
Foto: Marcin Obara/PAP[www.portalsamorzadowy.pl/edukacja/]
Minister Przemysław Czarnek planuje swoją powyborczą przyszłość
W minioną sobotę (19 sierpnia 2023r.) na stronie Polskiej Agencji Prasowej zamieszczono, ważną dla wszystkich, którym zależy na dobrej polskiej szkole, informację:
Minister Czarnek: Po wygranych wyborach chciałbym nadal kontynuować swoją misję jako szef MEiN
Tak relacjonuje ten wywiad „Portal Samorządowy”:
[…] Przemysław Czarnek przyznał […] w wywiadzie dla PAP, że chciałby nadal kierować resortem, gdyby PiS wygrało wybory.
– Ministerstwo Edukacji i Nauki od dwóch lat przyspieszyło bardzo mocno dzięki współpracy ze wszystkimi ministrami i wiceministrami. Rzeczywiście mamy ambitne plany na przyszłość. Jeśli tylko wyborcy pozwolą w dalszym ciągu Prawu i Sprawiedliwości rządzić państwem i rządzić ministerstwem, to chciałbym kontynuować tę misję – stwierdził szef resortu.
Jak podkreślił minister edukacji i nauki, „szkole niepotrzebna jest rewolucja„. W rozmowie z PAP Czarnek oznajmił również, że trwają prace nad „odchudzeniem” podstaw programowych. – Zaczynamy wraz z ekspertami pracować nad tym, żeby lekko odchudzić podstawy programowe. Po to, żeby w kolejnym roku można było po jednej, dwie godziny „ściągnąć” z całej siatki godzin i przeznaczyć bardziej na zajęcia miękkie, budujące wspólnotę i relacje rówieśnicze – powiedział Przemysław Czarnek. […]
Źródło: www.portalsamorzadowy.pl/edukacja/
Źródłowy tekst Se strony PAP „Minister Czarnek: Po wygranych wyborach chciałbym nadal kontynuować swoją misję jako szef MEiN” – TUTAJ
Foto: www.jakpicwhisky.pl
Oto obszerny fragment tekstu zamieszczonego dzisiaj (21 sierpnia 2023 r.) na „Portalu Samorządowym”:
Minister Czarnek o pikiecie nauczycieli: Niech ZNP zajmie się lepiej handlem whisky
Związek Nauczycielstwa Polskiego organizuje pikietę protestacyjną w piątek 1 września przed siedzibą MEiN. ZNP argumentuje ją tym, że „zawód nauczyciela i pracownika oświaty jest degradowany, a polska edukacja potrzebuje dobrych zmian i dofinansowania”.
„Pikietować w Polsce można, dlatego że Polska jest krajem praworządnym, demokratycznym i u nas swoje zdanie można wyrażać, nawet jeśli mija się z rzeczywistością. ZNP mija się z rzeczywistością od dawna” – ocenił Przemysław Czarnek, minister edukacji i nauki.
„Niech ZNP się lepiej zajmie handlem whisky niż rzeczywistością nauczycielską, ponieważ gdyby nie było ZNP w Polsce, to sytuacja nauczycieli byłaby dużo lepsza, bo ZNP nie reagowało na złą sytuację nauczycieli, kiedy u władzy byli przedstawiciele lewicy i liberałów takich, jak SLD, PSL czy PO” – skomentował. […]
Źródło: www.portalsamorzadowy.pl/edukacja
Oto zamieszczona dzisiaj (21 sierpnia 2023 r.) na portalu OKO.press informacja Antona Ambroziaka:
Minister Czarnek i Ordo Iuris na wojnie z telefonem zaufania dla dzieci i młodzieży 116 111
Ministerstwo Edukacji i Nauki wymazuje informacje o telefonie zaufania dla dzieci i młodzieży 116 111 ze szkolnych podręczników i swojej strony internetowej. Wszystko po interwencji radykałów z Ordo Iuris
Ministerstwo Edukacji i Nauki usunęło ze swojej strony internetowej informacje o telefonie zaufania dla dzieci i młodzieży 116 111. Skierowało też pismo do wydawnictwa Nowa Era z poleceniem wykreślenia numeru z podręcznika do przyrody dla klas czwartych szkół podstawowych. Oficjalnie po konsultacjach z „zaniepokojonymi nauczycielami”. Z informacji uzyskanych przez OKO.press wynika, że MEiN przestrzegało też innych wydawców przed umieszczaniem w podręcznikach odnośników do działalności telefonu zaufania.
