
Na stronie ministerstwa edukacji zamieszczono wczoraj informację, zatytułowaną „Olimpiada Historyczna – finał z udziałem wiceministra edukacji.”. Tym wiceministrem jest podsekretarz stanu Maciej Kopeć – historyk z wykształcenia i były nauczyciel tego przedmiotu (m, in. w w XIII Liceum Ogólnokształcącym w Szczecinie), którego uczniowie uzyskali ponad 150 tytułów finalisty i laureata ogólnopolskich olimpiad i konkursów przedmiotowych. Oto fragmenty tej informacji:
[…] W eliminacjach centralnych wzięło udział w sumie 94 uczestników z całego kraju wyłonionych podczas dwóch wcześniejszych etapów konkursu.
Wiceminister edukacji w swoim przemówieniu podkreślił jak ważną rolę pełni Olimpiada Historyczna w promowaniu zainteresowań historycznych uczniów oraz kształtowaniu wartościowych postaw. Zwrócił również uwagę na to, że w nowej podstawie programowej położono szczególny nacisk na nauczanie historii.
– W nowej podstawie z historii staraliśmy się przywrócić znaczący charakter i ważność tego przedmiotu w szkołach – powiedział Maciej Kopeć Podsekretarz Stanu w MEN. […]
Foto:www.facebook.com
Trzej najlepsi laureaci z wiceministrem Maciejem Kopciem
Tytuł laureata XLII Olimpiady Historycznej przyznano 34 uczniom.
Najwyższy wynik uzyskali:
>Szymon Makowski z II Liceum Ogólnokształcącego im. Stefana Batorego w Warszawie.
>Tomasz Żelezik z Publicznego Liceum Ogólnokształcącego nr II z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Marii Konopnickiej w Opolu.
>Arkadiusz Piskorz z V Liceum Ogólnokształcącego im. Augusta Witkowskiego w Krakowie.
[…] Podczas gdańskiego finału olimpiady uczniowie pisali pracę pisemną, przygotowali analizę tekstu źródłowego oraz brali udział w egzaminach ustnych z wiedzy z wybranej specjalności.
Zakres merytoryczny obejmował m.in. przemiany i rozpad świata rzymskiego na Zachodzie (IV–VI w.), problem turecki w Europie w XIV–XV w. oraz rolę monarchy w systemie parlamentarnym Rzeczypospolitej od XVI do XVIII w. Członkowie jury zgodnie podkreślili bardzo wysoki poziom tegorocznej edycji konkursu
Organizatorem Olimpiady Historycznej jest Polskie Towarzystwo Historyczne.
Cały komunikat – TUTAJ
Źródło: www.men.gov.pl
LISTY LAUREATÓW I FINALISTÓW XLIII OLIMPIADY HISTORYCZNEJ 2016/2017 – TUTAJ
Komentarz redakcyjny:
Analiza powyższych list przynosi smutną informację: wśród 34 laureatów tegorocznej Olimpiady Historycznej nie ma ani jednego ucznia liceum z województwa łódzkiego. W gronie finalistów znalazł się tylko jeden – Wojciech Aleksandrowicz z I Liceum Ogólnokształcące im. Bolesława Chrobrego w Piotrkowie Trybunalskim. [WK]
Z dużym poślizgiem czasowym, bo dopiero dzisiaj, zamieszczono na stronie Łódzkiego Kuratora Oświaty informację o tym że w miniony piątek, kurator oświaty Grzegorz Wierzchowski wręczył w książki i dyplomy laureatom oraz finalistom wojewódzkich konkursów przedmiotowych. Uroczystość odbyła się w w Auli Fioletowej Wydziału Prawa i Administracji UŁ. Oto obszerne fragmenty tego komunikatu:
Kurator oświaty Grzegorz Wierzchowski wręczył w piątek książki i dyplomy laureatom oraz finalistom wojewódzkich konkursów przedmiotowych. Podziękował także nauczycielom i rodzicom uczniów, którzy na co dzień motywują młodzież do zdobywania wiedzy i rozwijania talentów.
Do tegorocznej edycji konkursów przedmiotowych zgłosiło się blisko 10 tys. uczniów szkół podstawowych i prawie 20 tys. gimnazjalistów. W kategorii szkół podstawowych największym zainteresowaniem cieszyły się konkursy z matematyki, języka polskiego oraz organizowany po raz pierwszy konkurs z historii i społeczeństwa. Najwięcej gimnazjalistów wzięło z kolei udział w konkursach z języka angielskiego, matematyki i języka polskiego. […] Uczniowie otrzymali pięknie wydane powieści, m.in. „Quo vadis” i „Krzyżaków” Henryka Sienkiewicza, a także encyklopedie, atlasy i albumy. Nauczyciele – listy gratulacyjne.
