Archiwum kategorii 'Aktualności'

Foto:  www.sp1kartuzy.edupage.org/?

 

Flagi powiewające na budynku Szkoły Podstawowej nr 1 im. Św. Kazimierza w Kartuzach.

 

 

Wczoraj wieczorem (18 marca 2022r.) prof. Roman Leppert zamieścił na swoim Fb taki tekst

 

Oto przykład „dobrej praktyki”, którą podzielił się ze mną Pan Dariusz Zelewski – Dyrektor Szkoły Podstawowej nr 1 im. św. Kazimierza w Kartuzach, skonfrontowana z wypowiedzią Ministra (domyślacie się Państwo jakiego):

 

Dzisiaj mijają dwa tygodnie od kiedy przyjęliśmy pierwszych uczniów uciekających przed wojną. W małym miasteczku, jakim są Kartuzy trafiło tylko do naszej szkoły 32 dzieci z Ukrainy, którym udało się opuścić tereny bezpośrednio ostrzeliwane i bombardowane. Większość z nich przybyła praktycznie z tym, co mieli na sobie. Trafili do zaprzyjaźnionych rodzin, do domów zorganizowanych przez pracodawców zatrudniających przed wojną Ukraińców.

 

Jedną z pierwszych rzeczy, o której myślą matki, to zapisanie swoich najmłodszych dzieci do szkoły. Do nas trafiają zwykle w drugim lub trzecim dniu po przybyciu. Zależy im, by dzieci jak najszybciej znalazły się wśród innych dzieci, by mogły nie myśleć o tym ile dni i nocy spędziły w schronie, w zimnych piwnicach nasłuchując wybuchów i ostrzałów.

 

W szkole wsparcia udzielają im uczniowie, nauczyciele i rodzice, którzy organizują konkretną pomoc materialną. Dzieci razem z kolegami i koleżankami z klasy wyjeżdżają na wycieczki, jedzą wspólnie obiady. Szybko uczą się języka polskiego i to nie najwięcej na lekcjach, ale od rówieśników.

 

I na koniec niespodzianka dla większości: zadziało się tak dlatego, że MEiN nie miało i nie ma pomysłu. Mało tego, w dalszym ciągu MEiN nie oferuje środków. Zadziałały rodziny, pracodawcy i szkoły.

 

Dla tych, którzy dobrnęli do tego momentu postu, proponuję cytat z dzisiejszej konferencji MEiN Czarnka:

 

O dzieciach ukraińskich, które trafiają do ogólnodostępnych klas mówił: – Dziecko po traumie wojennej nie potrzebuje dodatkowego stresu, na które jest narażone w ogólnych klasach, nie rozumiejąc polskiego. W przytłaczającej większości mniejszym stresem jest dla nich przebywanie w swoim środowisku ukraińskim. Oni przyjeżdżają, muszą odetchnąć, wypocząć, pozbyć się tej traumy i dopiero, kiedy są ustabilizowani, podejmują decyzję o edukacji – ocenił.

 

Chodzi o to, by nie zakłócać polskiego systemu edukacji, żeby dzieci polskie mogły w normlany sposób kontynuować swoją edukacje, przygotowywać się do egzaminów ósmoklasisty i matury – podkreślał minister.

 

 

Źródło:  https://www.facebook.com/roman.leppert/posts/5227972233917818

 

 

 



Foto: www.facebook.com/ministerstwo.edukacji.nauki

 

Trwa pierwsze posiedzenie Rady ds. Edukacji Uchodźców. Głównie „zdalne”…

 

 

Niezrównany prof. Roman Leppert, a konkretnie jego fejsbukowy profil, stał się źródłem naszej informacjo o ty, że wczoraj (17 marca 2022r.) odbyło się inauguracyjne posiedzenie powołanej 11 marca Rady ds. Edukacji Uchodźców. Oto fragmenty tego postu – wyróżnienia cytowanego teksty pogrubioną czcionką – redakcja OE:

 

 

[…] Czytam listę nazwisk osób, które Radę tworzą, trudno znaleźć na niej dyrektora szkoły lub nauczyciela, który bezpośrednio mierzyłby się z wyzwaniem, jakie przed polskim systemem edukacyjnym staje (o władzach samorządowych nie wspominając).

