5 września, na stronie Najwyższej Izby Kontroli zamieszczono komunikat, zatytułowany Nauka nie poszła w las„. Aby nie snuć domysłów czego on dotyczy zaraz poniżej dodano: „NIK o systemie awansowania nauczycieli”.

 

Oto jego fragmenty (pogrubienia teksu – redakcja OE) i linki do materiałów źródłowych:

 

 

NIK o systemie awansowania nauczycieli”.

 

[…] Kontrola NIK miała wykazać jaki jest związek między awansem zawodowym a podniesieniem jakości pracy nauczycieli i wynikami pracy oraz potrzebami szkoły, motywacją do dalszego rozwoju po uzyskaniu tytułu nauczyciela dyplomowanego.

 

NIK skontrolowała Ministerstwa Edukacji Narodowej i Rolnictwa, centrum Edukacji Artystycznej, 5 Kuratoriów Oświaty, 10 jednostek samorządu terytorialnego i 24 szkoły publiczne. Okres objęty kontrolą to lata szkolne 2015/2016 – 2017/2018.

 

Najważniejsze ustalenia kontroli

 

W kontrolowanym okresie nauczyciele mianowani i dyplomowani stanowili ok. ¾ ogółu zatrudnionych. Liczba ta pokazuje, że zdecydowana większość nauczycieli wykazała się skutecznym podwyższaniem kompetencji zawodowych i jakości pracy własnej i szkoły. We skazanym okresie zaobserwowano też wzrost liczby nauczycieli kontraktowych i stażystów. Nastąpił niewielki spadek liczby nauczycieli mianowanych.[…]

 

Foto: www.nik.gov.pl

 

Kontrola wykazała, że w czasie stażu na stopień nauczyciela mianowanego kandydaci korzystali z różnych form dokształcania i doskonalenia zawodowego, uczestniczyli w otwartych zajęciach prowadzonych przez innych nauczycieli, prowadzili dodatkowe zajęcia dla uczniów, działali na rzecz środowiska lokalnego, realizowali działania podjęte w odpowiedzi na współczesne problemy społeczne i cywilizacyjne oraz stosowali technologie informacyjno – komunikacyjne (TIK) na 34% prowadzonych zajęć lekcyjnych. W drugim roku szkolnym po uzyskaniu stopnia nauczyciela mianowanego ich aktywność zmalała w pierwszych pięciu analizowanych rodzajach działań o 5,7%-40,6%, natomiast wzrósł udział zajęć realizowanych z zastosowaniem TIK o 2,6 punktu procentowego.

 

 

Podobnie rzecz się miała z aplikującymi do stopnia nauczyciela dyplomowanego.

 

 

Czytaj dalej »



Foto: www.pulsmedycyny.pl

 

Wczoraj Jarosław Pytlak zamieścił na swoim blogu dość przekorną reminiscencję po odbytej 11 września „naradzie” dla dyrektorów szkół niepublicznych, prowadzonej przez wizytatorów warszawskiego kuratorium (skąd my takie „narad” znamy! – WK). Tematem tego postu uczynił jeden z problemów, podejmowanych tam przez reprezentantów MEN w województwie mazowieckim: ogłoszenie 1 października Ogólnopolskim Dniem Tornistra. Tytuł tego tekstu zapowiada wahanie autora: „Czy odważymy się nie ważyć?”

 

Poniżej – jak zwykle – fragmenty tego postu (pogrubienia tekstu – redakcja OE) i link do źródła:

 

11 września – inauguracyjna w nowym roku szkolnym „narada” dyrektorów szkół niepublicznych z wizytatorami warszawskiego kuratorium. Użyłem cudzysłowu, bo trudno nazwać naradą zwykłą prezentację kolejnych aktów prawnych, ich projektów oraz zamierzeń nadzoru pedagogicznego. To raczej transmisja nowości prawnych do mas, okraszona możliwością zadania pytań, których zresztą nie było zbyt wiele.[…]

 

