
Archiwum kategorii 'Aktualności'
Foto: www.google.com
Dzięki niezawodnemu portalowi Prawo.pl, bo nie znajdziemy ani jednego zdania informacji na ten temat na oficjalnej stronie MEN, wiemy już, że „Jest projekt w sprawie szybszego zakończenia roku szkolnego”. Oto obszerny fragment tego komunikatu:
[…] Do konsultacji społecznych trafił właśnie projekt nowelizacji rozporządzenia z 18 kwietnia 2002 r. w sprawie organizacji roku szkolnego. Obecnie zgodnie z §2 rozporządzenia rok szkolny rozpoczyna się w pierwszym powszednim dniu września, a kończy w najbliższy piątek po dniu 20 czerwca. Jeżeli pierwszy dzień września wypada w piątek lub sobotę, zajęcia dydaktyczno-wychowawcze rozpoczynają się w najbliższy poniedziałek po dniu 1 września. To drugie zdanie dodano w 2017 roku., gdy pierwszy września wypadł w piątek. Teraz, zgodnie z projektem, dojdzie kolejne zdanie. Projekt przewiduje, że jeżeli dzień bezpośrednio poprzedzający najbliższy piątek po dniu 20 czerwca jest dniem ustawowo wolnym od pracy, zajęcia dydaktyczno-wychowawcze kończą się w środę poprzedzającą ten dzień. Dzięki temu rok szkolny 2018/2019 nie zakończy się w piątek 21 czerwca, tuż po Bożym Ciele, a w środę. Nowela ma obowiązywać od następnego dnia po publikacji w Dzienniku Ustaw.
Skierowany do konsultacji projekt to efekt interwencji premiera Mateusza Morawieckiego, który w sobotę 18 maja na spotkaniu wyborczym w Zawierciu dostrzegł potrzebę uwzględnienia w planie pracy szkół długiego weekendu na Boże Ciało. – Jesteśmy praktyczni, funkcjonalnie bliżej ludzi, troszeczkę więcej wakacji. Jeden dzień, przecież wiadomo, że świadectwa będą już powystawiane – mówił premier.
Tyle, że rodzice już jesienią zgłaszali do Ministerstwa Edukacji Narodowej problem feralnej daty. Część proponowała wydłużenie nauki. Wskazywali, że praktycznie nauka zakończy się w połowie czerwca, bo dzień, w którym zgodnie z prawem rozdaje się świadectwa wypada w środku długiego weekendu. Niektórzy proponowali, by termin zakończenia roku przesunąć na piątek 28 czerwca.
Wówczas jednak resort w suchym komunikacie przypomniał, że data 21 czerwca wynika z przepisów i nie zostanie zmieniona. Do tego zaznaczył, że zgodnie z rozporządzeniem data zakończenia roku szkolnego jest także datą rozdania świadectw uczniom, co oznacza, że dyrektor szkoły nie może ogłosić, że dzień ten jest dniem wolnym od szkoły.[…]
Źródło: www.prawo.pl/oswiata
Polecamy także naszym czytelnikom dwa inne materiały na ten temat, także zamieszczone na portalu „Prawo.pl”:
„Szybka nowelizacja, bo MEN nie zauważył kiedy jest Boże Ciało” – TUTAJ
„Rodzice i uczniowie jak zakładnicy” – TUTAJ
Maj od lat jest w szkołach okresem tzw. „ruchu kadrowego”. Nic dziwnego, że waśnie teraz „wyszło szydło z worka”, czyli ujawnił się bolesny problem nauczycieli, zatrudnionych dotychczas w likwidowanych z dniem 31 sierpnia gimnazjach. Właśnie o sytuacji kadrowej, będącej prostym skutkiem pisowskiej deformy systemu szkolnego – w tym także „podwójnego rocznika” – w łódzkich szkołach ponadgimnazjalnych/ponadpodstawowych, jest artykuł Aleksandry Pucułek, który został zamieszczony w dzisiejszym łódzkim dodatku „Gazety Wyborczej”.
