
Archiwum kategorii 'Aktualności'
Poniżej zamieszczam fragmenty dwu materiałów, powiązanych ze sobą na zasadzie „bodziec – reakcja”. Oto ich fragmenty i linki do pełnych wersji:
Konferencja prasowa ws. inicjatywy i podatku
Uczestnicy konferencji prasowej: Szymon Lepper – nauczyciel, Oddział ZNP w Gdyni,
Sławomir Broniarz – prezes ZNP, Urszula Woźniak – wiceprezes ZG ZNP
– Domagamy się podjęcia prac nad inicjatywą ZNP ws. wynagrodzeń i zmiany wysokości progów podatkowych – mówili uczestnicy konferencji prasowej ZNP 22 kwietnia 2026 roku.
ZNP złożył w Sejmie projekt „Godne płace i wysoki prestiż nauczycieli” ws. powiązania wysokości wynagrodzeń nauczycieli z przeciętnym wynagrodzeniem w gospodarce. – Minęły dwa lata od pierwszego czytania projektu a Sejm nie pracuje nad inicjatywą ZNP mimo zapewnień, że prace zostaną przyspieszone – mówił na konferencji prasowej prezes ZNP Sławomir Broniarz. Te obietnice składali: Premier Donald Tusk w 2024 roku i Ministra Edukacji Barbara Nowacka wielokrotnie np. w grudniu 2025.
W praktyce, prace nad inicjatywą obywatelską ZNP „Godne płace…” zostały zawieszone. – Domagamy się realizacji obietnic złożonych przez premiera na 43. Zjeździe ZNP w listopadzie 2024 r. Żądamy natychmiastowego podjęcia prac nad inicjatywą ZNP ws. wynagrodzeń. Apelujemy o zmiany w nauczycielskich świadczeniach kompensacyjnych – mówił prezes ZNP. […]
Źródłem rozgoryczenia są niespełnione obietnice polityków. Dla nauczycieli oznacza to nie tylko brak poprawy sytuacji materialnej, ale także poczucie lekceważenia ich pracy i roli społecznej. Nauczyciele czują się zawiedzeni i zniecierpliwieni. – Narasta rozgoryczenie i rozczarowanie w pokojach nauczycielskich – mówił Szymon Lepper, nauczyciel, Oddział ZNP w Gdyni, członek Zarządu Głównego ZNP. – Pracuję jako nauczyciel w V LO w Gdyni i w pokojach nauczycielskich słyszę o wynagrodzeniach. Dzisiaj wiceministra Katarzyna Lubnauer mówiła, że polscy nauczyciele osiągają wyniki, które są wyższe niż system, by im na to pozwalał. Dobrze, że takie deklaracje się pojawiają, ale deklaracji nie włożymy do garnka. […]
Cały tekst „Konferencja prasowa ws. inicjatywy i podatku” – TUTAJ
Źródło:www.znp.edu.pl
x x x
Oto fragmenty tekstu Magdaleny Ignaciuk zamieszczonego dzisiaj na portalu „Sterfa Edukacji”, oraz link do jego pelnej wersji:
Zapowiedzi zmian w pensjach nauczycieli wracają. Tym razem ma się to zakończyć konkretem
Foto: Łukasz Gągulski/ PAP/
Nowacka: doprowadzimy do powiązania wynagrodzeń nauczycieli ze wskaźnikami gospodarczymi
[…]
Ministra edukacji podczas kongresu pytana była m.in. o to, jak zachęciłaby młodych ludzi do podjęcia pracy w zawodzie nauczyciela, gdyż obecnie się do tego nie garną. – Niestety jest to tendencja wszędzie na świecie. Zawody służby społecznej są znacznie mniej dzisiaj popularne jako wybór młodych ludzi – powiedziała Nowacka. – Musimy poprawić wszystko: od doradztwa zawodowego począwszy, żeby młody człowiek też widział, że ma talent nauczycielski – dodała.
Zauważyła, że dziś mało kto wskazuje młodym ludziom taką drogę. Wskazała też na konieczność poprawy warunków płacy i pracy. – Nauczyciele dzisiaj mówią: powinniśmy zarabiać więcej i mają absolutną rację. Powinniśmy poprawić warunki pracy. Mam tu na myśli liczebność klas i to się będzie etapowo działo. Wejście do zawodu trochę już poprawiliśmy, ale wiadomo, że wymaga to większej liczby zachęt, w tym stabilności pracy nauczyciela, szczególnie tego wchodzącego w życie – zaznaczyła.
Pytana była także o pomysł powiązania wysokości wynagrodzeń nauczycieli z niezależnym wskaźnikiem. Odniosła się do zarzutów nauczycieli, że obecnie wysokość ich wynagrodzeń zależy od decyzji politycznych. – Mają rację – przyznała.