 

Po pierwszym posiedzeniu Rady (które odbyło się wczoraj) Redaktor Justyna Suchecka rozmawiała z członkinią Rady – byłą Minister, Anną Zalewską. Pani Minister powiedziała m.in.:

 

Pierwszą sprawą są dzieci, które w czasie roku szkolnego trafiły do naszego systemu edukacji, do ogólnodostępnych klas. Stan prawny na teraz jest taki, że obowiązuje ich polska podstawa programowa, a jeśli są w klasie ósmej lub maturalnej, również polskie egzaminy.” […]

 

Rozważane jest przetłumaczenie egzaminów polskich – opartych o nasze podstawy programowe – na język ukraiński. Powstają też sylabusy i informatory egzaminacyjne w tym języku. Jeśli dzieci będą rozumiały polecenia, to nie powinny mieć też problemu z odpowiedziami, o ile wiedzę, o którą będą pytane, oczywiście opanowały.”

 

Trudno uwierzyć w słowa, które czytam. Dla równowagi czytam zachowującego zdrowy rozsądek i trzeźwy ogląd sytuacji Jarosław Pytlak, który w swoim blogu Wokół szkoły opublikował tekst: „Lot na wrotach od stodoły”. […]

 

Wracam jeszcze do składu Rady, powołanej przez łaskawie nam panującego Ministra. Mierzymy się z najważniejszym po II Wojnie Światowej problemem, przed jakim staje polski system oświatowy, jeśli chodzi o uczniów – uchodźców, a w składzie Rady nie ma żadnego pedagoga zajmującego się edukacją międzykulturową, mimo, że mamy w tym zakresie (mam na myśli pedagogikę jako dyscyplinę akademicką) naprawdę duży dorobek, mimo, że niejedna praca z tego zakresu powstała, niejedna osoba uzyskała stopień lub tytuł naukowy z tego zakresu. I co z tego, że Ministrowi podlegają zarówno edukacja, jak i nauka, że mógłby wykorzystać dorobek, którym w tym zakresie polska pedagogika dysponuje? Nie o to chodzi. Jak powiedziała Pani Anna Zalewska wczoraj:

 

Dziś członkowie rady przede wszystkim mówili o tym, jakie już zdiagnozowali problemy na swoim terenie, a które trzeba będzie najpilniej rozwiązać. Umówiliśmy się, że kolejne spotkanie odbędzie się za dwa tygodnie i w tym czasie ministerstwo przygotuje się do podejmowania kolejnych kluczowych decyzji.”[…]

 

 

Źródło: www.facebook.com/roman.leppert/

 

 

 

 

Rzecz w tym, że trudno w mediach znaleźć o tym wydarzeniu informację. Nic nie zamieszczono na oficjalnej stronie MEiN. Googl znalazł jedynie dwie publikacje:

 

>Na portalu <DZIEJE.PL>  –  „A. Zalewska: powstawanie oddziałów przygotowawczych dla uczniów z Ukrainy jest kluczowe” – TUTAJ

 

 

>Na stronie <Radio Opole> – „Zalewska: Powstawanie oddziałów przygotowawczych dla uczniów z Ukrainy jest kluczowe”  –  TUTAJ

 

 

Jedynie na ministerialnym fanpege minutę po godzinie 10-ej zamieszczono lapidarny komunikat, wsparty czterema zdjęciami:

 

Trwa posiedzenie Rady do spraw edukacji uchodźców pod przewodnictwem ministra Przemysława Czarnka.

 

 

Źródło:  www.facebook.com/ministerstwo.edukacji.nauki/

 

 

x           x           x

 

 

Uznaliśmy, że najlepszym podsumowaniem tej historii będzie ostatni fragment tekstu z Fb prof. Lepperta:

 

To może niech Ministerstwo niczego nie przygotowuje, a członkowie Rady przeczytają to opracowanie: Raport o integracji dzieci-uchodźców z Ukrainy*. Już jest, gotowe, opracowane przez znawców problematyki.

 

 

 

*Więcej o tym Raporcie  –  TUTAJ



 

Wniosek OSKKO o pilną zmianę zasad oceniania i klasyfikowania osób niebędących obywatelami polskimi w oddziałach przygotowawczych i klasach szkolnych – w związku z potrzebami dzieci uchodźców z Ukrainy.

