
W Białostockim Parku Naukowo-Technologicznym Joanna Kluzik-Rostkowska spotkała się z laureatami Międzynarodowego Konkursu Umiejętności Statystycznych oraz uczestnikami międzynarodowych zawodów robotów RobotChallenge. Tam też rozmawiała z pracodawcami oraz dyrektorami szkół zawodowych. Temat? Współpraca pracodawców ze szkołami i organami prowadzącymi.
– Często słyszymy o sytuacjach, w których szkoły oferują naukę w zawodach nie tych, których potrzebuje rynek pracy, ale tych których potrafią uczyć nauczyciele w tej szkole. Tak być nie powinno – mówiła szefowa MEN. – Trzeba wykorzystać wszystkie dostępne instrumenty, by zbliżyć szkolnictwo do rynku pracy – dodała.
Minister edukacji przypomniała o pieniądzach, które w Nowej Perspektywie Finansowej UE przeznaczone są na szkolnictwo zawodowe (900 mln euro).
Źródło: www.men.gov.pl
O spotkaniach minister edukacji narodowej na Podlasiu napisano także na portalu oswiata.abc.com w notatce, zatytułowanej „Kluzik-Rostkowska: 900 mln euro na szkoły zawodowe w regionach”.
Warto w tym miejscu przypomnieć, że określenie kwoty, która będzie w dyspozycji samorządów wojewódzkich z przeznaczeniem na wsparcie szkolnictwa zawodowego zostało upublicznione już w lutym 2015 roku. Zobacz: „Fundusze unijne: ponad miliard euro na szkolnictwo zawodowe”.
Znaczy – przez te pół roku, które minęły od tamtej informacji, środki na szkolnictwo zawodowe stopniały?
Jutro, 15 września, obchodzony będzie Międzynarodowy Dzień Kropki czyli dzień, w którym uświadamiamy sobie, że każdy z nas posiada jakiś talent. Dzień, w którym mała Vashti* uczy nas, że należy wierzyć we własne siły i nie poddawać się zbyt szybko.
‚
Dołączcie do nas i świętujcie z nami! – apelują na swej stronie na Facebooku Superbelfrzy!
Od pięciu lat 15 września obchodzi się International Dot Day. Jest to święto kreatywności, odwagi i zabawy. Uczniowie, nauczyciele, bibliotekarze, pracownicy instytucji kultury na całym świecie organizują tego dnia wiele działań, które pomagają dzieciom odkryć talenty, poznać ich mocne strony i je zaprezentować. Motywem przewodnim tych działań jest kropka.. .
Więcej na ten temat na stronie EDUNEWS.PL
Zwyczajowo felietonem bilansuję miniony tydzień, Dziwne, ale w tym, który właśnie się kończy nic mi z zamieszczanych w OE materiałów nie zaległo na tyle, abym teraz podjął tę zadrę. Przeto będzie to short felieton, w którym w kilku „żołnier- skich” słowach skwituję jedynie smutek, jaki mną zawładnął po wczorajszych i dzisiejszej konwencjach wyborczych czterech głównych partii, startujących w najbliższych wyborach do parlamentu: PO, PiS, PSL i dzisiaj SLD – w koalicji „Lewica Razem”. Smutek ten ma swą przyczynę w niezaistnieniu na tych partyjnych mitingach problematyki edukacyjnej.
Jako że na żadnej z nich nie byłem – pozostały mi relacje mediów, głównie różnych stacji TV i prasy. Każde z tych źródeł informacji zbudowały w mojej świadomości obraz „zanęt” (jak powiedzieliby o tym wędkarze), jakimi politycy tych ugrupo- wań zamierzają „uwieść” wyborców, aby ci na fali rozbudzonych potrzeb i oczekiwań gładko przełknęli naszykowane już na długich linach-listach wyborczych haczyki-kandydatury na ich posłów i senatorów. Za wyjątkiem konwencji PSL, gdzie o programie nie mieli czasu rozmawiać, bo tam najważniejsze było, czy Bury ma być, czy nie być na liście na Podkarpa- ciu, wszędzie mówiło się o gospodarce, a właściwie o płacach, podatkach, dodatkach i ulgach… Edukacja (czyli – jak mówią mądrzy ludzie – najważniejsza inwestycja w przyszłość) nie zaistniała…
Napisałem, że zrobiło mi się smutno, że całe moje życie poświeciłem tak mało ważnej sprawie… Ale już w trakcie pisania tego felietonu przyszła inna myśl: to dobrze! Bo może PiS odpuści sobie te wszystkie projekty, którymi zamierza cofnąć nasz system szkolny do lat PRL-u, a PO nie będzie ad hoc wrzucało pomysły na nowoczesną edukację… O lewicy nie wspomnę, bo oni mają większe zmartwienia, nawet niż religia w szkole….