Infolinię 116 111 od 2008 roku prowadzi Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę. Od tego czasu konsultanci odpowiedzieli na 1,4 miliona telefonów i ponad 100 tys. wiadomości. Dotyczą one głównie zdrowia psychicznego, relacji rówieśniczych i przemocy w rodzinie. Prawie 5 tys. zgłoszeń miało charakter interwencyjny, a procent tych najbardziej dramatycznych sytuacji rośnie z roku na rok.
Tylko od stycznia do czerwca 2023 pracownicy fundacji pomogli w 497 sytuacjach zagrożenia zdrowia i życia dziecka. […]
Źródło: www.oko.press
Możesz podpisać apel do ministra edukacji o szerokie informowanie dzieci o telefonie zaufania dla dzieci i młodzieży 116111! – TUTAJ
Przed tygodniem zająłem się datą nadchodzących wyborów do polskiego parlamentu. Dziś napiszę kilka zdań o pierwszych „ciekawostkach” z list kandydatów na posłów, ogłaszanych przez Platformę Obywatelską. Bo wszak to „trzon” polskiej opozycji, która chce zawalczyć z PiS-em o władzę po wyborach.
Najpierw kilka informacji z łódzkiego podwórka. Przed kilkoma dniami została ogłoszona przez władze PO lista kandydatów do Sejmu z okręgu łódzkiego. TUTAJ] Dla nas najważniejszą była informacja o umieszczeniu na jej 10. miejscu naszego dobrego znajomego – Marcina Józefaciuka z „Rzemieślnika”. Dla nas najcenniejszy w tej wiadomości jest już sam ten fakt, świadczący o tym, że lokalni politycy PO docenili walory naszego „kolegi po fachu” – niezależnie od tego, czy „z dziesiątki” ma on realne szanse na zdobycie mandatu posła.
Ja mam nadzieję, że jest to możliwe – wszak nie tylko miejsce na liście daje na to szansę – ważna jest także popularność osoby i jej „medialna siła” przekonywania…
Że to nie tylko moje naiwne oczekiwanie niech świadczy decyzja Hanny Gill-Piątek, która kandyduje z ostatniego – 20. miejsca i twierdzi, że to jest jej atutem.
I na koniec jeszcze jeden temat, którego inspiracją jest post prof. Śliwerskiego z 17 sierpnia br. pt. „Destrukcyjne dla polskiej oświaty byłe ministrzyce jedynkami KO”. Zdecydowałem się przytoczyć tu fragment tego tekstu:
Wprawdzie portal ONET podał informację, że: „Donald Tusk na ostatniej prostej postanowił zamieszać na listach wyborczych Koalicji Obywatelskiej. Nie pozwolił na start do Sejmu kilku znanym politykom partii, a niektórzy pewniacy do „jedynek” musieli obejść się smakiem”, ale nie jest to zgodne z prawdą. Tak zwanymi „jedynkami” mianował obie ministrzyce edukacji – Krystynę Szumilas i Joannę Kluzik-Rostkowską, które doprowadziły do głębokiego kryzysu w polityce oświatowej, na czym skorzystało Prawo i Sprawiedliwość w kampanii wyborczej w 2015 roku.
To zdumiewające, że obie panie posłanki tak kurczowo zabiegają o dostanie się do Sejmu kolejnej kadencji, a nawet nie raczyły rozliczyć się przed opinią publiczną ze swojej destrukcyjnej polityki oświatowej. Czyżby sądziły, że Polacy nie pamiętają ich decyzji, które doprowadziły do zniszczenia etosu autonomii szkół i nauczycieli oraz demokratyzacji ustroju szkolnego? Kandydują do Sejmu tak, jakby ich aktywność polityczna nie była zaprzeczeniem roli edukacji w rozwoju i konsolidacji polskiej demokracji.
Ja także pamiętam rządy polską oświatą w wykonaniu obu tych pań. Także nie mam o ich „osiągnięciach” dobrego zdania. Ale… Ale czy w obliczy zbliżającej się „historycznej” konfrontacji wyborczej miedzy PiS-em i ich zwolennikami a partiami opozycyjnymi – jakiekolwiek „grzechy” z lat minionych można każdej z nich przypisać – to teraz dobry moment, aby to przypominać i nagłaśniać?
Pożyjemy, zobaczymy. Ja nie jestem zwolennikiem sypania piachu w przedwyborcze tryby opozycji.
