
Foto: www.google.pl
Centralna Komisja Egzaminacyjna ogłosiła dziś wstępne wyniki tegorocznego egzaminu gimnazjalnego. Oto początkowe fragmenty (bez tabel) głównego komunikatu „Wstępne informacje o wynikach egzaminu gimnazjalnego w 2018 r. Zestawienie ogólnopolskie”:
[…] Wyniki tegorocznego egzaminu pokazują, że uczniowie dobrze poradzili sobie z zadaniem z języka polskiego, które sprawdzało umiejętność odbioru tekstu kultury i wykorzystania zawartych w nim informacji. Większości gimnazjalistów nie przysporzyło również problemów zadanie z historii sprawdzające umiejętność analizy i interpretacji źródła kartograficznego (por. tutaj). Z matematyki uczniowie wykazali się umiejętnością odczytywania i interpretowania informacji przedstawionych za pomocą wykresów funkcji , a z biologii − umiejętnością posługiwania się podstawowymi pojęciami z zakresu genetyki.
Gimnazjaliści przystępujący do egzaminu z języka angielskiego, rosyjskiego, francuskiego oraz hiszpańskiego na poziomie podstawowym najlepiej poradzili sobie z rozwiązaniem zadań z zakresu rozumienia ze słuchu. Dla zdających język włoski najłatwiejsze okazały się zadania sprawdzające znajomość funkcji językowych, a dla uczniów przystępujących do egzaminu z języka niemieckiego – zadania sprawdzające znajomość środków językowych. Na poziomie rozszerzonym uczniowie przystępujący do egzaminu z języka angielskiego, niemieckiego, rosyjskiego oraz hiszpańskiego najlepiej poradzili sobie z zadaniami sprawdzającymi rozumienie ze słuchu. W przypadku języka francuskiego zdający uzyskali najwyższe wyniki za zadania sprawdzające rozumienie tekstów pisanych oraz tworzenie wypowiedzi pisemnej.
Egzamin wskazał również umiejętności, które gimnazjaliści opanowali słabiej. W części humanistycznej z języka polskiego trudność sprawiło uczniom między innymi zadanie sprawdzające funkcjonalne wykorzystanie wiadomości z zakresu świadomości językowej), a z historii zadanie dotyczące chronologii historycznej. Z matematyki najtrudniejsze okazało się zadanie na dowodzenie, które wymagało znajomości pojęcia mediany, a także samodzielnej analizy problemu i przedstawienia argumentacji matematycznej, natomiast z geografii – zadanie dotyczące związku głównych cech klimatu Polski z czynnikami je kształtującymi
Foto: google.pl
Na swym blogu „Co z tą edukacją”, po trzytygodniowej przerwie w aktywności, Jarosław Bloch zamieścił nowy tekst, w którym punktem wyjścia prezentowanych opinii jest założenie alternatywności dwu cech szkoły, co uczynił tytułem tego postu: „Szkoła fajna czy skuteczna?
Foto: google.pl
Oto wybrane fragmenty tego tekstu i link do źródła:
Jaka tak właściwie ma być współczesna szkoła? Fajna czy skuteczna?* W ostatnich latach zbyt często słyszę, że fajna. Dlaczego zbyt często? Bo ta fajność coraz mniej wynika z poziomu szkoły, z jej oferty, czy też z atrakcyjności zajęć pozalekcyjnych, a coraz częściej z obniżania wymagań. Wielu nauczycieli narzeka, szczególnie starszych. Lecz wielu, głównie młodszych, mówi brutalnie, że trzeba mniej wymagać by młodzież w ogóle do szkoły raczyła przyjść. Coraz mniej wymagań, coraz więcej imprez… Doliny Krzemowej chyba tym sposobem nie zbudujemy. Raczej będziemy największymi ściemniaczami w UE. Niby szkoła to nie koncert życzeń, ale mam wrażenie, że w ostatnich czasach mocno zaburzyła się proporcja pomiędzy spełnianiem życzeń przez szkołę, a wykonywaniem przez uczniów swoich obowiązków.
