
Foto: www.google.pl
Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w Gdańsku
Dziś, o godzinie 14:30, w dostojnej scenerii gmachu Polskiej Filharmonii Bałtyckiej im. Fryderyka Chopina na gdańskiej wyspie Ołowianka, rozpocznie swe trzydniowe prace XI Międzynarodowy Kongres Kadry Kierowniczej Oświaty.
Foto: www.google.pl
Około 1000 uczestników, w tym goście zagraniczni, przedstawiciele resortu edukacji, jednostek samorządu terytorialnego, Sejmowej Komisji Edukacji Nauki i Młodzieży, będzie obradować nie tylko w obiektach Polskiej Filharmonii Bałtyckiej, ale także – trzeciego dnia – w Europejskim Centrum Solidarności w Gdańsku.
Foto: www.google.pl
Europejskim Centrum Solidarności w Gdańsku.
Jak deklarują jego organizatorzy – Zarząd Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Kierowniczej Oświaty – uczestnicy będą mogli wybierać spośród niezwykle bogatej oferty programu Kongresu swoją indywidualną ścieżkę tematyczną, dostosowaną do ich oczekiwań. Program Kongresu, jak to już jest jego tradycja, jest nieustannie korygowany i wzbogacany o propozycje zgłaszane przez jego uczestników, także już w trakcie trwania Kongresu. Niestety, planowany wcześniej przyjazd na Kongres pani minister edukacji Anny Zalewskiej został odwołany.
Szczegółowy harmonogram zajęć będzie na bieżąco aktualizowany. Oto jego wersja z dnia rozpoczęcia Kongresu – TUTAJ.
Kongres zakończy swe prace w środę 28 września ok. godziny 13:30. W Kongresie – od pierwszego dnia jego trwania – uczestniczy redaktor „Obserwatorium Edukacji”, który w miarę możliwości technicznych, będzie zamieszczał – możliwie na bieżąco – relacje z tych wydarzeń, których mógł być obserwatorem. .
Nie będę pisał o „dobrej zmianie”, ani o jej promotorce – minister Zalewskiej. I to nie dlatego, że uważam, iż ta ostatnia może być na liście Prezesa do zwolnienia… Taki scenariusz uważam nie tyle za nierealny, co za niewprowadzający żadnej zmiany w istotę sprawy. Po pierwsze dlatego, że to nie minister Zalewska jest praprzyczyną tego Armagedonu polskiej edukacji, a po drugie – bo skąd wiadomo, że nowy(a) minister edukacji musi być kimś, kto przyniesie dobrą zmianę w „dobrej zmianie”? Czy byłaby taką była rzeczniczka rządu premier Szydło – posłanka Elżbieta Witek, albo inna posłanka – także była nauczycielka – Marzena Machałek?
Wolę podzielić się kilkoma refleksjami, jakie zrodziły się u mnie po zapoznaniu się z programem IX Ogólnopolskiego Zjazdu Pedagogicznego PTP, który odbył się w dniach 21 – 23 września w Białymstoku. „Obserwatorium Edukacji”, informując o rozpoczęciu jego prac, zamieściło link do tego dokumentu. Nie ma więc powodu do cytowania tu szczegółowo wszystkich tytułów wygłaszanych tam wykładów i referatów. Aby uzasadnić moją tezę, że to trzydniowe spotkanie „ponad 540 uczestników – pedagogów, filozofów, socjologów, kulturoznawców, językoznawców i psychologów, których przedmiotem badań jest edukacja, wychowanie, socjalizacja czy inkulturacja”* nie miało nic wspólnego z tym, czym żyją i czego obawiają się setki tysięcy polskich nauczycieli, co jest tematem licznych komentarzy publikowanych w mediach i podejmowanych przez wiele środowisk protestów – z mającą się wkrótce urzeczywistnić, mówiąc delikatnie – co najmniej kontrowersyjną reformą naszego systemu szkolnego – wystarczy przytoczyć tytułowe hasło tego kongresu: „Ku życiu wartościowemu. Idee – koncepcje – praktyki”.
