
Foto: www.to.com.pl
Jarosław Kaczyński podczas wystąpienia „w obronie dzieci i rodziny” na konwencji regionalnej w Jasionce.
„Obserwatorium Edukacji” postanowiło wnieść swój wkład w uporządkowanie burzliwą wymianę poglądów, którą wokół Warszawskiej Deklaracji LGBT + wywołał swym przemówieniem w Jasionce prezes PiS Jarosław Kaczyński. Aby nie polegać na ideologicznie motywowanym „zniekształcaniu” faktów proponujemy dzisiaj lekturę trzech źródłowych tekstów:
DEKLARACJA WARSZAWSKA
POLITYKA MIEJSKA NA RZECZ SPOŁECZNOŚCI LGBT+
Warszawa jest dla wszystkich, dlatego chcę, żeby była miastem bez dyskryminacji, bez języka nienawiści i przemocy. Miastem różnorodnym i przyjaznym. Obowiązkiem samorządu jest stać po stronie społeczności wykluczanych i dyskryminowanych. W dialogu ze społecznością LGBT+ wypracowaliśmy deklarację, która wskazuje kierunki działań Urzędu m.st. Warszawy na najbliższą kadencję w różnych obszarach. […]
W świetle coraz większej akceptacji dla postaw skrajnych, otwartej mowy nienawiści stosowanej przez czołowych polityków rządu, radykalizacji postaw i coraz częściej pojawiających się incydentów przemocy i aktywności grup o jawnie faszystowskich poglądach oraz demontażu państwa prawa, konieczne jest wprowadzenie skutecznych działań antydyskryminacyjnych. Warszawa nie może pozostać bierna. [….]
Założenia deklaracji zostały stworzone przed wyborami samorządowymi w konsultacji z warszawskimi organizacjami LGBT+, na bazie programu samorządowego dla społeczności LGBT+ Stowarzyszenia Miłość Nie Wyklucza. W toku dalszej pracy nad zapisami deklaracji uczestniczyli członkowie i członkinie Branżowej Komisji Dialogu Społecznego ds. Równego Traktowania.
Podpisaniem tej deklaracji rozpoczynamy dziś wspólny proces wdrażania rozwiązań.
Rafał Trzaskowski
Prezydent m.st. Warszawy
Fragment Deklaracji:
EDUKACJA
Wprowadzenie edukacji antydyskryminacyjnej i seksualnej w każdej szkole, uwzględniającej kwestie tożsamości psychoseksualnej i identyfikacji płciowej, zgodnej ze standardami i wytycznymi Światowej Organizacji Zdrowia (WHO).
Edukacja seksualna, w tym kwestie związane z tożsamością płciową, jest bardzo zaniedbanym obszarem w polskiej edukacji. Młodzi Polacy i młode Polki są pozbawieni dostępu do rzetelnej wiedzy w tym obszarze, który jest im odmawiany z przyczyn ideologicznych. Młodzieży często przekazywany jest obraz seksualności człowieka sprzeczny z obecnym stanem wiedzy naukowej. Podobnie ignorowane są kwestie równościowe i antydyskryminacyjne. Warszawa, jeśli ma ambicje zapewniać swoim młodym mieszkankom i mieszkańcom edukację na miarę XXI wieku, musi to zmienić. Zapewnienie adekwatnej, prowadzonej w angażujący sposób i odpowiadającej na potrzeby młodzieży edukacji antydyskryminacyjnej i seksualnej w stołecznych szkołach, zgodnej ze standardami WHO, będzie jednym z celów Urzędu m.st. Warszawy.
Aktywne wspieranie nauczycieli i dyrektorów.