A może pytanie czy szkoła powinna być fajna czy skuteczna, jest po prostu źle zadane? Może zapytać: Kiedy szkoła powinna być fajna a kiedy skuteczna? Może szkoła powinna być najpierw fajna, a im starsze dzieci do niej uczęszczają, to już bardziej skuteczna. […]
We wtorek, 12 czerwca, w Centrum Dialogu im. Marka Edelmana odbyła się Wojewódzka Konferencja „Doradztwo zawodowe – forum nowych inspiracji”. Jej współorganizatorami były: Wojewódzki Ośrodek Doskonalenia Nauczycieli w Łodzi, Poradnia Psychologiczno – Pedagogiczna dla Młodzieży w Łodzi oraz Specjalistyczna Poradnia Psychologiczno Pedagogiczna Doradztwa Zawodowego i dla Dzieci z Wadami Rozwojowymi.
Celem tego wydarzenia, na które zaproszono dyrektorów i nauczycieli łódzkich szkół podstawowych, gimnazjów, szkół ponadgimnazjalnych i zawodowych było zapoznanie uczestników z organizacją doradztwa zawodowego w szkole w świetle aktualnie obowiązujących aktów prawnych, a także z czynnikami warunkującymi decyzje młodzieży w edukacji zawodowej, a także ze współczesnymi teoriami rozwoju zawodowego.
Prezentujemy krótką fotorelację z tego wydarzenia, posiłkując się zdjęciami, nadesłanymi przez jednego z jej uczestników – kol. Henryka Nowackiego.
Konferencję otworzyli dyrektorzy trzech organizujących ją placówek: (od lewej) Agnieszka Nowak – Specjalistycznej Poradni Psych. Ped. Doradztwa Zawodowego i dla Dzieci z Wadami Rozwojowymi, dr Jan Kamiński – Wojewódzkiego Ośrodka Doskonalenia Nauczycieli w Łodzi oraz Dariusz Nowak – Poradnia Psychologiczno – Pedagogiczna dla Młodzieży.
Na stronie portalu EDUNEWS znaleźliśmy zamieszczony tam wczoraj wywiad z Wiolettą Krzyżanowską – dyrektorką Szkoły Podstawowej nr 323 im. Polskich Olimpijczyków w Warszawie, który przeprowadził z nią Marcin Wandałowski – redaktor thinklettera Kongresu Obywatelskiego.
Niedawno dotarła do nas opinia jednego z czytelników, że „Obserwatorium Edukacji” jest taką „ekumeniczną” stroną, zamieszczającą teksty różnych nurtów edukacyjnych. Fakt, że proponujemy Wam dzisiaj lekturę rozmowy z osobą, której nazwisko już pojawiło się u nas, przy okazji publikacji materiału, który wywołał stanowczą reakcję liderki środowiska „Budzących się Szkół”, niech będzie owej „ekumeniczności” kolejnym przykładem.
Foto: www.google.pl
Dyrektor Wioletta Krzyżanowska
Oto początek zapisu tej rozmowy, zatytułowanego „Wspierająca szkoła buduje zaufanie”:
Dyskusja o tym, jak zmieniać szkoły publiczne w Polsce, toczy się od dawna. Można mieć wrażenie, że mimo wielu lat debat i rozmów ciągle nie następuje zmiana. System pruski jak był, tak trzyma się mocno. A jednak można w tym systemie zmieniać szkoły oddolnie, tworzyć inne podejście do nauki, ucznia, rodziców. Tych zmian nie widać, chociaż one się dzieją. Z Wiolettą Krzyżanowską, dyrektorką Szkoły Podstawowej nr 323 im. Polskich Olimpijczyków w Warszawie rozmawia Marcin Wandałowski – redaktor thinklettera Kongresu Obywatelskiego.
MW: Nie od dziś twierdzi Pani, że polska szkoła tkwi w systemie dziewiętnastowiecznym. Dlaczego?
WK: Nie powiem, że dotyczy to każdej placówki, ale zdecydowanej większości – owszem. Dziewiętnastowieczny system edukacji cechował się dyrektywnym podejściem do uczenia dzieci. Najpowszechniejszą metodą nauczania był wykład. Wymagania edukacyjne obowiązywały jednakowo dla wszystkich – każdy w klasie musiał spełniać te same oczekiwania bez względu na cechy indywidualne. Każdą lekcję przeprowadzano w identycznym schemacie – wchodzi nauczyciel, sprawdza obecność, następnie pracę domową, a później zostaje już tylko około 20 minut na wykład i zadanie kolejnej pracy domowej. Myślę, że taki paradygmat nauczania nadal jest w polskich szkołach dominujący.
