
Na portalu LIBRUS 3 kwietnia 2023 roku zamieszczono informację o raporcie z ogólnopolskiego badania dobrostanu zawodowego nauczycieli. Oto dwa fragmenty tej publikacji:
Zaangażowani czy wypaleni nauczyciele? [RAPORT Z BADANIA]
Ponad 7100 nauczycielek i nauczycieli z całej Polski oceniło swój dobrostan zawodowy w badaniu przeprowadzonym w lutym i marcu br. na naszych portalach. Z pozoru zwyczajne pytanie “Jak się czujesz w swojej pracy?” wywołało ogromny odzew. Jaki obraz grupy zawodowej nauczycieli wyłania się wyników? […]
To pierwsze takie ogólnopolskie badanie dobrostanu zawodowego nauczycieli. Zostało przeprowadzone w lutym i marcu 2023 r. na grupie 7100 nauczycielek i nauczycieli. Opiekę merytoryczną nad badaniem i raportem z niego objął dr Mateusz Paliga z Instytutu Psychologii Uniwersytetu Śląskiego. […]
Źródło: www.portal.librus.pl
A oto wybrane fragmenty skróconego raportu o wynikach tego badania:
[…]
Cały plik z raportem skróconym Ogólnopolskiego badania dobrostanu zawodowego nauczycieli – TUTAJ
Oto fragmenty materiału informacyjnego, wzbogaconego o zdjęcia i plik filmowy, zamieszczonego wczoraj (4 maja 2023 r.) na stronie TVN24:
Jarosław Kaczyński o „seksualizacji dzieci”. Poparł obywatelski projekt ustawy
Foto: TVN24
Jarosław Kaczyński i Elżbieta Witek podczas konferencji prasowej
W czwartek w siedzibie Prawa i Sprawiedliwości lider ugrupowania wraz z marszałek Sejmu Elżbietą Witek wygłosili oświadczenia dotyczące inicjatywy „Chrońmy dzieci”, której patronuje marszałek. Chodzi o obywatelski projekt ustawy, która – według jego autorów – ma między innymi zapobiegać „seksualizacji najmłodszych”.
– Chodzi o to, by dzieci, (…), nie były poddawane praktykom, które z całą z pewnością są dla nich szkodliwe i które mogą prowadzić do daleko idących zmian psychicznych, do różnego rodzaju trudności, kiedy będą już starsze, a nawet w okresie dorosłości – mówił prezes PiS.
Jak dodał, „chodzi o seksualizację dzieci, i to dzieci już bardzo małych, w wieku przedszkolnym„. – Tego rodzaju praktyki mają w Polsce miejsce, oczywiście nie wszędzie, ale nie ma w tej chwili bardzo wyraźnej bariery prawnej, która prowadziłaby do tego, żeby tego rodzaju przedsięwzięcia były zatrzymywane – kontynuował. […]
Kaczyński podziękował marszałek Witek, że podjęła tę sprawę. – To jest naprawdę taki patronat bardzo wysoki i bardzo tutaj potrzebny – powiedział. […]
Marszałek Sejmu zaapelowała do Polaków o podpisanie się pod obywatelskim projektem ustawy. Zaznaczyła, że „różne resorty robią bardzo wiele, aby chronić dzieci, ale możemy robić to wspólnie„.
Witek zwróciła uwagę, że jest problem nie tylko z agresją rówieśniczą, ale także „z nieograniczonym dostępem do internetu, a tam są przeróżne treści, które są dla nich często szkodliwe, treści, które wpływają na ich psychikę, ale także na ich dalszy rozwój„.
Dodała, że „rodzice, często mimo swoich najlepszych chęci i najlepszej woli, nie wiedzą, jak poradzić sobie z wieloma problemami, które dotykają ich dzieci”. Wśród zagrożeń dotykających dzieci wskazała samotność, zderzenie „z negatywnymi, często wulgarnymi, obscenicznymi informacjami w internecie„. – One chłoną to i nie wiedzą, co mają z tym zrobić – mówiła Witek.