 

W nawiązaniu do Rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dn. 23 sierpnia 2017 r., w sprawie kształcenia osób niebędących obywatelami polskimi oraz osób będących obywatelami polskimi, które pobierały naukę w szkołach funkcjonujących w systemach oświaty innych państw (Dz. U. z 2020 r. poz. 1283): wnioskujemy o niezbędną i pilną zmianę zasad pracy oddziałów przygotowawczych oraz klas szkolnych w zakresie oceniania i klasyfikowania przyjmowanych aktualnie uczniów ukraińskich – dzieci uchodźców z Ukrainy, tj. wyłączenie ukraińskich uczniów tych oddziałów i klas z obowiązujących ogólnie zasad oceniania i klasyfikowania. Zmiana jest niezbędna natychmiast.

 

Uzasadnienie: Aktualne przepisy nie wyłączają dzieci kierowanych do szkół po przybyciu z objętej wojną Ukrainy z oceniania i klasyfikowania, co wobec różnic przedmiotów nauczania i treści programowych, zasad oceniania 2 państw, mieszanego wieku i sytuacji życiowej zapisywanych do jednego oddziału dzieci jest niedorzecznością.

 

Nie istnieje możliwość skutecznego, sprawiedliwego ocenienia tych uczniów w bieżącym roku szkolnym, a nawet nie powinno się ich oceniać. Do końca ww. roku szkoły powinny zyskać możliwość wystawienia zaświadczeń o objęciu opieką szkoły oraz opisowego wydania rekomendacji w kwestii postępów ucznia. Dotyczy to zarówno oddziałów przygotowawczych jak i klas, ponieważ decyzje o zapisaniu dzieci do obu form edukacji mają różnorodne podłoże, związane nie tylko ze stanem gotowości szkolnej, ale też ze względów bytowych i rodzinnych. W przypadku uczniów klas szkolnych wnioskujemy o danie szkołom swobody wyboru formy podsumowania pracy – zależnie od potrzeb i możliwości uczniów.

 

Nie powinno to stanowić przeszkody w zakwalifikowaniu uczniów do właściwych klas w następnym roku szkolnym, lub kontynuacji uczęszczania do oddziałów przygotowawczych w przewidzianym prawem horyzoncie czasowym (Ustawa prawo oświatowe, Art. 165.)

 

Ze względu na pilną potrzebę uregulowania warunków edukacji dzieci uchodźców wnioskujemy o szybką reakcję.

 

 

Z poważaniem: Zarząd OSKKO

 

 

Pozostajemy do dyspozycji, ws. konsultacji omawianej sprawy.

 

 

 

Źródło: www.oskko.edu.pl/szkolenia/ukrainscy-uczniowie/

 

 

 

 



 Screen z relacji filmowej[www.youtube.com]

 

Na zdjęciu – od lewej: Bożena Goszczyńska – dyrektorka SP n7 w Chełmie, Dorota Cieślik – wiceprezydent Chełma odpow.  za oświatę,  Przemysław Czarnek – minister Edukacji i Nauki, Jakub Banaszek – prezydent Chełma

 

 

Oto informacja o wczorajszej wizycie ministra Czarnka w Chełmie, zaczerpnięta z fanpage „NIE dla chaosu w szkole”:

 

Będziemy potrzebować pomocy z zewnątrz od wszystkich, którzy będą chcieli nam tej pomocy udzielić – powiedział minister Czarnek na konferencji prasowej w Chełmie. Mówił o lawinowym przyroście liczby uczniów: „jeszcze wczoraj było 42 tys., dzień wcześniej było 35 tys. Dziś jest już 54 tys. dzieci zapisanych do polskich szkół.”

 

Dzieci, które zostaną w Polsce przez kolejne miesiące – jeśli wojna na Ukrainie się nie zakończy – pierwszego września będą gotowe, aby wejść do polskiego systemu nauczania. „Te kilka miesięcy to jest wystarczający czas na to, żeby nauczyć się języka polskiego w takim sposób, żeby można było swobodnie już porozumiewać się w klasie polskiej” – ocenił Czarnek.

 

Minister powiedział, że w najbliższych dniach zostanie ogłoszona inicjatywa m.in organizacji pozarządowych. „Czyli sprzęt używany dla dzieci ukraińskich, które chcą być dalej w systemie ukraińskim na zasadzie łączności internetowej ze swoimi klasami, które mają tam naukę zdalną na Ukrainie. Wtedy nie będą w naszym systemie szkolnym”.