Wskazała, że „w latach, gdy było można podnieść nauczycielom wynagrodzenia, z przyczyn politycznych, bo się strajk nie podobał, nie robiono tego”. – To było błędne. Dlatego my żeśmy głosowali za projektem wiążącym wynagrodzenie nauczycieli ze wskaźnikami w gospodarce – powiedziała Nowacka. Zaznaczyła, że „idzie to o tyle skomplikowanie” ze względu na sytuację wokół nas. Zapytana wprost, czy „hamulcowym” w tej sprawie jest minister finansów Andrzej Domański, odpowiedziała: „budżet jest trudny, a my jesteśmy odpowiedzialni”. […]
Cały tekst „Zapowiedzi zmian w pensjach nauczycieli wracają. Tym razem ma się to zakończyć konkretem” – TUTAJ
Źródło:www.strefaedukacji.pl
Wczoraj w Sejmie odbyła się konferencja, zorganizowana przez Komisję do Spraw Dzieci i Młodzieży, na której omawiano wstępne założenia krajowej Strategii Młodzieży. Oto materiały, zawierające informacje o jej przebiegu. Jako pierwszy – komunikat z oficjalnej strony Sejmu::
Konferencja „Diagnoza Młodzieży 2026. Sytuacja młodzieży i młodych dorosłych – wnioski dla planowania polityk publicznych”
W poniedziałek 20 kwietnia Sejm był gospodarzem konferencji, która rozpoczyna szeroki proces dialogu z młodym pokoleniem oraz instytucjami i organizacjami nad ramami krajowej Strategii Młodzieży. Wydarzenie było organizowane przez Komisję do Spraw Dzieci i Młodzieży we współpracy z Ministerstwem Edukacji Narodowej i Polskim Towarzystwem Polityki Społecznej.
– Diagnoza Młodzieży jest dokumentem poruszającym. Wyzwania, które widzimy przed młodym pokoleniem są wyzwaniami, z którymi wcześniejsze pokolenia się nie mierzyły, w tym z zerwanymi więziami, brakiem relacji, poczuciem samotności i brakiem wsparcia. Równocześnie mam poczucie, że żyjemy w czasach, gdzie wrażliwość i empatia jest na znacznie wyższym poziomie niż kilkadziesiąt lat temu – mówiła podczas konferencji minister edukacji Barbara Nowacka.
W ocenie Barbary Nowackiej sensem budowania Strategii Młodzieży jest włączenie młodych w decydowanie o sobie, o swojej przyszłości. – Chcę, żeby młodzi ludzie zbudowali tę strategie razem z nami, by dołożyli swój głos do tego jak będzie wyglądała Polska począwszy od zdrowia, poprzez edukację, kwestie dotyczące dostępu do mieszkań czy transportu publicznego. To narzędzie, które może dać młodym ludziom sprawczość w życiu publicznym – podkreśliła.
Z kolei przewodnicząca podkomisji stałej do spraw jakości kształcenia i wychowania pos. Dorota Łoboda wyraziła dumę z faktu stworzenia „tak kompleksowej diagnozy dotyczącej najmłodszego pokolenia”. – Przygotowana została w profesjonalny sposób i wynika z niezliczonych rozmów z młodymi osobami. To dla nas punkt wyjścia do dalszych prac – oświadczyła. – Młode osoby w sposób jasny i otwarty mówią w niej zarówno o swoich potrzebach, nadziejach, wyzwaniach przed którymi stoją, o tym jak odnajdują się w społeczeństwie. Ta diagnoza obaliła też kilka mitów, które funkcjonują w przestrzeni publicznej, które dotyczą młodych osób. Młode osoby jasno też zakomunikowały jakiego wsparcia potrzebują od państwa – stwierdziła.
Dodała, że to nie jest koniec współpracy z młodymi osobami i organizacjami, które je reprezentują. – Zależy nam na tym, żeby dotrzeć do młodego pokolenia, ale żeby dać też mu szansę na dotarcie do osób, które tworzą polityki. Tak, by te polityki nie były tworzone w oderwaniu, „do szuflady”, ale by były rzeczywistymi narzędziami, które będą tworzyły odpowiedzialne i odporne państwo – zaznaczyła.
Przedstawiciele Polskiego Towarzystwa Polityki Społecznej, organizacji i fundacji pracujących z młodzieżą, autorzy ekspertyz, które powstawały wokół diagnozy, a także parlamentarzyści rozmawiali o procesie dialogu z młodzieżą, wyzwaniach przyszłości przed którymi stoi młode pokolenie oraz o tym co w projektowanym dokumencie strategicznym powinno się znaleźć. Przedstawiano propozycje organizacji pozarządowych i instytucji w zakresie obszarów kluczowych. Podkreślano, że to właśnie osoby młode są najbardziej podatne na dezinformację, polaryzację i radykalizację a strategia na rzecz młodzieży, zarówno osób małoletnich, jak i młodych dorosłych, jest niezwykle potrzebna jako budowanie odporności społecznej.
Moderatorami dyskusji byli Paweł Rabiej, dr Konrad Ciesiołkiewicz oraz dr Agata Jastrzębowska.
Diagnozę [Plik PDF z jej treścią – TUTAJ], która przedstawia najważniejsze współczesne wyzwania rozwojowe i społeczne młodego pokolenia oraz rekomendacje, opracowali eksperci Polskiego Towarzystwa Polityki Społecznej, reprezentujący ponad 20 uczelni wyższych, oraz praktycy z instytucji zajmujących się wspieraniem młodzieży i młodych dorosłych. Powstała ona na podstawie analizy ponad 200 badań przeprowadzonych w latach 2020–2025 oraz badań własnych PTPS. Analizuje wieloletnie trendy kształtujące tożsamość młodzieży, takie jak indywidualizm, immersja cyfrowa, chroniczny kryzys, napięcie i lęk, polaryzacja, infodemia czy dezinformacja.
Źródło: www.sejm.gov.pl
x x x
Dzisiaj „Gazeta Wyborcza” zamieściła tekst, informujący o tym spotkaniu w Sejmie:
Młodzi, radykalni, osamotnieni. Państwo chce wypracować dla nich strategię – TUTAJ
x x x
Zobacz także co o owym wydarzeniu napisał na swoim poselskim fb-profilu Marcin Józefaciuk
Dzisiaj w Sejmie rozmawialiśmy z organizacjami społecznymi o „Diagnozie Młodzieży”.
