
Foto: www.google.pl
Jan Wróbel
W weekendowym wydaniu „Dziennika Gazeta Prawna” będzie można przeczytać wywiad z Janem Wróblem – znanym publicystą, ale i wieloletnim dyrektorem słynnej „Bednarskiej”, zatytułowany „Jan Wróbel: Polska szkoła szuka: matematyków, fizyków, biologów, a nie szuka nauczycieli”. Poniższy fragment tej rozmowy zaczerpnęliśmy ze strony edukacja.dziennik.pl Oto on:
Robert Mazurek: Posyłałem dzieci do szkoły publicznej i prywatnej, świeckiej i katolickiej, żadna nie rozwija ich zainteresowań. Mój 9-letni syn ma szajbę na punkcie ptaków i autentyczną wiedzę na ich temat, ale zawdzięcza to prędzej Jankowi Kelusowi niż szkole.
Jan Wróbel: Ach, ty byś jeszcze chciał, żeby w szkole znalazł się ktoś, kto podziela pasję twojego syna i ją rozwijał. Gdyby się ktoś taki znalazł, ale nie miał odpowiednich uprawnień do nauczania tego konkretnego przedmiotu, dla dzieci w określonej grupie wiekowej, to nie mógłby tego robić. Kontrolujący szkołę system pyta najpierw o uprawnienia nauczyciela, potem o wystawione oceny i wreszcie, ile osób zdało, a ile nie. Szkoła to fabryka, która działa na wielkich liczbach, a nie na twoim jednym dziecku. Kwestia skali, panie Mazurek.[…]
Więcej – TUTAJ
Źródło: www.edukacja.dziennik.pl
Foto:www.eduksiegarnia.pl
Na stronie Nauka w Polsce – serwis PAP poświęcony polskiej nauce 30 marca zamieszczono informację o nowej książce pt.„Wypalenie zawodowe. Źródła, mechanizmy, zapobieganie”, autorstwa dr Beaty Mańkowskiej, Udostępniamy ten tekst czytelnikom „Obserwatorium Edukacji”, gdyż z naukowego punktu widzenia naświetla ona jeszcze jeden, bardzo prawdopodobny, skutek nadchodzącej reformy: zniszczenie motywacji do pracy tysięc nauczycieli,którzy co prawda nie stracą w jej wyniku zatrudnienia, ale którym przyjdzie działać w warunkach tak tam opisanych: „Najistotniejszymi źródłami wypalenia są czynniki organizacyjne, a więc nie tyle treść pracy, ile jej kontekst, w tym brak sprawiedliwości, poczucie osamotnienia i brak wsparcia, przeciążenie liczbą obowiązków, brak nagród w pracy, konflikty interpersonalne„. Oto fragmenty tej informacji:
[…] O tym, co decyduje, że ludzie są podatni na wypalenie zawodowe – i jak można im pomóc, dr Beata Mańkowska pisze w książce pt. „Wypalenie zawodowe. Źródła, mechanizmy, zapobieganie”.
Jak tłumaczy, na syndrom wypalenia zawodowego narażeni są przedstawiciele wszystkich profesji i w każdym wieku. Szczególnie dotyczy to osób młodych i rozpoczynających dopiero karierę zawodową – pełnych zapału i idealizmu zawodowego, który, w zderzeniu z rzeczywistymi wymogami i warunkami pracy, „okrutnie rozczarowuje”.
„Najistotniejszymi źródłami wypalenia są czynniki organizacyjne, a więc nie tyle treść pracy, ile jej kontekst, w tym brak sprawiedliwości, poczucie osamotnienia i brak wsparcia, przeciążenie liczbą obowiązków, brak nagród w pracy, konflikty interpersonalne” – wylicza dr Mańkowska. […]
Dr Mańkowska jest psychologiem klinicznym. Pomaga pracownikom pokonywać trudności, z jakimi borykają się oni na różnych stanowiskach. Łączy praktykę z teorią. W 2012 roku obroniła z wyróżnieniem rozprawę doktorską pt. „Wpływ stresogennych warunków pracy, cech osobowości oraz stylów radzenia sobie ze stresem na wypalenie zawodowe pracowników pomocy społecznej”.
