziesięciu złotych albo rabat na całe zakupy.
Znana sieć sprzedaży książek oferowała zniżkę cenową za samo okazanie świadectwa przy jednoczesnym dokonaniu zakupów za określoną, minimalną kwotę. „Niezależnie od ocen na świadectwie, warto sprawić sobie prezent na koniec roku szkolnego i w świetnym nastroju rozpocząć tegoroczne wakacje” – brzmiało hasło reklamowe spółki. Podobne zasady obowiązywały w innej sieci sklepów pod hasłem „Kasa dla asa”. Z kolei sieć marketów oferujących elektronikę prowadziła akcję pt. „Płacimy za oceny”. Zgodnie z jej warunkami, za każdą ocenę celującą (6) i wzorowe zachowanie ucznia można było otrzymać obniżkę ceny w wysokości 6 zł, za każdą ocenę bardzo dobrą (5) i bardzo dobre zachowanie – obniżkę ceny w wysokości 5 zł. Za promocję do kolejnej klasy uczniów klas I-III przewidziano 20 zł zniżki. W tym przypadku promocja obowiązywała również przy zakupach dokonanych za określoną kwotę.
Tego typu praktyki handlowe i akcje promocyjne również spotkały się ze sprzeciwem rzeczniczki praw dziecka, która już w 2024 r. przed zakończeniem roku szkolnego zaapelowała do przedsiębiorców, przedstawicieli sieci handlowych i właścicieli sklepów o zaprzestanie organizowania akcji promocyjnych dotyczących ocen szkolnych. – W związku ze zbliżającym się końcem roku szkolnego, w trosce o dzieci, również te z niepełnospraw- nościami, zwracamy się z apelem o uważność w kontekście planowanych kampanii marketingowych i promocyjnych, w których „nagrodą” za ocenę 5 (bardzo dobrą) albo 6 (celującą) lub też za uzyskanie świadectwa z wyróżnieniem („czerwony pasek”) przyznawany byłby rabat w kwocie odpowiadającej ocenie (np. 6 zł za ocenę celującą) – podkreślała Monika Horna-Cieślak, rzeczniczka praw dziecka.
W wystosowanym piśmie RPD zwróciła uwagę, że takie działania, choć pozornie przyjazne dzieciom i rodzinom, nie sprzyjają równemu traktowaniu uczniów. Zdaniem rzeczniczki, każde dziecko jest wyjątkowe i wartościowe bez względu na uzyskiwane oceny oraz posiada unikalne talenty, umiejętności i cechy charakteru, które nie zawszę znajdują odzwierciedlenie w szkolnych stopniach. W związku z tym koncentrowanie się na ocenach jako kryterium nagradzania może prowadzić do niepotrzebnej presji i poczucia niższej wartości wśród dzieci oraz nastolatków, którzy z różnych przyczyn nie osiągają najwyższych wyników.
Petycja rzeczniczki praw dziecka nie przyniosła oczekiwanego rezultatu – rok później w okresie przedwakacyjnym znane sieci handlowe ponownie wystartowały z uczniowską akcją promocyjną. Z tego powodu na reklamę jednej z sieci handlowej poświęconą akcji promocyjnej „Płacimy za oceny” rzeczniczka praw dziecka skierowała skargę do Rady Reklamy. […]
W listopadzie ubiegłego roku Komisja Etyki Reklamy uwzględniła skargę rzeczniczki, a 4 marca br. zespół odwoławczy Komisji Etyki Reklamy po rozpatrzeniu odwołania sieci handlowej potwierdził, że stosowanie reklamy jest niezgodne z zasadami etyki wyrażonymi w Kodeksie Etyki Reklamy. Zdaniem zespołu odwoławczego, odwołanie do świadectw szkolnych oraz eksponowanie produktów atrakcyjnych dla osób małoletnich powoduje, że przekaz oddziałuje na dzieci i młodzież, posiadając cechy wykluczające i pośrednio dyskryminujące. Komisja potwierdziła, że promocja uprzywilejowywała wyłącznie uczniów z najwyższymi ocenami, pomijając dzieci i młodzież, które z przyczyn niezależnych od siebie nie są w stanie ich uzyskać, w tym dzieci z niepełnosprawnościami, zaburzeniami neurorozwojowymi, trudnościami w uczeniu się czy uczniów funkcjonujących w systemach ocen opisowych.