Powiedziała, że „do szkół i przedszkoli wchodzą różne organizacje nieprzygotowanych i nieuprawnionych ludzi do tego, żeby próbowały wychowywać nasze dzieci niezgodnie z wartościami, które sami wyznajemy”.[…]
Pod auspicjami marszałek Sejmu odbyło się kilka spotkań pod hasłem „Chrońmy dzieci, wspierajmy rodziców”. Podczas jednego z nich, które odbyło się 24 marca, Elżbieta Witek spotkała się z osobami zajmującymi się edukacją i wychowaniem młodzieży. W tym spotkaniu wzięli m.in. udział minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek, minister rodziny i polityki społecznej Marlena Maląg oraz wiceminister zdrowia Waldemar Kraska. Kolejne odbyło się 14 kwietnia z udziałem premiera Mateusza Morawieckiego. […]
Cały materiał „Jarosław Kaczyński o „seksualizacji dzieci”. Poparł obywatelski projekt ustawy” – TUTAJ
Źródło: www.tvn24.pl
Foto: Tomasz Radzik/Agencja SE/East News[www.wydarzenia.interia.pl]
Oto fragmenty obszernego materiału informującego o dzisiejszym egzaminie maturalnym z j. angielskiego, jaki zamieszczono dziś (5 maja 2023 r.) na portalu < interia.pl >:
Matura 2023. Anglistka komentuje nową formułę. „Jestem zaskoczona poziomem”
[…]
Matura z języka angielskiego na poziomie podstawowym rozpoczęła się o godz. 9 i trwała 120 minut. Egzamin w nowej formule nieco różni się od tej starej. Uczniowie mieli więcej zadań otwartych – pojawiły się również w części z czytaniem. Egzamin składa się z kilku części, są to kolejno: rozumienie ze słuchu, rozumienie tekstów pisanych, znajomość środków językowych i praca pisemna.
Poprosiliśmy anglistkę i autorkę kursów maturalnych o zapoznanie się z arkuszem opublikowanym przez CKE i skomentowanie go. Anna Klisz na wstępie ocenia: – Jestem zaskoczona poziomem tego egzaminu. Myśląc o tym, co miało być i porównując ten arkusz do matur próbnych, stwierdzam, że egzamin właściwy był znacznie łatwiejszy. […]
Anna Klisz przewidywała wcześniej, że w wypowiedzi pisemnej będzie mail. Dotyczył konkursu fotograficznego. – To nie jest najprostszy temat, bo to nie opisanie tego, co robiliśmy na wakacjach, ale nie jest też skomplikowany. W mailu zadaniem maturzysty jest zrealizowanie kropek. Nie trzeba używać skomplikowanych słówek.
Anna Klisz przewidywała wcześniej, że w wypowiedzi pisemnej będzie mail. Dotyczył konkursu fotograficznego. – To nie jest najprostszy temat, bo to nie opisanie tego, co robiliśmy na wakacjach, ale nie jest też skomplikowany. W mailu zadaniem maturzysty jest zrealizowanie kropek. Nie trzeba używać skomplikowanych słówek.
Najnowsze informacje dotyczące matury 2023 znajdziesz w naszym raporcie specjalnym – TUTAJ
Cały tekst „Matura 2023. Anglistka komentuje nową formułę. ‘Jestem zaskoczona poziomem’” – TUTAJ
Źródło: www.wydarzenia.interia.pl
Wczoraj, czyli nie jak zwykle w środę lecz w czwartek, prof. Roman Leppert poprowadziłe w swoim „Akademickim Zaciszu” spotkanie z jednym tylko rozmówcą, którego określił jako „komeniologa” – z doktorem habilitowanym Adamem Fijałkowskim, profesorem Uniwersytetu Warszawskiego. Rozmowa panów profesorów toczyła się wokół osoby Jana Amosa Komeńskiego.
Jeśli jesteście ciekawi co sprawia, że myśl pedagogiczna tego siedemnastowiecznego myśliciela jest ciągle aktualna, jeżeli szukacie i takich, historycznych, inspiracji do dzisiejszej pracy w oświacie, a wczoraj przeoczyliście możliwość śledzenia tej rozmowy – zapraszamy w każdej dogodnej porze do obejrzenia i wysłuchania tego tego nagrania:
(Nie)znany Komeński – TUTAJ
Oto jaki tekst, zamieszczony wczoraj (4 maja 2023 r.), znaleźliśmy na fejsbukowym profilu Tomasza Tokarza:
Nigdy wcześniej w dziejach rodzice nie byli tak skupieni na dzieciach, nie poświęcali im tyle uwagi i próbowali je zrozumieć.