 

Czarnek poinformował, że w środę rano odbył rozmowę z komisarz UE ds. innowacji, badań, kultury, edukacji i młodzieży Mariyą Gabriel. „Przedstawiłem jej całą sytuację, łącznie z tym, w jaki sposób odbywa się przyjmowanie dzieci ukraińskich do polskich szkół, jakie są z tym związane wyzwania, jakie są z tym związane koszty”.

 

Szef MEiN podkreślił, że chce, aby Komisja Europejska miała na bieżąco informacje na temat sytuacji i na bieżąco reagowała na potrzeby polski w tym zakresie. „Będziemy potrzebować pomocy z zewnątrz od wszystkich, którzy będą chcieli nam tej pomocy udzielić

 

Minister przypomniał, że w specustawie jest m.in. przepis o elastycznym zatrudnianiu nauczycieli ukraińskich w charakterze pomocy nauczyciela do oddziałów przygotowawczych. „Chcemy to usystematyzować, dlatego dzisiaj bądź najdalej w czwartek na stronie internetowej MEiN będzie specjalny formularz dla naszych sąsiadów z Ukrainy, dla pań, które mają doświadczenie szkolne i chciałyby być zatrudnione w charakterze pomocy nauczyciela. Takie formularze są już dostępne na stronach kuratoriów i można je tam także wypełniać”.

 

 

Źródło:  www.facebook.com/NIEdlachaosuwszkole

 

 

 

Relacja filmowa z konferencji prasowej ministra Przemysława Czarnka, zorganizowanej przed Szkołą Podstawową nr. 7 w Chełmie na Yoy Tube –  TUTAJ

 

 

Informacja o wizycie ministra Czarnka w SP nr 7 w Chełmie na oficjalnej stronie MEiN   –  TUTAJ

 

 

 

Komentarz redakcji:

 

Nie możemy powstrzymać się przed skomentowaniem poglądu, że „kilka miesięcy to jest wystarczający czas na to, żeby nauczyć się języka polskiego w takim sposób, żeby można było swobodnie już porozumiewać się w klasie polskiej”.

 

Pominąwszy całkowity absurd tego stwierdzenia że „w kilka miesięcy” (co w praktyce oznacza trzy miesiące) można nauczyć uczniów z Ukrainy j. polskiego w takim stopniu, aby od 1 września tego roku czytali (ze zrozumieniem) polskie lektury, uczyli się z polskich podręczników historii, biologii, matematyki, to ta wypowiedź oznacza zakamuflowany zamiar realizacji polityki asymilacji (wynarodowienia?) tych młodych ludzi do polskiej kultury.

 

 A ponadto kilka informacji o osobach towarzyszących ministrowi w tej wizycie i konferencji prasowej:

 

>Prezydentem miasta Chełm jest Jakub Banaszek, który w wyborach startował z lisy Prawa i Sprawiedliwości.

 

>Pani Dorota Cieślik została powołana z dniem 13 lutego 2020 roku na stanowisko II zastępcy Prezydenta Miasta Chełm, po odwołaniu z tego stanowiska w atmosferze skandalu swego poprzednika  (pił wódkę z uczniami na studniówce!)  Od 1 stycznia 2022 roku jest już jedynym zastępcą. Przed laty  była ona dyrektorką  Gimnazjum nr 6 w Chełmie – do czasu kiedy gdy poprzednie władze połączyły to gimnazjum ze Szkołą Podstawową nr 11.

 

>Pani Bożena Goszczyńska, specjalistka od edukacji wczesnoszkolnej, objęła kierownictwo SP nr 7 w Chełmie 1 września 2021 roku –  poza procedurą konkursową. Wzbudziło to negatywne reakcje środowiska  – patrz portal <nowy tydzień> – TUTAJ

 

 



 

Informuję, ze z powodu choroby (potwierdzone testem zakażenie COVID-19) zawieszam bieżące redagowanie „Obserwatorium Edukacji – do odwołania – Włodzisław  Kuzitowicz



Na portalu Międzynarodowego Instytutu Społeczeństwa Obywatelskiego zamieszczono wczoraj tekst zatytułowany Eksperci proponują nową organizację i koordynację edukacji dla dzieci z Ukrainy”. Oto jego obszerne fragmenty – wyróżnienie części cytowanego tekstu pogrubioną czcionką – redakcja OE:

 

 

Projekt tworzenia w polskich placówkach oświatowych tzw. szkół na uchodźstwie i klas adaptacyjno-przygotowawczych dla ukraińskich dzieci przygotowało wspólnie kilka krajowych organizacji edukacyjnych i gospodarczych. Są wśród nich Fundacja EduTank, Międzynarodowy Instytut Społeczeństwa Obywatelskiego, Izba Gospodarcza Europy Środkowej oraz EduTech Fund. Pierwsza taka klasa rusza od poniedziałku w warszawskiej szkole Edison.

