
Archiwum kategorii 'Aktualności'
Foto:www.facebook.com/ceknazubardzkiej/
Dr Dobrosław Bilski
Wczoraj na portalu Prawo.pl zamieszczono zapis wywiadu, jakiego Beacie Imielskiej udzielił dr Dobrosław Bilski, który na swym fejsbukowym profilu zainicjował 6 lipca akcję zbierania podpisów pod pozwem zbiorowym rodziców – absolwentów tzw. „podwójnego rocznika”. Oto fragmenty tego wywiadu:
Beata Igielska: Córka dostała się do liceum, ale jak rozumiem, z pozwu Pan nie rezygnuje?
Dr Dobrosław Bilski, wykładowca akademicki z Łodzi, pedagog, ojciec dziecka z podwójnego rocznika: Nie. Powody, dla których pozew powstaje, dotyczą nie tylko rekrutacji. Chcemy solidnie udokumentować szkody, jakie poniosły dzieci z podwójnego rocznika. To dość skomplikowane. Wyniki rekrutacji są dowodami sztywnymi i łatwymi do zebrania. Ale to nie są jedyne szkody, jakie chcemy udokumentować.[…]
O jakich szkodach mówimy? Jak chcą je Państwo dokumentować?
Przed nami uzyskanie prejudykatu, gdy uda nam się wskazać, jakie organy państwa złamały prawa tych dwóch roczników wynikające z konstytucji, ustaw, międzynarodowych konwencji. To nie jest wcale takie proste.
Trudno ustalić, kto winien: MEN, który stworzył ustawę o zmianie ustawy o systemie oświaty, Sejm, który ją przyjął czy prezydent, który podpisał?
To moje kluczowe pytania. Obecnie prawnicy podpowiadają nam, że winę za ten stan ponosi organ prawodawczy, więc parlament. Ale na to nakłada się ustawa o zmianie ustawy. Sytuacja nie jest do końca czytelna. Dlatego obecnie postępujemy zgodnie ze wskazówkami prawników: wskazujemy listę szkód, ustalamy organ ponoszący za nie odpowiedzialność. Potem musimy udowodnić te szkody. Dopiero, kiedy sąd uzna dowody wskazujące, że doszło do naruszenia praw uczniów z podwójnego rocznika, pojawi się możliwość indywidualnego dokumentowania szkód i występowania o odszkodowanie finansowe. Artykuł 77 Konstytucji RP nie ogranicza szkód wyłącznie do materialnych, zatem mogą to być szkody niematerialne. Te ostatnie trudno wycenić, będzie to musiał zrobić sąd.
O jakiego rodzaju szkodach mówimy?
Wczoraj o godz. 20:00 w studiu Radia Łódź zasiedli goście redaktora Macieja Trojanowskiego, którzy podjęli rozmowę na temat aktualnej sytuacji w oświacie, będącej konsekwencją problemów wynikających z rekrutacją „podwójnego rocznika” absolwentów: ostatnich klas gimnazjów i ósmych klas szkół podstawowych. Gośćmi Macieja Trojanowskiego byli:
Foto:screen z nagrania [ www.radiolodz.pl]
Siedzą – od lewej: dr hab. Beata Jachimczak, prof. Uniwersytetu Adama Mickiewicza i Dorota Gryta – zastępca dyrektora wydziału edukacji Urzędu Miasta Łodzi…
Foto:screen z nagrania [ www.radiolodz.pl]
… a także Bartłomiej Dyba-Bojarski – radny Rady Miejskiej w Łodzi (PiS), Marek Ćwiek – prezes ZOŁ ZNP i Jan Lipiński – z Międzyregionalnej Sekcji Oświaty i Wychowania Ziemi Łódzkiej NSZZ „Solidarność”.
Nagranie filmowe dyskusji przed mikrofonami Radia Łódź – TUTAJ
Źródło: www.radiolodz.p
Łódzki Kurator Oświaty Grzegorz Wierzchowski prezentuje planszę z wersją dla niesłyszących
Na stronie ŁKO zamieszczono komunikat, informujący o konferencji prasowej, jaką w Urzędzie Wojewódzkim zorganizował ŁKO Grzegorz Wierzchowski. Konferencja ta została zorganizowana, naszym zdaniem, wyłącznie po to, aby kurator mógł pokazać, że wszystko z rekrutacją do szkół ponadgimnazjalnych/ponadpodstawowych jest cudownie, ze nie ma żadnych powodów do ogłaszania dramatycznych apeli o ratunek dla „podwójnego rocznika” i obwiniania o cokolwiek edukacyjną reformę „Dobrej Zmiany”.