A mój najbardziej zapamiętany – najgorszy minister edukacji minionego trzydziestolecia – Roman Giertych, jak chce niechaj się wystawia pod osąd obywatelek i obywateli…
Ale podobno już zrezygnował?…
Włodzisław Kuzitowicz
Na dwa tygodnie przed rozpoczęciem kolejnego roku szkolnego powoli wracamy do nasych ulubionych tematów i cenionych autorów. Dzisiaj postanowiliśmy odnotować na „Obserwatorium Edukacji” najnowszy tekst dr Marzeny Żylińskiej, zamieszczony na jej fb profilu wczoraj – 18 sierpnia 2023 roku. Pogrubienia czcionek we fragmentach tekstu – dla podkreślenia ich treści – redakcja OE :
Wspólnie możemy zadbać o to, by szkoła była dla uczniów, ale również dla nauczycieli i rodziców bardziej przyjaznym miejscem. Dziś zbyt wielu uczniów szkoły nie lubi, albo się jej boi, zbyt wiele osób ze szkół ucieka. Jak to zmienić?
Wiele osób słysząc o przyjaznej szkole, zaczyna się bać o wyniki. Zupełnie niepotrzebnie.
Neurobiolog Gerald Hüther na spotkaniach z nauczycielami często mówi, że nasz mózg jest najbardziej złożoną strukturą, jaką znamy, ale kieruje się bardzo prostymi zasadami. Jedną z nich jest ta, która mówi: Powtarzaj to, co przyjemne, unikaj tego, co nieprzyjemne.
Jeśli ktoś nie rozumie matematyki, boi się jej, a na myśl o kolejnej klasówce boli go brzuch, to nie może uczyć się tego przedmiotu efektywnie.
Jeśli chcemy, żeby dzieci i młodzi ludzi, uczyli się w szkole efektywnie, to my, dorośli, musimy zrobić wszystko, żeby właśnie tu dostali wsparcie, którego potrzebują.
W najbliższych dniach będziemy pisać więcej o tym, co zrobić, by szkoła była przyjaznym miejscem, w którym uczniowie mogą się efektywnie uczyć.
Zbyt wielu uczniów i zbyt wielu nauczycieli ucieka dziś ze szkół, które stają się coraz bardziej opresyjne. Dlatego trzeba zacząć działać. I uczniowie i nauczyciele potrzebują wsparcia, a nie kontroli. Wspólnie możemy to zmienić!
Źródło: www.facebook.com/marzena.zylinska/
Foto: www.google.com
Dzisiaj (18 sierpnia 2023 r.) na internetowej stronie cotygodniowego dodatku do „Gazety Wyborczej” – „Wysokie Obcasy” zamieszczono tekst Zuzanny Kuffel, poświęcony mało nagłośnionej zmianie w prawie oświatowym, polegającej na wprowadzeniu z dniem 1 września br. obowiązku prowadzenia ewidencji „Sportowe talenty”. Oto fragmenty tego tekstu i link do jego pełnej wersji:
Od września w szkołach ewidencja wzrostu i wagi uczniów. A może lepiej edukacja żywieniowa i zdrowotna?
[…]
Sejm (prawie) niespostrzeżenie wprowadził zaskakującą zmianę w prawie oświatowym – ewidencję „Sportowe talenty”. Zmiany wchodzą od 1 września. W „Sportowych talentach” gromadzone będą dane uczniów klas IV-VIII szkół podstawowych oraz szkół ponadpodstawowych. Nie pominięto też szkół artystycznych, na wypadek gdyby i tam kryły się jakieś „sportowe talenty”.
Będą zbierane podstawowe dane – imię i nazwisko ucznia, jego nr PESEL, rok urodzenia, wiek oraz płeć. Z ostatnim z wymienionych może być problem, bo – znając nasze polskie przyzwyczajenia – raczej trzeba będzie dokonać wyboru między „K” i „M”. Ale dziś nie o tym. Ewidencji będą podlegać bowiem także inne dane: wyniki uzyskane przez ucznia z testów sprawnościowych oraz data przeprowadzenia tych testów. Wisienką na torcie będzie waga i wzrost ucznia.