Cały tekst „Wypaleni – na zgliszczach ideałów zawodowych” – TUTAJ
źródło: www.naukawpolsce.pap.pl
W dniach 4. i 5. kwietnia odbyła się III Wojewódzka Konferencja „Jak pomóc młodym ludziom rozwinąć skrzydła – rodzice czy szkoła”. Zorganizowały ją dwie placówki: Poradnia Psychologiczno – Pedagogiczna dla Młodzieży oraz Specjalistyczna Poradnia Psychologiczno – Pedagogiczna Doradztwa Zawodowego i dla Dzieci z Wadami Rozwojowymi, przy wsparciu Urzędu Miasta Łodzi, a szczególnie jego Wydział Edukacji.
Jej organizatorzy napisali w materiałach przedkonferencyjnych: „To już trzecia konferencja ukazująca rolę dorosłych i ich wpływu na zdrowie psychiczne i przyszłość dzieci. Dotychczas rozważaliśmy wpływ rodziny, także w kontekście, kto jest ważniejszy – mama czy tata? […] Przyszedł czas na przyjrzenie się współpracy rodziców i szkoły. Pokazanie, że tylko wzajemny szacunek i uznanie służą dziecku niezależnie od jego wieku.”
Pierwszego dnia, we wtorek, konferencja odbywała się w Dużej Sali Obrad UMŁ i pracowała w tradycyjnej konwencji wykładów plenarnych. Oto syntetyczna relacja z jej przebiegu:
Konferencję rozpoczął i powitał wszystkich jej uczestników, a szczególnie gości honorowych – w tym Tomasza Kacprzaka -przewodniczącego łódzkiej Rady Miejskiej i Tomasza Trelę – wiceprezydenta Łodzi nadzorującego min. oświatą Dariusz Nowak – dyrektor Poradni dla Młodzieży.
Wykład inauguracyjny wygłosił Krzysztof Klajs – dyrektor Polskiego Instytutu Ericksonowskiego. W swym, zatytułowanym „Rodzina nastolatka, szkoła nastolatka” wystąpieniu skoncentrował się na problematyce okresu adolescencji i snuł wokół tego szereg inspirujących do głębszych refleksji przemyśleń na temat potrzeb i możliwości wsparcia młodej osoby w tym trudnym etapie przemiany z dziecka w osobę dorosłą.
Dziś Radio TOK FM inauguruje w Białymstoku cykl debat „Usłysz Swoją Szkołę”. Oto co o tym przedsięwzięciu napisano na internetowej stronie radia:
Białystok, Poznań, Katowice, Łódź – to tylko niektóre z miast, w których obędą się otwarte debaty o reformie minister Zalewskiej. Porozmawiamy o tym, jak ogólnopolskie zmiany w edukacji odbiją się na lokalnym, ”szkolnym” podwórku.
Radio TOK FM rozpoczyna cykl debat o skutkach reformy edukacji. Sprawdzimy, jakie problemy reforma rozwiąże? A jakie stworzy? Jak zmienią się szkoły? I dlaczego niektóre zostaną zlikwidowane? Czego wciąż nie wiedzą rodzice, a czego nauczyciele? Kto przygotuje pedagogów do nowej roli? I jak zmienią się lekcje?
Akcja ”Usłysz Swoją Szkołę” odwiedzi dziewięć miast: Białystok, Opole, Poznań, Rzeszów, Gdańsk, Katowice, Bydgoszcz, Łódź, Warszawa (szczegółowa rozpiska na końcu tekstu). Możesz dołączyć do wydarzenia na FB>>
Foto: www.google.pl
Dzisiaj, 5 kwietnia, profesor Bogusław Śliwerski – przewodniczący Komitetu Nauk Pedagogicznych PAN – zamieścił na swym blogu poniższy tekst:
Apel do Prezesa PAN o zajęcie stanowiska w sprawach fundamentalnych reform w III RP
Dziekan Wydziału I Nauk Humanistycznych i Społecznych Polskiej Akademii Nauk – prof. dr hab. Stanisław Filipowicz przesłał na ręce przewodniczących komitetów naukowych o raz członków PAN list skierowany do Prezesa PAN prof. Jerzego Duszyńskiego przez czł. rzecz. PAN, prof. dr. hab. Jerzego Wilkina w przekonaniu, że dotyczy on kwestii mających bardzo istotne znaczenie.