Foto: www.google.pl
Na stronie portalu oswiata.abc.com można przeczytać informację, zatytułowaną „Zalewska: czas na działanie a nie na dyskusję”, która w skrótowej formie informuje o fragmencie debaty sejmowej, jaka odbyła się w Sejmie 22 września b.r.. Oto fragment tego artykułu:
„Czas skończyć dyskusję i podejmować odważne decyzje, na które państwa nie było stać” – powiedziała Zalewska zwracając się do posłów PO, którzy wystąpili o przedstawienie przez nią informacji na temat reformy zmiany systemu edukacji, w tym likwidacji gimnazjów oraz powrotu do 8-letniej szkoły podstawowej, 4-letniego liceum ogólnokształcącego i 5-letniego technikum.
„Warto wyjaśniać półprawdy, nieprawdy i manipulacje” – zaznaczyła Zalewska. Dodała, że jeszcze jest czas by poprawiać to, co jest w projektach ustaw. Chodzi o skierowane w ubiegłym tygodniu projektu ustawy Prawo oświatowe i ustawy wprowadzającej Prawo oświatowe. […]
Mówiąc dlaczego będzie wprowadzana zmiana i dlaczego teraz oceniła, że „miedzy innymi poprzednia ekipa przez 17 lat budowała gimnazjum i poprawiała gimnazjum„. „Czas skończyć tę dyskusję wesprzeć się badaniami Instytutu Badań Edukacyjnych, amerykańskimi badaniami, brytyjskimi” – powiedziała szefowa MEN.[…]
Cały artykuł – TUTAJ
Źródło: www.oswiata.abc.com.pl
Na ten sam temat można także przeczytać :
> Wirtualna Polska – Posłowie pytali minister Annę Zalewską o powody i skutki wprowadzenia reformy edukacji
> TVN24 – Szefowa MEN: czas na odważne decyzje. Opozycja: to bezmyślność
Osoby zainteresowane informacją źródłową odsyłamy do zapisu stenograficznego „Sprawozdanie Stenograficzne z 26. posiedzenia Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej w dniu 22 września 2016 r.” (od str. 143 do str. 167 – wg numeracji stron w zapisie stenograficznym)
Dla Naszych Czytelników przygotowaliśmy Wyciąg ze stenogramu debaty sejmowej 22 IX 2016 r.”
Foto:www.google.pl
Po co samorządy inwestowały w pracownie do informatyki w liceach?
Dzisiejsza „Gazeta Wyborcza” na pierwszej stronie zamieściła artykuł, bijący w oczy wielkim tytułem: „SZKOŁA SZTYWNA NA JEDNO KOPYTO”. W wersji elektronicznej to o czym napisała tam jego autorka Justyna Suchecka zatytułowano „Z liceów prawie zniknie informatyka! A będą lekcje, na które nalega Macierewicz”.
Oto jego fragmenty:
[…] Historia to priorytet MEN. W szkole podstawowej od czwartej do ósmej klasy zaplanowano dziewięć godzin, czyli np. jedną godzinę w klasie czwartej i po dwie w tygodniu do końca podstawówki.
Minister Zalewska rozwodzi się nad tym, że tworzy szkołę na miarę XXI wieku. Ale w jej planach tego nie widać. Skrajny przykład to informatyka. W liceach będzie tylko jedna godzina tygodniowo w pierwszej klasie. A potem zero! […]
Wzrasta ranga edukacji dla bezpieczeństwa, gdzie najważniejsza była pierwsza pomoc. Ma być jej teraz dwa razy więcej. Zapewne dlatego, że musi objąć rozszerzone przysposobienie wojskowe, na które nalega minister obrony Antoni Macierewicz.
Drastycznie spadnie ranga kształcenia przyrodniczego – choćby dlatego, że zniknie egzamin z tej grupy przedmiotów na koniec szkoły. Pozostaną tylko język polski, obcy, matematyka i właśnie historia.[…]
Cały artykuł – TUTAJ
Źródło:www.wyborcza.pl
Tekst źródłowy, na który powołano się w powyższym artykule, zatytułowany „PROPOZYCJA MEN (do uzgodnienia z ekspertami pracującymi nad podstawą programową kształcenia ogólnego)” – TUTAJ
Dziś proponujemy lekturę kolejnego tekstu dr Marzeny Żylińskiej, zaczerpniętego ze strony „Budząca się szkoła”:
Marzena Żylińska, Sztuka w szkole, ale gdzie?