Obowiązek corocznego informowania szkoły o wzroście i wadze ucznia spocznie na rodzicach. Pełnoletni uczniowie będą mogli robić to sami. W mojej klasie w liceum były plus minus 24 osoby. Z nich co najmniej cztery chorowały na zaburzenia odżywiania – część na anoreksję, część na bulimię. To cztery osoby, o których wiem, ale na pewno były też takie, o których chorobie nie wiedziałam, i takie, które może nie chorowały na jadłowstręt psychiczny i nie wymiotowały po posiłku, ale miały zaburzoną relację z jedzeniem i nie były zadowolone ze swojego wyglądu. […]
Zmianę w prawie oświatowym wprowadzono w ramach poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o zdrowiu publicznym, dotyczącego wprowadzenia całkowitego zakazu sprzedaży napojów z dodatkiem tauryny i kofeiny osobom poniżej 18. roku życia; zakazu sprzedaży takich napojów na terenie szkół i innych jednostek oświatowych oraz ograniczenia reklamy tych napojów. […]
Może trzeba w szkołach bardziej zachęcać do aktywności fizycznej niż do niej zniechęcać przez to, jak skonstruowane są lekcje wychowania fizycznego? Może warto zadawać mniej prac domowych, żeby dziecko po szkole mogło chodzić na pozalekcyjne zajęcia sportowe albo ruszać się we własnym zakresie, w takiej formie jak lubi? Może trzeba na biologii poświęcać więcej uwagi zdrowemu odżywianiu tak, aby dziecko, które idzie do sklepu, wiedziało, co jest źródłem białka, co tłuszczów, a co węglowodanów, ile miejsca na talerzu powinny zajmować poszczególne grupy produktów, w jakich odstępach powinno się jeść kolejne posiłki. Części z tych informacji uczyłam się na sprawdziany. Ale to nie jest materiał, który można zaliczyć i zapomnieć. Trzeba pracować z dziećmi tak, żeby go nie zapominały.
Jednak w projekcie przegłosowanym przez Sejm nie ma mowy o udostępnianiu danych z ewidencji badaczom zajmującym się zdrowiem publicznym, antropologom medycyny czy nawet lekarzom. I tu dochodzimy do chyba najgorszego aspektu wchodzącej w życie 1 września zmiany w prawie oświatowym. Moim zdaniem ta ewidencja daje furtkę do dyskryminacji ze względu na masę ciała. To przyzwolenie na systemową fatfobię.
Skoro w systemie znajdą się wyniki testów sprawnościowych przeprowadzanych na lekcjach wychowania fizycznego, po co przedstawicielom klubów sportowych, którzy dostaną dostęp do bazy, waga i wzrost uczniów? […]
Cały tekst „Od września w szkołach ewidencja wzrostu i wagi uczniów. A może lepiej edukacja żywieniowa i zdrowotna?” – TUTAJ
Źródło: www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy
Wczoraj (17 sierpnia 2023 r.) wieczorem, na portalu polsatnews.pl, poinformowano o wyniku głosowania nad tzw. Lex Czarnbek 3.0
Lex Czarnek 3.0 przyjęta przez Sejm. Ma „chronić dzieci”
Foto: Tomasz Gzell/PAP[www.polsatnews.pl]
Przemysław Czarnek w Sejmie podczas wczorajszej debaty
Sejm przyjął Lex Czarnek 3.0, czyli nowelizację prawa oświatowego, zawierającą przepisy proponowane przez inicjatywę „Chrońmy dzieci”. Zmiany mają za zadanie zwiększyć rolę rodziców w szkołach, aby mogli chronić swoje dzieci przed „seksualizacją”. […]
Podczas czwartkowego głosowania takie zmiany w szkolnictwie poparło 243 posłów, 202 było przeciw. […]
Dyrektor nie będzie mógł wyrazić takiej zgody, zanim nie uzyska od zainteresowanej organizacji szczegółowych informacji o planowanej jej aktywności na terenie szkoły.
Źródło: www.polsatnews.pl
Foto – screen z relacji filmowej [www.youtube.com/watch?v=dzTBEuHoxaY]
Wystąpienie Marka Pleśniara – dyrektora Biura OSKKO – podczas wczorajszego posiedzenia sejmowej Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży
Oto obszerne fragmenty zamieszczonego dzisiaj (17 sierpnia 2023 r.) na „Portalu Samorządowym – Portalu dla Edukacji” materiału, informującego – wg stanu na godz. 14:50 – o sejmowych losach obywatelskiego projektu zmian w prawie oświatowych, zwanego „Lex Czarnek 3.0”. Podkreślenia i pogrubienia czcionek – redakcja OE:
Poprawki do obywatelskiego projektu o nowelizacji Prawa oświatowego trafiły do kosza
W czwartek w Sejmie Komisja Edukacji i Nauki* odrzuciła większość poprawek zgłoszonych w czasie drugiego czytania do obywatelskiego projektu nowelizacji ustawy Prawo oświatowe.