Nigdy wcześniej szkoła nie była tak otwarta na potrzeby ucznia, możemy tego nie dostrzegać, ale naprawdę sporo się zmieniło w mentalności w ciągu powiedzmy 50 lat.
Nigdy wcześniej społeczeństwo nie było tak pajdocentryczne.
Nigdy wcześniej nie było tyle pedagogów i psychologów dziecięcych, gotowych nieść pomoc.
A jednak młodzi wciąż mają trudności, nerwice, lęki.
Wciąż sobie nie radzą. Wciąż czytam o alarmujących raportach, że jest coraz gorzej.
Może trudności nie wynikają z braku wsparcia udzielanego młodym. Może po prostu są nastolatkami żyjącymi w trudnych czasach.
Może brakuje im sensu, celów, jakichś mądrych wyzwań, innych niż napisanie testu wg klucza na 100%.
A może po prostu są teraz bardziej świadomi i częściej mówią o tym, co ich boli.
Nie wiem. Myślę…
Polecamy także lekturę komentarzy, dostępnych pod tym tekstem.
Źródło: www.facebook.com/tomasztokarzIE/
Oto fragmenty publikacji, zawierające podstawowe informacje o dzisiejszym egzaminie maturalnym z j. polskiego, zaczerpnięte z portalu trojmiasto.pl :
Foto: Jacek Koślicki/Trojmiasto.pl[www.nauka.trojmisto.pl]
Matura 2023 z polskiego. Znamy tematy, publikujemy arkusze
[…]
Arkusze egzaminacyjne matura 2023 i matura 2015 – język polski
Do egzaminów maturalnych przystąpiło dziś niemal 280 tys. osób w całym kraju. W 2023 r. egzamin maturalny jest przeprowadzany w dwóch formułach. Niespełna 158,5 tys. napisało nową maturę w formule 2023, z kolei niemal 114 tys. pisało starą maturę w formule 2015.
Matura w formule 2023 to pierwszy egzamin dojrzałości, do którego przystąpią absolwenci 4-letnich liceów – pierwsze roczniki, które uczęszczały już do 8-letniej szkoły podstawowej (po reformie szkolnictwa). Jednocześnie maturę napisali dziś również absolwenci szkół średnich pamiętający jeszcze gimnazjum.
Publikujemy arkusze egzaminacyjne – Matura 2023
Arkusz egzaminacyjny – matura język polski – Formuła 2023:
Zobacz test – TUTAJ
Zobacz wypracowanie – TUTAJ
Arkusz egzaminacyjny – matura język polski – Formuła 2015:
Zobacz test – TUTAJ
Zobacz wypracowanie – TUTAJ
Cały tekst „Matura 2023 z polskiego. Znamy tematy, publikujemy arkusze” – TUTAJ
Źródło: www.nauka.trojmiasto.pl
Poniżej zamieszczamy fragment zapisu rozmowy z przewodniczącym CKE dr Marcinem Smolikiem, w którym poinformował on o dodatkowych zabezpieczeniach paczek z testami, wysyłanymi do szkół, aby w ten sposób przeciwdziałać „przeciekom”, a także o swojej opinii na temat stopnia trudności egzaminu maturalnego:
Szef CKE Marcin Smolik: To będzie pierwsza matura w nowej formule egzaminacyjnej
Foto:www.edukacja.rp.pl/oswiata/
Dr Marcin Smolik – dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej
[…]
Co roku pojawiają się przecieki maturalne. W tym roku zdecydowaliście się na pewne zabezpieczenia, które mają temu zaradzić. Co to za rozwiązania?
