
Foto:www.facebook.com/81sp.lodz/
To nie komputery sprawiają, że edukacja przestaje być anachroniczna
Po raz pierwszy informowaliśmy o tej inicjatywie 24 sierpnia. Dziś ponownie przypominamy o tej niezwykle potrzebnej w naszym regionie inicjatywie, jaką jest spotkanie założycielskie Łódzkiego Regionalnego Klubu Budzących się Szkół. Tym razem przekazujemy więcej konkretnych informacji:
Jeśli nie jesteś nauczycielem lub zainteresowanym taką zmianą rodzicem ucznia, lub jesteś, a z różnych względów nie możesz w tym spotkaniu uczestniczyć, albo sam się wybierasz – nie ważne: jeśli znasz dyrektora szkoły albo nauczyciela z łódzkiej szkoły lub regionu, o którym wiesz, że jest otwarty na inicjatywę odchodzenia od nauczania transmisyjnego na rzecz uczenia się w działaniu – powiadom go o tym:
Konferencja „Razem zmienimy edukację”
Łódzki Regionalny Klub Budzących się Szkół zaprasza w dniu 29 września 2018r. o godzinie 10.00, do budynku Zespołu Szkół Rzemiosła przy ul. Żubardzkiej 2 w Łodzi, na pierwszą inauguracyjną konferencję z cyklu „Razem zmienimy edukację”, która, mamy nadzieję, dostarczy nauczycielom i dyrektorom szkół wielu inspiracji.
W programie przewidziane są krótkie wystąpienia ekspertów edukacyjnych, a w drugiej części open space, czyli warsztaty do wyboru. Będą rozmowy, dyskusje i ustalenia dotyczące naszej działalności w najbliższym roku szkolnym.
Program konferencji „Razem Zmienimy Edukację”
Foto: www.kopernik.org.pl
C.N. KOPERNIK – kreatywna nauka w „Majsterni”
Wczoraj na stronie Portalu EDUNEWS.PL zamieszczono artykuł autorstwa Arety Wasilewskiej-Gregorowicz, zatytułowany „Konstruowanie wiedzy – CN Kopernik dla szkół”
Oto jego fragmenty (pogrubienia tekstu – redakcja OE):
Najlepiej uczymy się w działaniu. Samodzielne próby rozwiązania konkretnego problemu czy osiągnięcia określonego celu angażują nasze emocje, motywują do wysiłku i pomagają trwale poszerzyć wiedzę oraz rozwijać nasze umiejętności. Ucząc się w ten sposób sami konstruujemy swoją wiedzę, zamiast przyswajać ją w gotowej postaci. Wybór słów jest tu nieprzypadkowy – w nowym roku szkolnym proponujemy nauczycielom korzystanie na lekcjach z idei konstrukcjonizmu. Rozmawialiśmy o niej z edukatorami podczas tegorocznej konferencji Pokazać – Przekazać w Centrum Nauki Kopernik.
Jak powstaje wiedza?
Wiemy, że dzieci nie uczą się przez przyswajanie i odtwarzanie wiedzy, a raczej aktywnie ją konstruują w interakcji ze światem, tworząc własne teorie dotyczące obserwowanych zjawisk (Piaget, 1950). Nurtem rozwijającym tę ideę jest konstrukcjonizm, którego twórca Seymour Papert stwierdził dodatkowo, że ludzie uczą się najlepiej, kiedy konstruują obiekty za pomocą własnych rąk i z emocjonalnym zaangażowaniem w proces tworzenia.
Jak to działa w praktyce?
Trudno ustalić powody zniknięcia z przestrzeni publicznej „Pierwszego Nauczyciela RP”. Może jest tak, jak zasugerowaliśmy w tytule, a może po prostu minister Zalewska postanowiła przygotować nas stopniowo do tego, że może zmienić miejsce pracy przy ul. Szucha na inny – za dużo, dużo lepsze pieniądze.
W poniedziałek, 3 września, to nie ona, a Sekretarz Stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej Marzena Machałek wzięła udział w powiatowej inauguracji roku szkolnego w Zespole Szkół Ponadpodstawowych im. Emilii Plater w Zgorzelcu. [Relacja – TUTAJ]
Także dzisiaj bez jej obecności zorganizowano w MEN konferencję prasową (bo „prawdziwi Polacy” nie powinni posługiwać się słowem, pochodzącym ze „zgniłego Zachodu” – briefing) na temat procedur i zasad rekrutacji do szkół na rok szkolny 2019/2020. W imieniu kierownictwa resortu wystąpił wiceminister Maciej Kopeć. Uczestniczył w niej również Marcin Smolik – dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej.