Czy w szkole powinno być miejsce na sztukę? Odpowiedź wydaje się oczywista i zapewne każdy odpowiedziałby: Tak! Ale w jaki sposób sztuka powinna zaistnieć w szkole? Problemy pojawiają się, gdy zaczynamy zastanawiać się, gdzie powinno być miejsce sztuki (w sensie najbardziej fizycznym) i jak powinien wyglądać kontakt z nią. Czy dzieci i młodzież powinni jedynie uczyć się o największych kompozytorach i znać teorię, czy może powinni osłuchać się z najbardziej znanymi utworami i je rozpoznawać, czy może aktywnie muzykować, np. ucząc się tańca czy gry na jakimś instrumencie? Czy wystarczy, że uczniowie będą czytać dramaty, czy może sami powinni je pisać, a potem przygotowywać własne przedstawienia? Czy wystarczy znajomość dzieł najwybitniejszych malarzy i rzeźbiarzy, czy może równe ważne jest aktywne poznanie różnych technik? Czy na lekcjach sztuki wystarczą podręczniki i zeszyty ćwiczeń, czy może dzieci powinny dostać sztalugi i pędzle do rąk? Czy wystarczą podręcznikowe ilustracje glinianych naczyń, czy może powinniśmy dać dzieciom glinę, by same poczuć, jak wygląda proces tworzenia?
Foto: piotrkowtrybunalski.naszemiasto.pl
Uczniowie klasy IV z Zespołu Szkolno-Gimnazjalnego w Czarnocinie podczas lekcji plastyki rzeźbili w drewnie i mydle.
Kultura nauczania pod każdym względem różni się od kultury uczenia się. W tej pierwszej uczniowie widzą świat jakby przez szybę, dostają spreparowaną przez nauczyciela porcję wiedzy i mają ją sobie przyswoić. Ta perspektywa biernego odbiorcy dotyczy również sztuki. Ale oglądanie glinianych naczyń, to nie to samo, co ich tworzenie. Patrząc z perspektywy mózgu, w jednym i drugim przypadku aktywne, a więc i rozwijane, są zupełnie inne struktury. Reprodukowanie informacji na temat wielkich malarzy, to nie to samo, co samodzielne malowanie; czytanie o kompozytorach to co innego niż nauka gry na wybranym instrumencie.[…]
Cały artykuł – TUTAJ
Źródło: www.budzacasieszkola.pl
Dziś, w nowoczesnym kompleksie Opery i Filharmonii Podlaskiej – Europejskim Centrum Sztuki w Białymstoku, rozpoczął swe trzydniowe prace IX Ogólnopolski Zjazd Pedagogiczny Polskiego Towarzystwa Pedagogicznego. Jutro i w pią- tek jego uczestnicy przeniosą się do Wydział Pedagogiki i Psychologii w Kampusie Uniwersytetu w Białymstoku.
Foto: www.9zjazd.ptp.uwb.edu.pl
Kompleks Opery i Filharmonii Podlaskiej – Europejskiego Centrum Sztuki w Białymstoku
Organizatorem IX Zjazdu Pedagogicznego jest Zarząd Główny PTP, we współpracy z Wydziałem Pedagogiki i Psychologii Uniwersytetu w Białymstoku oraz Komitetem Nauk Pedagogicznych Polskiej Akademii Nauk.
Foto: www.9zjazd.ptp.uwb.edu.pl
Wydział Pedagogiki i Psychologii Uniwersytetu w Białymstoku
Z ogromną satysfakcją i radością informujemy, że 19 września 2016 roku Kapituła Międzynarodowego Programu „Eco-Schools” oraz Krajowego Programu „Szkoły dla Ekorozwoju”, którym w Polsce patronuje Fundacja „Partnerstwo dla Środowiska” z siedzibą w Krakowie, ogłosiła wyniki tegorocznej oceny aplikacji o krajowe i mię- dzynarodowe certyfikaty ekologiczne DLA SZKÓŁ I PRZEDSZKOLI W CAŁYM KRAJU.