Część nauczycielek i nauczycieli może nie angażować się w tematy i inicjatywy dotyczące młodzieży LGBT +, z obawy przed przełożonymi, którzy mogą uznać je za politycznie niepożądane. Miasto stołeczne Warszawa będzie stać po stronie ludzi, którzy przyczyniają się do tworzenia szkoły otwartej i tolerancyjnej. […]
Pełny tekst tzw. Deklaracji Warszawskiej LGBT+ – TUTAJ
Źródło: www.um.warszawa.pl/
- Jako że prezes Kaczyński oskarżył władze Warszawy o zamiar demoralizacji dzieci i tym samym wkroczył w problematykę „kto, kiedy i jak powinien uświadamiać dzieci” – przypominamy, że latem 2015 roku opublikowano wyniki badań na ten temat:
To był nietypowy tydzień – z mojego punktu widzenia. Bo od bardzo dawna nie zasiadałem do pisania felietonu, wiedząc od przedwczoraj o czym będę pisał! A że muszę napisać o tym co w tytule – nie miałem wątpliwości już we wtorek. Przeto, bez dłuższych wstępów – ad rem:
Zacznę od aspektu językowego. Czy słusznie to co „coś”, co odbyło się w siedzibie ŁSSE w miniony wtorek organizatorzy nazwali KONGRESEM? Popatrzmy jak to słowo definiowane jest w słownikach:
Kongres, to:
>”zjazd krajowy lub międzynarodowy przedstawicieli nauki, polityki itp” [www.sjp.pwn.pl]
>”zjazd osób o wspólnych zainteresowaniach, podobnej działalności, zrzeszonych w jednej organizacji” [www. pl.wiktionary.org]
>”krajowy lub międzynarodowy zjazd przedstawicieli nauki, polityki, dyplomacji itp.” [ www.bryk.pl/slowniki/slownik-wyrazow-obcych]
Na mój ogląd – osoby, która choć nie była jego obserwatorem od początku do końca, a więc przez całe zaplanowane na nieco ponad 6 godzin spotkanie – nie był to nie tylko zjazd międzynarodowy, ani nawet krajowy, jego uczestnicy nie tylko że nie byli przedstawicielami dyplomacji, ale także nauki ni polityki. Nie były to także osoby zrzeszone w tej samej organizacji. Przy dużym stopniu dobrej woli można by uznać, że były to osoby o wspólnych zainteresowaniach, ale bez wątpienia nie tylko podobnej, lecz wręcz identycznej działalności.
Jest tylko pewne „ale”… Nie trzeba wieloletniego studiowania logiki formalnej, aby nawet z tak lapidarnych definicji wywnioskować, że w każdym przypadku kongres jest spotkaniem – zjazdem – osób, które przybyły nań z motywacji wewnętrznej. A z posiadanych przeze mnie informacji (zdobytych ze źródeł zbliżonych do dobrze poinformowanych) wiem, że w przypadki Łódzkiego Kongresu Edukacyjnego (ŁKE) tak nie było. Świadczy o tym przede wszystkim już sam komunikat zamieszczony (w formule bardzo zakamuflowanej), na stronie ŁKO, który był pozbawiony tradycyjnej w przypadku otwartych seminariów, konferencji czy zjazdów informacji o terminie i sposobie zgłaszania zamiaru uczestnictwa. Skąd więc obecność aż tylu uczestników na ŁKE?
Z uzyskanej informacji wiem, że wszyscy którzy tam byli nie mieli wyboru: zostali wytypowani i zobowiązani do uczestnictwa przez swoich „rejonowych” wizytatorów – głównie z zamiejscowych delegatur Łódzkiego Kuratorium Oświaty. Nie miałem możliwości dotarcia do źródłowej informacji statystycznej, ale „na oko” oszacowałem, że łodzianie stanowili tam mniej niż 20% ogółu uczestników.
Sądząc na podstawie tej obserwacji, a także z przepełnionego parkingu ŁSSE, nie mam wątpliwości co do jednego kryterium definiowania nazwy „kongresu”: był to rzeczywiście zjazd!