Oto wybrane fragmenty komunikatu o tej konferencji prasowej:
Foto: www.men.gov.pl
Na drugim planie to nie nowe wcielenie szefowej MEN – to tłumaczka na język migowy…
Ministerstwo Edukacji Narodowej przygotowało kampanię informacyjną, skierowaną do rodziców i uczniów klas VIII szkoły podstawowej i klas III gimnazjów, dotyczącą rekrutacji na rok szkolny 2019/2020. Na stronie www.men.gov.pl/rekrutacja zostały zamieszczone najważniejsze pytania i odpowiedzi dotyczące rekrutacji, terminy egzaminów po szkole podstawowej oraz gimnazjum, a także sposób punktowania ocen na świadectwie oraz wyników egzaminów. Informacje z przeznaczeniem dla uczniów i ich rodziców będą aktualizowane i uzupełniane o nowe treści. […]
Foto: www.dziennikzachodni.pl
Wczoraj na profilu dr Żylińskiej znaleźliśmy taki wpis:
Pierwszy dzień w czwartej klasie, smutny dzień
To mail pani Hanny, mamy dziewczynki, która rozpoczęła naukę w klasie IV. Chyba nie umiem tego skomentować …
„Taki dzień, jak dziś, uświadamia jeszcze bardziej, jak taki ruch jak BSS jest potrzebny, jak potrzebne jest to, co robicie. Dziś był pierwszy dzień szkoły, pierwszy taki prawdziwy, bo były już lekcje. Nowi nauczyciele, nowe przedmioty – córka jest w IV klasie więc wszystko dla niej było nowe.
I taki smutek po powrocie. W każdym zeszycie wklejone zasady obowiązujące na danym przedmiocie + system oceniania i obowiązki ucznia. Drobniutkim druczkiem gęsto zadrukowana kartka, co wolno, czego nie wolno, za co piątka, za co jedynka. I to pewnie też jest ważne, by dzieci miały jasność, co je czeka. Ale ŻADEN (naprawdę żaden) nauczyciel nie zapytał nawet dzieci, jak mają na imię!!!!! Do cholery, jak dorosły człowiek idzie do pracy, to może się przedstawić i powiedzieć o sobie kilka słów. Ktoś się nim interesuje, dla kogoś jest ważny, nawet często ma „mentora” który wprowadza go w obowiązki, czasem nawet są jakieś spotkania integracyjne. A to są małe dzieci, które mam wrażenie mało kogo w szkole obchodzą :((( Nie umiem się z tym pogodzić, że ktoś tak traktuje moje dziecko.”
Źródło: www.facebook.com/marzena.zylinska
Redakcja OE także nie widzi potrzeby szerszego komentowania – nasz tytuł wystarczy..
Wczoraj na ul. Piotrkowskiej, przed siedzibą Urzędu Miasta Łodzi zorganizowano konferencję prasową. Oto fragmenty komunikatu, zamieszczonego na stronie UMŁ:
Foto: www.uml.lodz.pl
Pierwszy z lewej – wiceprezydent Łodzi Tomasz Trela. Mówi do mikrofonów – przewodniczący Komisji Edukacji RMŁ Sylwester Pawłowski
[…] Chodzi o placówki nr 137 przy ul. Florecistów 3b, nr 138 przy u. św. Franciszka 53, nr 193 przy ul. Małej Piętnastki 1. Miasto dla tych szkół przygotowało nowe siedziby.
– Upór polityków Prawa i Sprawiedliwości doprowadził do tego, że dzieci w tych szkołach muszą uczyć się aż do godziny 18-stej. Takiej sytuacji by nie było, gdyby kurator przyjął naszą propozycję. Była ona gruntownie przedyskutowana z rodzicami, nauczycielami, dyrektorami szkół. Przygotowaliśmy dodatkowe budynki. Gdyby były one w dyspozycji szkół, lekcje mogłyby kończyć się o godz. 13, 14-stej. Dzieci mogłyby chodzić na zajęcia dodatkowe – sportowe, kulturalne. Po raz kolejny apeluję do wojewody łódzkiego, aby nie upierał się, nie robił na dzieciach polityki i wyraził zgodę na rozwiązanie tymczasowe. Tak stało się w szkole przy ul. Niciarnianej, która dostała dodatkową siedzibę – mówił [wiceprezydent Łodzi] Tomasz Trela.