Oto obszerny fragment tego komunikatu:
[…] Miejsca w nowych szkołach [województwa łódzkiego]znalazło już 96,5 proc. absolwentów szkół podstawowych i 95,9 proc. absolwentów gimnazjów. To w sumie 40 211 uczniów.
Do żadnej z wybranych przez siebie szkół w naszym regionie nie dostało się dotychczas 1 572 kandydatów. W samej Łodzi liczba niezakwalifikowanych wynosi 460.
Wszyscy ci uczniowie wezmą udział w rekrutacji uzupełniającej, która powinna rozwiązać ich problem. Według danych napływających z samorządów, w szkołach województwa łódzkiego wciąż jest 14 404 wolnych miejsc. – Nie będzie więc sytuacji, że ktoś nie znajdzie w szkole miejsca. Te miejsca są – podkreślił kurator Grzegorz Wierzchowski.
Tym samym potwierdziły się wcześniejsze prognozy mówiące o tym, że w województwie łódzkim nie zabraknie miejsc ani dla absolwentów szkół podstawowych, ani dla absolwentów gimnazjów. Szkoły we współpracy z samorządami na długo przed początkiem rekrutacji podjęły bowiem działania zmierzające do zwiększenia liczby sal lekcyjnych w swoich budynkach, a co za tym idzie – liczby miejsc dla nowych uczniów. […]
Cały komunikat „96 procent uczniów zakwalifikowanych do szkół. Podsumowanie I etapu rekrutacji – TUTAJ
Źródło:www.kuratorium.lodz.pl
Foto: www.tvn24.pl
Na portalu OKO.press zamieszczono dziś materiał informacyjny autorstwa Antona Ambroziaka, zatytułowany „Ponad 19 tys. uczniów bez szkoły w największych miastach. Gdyby nie samorządy, byłoby jeszcze gorzej”. Na jego podstawie przygotowaliśmy poniższe zestawienie największych polskich miast wojewódzkich, z podaniem (w nawiasach) liczby ludności (według stanu na dzień 1 stycznia 2019 rok), informując ilu spośród ogółu ubiegających się w tych miastach o miejsca w szkołach ponadgimnazjalnych/ponadpodstawowych nie dostało się do żadnej szkoły – w pierwszym naborze:
1 Warszawa (1 769 529) – 3 173
2 Kraków (769 498) – 2 500
3 Łódź (687 702) – 460
4 Wrocław (639 258) – 1 618
5 Poznań (537 643) – 1 603
6 Gdańsk (464 829) – 1 265
7 Szczecin (403 274) – 871
8 Bydgoszcz (351 254) – 521
9 Lublin (339 811) – 600
10 Białystok (297 403) – 956
11 Katowice (295 449) – 190
12 Kielce (196 335) – 429
13 Rzeszów (190 849) – 1 000
Wnioski z tej statystyki, odnośnie skuteczności działań, jakie podjęły władze samorządowe tych miast, aby zapewnić miejsca tzw.„podwójnemu rocznikowi” kandydatów do liceów, techników i szkół branżowych, są oczywiste: najlepiej (na tle miast o podobnej, a nawet tylko zbliżonej liczbie ludności) wywiązał się z tego zadania samorząd Łodzi – tylko 460 niezakwalifikowanych na 10 515 kandydujących!
Mniej kandydatów, którzy w tej fazie rekrutacji nie zostali zakwalifikowani do żadnej szkoły, jest tylko w Katowicach – 190, ale miasto to liczy 295 449 i w Kielcach – 429, mieście liczącym niecałe 200 tys. mieszkańców.
Źródła:
Uwaga:
Inne źródła, np.fakty.interia.pl podają inne informacje.
Dziś niezawodny redaktor Maciej Kalach zaprezentował na stronie”dziennika Łódzkiego” ilustrowaną informację z konferencji prasowej Tomasza Treli, poświęconej wynikom pierwszego (elektronicznego) etapu rekrutacji do łódzkich szkół ponadgimnazjalnych/ponadpodstawowych. Oto jej fragmenty:
Foto: Maciej Kałach [www.dzienniklodzki.pl]
Wyniki głównego etapu rekrutacji przedstawił we wtorek (16 lipca) Tomasz Trela, wiceprezydent Łodzi odpowiedzialny w mieście za edukację.