I dobrze, że ta rozmowa się odbyła. Bo ten raport jasno pokazuje, że młode pokolenie nie ma jednego problemu. Ma ich cały system. […]
Cały post – TUTAJ
Oto dwa teksty – oba z „Portalu dla Edukacji” – dotyczące przesłanek, które powinny być uwzględniane podczas podejmowania decyzji i kontynuacji dalszej nauki przez ósmoklasistów. Nie wyłącznie pozycją zajmowaną przez szkołę w Rankingu „Perspektyw”:
Nie każda „najlepsza” szkoła jest dobra dla ucznia. Rankingi mogą być mylące
Wysokie miejsce szkoły w rankingu nie gwarantuje, że będzie ona dobra dla każdego ucznia – powiedziała kierowniczka Centrum Doradztwa Zawodowego Beata Grzelak. […]
Wiosna to czas, gdy uczniowie kończący szkołę podstawową podejmują decyzję, w jakich szkołach średnich chcą kontynuować naukę. Są wśród nich młodzi ludzie, którzy doskonale wiedzą, jaką szkołę wybrać, a nawet już studia. Inni nie mają pomysłu, gdzie chcieliby się uczyć po VIII klasie i co robić w przyszłości.
Beata Grzelak, kierowniczka Centrum Doradztwa Zawodowego w Warszawskim Centrum Innowacji Edukacyjno-Społecznych i Szkoleń (WCIES) wyjaśnia jak dorośli mogą im pomóc. -Zapraszam takich młodych ludzi na spotkanie z doradcą zawodowym, można ich znaleźć w takiej instytucji jak moja. Pomogą. Młodzi ludzie mogą też porozmawiać z nauczycielem. Wychowawca to osoba, która zna mocne strony swoich uczniów. Warto też, by uczniowie porozmawiali na ten temat ze swoimi rodzicami, by była to spokojna, szczera rozmowa o tym, czym się interesują, jaki mają pomysł na swoją przyszłość. Rodzice mogą mieć inne pomysły niż dzieci. Uczeń powinien zastanowić się z rodzicami nad swoimi mocnymi i słabymi stronami. To ważny pierwszy krok – powiedziała Grzelak.
Drugim, jest zebranie różnych informacji na temat szkół. – Aby dobrze wybrać szkołę, warto wiedzieć, z czego można wybierać. To liceum, technikum czy branżowej szkole pierwszego stopnia. Nauka w każdym z tych typów szkół inaczej wygląda, inne są regulacje, inne możliwości daje ukończenie ich – zaznaczyła ekspertka.
[…]
Ekspertka odniosła się też do pytania, czy przy wyborze szkoły kierować się opiniami innych uczniów i ich rodziców, czy może publikowanymi rankingami szkół. Według Grzelak tyle, ilu uczniów ma dana szkoła, tyle będzie opinii o niej.
– Jeśli pytamy kogoś, co myśli o danej szkole, to pytajmy też, dlaczego ma taką, a nie inną opinię. Bardzo ważne jest krytyczne myślenie – zaznaczyła. W przypadku rankingów, dodała, trzeba pamiętać, że są one konstruowane w oparciu o konkretne wybrane kryteria. – O szkołach, które są w pierwszej dziesiątce rankingu, mówi się potocznie, że to są najlepsze szkoły. Ja się z tym nie zgadzam. To są szkoły, które akurat według określonych kryteriów odniosły sukces, według określonej metodologii. Często też za tym stoją inne elementy, których po prostu w rankingach nie widać – zaznaczyła.[…]
Zauważyła też, że jeśli w wyniku rekrutacji do danej szkoły i klasy trafią sami uczniowie, którzy w szkole podstawowej mieli głównie piątki i szóstki, to nie wszyscy będą je w nowej szkole dostawać. – Wysokie miejsce szkoły w rankingu nie gwarantuje, że będzie ona dobra dla każdego ucznia. Naturalny rozkład powoduje, że w tej nowej klasie będą uczniowie z piątkami i szóstkami, ale też z dwójkami i trójkami oraz ci pośrodku. Nie każdy zdolny uczeń się w tym odnajdzie. Jednych to zmotywuje do pracy, innych wręcz przeciwnie. Dlatego tu też ważna jest rozmowa rodziców z dzieckiem, być może pogłębiona w trakcie kontaktu z doradcą. Trzeba wziąć pod uwagę dojrzałość psychiczną i emocjonalną dziecka, to, jak radzi sobie z trudnościami – podkreśliła.
Cały tekst „Nie każda „najlepsza” szkoła jest dobra dla ucznia. Rankingi mogą być mylące” – TUTAJ
x x x
Przed kilkoma dniami (5 kwietnia) na tym samym portalu zamieszczono tekst, który także podejmował problemy wyboru przez ósmoklasistów szkoły ponadpodstawowej. Oto możliwość zapoznania się z nim – bez poszukiwania w Internecie:
Wybór szkoły po jednym kryterium to jak granie na loterii.
Co piąty 13-latek korzysta z porównywarki *
– Wybór szkoły średniej jedynie w oparciu o rankingi wyników egzaminów i olimpiad jest przestarzały – uważają Rafał Flis, założyciel Fundacji Zwolnieni z Teorii i Stowarzyszenia Świadomie Wybieram oraz Wiktor Stanisławek, założyciel i prezes Stowarzyszenia Świadomie Wybieram, wyróżniony na liście Top 1000 Innovators Stanford/UC Berkeley. Jak twierdzą, dla młodych ludzi – obok zdobycia wiedzy – coraz bardziej liczą się możliwość rozwoju kompetencji i poczucie sprawczości.