Ciekawostką, na której się zatrzymam, była informacja o ogłoszeniu 1 października Ogólnopolskim Dniem Tornistra. Słyszałem już wcześniej o tej inicjatywie naszej pani minister, ale dopiero w tym miejscu i z urzędowych ust uzyskałem potwierdzenie, że to nie żart primaoctobrisowy. Naprawdę pracownicy kuratoriów i inspektorzy SANEPID-u mają tego dnia odwiedzać szkoły i ważyć dziecięce tornistry. Nie mogąc wyjść z podziwu dla tak fantastycznej inicjatywy przeżyłem jednak istną galopadę pytań i wątpliwości, najróżniejszego zresztą sortu, którymi podzielę się tutaj z Czytelnikami.[…]

 

Na jakiej podstawie prawnej wprowadza się to święto/ten dzień pamięci? Czy pójdą za nim w przyszłości inne Dni, powiązane z równie ważnymi problemami, dotykającymi dzieci w szkole? Na przykład: Ogólnopolski Dzień „Dobrej Drugiej zmiany w edukacji”? Albo Dzień Pracy Domowej Odrabianej w Nocy?

 

 

Czytaj dalej »



 


Foto:www.solidarnosc.org.pl

 

Powyższy plakat powstał w konsekwencji decyzji, podjętej podczas posiedzenia Rady KSOiW NSZZ „S” 31 sierpnia w Centrum Okopowa w Warszawie. Oto informacja o tych obradach  –  TUTAJ.

 

A oto najnowsze wiadomości ze strony Krajowej Sekcji Oświata i Wychowanie NSZZ „Solidarność”:

 

Nastroje wśród nauczycieli są bardzo złe, nie ukrywamy. I nie z powodów finansowych, tylko nowych zasad regulaminów szkolnych, które nie dość, że przykręcają nauczycielowi śrubę, to jeszcze musi się dokształcać za własne pieniądze. Ten pomysł minister spotkał się z fatalną wręcz reakcją środowiska, grożącą wybuchem protestów to fragment wywiadu „Uwaga! Niebezpieczeństwo pożaru” z Ryszardem Proksą, przewodniczącym KSOiW NSZZ „Solidarność”. Wywiad, który przeprowadzony został jeszcze zanim Rada KSOiW podjęła decyzję o akcji protestacyjnej, ukazał się w najnowszym numerze „Tygodnika Solidarność” (nr 37 z 14 września 2018 r.).

 

Foto:www.solidarnosc.org.pl

 

 

Czytaj dalej »



W Centrum Nauki Kopernik w dniach 24 i 25 sierpnia 2018 r. odbyła się 12. konferencja Pokazać – Przekazać, podczas której wspólnie zastanawialiśmy się, jak sprawić, by nowe technologie w edukacji były narzędziem tworzenia i poznawania świata, a nie pozostały jedynie atrakcyjnym gadżetem. Rozmawiano o tym czy można tego dokonać, wprowadzając do edukacji ideę uczenia się przez tworzenie i konstruowanie. [Więcej o konferencji – TUTAJ]

 

Wczoraj na stronie portalu EDUNEWS.PL jego redaktor naczelny – Marcin Polak – zamieścił artykuł pt. „O radości odkrywania i konstruowania„, w którym przybliżył czytelnikom nie tylko postać Gary Stagera, ale przede wszystkim treść jego wystąpienia na niedawnej konferencji w CN Kopernik.

 

Foto: www.kopernik.org.pl

 

Gary Stager, pedagog i nauczyciel, dziennikarz, programista – podczas wykładu w CN Kopernik

 

 

Oto wybrane fragmenty tego artykułu – pogrubienia tekstu – redakcja OE:

 

[…] Gary Stager, pedagog i nauczyciel, dziennikarz, programista, konsultant i dyrektor letniej szkoły Constructing Modern Knowledge, współautor jednej z ważniejszych książek dotyczących konstruktywizmu pt. Invent to Learn – Making, Tinkering i Engineering. Stager jest postacią dobrze rozpoznawaną w środowisku edukacyjnym na całym świecie, pionierem we wprowadzaniu komputerów do edukacji i nauczaniu online. Mądre wykorzystanie technologii w przedszkolach, szkołach i na uczelniach propaguje już od ponad 35 lat. Podczas konferencji organizowanej przez Centrum Nauki Kopernik dzielił się z jej uczestnikami swoimi przemyśleniami dotyczącymi uczenia się poprzez konstruowanie i z wykorzystaniem dostępnych technologii.