Już prawie przestało mi być smutno, już nawet pojawiły się zalążki pozytywnego myślenia. Ale, jak dźwięk burdonowy, w tle mojego „strumienia świadomości” pojawiła się uporczywa myśl:„Pamiętaj o IV RP, pamiętaj o IV RP, pamiętaj o IV RP….”
Przysłowia są mądrością narodu. A jedno z nich głosi: „Nie chwal dnia przed zachodem słońca!” Znaczy – „Nie chwal haseł wyborczych przed wyborami!!!”
Włodzisław Kuzitowicz
Wczoraj w sali Narodowego Instytutu Audiowizualnego w Warszawie odbyła się uroczystość 10-lecia programu eTwinning w Polsce. Spotkanie prowadził redaktor TVP Marek Zając.
Spotkanie o otworzył dyrektor Programu Mirosław Marczewski , witając wszystkich zgromadzonych, w tym: przedstawicieli Komisji Europejskiej w Polsce, Ministerstwa Edukacji Narodowej, Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, kuratoriów oświaty, członków zarządu FRSE i pracowników Fundacji.
wrz
12
Ministerstwo Edukacji Narodowej zamieściło wczoraj na swojej stronie informację, zatytułowaną „Zwolnienia z wf-u – co się zmieniło od 1 września?”. Oto jej obszerne fragmenty:
Dotychczas dyrektor szkoły, po przedstawieniu przez ucznia opinii lekarza o ograniczonych możliwościach uczestniczenia w zajęciach wychowania fizycznego – zwalniał ucznia z realizacji tych zajęć w ogóle.
Od roku szkolnego 2015/2016 przepisy przewidują dwa rozwiązania uwzględniające stan zdrowia ucznia:
> możliwość zwolnienia ucznia z wykonywania określonych ćwiczeń fizycznych na zajęciach wychowania fizycznego (takie rozwiązanie nie było dotychczas stosowane). Podstawą do tego zwolnienia będzie opinia lekarza o ograniczonych możliwościach wykonywania przez ucznia ćwiczeń wskazująca, jakich ćwiczeń fizycznych – czy też – jakiego rodzaju ćwiczeń – uczeń nie może wykonywać oraz przez jaki okres. W tym przypadku uczeń uczestniczy w zajęciach wychowania fizycznego z ograniczeniem wykonywania niektórych, wskazanych przez lekarza ćwiczeń fizycznych. Uczeń ten jest oceniany i klasyfikowany. Natomiast nauczyciel wychowania fizycznego ma obowiązek dostosować wymagania edukacyjne do indywidualnych potrzeb i możliwości ucznia.
> możliwość całkowitego zwolnienia ucznia z realizacji zajęć wychowania fizycznego (tak jak dotychczas). Zwolnienia dokonuje dyrektor szkoły na podstawie opinii lekarza o braku możliwości uczestniczenia ucznia w zajęciach wychowania fizycznego, przez okres wskazany w tej opinii. W tym przypadku uczeń nie uczęszcza na zajęcia wf-u i przez okres zwolnienia nie jest z nich oceniany. Jeżeli okres zwolnienia z realizacji zajęć wychowania fizycznego uniemożliwia ustalenie śródrocznej, rocznej lub semestralnej oceny klasyfikacyjnej, uczeń nie podlega klasyfikacji, natomiast w dokumentacji przebiegu nauczania wpisuje się „zwolniony” albo „zwolniona”. […]
Zmiany w zasadach zwalniania uczniów z uczestnictwa w zajęciach wychowania fizycznego, wprowadzone zostały rozporządzeniem Ministra Edukacji Narodowej z dnia 10 czerwca 2015 r. w sprawie szczegółowych warunków i sposobu oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów i słuchaczy w szkołach publicznych (Dz. U. poz. 843).
Źródło: www.men.gov.pl
Motto: Jeśli nie „miłuj bliźniego swego…”, to przynajmniej „nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe”!