W sumie zgłoszono pięć poprawek, z czego jedna została przyjęta. Ustawa trafi teraz pod głosowanie.
Cztery poprawki zgłoszone przez Lewicę miały na celu m.in. zdefiniowanie pojęcia seksualizacji w ustawie oraz zrównanie praw i obowiązków Kościołów lub innych związków wyznaniowych, stowarzyszeń i organizacji, które mają zamiar podjąć działalność edukacyjną w szkołach.
Przyjęta została poprawka, której wnioskodawcą był Komitet Inicjatywy Ustawodawczej. Rozszerza ona przepisy ustawy mówiące o obowiązkach podmiotów zamierzających podjąć działalność w szkole lub placówce o przedszkola prowadzone przez jednostki samorządu terytorialnego. […]
Projekt ustawy poparła marszałek Sejmu Elżbieta Witek, która 24 marca zorganizowała w Sejmie spotkanie pod hasłem „Chrońmy dzieci, wspierajmy rodziców” z ponad 70 organizacjami pozarządowymi zajmującymi się pomocą dzieciom i rodzicom.
Źródło: www.portalsamorzadowy.pl/edukacja/
*Podano niepełną nazwę tej komisji. Powinno być Komisja Nauki, Edukacji i Młodzieży
x x x
Na stronie ngo.pl – Portalu organizacji pozarządowych – PUBLICYSTYKA – zamieszczono wczoraj informację o najnowszej inicjatywie ngo-sów w proteście przeciw tej kolejnej próbie niedopuszczenia ich do szkół:
Projekt zakłada, że przed każdymi zajęciami rodzice będą musieli być poinformowani o programie zajęć oraz wyrazić zgodę na uczestnictwo w nich swoich dzieci. Takie rozwiązanie funkcjonuje już obecnie i nie ma potrzeby zaostrzania prawa w tym zakresie. Jego konsekwencją będzie jedynie wzrost szkolnej biurokracji oraz ograniczenie dzieciom i młodzieży dostępu do zajęć prowadzonych przez organizacje. Pragniemy przypomnieć, że szkoły otrzymują od organizacji pomoc m.in. w zakresie wsparcia zdrowia psychicznego uczniów i uczennic oraz kadry nauczycielskiej, wprowadzania nowych metod nauczania czy doskonalenia nauczycieli w korzystaniu z nowych technologii. Tematyka zajęć prowadzonych dla szkół przez organizacje, dotyczy edukacji globalnej, historycznej, klimatycznej, regionalnej, zdrowotnej, sportowej, artystycznej. Rzekoma ochrona przed „seksualizacją” spowoduje, że takich zajęć w szkole będzie mniej lub nie będzie ich wcale.
My, niżej podpisane, organizacje pozarządowe, protestujemy przeciwko procedowaniu prawa, które utrudni dzieciom i młodzieży dostęp do zajęć wzbogacających pracę szkoły.
Konsekwencjami wprowadzenia projektu nie będzie zwiększenie wpływu rodziców na to, jakie zajęcia organizowane są w szkołach. Będą nimi natomiast: wzrost biurokracji w placówkach, nałożenie na rady rodziców nowych obowiązków, na które rady rodziców nie mają przestrzeni, ograniczenie możliwości współpracy organizacji prowadzących zajęcia rozwijające zainteresowania uczniów i uczennic. Jednocześnie, rodzice nie będą mieć żadnego wpływu na to, jakie zajęcia w szkole prowadzone są przez organizacje wspierane przez administrację centralną. […]
Organizacje
Fundacja Centrum im. prof. Bronisława Geremka
Fundacja EduMind Uważność w Edukacji
Fundacja EduTank
Fundacja im. Stefana Batorego
Fundacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny Federa
Fundacja Pole Dialogu
Fundacja „Przestrzeń dla edukacji”
Fundacja Rodzice Mają Głos
Fundacja Szkoła z Klasą
Grupa Zagranica
Inicjatywa “Protest z wykrzyknikiem”
Inicjatywa Edukacja w Działaniu
Instytut Spraw Publicznych
Komitet Obrony Demokracji
Krajowe Forum Oświaty Niepublicznej
Ogólnopolska Federacja Organizacji Pozarządowych (OFOP)
Otwarta Rzeczpospolita – Stowarzyszenie przeciw Antysemityzmowi i Ksenofobii