Najszczęśliwsi bylibyśmy gdyby egzaminy maturalne były chronione ludzką uczciwością. To zawsze jest najlepsza ochrona. Niestety poprzednie lata pokazują nam, że zdarzają się dyrektorzy, którzy otwierają przesyłki po ich otrzymaniu, a potem przekazują cześć zadań swoim uczniom. W tym roku zdecydowaliśmy się na trzy sposoby zabezpieczenia przesyłek. Pierwszym są obserwatorzy delegowani przez CKE do obserwacji przebiegu egzaminu. Drugi sposób to kontrola nienaruszalności pakietów. Będziemy dzwonić do losowych szkół i prosić dyrektorów o połączenie się z nami przez jakiś komunikator i okazanie paczek, w których są egzaminy. To nie jest oznaka naszego braku zaufania do dyrektorów, tylko próba ochrony nienaruszalności materiałów egzaminacyjnych. Do części paczek włożono nadajniki. W momencie otworzenia takiej paczki przed czasem CKE zostanie powiadomione, że konkretna paczka została otworzona.
Paczki wysyłaliście do szkół losowo, czy mieliście jakieś podejrzenia? Od dawna słyszy się, że najpewniejsze informacje co do egzaminów mają uczniowie z Podlasia.
Nie ma pewności co do tego, że do przecieków w poprzednich latach dochodziło na Podlasiu. Tak wynika z informacji przekazywanych mi przez policję. Jednak znamy szkoły, w których dochodziło do nieprawidłowości. I właśnie do nich będziemy dzwonić i wysyłać paczki z nadajnikami. Ale też do innych losowo wybranych szkół. […]
Od jakiegoś czasu mówiło się o tym, że matura jest zbyt łatwa, i może należy zwiększyć próg zdawalności. Zgadza się pan z tym?
30 proc. z pięciu egzaminów to nie jest aż taka błaha sprawa. Pamiętajmy, że próg zdawalności nie decyduje o przyjęciu na studia, bo tu mają znaczenie wyniki z poziomu rozszerzonego. Zmiana patrzenia na podstawę programową zmienia również postrzeganie na próg 30 proc. Uzyskanie 30 proc. z maksimum, a nie minimum całkowicie zmienia jego interpretację.
Rozmowa została przeprowadzona na antenie News24 w ramach programu „Wieczór publicystów” Rzeczpospolitej
Cały zapis rozmowy z Marcinem Smolikiem „Szef CKE Marcin Smolik: To będzie pierwsza matura w nowej formule egzaminacyjnej” – TUTAJ
Źródło: www.edukacja.rp.pl/oswiata/
”Obserwatorium Edukacji” przyłącza się do życzeń Centrum Edukacji Obywatelskiej:
Źródło: www.facebook.com/fundacjaCEO/
Oto kalendarz pisemnych egzaminów maturalnych „Matura 2023”
Źródło: www.perspektywy.pl/portal/
Więcej szczegółów o terminach tegorocznych egzaminów maturalnych – TUTAJ
Źródło: www.sztetl.org.pl
Obraz „Uchwalenie Konstytucji 3 Maja” autorstwa Kazimierza Wojniakowskiego pochodzący z 1806 roku. Olej na płótnie; Muzeum Narodowe w Warszawie
Przed rokiem, z okazji kolejnej rocznicy uchwalenie Konstytucji 3 Maja, zamieściliśmy tekst i nagranie pieśni „Mazurek 3 Maja”, zaczynający się od słów „Witaj majowa jutrzenko…”
Rok wcześniej – 3 maja 2021 roku zamieściliśmy tekst zatytułowany „230 lat polskiego parlamentaryzmu utopijnego”. Natomiast 3 maja 2019 roku zaproponowaliśmy naszym Czytelniczkom i Czytelnikom tekst „O tym, że świętujemy dziś początek końca niepodległości Polski”.