Gimnazjaliści, którzy uzyskali tytuł finalisty, otrzymują ponadto dodatkowe punkty podczas rekrutacji do szkół ponadgimnazjalnych. Laureaci są zwolnieni z części egzaminu gimnazjalnego obejmującej przedmiot, w którym uzyskali tytuł, a do wybranego liceum lub technikum zostaną przyjęci niezależnie od kryteriów rekrutacji.[…]
Wojewódzkie konkursy przedmiotowe zorganizował Łódzki Kurator Oświaty we współpracy z Łódzkim Centrum Doskonalenia Nauczycieli i Kształcenia Praktycznego w Łodzi. Tytuł laureata tegorocznej edycji uzyskało 253, a finalisty – 274 uczniów.
Cała informacja „Nagrody dla najzdolniejszych uczniów” – TUTAJ
Źródło: www.kuratorium.lodz.pl
Korzystając z okazji uzupełniamy tę informację wiadomością i zdjęciem, jakie pojawiły się na stronie GM nr 1 im. Króla Bolesława Chrobrego w Łodzi:
W piątek 7 kwietnia w auli fioletowej Uniwersytetu Łódzkiego Pan Kurator wręczył naszym uczniom dyplomy laureatów wojewódzkich konkursów przedmiotowych. Jest ich 13. Mamy również laureata Ogólnopolskiej Olimpiady Matematycznej. Wyróżniono również finalistów. Ten wynik daje naszej szkole II miejsce w wojewódz- twie łódzkim i I miejsce wśród gimnazjów prowadzonych przez Miasto Łódź. Utrzymujemy to miejsce od kilku lat. To efekt pracy wszystkich nauczycieli i uczniów oraz ich rodziców. [Źródło:www.wikom.pl/]
Redakcja „Obserwatorium Edukacji” serdecznie gratuluje wszystkim twórcom tego sukcesu! [WK]
Wczoraj „Obserwatorium Edukacji” gościło w XXI Liceum Ogólnokształcącym im. B. Prusa w Łodzi na szkolnej debacie „Młodzi o wartościach”. Był to projekt zainicjowany wspólnie przez dyrekcję szkoły i prezydium samorządu uczniowskiego.
Jak mówili uczniowie, którym powierzono kierowanie dyskusją: Michał Wysocki i Marek Kaczmarczyk – w obszarze debaty o wartościach najbardziej intryguje ich obecny pluralizm wartości, nie tylko w konflikcie międzypokoleniowym, ale i wewnątrz pokolenia, przede wszystkim w ich pokoleniu. Mają nadzieję, że dzięki tej debacie będzie można powalczyć ze stereotypami o „dzisiejszej młodzieży”, podyskutowanie, czy ta „konsumpcyjna gęba” przyprawiana młodzieży jest prawdziwa, czy nie. Natomiast pani dyrektor Małgorzata Zaradzka-Cisek powiedziała, że ta debata jest kolejnym forum, umożliwiającym uczniom tego liceum współdecydowanie o najważniejszych sprawach szkoły – w tym przypadku dookreślenie długofalowych celów wychowawczych w obszarze wartości, w których i do których szkoła będzie chciała kształtować swych uczniów.
W pierwszej części tego spotkania, które zaczęło się od uczczenia minutą ciszy pamięci polskich oficerów straconych przed 77 laty w Katyniu i ofiar katastrofy prezydenckiego samolot pod Smoleńskiem, po której wszyscy obejrzeli krótki film z miniwykładem o wartościach, wystąpiło trzech ekspertów, którzy w krótkich wypowiedziach wprowadzili uczestników debaty w problematykę wartości. Byli to: dwaj księża katecheci – ks. Piotr Niciński i ks. Karol Olczyk, oraz prowadzący w szkole lekcje etyki pan Dariusz Chętkowski.