 

Szkoły mają obowiązek wprowadzać dzieciom rzeczy, których one jeszcze nie kochają” – zauważył Stager, komentując, że dla wielu dzieci podawcze metody nauczania są niewłaściwe i utrudniają uczenie się. Powinniśmy zwiększać w szkole aktywności dziecka, zwłaszcza takie, w których samo musi coś odkryć, zbudować, współpracować z innymi. „Robienie to pewna postawa. Musimy przygotować nasze dzieci do rozwiązywania przyszłych problemów – to najlepsze, co możemy dla nich zrobić.” – mówił. […]

 

 

Czytaj dalej »



Foto: www.men.gov.pl

 

W poniedziałek, 10 września, Fundacja Rozwoju Systemu Edukacji (FRSE) zorganizowała na Stadionie Narodowym Kongres Rozwoju Systemu Edukacji[Nie należy mylić tej nazwy z Kongresami Rozwoju Edukacji, której gospodarzem ostatniej IV edycji – w listopadzie 2017 roku – był Uniwersytet Ekonomiczny we Wrocławiu]

 

Jak napisali jego organizatorzy w komunikacie o informującym o jego przygotowaniach – ideą tego przedsięwzięcia było podkreślenie wpływu jakości kształcenia na poziom kompetencji Polaków i ich konkurencyjność na rynku pracy.

Merytoryczny nadzór nad Kongresem sprawował prof.dr hab. Stefan M. Kwiatkowski – rektor Akademii Pedagogiki Specjalnej im. M. Grzegorzewskiej w Warszawie oraz dyrektor generalny FRSE dr Paweł Poszytek.

 

Oto informacja o programie Kongresu – wypowiedź prof. Stefana Kwiatkowskiego   –   TUTAJ

 

Szczegółowy program, jaki na wiele tygodni przed datą Kongresu dostępny był na stronie FRSE – TUTAJ

 

Czy zamierzenia organizatorów i oczekiwania, nie tylko prof. Kwiatkowskiego ale i licznych jego uczestników, udało się zrealizować – można przekonać się osobiście, oglądając zapis audio-wideo z jego przebiegu – dostępny na stronie Kongresu   –   TUTAJ

 

Foto: www.men.gov.pl

 

Wszyscy, którzy w Kongresie nie uczestniczyli są na tę relację skazani, gdyż poszukując informacji o tym wydarzeniu w mediach znaleźliśmy jedynie jedną – na stronie „Gazety Prawnej”, ale której tytuł wcale nie informuje, że to to o czym tam napisano działo się na Kongresie Rozwoju Polskiej Edukacji: „Zalewska: Do końca roku rekomendacje dot. doskonalenia zawodowego nauczycieli”. Niezorientowany czytelnik, czytając tam zdanie: „… powiedziała minister edukacji podczas odbywającego się w poniedziałek w Warszawie Kongresu Rozwoju Systemu Edukacji”, może pomyśleć, że było to wydarzenie, zorganizowane po to, aby minister Zalewska mogła po raz kolejny wygłosić swoje wizje…

 

 

Podobnie można sądzić czytając informację, jaką zamieszczono na stronie MEN jeszcze w poniedziałek, zatytułowaną „Kongres Rozwoju Systemu Edukacji z udziałem Minister Edukacji Narodowej. Oto jej fragmenty – nie ukrywamy, że bardzo „przycięte” – o relację, dotyczącą treści wystąpienia minister Zalewskiej:

 

 

Czytaj dalej »



10 września na swym profilu dr Marzena Zylinska zamieściła post, który – ze względu na aktualność jego zawartości w toczącej się od pewnego czasu dyskusji o tym, czy szkoła ma „dawać” uczniom wiedzę, czy kompetencje, czyli umiejętności poszukiwania i stosowania wiedzy w przyszłym życiu – przytaczamy w całości. Pogrubienia fragmentów tekstu – redakcja OE: ·

 

Potrzebujemy zadań, które umożliwiają uczniom rozwój, zadań, które pozwalają na stosowanie poznanych informacji w życiowych kontekstach, twierdzi Daniel Hunziker autor książki „Kompetencje bez tajemnic„, która właśnie ukazała się nakładem Wydawnictwa Dobra Literatura.

