Foto:123RF/PISCEL [www.praca.interia.pl]

 

Dobrze poinformowane źródło, jakim jest portal Prawo.pl, zamieściło dziś ważną dla wielu dyrektorów szkół i innych placówek informację: „Cztery lekcje także na zlecenie – umowy cywilne wracają do szkół„. Oto jej fragmenty:

 

[…] Ustawa o finansowaniu zadań oświatowych dodała do Karty Nauczyciela art. 10a, zakazujący zatrudniania nauczycieli na umowach cywilnoprawnych. Zmiana obowiązywała od 1 września 2018 r. i od początku powodowała problemy praktyczne, zwłaszcza w placówkach niepublicznych. Dyrektorzy niepublicznych poradni psychologiczno-pedagogicznych podkreślali, że konieczność zatrudniania pracowników na umowę o pracę znacznie zwiększy koszty funkcjonowania tych podmiotów, czym trzeba będzie obciążyć rodziców uczniów.[…]

 

Art. 10a Karty Nauczyciela nie bez powodu skonstruowano tak, by całkowicie wykluczał zatrudnianie nauczycieli na umowach innych, niż umowa o pracę. W nowelizacji, która wejdzie w życie 1 stycznia 2019 r. przewidziano jednak pewne odstępstwa – znowelizowany przepis dopuszcza zatrudnianie na „umowach śmieciowych” nauczycieli prowadzących zajęcia bezpośrednio z uczniami lub wychowankami w wymiarze nie wyższym niż cztery godziny tygodniowo. Przepis wymaga, by w treści łączącego strony stosunku prawnego nie przeważały cechy charakterystyczne dla stosunku pracy.[…]

 

 

Cała informacja „Cztery lekcje także na zlecenie – umowy cywilne wracają do szkół”    –    TUTAJ

 

Źródło: www.prawo.pl



W minioną niedzielę na fejsbukowym profilu dr Marzeny Żylińskiej znaleźliśmy post, który powinniście przeczytać:

 

 

„Do dziennika wpisuję kolejne tematy z programu, uczniom stawiam szóstki. W ten sposób i system i rodzice dostają to, na czym im zależy i wtedy spokojnie mogę razem z uczniami zająć się tym, co naprawdę ważne, czyli fizyką i odkrywaniem jej fascynującego piękna w tempie odpowiednim dla moich uczniów. Szkoda mi każdej minuty, którą możemy poświęcić uczeniu się fizyki na rzeczy, które dla mnie nie mają żadnego znaczenia i chciałbym, żeby również moi uczniowie zrozumieli, że celem jest zdobywanie wiedzy, a nie stopni.

 

Chciałbym, żeby moi uczniowie podzielali moje fascynacje, by chcieli poznawać fizykę nie dla ocen i nie dlatego, że coś im kazałem, ale dlatego, że odkrywanie tajemnic świata naprawdę jest fascynujące. To właśnie chciałbym im przekazać.”

 

Marcina poznałam miesiąc temu. Od tego czasu spotkaliśmy się trzy razy i odbyliśmy trzy fascynujące rozmowy. Marcin uczy w szkole (podstawowej) od września tego roku i te miesiące okazały się niezwykle interesujące. Wszystko zaczęło się od tego, gdy z przerażeniem stwierdził, że uczniowie są zainteresowani jedynie stopniami. Od tego czasu robi wszystko, by to zmienić. Marcin wierzy, że uczy niezwykle ciekawego przedmiotu i chciałby możliwie dużo czasu poświęcić właśnie jemu, a nie stopniom, klasówkom, poprawom. To wszystko jest nieważne, a zabiera dużo cennego czasu. Więc i systemowi i rodzicom Marcin daje to, czego oczekują, po to, by cały czas lekcyjny poświęcić temu, co najważniejsze, czyli fizyce. A przy tym buduje z uczniami relacje. I to mu się doskonale udaje!

 

Marcin, trzymam kciuki! Postawiłeś sobie niezwykle trudny cel. Chciałbyś, żeby Twoi uczniowie uczyli się nie dla ocen, ale dlatego, że fizyka naprawdę jest ciekawa i fascynująca. Ten cel dlatego jest taki trudny, ponieważ cały szkolny świat poza Twoimi lekcjami kręci się wokół ocen, testów, klasówek i rankingów. Dzieci od niemal wszystkich dorosłych w szkole i w domu słyszą, że ważne są stopnie. Czy uda Ci się zmienić ich nastawienie do nauki?