Rekomendujemy do wykorzystania podczas lekcji wychowawczych materiałów dydaktycznych na temat uchodźców i migrantów, opracowanych przez Biuro Wysokiego Komisarza do Spraw Uchodźców NZ (Organizacji Narodów Zjednoczonych). Zestaw zawiera scenariusze lekcji dla młodzieży w wieku 12 – 18 lat, odpowiednio dobrane zdjęcia i filmy, a także gry dla młodszych dzieci:
Polskojęzyczna strona Biura Wysokiego Komisarza NZ ds. Uchodźców – TUTAJ
Wersja angielskojęzyczna – TUTAJ
Dla przypomnienia:
Preambuła Ustawy o systemie oświaty z dn. 7 września 1991 r.
Oświata w Rzeczypospolitej Polskiej stanowi wspólne dobro całego społeczeństwa; kieruje się zasadami zawartymi w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, a także wskazaniami zawartymi w Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka, Międzynarodowym Pakcie Praw Obywatelskich i Politycznych oraz Konwencji o Prawach Dziecka. Nauczanie i wychowanie – respektując chrześcijański system wartości – za podstawę przyjmuje uniwersalne zasady etyki. Kształcenie i wychowanie służy rozwijaniu u młodzieży poczucia odpowiedzialności, miłości ojczyzny oraz poszanowania dla polskiego dziedzictwa kulturowego, przy jednoczesnym otwarciu się na wartości kultur Europy i świata. Szkoła winna zapewnić każdemu uczniowi warunki niezbędne do jego rozwoju, przygotować go do wypełniania obowiązków rodzinnych i obywatelskich w oparciu o zasady solidarności, demokracji, tolerancji, sprawiedliwości i wolności.
Źródło: www.prawo.vulcan.edu.pl
Od 7 września można zgłaszać projekty do kolejnej edycji ogólnopolskiego konkursu Eko Odkrywcy. Jego celem jest uwrażliwienie dzieci i młodzieży na kwestie ochrony środowiska. Autorzy kilkunastu najciekawszych projektów badawczych otrzymają po 3 tys. zł i będą mogli wcielić swoje pomysły w życie.
Konkurs Eko Odkrywcy 3 jest skierowany do szkół, przedszkoli, placówek oświatowych i wychowawczych oraz organizacji pozarządowych z całej Polski. Żeby przystąpić do konkursu, należy zebrać zespół i wspólnie, pod okiem opiekuna, opracować projekt badawczy. Musi on dotyczyć eksperymentowania, doświadczania i poznawania zjawisk przyrodniczych, jak również zachęcać uczestników do ich samodzielnego odkrywania. Prace konkursowe będzie można zgłaszać od 7 września do 9 listopada 2015 r., za pośrednictwem strony internetowej www.rossnet.pl/ekoodkrywcy. Pod tym adresem uczestnicy znajdą też regulamin i opis szczegółowych zasad konkursu oraz szereg wskazówek pomocnych przy tworzeniu projektów.
W tym roku organizatorzy wprowadzili podział na dwie grupy wiekowe, w których można zgłaszać projekty konkursowe. Pierwsza z nich obejmuje dzieci uczęszczające do przedszkoli oraz klas podstawowych 1-3. Druga grupa jest natomiast przeznaczona dla dzieci i młodzieży z klas podstawowych 4-6, klas gimnazjalnych 1-3 oraz klas szkół średnich. Nowością jest także udział ambasadora konkursu, którym został Rafał Kosik – jeden z najbardziej znanych polskich pisarzy dla dzieci i młodzieży – autor bestsellerowej serii książek „Felix, Net i Nika”. Wybrani przez jury pomysłodawcy najlepszych projektów finałowych będą mieli okazję poznać twórcę osobiście.
„Szkoła wykształci, a PiS wychowa. Koniec z książkami o Harrym Potterze...” Takim tytułem „Dziennik Gazeta Prawna” zapowiada treści, zawarte w opublikowanym dziś artykule Klary Klinger i Anny Wittenberg. Można się z niego dowiedzieć, że jeśli w wyniku październikowych wyborów partia ta będzie sprawowała władzę, to powoła Narodowy Instytut Programów Wychowania i Podręczników. Ma on nie podlegać ministerstwu edukacji i zatrudniać naukowców-pedagogogów i praktyków oświatowych, jak to napisano „z różnymi poglądami”. Zapowiada się także – co jest jednoznacznym dowodem na zamiar odejścia od idei uspołecznienia szkoły – wzmocnienie pozycji nauczycieli poprzez uniezależnienie ich od woli rodziców. Oto fragment tego artykułu:
NIPWiP ma czuwać nad ich [podręczników] zawartością i układać programy nauczania. Cel: zachowanie spójności ideowej i merytorycznej. Zdaniem posłów obecnie forma książek jest ważniejsza niż treść, a to, czego uczą się dzieci, zależy od tego, jakiego wydawnictwa podręczniki wybierze nauczyciel.[…]
Instytucja [ta] przejęłaby część kompetencji Centralnej Komisji Egzaminacyjnej, związanych głównie z merytorycznym przygotowaniem matury. Egzamin dojrzałości według pomysłów PiS ma być trudniejszy i bardziej elitarny. […] – Matura pozostanie ogólnopolska, ale będzie mniej nastawiona na testy – wyjaśnia posłanka Elżbieta Witek, jedna z autorek rozwiązania.