 

 

Foto:literaturainspiruje.pl

 

 

Nieskromnie dodam, że mam w tym swój udział, bo jako osobie zajmującej się metodyką, bardzo mi zależy na wyjaśnianiu, że nie wszystko, co nazywamy ćwiczeniami, rzeczywiście nimi jest i że nie wszystkie ćwiczenia cokolwiek ćwiczą.  I to właśnie jest tematem książki „Kompetencje bez tajemnic”. Celem prawdziwych ćwiczeń nie jest bowiem sama wiedza, ale zdolność jej zastosowania. I to właśnie jest tematem książki „Kompetencje bez tajemnic”.  Kompetencje rozwija się wprawdzie w oparciu o konkretne treści, ale celem nigdy nie jest ich reprodukcja, ale zastosowania w życiowych kontekstach. Dzięki temu uczniowie wiedzą, po co mają coś opanować i uczą się w sposób efektywny.

 

 

Stwierdzenie, że nie wszystkie tzw. ćwiczenia coś ćwiczą, zapewne wywoła u niektórych czytelników zdziwienie, no bo do czego niby służą wszystkie zadania, które robią w szkole i w domu nasze dzieci? Muszę Was zmartwić, większość tzw. ćwiczeń nie jest ćwiczeniami, ale narzędziami pomiaru, więc niczego nie ćwiczą, a służą jedynie do sprawdzenia, czy dziecko zapamiętało określone treści. Myślę tu o zadaniach receptywnych i reproduktywnych, które dominują w zeszytach ćwiczeń.

 

 

Daniel Hunziker to szwajcarski nauczyciel i metodyk, który zauważył, że problemem szwajcarskich uczniów jest brak zadań, które umożliwiają rozwój. Dlatego zajął się ich analizą i tworzeniem takich, dzięki którym uczniowie mogą uczyć się w najefektywniejszy sposób.

 

 

Źródło:www.facebook.com/marzena.zylinska



Foto: Monika Pawlak [www.uml.lodz.pl]

 

Uczniowie Szkoły Podstawowej nr 19 jako pierwsi w tym roku szkolnym uczestniczyli w warsztatach ekologicznych organizowanych przez Miejskiej Przedsiębiorstwo Oczyszczania [w Łodzi]. Zajęcia odbywały się w pawilonie wyposażonym w niezbędne pomoce naukowe, który zastąpił dotychczas używany przez MPO namiot.

 

Dzięki temu zajęcia będą się odbywały przez cały rok co jestem pewien, że zaowocuje jeszcze większą świadomością ekologiczną wśród łodzian w każdym wiekupowiedział Tomasz Trela, wiceprezydent Łodzi, dodając: – Dzieci są najlepszymi nauczycielami, o wszystkim czego się tutaj dowiedzą opowiedzą w domu i jeszcze będą pilnować rodziców, by odpowiednio segregowali śmieci.

 

Segregowanie odpadów oraz „drugie życie śmieci” to są właśnie najważniejsze elementy warsztatów dla uczniów jakie prowadzi MPO. Przy okazji dzieci dowiadują się na czym polega upcykling, jakie korzyści mamy z ekologii i dlaczego jest ona taka ważna. – Zachęcam i zapraszam szkoły, ale także studentów, seniorów, przedszkolaków jednym słowem wszystkich, którzy chcą się czegoś dowiedzieć – dodał Paweł Jankiewicz, prezes MPO.

 

Tylko w 2018 roku w warsztatach uczestniczyło 8 500 łodzian ze szkół, przedszkoli i wyższych uczelni.