>Po pierwsze atmosfera, po drugie przyjemność z nauki, po trzecie wyniki matur. Według takich kryteriów uczniowie coraz częściej szukają szkoły ponadpodstawowej.
>Zdaniem Rafała Flisa i Wiktora Stanisławka znaczenie zyskują kompetencje przekrojowe i doświadczenie praktyczne, a szkoła potrzebuje zarządzania portfelowego przez odpowiednie kryteria.
>Nasi rozmówcy uważają, iż trzeba zacząć wyróżniać dyrektorów za coś więcej niż tylko lifehakowanie matury. […]
Cały tekst „Wybór szkoły po jednym kryterium to jak granie na loterii. Co piąty 13-latek korzysta z porównywarki*”
– TUTAJ
*Oto strona „Stowarzyszenia Świadomie Wybieram”, gdzie jest dostępna – wspomniana w powyższym artykule – porównywarka – TUTAJ
Źródło: www.portalsamorzadowy.pl/edukacja/
Oto obszerne fragmenty tekstu zamieszczonego dzisiaj na portalu „Strefa Edukacji”, z którego można czerpać informacje o tym, które branże będą nadal potrzebowały fachowców:
Te zawody napędzą szkolnictwo branżowe. Będą szczególnie znaczące dla kraju w ciągu najbliższych lat
Z prognozy przygotowanej przez Instytut Badań Edukacyjnych wynika, że rynek pracy coraz wyraźniej premiuje zawody techniczne, związane zarówno z transformacją przemysłu i energetyki, jak i z procesami demograficznymi.[…]
Z opisu branż ujętych w publikacji wynika, że jednym z najsilniejszych motorów zmian będzie sektor elektroenergetyczny. Wzrost zapotrzebowania na pracowników ma być związany z transformacją energetyczną, rozwojem odnawialnych źródeł energii, modernizacją sieci elektroenergetycznych, a także rosnącym znaczeniem magazynów energii i infrastruktury dla elektromobilności. To przekłada się przede wszystkim na większe zapotrzebowanie na elektryków i techników elektryków.
Podobny kierunek widać w branży elektroniczno-mechatronicznej. Jej rozwój ma być odpowiedzią na postępującą automatyzację i robotyzację procesów produkcyjnych. Coraz szersze stosowanie inteligentnych systemów sterowania, robotów przemysłowych i zintegrowanych układów elektronicznych zwiększa zapotrzebowanie na specjalistów o interdyscyplinarnych kompetencjach. W praktyce oznacza to wzrost znaczenia takich zawodów jak mechatronik, technik elektronik czy elektronik.
Prognoza pokazuje też, że nie słabnie znaczenie branży budowlanej. W kolejnych latach zatrudnienie ma tu rosnąć wraz z intensyfikacją inwestycji mieszkaniowych, komercyjnych i infrastrukturalnych. Szczególne znaczenie będą mieć umiejętności związane z konstrukcją, obsługą maszyn specjalistycznych, nowoczesnymi technologiami projektowymi oraz rozwiązaniami energooszczędnymi i ekologicznymi. To tłumaczy wysoką pozycję technika budownictwa wśród zawodów wskazanych przez ekspertów.
Silną pozycję zachowuje również branża transportu drogowego. Według opisu zawartego w publikacji odpowiada za to zarówno wzrost przewozów towarowych, jak i zmiany w europejskich łańcuchach logistycznych oraz rozwój sektora e-commerce. Dodatkowo nowe potrzeby kadrowe mają tworzyć pojazdy elektryczne i hybrydowe, których obsługa wymaga połączenia kompetencji mechanicznych i elektrycznych. Stąd wysokie miejsce kierowcy mechanika na krajowej liście zawodów przyszłości.
W zestawieniu zwraca uwagę także obecność opiekuna osoby starszej. To sygnał, że prognozy dla szkolnictwa branżowego coraz mocniej uwzględniają nie tylko potrzeby gospodarki, ale też zmiany społeczne i demograficzne. Z opisu branży pomocy społecznej wynika, że rosnąca liczba osób starszych, przewlekle chorych i niesamodzielnych będzie zwiększać zapotrzebowanie na usługi opiekuńcze i wsparcie społeczne, przy jednoczesnym niedoborze kadr w tym obszarze. […]
Cały tekst „Te zawody napędzą szkolnictwo branżowe. Będą szczególnie znaczące dla kraju w ciągu najbliższych lat”
– TUTAJ
Źródło: www.strefaedukacji.pl
Oto informacje o tym wydarzeniu, zaczerpnięte z fanpage Zespołu Szkół Specjalnych im. Marii Grzegorzewskiej w Zduńskiej Woli:
W naszej szkole dzieją się ważne rzeczy.
To właśnie w Zespole Szkół Specjalnych im. Marii Grzegorzewskiej w Zduńskiej Woli działa Specjalistyczne Centrum Wspierające Edukację Włączającą, a nauczyciele naszej placówki tworzą zespół ekspertów SCWEW.
Cieszymy się, że możemy wspierać szkoły, nauczycieli i uczniów w budowaniu edukacji dostępnej dla wszystkich. Zachęcamy do obejrzenia relacji z konferencji inauguracyjnej
Dziś odbywa się konferencja inaugurująca działalność Specjalistycznego Centrum Wspierającego Edukację Włączającą w Zduńskiej Woli – ważne wydarzenie rozpoczynające kolejny etap działań na rzecz budowania dostępnej, wspierającej i otwartej szkoły dla wszystkich uczniów.