Foto: www.kuratorium.lodz.pl
Dzisiaj (13 czerwca) na stronie ŁKO, pod zakładką <Aktualności> pojawił się komunikat o wydarzeniu, które odbyło się… 24 maja!!! Jednak nie ono było powodem zamieszczenia tej informacji, a zorganizowana w poniedziałek (11 czerwca) uroczystość wręczania pucharów, dyplomów i nagród zwycięzcom XLI Wojewódzkich Zawodów Sportowo-Obronnych „Sprawni jak Żołnierze” – 2018
Postanowiliśmy upowszechnić ten materiał z dwu powodów: Po pierwsze, aby zilustrować jaki profil edukacji jest bliski naszej wojewódzkiej władzy oświatowej, a po drugie – bo jedną z wyróżnionych ekip uczestniczących w tym, zaszczyconym obecnością samego Łódzkiego Kuratora Oświaty (który nie znalazł czasu aby uczestniczyć w XXXII Podsumowaniu ruchu innowacyjnego w edukacji) była reprezentacja uczennic XVIII LO w Łodzi,* która zajęła w tych zawodach trzecie miejsce.
Ale przytoczmy ten komunikat (prawie) w całości:
Kurator oświaty Grzegorz Wierzchowski spotkał się w poniedziałek z laureatami Wojewódzkich Zawodów Sportowo – Obronnych „Sprawni jak żołnierze – 2018”. Zwycięskie drużyny dziewcząt i chłopców otrzymały puchary i upominki.
XLI Wojewódzkie Zawody Sportowo-Obronne „Sprawni jak Żołnierze – 2018” zostały rozegrane 24 maja w Wieluniu. Wzięło w nich udział 17 drużyn dziewcząt i 19 drużyn chłopców. Uczniowie rywalizowali w pięciu konkurencjach: strzelanie, pierwsza pomoc przedmedyczna, rzut granatem, tor sprawnościowy oraz bieg na orientację.
W kategorii dziewcząt pierwsze miejsce wywalczyły uczennice Zespołu Szkół nr 1 w Wieluniu. Miejsce drugie zajęła drużyna z Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych w Kleszczowie, a trzecie – drużyna z XVIII Liceum Ogólnokształcącego w Łodzi.
W kategorii chłopców zwyciężyli uczniowie Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych w Kleszczowie. Za nimi uplasowały się kolejno drużyny z Liceum Ogólnokształcącego w Poddębicach i Zespołu Szkół nr 1 w Wieluniu.
Puchary i nagrody laureatom wręczył kurator oświaty Grzegorz Wierzchowski. – Chcemy, aby ten konkurs się rozwijał, bo zarówno obronność, jak i ogólny rozwój sprawności fizycznej młodzieży, to nasze priorytety – powiedział Grzegorz Wierzchowski podczas uroczystości zorganizowanej 11 czerwca w Muzeum Ziemi Wieluńskiej. Kurator podziękował także nauczycielom, którzy przygotowali uczniów do startu w zawodach oraz osobom, które wsparły organizację turnieju. […]
Źródło: www.kuratorium.lodz.pl
*Zastanawiające, że ani na oficjalnej stronie XVIII LO, ani na jego fanpage, nic o tym sukcesie nie napisano…
Foto: www.supermamy.pl
„Niemal każdy rozumny człowiek wie, że klaps to przemoc”. Tak zatytułował swój najnowszy tekst zamieszczony po miesięcznym nicniepisaniu na stronie „Blog Ojciec”, poznany przez nas w kwietniu z powodu zamieszczonego tam „Listu otwartego do Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej Nr 5 w Łodzi” Kamil Nowak.
Od razu informujemy, że jest to odpowiedź blogującego ojca, na fragment tekstu bardzo znanego publicysty – Łukasza Warzechy, który w piątek, 8 czerwca, na stronie TYGODNIK TVP, co nie jest tu bez znaczenia – pod nagłówkiem „cywilizacja”, opublikował obszerny artykuł, zatytułowany „Wychowanie dzieci wymaga pewnych form przymusu. A czasem przemocy”.
Zanim przejdziecie do lektury obszernej repliki na ten tekst, którą jest – także długawy jak na reguły bloga – przytaczany przez nas post Kamila Nowaka, zapoznajcie się z owym credo pedagogicznym tego czołowego publicysty prawicowo-hiperpatriotycznego (żeby nie powiedzieć – narodowego), urodzonego przed 43 laty w Łodzi ojca dwóch synów – TUTAJ.
A teraz proponujemy kilka „testowych” fragmentów z liczącego 13 239 znaków tekstu Kamila Nowaka:
Ten tekst jest odpowiedzią na publikację niejakiego Łukasza Warzechy, która rozpoczyna się słowami „Niemal każdy człowiek, posługujący się własnym rozumem, jest w stanie odróżnić dopuszczalną karę fizyczną od niedopuszczalnego dręczenia i nadużywania siły wobec dziecka.”