Dodał, że szkolne budynki stoją puste i mogą w każdej chwili zostać przekazane tym szkołom podstawowym, w których lekcje, jak wynika z nowego planu, bardzo późno się kończą. […]
– Kto ma się zaopiekować tymi dziećmi? Świetlica przez cały dzień? Dzieci w starszych klasach uczą się ponad 40 godzin. Do tego dochodzą zajęcia pozaszkolne. Kiedy dzieci mają normalnie się uczyć – pytała mama ucznia ze szkoły nr 138 Kamila Ścibor i zaapelowała do kuratora oświaty o pilne spotkanie w tej sprawie.
Przewodniczący Komisji Edukacji Sylwester Pawłowski podkreślił, że Rada Miejska przyjęła sieć szkół i jest gotowa do podjęcia działań, które spełniłyby oczekiwania nauczycieli, uczniów i ich rodziców.
– Jesteśmy w stanie wypracować takie rozwiązanie, które pozwoli nie tylko na zagospodarowanie budynków we wskazanych szkołach ale także doświadczenie i pracę nauczycieli. Ich wysiłek będzie rozciągnięty w czasie między godziną 7 a 19-stą. Zwracam uwagę, że to nie jedyne problemy przed którymi stanie łódzka edukacja. Do tego należy dodać obowiązkowe wydłużenie przerw między lekcjami, nowy regulamin awansu zawodowego nauczycieli. To dodatkowo skomplikuje pracę szkół niezależnie od ich bazy lokalowej. Decyzja wiceprezydenta, by zwrócić się z apelem do wojewody, jest w pełni uzasadniona – uważa Sylwester Pawłowski.
Cały komunikat ” Nie można robić polityki na dzieciach” – TUTAJ
Źródło: www.uml.lodz.pl
Foto:www.facebook.com/pkleniewski/
Przemysław Kleniewski
Wczoraj na portalu „Juniorowo” zamieszczono (nomen omen) tekst – naszym zdaniem także jeszcze „juniora” w profesji nauczycielskiej – Przemysława Kleniewskiego. Jak można przeczytać na jedo fejsbukowym profilu – to absolwent X LO w Gdyni (rocznik 2012), aktualnie lektor języka rosyjskiego w dwu firmach: Salonie Językowym Maverickw oraz w gdańskiej szkole językowej o zobowiązującej nazwie „Oxford Language Centre” i – jak podano w notce o autorze – także organizator szkoleń z zakresu tzw. świadomej edukacji dla rodziców oraz nauczycieli.
Oto co ten 25-letni autor, mający jeszcze świeżo w pmięci szkoły których był uczniem, ma na taki oto temat do „napisania”:
Nauczyciel – lider czy dyktator?
[…] Niedziela rano. Choć to bardzo zły nawyk, jeszcze leżąc w łóżku odruchowo sięgam po telefon. Jedno z powiadomień: nowy post w pewnej grupie dla nauczycieli.
„Zawieracie kontrakt z uczniami na pierwszej lekcji w nowym roku szkolnym? Czy po prostu dyktujecie zasady?”
Ponoć kto pyta, nie błądzi. To super, że nauczycielka, nie będąc pewną, w jaki sposób podejść do uczniów na pierwszych zajęciach szuka porad wśród kolegów po fachu. Mniej super jest jednak to, że pośród komentarzy znalazłem na przykład takie:
„zasady na początku. co i jak. ja im w tym roku będę dodatkowo to [podstawowe słówka i zwroty – przyp. autora] dodawał i niech mi po polsku nie gadają że chcą do łazienki. biorę przykład z pani od niemieckiego która stawia za to jedynki:) W sumie to ma rację. no i może dam im kartkę żeby mi podpisali że zapoznali się z zasadami które będą na lekcji. chociaż mój przykład to średnia szkoła – kontynuacja nauki.”
„wstawiasz jedynki, bo ktoś się odezwie po polsku?”