LIST OTWARTY
Prof. dr hab. Jerzy Duszyński
Prezes Polskiej Akademii Nauk
Szanowny Panie Prezesie,
Od prawie półtora roku w naszym kraju dokonuje się wiele fundamentalnych reform zmieniających instytucjonalne podstawy funkcjonowania państwa, gospodarki, systemu politycznego, podstaw społeczeństwa obywatelskiego i relacji z innymi krajami. Są to dziedziny i problemy będące przedmiotem zainteresowania oraz troski zarówno zwykłych obywateli, jak i przedstawicieli nauki. Polska Akademia Nauk, jako największy i najważniejszy w kraju podmiot sfery badań, upowszechniania nauki i kształcenia kadr naukowych, obejmujący korporację członków Akademii, kilkadziesiąt instytutów badawczych i prawie sto komitetów naukowych, powinna być bardzo aktywnym uczestnikiem działań związanych z analizą i oceną owych reform.
Głos naukowców w tych sprawach jest oczekiwany i konieczny. Nie można pozostawić wyłącznie politykom spraw i dziedzin funkcjonowania państwa, które będą decydować o rozwoju kraju przez wiele lat. W Statucie Polskiej Akademii Nauk zapisane zostało stwierdzenie, że Akademia „może wypowiadać się w sprawach istotnych dla Narodu i Państwa”. To jest nie tylko możliwość, ale też zobowiązanie i powinność.[…]
Nikt nie wybaczy Akademii bierności w tej epokowej sprawie i sytuacji!
Zwracam się więc do Pana Prezesa osobiście, do Prezydium Polskiej Akademii Nauk i całego środowiska skupionego w Akademii do podjęcia szeroko zakrojonych, zdeterminowanych i skutecznych działań na rzecz tego przedsięwzięcia, którego cele, potrzeby oraz znaczenie starałem się pokazać w tym liście.
Z poważaniem,
Jerzy Wilkin 28.03.2017
Pełna treść postu z Listem Otwartym – TUTAJ
Źródło: www.sliwerski-pedagog.blogspot.com
We wtorek, 4 kwietnia br. w Centrum Partnerstwa Społecznego „Dialog” odbyło się kolejne posiedzenie „Zespołu do spraw statusu zawodowego pracowników oświaty”. Obok przedstawicieli rządu uczestniczyli w nim także przedstawiciele reprezentatywnych organizacji nauczycielskich związków zawodowych, reprezentanci ogólnopolskich organizacji jednostek samorządu terytorialnego.
Oto co o tematach, jakie stały się tam przedmiotem wymiany poglądów napisał redaktor Artur Radwan w „Dzienniku Gazeta Prawna” (fragmenty):
Jeszcze w tym miesiącu ma trafić do konsultacji projekt ustawy w sprawie nowych zasad finansowania oświaty i zatrudnienia pedagogów. […]
Potwierdzenie uprawnień
Najwięcej kontrowersji wśród oświatowych związków zawodnych wzbudziła propozycja, aby nauczyciel który po studiach ma rozpoczynać karierę zawodową w szkole, musiał zdawać egzamin państwowy. Anna Zalewska argumentowała, że taka zmiana jest odpowiedzią na postulat Najwyższej Izby Kontroli.
– Jeśli chcą robić nauczycielom państwowy egzamin, to niech zapewnią stażystom godziwe wynagrodzenie, nie na poziomie dwóch tysięcy złotych – oburzał się Sławomir Wittkowicz, przewodniczący Branży Nauki, Oświaty i Kultury w Forum Związków Zawodowych. Według niego była to jedyna propozycja MEN, która nie była wcześniej konsultowana, a przy tym wzbudziła bardzo dużo emocji.