 

 

Źródło: www.facebook.com.marzena.zylinska

 

Poczytajcie na fb komentarze do tego śmiałego wyznania Marcina Stiburskiego.

 

A co Wy myślicie o takim sposobie wprowadzania oddolnej reformy „od nauczania do uczenia się”?

 




Foto: www.facebook.com/Ministerstwo.Edukacji.Narodowej/

 

MEN – widok „od podwórka”…

 

Portal Prawo.pl (firmy Wolters Kluwer) zamieścił dziś informację, która dementuje wiadomość, jaką podał, także dzisiaj, „Dziennik Gazeta Prawna”. Oto – jako pierwsze – fragmenty z DKP:

 

Artur Radwan: Nauczyciele bez czternastki. Zamiast tego automatyczne podwyżki

 

Dotarliśmy do założeń projektu, który w styczniu powinien trafić do konsultacji. Likwidacji ma ulec cały mechanizm naliczania średniej płacy pedagogom z samorządowych szkół i przedszkoli. Co roku samorządy na samą tylko czternastą pensję dla gorzej zarabiających nauczycieli wydają ćwierć miliarda złotych. Utrzymane mają za to zostać dodatek stażowy, a także wynagrodzenie za godziny ponadwymiarowe, trzynastka i nagroda jubileuszowa. Zachowany też będzie wprowadzony niedawno dodatek za wyróżniającą pracę.[…]

 

Na początku stycznia do konsultacji międzyresortowych trafi projekt ustawy, który zmienia zasady podziału subwencji oświatowej, a także reformuje system wynagradzania nauczycieli. Zabiegały o to m.in. samorządy, ale także oświatowa Solidarność. Obecnie do opiniowania trafiły założenia do projektu, do których dotarł DGP. Na zgłoszenie swoich zastrzeżeń związkowcy mają czas do 10 grudnia 2018 r. Zmiany miały być uchwalone już przed rokiem, ale na prośbę lokalnych władz MEN się z nich wycofało. […]

 

 

Źródło: www.serwisy.gazetaprawna.pl

 

 

A teraz fragmenty tekstu z portalu < Prawo pl >:

 

 

Monika Sewastianowicz: Dodatek uzupełniający do likwidacji? MEN: nie ma takiego projektu

 

Czytaj dalej »



 

Jarosław Pytlak kontynuuje w najnowszym tekście swego bloga temat podjęty w poprzednią niedzielę postem „Wyjdźmy z cienia (hipokryzji)!”. Tym razem robi to w wersji satyrycznej, nawiązując do twórczości autora „Zielonej Gęsi”. Oto. aby nie zniekształcić wydźwięku tego dziełka, pełna jego wersja (w układzie graficznym redakcji OE)

 

Protest nauczycieli (okiem Gałczyńskiego)

 

Debata na temat możliwych form protestu nauczycieli budzi moją najszczerszą frustrację. Chciałbym o tym napisać rzeczowo, o poruszaniu się w zaklętym kręgu pomysłów: strajku, w którego powszechność nikt nie wierzy, i „lewych” zwolnień lekarskich podczas egzaminów, które budzą wątpliwości natury etycznej, a w razie sukcesu wcale nie gwarantują podwyżek, za to zapewniają niechybną wrogość szerokich rzesz rodziców. Ale to jeszcze nie dzisiaj. Chwilowo proponuję spojrzeć na temat okiem mojego ulubionego poety, Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego. A zatem…

 

Teatrzyk Zielona Gęś ma zaszczyt przedstawić dramat w jednym akcie i dwóch odsłonach, z muzyką Marsza żałobnego Fryderyka Chopina, pt.„Akcja protestacyjna nauczycieli”.

 

               Występują (w kolejności alfabetycznej):

 

>Chór nauczycieli
>Chór nauczycieli w internecie
>Chór rodziców w internecie
>Dyrektor Pytlak
>Kurtyna
>Narrator
>Państwo
>Związek zawodowy

 

* * *

 

Kurtyna: (idzie w górę)

Narrator: – Smutny jawi się los nauczycieli sto lat po odrodzeniu Polski. Żałosne wynagrodzenia, chaos organizacyjny, przemęczeni uczniowie, zdenerwowani i pełni pretensji rodzice, ciasny gorset przepisów i niekończąca się transmisja internetowa pt. „Tysiąc i jedna baśń o tym, co możesz zrobić, żeby być lepszym nauczycielem”. I głowy, które bolą z żalu i zgryzoty.

Chór nauczycieli w internecie: (płacze)

Narrator: – wśród pedagogicznej braci rodzi się ruch protestu.