 

Projekt niezależnych ekspertów zostanie przedstawiony w najbliższych dniach do konsultacji Ministerstwu Edukacji i Nauki, Ambasadzie Ukrainy oraz instytucjom i organizacjom związanym z sektorem edukacji. Jest odpowiedzią na rosnący z każdym dniem napływ uchodźców. Według szacunków, w pierwszej dekadzie marca do polskich szkół zapisanych było ponad 20 tys. ukraińskich dzieci, których liczba już za kilka miesięcy może sięgnąć nawet kilkuset tysięcy.

 

Aby sprostać temu wyzwaniu, musimy w przemyślany sposób zorganizować edukację ukraińskich dzieci, co wymaga dobrej współpracy wielu środowisk i instytucji, szybkich zmian systemowych oraz lepszej koordynacji tego procesu przez państwo. Nie możemy już dłużej działać ad hoc na zasadzie „idziemy na żywioł – jakoś to będzie”, gdyż takie podejście będzie miało fatalne skutki. Przedstawiamy wypracowaną przez nas koncepcję tworzenia w polskich placówkach oświatowych szkół na uchodźstwie i klas adaptacyjno-przygotowawczych licząc na rozpoczęcie pilnej dyskusji, która wypracuje ostateczne najlepsze rozwiązania powiedział Mateusz Komorowski, Prezes Międzynarodowego Instytutu Społeczeństwa Obywatelskiego.

 

Koncepcja, przygotowana na początku marca przez specjalistów z kilku organizacji, zakłada możliwość tworzenia we wszystkich placówkach oświatowych i organizacjach działających w obszarze edukacji – zarówno publicznych jak i niepublicznych – klas adaptacyjno-przygotowawczych oraz specjalnych Szkół na Uchodźstwie, kontynuujących nauczanie zgodnie z programem ukraińskim, a oprócz tego uczących polskiego oraz przybliżających polską kulturę i tradycje. […]

 

Czytaj dalej »



W sobotę wieczorem (12 marca 2022 r.) Robert  Sowiński zamieścił na swoim fejsbukowychm profilu taki oto tekst, którego tytuł jest linkiem na fanpage z którego ten tekst pochodzi:

 

 

 Lekcje Szyte na miarę

 

Refleksyjnie przy sobocie – „kto szuka, nie błądzi”. Ponieważ trafiły do nas dzieci z umęczonej Ukrainy, wzięłyśmy się ostro za poszukiwanie dla nich szans na edukację. Udało nam się znaleźć ukraińskie ministerstwo oświaty, które nazywa się tak: Міністерство освіти і науки України.* Najpierw trafiłyśmy na nie na FB* – nie boi się mediów społecznościowych i tworzy tam bardzo ciekawe, krzepiące wpisy – i to nie tylko w obecnej sytuacji!

 

Uważnie prześledziłyśmy wpisy ministra Sergeya Scarleta.

 

Przy okazji trafiłyśmy na opis ich systemu – nowocześniutki, autonomiczny, z okejem. Kochani, okejem! A dziś znalazłyśmy plan nauki zdalnej dla wszystkich klas. Szkoła w Ukrainie i na całym świecie (Internet nie ma granic) rusza już w poniedziałek 14.03.2022 r. Plan przygotowało ministerstwo na swojej stronie.

 

Ale to jeszcze nic. Odkryłyśmy podręczniki – i uwaga – oglądamy je … z podziwem. My – podręczniki – podziw – to dość nietypowe zestawienie.

 

W podręczniku zamieszczono kryteria sukcesu, a dziecko samodzielnie ma szansę poradzić sobie z zamieszczonym w nim materiałem. Co jeszcze ważne, naszym zdaniem, we wszystkich podręcznikach na początku zamieszczono tablice z pojęciami, które uczeń opanuje, pracując na podanym materiale. Eh, całkiem, całkiem nas to urzekło. Od jutra nasi nowi uczniowie będą mogli pracować na własnym podręczniku w ojczystym języku!