Zespołowi Szkół im. Marii Grzegorzewskiej w Zduńskiej Woli, już trzeci raz, za działalność w obszarze edukacji ekologicznej, przyznano MIĘDZYNARODOWY CERTYFIKAT „ZIELONA FLAGA”, jednak tym razem ważny już nie na 1 rok, ale na 3 lata.
wrz
20
We wtorkowe przedpołudnie na Placu Dąbrowskiego spotkały się dzieci z blisko 70 łódzkich przedszkoli. Razem z wychowawcami wzięły udział w zabawach prowadzonych przez animatorów.
16 września 2016r. w Łodzi odbyła się konferencja ,,Edukacja ekologiczna – nowe możliwości”, w której udział wzięli dyrektorzy i nauczyciele placówek oświatowych z terenu całego województwa łódzkiego. Konferencja została zorganizowana przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Łodzi oraz Łódzkie Centrum Doskonalenia Nauczycieli i Kształcenia Praktycznego.
Reprezentantki Sieć Szkół i Przedszkoli Ekologicznych w Zduńskiej Woli
Z Zespołu Szkół im. Marii Grzegorzewskiej w Zduńskiej Woli w konferencji uczestniczyły nauczycielki: mgr Marta Pałuszyńska i mgr Agnieszka Pańko, reprezentując wspólnie z mgr Agnieszką Besser-Krysiak – nauczycielką Gminnego Przedszkola w Czechach – Sieć Szkół i Przedszkoli Ekologicznych w Zduńskiej Woli.
Foto:www.zainwestujwekologie.pl
Od kilku miesięcy obserwuję styl działania minister Anny Zalewskiej. Właśnie doszedłem do wniosku, że jest to osoba, która ukazała, dotąd nieujawnione, aspiracje bycia reżyserem. Szkoda tylko, że LOS sprawił, iż nie było jej dłużej dane reżyserowanie szkolnych akademii. Jeśli tam czuła, że to jej nie wystarcza – mogłaby w Miejskim Domu Kultury w Świebodzicach poprowadzić amatorski teatr, lub ubiegać się o grant Marszałka Województwa Dolnośląskiego i po jego uzyskaniu poprowadzić zajęcia teatralne na jednym z Uniwersytetów Trzeciego Wieku…
Ale jej biografia potoczyła się w innym kierunku. Została radną powiatu świdnickiego, wicestarostą tego powiatu, a potem posłanką na Sejm VI, VII i VIII kadencji. Od prawie roku jest ministrem edukacji. I od tego momentu, dzięki mediom elektronicznym, mogłem już śledzić jej działania – z należną szefowej „mojego” ministerstwa uwagą. I na tej podstawie zrodziło się moje przypuszczenie: to nieodkryty i niedoceniony (jak dotąd), samorodny talent reżyserski! Oto dowody uzasadniające tę tezę:
Zaczęła swój serial „Dobrej zmiany w edukacji” od introdukcji – od konferencji prasowej w dniu 3 lutego, podczas której roztoczyła przed narodem panoramę ogólnopolskiej debaty o systemie oświaty „Uczeń. Rodzic. Nauczyciel – Dobra zmiana”. Miało w niej uczestniczyć blisko 2 tys. ekspertów pracujących w ramach 16 grup tematycznych, ogłoszono harmonogram 16 debat wojewódzkich z udziałem rodziców, uczniów, nauczycieli i samorządowców. Ponadto zapowiedziała wiele lokalnych spotkań i rozmów na temat oświaty. Wielu dało się zmanipulować temu scenariuszowi – uwierzyli, że tak szerokich konsultacji społecznych na tematy oświatowe jeszcze w Polsce nie było. I już wtedy, jak dobry reżyser, zapowiedziała kolejny odcinek tej story: całość działań podsumujemy w czerwcu.