Foto: Marcin Stępień, Agencja Gazeta [www.lodz.wyborcza.pl]
W opustoszałych gimnazjach nauczyciele są już niepotrzebni…
Oto jego fragmenty:
Nauczyciele z gimnazjów dostają wypowiedzenia. I nie chcą dalej pracować w szkole
[…] – Przed chwilą rozmawiałam z nauczycielką angielskiego. Od września będzie pracować w szkole, ale w Anglii. Znam tamtejsze realia, zupełnie inny standard i stabilizacja w szkołach. Nie dziwię się jej, w Polsce klepałaby biedę – opowiada Jolanta Chojnacka, dyrektorka gimnazjum nr 33 w Łodzi. Sama od września też już nie będzie uczyła w szkole. Odchodzi na emeryturę. […]
-U nas trzeba będzie zwolnić pięć, sześć osób – mówi Anna Rogala, dyrektorka gimnazjum nr 16 w Łodzi. – Dałam właśnie wypowiedzenia 16 nauczycielom – dodaje Teresa Zięba, dyrektorka gimnazjum nr 28 w Łodzi.
W dalszej części artykułu autorka przybliża czytelnikom skomplikowana sytuację kadrową „ gimnazjalnych ostatnich Mohikanów”, którzy do końca wytrwali w szych likwidowanych szkołach. Okazuje się, że nie maja już szans w liceach i technikach, mimo tego, że będą one zmuszony 1 września przyjąć do swych pierwszych klas podwójny rocznik. Okazuje się, że także etaty w szkołach podstawowych są już zajęte:
Foto: Tomasz Pietrzyk [www.wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/]
Anna Zalewska podczas wyborczego spotkania w Bierutowie
„Gazeta Prawna” wczoraj poinformowała: „Nowelizacja Karty nauczyciela gotowa”. To tytuł zamieszczonego wczoraj artykułu, z którego czytelnik może dowiedzieć się, że odbyło się już spotkanie Anny Zalewskiej z wiceministrami, posłami i ekspertami, podczas którego analizowano opracowany już projekt nowelizacji „Karty nauczyciela”, czy jest on kompletny, czy właściwie realizuje zapisy zawartego w kwietniu w CDS „Dialog” z NSZZ „Solidarność” porozumienia.
Oto fragmenty artykułu, w których redakcja przytoczyła wypowiedzi minister Zalewskiej na temat konkretnych zapisów przygotowanego do złożenia w Sejmie projektu:
Szefowa MEN poinformowała, że w projekcie zapisano podniesienie wynagrodzeń nauczycieli o 9,6 proc. od września tego roku. Łącznie z wypłaconą w tym roku podwyżką o 5 proc. od stycznia daje to podwyżkę o 15 proc. w tym roku, a łącznie z ubiegłoroczną kwietniową – o 5,3 proc. – daje wzrost wynagrodzeń nauczycieli o 20 proc. „Oznacza to zwiększenie wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli w ciągu dwóch lat o 708 zł dla nauczyciela dyplomowanego, a dla nauczyciela stażysty o 515 zł” – podała Zalewska.
W projekcie nowelizacji zapisano także wprowadzenie jednorazowego dodatku „na start” dla nauczyciela rozpoczynającego pracę, wynoszącego 1000 zł, ustalenie kwoty dodatku za wychowawstwo na poziomie nie mniejszym niż 300 zł (obecnie o wysokości tego dodatku decydują samorządy), zmiany w systemie oceniania nauczycieli i skrócenie stażu. „Znalazły się w nim także różne drobniejsze zmiany przepisów, głównie te doprecyzowujące” – dodała minister.