„nie. jeszcze nie. bo wpadłem na to w tym roku. germanistka z mojej szkoły im dała takie zwroty no i jak jej ciągle po polsku gadali ,,do łazienki” to wtedy wstawiała. Jedynek pewnie stawiać nie będę ale jakieś minusy albo coś…” […]
Dzisiaj postanowiliśmy uzupełnić relację z wczorajszego „miejskiego” rozpoczęcia nowego roku szkolnego o kilka „fotomigawek” z konkretnych szkół. Ich dobór jest całkowicie stronniczy, co za każdym razem będzie uzasadnione.
Rozpoczęcie nowego roku szkolnego w „mojej” (redaktora-reportera) „BUDOWLANCE”
Uważni czytelnicy „Esejów wspomnieniowych” wiedzą, że ich autor obchodzi w tym roku 60. rocznicę dnia, w którym został uczniem Szkoły Rzemiosł Budowlanych, która w tamtych czasach funcjonowała jako swoista „szkoła pierwszego stopnia” przy Technikum Budowlanym nr 1 w Łodzi.
W tym czasie szkoła ta najpierw zmieniła siedzibę (w 1969 roku) na specjalnie dlaniej zbudowany budynek przy ul. Kopcińskiego 5/11, gdzie działa do dzisiaj – tyle, że pod różnymi nazwami.
Dokładnie przed 25. laty ten sam były uczeń SRB został tej szkoły dyrektorem – nosiła wtedy nazwę Zespół Szkół Budowlanych nr 2. Gdy odchodził z niej 31 sierpnia 2005 roku na emeryturę – nazywała się już Zespołem Szkół Ponadgimnazjalnych nr 15.
Foto: W. Kuzitowicz
Zamieszczone wczoraj na profilu dr Marzeny Żylińskiej – przytaczamy „w całości” i bez zbędnego komentarza:
Zacząć rok szkolny od intensywnej nauki, bo czasu jest tak mało
Na pierwszej lekcji w nowym roku szkolnym można zorganizować gry i zabawy integracyjne. To czas przeznaczony na tworzenie relacji i wzajemne poznawanie się. Ale jest jeszcze inna możliwość. Na pierwszej lekcji można od razu zaplanować intensywną naukę. Co myślicie o takiej propozycji na pierwszą w nowym roku szkolnym lekcję języka polskiego?
Uczniowie dobierają się w pary i cała klasa idzie na spacer. Można iść do parku, na pobliską łąkę lub za szkolny płot, jeśli tylko rosną tam jakieś drzewa lub krzaki. Nauczyciel musi zadbać o to, by połowa uczniów mogła przewiązać sobie oczy chustką tak, by nic nie widzieć. Uczniowie pracują w parach. Osoba, która ma zawiązane oczy jest prowadzona przez kolegę lub koleżankę, która ma zeszyt i długopis. Jej zadaniem jest opis przyrody w sytuacji, gdy wyłączony został najważniejszy zmysł, czyli zmysł wzroku.
Uczniowie poruszają się po terenie w parach. Osoba, która ma przewiązane oczy opisuje otoczenie wykorzystując wszystkie zmysły oprócz wzroku i dyktuje to, czego doświadcza swojemu przewodnikowi. W ten sposób powstaje opis przyrody inny niż te, które uczniowie zazwyczaj piszą.
Po pewnym czasie następuje zmiana ról. Po powrocie do klasy każdy pracuje nad swoim opisem w oparciu o podyktowane notatki.
Stali czytelnicy OE wiedzą, że nie jesteśmy „kronikarzami” oficjałek. Dziś robimy wyjątek, zamieszczając poniżej krótką relację z Łódzkiego Rozpoczęcia Roku Szkolnego. Czynimy to jednak głównie po to, aby zaznaczyć, że wchodzimy w szósty rok działalności tej”prywatnej inicjatywy”, jaką jest – z nielicznymi wyjątkami – codzienne redagowanie tego informatora oświatowego.
Nieomal dokładnie przed pięcioma laty, 4 września 2013 roku, startowało „Obserwatorium Edukacji” relacją z Łódzkiej inauguracji roku szkolnego 2013/2014, której gospodarzem było wówczas Gimnazjum Integracyjne nr 47 im. Janusza Korczaka, które wraz Integracyjną Szkołą Podstawową Nr. 67 tworzyło Zespół Szkół Integracyjnych Nr. 1. Jego siedzibą był – i jest jeszcze nadal – wielofunkcyjny obiekt przy ul. Kard. S. Wyszyńskiego, będącym także siedzibą Pałacu Młodzieży i poradni psychologiczno-pedagogicznych.