Dzisiaj udostępniamy dwa teksty, których autorki podjęły temat roli ostatniego króla Polski – Stanisława Augusta Poniatowskiego w procesie przygotowania i uchwalenia tego – nowatorskiego jak na owe czasy – aktu prawnego. Aby Was zainteresować – poniżej przytaczamy jedynie fragmenty tych tekstów, sugerując skorzystanie z linków, kierujących do ich pełnych wersji:
Stanisław August Poniatowski i Konstytucja 3 Maja
Sprawa autorstwa Konstytucji 3 Maja bardzo długo pozostawała niejasna, a to wskutek przygotowywania jej w dużej tajemnicy oraz – po zakończeniu obrad Sejmu Wielkiego – celowego zatarcia tej kwestii w źródłach. Najważniejsze z owych źródeł – obszerny traktat O ustanowieniu i upadku konstytucji polskiej 3 maja 1791 roku z 1793 r. – problem autorstwa celowo przedstawiało w sposób niejednoznaczny. […]
Na podstawie pism i memoriałów Ignacego Potockiego o jego kontaktach z królem od grudnia 1791 r. począwszy, a dalej na podstawie tekstów kolejnych wersji późniejszej Ustawy Rządowej, Rostworowski ustalił kilka zasadniczych faktów. Po pierwsze stwierdził, że nie istnieje iunctim między Konstytucją 3 Maja, a „Projektem do Formy Rządu”, który od jesieni 1789 r. przygotowywał Ignacy Potocki (z pewnym udziałem pozostałych członków Deputacji do Formy Rządu), i który Deputacja przedłożyła sejmowi na początku sierpnia 1790 r. „Projekt do Formy Rządu” okazał się takim gniotem, że po kilku miesiącach dyskusji nad nim w sejmie sam autor niefortunnego tekstu doszedł do wniosku, że z tej mąki chleba nie będzie. Ponieważ obóz Potockiego równocześnie przegrał wybory poselskie z 16 listopada 1790 r., wyłaniające drugi komplet posłów, a zwycięzcą okazał się król, marszałek litewski podjął męską decyzję. Zwrócił się mianowicie do Stanisława Augusta z ofertą (pierwsza wizyta Potockiego na Zamku miała miejsce 4 grudnia 1790 r.), by zechciał przygotować projekt konstytucji, jakiej potrzebowała Rzeczpospolita. […]
Król podjął wyzwanie i w ciągu kilku tygodni wypracował projekt ustawy zasadniczej. Był on gotowy może już około 20 grudnia 1790 r., na pewno zaś 10 stycznia 1791. Jego kolejna wersja, przepisana przez Piattolego na czysto, istniała najpóźniej 20 stycznia 1791 i zawierała już pewne zmiany inspirowane przez Ignacego Potockiego. Nad tą wersją między monarchą, Ignacym Potockim i pośredniczącym między nimi Piattolim toczyła się dalsza dyskusja, w wyniku której Potocki doprowadził do osłabienia monarchistycznego charakteru królewskiego pierwowzoru (m. in. zwiększono przewagę sejmu nad rządem). Zapewne już wówczas nieoficjalnie w dyskusji tej brał udział także marszałek sejmu Stanisław Małachowski, czyli praktycznie jego sekretarz, ksiądz Hugo Kołłątaj. […]
Stanisław August chciał sfinalizować sprawę konstytucji tuż po uzgodnieniu zasadniczego jej projektu, tj. na początku kwietnia 1791 r. Pozostali twórcy doprowadzili do odroczenia sprawy. Już wcześniej (w lutym 1791 r.) ustalone zostało między nimi, że dla łatwiejszego przeforsowania projektu w sejmie król nie będzie występował jako jego twórca, lecz przyjmie go od sejmujących. Od kwietnia zajęto się stopniowym rozszerzaniem grona wtajemniczonych do kilkudziesięciu osób. Miały się one stać obrońcami projektu po wniesieniu go do izby sejmowej. Wszystko to czyniono w głębokiej tajemnicy, z obawy, by wskutek przedwczesnego ujawnienia trwających jeszcze prac nie narazić ich na storpedowanie przez obóz konserwatywny, a także jego zagranicznych popleczników, przede wszystkim Rosję. Dopiero w przeddzień wprowadzenia projektu do sejmu zdecydowano się ujawnić go szerokiemu gronu potencjalnych zwolenników – w nocy z 2 na 3 maja 1791 r. 102 członków sejmu podpisało tzw. asekurację, deklarując w niej gotowość wspierania projektu ustawy zasadniczej w sejmie. Nazajutrz nastąpiła „rewolucja 3 maja”. […]
Cały tekst „Stanisław August Poniatowski i Konstytucja 3 Maja” – TUTAJ
Źródło: www.muzhp.pl
x x x
Czyjego autorstwa jest Konstytucja 3 Maja z roku 1791?
[Zapis rozmowy Ewy Zientarskiej (Muzeum Historii Polski) z dr Anną Rosner (Instytut Historii Prawa Wydziału Prawa i Administracji UW)]
[…]
–Kto był autorem Konstytucji?