Chodź no kolego na słówko. Mamy do pogadania. […]
Twór Łukasza (bo na miano artykułu czy felietonu trzeba sobie zasłużyć) zaczyna się od zarzucenia przeciwnikom klapsów, że próbują zrównać „zwykły” klaps z przemocą. To znaczy wcześniej przytacza tweet Pani Sylwi Spurek, która opisała badania potwierdzające, że 48% Polaków akceptuje przemoc wobec dzieci, jako „Najsmutniejszy sondaż tego tygodnia”. Niemniej pierwszy zarzut pojawia się dopiero w tym fragmencie:
„Najpoważniejsza, choć nie nowa, manipulacja znalazła się jednak w tłicie pani Spurek, która niby mimochodem zrównała danie klapsa z „biciem dzieci”. Zatarcie granicy pomiędzy klapsem a katowaniem lub przynajmniej biciem to od dawna żelazny punkt w agendzie społecznej i politycznej lewicy, do którego to obozu ideowego pani Spurek bez żadnych wątpliwości się zalicza.”
Foto: www.solidarnosc.org.pl/oswiata/
Delegaci na X Kongres Sekretariatu NiO NSZZ „Solidarność głosują
W minioną sobotę, 9 czerwca, w gdańskim hotelu Dal spotkali się delegaci na X Kongres Sekretariatu Nauki i Oświaty NSZZ „Solidarność”. Podjęto tam kilka uchwał i przyjęto stanowisko w sprawie zorganizowania olimpiady dotyczącej historii i osiągnięć NSZZ „Solidarność”. W ssprawach personalnych najważniejszym był ponowny wybór Ryszarda Proksy na przewodniczącym Krajowego Sekretariatu Nauki i Oświaty. Na 54 oddane ważne głosy – 45 było za jego wyborem.
Wcześniej, 17 maja. Ryszard Proksa po raz trzeci został przewodniczącym Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” – podczas walnego zjazdu delegatów tej Sekcji w Ostrowcu Świętokrzyskim. [Źródło: www.radio.kielce.pl]
Zanim skierujemy czytelników do komunikatu, jaki o tym wydarzeniu zamieszczono na oficjalnej stronie KSOiW NSZZ „Solidarność” , zacytujemy kilka najciekawszych jego fragmentów:
Ryszard Proksa został ponownie wybrany przewodniczącym Krajowego Sekretariatu Nauki i Oświaty podczas X Kongresu, który odbył się 9 czerwca w hotelu Dal w Gdańsku. Wynik głosowania potwierdził mocną pozycję lidera. Ryszarda Proksę poparło 46 delegatów; oddano 54 głosy ważne.
Gorącą dyskusję wywołał temat rozważenia przez „Solidarność” podjęcia akcji protestacyjnych, w tym manifestacji przeciwko MEN i rządowi PiS.
Wielu delegatów twierdziło, że nauczyciele i pracownicy oświaty oczekują takich działań od naszego Związku. Przypomniano, że podczas WZD Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania delegaci domagali się dymisji minister Anny Zalewskiej. Temat manifestacji był również i wtedy podejmowany.[…]
Zwrócono się z pytaniem, czy Krajowa Sekcja Nauka i Krajowa Sekcja Polskiej Akademii Nauki poparłyby akcję protestacyjną. Przedstawiciele obu Sekcji zapewnili, że w razie podjęcia przez KSOiW decyzji o manifestacji, można liczyć na ich wsparcie.