Portal <ePiotrków.pl> zamieścił wczoraj informację zatytułowaną „Zagraniczni goście poprowadzili zajęcia w ZSP nr 2. Jako że opowiada ona o wydarzeniu, jakie miało miejsce w naszej zaprzyjaźnionej PIOMIE – przytaczamy ją w całości:
Nauczyciele z Półwyspu Iberyjskiego gościli w piątek w piotrkowskim Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych nr. 2. Portugalka Ana Castro oraz pochodzący z Katalonii Simó Bennasar przygotowali dwuczęściową prezentację, pierwsza część była tradycyjna, natomiast druga skupiała się na interakcji z uczniami poprzez zastosowanie aplikacji na telefony komórkowe.
Foto:www.epiotrkow.pl
W trakcie pokazu, młodzież została zapoznana z najważniejszymi aspektami społeczno-kulturowymi Portugalii, natomiast w części interaktywnej uczniowie mieli okazje poznać swoich przyszłych znajomych. Zajęcia spotkały się z aprobatą zarówno młodzieży jak i polskich nauczycieli. – Celem tego projektu jest poprawa jakości uczenia, nauczania jak i współpracy między krajami, które biorą w nim udział. Chcemy wymieniać się między sobą doświadczeniami odnośnie nauczania oraz tworzyć wspólnie scenariusze lekcji, tak by były one jeszcze ciekawsze.
Foto:www.facebook.com
Jolanta Przygocka prowadzi lekcję z matematyki
Portal Superbelfrzy EP zamieścił w środę, 6 marca, tekst Jolanty Przygockiej, zatytułowany „Kiedy uczę się najwięcej?”. Mając świeżo w pamięci nasze obserwacje z Łódzkiego Kongresu Edukacyjnego (więcej na ten temat w jutrzejszym felietonie), dla kontrastu sytuacyjnego,zamieszczamy to wyznanie „szeregowej” nauczycielki z miejscowości dość odległej od stolicy (Koziegłowy – miasto w województwie śląskim, powiecie myszkowskim) w całości:
Na każdą konferencję idę z nadzieją, że usłyszę coś, co wzbogaci mój nauczycielski warsztat. Bywa, że wracam ze szkolenia tylko z jednym zdaniem, które mnie inspiruje i zmusza, żeby coś nowego na lekcji wypróbować.
Największą wartością każdego kursu są dla mnie spotkania z innymi nauczycielami. Zachwycają mnie opowieści eduwariatów, z którymi rozmawiam na przerwach, podczas pracy w grupie. Przyjemnie jest posłuchać tych, którym się chce, którzy ciągle szukają nowych sposobów na skuteczniejsze nauczanie. Zauważyłam, że jestem bardziej otwarta na innych, kiedy uczestniczę w kursie sama, gdy nie ma obok mnie znajomych.
Jeżeli sama wybieram sobie szkolenie, którego program mnie zainteresował, mogę poświęcić na to swój wolny czas. Nie żałuję, jeśli wybór był nietrafiony. Kiedy muszę stawić się na obowiązkowym szkoleniu rady pedagogicznej, to zaraz zaczynam szukać czegoś w prelegencie, w temacie… Dlaczego się opieram? Neurodydaktycy mówią, że to nie ja, tylko mój mój mózg stawia opór Mózg uczy się bowiem lepiej i skuteczniej, kiedy chce, a nie kiedy ktoś go zmusza.
Na oficjalnej stronie MEN zamieszczono poniższy komunikat:
Zapraszamy do udziału w konferencji „Szkoła Przyszłości – jak się skutecznie uczyć?”
Ministerstwo Edukacji Narodowej, we współpracy z Ośrodkiem Rozwoju Edukacji oraz Parlamentarnym Zespołem ds. Wspierania Młodzieżowych Rad przy Jednostkach Samorządu Terytorialnego, organizuje konferencję na temat skutecznych metod uczenia się
.
Wydarzenie odbędzie się z inicjatywy Rady Dzieci i Młodzieży Rzeczypospolitej Polskiej przy Ministrze Edukacji Narodowej i ma na celu m.in. zwiększenie świadomości uczniów na temat skutecznych metod uczenia się.