Po tych „rozgrzewkach” moderatorzy stawiali przed koleżankami i kolegami zebranymi w sali pytania, zachęcając do wypowiedzi. Oto najważniejsze z tych pytań:
Foto: www.google.pl
Marek Marczak ze swoimi olimpijczykami
Kilka portali, powołując się na PAP poinformowało, że Marek Marczak – nauczyciel fizyki w Zespole Szkół nr 9 w Kaliszu ustanowił rekord Polski w kategorii „najwięcej tytułów laureatów ogólnopolskich konkursów i olimpiad z fizyki uzyskanych przez uczniów pod kierunkiem jednego nauczyciela”. W poniedziałek kolega Marczak odebrał w Biurze Rekordów w Poznaniu certyfikat potwierdzający ustanowienie tego rekordu. Oto fragment informacji, zamieszczonej na stronie radia RMF24:
Marek Marczak od wielu lat prowadzi systematyczną pracę z uczniami uzdolnionymi, realizuje też nietypowe projekty edukacyjno-badawcze. „W 2015 roku wraz z podopiecznymi w Kłodawie ustanowiliśmy rekord Polski w kategorii „najgłębiej pod ziemią wykonane doświadczenie fizyczne” – wyjaśnił. […]
Pedagog z Kalisza zorganizował też dla swoich uczniów wiele wycieczek edukacyjnych dotyczących zagadnień fizyki, m.in. do Paryża – śladami Marii Skłodowskiej-Curie – i do Centrum Nauki „Spectrum” w Berlinie.
Cały artykuł ”Trzydziestu jego uczniów to olimpijczycy. Nauczyciel fizyki ustanowił rekord Polski” – TUTAJ
Źródło: www.rmf24.pl
Czytaj także:
Portal pulsHR.pl – Nauczyciel fizyki z Kalisza ustanowił rekord Polski w liczbie olimpijczyków
Dzisiaj na stronie ZNP zamieszczono poniższy komunikat:
Zakończyliśmy zbiórkę podpisów pod wnioskiem o przeprowadzenie obywatelskiego referendum ws. reformy edukacji. Teraz czekamy na ostatnie przesyłki pocztowe lub kurierskie z listami i na bieżąco liczymy podpisy.
Po przeliczeniu wszystkich list, które napłyną do Krajowego Sztabu Referendalnego, przedstawimy komunikat dotyczący liczby zebranych podpisów. Zamierzamy je złożyć w Sejmie po świętach, najprawdopodobniej 20 kwietnia 2017 r.
Wszystkich, którzy jeszcze tego nie zrobili, prosimy o przekazywanie lub przesyłanie podpisów na adres siedziby Krajowego Sztabu Referendalnego:
Związek Nauczycielstwa Polskiego.
Źródło: www.znp.edu.pl
Przeczytaj także na internetowej stronie Telewizji Republika informację „Niedługo referendum ws. reformy edukacji. ZNP zebrało ponad 600 tys. podpisów”, w której, powołując się na „Wirtualną Polskę” przekazano informację o konferencji prasowej rzeczniczki Związku Nauczycielstwa Polskiego Magdaleny Kaszulanis. – TUTAJ
Źródło: www.elewizjarepublika.pl/
Foto:www.google.pl
Dariusz Martynowicz
Kontynuując nurt refleksji i rozważań o nauczycielach, ich kondycji zawodowej i pozycji społecznej nie możemy nie upublicznić, aczkolwiek z 10-dniowym „poślizgiem” czasowym, wypowiedzi Dariusza Martynowicza, członka społeczności Superbelfrzy RP. Została one opublikowana 1 kwietnia na stronie portalu EDUNEWS.PL. Oto jej trzy fragmenty:
Przecież jesteśmy fighterami…
Jestem jednym z tych nauczycieli, którym jeszcze się chce. Ale nie wiem, jak długo. Rzadko zabieram głos w sprawach dotyczących mojego zawodu, ale po wczorajszych komentarzach Polaków pod postami z informacjami o nauczycielskim strajku, że wakacje, że nieroby, że rekolekcje, że tyle wolnego… po prostu nie mogę się powstrzymać…
Powiedzmy sobie szczerze – wczorajszy protest to efekt zaniedbań WSZYSTKICH poprzednich rządów i działań władzy (tej od 1990 do 2017 r.) skutecznie deprecjonujących mój zawód w oczach społeczeństwa i obniżający rangę oraz prestiż pracy nauczyciela – udało się, jak mało co, wylansować w świadomości społeczeństwa model nauczyciela, który pracuje 18 godzin, ma wakacje, ferie i jeszcze narzeka. […]
Miniony tydzień zaczął się już w poniedziałek od złych wiadomości z NIK, potem wieczorem we wtorek, przyniósł mi awarię komputera na którym tworzone jest „Obserwatorium Edukacji, (od tamtego czasu do teraz, jeszcze nie wiem jak długo,wszystkie materiały powstają i są zamieszczane na portalu administracyjnym z użyciem sprzętu zastępczego – na właściwie już„emerytowanym” PC), a zakończył się pogrzebem nauczycielskich nadziei na cofnięcie „Dobrej Zmiany” w edukacji, który dokonał się na oczach Polaków podczas piątkowej debaty sejmowej.