Chór nauczycieli w internecie: (zgrzyta zębami)

Narrator: – Na horyzoncie zamajaczyła nadzieja – policjanci poszli na lewe zwolnienia lekarskie i wywalczyli wysokie podwyżki.

Związek zawodowy: – Niech nam Zalewska doda 1000 złotych do pensji. Wtedy niestraszny będzie nam chaos organizacyjny, przemęczeni uczniowie, zdenerwowani i pełni pretensji rodzice, ciasny gorset przepisów, niekończąca się transmisja internetowa pt. „Tysiąc i jedna baśń o tym, co możesz zrobić, żeby być lepszym nauczycielem”. 1000 złotych więcej co miesiąc uleczy nasz ból głowy!

Chór nauczycieli w internecie: – Oj tak, oj tak!

Związek zawodowy: – A jak nie, to podejmiemy akcję protestacyjną! Pójdziemy na lewe zwolnienia lekarskie w czasie egzaminów! Niech się państwo martwi!

Chór nauczycieli w internecie (w 70%): – Oj tak, oj tak!

Państwo (ustami wiceministra Kopcia): – Za przebieg egzaminów odpowiada dyrektor szkoły i to on ma zapewnić, by wszystko odbyło się zgodnie z przepisami.

Dyrektor Pytlak: – Oj tak, oj tak!

Związek zawodowy: – A jak nie lewe zwolnienia, to strajkujemy! Niech się państwo martwi!

Chór nauczycieli w internecie (w 20%): – Oj tak, oj tak!

Państwo (ustami wiceministra Kopcia): – Za zapewnienie właściwego funkcjonowania szkoły odpowiada dyrektor.

Chór rodziców w internecie: – Oj tak, oj tak!

Państwo: (nie martwi się)

 

Kurtyna: (opada, przez pomyłkę zbyt wcześnie)

Kurtyna: (unosi się)

 

Kajdany: – Zerwijcie nas, nauczyciele!

Chór nauczycieli: – Nie potrafimy. Niech MEN wyda rozporządzenie o zrywaniu kajdanów w publicznych i niepublicznych szkołach i placówkach! Tylko to może nas wyzwolić.

 

Kurtyna (opada ostatecznie)

 

K O N I E C

 

 

Źródło: www.wokolszkoly.edu.pl



Dzisiaj postanowiłem pozostawić na boku wszystkie bardziej czy mniej istotne wydarzenia tego kończącego się tygodnia i podzielić się z Wami – Czytelnikami tych moich niedzielnych felietonów – problemem, który od kilku miesięcy nie daje mi spokoju. Problem ten nazywa się Fundacja „OSNOWA” i ma swój początek przed rokiem.

 

Stali czytelnicy OE wiedzą, że zagadnienie samorządności uczniowskiej od lat jest mi bardzo bliskie i że wielokrotnie angażowałem się czynnie lub publicystycznie we wspieranie tej formy aktywności społecznej młodych ludzi – uczniów naszych szkół. To właśnie było przyczyną mojego entuzjazmu, z jakim przyjąłem informację o powstaniu Fundacji „OSNOWA”, a zaraz potem o jej inicjatywie zorganizowania „Forum Uczniów Województwa Łódzkiego”. Dowiedziałem się o tym z artykułu w „Dzienniku Łódzkim”, w którym przeczytałem taką informację:

 

– Nasza organizacja ma być miejscem, gdzie młodzi ludzie otrzymują wiedzę, ale także doświadczenie przydatne w dorosłym życiu. Chcemy uczyć o biznesie, ekonomii, efektywnym zarządzaniu oraz działaniu zespołowym – tłumaczy Jakub Żebrowski. Jak wyjaśnia prezes-uczeń także nazwa fundacji nie jest przypadkowa. – Osnowa to inaczej podstawa – mówi Jakub Żebrowski.

 

O tym, że ów rozmówca, a zarazem Prezes Fundacji „OSNOWA” i jednocześnie uczeń klasy maturalnej Liceum Salezjańskiego, nie jest „człowiekiem znikąd” napisałem w materiale zat. „Powstała nowa inicjatywa uczniowska: Fundacja Osnowa”, zamieszczonym w OE 9 listopada 2017 roku.Ta wiedza o jego dotychczasowym dorobku (w tym w samorządzie SP nr 81 w Łodzi) kazała mi podejść do tej inicjatywy z wiarą w jej autentyczność i nadzieją na powodzenie.