Delegaci przyjęli istotne dla oświaty dokumenty, między innymi uchwałę zobowiązującą Prezydium Krajowego Sekretariatu Nauki i Oświaty NSZZ „Solidarność” do pilnego zorganizowania spotkania z przedstawicielem Ministerstwa Sprawiedliwości w sprawach dotyczących działalności sądów pracy.[…]
Kolejna uchwała dotyczyła podjęcia działań przez Krajową Sekcję Nauki oraz Komisję Krajową przeciwko zmuszaniu pracowników uczelni do pracy w niedziele. Zajęcia dydaktyczne prowadzą pracownicy niejednokrotnie do wykonywania swoich obowiązków przymuszani, a przy tym bardzo słabo wynagradzani za pracę w niedziele – napisano w uchwale. […]
Delegaci wybrali 13-osobową Radę Krajowego Sekretariatu (wraz z przewodniczącym) oraz 5-osobowe Prezydium Rady, a także 5-osobowy skład Komisji Rewizyjnej. […]
Komunikat z posiedzenia Kongresu Krajowego Sekretariatu Nauki i Oświaty NSZZ „Solidarność” – TUTAJ
Źródło: www.solidarnosc.org.pl
Dzisiaj proponujemy obszerne fragmenty postu Danuty Sterny – ekspertki w programie Szkoła Ucząca Się (CEO) – z jej bloga „Moja oś świata”, zatytułowanego „Jak wprowadzić informację zwrotną do uczenia się uczniów?”. Czynimy to w przekonaniu, że tekst ten stanowi doskonały materiał do ponownego przeanalizowania celowości ”opakowywania” tradycyjnych metod nauczania nowatorsko brzmiącymi „chwytami”.
Dla ożywienia strony – nieodłączny w publikacjach koleżanki Danuty Sterny akcent plastyczny.
.
[…] Uczniowie często postrzegają opinie nauczyciela o swojej pracy jako coś, co pojawia się po zakończeniu nauki, nie rozumieją, że ona może pomóc się uczyć i doskonalić w czasie procesu uczenia się. Aby proces przebiegał właściwie, uczeń musi wiedzieć, co już umie, co i jak powinien poprawić i jak ma się dalej rozwijać. Informację może uzyskać od nauczyciela, od kolegi lub koleżanki (ocena koleżeńska), ale również od siebie samego (samoocena). Dzięki niej ma szansę na większy wgląd we własne uczenie się. […]
Jeśli uczeń zrozumie, że informacja zwrotna nie służy krytyce i nie będzie wpływać na oceną końcową, to jest szansa, że do niej zajrzy i z niej skorzysta. […]
Ważną sprawą jest wybór prac, do których nauczyciel zapowiada ocenę przy pomocy informacji zwrotnej. Najlepiej, gdy są to prace wykonywane w trakcie procesu uczenia się – takie, które warto poprawiać i doskonalić.
Oczywiście uczeń ma prawo poprosić nauczyciela o wyjaśnienie oceny przy pomocy stopnia i nauczyciel może napisać lub wygłosić uzasadnienie oceny, ale nie jest to już wtedy informacja zwrotna, z której uczeń może skorzystać w procesie poprawy swojego uczenia się.
Na prowadzonym przez spółkę PTWP-ONLINE Sp. z o.o. „Portalu Samorządowym” zamieszczono dzisiaj wywiad z Marcinem Smolikiem -dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej na temat różnic między egzaminem ósmoklasisty, który po raz pierwszy zostanie przeprowadzony wiosną 2019 r a ostatnim egzaminem gimnazjalnym, który w tym samym roku odbędzie się po raz ostatni.
Sam fakt takiej koincydencji czasowej, będącej skutkiem decyzji o likwidacji gimnazjów i wydłużenia nauki w szkole podstawowej z 6-u do 8-u lat jest powszechnie znany, jednak warto dowiedzieć się czegoś więcej o tym czym te dwa sprawdziany będą się różniły.
Foto: Wojciech Kusiński/PR [www.polskieradio.pl]
Marcin Smolik – dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej
Oto wypowiedzi dyrektora Smolika w odpowiedzi na pytanie, czy egzamin ósmoklasisty będzie się różnił od egzaminu gimnazjalisty?
Marcin Smolik: Różnice będą i w zakresie merytorycznym, czyli tego, co będzie sprawdzane, i w zakresie – nazwijmy go tak – technicznym.
Różnice w zakresie merytorycznym wynikają z różnic w podstawie programowej. Przez najbliższe trzy lata, czyli w roku 2019, 2020 i 2021, egzamin ósmoklasisty będzie sprawdzał to, czego dzieci uczyły się w szkole podstawowej od klasy IV do VI, czyli będzie sprawdzał wymagania zapisane w starej podstawie programowej, oraz to, czego uczyły się w klasie VII i VIII, czyli zgodnie z nową podstawą programową z 2017 r. Te różnice są mniejsze lub większe w zależności od przedmiotu.
Znana nam już z wcześniej udostępnianych tekstów Oktawia Gorzeńska – dyrektorka 17. LO w Gdyni proponuje w zamieszczonym wczoraj na portalu EDUNEWS.PL „10 inspiracji na przedwakacyjne lekcje i zajęcia”.
