
Dzisiaj, 9 września, w Dużej Sali Obrad Rady Miejskiej Miasta Łodzi odbyła się konferencja upowszechniająca efekty projektu „Kształtowanie kompetencji personalnych i społecznych w szkole zawodowej drogą do sukcesu na rynku pracy”. Projekt ten realizowany był przez Miasto Łódź – Łódzkie Centrum Doskonalenia Nauczycieli i Kształcenia Praktycznego, we współpracy z 5 Technikami, wchodzącymi w skład: ZSP Nr. 5, ZSP Nr. 10, ZSP Nr. 15, ZSP Nr. 19 i Zespołu Szkół Mody.
Celem projektu było wypracowanie, upowszechnienie i włączenie do głównego nurtu polityki edukacyjnej nowego rozwiązania w postaci Innowacyjnego Programu Szkolnego Doradztwa Zawodowego służącego modernizacji oferty szkół kształcenia zawodowego.
(Kliknij zdjęcia i powiększaj je)
W konferencji, obok realizatorów projektu oraz władz miasta i województwa, uczestniczyli dyrektorzy i nauczyciele szkół zawodowych, przedstawiciele uczelni wyższych, urzędów pracy, rzemiosła i przedsiębiorców.
W pierwszym tygodniu nowego roku szkolnego najczęściej podejmowanym przez media tematem był problem organizowania w przedszkolach zajęć dodatkowych, które w wyniku wejścia w życie tzw ustawy przedszkolnej, mają być – według jej twórców – opłacane wyłącznie ze środków publicznych. Typową dla tego nurtu publikacją był artykuł w „Rzeczpospolitej”:
Tysiące rodziców podpisują się pod petycjami, które wzywają resort edukacji do nowelizacji ustawy przedszkolnej lub wydania takiej interpretacji przepisów, które pozwolą na organizowanie zajęć dodatkowych w przedszkolach według starych reguł. […] W ciągu trzech dni pod tą petycją podpisało się ponad 7 tys. osób, z godziny na godzinę przybywają setki kolejnych.
Cały artykuł: Awantura o przedszkola
Wczoraj, 5 września, odbyła się konferencja, inaugurująca projekty pilotażowe realizowane przez powiaty na rzecz nowego systemu doskonalenia nauczycieli i wspomagania pracy szkół.Oto fragmenty informacji, jaka ukazała sie na internetowej stronie MEN:
System doskonalenia musi być obecny zarówno w pracy szkół jak i nauczycieli. Musi pomagać im w sprostaniu wyzwaniom, jakie stoją przed nowoczesną edukacją – powiedziała Joanna Berdzik…[…] Zgodnie z nowym systemem doskonalenia nauczycieli, szkoły i przedszkola mają otrzymać kompleksową pomoc, odpowiednią do ich potrzeb. Aby przygotować szkoły i placówki do korzystania z nowych form wspomagania, w ubiegłym roku ogłoszono konkurs adresowany do samorządów powiatowych na projekty pilotażowe, przygotowany w Ośrodku Rozwoju Edukacji. Dzisiejsza konferencja była uroczystą ich inauguracją oraz prezentacją dobrych praktyk, wypracowanych w wybranych projektach powiatowych, wdrażanych od stycznia 2013 roku.[…]
Bezpośrednim bodźcem, który zmobilizował mnie do tej refleksji na temat samorządności uczniowskiej i jej ewentualnych związków z korczakowskim modelem wychowania zakładowego jest w oczywisty sposób niniejsza konferencja*). Jednak problematyka samorządów uczniowskich jest mi bliska od kilkudziesięciu lat. Ma to swe konsekwencje zarówno w przyjętej konstrukcji tego komunikatu (model a rzeczywistość), jak i prezentacji zróżnicowanych, co do ich charakteru, treści.