Cały artykuł – TUTAJ
Źródło: www.edukacja.dziennik.pl
„Dziennik Łódzki” uzyskał dostęp do dokumentu, jaki Wydział Edukacji UMŁ przekazał dziś Komisji Edukacji Rady Miejskiej, który zawiera informację o liczbie nauczycieli szkół łódzkich, którzy nie znaleźli zatrudnienia z dniem 1 września 2015 roku. Okazało się, że związku ze zmianami w organizacjach ich szkół zatrudnienie straciło 213 osób. Oto fragment tego artykułu, zatytułowanego „Zwolnienia nauczycieli w Łodzi: ilu nie wróciło do pracy po wakacjach?”:
Największa część tej sumy to nauczyciele, którym nie przedłużono umów na czas określonych – 147 osób. 55 nauczycieli zatrudnionych na umowę stałą otrzymało wypowiedzenie i odprawę w związku z likwidacją miejsca pracy (w tym 9 skorzystało ze swoich uprawnień emerytalnych). 11 kolejnych nauczycieli przeszło w stan spoczynku (przez 6 miesięcy otrzymują wynagrodzenie, a jeśli zaistnieje możliwość przywrócenia ich do pracy, dyrektor ma obowiązek to zrobić).
W tym samym dokumencie zalazła się informacja, że w łódzkich szkołach z końcem wakacji 27 nauczycieli zdecydo- wało się przejść na emeryturę na własną prośbę, nie zmuszeni do tego zmniejszeniem się liczby etatów w ich placówkach.
Źródło: www.dzienniklodzki.pl
„Nauczyciele przeciwko reformom: Broniarz: Wara wam wszystkim od gimnazjów”, to tytuł wywiadu, jaki z prezesem ZNP przeprowadziła Anna Wittenberg, a opublikował „Dziennik Gazeta Prawna”. Oto fragment, dotyczący gimnazjów:
Foto: www.dolnoslaski.test.znp.edu.pl
Dlaczego nauczyciele, którzy niegdyś protestowali przeciwko wprowadzaniu gimnazjów, dziś zamierzają ich bronić? Szef ZNP Sławomir Broniarz tłumaczy.[…]
… likwidacja gimnazjów musi przynieść odpowiedź na pytanie, co zyskujemy na tym wychowawczo. Jakie to niesie wartości? Co z grupą ponad 100 tys. nauczycieli i ponad milionem uczniów? Co z bazą materialną gimnazjów, którą zbudowały samorządy? Duża część tych placówek to supernowoczesne szkoły. Co z nimi? Jeżeli ktoś mówi, że da się to łatwo zrobić, to nie ma wyobraźni. Także dlatego, że decyzja podjęta w sferze edukacji ma 12-letni okres realizacji. Gimnazjum to nie jest kiosk z warzywami, nie da się go zamknąć z godziny na godzinę. Trzeba najpierw odpowiedzieć na wszystkie wątpliwości, których jest w tej chwili więcej niż pozytywów.
W wywiadzie prezes ZNP wypowiada się także w sprawie planów PiS cofnięcia obowiązku szkolnego dla 6-latków i pozostawieni rodzicom decyzji o posłaniu ich w tym wieku do szkoły. Powiedział tam, że nic nie trzeba w tej sprawie zmieniać, bo „rodzice zawsze go (wybór) mieli i mają nadal. Rodzic ma prawo odroczyć obowiązek szkolny. Musi w tym celu pójść do poradni. Czyli to on decyduje o tym, że chciałby, aby jego dziecko poszło do szkoły rok później, a specjalista ocenia jego gotowość. Natomiast nie widzę żadnego powodu, żebyśmy nagle cofali całą reformę.”
Cały wywiad TUTAJ
Źródło: www.praca.gazetaprawna.pl