Konferencja została objęta Honorowym Patronatem Łódzkiego Kuratora – Janusza Brzozowskiego, który zaszczycił nas swoją obecnością podczas dzisiejszego wydarzenia.
Wśród zaproszonych gości, którzy swoją obecnością podkreślili rangę wydarzenia, znaleźli się również:
-Wojciech Rychlik – Starosta Powiatu Zduńskowolskiego,
-Konrad Pokora – Prezydent Miasta Zduńska Wola,
-Antoni Wujda – Wójt Gminy Zduńska Wola,
-Witold Oleszczyk – Wójt Gminy Zapolice.
Ich obecność jest wyrazem wsparcia dla idei edukacji włączającej oraz potwierdzeniem znaczenia współpracy samorządów i instytucji działających na rzecz rozwoju lokalnej edukacji.
Gościmy również Emilię Rutę – opiekuna naszego projektu z Ośrodka Rozwoju Edukacji, która przedstawiła rolę SCWEW w budowaniu systemu wsparcia dla szkół i przedszkoli ogólnodostępnych oraz omówiła działania realizowane w projekcie. Podkreśliła znaczenie współpracy, sieciowania oraz wspólnego budowania dostępnej szkoły odpowiadającej na zróżnicowane potrzeby uczniów.
Konferencja jest przestrzenią do wymiany doświadczeń, inspiracji oraz rozmów o praktycznych rozwiązaniach wspierających uczniów, nauczycieli i całe społeczności szkolne. W programie znalazły się wystąpienia ekspertów i praktyków dotyczące m.in. dobrostanu uczniów, współpracy międzysektorowej oraz edukacji włączającej w codziennej praktyce szkolnej.
Serdecznie dziękujemy Powiatowemu Centrum Kultury, Sportu i Rekreacji w Zduńskiej Woli za gościnność i stworzenie przestrzeni do tego ważnego spotkania.
To ważny dzień i kolejny krok w budowaniu systemowego wsparcia dla szkół w powiecie zduńskowolskim.
Źródło: hwww.facebook.com/p
x x x
Aby mogło dojść do tej uroczystości musiał poprzedzać ją okres przygotowawczy, który rozpoczął się 1 stycznia 2026 roku. Oto więcej informacji:
Specjalistyczne Centrum Wspierające Edukację Włączającą w Zduńskiej Woli
Realizacja Grantu pn. „Specjalistyczne Centrum Wspierające Edukację Włączającą w Zduńskiej Woli” odbywa się w ramach Projektu Grantowego „Budowa skoordynowanego systemu pomocy specjalistycznej opartego na Specjalistycznych Centrach Wspierających Edukację Włączającą”. […]
Cały tekst ze strony „Powiat Zduńskowolski” – TUTAJ
Oto najświeższe informacje z Brukseli o rozwiązaniu przez władze UE problemu weryfikacji wieku użytkowników platform internetowych – zamieszczam fragmenty tekstu z portalu „Strefa Edukacji” i link do jego elnej wersji:
Bruksela szykuje nowe narzędzie. Chodzi o bezpieczeństwo dzieci
[…]
Europejska aplikacja do weryfikacji wieku użytkowników platform internetowych jest już gotowa pod względem technicznym; wkrótce będzie dostępna dla obywateli – poinformowała w środę w Brukseli szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. Do wprowadzenia rozwiązań lepiej chroniących dzieci w internecie von der Leyen zobowiązała się jeszcze jesienią 2025 r. w orędziu o stanie UE. Teraz zapewniła, że opracowana przez KE aplikacja jest praktycznie gotowa pod względem technicznym i wkrótce będą z niej mogli korzystać mieszkańcy Unii, a także obywatele innych krajów. Aplikacja pozwoli użytkownikom potwierdzić swój wiek przed skorzystaniem z platform internetowych. – To tak jak sklepy proszą o dowód osoby kupujące napoje alkoholowe – powiedziała von der Leyen.
[…]
Szefowa Komisji Europejskiej zapewniła, że nowa aplikacja działa według tego samego modelu. Należy ją pobrać, a następnie skonfigurować za pomocą paszportu lub dowodu osobistego. […] Aplikacja ma działać na telefonie, tablecie czy komputerze i służyć do potwierdzania wieku podczas korzystania z usług online. Jak podkreślono, narzędzie spełnia standardy prywatności, ponieważ użytkownicy za jego pośrednictwem jedynie potwierdzają swój wiek. Platformy internetowe nie otrzymują dostępu do żadnych innych danych osobowych, a serwisy nie mogą śledzić aktywności posiadaczy aplikacji.
[…]
Celem nowego narzędzia jest ochrona dzieci w internecie przed szkodliwymi i nielegalnymi treściami. Von der Leyen zaznaczyła, że technologie cyfrowe dają dzieciom ogromne możliwości, ale jednocześnie niosą ze sobą ryzyko. – Sytuacja jest niezwykle niepokojąca. Co szóste dziecko jest prześladowane w sieci, co ósme prześladuje inne dziecko – powiedziała. Dodała, że podziela obawy rodziców i państw członkowskich. Dlatego w ubiegłym miesiącu zwołała pierwsze posiedzenie specjalnej grupy doradczej ds. bezpieczeństwa dzieci w internecie. Kolejne zaplanowane jest na czwartek, a eksperci do wakacji mają przedstawić swoje zalecenia dotyczące lepszej ochrony dzieci online. […]
Cały tekst „Bruksela szykuje nowe narzędzie. Chodzi o bezpieczeństwo dzieci” – TUTAJ
Źródło: www.strefaedukacji.pl
Oto fragmenty tekstu, zamieszczonego w minioną sobotę na „Portalu dla Edukacji”, który w felietonowej formule ukazuje paradoks decyzji o wprowadzeniu jako obowiązkowego, przedmiotu wychowanie zdrowotne, lecz bez modułu wiedzy o seksie. Ale gorąco zalecam przeczytanie całego tekstu – załączam link:
Edukacja zdrowotna bez związku z płcią i dojrzewaniem. Czyli być jak Barbie i Ken
[…]
Ministra Barbara Nowacka podjęła w czwartek rano długo wyczekiwaną decyzję – edukacja zdrowotna będzie obowiązkowa od 1 września 2026 roku. W całości dla tych uczniów, których rodzice wyrażą zgodę na moduł „zdrowie seksualne” oraz w części ogólnorozwojowej – bez zdrowia seksualnego, dla tych, których rodzice uznają, że wiedza o seksie nie jest im do niczego potrzebna.