Odpuszczę sobie inne tematy i podzielę się tylko refleksjami, jakie wywołała lektura komunikatu NIK o wynikach kontroli na temat przygotowaniu do zawodu nauczyciela. Najbardziej zasmuciły mnie te informacje:
„NIK wskazuje, że coraz wyraźniejsza staje się selekcja negatywna do zawodu nauczyciela. Łącznie już ponad dziewięć procent ogółu osób przyjętych na kierunki ze specjalnościami nauczycielskimi (w okresie objętym kontrolą) to absolwenci szkół ponadgimnazjalnych, którzy na egzaminie maturalnym uzyskiwali najniższe wyniki, tj. od 30 do 49 punktów (Uniwersytet Wrocławski na kierunki związane z zawodem nauczyciela przyjął 28 proc. osób z takim wynikiem).
Dalej też nie jest lepiej – kontrolujący wykazali, że proces kształcenia kandydatów na nauczycieli nie jest systematycznie usprawniany ani doskonalony, a później, już po wejściu do zawodu, także złe jest funkcjonowanie systemu awansu zawodowego. Nie tylko nie promuje on przede wszystkim nauczycieli, którzy NAPRAWDĘ rozwijają swoje kompetencje zawodowe, ale – co gorsze – nie „odsiewa” nienadających się do tej pracy adeptów do zawodu (nauczycieli stażystów) już na początku tej drogi – podczas egzaminu na zakończenie stażu.
Czy możliwa jest poprawa tego stanu? Boję się prognozować, gdyż „twarz Dobrej Zmiany” – minister Zalewska – zapowiedziała 27 marca w swym wystąpieniu na Konferencji Rektorów Uczelni Pedagogicznych, że „do końca czerwca opracowany będzie nowy, krajowy system kształcenia zawodowego nauczycieli”. Już teraz wiele kontrowersji wśród oświatowych związków zawodnych wzbudziła propozycja, zgłoszona przez panią minister podczas niedawnego posiedzenia Zespołu do spraw statusu zawodowego pracowników oświaty, aby nauczyciel który po studiach ma rozpoczynać karierę zawodową w szkole, musiał zdawać egzamin państwowy. Argumentowała, że taka zmiana jest odpowiedzią na postulat Najwyższej Izby Kontroli.
Foto:www.sejm.gov.pl
Przemawia przewodniczący Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna
Wczoraj, w trzecim dniu 39 posiedzenia Parlamentu, doszło do debaty i głosowania w sprawie zgłoszonego przez posłów PO wotum nieufności wobec rządu Beaty Szydło. Trwająca ponad 4 godziny ta część porządku obrad obfitowała w różnego rodzaju zarzuty pod adresem rządu PiS. Grzegorz Schetyna – formalno-proceduralny kandydat na ewentualnego premiera – w swym ponad godzinnym wystąpieniu zarzucał rządowi Beaty Szydło m.in. „zdemolowanie systemu prawnego” i „zapędy dyktatorskie jak w Rosji”. Jednak o fatalnej reformie edukacji mówił bardzo niewiele. Natomiast premier Beata Szydło w długim końcowym przemówieniu, przedstawiając sukcesy swego rządy, wiele miejsca poświęciła właśnie tej reformie.
Jak wiadomo – Beata Szydło pozostanie na stanowisku premiera. Za odwołaniem rządu zagłosowało 174 parlamentarzystów, przeciwnych było 238 posłów zaś 4 wstrzymało się od głosu.
Jednak warto wiedzieć kto z liderów opozycji i jak dużo treści swego wystąpienia poświecił na przedstawienie interesujących nas problemów i skutków nadchodzącej destrukcji polskiego systemu edukacji.
W tym celu redakcja „Obserwatorium Edukacji” przygotowała wyciąg ze Sprawozdania Stenograficznego z 39. posiedzenia Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej w dniu 7 kwietnia 2017 r. Znajdują się tam fragmenty, zawierające treści dotyczące edukacji z wystąpienia Grzegorza Schetyny, liderów głównych partii opozycyjnych, z wyjątkiem Pawła Kukiza, który nie odniósł się do tej problematyki. Materiał kończy obszerna część wystąpienia premier Beaty Szydło, w której szefowa rządu prezentuje reformę edukacji jako jeden z najważniejszych sukcesów jej 1,5 rocznych rządów.