 

I z takim przekonaniem o rodzącym się środowisku wsparcia uczniowskiej samorządności zameldowałem się w auli Zespołu Szkół Salezjańskich, w której owo spotkanie odbyło się. Zamieściłem z tego wydarzenia relację. zatytułowaną „Forum Uczniów Województwa Łódzkiego – informacja o jego pierwszej, plenarnej części”.

 

Czytaj dalej »




Foto:www.pl.depositphotos.com

 

Przeczytał nowe rozporządzenie o BHP w szkołach…

 

 

Na stronie Serwisu Samorządowego PAP zamieszczono informację, zatytułowaną „Dziewięć zmian. Od 28 listopada nowe przepisy ws. BHP w szkołach”. Oto jej fragmenty:

 

[…] W Dzienniku Ustaw ukazało się znowelizowane rozporządzenie w sprawie bezpieczeństwa i higieny w publicznych i niepublicznych szkołach i placówkach.

 

Zgodnie z nim plan lekcji będzie musiał być tak konstruowany, by równomiernie obciążać uczniów w poszczególnych dniach tygodnia; będzie musiał także uwzględniać możliwości psychofizyczne uczniów do podejmowania intensywnego wysiłku umysłowego w ciągu dnia. Rozporządzenie wprowadza ponadto obowiązek zasięgnięcia opinii rady rodziców i samorządu uczniowskiego przez dyrektora szkoły lub placówki w sprawie długości przerw. Chodzi o to, by np. umożliwić uczniom spożycie posiłków.

 

Ministerstwo wprowadziło również obowiązek dyrektora szkoły lub placówki w zakresie zapewnienia uczniom miejsca na pozostawienie podręczników i przyborów szkolnych.

 

Czytaj dalej »



Informowaliśmy już, że wczoraj Sejm wybrał na urząd RPD Mikołaja Pawlaka – aktualnie dyrektora Departamentu Spraw Rodzinnych i Nieletnich w Ministerstwie Sprawiedliwości. W imieniu tegoż ministra (Zbigniewa Ziobry), od czerwca 2026 roku sprawował nadzór nad sądami rodzinnymi, zakładami poprawczymi i schroniskami dla nieletnich.

 

Foto: Leszek Szymański /PAP [https://fakty.interia.pl/]

 

Marek Michalak na pożegnalnym spotkaniu u Rzecznika Praw Obywatelskich – Adama Bodnara (19 września 2018 r.)

 

 

Uznaliśmy, że w tym kontekście należy zapoznać Czytelników z działaniami dotychczasowego RPD – Marka Michalaka, który – choć formalnie jego mandat wygasł 31 sierpnia – w oczekiwaniu na wybór swego następcy – pełniąc ten urząd nadal „nie zasypiał gruszek w popiele”.

 

Aby łatwiej można było porównać sposób pełnienia obowiązków przez nowego Rzecznika Praw Dziecka, prezentujemy wykaz wystąpień generalnych Marka Michalaka – od 1 września do dzisiaj: A jest ich 30! [Zobacz ich wykaz, informację czego dutyczyły i linki do tych wystąpień   –   TUTAJ]

 

 

Najczęściej nie były to (jak mogłoby się to nam, nauczycielom wydawać) wystąpienia do Ministra Edukacji, a do Ministra Zdrowia (6), do Ministra Sprawiedliwości (4} i „tylko” po trzy do MEN i do Ministra Rodziny, Pracy i Spaw Socjalnych. Dwukrotnie RPD skierował wystąpienia do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz do Głównego Inspektora Sanitarnego. Także po dwa wystąpienia skierował do Sejmu, do Senatu i do Rady Ministrów. Po jednym wystąpieniu skierował do Ministra Spraw Zagranicznych, Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, a także do Narodowego Funduszu Zdrowia,oraz rodzaj „listu otwartego” do dyrektorów poradni psychologiczno-pedagogicznych i przedszkoli (w sprawie nauczani indywidualnego)

 

Czytaj dalej »



Foto:uml.lodz.pl

 

Jak zachęcić dzieci i młodzież do nauki? Nie ma lepszego sposobu niż eksperymenty. A w tym pomagają łódzkie placówki takie jak Szkoła Podstawowa nr 26 [w Łodzi] przy ul. Pogonowskiego 27/29. Tutejsze eksperymentarium, które powstało ze środków Budżetu Obywatelskiego to pracownia XXI wieku. Lekcje chemii, biologii czy fizyki już nie będą takie jak dotychczas.

 

Doświadczenia takie jak „burza w probówce” lub „znikające pieniądze” to zabawa połączona z nauką. Dzieci i młodzież starszych klas szkoły podstawowej mają szansę eksperymentować i dzięki temu poznawać tajemniczy świat biologii, chemii i fizyki, a ciekawostki z tych dziedzin automatycznie pozostają w głowach małych badaczy.