Wyniki rekrutacji w Łodzi
Foto: Maciej Kałach [www.dzienniklodzki.pl]
Foto: Maciej Kałach [www.dzienniklodzki.pl]
Jak przebiegał nabór?
[…] Przed rozpoczęciem naboru władze miasta szacowały, że liczba kandydatów do szkół stolicy regionu nie przekroczy zaplanowanej liczby miejsc – czyli około 12 tys. – nawet uwzględniając chętnych z mniejszych miejscowości regionu.
Łódzkie szkoły stały się pierwszym wyborem dla 10515 kandydatów z pierwszej preferencji. Co to oznacza? Każdy z nich wskazywał LO, technikum lub branżówkę, w którym chciałby po wakacjach uczyć się najbardziej oraz dowolną liczbę szkół rezerwowych – z dalszych preferencji. Jeśli kandydatowi nie wystarczyło punktów rekrutacyjnych na jego pierwszy wybór, spadał do niższej ze swoich preferencji. 460 nastolatków zaznaczyło wyłącznie zbyt mocne dla nich LO, technika lub szkoły zawodowe.
Wśród absolwentów gimnazjów 4896 nastolatków znalazło się na listach zakwalifikowanych jednej ze szkół, którą wskazali. 253 [5,2%] „wypadło” – póki co – poza system naboru.
Analogiczne liczby dla kandydatów po podstawówkach to: 5159 zakwalifikowanych, 207 [4,01%] – na razie – bez przydziału.
Cały artykuł „Podwójny rocznik w Łodzi. 460 kandydatów niezakwalifikowanych do żadnej szkoły. Wyniki rekrutacji do LO, techników i branżówek” – TUTAJ
Źródło: www. dzienniklodzki.pl
Foto: screen z relacji: www.facebook.com/PlatformaObywatelska/videos
Fragment wystąpienia Grzegorza Schetyny na Forum Programowym Koalicji Obywatelskiej, dotyczący edukacji:
„Po piąte – edukacja. Niestety – dziś szkoła nie kojarzy się z szóstkami, tylko z koszmarnym bałaganem, z tysiącami dzieci, które wpadły w pułapkę Zalewskiej. Nie będę już tracił czasu, naszego czasu, na opowiadanie o minister Zalewskiej i jej genialnych pomysłach. Nie będziemy do tego zamieszania dokładali nowej reformy. Najpierw musimy posprzątać i uspokoić sytuacje. Naszymi sojusznikami będą samorządy i nauczyciele. I jednym i drugim trzeba tutaj zaufać! (oklaski) Nauczycielom damy obiecane podwyżki i więcej autonomii, samorządom pozwolimy elastycznie kształtować sieć szkół, tak by mogły powstać kameralne szkoły na wsi, z klasami od I do III i dobrze wyposażone zbiorcze szkoły w większych miejscowościach. To można i trzeba zrobić! (oklaski) To pozwoli wyrównać szanse młodzieży miejskiej i wiejskiej. Zapewnimy też w szkole po lekcjach opiekę nad dziećmi. Nauczyciel odrobi z nimi zdania, dzieci rozwiną swoje pasje i nie będą już przynosić do domu tornistra z pełnymi, nieodrobionymi pracami domowymi.(oklaski)”
Z dostępnych aktualnie w internecie relacji o przebiegu Forum Programowego Koalicji Obywatelskiej znaleźliśmy dwa fragmenty, w których mówiono o edukacji. Pierwszy to dyskusja panelowa „Edukacja, uczeń z pasją, szkoła bez prac domowych” (od -7h 48′ do -7h 38′), drugi – wywiad z Katarzyną Lubnauer (od -5h 06′ do -4h 53′) – TUTAJ
Odbył się także panel o roli nauczyciela w szkole, odbudowie prestiżu, zaufania i autonomii tego zawodu, zobowiązaniach dotyczących podwyżek, odpolitycznienia i odchudzenia programów nauczania, bogatszej ofercie zajęć pozalekcyjnych, w którym uczestniczyło kilkoro naszych znajomych. Niestety – nie odnaleźliśmy relacji z tej wymiany poglądów, a wiemy o nim jedynie z profilu jednego z jego uczestników – Jarosława Krajewskiego, dyrektora Szkoły Podstawowej nr 7 w Łodzi.