Ministerstwo po raz kolejny potwierdziło, że chce uprościć system wynagradzania osób uczących w szkołach. W tym celu część składników miałaby być włączona do pensji zasadniczej. Dodatkowo nowe rozwiązania miałyby też dotyczyć uszczelnienia udzielania urlopu dla poratowania zdrowia. O tym, czy nauczyciel powinien skorzystać z tego świadczenia, miałby decydować lekarz medycyny pracy, a nie jak obecnie lekarz pierwszego kontaktu. Resort nie zamierza jednak podwyższać pensum dla nauczycieli, wprost przeciwnie, chce je obniżyć specjalistom, w tym m.in. logopedom, pedagogom i psychologom. O jego wysokości nie będzie już decydować rada gminy w uchwale, ale będzie ono wprost zapisane w Karcie nauczyciela. Pensum tych specjalistów ma wynieść od 20 do 22 godzin tygodniowo, a nie jak obecnie nawet dwukrotnie więcej. Z kolei dla nauczycieli wspomagających zaproponował liczbę godzin tygodniowo na poziomie 18–20.[…]
Cały artykuł „Nowe zasady zatrudniania nauczycieli: Egzamin państwowy dla osoby rozpoczynającej karierę w szkole” – TUTAJ
Źródło: www. serwisy.gazetaprawna.pl
A oto co o tym samym spotkaniu napisano w komunikacie na stronie MEN:
Foto: www.google.pl
Minister Anna Zalewska i prof. Urszuli Dudziak – ekspertka MEN ds. planowania rodziny i wychowania seksualnego
Portal oswiata.abc.com zamieścił dziś informację o tym, że w MEN przygotowano nowelizację rozporządzenia dotyczącego organizacji lekcji wychowania do życia w rodzinie. Oto fragment tej informacji:
Zajęcia wychowania do życia w rodzinie rozpoczynać się będą w klasie IV szkoły podstawowej a kończyć w III klasie szkół ponadpodstawowych (liceum ogólnokształcącego, technikum i branżowej szkoły I stopnia).
Udział ucznia w zajęciach będzie odnotowywany na świadectwie szkolnym promocyjnym i świadectwie ukończenia szkoły w części przeznaczonej na dodatkowe zajęcia edukacyjne. […] Zmiany mają obowiązywać od 1 września 2017r.
Cały artykuł „Edukacja seksualna od czwartej klasy” – TUTAJ
Źródło: www.oswiata.abc.com.pl
Zapraszamy do obejrzenia i wysłuchania wczorajszego cyklicznego programu „Łodzią po Regionie: Debata TVP3 Łódź i Radia Łódź”. Trzeba sobie zarezerwować – najpierw kilka minut na serię reklam, a następnie prawie 23 minuty na właściwy program.
Kliknij tutaj: „Łodzią po Regionie: Debata TVP3 Łódź i Radia Łódź”
Debatują o aktualnych problemach łódzkiej oświaty: Roman Laskowski – iceprezydent Łodzi Grzegorz Wierzchowski – Łódzki Kurator Oświaty, Tomasz Trela – wiceprezydent Łodzi i Marek Ćwiek – prezes Zarządu Okręgu Łódzkiego ZNP
Źródło: www.lodz.tvp.pl
Czekaliśmy z poinformowaniem naszych czytelników o tym „historycznym” wydarzeniu kilka dni z nadzieją, że będziemy mogli się odwołać do więcej niż jednego źródła tej informacji. Niestety! Jak dotąd nigdzie, poza wtorkowym (28 marca, godz. 00:53) postem na blogu PEDAGOG, nie znaleźliśmy informacji, że „Komitet Nauk Pedagogicznych obradował w Instytucie Badań Edukacyjnych”. Nie ma takiej informacji ani na oficjalnej stronie KNP PAN, ani nie „pochwalił się” tym wydarzeniem Instytut Badań Edukacyjnych.
Foto:www.sliwerski-pedagog.blogspot.com
Obrady Komitetu Nauk Pedagogicznych w Instytucie Badań Edukacyjnych
Przypominamy, że od lat Komitet Nauk Pedagogicznych utrzymywał krytyczny dystans do efektów badań prowadzonych w IBN w okresie, gdy edukacją kierował rząd PO-PSL (wspomina o tym prof. Śliwerski w cytowanym poniżej fragmencie tekstu), a także o tym, że tenże Komitet prezentował kilka stanowisk i opinii – krytycznych wobec przygotowanej przez obecny rząd reformy edukacji.