 

Bo nadal twierdzimy, że naszym głównym celem przede wszystkim jest to, BY KOCHAĆ I SZANOWAĆ! I nie potęgować strachu. Kochani, nie poszukujmy na siłę polskiej literatury, skoro nasi nowi uczniowie mają swoją własną. Pozwólmy im spełniać obowiązek szkolny pod naszymi skrzydłami. Podchodźmy do sprawy refleksyjnie. Na pewno wtedy nie zaszkodzimy.

 

Zamieszczamy kilka fotek z różnych podręczników, a w komentarzu link do nich.

 

Na koniec pamiętajcie, że jesteśmy w innej strefie czasowej. U nas 8.00 to w Ukrainie 9.00.

 

#refleksja   #Ukraina   #nauka   #podręczniki   #dziecizUkrainy   #szkoławUkrainie

 

 

 

Źródło: www.facebook.com/sowinski.robert/

 

 

 

 

Komentarz

 

Wyróżnienie pogrubionymi czcionkami  fragmentów przytoczonego tekstu – redakcja OE

 

*Podlinkowanie zaznaczonych  gwiazdką podmiotów – redakcja OE



 

List Ministra Edukacji i Nauki do dyrektorów, nauczycieli, pracowników oświaty, samorządowców, rodziców i uczniów

 

Szanowni Państwo Dyrektorzy, Nauczyciele, Pracownicy Oświaty, Samorządowcy, Szanowni Rodzice,  Drodzy Uczniowie,

 

od kilkunastu dni za naszą wschodnią granicą trwają działania wojenne prowadzone przez Rosję przeciwko narodowi ukraińskiemu. Wydarzenia te w ogromnym stopniu wpłynęły także na sytuację w naszym kraju. Od początku wojny postawa polskiego społeczeństwa – solidarność z Ukrainą, która przejawia się przede wszystkim w bezinteresownym niesieniu pomocy – jest godna najwyższego uznania. Ogrom cierpienia jakiego doświadczają Ukraińcy jest niewyobrażalny. Zdajemy sobie sprawę z tego, że naszym wspólnym zadaniem jest obecnie zapewnienie uchodźcom dogodnych warunków bytowych, umożliwienie podjęcia pracy, a także kontynuowania edukacji i nauki.

 

Z ogromnym szacunkiem przyglądam się zaangażowaniu Dyrektorów i Nauczycieli  w proces przyjmowania dzieci i młodzieży z Ukrainy do naszych szkolnych wspólnot.  Zdaję sobie sprawę z tego, że podejmowane przez Państwa działania wiążą się z ogromnym wysiłkiem podyktowanym koniecznością dostosowania rzeczywistości szkolnej  do obecnych wyzwań. […]

 

Obecnie w parlamencie procedowany jest projekt ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy  w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa. W dokumencie tym  z zakresu oświaty wprowadzone zostały rozwiązania, które pozwolą na zapewnienie kształcenia oraz wychowania uczniom będącym obywatelami Ukrainy. W tym celu umożliwiamy tworzenie innych lokalizacji prowadzenia zajęć dydaktycznych, wychowawczych i opiekuńczych.[…]

 

Szanowni Rodzice, dziękuję za Państwa aktywną postawę i gotowość do niesienia pomocy ukraińskim rodzinom. Państwa bezinteresowne zaangażowanie godne jest najwyższego uznania. Głęboko wierzę, że ta pomoc ‒ w postaci choćby najmniejszych gestów ułatwiających przybywającym do Polski obywatelom Ukrainy odnalezienie się w nowych warunkach ‒ to przykład solidarności w obliczu ludzkiej tragedii. Dziękuję również  za wspieranie Dyrektorów i Nauczycieli w przygotowywaniu szkół i placówek edukacyjnych na przyjęcie ukraińskich uczniów.

 

Drodzy Uczniowie, jestem dumny, że z wyjątkową dojrzałością zareagowaliście na potrzeby Waszych rówieśników z Ukrainy, którzy uciekając przed wojną, znaleźli schronienie  w naszym kraju i zdecydowali się na podjęcie edukacji w polskich szkołach. Mam nadzieję, że wspólna nauka będzie dobrą okazją do wymiany doświadczeń i zacieśniania relacji.  Dziękuję za wszelkie gesty solidarności z ukraińskimi uczniami. To Wy będziecie dla nich przewodnikami w poznawaniu naszego kraju. Wiem, że sprostacie temu zadaniu.