Będą zatem dwa przedmioty – z seksem, czyli edukacja zdrowotna zgodna z obowiązująca podstawą, i bez seksu, czyli z podstawą zmienioną o której ostatecznym kształcie zadecyduje powołany przez panią minister zespół ekspertów w składzie: Zbigniew Izdebski – koordynator, Antonina Kopyt, Dariusz Samborski, Aleksandra Lewandowska, Joanna Napierała. […]
Ów zespół czeka więc zadanie karkołomne – oddzielenia młodego człowieka od jego seksualności. W dodatku mocno rzutujące na wiedzę współczesnego ucznia, który już wie, jak wygląda ciemna strona księżyca, radzi sobie z wrzuceniem rolki ośmieszającej kolegę czy koleżankę do internetu, ba nawet radzi sobie ze spreparowaniem filmiku z udziałem nagiej kobiety z twarzą nauczycielki, której po prostu nie lubi. Ale o problemach zdrowotnych, biorących się z tego, że się jest chłopcem lub dziewczynką ten uczeń uczyć się nie może, bo tym obrazi uczucia swoich rodziców czy opiekunów prawnych, a szkoła czy nauczyciel, mówiąc o tym, wkroczy w ich wyłączne kompetencje, gwarantowane Konstytucją.
Jest też i inny problem – prześledzenie wymagań aktualnej wciąż jeszcze podstawy edukacji zdrowotnej, którymi minister Nowacka „gorszy” młode pokolenie, pokazuje, że treści, z których wylewa się seks tam nie ma. Omawiane są natomiast zagadnienia, które uczeń powinien znać i rozumieć, bo inaczej nadal będzie myślał, że rodzice znaleźli go w kapuście albo dostali w przesyłce od bociana.
I tak w przypadku uczniów klas IV-VI, a więc najmłodszych, poznaje:
-pojęcia zdrowia seksualnego, seksualności oraz jej roli w życiu człowieka;
-budowę i podstawowe funkcje narządów płciowych wewnętrznych i zewnętrznych;
-podstawowe fakty dotyczące zapłodnienia, przebiegu ciąży, porodu oraz opieki nad noworodkiem;
-autonomię człowieka oraz to, w jaki sposób asertywnie o nią dbać; rodzaje zachowań dorosłego lub rówieśnika, które są przekroczeniem granic intymnych; przepisy prawne dotyczące ochrony seksualności osób poniżej 15. roku życia i możliwości uzyskania pomocy w sytuacji zagrożenia;
-stereotypy płciowe oraz wyjaśnia ich wpływ na funkcjonowanie człowieka.
I te treści mają być z tej podstawy usunięte. Natomiast zagadnienia dotyczące dojrzewania człowieka już niespecjalnie. […]
Zatem już teraz przestrzegam, że one tam są i trudno mi sobie wyobrazić, by te treści miały zostać. O takich sprawach nawet myśleć się nie godzi, a co dopiero o nich wiedzieć. A to oznacza, że wspomniany już zespół będzie miał naprawdę trudne zadanie, żeby jakoś te treści z programu wykasować, żeby przypadkiem uczniowie, którzy nie będą mogli w takich zajęciach uczestniczyć, czegoś na temat swojej płci się nie dowiedzieli. Byli jak Barbie i Ken. […]
Cały tekst „Edukacja zdrowotna bez związku z płcią i dojrzewaniem. Czyli być jak Barbie i Ken” – TUTAJ
Źródło: www.portalsamorzadowy.pl/edukacja/
Źródło: www.isap.sejm.gov.pl/isap.nsf
Oto podstawowe informacje o nowej ustawie, która będzie miała daleko idące konsekwencje dla rangi kształcenia zawodowego i ustawicznego. Tekst zaczerpnąłem z portalu „Strefa Edukacji:Edukacji”:
Nowa ustawa zmieni edukację w regionach. Od lipca wchodzi nowość
.
Lepsze dopasowanie kształcenia do potrzeb gospodarki, większy nacisk na rozwój umiejętności mieszkańców i finansowanie działań z budżetu państwa – takie są najważniejsze założenia ustawy o Wojewódzkich Zespołach Koordynacji do spraw polityki umiejętności. Nowe przepisy mają wzmocnić rolę edukacji zawodowej i uczenia się przez całe życie, a także pomóc regionom szybciej reagować na zmiany zachodzące na rynku pracy.
W Dzienniku Ustaw opublikowano ustawę o Wojewódzkich Zespołach Koordynacji do spraw polityki umiejętności. Zgodnie z nowymi przepisami zespoły mają być ważnym narzędziem realizacji „Zintegrowanej Strategii Umiejętności 2030”.