Foto: www.facebook.com/jaroslaw.krajewski
Drugi od prawej z mikrofonem – Jarosław Krajewski. Po jego lewej ręce – Krzysztof Baszczyński – wiceprezes ZNP, po prawej – posłanka Krystyna Szumilas – w latach 2011 – 2013 minister Edukacji.
Foto: Fotorzepa,Robert Gardziński[www.rp.pl]
Adam Bodnar – Rzecznik Praw Obywatelskich
11 lipca na portalu Prawo.pl zamieszczono artykuł Moniki Sewastianowicz, zatytułowany „RPO apeluje o respektowanie prawa do nauki. MEN: trzeba doczytać przepis”. Jest to ogólna informacja o kolejnym wystąpieniu RPO do MEN z dnia 10 lipca 2019 roku i cytat repliki ministra Piontkowskiego na zarzut łamania przez rząd art. 70 Konstytucji RP. Oto fragmenty tej publikacji:
Codziennie dostaję informacje o uczniach, którzy nadal nie wiedzą, czy polskie szkoły są w stanie zagwarantować im edukację na miarę ich potrzeb, ambicji i możliwości – alarmuje rzecznik praw obywatelskich. Apeluje do MEN o respektowanie prawa do nauki. Minister edukacji ripostuje, że rzecznik powinien sprawdzić, co tym prawem jest objęte. […]
Brakuje miejsc nawet dla dobrych uczniów
–Uczniowie – nawet ci, którzy uzyskali wysokie wyniki kończąc szkołę podstawową lub gimnazjum – nie dostali się do żadnej z wybranych szkół. Taka sytuacja jest nieakceptowalna i w sposób oczywisty prowadzi do naruszenia do gwarantowanego konstytucyjnie (art. 70 Konstytucji) prawa do nauki – pisze Adam Bodnar do nowego ministra edukacji narodowej Dariusza Piątkowskiego. To on odpowiedział na kolejne alarmujące wystąpienie RPO, wysłane w maju do poprzedniej minister Anny Zalewskiej (obecnie europosłanki PiS). […]
Do słów Adama Bodnara odniósł się minister edukacji – podkreślił, że prawo do nauki nie oznacza, że każdy uczeń ma się dostać do szkoły, do której chce. i RPO powinien doczytać przepisy. Jak tłumaczył Piontkowski, chodzi o to, by każdy uczeń miał możliwość kontynuowania nauki.
Cały artykuł „RPO apeluje o respektowanie prawa do nauki. MEN: trzeba doczytać przepis” – TUTAJ
Źródło: www. www.prawo.pl
Pełna treść art. 70 Konstytucji RP z 1997 r. – TUTAJ
Foto: screen z relacji [www.youtube.com]
Dziś w w MEN odbyła się konferencja prasowa Dariusza Piontkowskiego. Udział w niej wzięli także: Janusz Zarzeczny (PiS) – starosta stalowowolski, Jakub Banaszek (PiS) – prezydent Chełma, Roman Czepe (PiS)- wicestarosta białostocki i Dorota Kondratiuk – dyrektorka Zespołu Szkół Mechanicznych w Łapach. Konferencja dotyczyła rekrutacji do szkół ponadpodstawowych i ponadgimnazjalnych na rok szkolny 2019/2020.
Oto fragmenty informacji o tej konferencji ze strony POLSAT NEWS:
[…] Szef MEN na wspólnej konferencji z przedstawicielami samorządów terytorialnych przypomniał, że w tym roku szkoły podstawowe i gimnazja kończy ponad 700 tys. uczniów. –Łącznie wszystkie szkoły średnie w całej Polsce przygotowały ponad 830 tys. miejsc dla absolwentów gimnazjów i szkół podstawowych. Łącznie jest to więcej o ponad 100 tys. miejsc niż liczba uczniów – wskazał minister Piontkowski. -To wyraźnie pokazuje, że każdy uczeń w Polsce znajdzie swoje miejsce w systemie, w jednej ze szkół średnich działających w naszym kraju – dodał. […]
-Każdy z absolwentów gimnazjum i szkoły podstawowej znajdzie swoje miejsce w systemie. Po pierwszym etapie (rekrutacji) będziemy wiedzieli ilu uczniów będzie musiało uczestniczyć w drugim etapie rekrutacji i w których miejscach będą szukali miejsc – zaznaczył Piontkowski.