 

Chcę Was także zapewnić, że pomimo wojny w Ukrainie, będziecie mogli  w sposób niezakłócony kontynuować naukę i przygotowywać się  do egzaminów. Jesteście bezpieczni, bo Polska jest ważną częścią NATO – najpotężniejszego sojuszu obronnego na świecie. […]

 

Przed nami najważniejszy z egzaminów ‒ egzamin z człowieczeństwa.

 

 

Z wyrazami szacunku
Przemysław Czarnek
Minister Edukacji i Nauki

 

 

 

Cały list ministra Przemysława Czarnka  –  TUTAJ

 

 

 

Źródło:  www.gov.pl/web/edukacja-i-nauka/

 



Źródło: screen z relacji filmowej[www.facebook.com/ministerstwo.edukacji.nauki/]

 

Konferencja prasowa członków kierownictwa MEiN na temat specustawy i powołania Rady ds. Edukacji Uchodźców.

 

 

Na stronie „Gazety Wyborczej” zamieszczono dziś (9 marca 2022r.) tekst, zatytułowany „Ponad pół miliona dzieci z Ukrainy. Czarnek: Pomagamy, ale priorytetem są polscy uczniowie”. Jest to relacja z konferencji prasowej, jaka dzisiaj odbyła się w ministerstwie. Oto jej fragmenty:

 

 

[…] Według ostatnich danych Ministerstwa Edukacji wśród ponad miliona ukraińskich uchodźców, którzy już dotarli do Polski, blisko połowa to dzieci. Ok. 11,5 tys. już zapisało się do szkół. – Większość z nich dopiero tu trafi. Teraz to jest jakieś 2-3 proc., a pozostało jeszcze 97 proc. – powiedział podczas konferencji prasowej zatytułowanej „Pomagamy Ukrainie” minister edukacji Przemysław Czarnek. […]

 

Resort Czarnka zamierza stworzyć dla ukraińskich uczniów osobne „oddziały przygotowawcze”. –Nie możemy narażać tych dzieci na dodatkowy stres, spowodowany m.in. nieznajomością języka, włączając je do polskich klas. Nie wiemy, ile ich będzie, nie wiemy też, jak długo pozostaną w Polsce. Może już za tydzień wrócą do siebie? Nie jesteśmy w stanie tego przewidzieć.

 

Naszym absolutnym priorytetem jest teraz zadbanie o polskich uczniów i zapewnienie im, by pomimo kryzysu mogli dalej w sposób niezakłócony kontynuować naukę. Uczniami z Ukrainy zaopiekujemy się równolegle, ale nie preferencyjnie – dodał.

 

Czytaj dalej »



Foto: www.echodnia.eu/swietokrzyskie/

 

Od poniedziałku, 7 marca 2022 r. w Publicznej Szkole Podstawowej w Obrazowie uczy się już 28 dzieci w wieku przedszkolnym i szkolnym.

 

 

Po pierwszym czytaniu projektu ustawy o wsparciu ukraińskich uchodźców Sejm skierował go do dalszych prac. Komisja Administracji i Spraw Wewnętrznych zajmie się specustawą jeszcze 8 marca. […].

 

Podczas pierwszego czytania projektu specustawy w Sejmie wiceszef MSWiA Maciej Wąsik zapewniał, że proponowane regulacje to ogromne środki dla samorządów, przedsiębiorców i osób prywatnych, które wspierają ukraińskich uchodźców. […]

 

Zgodnie z projektem ukraińscy uczniowie oraz studenci będą mogli kontynuować naukę w polskich szkołach oraz uczelniach. Zmiany umożliwiają powołanie dodatkowych oddziałów szkołach, które zapewnią edukację dla obywateli Ukrainy. Ukraińscy nauczyciele akademiccy będą mogli zostać zatrudnieni na polskich uczelniach. […]

 

 

Źródło: www.rynekzdrowia.pl/

 

 

Postanowiliśmy udostępnić plik z fragmentami projektu tej, procedowanej właśnie Sejme, ustawy, gdyż – naszym zdaniem – w artykulach dotyczących działań pomocowych w sferze opieki nad dzieckiem i edukacji nie zajdą żadne zmiany.

 

 

Fragmenty projektu Ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa, dotyczące opieki nad dzieckiem i edukacji  –  TUTAJ