Podczas konferencji uczestnicy będą mogli m.in. poznać psychologiczne uwarunkowania przyswajania informacji.
W konferencji wezmą udział specjaliści w zakresie dydaktyki oraz pasjonaci szeroko pojętej nauki. Zapraszamy również do udziału uczniów, którzy chcą zweryfikować metody przyswajania informacji oraz podzielić się swoimi doświadczeniami i opiniami.
Konferencja odbędzie się 29 marca 2019 r. w godz. 9.00-16.00 w Sali Kolumnowej Sejmu RP (Warszawa, ul. Wiejska 4/6/8).
Rekrutacja odbywa się poprzez < FORMULARZ >
Źródło: www.gov.pl/web/edukacja/
Dziś na portalu EDUNEWS zamieszczono artykuł Bartłomieja Kuczyńskiego, zatytułowany „Agresja w sieci – jak z nią skutecznie walczyć?”. Oto jego dwa fragmenty:
Co trzeci nastolatek spotkał się z mową nienawiści, a prawie 9% doświadczyło jej osobiście – wynika z badań EU Kids online 2018, prowadzonych pod kierownictwem prof. UAM Jacka Pyżalskiego w partnerstwie z Fundacją Orange. Mowa nienawiści i agresja stały się poważnym problemem.
Foto: www.rpo.gov.pl
Spotkanie u RPO, podczas którego zaprezentowano raport z badań EU Kids online 2018. Badania zostały przeprowadzone przez zespół pod kierownictwem prof. Jacka Pyżalskiego. (siedzi pierwszy z lewej).
Pełny raport z badań zaprezentowano w siedzibie Rzecznika Praw Obywatelskich, przy udziale przedstawicieli Okrągłego Stołu RPO do walki z patotreściami w internecie.[…]
Cały raport jest dostępny na stronie www.fundacja.orange.pl. Badania były przeprowadzone w 2018 roku na reprezentatywnej grupie dzieci i młodzieży w wieku 9-17 lat, 1249 uczniach z 90 szkół. Kwestionariusz był wspólny dla wszystkich europejskich krajów biorących udział w badaniach. Polska część badań EU Kids Online 2018 została zrealizowana przez zespół badawczy pod kierunkiem prof. Uniwersytetu Adama Mickiewicza dr hab. Jacka Pyżalskiego wraz z mgr Aldoną Zdrodowską (Ośrodek Przetwarzania Informacji – Państwowy Instytut Badawczy), dr Katarzyną Abramczuk (OPI PIB) oraz dr. Łukaszem Tomczykiem (Uniwersytet Pedagogiczny w Krakowie) w partnerstwie z Fundacją Orange. Jest to druga edycja EU Kids online w Polsce, pierwszą przeprowadzono w 2010.
Pod zamieszczonym tekstem poinformowano: Źródło: Fundacja Orange.
Cały artykuł „Agresja w sieci – jak z nią skutecznie walczyć?” – TUTAJ
Źródło:www.edunews.pl
Wszystkich zainteresowanych wynikami tych badań zapraszamy do jego wnikliwej lektury – TUTAJ.
Foto: www.brpd.gov.pl
Rzecznik Praw Dziecka Mikołaj Pawlak podczas konferencji prasowej
Dzisiaj na oficjalnej stronie Rzecznika Praw Dziecka zamieszczony został poniższy komunikat. Pogrubienia i podkreślenia w tekście – redakcja OE:
Rzecznik Praw Dziecka Mikołaj Pawlak wezwał Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara do podjęcia czynności w sprawie naruszenia konstytucyjnego prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. W ocenie Rzecznika Praw Dziecka konstytucyjne prawo może naruszać przyjęta przez prezydenta Warszawy deklaracja LGBT+.