Na ten moment nie ma jakichkolwiek komunikatów dotyczących organizowania promocji przez wybrane sieci handlowe. Biorąc pod uwagę tegoroczne stanowisko Rady Reklamy, akcje rabatowe za okazane świadectwa stoją pod znakiem zapytania.
Cały tekst „Promocje za czerwony pasek – przedsiębiorcy zrezygnują z nagradzania?” – TUTAJ
Źródło: www.prawo.pl/oswiata/
Oto fragmenty tekstu Bogdana Bugdalskiego, zamieszczonego dzisiaj na „Portalu dla Edukacji”:
[…]
Zgodnie z zapowiedziami nauczyciele skupieni wokół Wolnego Związku Zawodowego „Forum – Oświata” wystosowali oficjalne pismo do prezydenta Karola Nawrockiego o zawetowanie nowelizacji ustawy Prawo oświatowe, zwanej ustawą o prawach i obowiązkach ucznia. Wskazali na trzy obszary nowej regulacji, które są ich zdaniem nie do przyjęcia.
Pierwszy z nich to wprowadzany ustawą system rzeczników praw ucznia, który jest – według związkowców – zdecydowanie przeskalowany, kosztowny, a przede wszystkim szkodliwy dla szkoły i nauczycieli, demolujący relacje w szkole. […]
Drugi argument dotyczy zawartego w ustawie przymusu tworzenia rad szkół i placówek. Bo – po pierwsze – już dzisiaj prawo oświatowe daje taką możliwość, a po drugie, będzie to kolejny fasadowy podmiot, którego ani rodzice, ani nauczyciele nie chcą. […]
Kolejnym ważnym argumentem za odrzuceniem ustawy jest to, że normując prawa i obowiązki ucznia nie daje szkołom narzędzi do egzekwowania obowiązków od uczniów. –Szkoła i nauczyciele winni być wyposażeni w ustawowe regulacje, które pozwolą im na egzekwowanie od uczniów i ich rodziców obowiązków szkolnych. Przedmiotowa nowelizacja nie tworzy takich skutecznych mechanizmów – podkreślili związkowcy.
Związkowcy wskazali jednocześnie, że obowiązek wychowania spoczywa na rodzicach (prawnych opiekunach), a szkoła pełni rolę wspomagającą w tym zakresie.
Warto zauważyć, że to krytyczne spojrzenie WZZ „Forum – Oświata” na ustawę o prawach i obowiązkach ucznia nie jest odosobnione. O jej zawetowanie apelują też związkowcy z „Solidarności” oświatowej oraz ze Związku Nauczycielstwa Polskiego, wskazując – co do zasady – te same argumenty oraz organizacje zrzeszone w Koalicji na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły (KROPS).
Za ustawą optują natomiast sami uczniowie i wspierające ich prawa NGO-sy, które 16 czerwca zorganizowały przed KPRM briefing w tej sprawie, podczas którego przekonywali prezydenta, by tę ustawę podpisał. – Nieczęsto możemy to powiedzieć, ale jako Akcja Uczniowska i inne organizacje pozarządowe w pełni popieramy działania Ministerstwa Edukacji Narodowej na rzecz praw uczniowskich. Uważamy, że są to rozwiązania, które w społeczeństwie XXI wieku powinny być standardem – wskazał Paweł Mrozek, założyciel Akcji Uczniowskiej.
Cały tekst „Nauczyciele proszą prezydenta o weto. ‘Ustawa ma trzy główne wady’” – TUTAJ
Źródło: www.portalsamorzadowy.pl

