Minister wskazał też na to, że reforma edukacji – wydłużająca naukę w szkołach podstawowych i likwidująca gimnazja – została wprowadzona w najlepszym momencie ze względu na demografię, gdyż roczniki, które w tym roku skończyły szkoły podstawowe i gimnazja są najmniej liczne spośród roczników niżu demograficznego. […]
Następnie głos zabrali uczestniczący w konferencji samorządowcy.
Foto: www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/
[…] Z niektórych miast wojewódzkich spływają już statystyki dotyczące pierwszego etapu rekrutacji. Pełne dane dotyczące rekrutacji ze wszystkich miast będą znane 16 lipca. Osoby, które nie dostały się do żadnej z wybranych szkół, będą mogły wziąć udział w rekrutacji uzupełniającej na miejsca, które pozostaną wolne. Rozpocznie się ona 26 lipca.
Reporterzy TVN24 zebrali wstępne i szacunkowe dane z niektórych miast wojewódzkich.
Białystok – Do wybranych szkół nie dostało się około 800 uczniów.
Gdańsk – Do wybranych szkół nie dostało się 1215 uczniów.
Kielce – Do wybranych szkół nie dostało się 463 uczniów.
Kraków – Do wybranych szkół nie dostało się około 2500 uczniów.
Lublin – Do wybranych szkół nie dostało się około 600 uczniów.
Olsztyn – Do wybranych szkół nie dostało się ponad 800 uczniów.
Rzeszów – Do wybranych szkół nie dostało się około 1000 uczniów.
Szczecin – Do wybranych szkół nie dostało się 871 uczniów.
Zielona Góra – Do wybranych szkół nie dostało się ponad 552 uczniów.
Olsztyn – Zabrakło miejsca dla 800 uczniów
Więcej – TUTAJ
Źródło: www.tvn24.pl
A jak widzi ten problem premier Mateusz Morawiecki? Oto fragmenty publikacji zatytułowanej „Podwójny rocznik szturmuje szkoły średnie. Premier: Większość szkół poradziła sobie z problemami lokalowymi”, zamieszczonej na stronie „Gazety Prawnej”:
Niezależnie od rozpoczęcia wypłat – nadal można dokonywać przelewów na ten fundusz
Dziś na portalu Prawo.pl zamieszczono informację, zatytułowaną „Od poniedziałku wypłaty z funduszu strajkowego”. Oto jej obszerne fragmenty:
Ruszyły wypłaty z funduszu strajkowego, do Związku Nauczycielstwa Polskiego napłynęło aż 30 tys. wniosków o zapomogę. Na pomoc mogą liczyć nauczyciele o najniższych dochodach, którzy strajkowali co najmniej przez dziewięć dni.
–Na koncie “Wspieram nauczycieli” zebraliśmy 8 605 911 zł (stan na 1 lipca 2019). Jest to dowód na ogromny obywatelski odruch solidarności i uznania dla pracy polskich szkół, tym ważniejszy, że nastroje wśród nauczycieli i nauczycielek nie są teraz najlepsze. Apelujemy do nauczycieli i nauczycielek, by podniesieni na duchu nie rezygnowali pochopnie z powołania, jakim jest praca z dziećmi i młodzieżą – podkreśla ZNP. […]
Komitet zdecydował, że kwota wypłacana strajkującym wyniesie 500 zł (brutto). Zgodnie z regulaminem pomoc otrzymają nauczyciele i nauczycielki, a także inne osoby zatrudnione w szkołach, przedszkolach i innych placówkach oświatowych, które:
-brały udział w kwietniowym strajku przez minimum 9 dni;
-w dniu przystąpienia do strajku nie były członkami związku zawodowego;
-są w najtrudniejszej sytuacji materialnej.
[…] Pierwsze wypłaty dla nauczycieli i nauczycielek oraz innych pracowników oświaty, którzy mają dochody poniżej 1000 zł brutto na osobę w rodzinie rozpoczną się 8 lipca 2019 r
Źródło: www.prawo.pl