Zgodnie z art. 48 ust. 1 Konstytucji RP rodzice mają prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Wychowanie to powinno uwzględniać stopień dojrzałości dziecka, a także wolność jego sumienia i wyznania oraz jego przekonania. Zdaniem Rzecznika Praw Dziecka z powyższym prawem obywatelskim stoi w sprzeczności deklaracja na rzecz społeczności lesbijek, gejów, biseksualistów i osób transseksualnych (LGBT), mająca obowiązywać w Warszawie. Pod pozorem realizacji szczytnych haseł tolerancji i zakazu dyskryminacji, w sferze wychowania dzieci narzuca ona ogółowi rodziców ideologię afirmowaną jedynie przez wąską grupę społeczną.
Po dłuższej przerwie wracamy dziś na stronę Plandaltonski.pl, aby zaprezentować zamieszczony tam najnowszy podkast, w którym można wysłuchać rozmowy z Agnieszką Kuźbą na temat ”Dlaczego każdy nauczyciel powinien zacząć swoją pracę od przedszkola”.
Oto jak Robert Sowiński zapowiada to spotkanie z tą globtroterką, afirmatorką bliskich związków człowieka z naturą, animatorką sztuki i czasu wolnego dzieci w rodzinach trzypokoleniowych:
Foto:www.facebook.com/profile.php?id
Agnieszka Kuźba
Zapraszamy do wysłuchania rozmowy z Agnieszką Kuźbą. Jest wnuczką przedwojennych guwernantek oraz leśnika i rolnika, mówi o sobie „kobieta podleśno-przypolno-nadrzeczna”, z wykształcenia i pasji pedwnuczką przedwojennych guwernantek oraz leśnika i rolnika, agog – nauczyciel przedszkola, przyrodnik, animator sztuki i czasu wolnego dzieci i ich rodziny trzypokoleniowej:
Jest członkiem Światowej Organizacji Wczesnego Dzieciństwa OMEP i Children&Nature Network, Fundacji Krzyżowa jak również prezesem Fundacji Bezpieczne Gniazdo – Safe Nest, której jest założycielką. Przewędrowała pieszo większość (14) europejskich stolic przyglądając się przestrzeniom publicznym wielkich miast dedykowanych dzieciom i obserwując działania na rzecz zrównoważonego rozwoju w Europie i na świecie. Odwiedza nadal wiele polskich i zagranicznych przedszkoli.
W trakcie podróży chętnie opowiada dzieciom i dorosłym bajkę – metaforę Bezpieczne Gniazdo, której jest autorką. To historia o konieczności porozumienia ponad podziałami na rzecz tworzenia dzieciom godnych, bezpiecznych i zdrowych warunków rozwoju w poszanowaniu i miłości do przyrody. Zainspirowała liczne grono nauczycieli i rodziców do działań związanych z zapobieganiem deficytowi natury, m.in. do tworzenia przy placówkach edukacyjnych t.zw. Baz Natura.
Występuje na polskich i międzynarodowych konferencjach, ostatnio m.in. w Gdyni, Oakland i w Pradze. Prowadzi fanpage na FB: Bezpieczne Gniazdo – Safe Nest. Listen to „ONDU#042:
Dlaczego każdy nauczyciel powinien zacząć swoją pracę od przedszkola? – rozmowa z Agnieszką Kuźbą – TUTAJ
Źródło: www.plandaltonski.pl
Materiał, który zamieszczamy poniżej nie może zostać określony relacją, gdyż jego autor uczestniczył w opisywanym wydarzeniu jedynie fragmentarycznie – od godziny 11:45 do 13:40.
Nie stało się tak z powodu lekceważenia tego ewentu, ani lenistwa reportera, lecz z przyczyny, tkwiącej po stronie organizatorów. O były one takie:
O tym, że Łódzki Kongres Edukacyjny odbędzie się w siedzibie ŁSSE 5 marca dowiedzieliśmy się, przypadkiem, dzień wcześniej – i to od osoby, która także nie znała jego szczegółów organizacyjnych – w tym dokładnego programu. Poszukiwania na oficjalnej stronie Łódzkiego Kuratorium Oświaty także niewiele dały. Nic nie znaleźliśmy pod zakładką <Komunikaty>. Dopiero po kliknięciu w <Kalendarzu wydarzeń> w niebieski kwadracik w kratce daty – 5. marca – otwierała się informacja:
Łódzki Kongres Edukacyjny – współczesne oblicza szkoły.