Foto: www.17logdynia.pl
Uczniowie 17. Liceum Ogólnokształcącego w Gdyni
Przytaczamy ten poradnikowy hipertekst w całości:
Odkąd pamiętam, czerwcowe zajęcia w szkole często wyróżniały się – kiepską frekwencją uczniów (bo po co chodzić, kiedy nic nie robimy?), znużeniem nauczyciela (nie mam pomysłu, co mogę z nimi robić), puszczaniem filmów i ogólnie uczeniem czegoś, co nie ma sensu – pewnej życiowej postawy. Oczywiście mogę się mylić! Jednak z kilku szkół takie wyniosłam doświadczenie. I pewnie geneza tego problemu jest i głębsza, i bardziej złożona. W każdym razie warto zawalczyć o sens czerwcowych zajęć, przede wszystkim ucząc tego, że do szkoły nie chodzi się po oceny!
Od kilku lat w naszej szkole, przy wsparciu Samorządu Uczniowskiego, staramy się urozmaicać edukacyjnie ten czas, by faktycznie był dobrze wykorzystany i nie generował poczucia bezsensu (im starszy uczeń, tym trudniej go zmotywować).
Oto 10 inspiracji na różne poziomy edukacyjne:
1.Gra miejska dla całej szkoły
Każdego dnia inny poziom (pierwsze lub drugie lub trzecie klasy gimnazjum) wyruszał na grę po mieście. W tym wypadku zadania każdego dnia musiały być inne.
Przygotowanie gry wymaga 2-3 osób odpowiedzialnych za stworzenie zadań, wychowawców klas, którzy podążą ze swoimi grupami, uczniów zaangażowanych z zbieranie i podliczanie wyników na kartach pracy.
Oto inspiracja – gra miejska, którą zaczynaliśmy rok szkolny – więcej tutaj.
2.Hunting game po szkole
To taka gra miejska w miniaturze – wiedzie po szkole, u nas oznacza to rozwiązywanie zadań ukrytych w różnych miejscach w budynku, pochowanych w postaci m.in. kodów qr, zagadek do rozgryzienia. Organizujemy ją z reguły w ramach dnia tematycznego, zbierając zapisy chętnych (nie biorą w niej udziału wszyscy, jest jedną z opcji).
3.Skype w klasie – zajęcia online
A gdyby tak na czerwcowe zajęcia zaprosić grupę młodzieży z innej miejscowości, z innego kraju, by podyskutować na wybrany problem lub po prostu odgadnąć, skąd jesteśmy? Skype w klasie daje wiele możliwości – zobaczcie sami. Obejrzyj też webinar!
4.Klasowy pokój zagadek
A może warto przygotować klasowy pokój zagadek, czyli escape room dla swoich uczniów. Inspirację znajdziecie na blogu Asi Krzemińskiej „Zakręcony belfer” – zobacz!
5.Badania terenowe, sonda uliczna
Warto również pójść w ślady Agentów Globalnej Zmiany z Sosnowca i Słupi Wielkiej i np. przyjrzeć się ekologii i naszym przyzwyczajeniom, rozmawiając z mieszkańcami i proponując rozwiązanie problemów. Zainspiruj się, kliknij!
6.Lekcja w terenie
Lekcja w szkolnym ogrodzie lub w niedalekim parku? Dlaczego nie! Zobacz, jakie zajęcia można tam poprowadzić, zainspiruj się od uczniów SP 21 w Elblągu!
7.Emocje i uczucia – gra w karty
O uczuciach nigdy za wiele w szkole, tym bardziej w ciekawy sposób z wykorzystaniem kart – najlepiej na godzinie wychowawczej, by na spokojnie móc omówić wszystkie kwestie. Zobacz inspirację – kliknij!
8.Trening twórczości
Kreatywność to jedna z kompetencji przyszłości. Jak mówią eksperci – można, a wręcz należy ją trenować. Zerknij na propozycję zadań i stwórz swoje lub po prostu wykorzystaj moje – więcej tutaj.
9.Trening uważności
Warto też zaprosić uczniów do podsumowania roku wspólnej pracy. Jak? Przeczytaj wpis.
10.Zrób to, na co w roku szkolnym według Ciebie nie ma czasu!
Tutaj – pod tym linkiem znajdziesz kilkanaście ciekawych metod do wykorzystania w pracy z uczniami – wiszące pytania, odwócona klasa, olimpiada gier podwórkowych to tylko niektóre z nich!
Źródło: www.edunews.pl