Przy okazji można zobaczyć czym różnią się od siebie obie te imprezy – ta sprzed pięciu laty od dzisiejszej.
Oto co zanotowało „Obserwatorium Edukacji”:
Dzisiaj, w łódzkim Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego, z ponad piętnastominutowym opóźnieniem, rozpoczęła się łódzka uroczystość inauguracji roku szkolnego 2018/2019.
W uroczystości uczestniczyły władze miasta, posłowie, samorządowcy, a także przedstawiciele nauczycielskich zwizków zawodowych, lokalnych organizacji i stowarzyszeń edukacyjnych i delegacje uczniów z kilku łódzkich szkół i – oczywiście – młodzieży szkoły-gospodarza.
Po wysłuchaniu czterech zwrotek Hymnu Państwowego, odśpiewanego ze sceny przez chór szkolny I Liceum ogólnokształcącego im. M. Kopernika (jedynie bardzo nieliczni uczestnicy spotkania próbowali się dołączyć) – uroczystość potoczyła się tradycyjnym dla takich imprez tokiem.
Przemawia Prezydent Łodzi Hanna Zdanowska, która wygłosiwszy okolicznościowe życzenia dla pracowników szkół i – oczywiście – uczniów, stwierdziła, że jest dumna z wszystkich, którzy chcą uczyć się w Łodzi, i że nasze miasto jest w stanie zaproponować obecnym uczniom pracę i godziwe życie oraz fajną przestrzeń do życia, rekreacji i nauki.
Dziś, jak znalazł (a znalzł się on w „sieci” wczoraj} upubliczniamy list Jarosława Pytlaka, którego treść nie musimy zapowiadać. Oto jego pierwszy i ostatni fragment:
Szanowni Państwo, Dyrektorzy szkół, przedszkoli i placówek oświatowych!
Koleżanki i Koledzy!
Pozwólcie, że korzystając z przywileju wieku, doświadczenia i dwudziestu ośmiu lat pełnienia funkcji dyrektora szkoły, a w tym czasie przetrwania osiemnastu ministrów, ze trzech dużych reform i pewnie co najmniej po trzykroć tylu małych, zwrócę się do Was z listem, przygotowanym specjalnie na okoliczność rozpoczęcia kolejnego roku szkolnego. Nie będę ukrywał, że zainspirowała mnie epistoła, którą 29 sierpnia skierowała do nas wszystkich pani minister Zalewska. Skoro mogła szefowa MEN zamanifestować tą drogą, jak zawsze, niczym nie zmącone samozadowolenie i optymizm, mogę i ja w podobny sposób podzielić się z Wami swoim zatroskaniem. Dla zachowania równowagi w przyrodzie.
Nadchodzący rok szkolny obiecuje nam jeszcze więcej pracy, jeszcze mniej satysfakcji w zmaganiach z oporną materią prawa oświatowego, i jeszcze mniej radości z czasu, który kiedyś mogliśmy poświęcać swoim wychowankom. Mimo szumnych zapowiedzi pani Zalewskiej biurokracja, zamiast ulegać ograniczeniu, będzie plenić się jeszcze bardziej. […]
Koleżanki i Koledzy! W obliczu nadchodzącego roku szkolnego życzę Wam nerwów jak postronki i woli świętego Franciszka z Asyżu. No i wiary, że będąc dyrektorem nie przestaje się być pedagogiem. Niech cokolwiek sobie wymarzycie będzie w Wami!
PS. I trzymajcie się, bo to (był kiedyś) piękny zawód. I może jeszcze kiedyś taki będzie. Tymczasem jednak uprzedzajcie młodych, że dyrektorem szkoły w Polsce AD 2018 może chcieć zostać tylko wariat albo samobójca. Nawet za te 1000 złotych więcej, które w desperacji rzuciło miasto stołeczne Warszawa.
Pełny tekst Listu Jarosława Pytlaka do dyrektorów z okazji rozpoczęcia roku szkolnego 2018/2019 – TUTAJ
Źródło: www.wokolszkoly.edu.pl