To właśnie ten dokument zakłada stałe dostosowywanie oferty kształcenia i szkolenia zawodowego do dynamicznie zmieniających się potrzeb regionalnych i lokalnych rynków pracy. Chodzi przede wszystkim o wyzwania związane z transformacją cyfrową, zieloną oraz wdrażaniem nowoczesnych technologii w gospodarce.
Ustawa mocno akcentuje edukacyjny wymiar zmian. Województwa mają realizować zadania związane z rozwojem umiejętności mieszkańców, a także promowaniem idei uczenia się przez całe życie. Ważną częścią tych działań ma być również kształcenie i szkolenie zawodowe.
W praktyce oznacza to większe powiązanie systemu edukacji z realnymi potrzebami pracodawców i lokalnych rynków pracy. Nowe rozwiązania mają pomóc w tym, by oferta szkół, kursów i szkoleń była bardziej aktualna i lepiej przygotowywała uczniów oraz dorosłych do funkcjonowania w nowoczesnej gospodarce.
Projektowane przepisy wprowadzają do polskiego porządku prawnego Wojewódzkie Zespoły Koordynacji do spraw polityki umiejętności. Będą to organy opiniodawczo-doradcze zarządów województw.
Ich zadaniem będzie wspieranie samorządów wojewódzkich w działaniach na rzecz rozwoju umiejętności mieszkańców. Zespoły mają też promować ideę uczenia się przez całe życie, w tym kształcenia i szkolenia zawodowego. To oznacza, że edukacja – nie tylko szkolna, ale też ustawiczna – ma stać się jednym z ważniejszych elementów polityki rozwoju regionów.
Obecnie funkcjonujące WZK będą działały na zasadzie pilotażu do 30 czerwca 2026 roku. Z kolei sama ustawa wejdzie w życie 1 lipca 2026 roku.
Nowe przepisy nakładają też obowiązki na samorządy wojewódzkie. Zgodnie z art. 20 ustawy, do 31 grudnia 2028 roku sejmiki województw będą musiały dostosować strategie rozwoju województw do nowych regulacji. W tych dokumentach ma się już wyraźnie znaleźć cel związany z rozwojem umiejętności mieszkańców i promowaniem uczenia się przez całe życie.
Źródło: www.strefaedukacji.pl
Dzisiaj rano, w programie „Rozmowa Piaseckiego” w TVN24, a nie w komunikacie na oficjalnej stronie MEN *– z podaniem linku do „Dziennika Ustaw”, gdzie opublikowane są rozporządzenia z mocą prawa – ministra Barbara Nowacka poinformowała – z dziesięciodniowym opóźnieniem – że lekcje wychowania zdrowotnego z dniem 1 września 2026roku będą obowiązkowe. Oto obszerne fragmenty tego tekstu ze strony tej stacji oraz link do pełnej wersji (z nagraniem wideo) tego materiału:
Jest decyzja w sprawie edukacji zdrowotnej
Edukacja zdrowotna będzie obowiązkowa od 1 września – poinformowała w „Rozmowie Piaseckiego” w TVN24 ministra edukacji Barbara Nowacka. Nieobowiązkowy jednak ma być element przedmiotu dotyczący edukacji seksualnej.
– Przedmiot będzie składał się tak naprawdę z dwóch przedmiotów, czyli przedmiotu edukacja zdrowotna takiego, jakim jest i nieobowiązkowego przedmiotu – prawdopodobnie około jednej dziesiątej całości przedmiotu – dotyczącego wiedzy o zdrowiu seksualnym – przekazała Barbara Nowacka w „Rozmowie Piaseckiego” w TVN24.
Wyjaśniła, że o uczestnictwie dziecka w drugiej części przedmiotu decydować będą rodzice lub – w przypadku realizowania przedmiotu w trzeciej klasie szkoły ponadpodstawowej – pełnoletni uczniowie.
– Obowiązkowa (będzie – red.) edukacja zdrowotna z wszystkimi niezbędnymi komponentami dotyczącymi higieny, ruchu, zdrowia psychicznego, odżywiania – wyliczała Nowacka. Mówiła, że jest to zgodne z postulatami środowisk medycznych. – Natomiast też respektując pewne konstytucyjne uwarunkowania i presję części środowisk, że oto chcą móc zdecydować, czy dzieci się dowiadują o zdrowiu seksualnym z fachowego źródła, czyli od nauczyciela, czy wolą zostawić dzieci swojej wiedzy lub internetowi, ta jedna lub dwie godziny w roku – w zależności jak nam przygotują eksperci program – będą do decyzji rodziców – wyjaśniła.
[…]
Ministra edukacji mówiła, że na edukację zdrowotną „nie potrzeba dodatkowych środków”. – Tym bardziej, że edukacja zdrowotna już była przewidywana w poprzednich budżetach organów prowadzących – dodała.