 

Źródło: www.uml.lodz.pl

 

 

Więcej o tym programie, w tym KARTA ZGŁOSZENIA  –  TUTAJ

 

Zobacz także informację na ten temat w TV TOYA   –   TUTAJ



Foto:www.dzieje.pl

 

Marta Florkiewicz-Borkowska odbiera dyplom  „Nauczyciel Roku 2017”

 

 

Na portalu „Superbelfrzy.pl”, pod zakładką „Edu-refleksje”, 8 września zamieszczono taki właśnie, refleksyjny tekst Marty Florkiewicz-Borkowskiej, zatytułowany „Stary Nowy Rok Szkolny”. Jego autorka – nauczycielka niemieckiego i zajęć technicznych w Szkole Podstawowej im. Karola Miarki w Pielgrzymowicach – to zdobywczyni tytułu „Nauczyciel Roku 2017”.

 

Oto wybrane fragmenty tego tekstu i link do jego pełnej wersji:

 

Minął pierwszy tydzień kolejnego roku szkolnego. Niby nic nowego, rok w rok ten moment przecież następuje. Jednak ten rok jest inny od poprzednich. Po raz pierwszy w mojej szkolnej karierze na moich lekcjach niemieckiego pojawili się uczniowie klas piątych. […]

 

Do tej pory pracowałam z nastolatkami w wieku 13+. Młodymi ludźmi, których poznawałam w niezrozumiałym dla nich okresie przechodzenia z okresu dzieciństwa w wiek nastoletni. Nauczyłam się ich, nawiązałam z nimi relację opartą na autentyczności, zaufaniu i wierze w ich możliwości. Wspólnie przechodziliśmy ten czas, bogaty w najróżniejsze wzloty i upadki. Nieskromnie stwierdzę, że całkiem nieźle sobie z tym radziłam wypracowując metody i techniki, które dawały mi poczucie dobrze wykonywanej pracy.

 

Teraz widzę przed sobą uśmiechniętych, energicznych i bardzo rozgadanych piątoklasistów. Całkowicie różniących się od moich poprzednich uczniów, a ich starszych kolegów i koleżanek. I nie chodzi o to, że się boję. Ani o to, że nie dam sobie rady. Bo pewnie dam. Ale po latach doświadczeń w pracy z uczniami 13+ jest to dla mnie, jako nauczyciela nowość. I podejrzewam, że nie jestem z tym sama. Ale nikt o tym nie mówi. Bo przecież MY nauczyciele zawsze damy radę.[…]

 

 

Jak więc wyglądały moje pierwsze lekcje z piątoklasistami?

 

Czytaj dalej »



 

Oto komunikat o spotkaniu, podczas którego dwoje specjalistów będzie dyskutowało na „gorący” ostatnio temat nauczania indywidualnego. Rozmówcami będą: psycholog Krzysztof Klajs i socjolożka Dorota Fornalska. Jednym z pytań na które będą poszukiwali odpowiedzi jest: „Czy nauka w takim systemie służy zdrowieniu, czy może jedynie ma na celu skończenie szkoły?”

 

Oto dwa fragmenty informacji, zamieszczonej na stronie Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej dla Młodzieży:

 

XVII Poniedziałek z Psychoterapią – „Indywidualne nauczanie i co dalej?

 

Serdecznie zapraszamy do wspólnej refleksji na ten temat. Rozmowa Krzysztofa Klajsa z Dorotą Fornalską – socjologiem, zajmującym się terapią rodzinną w Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej dla Młodzieży odbędzie się 17.09.2018 o godzinie 18.30 w Domu Literatury – Roosevelta 17, Łódź. Wstęp wolny. […]

 

Foto: www.shutterstock.com

 

Podczas XVII Poniedziałku z Psychoterapią – „Indywidualne nauczanie i co dalej?” zastanowimy się czy nauka w takim systemie służy zdrowieniu, czy może jedynie ma na celu skończenie szkoły? Porozmawiamy o tym, jak wygląda proces diagnozowania oraz orzekania nauczania indywidualnego. Przyjrzymy się zmianie przepisów określających miejsce, gdzie ma się odbywać nauczanie indywidualne. Jakie zalety i wady ma pobieranie nauki w domu, a jakie w szkole? Zastanowimy się, jak młodzi ludzie pobierający naukę w izolacji od kontaktów społecznych radzą sobie w życiu. Czy kończą szkołę, dalej się uczą, pracują? Jak wyglądają ich relacje społeczne, proces usamodzielniania się? W jaki sposób mogą ich wspierać nauczyciele i rodzice?