–Ustalenie autorstwa tekstu Konstytucji nie było łatwe – przez wiele lat opierano się na sugestywnych pamiętnikach Juliana Ursyna Niemcewicza, a późniejsze dzieło „O ustanowieniu i upadku Konstytucji 3 maja” minimalizowało udział króla w pracach nad Ustawą. Dzięki ustaleniom Emanuela Rostworowskiego wiemy, że w początku grudnia 1790 roku Stanisław August podyktował pierwszą wersję tekstu Piattolemu. Projekt ten przedstawiony został następnie marszałkowi nadwornemu litewskiemu Ignacemu Potockiemu, marszałkowi sejmowemu Stanisławowi Małachowskiemu i Hugonowi Kołłątajowi.
To ich uwagi pozwoliły na sformułowanie końcowej redakcji, której autorem był zapewne właśnie Kołłątaj. Analiza treści projektów pokazuje, iż ostateczny tekst był kompromisem między koncepcjami króla i Potockiego, ale wielu historyków skłania się do wniosku, że przeważyła ta, którą forsował Stanisław August (…).
Koncepcja Stanisława Augusta w dużej części inspirowana była obserwacją ustrojowej praktyki angielskiej. We Francji w przededniu uchwalenia konstytucji we wrześniu 1791 roku toczyła się żywa dyskusja na temat zasad ustrojowych, która była znana polskim reformatorom i bez wątpienia przez nich wykorzystywana. Inspiracją był także wzór amerykański. Można więc powiedzieć, że polska Ustawa Rządowa znalazła się w kręgu rodzącego się światowego konstytucjonalizmu.[…]
Cały tekst „Czyjego autorstwa jest Konstytucja 3 Maja z roku 1791?” – TUTAJ
Źródło: www.wpr.pl
Flaga Polski
Towarzyszy nam często: przy okazji świąt narodowych, na zawodach sportowych, wszędzie tam, gdzie chcemy zademonstrować naszą narodowość. Skąd się wzięła, jaka jest historia biało-czerwonej flagi? Słowo flaga pochodzi z języka niemieckiego i oznacza rodzaj chorągwi. Jak twierdzą znawcy symboli, jest najważniejszą chorągwią. Chorągiew jest zapewne najstarszym rozpoznawczym znakiem bojowym. […]
W charakterze barw narodowych biały i czerwony pojawiły się po raz pierwszy w 1792 r. podczas obchodów pierwszej rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 maja. Damy wystąpiły w białych sukniach przepasanych czerwonymi szarfami, a panowie nałożyli biało-czerwone szarfy. Obradujący w czasie powstania listopadowego Sejm Królestwa Polskiego w dniu 7 lutego 1831 r. uznał biel i czerwień za barwy narodowe.
Biało-czerwonymi kolorami witano w Niemczech żołnierzy powstania listopadowego, udających się na emigrację. Biało-czerwone kokardy przypinali uczestnicy walk o niepodległość. Żołnierze powstania styczniowego 1863 r. zakładali biało-czerwone opaski. Pierwszą manifestacją, w czasie której niesiono biało-czerwone flagi, był pochód w Warszawie w 1916 r. z okazji 125. rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 maja.
Po odzyskaniu niepodległości Sejm Ustawodawczy w dniu 1 sierpnia 1919 r. uchwalił ustawę o godłach i barwach narodowych, w której napisano: Za barwy Rzeczypospolitej Polskiej uznaje się kolory biały i czerwony, w podłużnych pasach, równoległych, z których górny ˗ biały, dolny zaś ˗ czerwony. […]
Źródło: www.muzhp.pl/pl/c/2224/flaga-polski
Więcej o fladze Polski – TUTAJ i TUTAJ
Dodatkowo istnieje obowiązek wywieszania flagi w Dniu Flagi Rzeczypospolitej Polskiej 2 maja.
Podstawa prawna
Ustawa z dnia 31 stycznia 1980 r. o godle, barwach i hymnie Rzeczypospolitej Polskiej oraz o pieczęciach państwowych (Dz. U. z 2018 r. poz. 441 i 1669)


















