
Dziś na internetowej stronie Gazeta.pl Łódź zamieszczono informację, zatytułowaną: Przedszkola i szkoły do remontu. 10 mln zł od miasta. Oto jej fragment z informacją, które placówki przejdą w 2014 roku remont w ramach programu termoizolacji:
Cieplej będzie w przedszkolach miejskich nr 8 (ul. Zielona), nr 23 (ul. Żeromskiego), nr 54 (ul. Wólczańska), nr 58 (pl. Komuny Paryskiej), nr 75 (al. Kościuszki), nr 199 (ul. Łąkowa) i nr 208 (ul. Gdańska). W tym roku zakończą się również remont budynku przy ul. Sterlinga, w którym mieszczą się Szkoła Podstawowa nr 1 i Gimnazjum nr 1, oraz remont przedszkola przy ul. Jugosłowiańskiej w Nowosolnej.
Cała publikacja TUTAJ
Od dnia gdy napisałem poprzedni felieton minęły tym razem dwa tygodnie. Można również powiedzieć, że napisałem go w zeszłym roku. Był to wszak czas świątecznej przerwy w zajęciach szkolnych, sylwestrowych zabaw i fajerwerków, a w mediach – czas podsumowań tego, co zdarzyło się w minionym roku i prognozowania tego, co ma przynieść ten nowy 2014 rok. W obszarze edukacji najbardziej ambitnie do rozliczenia rządzących z ich grzechów podszedł blogujący profesor Bogusław Śliwerski. Poświęcił temu zadaniu aż dwa wpisy na swoim blogu „Pedagog”: 1 stycznia – Jak MEN psuł polską oświatę w 2013 r. i 2 stycznia – Jeszcze jeden skok w oświatowy stary rok. Myślę, że dobrze zrobi nauczycielom i dyrektorom szkół i przedszkoli, gdy zapoznają się z punktem widzenia przewodniczącego Komitetu Nauk Pedagogicznych PAN. Nie wiem jak Wam, ale mnie po tej lekturze odeszłaby chęć do pracy w takim bu….u, przepraszam – bałaganie. I tak sobie myślę, nie po raz pierwszy: jaki sens ma ta cała praca naukowa naszych uczonych od pedagogiki, skoro jej jedynym widocznym owocem jest takie „kibicowskie” wygwizdywanie zawodników drużyny przeciwnej? No, przepraszam, są jeszcze setki, a może i tysiące, prac doktorskich i uczonych rozpraw licznych habilitantów i profesorów, zalegające półki uczelnianych bibliotek.Tylko co z tego wynika dla codziennej pracy nauczyciela? I czyja to jest wina: władzy – że nie słucha areopagu skupionego w KNP PAN, czy tychże uczonych, którzy zadowalają się recenzowaniem działań władzy?
Pozostawiam te pytania bez odpowiedzi i podejmują inny wątek wydarzeń minionych dni. A jest to nasze lokalne, łódzkie wydarzenie z 3 stycznia, którym była konferencja prasowa czterech radnych łódzkiej Rady Miejskiej z klubu ”Polska 2010”, poświęcona ujawnieniu szkół podstawowych źle przygotowanych do przyjęcia sześciolatków.
Jak informuje portal oswiata.abc, powołując się na posłankę „Solidarnej Polski” Betę Kempę, w Sejmie powstaje zespół poselski pod nazwą „Stop ideologii gender” . Oto fragmenty tej informacji:
Kempa zaznaczyła, że zespół sformułował już swoje zadania i cele. Według niej działania zespołu skupią się wokół „dokładnego diagnozowania sytuacji w sprawie wprowadzania tematyki gender w placówkach edukacyjnych: szkołach, przedszkolach, uniwersytetach”. Posłankę szczególnie niepokoją informacje o „działaniu samozwańczych grup edukacyjnych”, które – w jej przekonaniu – nie są kontrolowane ani przez ministerstwo edukacji, ani kuratorium oświaty. […]
Cztery radne, należące do niedawno utworzonego przez „zbuntowanych”, teraz już byłych, członków Platformy Obywatelskiej Klubu „Łódź 2020″: Joanna Kopcińska, Wiesława Zewald, Grażyna Gumińska oraz Marta Grzeszczyk zwróciły uwagę na niedostateczne przygotowanie wielu szkół podstawowych do przyjęcia sześciolatków w przyszłym roku szkolnym. Jak poinformowały, podczas wspólnych dyżurów zgłaszali się do nich zaniepokojeni rodzice dzieci, którzy przekazywali swoje wątpliwości. Dlatego postanowiły odwiedzić 12 wskazanych przez nich szkół podstawowych. Oto informacja o tym, zamieszczona na stronie Urzędu Miasta Łodzi:
Jak poinformowano na stronie Kancelarii Premiera RP, premier Donald Tusk i minister edukacji Joanna Kluzik-Rostkowska spotkali się w piątek 27 grudnia ub.r. z Karoliną i Tomaszem Elbanowskimi – przedstawicielami Stowarzyszenia i Fundacji Rzecznik Praw Rodziców, inicjatorami – odrzuconego przez Sejm – wniosku o referendum ws. obowiązku szkolnego sześciolatków. Oto ta informacja:
Jak to dobrze, że już za dwa dni Boże Narodzenie! Przynajmniej skończy się to medialne molestowanie „christmasami”. Jak w tym starym dowcipie o Leninie, kiedy to obywatel w roku obchodów 100 rocznicy urodzin Wodza Rewolucji bał się otworzyć lodówkę, bo mógł i stamtąd Lenin wyskoczyć… Teraz strach włączyć światło w mieszkaniu, a co dopiero radio lub telewizor… Bo tam, jak nie „Jest taki dzień” Czerwonych Gitar, to „Merry Christmes Everyone Shakin’ Stevensa…
Ale przedtem, w piątek 20 grudnia, jak Polska długa i szeroka, chyba we wszystkich szkołach, a zapewne i przedszkolach, uczniowie i ich nauczyciele dzielili się opłatkami. Najpierw „wigilie klasowe”*), a później – w sali gimnastycznej lub auli – obowiązkowo coś na kształt jasełek, lub choćby odpowiedni montaż słowno-muzyczny…
W dzisiejszym łódzkim dodatku „Gazety Wyborczej” pod tytułem Ranking łódzkich liceów. Szkoła „dresów nad „patriotami” [w wersji elektronicznej:- Ranking liceów. Szkoła „dresów” lepsza od „patriotów] redaktor Marcin Markowski „odgrzewa” aferę sprzed kilku miesięcy, kiedy to władze miasta zamierzały połączyć widzewskie XXIII LO im. ks. prof. Józefa Tischnera z śródmiejskim XXIX LO im. Jana Bytnara, i uczniowie tej drugiej protestowali przed ową fuzją, twierdząc, że uczniowie szkoły widzewskiej to „dresy”, podczas gdy oni to „patrioci”. Okazją do tego stało się opublikowanie przez Instytut Badań Edukacyjnych najnowszych wskaźników Edukacyjnej Wartości Dodanej (EWD) dla liceów. W jednym z fragmentów owego artykułu można przeczytać informację, dotyczącą tych dwu liceów:
Jeszcze większym zaskoczeniem jest EWD XXIII LO. […] Liceum rzekomo „dresiarskie” wypadło bowiem lepiej niż „patriotyczne”. Okazuje się, że w przedmiotach humanistycznych XXIII LO wspiera uczniów, a XXIX czyni ich słabszymi.
Cały artykuł, a w nim także informacje o liceach „wspierających” i „marnujących” potencjały uczniów TUTAJ
Źródło: www.lodz.gazeta.pl/lodz/
Więcej o EWD dla liceów i techników TUTAJ
Na internetowej stronie „Głosu Nauczycielskiego” zamieszczono informację, która powinna dotrzeć do możliwie wszystkich szkół: „Erasmus nie tylko dla studentów”. Oto jej fragment:
Jeszcze przed świętami wejdzie w życie rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady Europejskiej, dzięki któremu z pieniędzy programu „Erasmus+” korzystać będą mogli także uczniowie oraz nauczyciele.
Od 22 grudnia 2013 r. unijny program na rzecz kształcenia, szkolenia, młodzieży i sportu na lata 2014-2020 będzie dostępny zarówno dla studentów, jak i uczniów oraz nauczycieli kształcenia ogólnego i zawodowego, a także pracowników młodzieżowych, trenerów wolontariuszy.
Portal <wiadomosci.gazeta.pl> zamieścił informację o inicjatywie Straży Miejskiej m.st. Warszawy. Dowiadujemy się z niej, że w okresie przedświątecznym strażnicy zaczęli legitymować młodzież, znajdującą się w godzinach przedpołudniowych w galeriach handlowych. Oto fragment tej publikacji:
Już pierwszy dzień kontroli przyniósł zaskakujące rezultaty. Sprawdzano okolice Złotych Tarasów i Arkadii. Wylegitymowano aż 79 uczniów na wagarach, z czego 19 nieletnich palących papierosy. Co im grozi? To zależy od rodziców i nauczycieli. – Informacje o takich osobach dostają szkoły, które mogą powiadomić rodziców – mówi Monika Niżniak, rzeczniczka straży miejskiej.
Cały artykuł pt. „Wagary w galerii handlowej? Strażnicy miejscy w akcji” TUTAJ
Czy za przykładem strażników warszawskich pójdą analogiczne służby w innych miastach? I czy jest to jedynie jednorazowa akcja, czy trwałe zadanie strażników miejskich?
Źródło: wiadomosci.gazeta.pl
Jednolite, bardziej przejrzyste i korzystniejsze dla rodziców zasady rekrutacji do przedszkoli to jedna z najważniejszych zmian, którą zakłada nowelizacja ustawy o systemie oświaty. 18 grudnia podpisał ją Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej.
Proponowane zasady rekrutacji:
• dają pierwszeństwo przyjęcia dzieciom mieszkańców z gminy, na terenie której znajduje się dana placówka,
•uwzględniają potrzebę godzenia pracy zawodowej rodziców z obowiązkami rodzinnymi,
•definiują rodziców samotnie wychowujących dzieci,
•uwzględniają potrzeby m.in. rodzin wielodzietnych oraz niepełnosprawnych dzieci i rodziców.