Kuratorium Oświaty w Łodzi informuje, że w dniu 5 marca 2019 roku odbędzie się Łódzki Kongres Edukacyjny – współczesne oblicza szkoły.
Wydarzenie jest organizowane we współpartnerstwie z Łódzką Specjalna Strefą Ekonomiczną, na terenie której odbędzie się kongres.
Celem przedsięwzięcia jest przybliżenie zagadnień związanych z definiowaniem tożsamości polskiej szkoły, promocja kultury pracy szkoły opartej na wzajemnym szacunku i wspólnym dążeniu do rozwoju oraz działań nastawionych na poprawę efektów uczenia się uczniów i nauczania. [Źródło: www.kuratorium.lodz.pl]
Jak widać – nie tylko, że nie było tam linku do programu kongresu, ale nawet nie podano godziny jego rozpoczęcia.
Jedyną konkretniejszą informacją, pozyskaną z owego nieformalnego źródła, był wiadomość, jakoby po 12-ej na Kongresie miała wystąpić minister Zalewska. Stąd nasza decyzja, aby odbyć cząstkową hospitację tego wydarzenia właśnie w porze południowej.
Oto widok wielofunkcyjnej sali w budynku ŁSSE, wypełnionej gównie przez dyrektorów szkół z terenu Województwa Łódzkiego, jaki reporter OE zarejestrował po wejściu do niej, ok godz. 12-ej
Dopiero po przybyciu do siedziby ŁSSE reporter dowiedział się – pozyskawszy program Kongresu – w wersji papierowej – że rozpoczął się on ok. godziny 9-ej i że jego zakończenie planowane jest na ok. godz, 15:30. Wystąpienie min. Anny Zalewskiej przewidziano na czas 13:10 – 13:30.
Oto fotokopia programu:
Zanim zaprezentujemy relację z wydarzeń, w których uczestniczyliśmy, musimy podzielić się wiadomościami, jakie udało się pozyskać od jednej z uczestniczek, która była tam od początku. A zapytaliśmy ją przede wszystkim o to, co straciliśmy nie będąc podczas wystąpienia Andrzeja Waśko – literaturoznawcy, profesor nauk humanistycznych, który w roku 2007 krótko był sekretarzem stanu w MEN, aktualnie doradcy Prezydenta RP. (wystąpił: 9:30 – 10:00)
Foto: www.kuratorium.lodz.pl
Profesor Andrzej Waśko
Otrzymaliśmy od niej jej notatki poczynione podczas tego wykładu. Poniżej prezentujemy ich fragmenty:
O uczniach: „Nie wiemy jaka będzie przyszłość. Pewne jest to co było i to trzeba przekazywać dzieciom. Bezpieczne jest opierać się na przeszłości. Tolerancja – musi być jej właściwe rozumienie, oddzielanie tego co pożyteczne od tego co szkodliwe. Tolerancja nie może być akceptacją postaw szkodliwych.”
O nauczycielach: „Co najmniej od 200 lat autorytet zawodowy nauczyciela był respektowany. Szkoły wykształciły wiele pokoleń. Uczniowie chodzili na groby ich nauczycieli i składali kwiaty. Dziś – nauczyciele są najbardziej poszkodowani.
Zmiany transformacyjne są ponowoczesne. (rewizje zakorzenionych autorytetów – lata 90-e) Dekonstrukcja – a: rodziny, b:nauczyciela. BUNT RZECIWKO SZKOLE AUTORYTARNEJ.
Reforma? – niekontrowersyjna! To powrót do TRADYCJI SZKOLNEJ, rekonstrukcja ładu aksjologicznego. NIE WOLNO SIĘ EKSCYTOWAĆ MITEM XXI WIEKU.