1. O idei, czyli modelu idealnym samorządności uczniowskiej
Zacznę od modelu. Jako wierny uczeń łódzkiej szkoły pedagogiki społecznej powołam się tu na definicję prof. Kamińskiego, według którego model – w jego wersji wzorca – to „struktura teoretyczna (…) skonstruowana z cech pożądanych ludzkiego zachowania lub z pożądanych form i sposobów funkcjonowania instytucji” (A. Kamiński, 1975, s. 63). Strukturą teoretyczną jest każda idea – stąd w tytule napisałem o idei uczniowskiej samorządności. W obiegowej świadomości środowiska pedagogów, jak dotąd, najpełniej opisał ją tenże przywołany powyżej profesor Aleksander Kamiński w swej, wydanej w 1965 roku książce „Samorząd młodzieży jako metoda wychowawcza” (A. Kamiński, 1965). Można tam odnaleźć nie tylko echa idei „republiki dziecięcej”, której konkretne struktury organizacyjne działały przez lata w placówkach kierowanych przez Janusza Korczaka, ale przede wszystkim próbę zaadoptowanie tamtych doświadczeń do obowiązującej w PRL koncepcji wychowania socjalistycznego. O tym, że prof. Kamiński znał sposoby aktywizowania wychowanków w placówkach opiekuńczych, którymi kierował lub na które miał wpływ dr Korczak, można dowiedzieć się z kalendarium życia, działalności i twórczości profesora, gdzie pod datą 1926 czytamy: „Zapoznaje się z pracą „Domu Sierot” na ul. Krochmalnej w Warszawie i pracą w nim Janusza Korczaka, a zwłaszcza jego koncepcją samorządu wychowanków.”(F. Bocian, 1999, s. 238)
Jak najkrócej przypomnieć na czym, konkretnie, ta samorządność polegała? Posłużę się w tym miejscu cytatem z prof. Stefana Wołoszyna, który tak w wydanej w 1978 roku książce „Korczak” pisał: „Cała organizacja wychowania w systemie Korczaka oparta jest na zaufaniu, ukochaniu, szacunku i porozumiewaniu się z dzieckiem. (…) Nie autorytatywne i dogmatyczne zalecenia wychowawcy, lecz pełnia dziecięcego samorządu jest osią systemu korczakowskiego.” (S. Wołoszyn, 1978, s. 101 – 102). Można by dalej brnąć w stroną idealizujących opisów i syntez owego systemu. Mnie jednak, byłego wychowawcę domu dziecka, korci, aby spojrzeć na źródła włączania wychowanków w system życia zakładowego z zupełnie innej strony. W jednej z klasycznych korczakowskich publikacji – w „Jak kochać dziecko”, w jej części zatytułowanej „Dom Sierot” – można znaleźć taki zapis: „Organizacyjny rok zakończył się naszym tryumfem. Jedna gospodyni, jedna wychowawczyni, stróż i kucharka – na sto dzieci. Uniezależniliśmy się od byle jakiego personelu i tyranii przytułkowej służby. Gospodarzem, pracownikiem, kierownikiem domu stało się dziecko. Wszystko co poniżej, jest dziełem dzieci, nie naszym”. (J. Korczak. 1978, s 216).
wrz
4
To jest felieton, inauguracyjny, powitalny, zapoznawczy. Inauguracyjny, bo jest pierwszym tekstem, jaki napisałem i zamieściłem na startującej dziś właśnie stronie „Obserwatorium Edukacji”. Moją intencją, jego twórcy, jest wykreowanie takiego miejsca, w którym spotkają się pod jednym adresem zarówno ci, którzy są przede wszystkim zainteresowani aktualną i obiektywną informacją o najważniejszych i najbardziej znaczących wydarzeniach w obszarze edukacji, jak i poszukujący możliwości upowszechnienia swoich „dobrych praktyk” w tej dziedzinie.
Moją ambicją jest także dostarczenie czytelnikom ciekawych artykułów i interesujących felietonów, w których będzie można skonfrontować swoje refleksje i poglądy z ich autorami. „Obserwatorium Edukacji” będzie otwarte dla wszystkich, którzy zechcą podzielić się z innymi nie tylko swymi sukcesami w codziennej pracy w szkole, przedszkolu czy placówce oświatowo-wychowawczej, ale także refleksjami i opiniami na aktualne tematy z obszaru edukacji, którymi żyją nie tylko politycy i publicyści, ale przede wszystkim nauczyciele i wychowawcy praktycy.
Łódzka inauguracja roku szkolnego 2013/2014 odbyła się w poniedziałek 2 września w Gimnazjum Integracyjnym nr 47 im. Janusza Korczaka. Wchodzi ono, wraz Integracyjną Szkołą Podstawową Nr. 67 w skład Zespołu Szkół Integracyjnych Nr. 1, mieszczącego się w wielofunkcyjnym obiekcie przy ul. Kard. S. Wyszyńskiego, wraz z Pałacem Młodzieży i poradniami psychologiczno-pedagogicznymi.
Organizatorzy zaprosili uczestników tej uroczystości do obszernej auli, mieszczącej się w tym obiekcie.
Wśród gości znaleźli się parlamentarzyści, przedstawiciele władz miasta z panią prezydent Łodzi Hanną Zdanowską i przewodniczącą Rady Miejskiej Łodzi Joanną Kopcińską, władze województwa z wicekuratorem oświaty Konradem Czyżyńskim oraz licznie reprezentowani dyrektorzy łódzkich szkół.