Polska Fundacja im. Roberta Schumana
Polskie Stowarzyszenie im. Janusza Korczaka
Program PROJEKTOR
Ruch Samorządowy “Tak dla Polski”
Ruch Społeczny Obywatele dla Edukacji
Stowarzyszenie Amnesty International
Stowarzyszenie dOPAmina lab
Fundacja Teach for Poland
Stowarzyszenie Interwencji Prawnej
Wielka Koalicja za Równością i Wyborem (WK_RW)
Zapraszamy wszystkie organizacje do podpisania się pod powyższym stanowiskiem – TUTAJ
Źródło: www.publicystyka.ngo.pl
„Serwis Samorządowy PAP” zamieścił dzisiaj (16 sierpnia 2023 r.) informację o przygotowywanej w MEiN zmianie przepisów prawa o legitymacji służbowej nauczyciela. Obszerne fragmenty tego tekstu poniż ej:
Nowy wzór legitymacji nauczycielskiej – dyrektor wyda ten dokument tylko na wniosek
Ministerstwo Edukacji i Nauki przedstawiło projekt rozporządzenia zawierającego nowy wzór legitymacji służbowej nauczyciela wydawanej w postaci karty. Dokument ten nie będzie wydawany z urzędu, a jedynie na wniosek zainteresowanego nauczyciela, który będzie musiał za nią zapłacić. Z urzędu, wszystkim nauczycielom przysługiwać będzie legitymacja w postaci dokumentu mobilnego.
Zgodnie z projektem, nowa legitymacja w postaci fizycznej karty ma zawierać imię (imiona) i nazwisko nauczyciela, wizerunek twarzy, nazwę i adres siedziby pracodawcy, numer legitymacji, zgodny z numerem mLegitymacji, datę wydania legitymacji oraz hologram potwierdzający ważność legitymacji w danym roku szkolnym.[…]
Co do zasady bowiem nauczycielom będzie wydawana z urzędu legitymacja w postaci dokumentu mobilnego, o którym mowa w art. 2 pkt 7 Ustawy o aplikacji mObywatel – mLegitymacja.
Natomiast dokument fizyczny, w postaci karty dyrektor szkoły będzie wydawał, na wniosek nauczyciela, w terminie 30 dni od dnia otrzymania wniosku.
„Legitymacja w postaci karty nie będzie zatem wydawana wszystkim nauczycielom lecz tylko tym, którzy wystąpią z takim wnioskiem. Zgodnie z art. 11c ust. 2 ustawy dyrektor szkoły pobiera opłatę za wydanie nauczycielowi legitymacji w postaci karty w wysokości nieprzekraczającej kosztów wytworzenia legitymacji. Tak więc koszty związane z wytworzeniem legitymacji będą pokrywali nauczyciele” – napisano w ocenie skutków regulacji.
„Opłata nie będzie pobierana od nauczyciela jedynie wówczas, gdy dotychczasowa legitymacja zostanie unieważniona z powodu zmiany nazwy pracodawcy albo stwierdzenia w legitymacji błędów lub omyłek. Takie przypadki nie należą jednak do częstych, a zmiana nazwy pracodawcy zawsze wiąże się z kosztami dla organów prowadzących i na ogół jest ona konsekwencją decyzji podejmowanych przez te organy” – głosi uzasadnienie projektowanej regulacji.
Źródło: www.samorzad.pap.pl/kategoria/edukacja/
Więcej informacji o rozporządzeniu Ministra Edukacji i Nauki w sprawie wzoru legitymacji służbowej nauczyciela – TUTAJ
Foto: www.google.com/maps
W LXII LO przy ul. Stawowej w Łodzi są jeszcze 173 wolne miejsca
W tegorocznym naborze do klas pierwszych łódzkich szkół ponadpodstawowych uczestniczył podwójny rocznik absolwentów podstawówek – ponad 9 tys. osób. Po zakończeniu rekrutacji uzupełniającej w wielu placówkach nadal są wolne miejsca. […]
Po pierwszym etapie rekrutacji szkoły średnie w Łodzi dysponowały niemal 1000 wolnych miejsc, więc mogą przyjąć jeszcze ponad 680 uczniów – nabór wciąż trwa. Licea ogólnokształcące mają 359 miejsc, technika – 280, a szkoły branżowe I stopnia – 45.
Źródło: www.tuzgierz.pl/lodzkie
Szczegółowy wykaz wolnych miejsc we wszystkich łódzkich szkołach ponadpodstawowych – TUTAJ