Nowacka powiedziała, że edukacji zdrowotnej „mogą uczyć nauczyciele biologii, przyrody, nauczycielki i nauczyciele WF, dawnego wychowania do życia w rodzinie„. Poinformowała też, że Naczelna Izba Lekarska zadeklarowała, że będzie przysyłać studentów i włączy do działań uczelnie medyczne, „żeby również mogły przyjść jako goście osoby absolutnie specjalizujące się w tematach„. – Nauczyciele mają kwalifikacje. Uruchomiliśmy na 11 uczelniach, w tym uczelniach medycznych, studia podyplomowe. W czerwcu będą pierwsze osoby (je – red.) kończyły. Uruchamiamy kolejną fazę, kolejną turę tych studiów – mówiła. […]
Cały materiał „Jest decyzja w sprawie edukacji zdrowotnej” – TUTAJ
Źródło: www.tvn24.pl
*Gdy zamieszczałem ten materiał ok. godz. 10-ej było to prawdą. Dopiero później na stronie MEN pojawił się krótki komunikat, którego najważniejszą dla osób odpowiedzialnych za przygotowania do kolejnego roku szkolnego jest ta jego ostatnia część:
Źródło: www.gov.pl/web/edukacja/
Ministerstwo Edukacji Narodowej zamieściło dzisiaj informację o ważnej decyzji, pojętej na dzisiejszym Posiedzeniu Rady Ministrów:
Rada Ministrów na posiedzeniu 8 kwietnia 2026 r. przyjęła projekt ustawy o prawach i obowiązkach ucznia. Teraz projekt zostanie skierowany do Sejmu RP.
Obecnie prawa i obowiązki uczniowskie są rozproszone. To powoduje chaos informacyjny wśród nauczycieli i uczniów. W celu uporządkowania tej sytuacji w projekcie ustawy proponuje się:
1.Przenieść katalogi praw oraz obowiązków ucznia na poziom ustawowy (co pozwoli, by każdy mógł je znaleźć w jednym miejscu, zamiast szukać w szeregu różnych aktów prawnych).
2.Wprowadzić do ustawy katalog działań wychowawczych i kar dla uczniów oraz procedury ich nakładania. Zasadą będzie stosowanie działań wychowawczych. Dopiero gdy okażą się one niewystarczające, dyrektor będzie mógł wszcząć formalne postępowanie o ukaranie ucznia – MEN stawia bowiem na wychowawczą rolę szkół.
3.Utworzyć organy ochrony praw uczniowskich:
-Krajowego Rzecznika Praw Uczniowskich (wyższe stanowisko w służbie cywilnej obsługiwane przez MEN, wyłaniane w drodze konkursu na 4-letnią kadencję);
-16 wojewódzkich rzeczników praw uczniowskich (działających przy kuratorach oświaty, powoływanych i odwoływanych przez Krajowego Rzecznika Praw Uczniowskich na niewiążący wniosek kuratora oświaty);
-(fakultatywnie) gminnych (miejskich) i powiatowych rzeczników praw uczniowskich – pozostawione do decyzji jednostek samorządu terytorialnego (podobnie jak do tej pory, tylko z dodaniem umocowania ustawowego);
-szkolnych rzeczników praw uczniowskich, którymi będą opiekunowie samorządów uczniowskich. Ich działalność będzie mogła być wspierana przez co najmniej jednego ucznia-pełnomocnika, jeśli szkoła lub placówka przewidzi to w swoim statucie;.
4.Wprowadzić obowiązek powoływania rad szkół i placówek (z wyjątkami dla szkół lub placówek, w których ze względu na specyfikę organizacji pracy nie ma możliwości wyłonienia stałej reprezentacji rodziców lub uczniów, jak np. szkoły przyszpitalne), z tym że obowiązek ten został odroczony do 1 września 2028 roku.
5.Uporządkować sytuację prawną uczniów pełnoletnich w zakresie dostępu do ocen i usprawiedliwiania ich nieobecności.
6.Przewidzieć wymóg, by do usprawiedliwienia nieobecności dołączyć powód niezawierający jednak informacji nadmiernych lub wrażliwych. Tryb, termin i forma usprawiedliwienia wciąż będą jednak wewnętrzną decyzją każdej szkoły lub placówki. Ostatecznie zrezygnowano z podwyższania tzw. progów frekwencyjnych.
Projekt ustawy podlegał szerokim konsultacjom społecznym. Wniesiono około 700 uwag i opinii, z których wiele zostało uwzględnionych. Od 26 stycznia do 28 lutego 2026 r. poprzez Zintegrowaną Platformę Edukacyjną przeprowadzono ponadto ankietę, która pokazała wysokie poparcie wśród uczniów i nauczycieli dla projektowanych rozwiązań.
Na pytanie o całościową ocenę projektu ustawy 18 389 osób (uczniów i nauczycieli łącznie) odpowiedziało następująco:
-zdecydowanie pozytywnie – 8,67%;
-raczej pozytywnie – 37,98% (łącznie wyniki pozytywne: 46,65%);
-nie mam zdania/trudno powiedzieć – 39,58%;
-raczej negatywnie – 9,16%;
-zdecydowanie negatywnie – 4,61% (łącznie wyniki negatywne: 13,76%).
Około trzykrotnie więcej odpowiedzi pozytywnych nad negatywnymi w ogólnej ocenie projektu ustawy można zaobserwować nie tylko wśród ogółu respondentów, ale też w wynikach ankiet wypełnionych tylko przez nauczycieli.
Ogólna ocena projektu ustawy dokonana przez nauczycieli została wyrażona następująco:
-zdecydowanie pozytywnie – 4,39%;
-raczej pozytywnie – 44,17% (łącznie wyniki pozytywne: 48,55%);
-nie mam zdania/trudno powiedzieć – 35,98%;
-raczej negatywnie – 11,73%;
-zdecydowanie negatywnie – 3,74% (łącznie wyniki negatywne: 15,46%).
Projekt ustawy zostanie teraz skierowany do prac w Sejmie RP.
W celu przybliżenia tematyki projektu ustawy przygotowano broszury w wersjach dla uczniów, rodziców i nauczycieli, z którymi można zapoznać się – TUTAJ
Źródło: www.gov.pl/web/edukacja/
