Plik PDF z wybranymi fragmentami wystąpień podczas 39 posiedzenia Parlamentu, odnoszące się do obszaru edukacji – TUTAJ
Włodzisław Kuzitowicz
Foto: www.google.pl
Jan Wróbel
W weekendowym wydaniu „Dziennika Gazeta Prawna” będzie można przeczytać wywiad z Janem Wróblem – znanym publicystą, ale i wieloletnim dyrektorem słynnej „Bednarskiej”, zatytułowany „Jan Wróbel: Polska szkoła szuka: matematyków, fizyków, biologów, a nie szuka nauczycieli”. Poniższy fragment tej rozmowy zaczerpnęliśmy ze strony edukacja.dziennik.pl Oto on:
Robert Mazurek: Posyłałem dzieci do szkoły publicznej i prywatnej, świeckiej i katolickiej, żadna nie rozwija ich zainteresowań. Mój 9-letni syn ma szajbę na punkcie ptaków i autentyczną wiedzę na ich temat, ale zawdzięcza to prędzej Jankowi Kelusowi niż szkole.
Jan Wróbel: Ach, ty byś jeszcze chciał, żeby w szkole znalazł się ktoś, kto podziela pasję twojego syna i ją rozwijał. Gdyby się ktoś taki znalazł, ale nie miał odpowiednich uprawnień do nauczania tego konkretnego przedmiotu, dla dzieci w określonej grupie wiekowej, to nie mógłby tego robić. Kontrolujący szkołę system pyta najpierw o uprawnienia nauczyciela, potem o wystawione oceny i wreszcie, ile osób zdało, a ile nie. Szkoła to fabryka, która działa na wielkich liczbach, a nie na twoim jednym dziecku. Kwestia skali, panie Mazurek.[…]
Więcej – TUTAJ
Źródło: www.edukacja.dziennik.pl
Foto:www.eduksiegarnia.pl
Na stronie Nauka w Polsce – serwis PAP poświęcony polskiej nauce 30 marca zamieszczono informację o nowej książce pt.„Wypalenie zawodowe. Źródła, mechanizmy, zapobieganie”, autorstwa dr Beaty Mańkowskiej, Udostępniamy ten tekst czytelnikom „Obserwatorium Edukacji”, gdyż z naukowego punktu widzenia naświetla ona jeszcze jeden, bardzo prawdopodobny, skutek nadchodzącej reformy: zniszczenie motywacji do pracy tysięc nauczycieli,którzy co prawda nie stracą w jej wyniku zatrudnienia, ale którym przyjdzie działać w warunkach tak tam opisanych: „Najistotniejszymi źródłami wypalenia są czynniki organizacyjne, a więc nie tyle treść pracy, ile jej kontekst, w tym brak sprawiedliwości, poczucie osamotnienia i brak wsparcia, przeciążenie liczbą obowiązków, brak nagród w pracy, konflikty interpersonalne„. Oto fragmenty tej informacji:
[…] O tym, co decyduje, że ludzie są podatni na wypalenie zawodowe – i jak można im pomóc, dr Beata Mańkowska pisze w książce pt. „Wypalenie zawodowe. Źródła, mechanizmy, zapobieganie”.
Jak tłumaczy, na syndrom wypalenia zawodowego narażeni są przedstawiciele wszystkich profesji i w każdym wieku. Szczególnie dotyczy to osób młodych i rozpoczynających dopiero karierę zawodową – pełnych zapału i idealizmu zawodowego, który, w zderzeniu z rzeczywistymi wymogami i warunkami pracy, „okrutnie rozczarowuje”.
„Najistotniejszymi źródłami wypalenia są czynniki organizacyjne, a więc nie tyle treść pracy, ile jej kontekst, w tym brak sprawiedliwości, poczucie osamotnienia i brak wsparcia, przeciążenie liczbą obowiązków, brak nagród w pracy, konflikty interpersonalne” – wylicza dr Mańkowska. […]
Dr Mańkowska jest psychologiem klinicznym. Pomaga pracownikom pokonywać trudności, z jakimi borykają się oni na różnych stanowiskach. Łączy praktykę z teorią. W 2012 roku obroniła z wyróżnieniem rozprawę doktorską pt. „Wpływ stresogennych warunków pracy, cech osobowości oraz stylów radzenia sobie ze stresem na wypalenie zawodowe pracowników pomocy społecznej”.
Cały tekst „Wypaleni – na zgliszczach ideałów zawodowych” – TUTAJ
źródło: www.naukawpolsce.pap.pl