 

Cały komunikat o spotkaniu nt. „Indywidualne nauczanie i co dalej?”    –   TUTAJ

 

 

Źródło www.pppdm.edu.lodz.pl



Foto: www.men.gov.pl

 

28 sierpnia MEN opublikowało na swej stronie „Poradnik Rady Rodziców”

 

Poniżej zamieszczamy fragmenty artykułu Marcina Polaka, zatytułowanego „Rady rodziców i ich (mizerne) kompetencje”, który jest komentarzem autora do tej publikacji. Najkrótszą recenzją tego „poradnika” jest zdanie z tego artykułu: „W gruncie rzeczy świeżo opublikowany poradnik MEN jest bezwartościowy. Utrzymuje błędną i szkodliwą dla szkoły interpretację przepisów „.

 

Oto wybrane fragmenty całości, z którą można zapoznać się na stronie portalu EDUNEWS.PL:

 

Zazwyczaj na pierwszym zebraniu z rodzicami w szkole padają takie pytania: „Kto chce być w trójce klasowej?” i „Kto zgłasza się do rady rodziców?”. Rodzice są teoretycznie ważnym partnerem szkoły w działaniach wychowawczych, choć z przepisów Prawa Oświatowego i z praktyki raczej to nie wynika – jeśli w szkole działa tylko rada rodziców, mogą oni najwyżej uprzejmie składać wnioski i opinie. Współpraca rodziców ze szkołą to obszar dość zaniedbany.

 

O pozornie ważnej roli rodziców w szkole MEN wydał właśnie broszurkę, szumnie nazywaną przewodnikiem: Rady rodziców. Kompetencje i zasady działania (TUTAJ). Z tej krótkiej publikacji dowiemy się, jak mało tak naprawdę mogą rodzice w szkole. Poczytamy o wyborach do rad rodziców, zasadach działania rady rodziców i jej kompetencjach, a także o środkach finansowych gromadzonych przez rodziców w celu wsparcia działalności statutowej szkoły. W zasadzie to ostatnie było głównym pretekstem wydania tej broszury.

 

Zastanawiam się, dlaczego pod szyldem „dobrej zmiany” MEN nie zdecydowało się dotąd na głębszą analizę współpracy szkoły z rodzicami i nie przedstawiło nowych rozwiązań i pomysłów, które ożywiłyby relacje i współpracę. Niestety dotychczasowe rozwiązania prawne wskazują, że rodzice nie mają wiele do powiedzenia w szkołach publicznych. Kompetencje rady rodziców nie są zbyt szerokie: […]

 

Domyślam się, że głównym pretekstem wydania takiego poradnika była sprawa zbierania funduszy przez radę rodziców. Przypomnijmy, że pod koniec czerwca Najwyższa Izba Kontroli informowała o wynikach kontroli odnoszącej się do wydawania środków z funduszy rady rodziców. W połowie skontrolowanych szkół zamiast na działalność dydaktyczno-wychowawczą pieniądze te przeznaczono również na remonty urządzeń i pomieszczeń szkoły oraz zakup wyposażenia. Według NIK w ten sposób rady rodziców wyręczały organ prowadzący szkołę, do którego zadań należy wykonywanie remontów obiektów szkolnych oraz wyposażenie szkoły w pomoce dydaktyczne.

 

Niestety po lekturze mam wrażenie, że jedne sprawy rozjaśniono, a inne niepotrzebnie zagmatwano. […]

 

Czytaj dalej »