Oto kilka (wybór i wytłuszczenia – redakcja) fragmentów wpisu, jaki prof. dr hab. Bogusław Śliwerski – przewodniczący KNP PAN – zamieścił w owym wtorkowym poście:
W poprzedniej kadencji Komitetu Nauk Pedagogicznych PAN ówczesny dyrektor Instytutu Badań Edukacyjnych dr hab. Michał Federowicz kierował zaproszenie na wspólne posiedzenie, ale nie było ono przyjmowane ze względu na częściowe włączanie się niektórych zespołów „badawczych” w działania odbiegające od standardów metodologii badań społecznych (szczególnie diagnoza sześciolatków w szkołach podstawowych, badania czasu pracy nauczycieli czy współpracy szkół z rodzicami).
Uczeni-członkowie KNP PAN wielokrotnie w swoich stanowiskach dla MEN, publikacjach i wypowiedziach dawali wyraz niezadowoleniu z prowadzenia diagnoz na zamówienie polityczne, niezależnie od tego, że ten Instytut ma w swoim dorobku przecież bardzo wartościowe pomiary diagnostyczne oraz badania o charakterze stricte naukowym, które są niezwykle ważne i wartościowe tak dla współczesnej pedagogiki szkolnej, dydaktyki, jak i praktyki oświatowej.
Nową kadencję na lata 2016-2019 rozpoczęliśmy zatem jeszcze w lutym br. od pozytywnej odpowiedzi na kolejne zaproszenie Dyrekcji IBE, by spotkać się i skupić na prezentacji wybranych wyników badań pracowników tej instytucji. Z udziałem nowego Dyrektora IBE dr. Piotra Stankiewicza mieliśmy okazję do wymiany poglądów na temat roli badań PISA oraz zwrócić uwagę na niezwykle korzystne dla nauczycieli szkół podstawowych wyniki badań w zakresie uwarunkowań jakości kształcenia na lekcjach matematyki i języka ojczystego.
Chcieliśmy zatem przy tej okazji przekazać b. dyrektorowi Michałowi Federowiczowi wyrazy także naszego zadowolenia z wielu, znakomity projektów, z których wynikami każdy zainteresowany może zapoznać się zaglądając na profesjonalnie prowadzoną stronę tego Instytutu.
Foto: www.d-pt.ppstatic.pl
Dzisiejszy „Dziennik Gazeta Prawna” przyniósł, nie pierwszą w ostatnich miesiącach, niedobrą wiadomość: „MEN nie dał pieniędzy na badania diagnostyczne. Dzieci do końca ósmej klasy nie dowiedzą się, czego się nauczyły”. Oto fragmenty tego artykułu autorstwa Klary Klinger i Artura Radwana:
W tym roku nikt nie sprawdzi osiągnięć uczniów po III i V klasie. Bo resort edukacji nie dał na to pieniędzy. W efekcie do końca wydłużonej szkoły podstawowej nie będzie formalnej analizy, czego nauczyły się dzieci. […]
Już w 2015 r., kiedy po zakończeniu projektu unijnego Instytut Badań Edukacyjnych poprosił MEN o pomoc w kontynuacji badań diagnostycznych po III i V klasie, które robił od 2011 r., ówczesna minister edukacji Joanna Kluzik-Rostkowska odmówiła. Wtedy instytut zaoferował szkołom jeszcze jedną – już ostatnią – edycję przygotowaną w ramach własnych środków. W tym roku pieniędzy już nie ma. Diagnozą nie był też zainteresowany resort edukacji. Kwestia jest o tyle istotna, że czas bez sprawdzania umiejętności na poszczególnych etapach wydłużył się o kolejne dwa lata. Pierwszy sprawdzian odbędzie się po VIII klasie i nie tylko będzie decydował o tym, do jakiej szkoły dostanie się piszący go uczeń, ale także po raz pierwszy zmierzy, czy uczniowie byli skutecznie uczeni.[…]
Na pytanie, czy MEN przygotuje w następnych latach inne narzędzie diagnostyczne, nie otrzymaliśmy od resortu odpowiedzi.
Cały artykuł „MEN nie dał pieniędzy na badania diagnostyczne. Dzieci do końca ósmej klasy nie dowiedzą się, czego się nauczyły” – TUTAJ
Źródło: www.praca.gazetaprawna.pl