Pytana, czy w związku z tym projekt trafi do Sejmu jako projekt rządowy, czy też zostanie złożony przez posłów PiS jako projekt poselski, odpowiedziała: „Będzie to albo projekt w trybie szybkiej ścieżki legislacyjnej, tak jak było z projektem tzw. ustawy maturalnej, albo będzie to projekt poselski. Decyzja zapadnie w tym tygodniu„. […]
Z dalszych akapitów artykułu można dowiedzieć się, że zdaniem minister edukacji pośpiech jest uzasadniony tym, iż aby rozporządzenie w sprawie minimalnych stawek wynagrodzenia nauczycieli powinno być podpisane pod koniec lipca, żeby samorządy mogły dostać zwiększone środki na podwyżki dla nauczycieli i uchwalić nowe regulaminy wynagradzania tak, by podwyżki zostały wypłacone we wrześniu.
„Zwykła ścieżka legislacyjna wymaga dużo czasu […] Mamy w zasadzie tylko półtora miesiąca” – wyjaśniła minister. Dopytywana, czy w związku z tym bardziej prawdopodobne jest to, że projekt zostanie złożony jako poselski, odpowiedziała: „Wszystko na to wskazuje”. […]
Cały artykuł „Nowelizacja Karty nauczyciela gotowa” – TUTAJ
Źródło: www.serwisy.gazetaprawna.pl
Foto: Batłomiej Zborowski/PAP [www.wiadomosci.onet.pl]
Mikołaj Pawlak – od 14 grudnia 2018 Rzecznik Praw Dziecka
Poniżej zamieszczamy fragmenty komunikatu, zamieszczonego wczoraj na oficjalnej stronie Rzecznika Praw Dziecka:
Rzecznik Praw Dziecka Mikołaj Pawlak zwrócił się do wszystkich kuratorów oświaty o powołanie w każdym województwie Rzecznika Praw Ucznia. – W ten sposób powstanie system wczesnego ostrzegania o zagrożeniach i problemach w szkole. Rzecznicy będą wsparciem dla nauczycieli i rodziców, a przede wszystkim osobami zaufania dla dzieci. Nigdy więcej nie może dojść do takiej tragedii jak w Wawrze – podkreśla Mikołaj Pawlak.
Zabójstwo w szkole podstawowej w Wawrze popełnione podczas przerwy lekcyjnej przez ucznia na drugim uczniu jest wstrząsającym przejawem zagrożeń, z jakimi dzieci mogą się spotkać w środowisku szkolnym. Być może nie doszłoby do tej tragedii, gdyby ktoś w porę zareagował. Takimi osobami, wrażliwymi na sygnały od uczniów, jak też działającymi z własnej inicjatywy dla ochrony praw dzieci, na czele z prawem do życia i zdrowia, powinni stać się Rzecznicy Praw Ucznia. Mikołaj Pawlak wystąpił o ich powołanie we wszystkich kuratoriach oświaty w całej Polsce. Każdy Rzecznik Praw Ucznia obejmowałby swym działaniem jedno województwo.
Postulat uczniów
–To postulat samych uczniów, z którym zwrócili się do mnie przedstawiciele Rady Dzieci i Młodzieży Rzeczypospolitej Polskiej przy Ministrze Edukacji Narodowej. Jako przykład młodzi ludzie wskazali Lubelskiego Kuratora Oświaty, który w listopadzie 2018 roku powołał Rzecznika Praw Uczniów województwa lubelskiego. Do jego zadań należy m.in. wspieranie uczniów i ich rodziców w sprawach dotyczących przestrzegania praw uczniów w szkole – wyjaśnia Mikołaj Pawlak. […]
„Gazeta Prawna” opublikowała dziś artykuł Artura Radwana, zatytułowany „Nauczyciele w służbie cywilnej: Urzędnik będzie uczył, a nie strajkował”. Jest on oparty na zdobytych przez autora szczegółowych informacjach o wystąpieniach podczas okrągłego stołu oświatowego, gdzie pojawił się pomysł, aby włączyć nauczycieli do korpusu służby cywilnej. Oto wybrane fragmenty tej publikacji:
Z naszych informacji wynika, że takie rozwiązanie forsuje Jadwiga Emilewicz, minister przedsiębiorczości i technologii (to w jej resorcie od kilku miesięcy trwają prace nad kodeksem urzędniczym). Natomiast przeciwna mu jest szefowa MEN Anna Zalewska. Ostateczna decyzja należeć będzie do premiera Mateusza Morawieckiego, który podczas okrągłego stołu nazwał propozycję „ciekawą i wartą rozważenia”.