 

Foto:uml.lodz.pl

 

Dziś podczas lekcji pokazowej z klasą Vb eksperymenty wykonywała prezydent Łodzi Hanna Zdanowska. Udało się wywołać całkiem efektowne wybuchy wulkanów. – Taka dobrze wyposażona pracownia powoduje, że wśród dzieci daje się wyczuć zainteresowanie, tym co będzie się działo. Jest chęć poznawania i nauki. Bo czym innym jest móc zapoznać się samemu, empirycznie z danym zakresem wiedzy, a czym innym móc skorzystać wyłącznie z wiedzy nauczyciela, informacji w książce, czy wiadomości z internetu – podkreślała prezydent.

 

Czytaj dalej »



Foto: Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta [www.wiadomosci.gazeta.pl]

 

Sejm powołał dziś kandydata PiS Mikołaja Pawlaka na stanowisko Rzecznika Praw Dziecka.

Kandydaturę Mikołaja Pawlaka poparło 230 posłów, 185 było przeciw, a pięciu wstrzymało się od głosu. Większość bezwzględna, konieczna do wyboru, wynosiła 211 głosów.

 

Zgodę na jego powołanie musi jeszcze wyrazić Senat

 

Pawlak po głosowaniach powiedział dziennikarzom, że „wypowiedzi i wszelkie wywiady zostawimy, gdy cały parlament rozstrzygnie sprawę. Na razie zrobiła to jedna izba. Poczekajmy„.

 

 

Źródło:www.tvn24.pl

 

 

Więcej na ten temat:

 

„Głos Nauczycielski” – Sejm wybrał Rzecznika Praw Dziecka. Jak zdecyduje Senat?    –    TUTAJ



 

Na portalu EDUNEWS zamieszczono wczoraj artykuł specjalistki w branży Public Relations – Sylwii Sasal (zaczerpnięty ze strony wydawnictwa „Nowa Era”), zatytułowany „Uczeń w szkole średniej – rzeczywistość a oczekiwania„. W niezliczonej ilości tekstów, dotyczących sytuacji w szkołach podstawowych (zwłaszcza w klasach VII i VIII), do niedawna także gimnazjów, podjęcie problemu skutków reformy pani Zalewskiej w szkołach ponadpodstawowych jest rzadkim wyjątkiem. Publikacja ta powstała w oparciu o treści, przekazywane podczas zorganizowanej” przez wydawnictwo Nowa Era konferencji „Zrozumieć więcej. Nauczyć łatwiej„, która odbyła się przed tygodniem (14 listopada) w Warszawie.

 

Uznaliśmy, że tekst ten powinien zostać możliwie szeroko upowszechniony, co niniejszym czynimy, zamieszczając jego obszerne fragmenty:

 

We wrześniu 2019 roku do szkół średnich wkracza reforma oświatowa. Od tego momentu będą obowiązywać 4-letnie licea i 5-letnie szkoły branżowe. […] Jak się w niej odnaleźć? Opowiadają eksperci konferencji „Zrozumieć więcej. Nauczyć łatwiej” organizowanej przez wydawnictwo Nowa Era.

 

Jakie zmiany niesie reforma oświaty? – Przynosi nową podstawę programową i nowe ramowe plany nauczania, a wraz z nimi profilowanie czyli nauczanie w zakresie rozszerzonym od 1 klasy szkoły średniej, wysoki poziom wymagań w obszarze wiedzy i umiejętności – mówił Radosław Adamczyk z wydawnictwa Nowa Era, otwierając konferencję. – Wprowadza również sytuację, w której przez 3 lata absolwenci gimnazjum i szkoły podstawowej będą się równolegle uczyli w innych systemach – dodał.

 

Jaki jest „nowy” uczeń i jak wygląda świat jego wartości? […] W tym wieku istotne jest zaspokajanie potrzeb psychospołecznych. Ważne dla nastolatków są emocje i relacje z innymi ludźmi oraz pytania o sens życia. Dla młodej osoby szkoła to w głównej mierze arena spotkań rówieśników i miejsce, które pomoże im zrealizować cele życiowe np. zdać maturę, dostać się na studia etc. – Żyją w poczuciu, że mają relatywnie mało czasu, dlatego to czym się zajmują, musi być ważne, do czegoś przydatne, bo inaczej nie warto tego robić – mówił Michał Kociankowski, badacz motywacji i zachowań.

 

Czytaj dalej »