Oto obszerne fragmenty (i link do pełnej wersji tekstu) zamieszczonego dzisiaj  na portalu „Strefa Edukacji”:

 

 

„To jest projekt antynauczycielski”. Sejm zdecyduje o dalszym losie ustawy

 

[…]

 

We wtorek Sejm przeprowadził pierwsze czytanie rządowego projektu nowelizacji ustawy – Prawo oświatowe, ustawy o systemie oświaty oraz niektórych innych ustaw. Propozycja przewiduje m.in. gwarantowanie uczniom ustawowego prawa do kształtowania własnego wyglądu, skatalogowanie praw i obowiązków uczniowskich oraz utworzenie sieci rzeczników uczniowskich na czterech szczeblach (krajowym, wojewódzkim, szkolnym i – opcjonalnie – gminnym).

 

Zmiany zakładają też, że od września 2028 r. rady szkół staną się obowiązkowe. – Rodzice, uczniowie, nauczyciele – w równej liczbie – będą razem decydować o statucie, planie finansowym, sprawach istotnych dla życia szkoły. Dajemy szkołom dwa lata na przygotowanie – powiedziała ministra edukacji Barbara Nowacka.[…]

 

Za dalszymi pracami nad projektem opowiedziała się większość klubów: Koalicja Obywatelska, PSL-TD, Centrum, Polska 2050 i Lewica. Ich przedstawiciele podkreślali, że zmiany są potrzebne i porządkują stan prawny. – Projekt ustawy jest odpowiedzią na potrzeby sygnalizowane przez środowisko oświatoweargumentowała Dorota Łoboda (KO). Uczennice i uczniowie są coraz bardziej świadomi swoich praw, chcą mieć wpływ na szkolną rzeczywistość (…). Prawa człowieka, godność człowieka – nie zostają zawieszone po przekroczeniu progu szkoły – powiedziała. Według Doroty Olko (Lewica), projekt jest dobry, ale wymaga dopracowania. M.in. chodzi o to, by „zatarcie kar odbywało się szybciej – po roku, a nie po trzech latach”.

 

Wniosek o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu zgłosił klub Prawa i Sprawiedliwości, a także koło Demokracja. To jest projekt antyszkolny, antypolski, antynauczycielski – powiedział Zbigniew Dolata (PiS).Ten projekt jest dokładnie odzwierciedleniem tego, co myślicie o nauczycielach. Skoro trzeba wprowadzać ekstraordynaryjny system rzeczników praw ucznia (…), to znaczy, że w polskiej szkole zdiagnozowaliście jakąś dramatyczną patologię, której sprawcami jesteśmy my, nauczyciele. Nauczyciele opresyjni wobec uczniów – ocenił.

 

Sprzeciw wobec projektu wyraziła Konfederacja, która ma zastrzeżenia m.in. do obowiązkowych rad szkół. – Już dziś trudno zebrać aktywną radę rodziców, a teraz dokładacie kolejny organ, który będzie opiniował, współdecydował i blokował decyzje. W małych szkołach to może się skończyć zwyczajnym paraliżemargumentował Witold Tumanowicz.

 

Do głosowania nad wnioskiem o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu posłowie przystąpią w bloku głosowań.

 

 

Cały tekst „’To jest projekt antynauczycielski’. Sejm zdecyduje o dalszym losie ustawy”  –  TUTAJ

 

 

Źródło:www.strefaedukacji.pl

 

 

 

 

 

 

 

 



Zostaw odpowiedź