Do dzisiejszej przedpołudniowej lektury proponujemy tekst „szeregowej” nauczycielki, jedynie ze stopniem magistra pedagogiki – Aleksandry Skibińskiej. Nie ukrywamy, że w niezmierzonym oceanie internetu wyszukaliśmy właśnie to opracowanie, w odruchu samoobrony po wczorajszych „prawdach” o tym czego powinna uczyć współczesna polska szkoła, wygłoszonych podczas Łódzkiego Kongresu Edukacyjnego przez profesora od romantyzmu z Krakowa – Andrzeja Waśko.
Będzie na ten temat więcej w relacji z tego wydarzenia, którą zamieścimy dziś wieczorem, zaś ten tekst serwujemy w roli szczepionki przeciw zarazie wstecznictwa, konserwatyzmu edukacyjnego i konformizmu politycznego. A teraz fragmenty artykułu, zatytułowanego „Czego dzieci powinny uczyć się w szkole? (A czego się uczą?). Pogrubienia tekstu – redakcja OE
Foto: www.google.com/search?q=Akademia+Dobrej+Edukacji+w+Legionowie.
Ola Skibińska „w roli”
Każdy z nas – rodzic czy nauczyciel, zastanawia się czasem: czy szkoła uczy tego, czego uczyć powinna, czy wyposaża dzieci w potrzebną wiedzę, umiejętności? Jakich treści powinna uczyć, a jakie może pominąć? Czy ważniejsza jest umiejętność sprawnego liczenia, pięknego pisania czy porozumiewania się z komputerami? A może zupełnie nie tędy droga?
Swego czasu Albert Camus powiedział, że „szkoła przygotowuje dzieci do życia w świecie, który nie istnieje”. Te słowa, wypowiedziane ponad pół wieku temu, nie tracą na prawdziwości, szczególnie biorąc pod uwagę przemiany, które dokonały się w świecie od tamtego czasu – a którym kosmetyczne zmiany w systemie szkolnym nie dorównały. Żyjemy w rzeczywistości, która nieustannie się zmienia, przekształca, dopasowuje do nowych możliwości – ilość znanej rodzajowi ludzkiemu wiedzy podwaja się co dwa lata i prędkość ta się zwiększa. Do tego, zewsząd otaczają nas różnorodne media. W ciągu miesiąca narażeni jesteśmy na kontakt z taką ilością informacji, jaką nasi dziadkowie musieli przetrawić przez… pół życia. Ilość dostępnych nam danych rośnie szybciej niż zdolność ich przyswajania. Do tego całość tych procesów odbywa się w społeczeństwie złożonym z różniących się od siebie jednostek, społeczeństwie wymagającym od nas dostosowania do panujących realiów i radzenia sobie w każdej sytuacji.
Czego więc, w tak złożonym i trudnym świecie, powinno nauczyć się dziecko w szkole?
Jaką wiedzę i umiejętności posiąść? Jaka powinna być szkoła, która mu to umożliwi? Poniższe zestawienie opisuje dziewięć kompetencji, które każdy uczeń powinien osiągnąć przed końcem nauki szkolnej. Kompetencji, czyli połączenia trzech atrybutów: wiedzy, umiejętności i postaw, pozwalających na sprawne, skuteczne realizowanie danych zadań. Nie da się ich sprowadzić do poszczególnych elementów, rozwijanych oddzielnie – to bowiem koncepcja całościowa. Aby edukacja taka była skuteczna, nauczyciele muszą – zamiast fragmentaryzować treści, uczyć różnych zagadnień wielozmysłowo, holistycznie, pozwalać na spojrzenie z wielu aspektów i wyciąganie własnych wniosków przez uczniów.
Dalej autorka wymienia i szerzej opisuje owe kompetencje – my tylko je wymienimy, odsyłając po ich rozwiniecie do tekstu źródłowego:












