
Prezes ZNP podkreślił, że strona związkowa oczekuje na nowe otwarcie. Jednak na stole musi znaleźć się coś więcej niż dotychczasowe porozumienie podpisane z „Solidarnością”, bowiem takiego porozumienia strona związkowa nie podpisze.
Sławomir Broniarz zapowiedział, że zgodnie z uchwałą Prezydium ZG ZNP powołany zostanie Fundusz Strajkowy. Na Fundusz składać się będą wyłącznie środki społeczne, zebrane w ramach zbiórki prowadzonej przez komitet obywatelski. Celem Funduszu jest wsparcie tych, którzy na trwającym strajku najwięcej stracą finansowo. Szczegóły zaprezentowane zostaną na konferencji prasowej o godz. 12.30 w Centrum Nauki Kopernik.
Prezes ZNP wyraził gorące podziękowania za społeczny odbiór akcji, za zrozumienie, liczne dowody sympatii i wyrazy poparcia. Szczególne podziękowania skierował do strajkujących:
„Po raz kolejny chciałbym podziękować wszystkim strajkującym i stwierdzić, że ten kolejny dzień strajku, kolejny dzień egzaminów jest także kolejnym dniem próby. Niczego nie wygaszamy, niczego nie hamujemy, apelujemy o to, abyśmy byli razem, abyśmy we wspólnym, skonsolidowanym działaniu pokazali, że wartością nadrzędną jest godność zawodu nauczycielskiego, jest także troska o jakość, jest także troska o naszych uczniów, absolwentów, tych, którzy są naszymi podopiecznymi.”
Jednocześnie poinformował o antynauczycielskich i antystrajkowych działaniach kuratoriów oświaty, zbierających w szkołach informacje o liczbie pracowników, którzy przyłączyli się do protestu oraz żądających dostarczenia imiennych list strajkujących. Są to działania niezgodne z obowiązującym prawem i noszące znamiona mobbingu, szykan i próby zastraszania środowiska, dlatego ZNP wzywa do zaprzestania tych działań.
Videorelacja z konferencji prasowej prezesa S. Broniarza – TUTAJ
Źródło: www.znp.edu.pl
Foto: www./sokolka.tv/
Portal ONET, powołując się na „Dzienni Gazetę Prawną” informuje o tym w jaki sposób rządzący zamierzają uniemożliwić strajkującym nauczycielom szkół średnich zablokowanie procedury dopuszczenia absolwentów tych szkół do egzaminów maturalnych. Oto fragmenty tej informacji:
[…] W najbliższych dniach powinny odbyć się rady pedagogiczne, podczas których uczniowie są kwalifikowani do egzaminu dojrzałości. Jednak nauczyciele podczas strajku nie mogą uczyć, ale też wykonywać żadnych innych obowiązków. Do tych należy np. uczestniczenie w posiedzeniu rady. Gdyby więc rady nie podjęły decyzji, to matura stanęłaby pod znakiem zapytania. […]
DGP” informuje dziś, że rząd opracowuje strategię, aby „wyprzedzić” nauczycieli. W ostateczności do matur mogą zostać dopuszczeni wszyscy bez wyjątku. Rozważana jest zmiana przepisów, które mówią o kryteriach określających, kto i na jakich warunkach może przystąpić do egzaminu dojrzałości. […]
Źródło: wiadomosci.onet.pl
A oto przykład, że nauczyciele planują taką formę zablokowania możliwości odbycia egzaminów maturalnych:
Źródło: www.facebook.com/nauczycielfaktyimity/
Stanowisko strajkujących nauczycieli XXXIV LO z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Miguela de Servantesa w Warszawie
Szanowni Państwo,
za nami trzeci dzień strajku nauczycieli – od rana prowadziliśmy dla Państwa relację opisującą sytuację w różnych zakątkach kraju. Publikowaliśmy głosy uczniów, rodziców i nauczycieli.
Egzaminy się odbyły…
Bezspornie najważniejszym wydarzeniem dnia był egzamin gimnazjalny, do którego podeszło ponad 355 tys. uczniów. Do ostatniej chwili jego przebieg stał pod potężnym znakiem zapytania. Dyrektorzy szkół w popłochu szukali ochotników, którzy zasiedliby w komisjach egzaminacyjnych i nadzorujących.
W Bydgoszczy do pomocy ruszyli: katecheci, emeryci, strażacy i rodzice. – Te osoby oddały przysługę ojczyźnie – mówi Mikołaj Bogdanowicz (PiS), wojewoda kujawsko-pomorski.
Dyrektorka jednej z poznańskich szkół tak mówiła naszej dziennikarce Natalii Mazur: „W naszej szkole pomogły matki. Nasze własne matki, wielu z nas jest przecież dziećmi nauczycieli. Emerytki – honorowo – nie chciały przyjść za pieniądze: 15 zł za godzinę brutto. Zgodziły się dopiero na wolontariat.”
… chociaż nie wszędzie.
Foto:Andrzej Szablewski [www.sobieski.krakow.pl]
Agata Kornhauser-Duda podczas obchodów 135-lecia II LO im. Króla Jana III Sobieskiego w Krakowie
Nauczyciele z II Liceum Ogólnokształcącego w Krakowie napisali list otwarty do Pierwszej Damy. Agata Kornhauser-Duda to była nauczycielka w tej szkole.
Poniżej przytaczamy ów list bez skrótów:
List otwarty do Koleżanki, Pierwszej Damy, Pani Agaty Kornhauser –Dudy.
Zwracamy się do Ciebie pragnąc wyrazić nasz żal, rozczarowanie i narastający gniew. Decyzja o rozpoczęciu strajku w dniu 8 kwietnia 2019 r. w II Liceum Ogólnokształcącym im. Króla Jana III Sobieskiego w Krakowie, nie była dla nas łatwa.
Przez długi czas mogłaś liczyć na nasze wsparcie. Cieszyliśmy się Twoim sukcesem, a nawet byliśmy dumni, że mogliśmy z Tobą pracować. Tym większe jest nasze rozgoryczenie Twoim brakiem solidaryzmu ze środowiskiem nauczycielskim, z którego się wywodzisz i do którego tak często deklarujesz swoje przywiązanie. W obliczu obecnego kryzysu, związanego nie tylko ze strajkiem nauczycieli, lecz także z całkowitym załamaniem systemu szkolnictwa, a w konsekwencji podzieleniem i skłóceniem nauczycieli, rodziców oraz uczniów, nie możemy już dłużej milczeć.
Czujemy wstyd i upokorzenie, będąc zmuszonymi do tłumaczenia się, w jaki sposób traktujesz całe środowisko nauczycielskie, a między innymi nas, swoje koleżanki i kolegów, wyrażając milczeniem aprobatę dla destrukcyjnych działań i przekłamań rządu, w obliczu największego powojennego kryzysu edukacji. Jesteśmy zbulwersowani sposobem, w jaki degradowany jest cały system szkolnictwa, tak ciężko wypracowany przez ostatnie dekady. Czy naprawdę nie czujesz potrzeby zabrania głosu w naszej obronie i przeciwstawienia się medialnej fali nienawiści uderzającej w godność zawodu nauczyciela?
Szanowna Pierwsza Damo, nauczyciele V Liceum Ogólnokształcącego im. Augusta Witkowskiego w Krakowie w sposób precyzyjny wypunktowali najważniejsze kwestie oświatowe, pod którymi i my się podpisujemy. Chcemy wierzyć, że nasz list i zawarte w nim emocje skłonią Panią do przemyśleń i podjęcia stosownych działań. W obecnej sytuacji nazwa „Szkoła Prezydencka”, która wyróżniała nas spośród innych placówek, przestała już być powodem do chluby.
Chcielibyśmy też podkreślić, że nasz list nie jest inspirowany przez nikogo z zewnątrz.
„Semper fidelis” (Zawsze wierny)
Strajkujący Nauczyciele
II Liceum Ogólnokształcącego
im. Króla Jana III Sobieskiego w Krakowie
W Łodzi pierwszy dzień egzaminów gimnazjalnych przebiegał bez niespodzianek. Poniżej przytaczamy fragmenty komunikatu, zamieszczonego dzisiaj o godz. 14:35 na stronie UMŁ:
Foto: www.uml.lodz.pl
–Dzięki zaangażowaniu dyrektorów gimnazjów, nauczycieli i pracowników wydziału edukacji udało się oszczędzić młodzieży dodatkowe stresu i mam nadzieję, że jutro także bez problemu napiszą egzamin – powiedział Tomasz Trela, wiceprezydent Łodzi. – Nie mamy jeszcze pełnych składów komisji na piątek czyli trzeci dzień sprawdzianów, ale tutaj sytuacja jest nieco bardziej skomplikowana z uwagi na to, że egzamin jest z języków obcych. Ale wierzę, że się uda, pracujemy.
W Łodzi do egzaminów gimnazjalnych przystąpiło ponad 4,1 tys. uczniów, którzy są ostatnim rocznikiem kończącym ten typ szkoły. Sprawdziany odbywały się w szkołach, które formalnie strajkują. […] W komisjach egzaminacyjnych zasiedli nauczyciele, którzy do strajku nie przystąpili, dyrektorzy innych placówek edukacyjnych, wicedyrektorzy przedszkoli, katecheci oraz łodzianie posiadających wykształcenie pedagogiczne i kwalifikacje a niepracujący w szkołach. […]
Środa to trzeci dzień nauczycielskiego strajku. W Łodzi protestuje 31 na 37 samodzielnych gimnazjów. Wszystkie czyli 90 szkół podstawowych oraz także komplet bo 46 szkół ponadgimnazjalnych. Ze 140 miejskich przedszkoli strajkują 123 placówki a 108 z nich wnioskowało o czasowe zawieszenie zajęć czyli de facto – zamknięcie placówki.[…]
Źródło: www.uml.lodz.pl
Na e-mailowy adres redakcji OE przyszedł z „Gazety Wyborczej” newsletter, zatytułowany „STREFA NAUCZYCIELA”. Jest to kwintesencja informacji o wczorajszych wydarzeniach dotyczących strajku nauczycieli. Jego redaktorką jest Justyna Suchecka.
Oto jego dwa, wybrane fragmenty:
[…] We wtorek w strajku nauczycieli brało udział (według danych Związku Nauczycielstwa Polskiego) ok. 74,5 proc. wszystkich placówek oświatowych, a więc ponad 15 tys. szkół i przedszkoli. Przez cały dzień prowadziliśmy dla Państwa specjalną relację, w której opisywaliśmy sytuację w różnych zakątkach Polski.
W niektórych miastach strajkujących było więcej niż w poniedziałek, np. w Radomiu i Częstochowie. […]
Co z egzaminami?
W środę rano do egzaminu gimnazjalnego powinno podejść ok. 355 tys. ostatnich absolwentów gimnazjów. Czy wszystkim uda się napisać egzamin bez przeszkód, we wtorek po południu nie było jeszcze pewne.
Przez cały dzień w szkołach trwało werbowanie egzaminatorów. Ok. godz. 15 MEN poinformowało, że do pomocy w zespołach egzaminacyjnych i nadzorujących zgłosiło się kilka tysięcy osób z kwalifikacjami pedagogicznymi. Jakie trudności rodzi ich zatrudnianie, można prześledzić na przykładzie Katowic
Zdaje się, że właśnie na trudności w przeprowadzeniu egzaminu liczy rząd. PiS uważa, że z każdym dniem strajku nauczycieli będzie malało poparcie dla nich w społeczeństwie. – Mamy badania, że nieprzeprowadzenie egzaminów w szkołach uderzy w nauczycieli, ale też w Koalicję Europejską – mówił „Wyborczej” polityk obozu władzy.
Uczniowie i artyści za nauczycielami
Potwierdzona została informacje, że w całym kraju, mimo trwającego strajku nauczycieli, z wyjątkiem trzech szkół, egzamin odbył się we wszystkich gimnazjach. Jest to przede wszystkim efekt wielkich wysiłków dyrektorek i dyrektorów tych placówek
Foto: www.facebook.com/Ministerstwo.Edukacji.Narodowej
Konferencja kierownictwa Ministerstwa Edukacji Narodowej i szefa Centralnej Komisji Egzaminacyjnej – videorelacja – TUTAJ
Źródło: www.facebook.com/Ministerstwo.Edukacji.Narodowej
Dzień zaczynamy od przekazania dobrej informacji z wczorajszej, wieczornej konferencji prasowej wiceprezydenta Tomasza Treli:
Foto: www. uml.lodz.pl
To już pewne: we wszystkich 41 łódzkich gimnazjach są zapewnione pełne składy komisji egzaminacyjnych, a więc w środę w każdej szkole egzamin się odbędzie. Pełne składy egzaminatorów są także na czwartek, trwa kompletowanie komisji na ostatni dzień sprawdzianów zaplanowanych na piątek.
–Ogromnym wysiłkiem i determinacją dyrektorów gimnazjów oraz pracowników wydziału edukacji udało się zapewnić obsadę wszystkich komisji egzaminacyjnych. Samorząd wyręczył rząd, zapanował nad chaosem, ale dobro uczniów było i jest dla nas priorytetem – poinformował Tomasz Trela, wiceprezydent Łodzi. – Nie było to łatwe, ale wspólnym wysiłkiem się udało, chcę podziękować wszystkim za ten ogromny wysiłek. Jutro o godzinie 9 zaczynamy egzaminacyjny maraton.
O godzinie 11 we wtorek pełne składy komisji były w 15 gimnazjach, ale do wieczora udało się znaleźć 140 nauczycieli, którzy przeprowadzą sprawdziany we wszystkich 41 gimnazjach prowadzonych przez miasto. To nauczyciele ze szkół wszystkich szczebli, którzy do strajku nie przystąpili, ale także wicedyrektorzy przedszkoli, katecheci, emeryci oraz osoby mające uprawnienia a nie pracujące w szkołach. Pełna obsada jest także na czwartek kiedy uczniowie będą pisać część matematyczno-przyrodniczą, a jutro będą kompletowane komisje na sprawdziany z języka obcego. […]
Cały komunikat „Gimnazjaliści napiszą egzamin!” – TUTAJ
Źródło: www. uml.lodz.pl
Na adres redakcji „Obserwatorium Edukacji” przyszedł e-mail, który – naszym zdaniem – zasługuje na upowszechnienie. Jego autorem i nadawcą jest nasz znajomy, bohater kilku zamieszczanych na naszej stronie materiałów – Bartek Rosiak.
Nie po raz pierwszy informujemy o jego publicznie wyrażanym sprzeciwie wobec polityki edukacyjnej, realizowanej przez MEN pod kierunkiem minister Anny Zalewskiej.
Foto: www.facebook.com/bartek0121/
Bartek Rosiak przemawia podczas posiedzenia Sejmy Dzieci i Młodzieży w 2017 roku
Oto tekst owego e-maila, który – naszym zdaniem – zasługuje na upowszechnienie, nie tylko wśród naszych Czytelników:
Dzień Dobry,
Piszę ten list jako uczeń i przyszły nauczyciel, choć już teraz uczę, a także jako radny rady utworzonej przez Annę Zalewską – minister edukacji narodowej, czyli Rady Dzieci i Młodzieży. Piszę to jako ja, nie jako Rada. Zdanie Rady zna już cała Polska. Piszę przerażony zachowaniem rządu i mówiący głośno, że jest źle, a MEN nie szanuje nauczycieli, którzy są fundamentem tego kraju. Ale najpierw chciałbym powiedzieć kim jestem oraz dlaczego zabieram głos.
Nazywam się Bartłomiej Rosiak, część osób zna mnie z tego, że w wieku 12 lat zacząłem nakręcać film dokumentalny o obozie dla dzieci polskich z czasów II wojny światowej, który mieścił się w Łodzi przy ulicy Przemysłowej. Już wtedy nakręcałem ten film dla uczniów i z myślą o nich, by uczyć filmem. [Więcej –TUTAJ]
W uznaniu mojego dorobku naukowego tj. wyniki w nauce, sukcesy olimpijskie z chemii i języka polskiego, autorski podręcznik, projekt innowacji pedagogicznej, sukcesy moich uczniów, a także ich opinie o mnie; oraz aktywności społecznej- Sejm Dzieci i Młodzieży, aktywność w Radzie Osiedla Bałuty-Doły, praca z młodzieżą, autorski film dokumentalny i projekt edukacyjny, Anna Zalewska postanowiła wybrać mnie do grona swoich młodzieżowych doradców tj. do Rady Dzieci i Młodzieży przy Ministrze Edukacji Narodowej.
Odebrałem ten wybór z euforią, bowiem zawsze chciałem mieć wpływ na polską edukację, widziałem jej sukcesy i porażki. O tych ostatnich nie bałem się mówić, okazało się, że może powinienem był. Wiedziałem, że między Anną Zalewską a mną będą spore różnice. Lista jej grzechów przecież namnażała się z zawrotną prędkością. Najcięższy grzech- deforma oświaty. Widzę chaos na każdym poziomie edukacyjnym- prowadząc zajęcia w podstawówce widzę przepełnione budynki, podstawę programową niemożliwą do zrealizowania i przemęczone dzieciaki. Odwiedzając byłe gimnazjum, widzę jak ta szkoła umiera, widzę strach nauczycieli, gdzie będą pracować i uczniów, gdzie będą się uczyć, idąc do szkoły średniej w tzw. „podwójnym roczniku”. Uczęszczając do liceum, widzę przygotowania do tego podwójnego rocznika i widzę strach- gdzie my się pomieścimy? Jak mamy uczyć tak małe dzieci? Dlaczego podstawy są tak skrajnie różne? O tej reformie nikt nie rozmawiał z nauczycielami. Nikt nie zapytał też uczniów i ich rodziców o zdanie. Wymowne jest to, że autorzy podstaw programowych nie chcieli się do nich przyznać i poznaliśmy ich dopiero po złożonej batalii sądowej.
Foto:Tomasz Gzell/PAP [www.wiadomosci.onet.pl]
Krotko trwało spotkanie wicepremier Beaty Szydło z liderami ZNP i FZZ. Zakończyło się, tak jak poprzednie, bez porozumienia. Oto fragment informacji na ten temat, zamieszczonej na portalu ONET:
[…] -Powodem dzisiejszego spotkania były m.in. informacje o planowanym zaostrzeniu strajku, np. okupacji szkół. W imię odpowiedzialności za młodzież i egzaminy poprosiliśmy stronę związkową, aby do tego nie doszło – powiedziała Szydło.
–Byliśmy przekonani, że pojawią się dzisiaj propozycje, które chociaż korespondują z propozycjami związkowymi. Nie przyjmujemy do wiadomości faktu, że jesteśmy w trakcie realizacji budżetu. Przypominamy, że już po podpisaniu budżetu znalazły się dodatkowe 21 mld zł. Jeśli traktujemy poważnie społeczeństwo, nie możemy stosować tej retoryki – zaznaczył po spotkaniu szef ZNP Sławomir Broniarz.
–Będziemy kontynuować strajk. Dziękuję wszystkim nauczycielom, którzy przystąpili do strajku, co wymagało często dużej odwagi – dodał Broniarz.
–O złej woli strony rządowej świadczy zerowa reakcja na argumenty i propozycje przekładane przez związki zawodowe i pracodawców – podkreślił szef Branży Nauki, Oświaty i Kultury FZZ Sławomir Wittkowicz.
–Rząd przyszedł z propozycją: albo zgadzacie się na porozumienie zawarte z „Solidarnością” albo możecie iść strajkować dalej. No to skorzystamy z tej propozycji – dodał Wittkowicz.
Cały artykuł „Strajk nauczycieli. Fiasko kolejnych rozmów rządu ze związkowcami” – TUTAJ
Źródło: www. wiadomosci.onet.pl