Sęk w tym, że medal, jakim miałby być wspomniany prestiż nauczycieli – urzędników, ma również drugą, ciemniejszą stronę. Członkowie korpusu służby cywilnej nie mogą strajkować i zakaz ten obowiązywałby również pedagogów. – Takie rozwiązanie ma sens pod warunkiem, że zarabialiby znacznie więcej niż obecnie – przekonują eksperci. […]
Dalej Artur Radwan wymienił konsekwencje takiego rozwiązania dla nauczycieli, ale także organów prowadzących, ale także – pośrednio – dla uczniów i ich rodziców:
Nauczyciele
▪Byliby bardziej dyspozycyjni.
▪Po zdaniu egzaminu państwowego i zostaniu urzędnikiem mianowanym mogliby liczyć na dodatek wynoszący nawet do 4 tys. zł miesięcznie.
▪Zachowaliby trzynastki, dodatek stażowy, nagrody i zyskaliby jeszcze dodatek zadaniowy.
▪Po ich przejściu do służby cywilnej można by zlikwidować dużą część zapisów w Karcie nauczyciela.
Samorządy
▪Nie wypłacałyby pensji pedagogom, bo robiłby to bezpośrednio rząd. Jednocześnie maksymalnie okrojona zostałaby subwencja oświatowa.
▪Wysokość funduszu wynagrodzeń określana byłaby centralnie, przy udziale wojewodów.
Rodzice i uczniowie
▪O przyjęciu nauczyciela do szkoły decydowałby otwarty i konkurencyjny nabór, co podniosłoby jakość nauczania. Do pracy w szkołach trafiałyby tylko osoby z odpowiednimi kwalifikacjami i wiedzą. […]
Foto: www.znp.edu.pl
Rozpoczynamy obywatelskie narady w szkołach poświęcone przyszłości edukacji. Interesuje nas rozmowa autentyczna a nie stadionowa – mówił 14 maja na konferencji prasowej prezes ZNP Sławomir Broniarz.
–Chcemy rozmawiać w gronie nauczycieli, specjalistów, rodziców, organizacji pozarządowych i samorządów o tym, jak ma wyglądać edukacja – mówił szef ZNP. – Chcemy razem zastanowić się, jakiej szkoły oczekują różne środowiska. Chcemy mówić nie tylko o kwestiach płacowych. Chcemy wspólnie zbudować szerokie porozumienie na rzecz przyszłości edukacji. Zakładamy, że szkolne debaty potrwają do 20 czerwca br. Tuż po zakończeniu roku szkolnego podsumujemy je podczas dużej debaty o edukacji w ramach Rady Dialogu Społecznego w Warszawie.
Foto: www.www.google.com
Stolarz meblowy przy pracy. Tego zawodu nie ma na liście zawodów deficytowych MEN
Dziś, na internetowej stronie „Gazety Prawnej” znaleźliśmy artykuł Klary Klinger i Patrycji Otto, zatytułowany „Najbardziej poszukiwane zawody na rynku pracy. Kontrowersyjna lista MEN”. Poniżej przytaczamy jego najbardziej charakterystyczne fragmenty i link do jego pełnej wersji. Zaczynamy od lead’u tej publikacji (zrzut z ekranu):
Dalej czytelnik może dowiedzieć się, że zbudowanie takiej listy spotkało się z różną oceną. Dla jednych ekspertów, jak to napisano w artykule „pomysł przygotowania prognozy wskazującej, kogo najbardziej potrzebujemy na rynku pracy jest bardzo dobry, gdyż – zdaniem Jakuba Gontarka, eksperta Konfederacji Lewiatan – „Dzięki temu można zracjonalizować kształcenie zawodowe, żeby na rynek nie trafiali przyszli bezrobotni.”
Ale autorki artykułu przytoczyły także opinie odmienne:
-Lista uwzględnia zawody potrzebne w gospodarce 4.0, na którą się teraz stawia. Może nie wyczerpuje zapotrzebowania, na szczęście ma być co pięć lat weryfikowana. Dlatego w perspektywie krótkookresowej jakoś się broni – uważa Andrzej Stępnikowski, zastępca dyrektora zespołu oświaty zawodowej i problematyki społecznej w Związku Rzemiosła Polskiego, wskazując, że na liście znalazły się bezpieczne zawody, czyli takie, na które zawsze będzie wzięcie.
Diabeł jednak tkwi w szczegółach. Jeden z zarzutów dotyczy tego, że lista odzwierciedla obecne zapotrzebowanie, mniej skupia się na przyszłości. Zdaniem Jakuba Gontarka zabrakło zawodów, które są kluczowe dla przyszłości przemysłu, na przykład związanych z robotyzacją i automatyzacją procesów czy drukiem 3D. Ekspert żałuje, że nie odbyły się szerokie konsultacje metodologii prognozowania z przedstawicielami biznesu, firm rekrutacyjnych czy zewnętrznych firm konsultingowych.
Dalej można przeczytać, że ten sam ekspert uważa iż na tej liście nie ma też zawodów unikatowych: „Myślę na przykład o zegarmistrzu – polscy fachowcy naprawiają zegary we Francji, czy zdunie. Do wymiany jest mnóstwo pieców w związku z walką ze smogiem, wraca moda na piece kaflowe i kominki. A w skali roku w Polsce przeprowadza się 30 egzaminów na zdunów. To stanowczo za mało. Pracownicy w tym fachu są bardzo poszukiwani.” I wymienia jeszcze takie zawody jak: grawer, bursztyniarz, lakiernik samochodowy, wulkanizator, betoniarz, sztukator, zdobnik ceramiki, witrażownik, rzeźbiarz w drewnie, pozłotnik, stolarz meblowy, stolarz budowlany, tartacznik, hafciarka, koronkarka, obuwnik miarowy.
Foto: www.www.google.com
Szwaczki przy pracy. Tego zawodu nie ma na liście zawodów deficytowych MEN
Oto pogląd jeszcze innego eksperta:
Foto:Paweł Supernak /PAP [www.rmf24.pl]
Samochody Policji i Pogotowia Ratunkowego przed Szkołą Podstawową nr 195 im. Króla Maciusia w Warszawie-Wawrze
Zaczynamy od informacji ze strony Radia Zet. Oto zaczerpnięte z tego źródła szczegóły:
Rzecznik praw dziecka Mikołaj Pawlak powiedział, że jest wstrząśnięty tą tragedią. Dodał, że nadzorowanie bezpieczeństwa w szkołach, zgodnie z uregulowaniami zawartymi w prawie oświatowym, spoczywa na organach prowadzących te placówki.
„Każda szkoła powinna być dokładnie sprawdzona, czy bezpieczeństwo uczniów, naszych dzieci, jest zapewnione, czy nauczyciele wypełniają swoje obowiązki w tym zakresie, czy szkoła – budynek wewnątrz i na zewnątrz – jest odpowiednio monitorowana. A także, czy osoby pilnujące bezpieczeństwa w placówkach oświatowych mają odpowiednie przygotowanie i uprawnienia.”
Podkreślił, że „najważniejszym obowiązkiem organów prowadzących placówki oświatowe jest przywrócenie zaufania do polskiej szkoły tak, aby rodzice, wysyłając do niej swoje dzieci, mieli pewność, że są one chronione w najwyższym możliwym stopniu”.
– Niezależnie od tego, w tej konkretnej sprawie wystąpiłem do policji i prokuratury o informowanie mnie na bieżąco o prowadzonym postępowaniu, o podjętych działaniach w sprawie śmierci ucznia. Wystąpiłem także do dyrekcji szkoły, w której doszło do tego tragicznego wydarzenia, o informacje o ofierze oraz sprawcy, a także o sytuacji w ich rodzinach – oznajmił.
Źródło: www.wiadomosci.radiozet.pl
X X X
Jak na razie ministerstwo edukacji zareagowało adekwatnie do wydarzenia:
Foto: Adam Guz/KPRM [www.premier.gov.pl]
Na początek przytaczamy fragment informacji, zamieszczonej na oficjalnej stronie KPRM:
Dzisiejsza dyskusja ma charakter roboczy, a jej kluczowe tematy to m.in. nauczyciel, uczeń, rodzic w systemie edukacji, jakość edukacji oraz nowoczesna szkoła. Premier zaznaczył, że „obrady wymagają dłuższego cyklu spotkania” i wyraził gotowość do ich kontynuacji. Jak dodał „opracowane i przekonsultowane propozycje warto sukcesywnie wdrażać”.
W rozmowach biorą udział nauczyciele, uczniowie, rodzice, samorządowcy, przedstawiciele organizacji pozarządowych, środowiska akademickiego i instytucji związanych z oświatą, parlamentarzyści, a także eksperci z Ministerstwa Edukacji Narodowej, Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii.
Premier podkreślił kluczową rolę jakości pracy nauczyciela. Dodał, że „odpowiednie przygotowanie pedagogiczne jest bardzo ważne”.
Podziękował też za dotychczasowe prace, w efekcie których pojawiają się bardzo ciekawe pomysły oraz ponownie zaprosił do uczestnictwa wszystkich tych, którzy dotąd nie dołączyli do wspólnego debatowania na temat edukacji. Poinformował, że „wszystkie pomysły i propozycje zmian trafią do Rady Dialogu Społecznego by mogły być przedyskutowane”.
Na zakończenie premier Mateusz Morawiecki wyraził nadzieję, że w czerwcu zostaną zaproponowane wypracowane postulaty, które będzie można przedstawić do zmian legislacyjnych i wprowadzić w życie.
Źródło:www.premier.gov.pl/
X X X
Obszerną relację o tym co działo się podczas dzisiejszej III sesji rozmów przy tzw. „okrągłym stole edukacyjnym” zamieściła „Gazeta Prawna” w materiale, zatytułowanym „Okrągły stół edukacyjny. Morawiecki: Część pomysłów może być szybko wdrożona”. Poniżej przytaczamy jego fragmenty i link do źródła:
[…] Na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie zakończyła się trzecia tura rozmów przy okrągłym stole edukacyjnym. Obrady były kontynuacją wcześniejszych sesji z 26 i 30 kwietnia.
Komunikat na stronie Kancelarii Prezesa Rady Ministrów:
Udział premiera Mateusza Morawieckiego w „Okrągłym Stole” w sprawie edukacji i oświaty
Jutro, tj. 10 maja br., o godz. 12.00 Prezes Rady Ministrów Mateusz Morawiecki weźmie udział w sesji plenarnej „Okrągłego Stołu” w sprawie edukacji i oświaty.
-przewidziano wystąpienie Prezesa Rady Ministrów
-Warszawa, Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego, ul. Wóycickiego 1/3, budynek nr 21
–otwarte dla akredytowanych mediów
Obowiązują akredytacje i zasady obsługi medialnej przyjęte przez Ministerstwo Edukacji Narodowej. […]
Dziennikarzy, operatorów kamer i fotoreporterów zainteresowanych obsługą wydarzenia prosimy o przybycie na miejsce najpóźniej do godz. 11.15. Instalacja wozów transmisyjnych do godz. 7.30.
Źródło:www.premier.gov.pl
X X X
A oto jak zapowiedziano formułę dzisiejszego spotkania na stronie MEN:
W piątek, 10 maja 2019 r. o godz. 12:00 na Uniwersytecie Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Warszawie […] rozpocznie się trzecia tura rozmów przy „Okrągłym stole” edukacyjnym.












