
Archiwum kategorii 'Artykuły i multimedia'
Wczoraj znany nam już autor – Witold Kołodziejczyk, na swym blogu „Edukacja przyszłości” zamieścił tekst, zatytułowany „O ważnym i pilnym wyzwaniu”. Oto jego fragment:
[…] W momencie ogłoszenia kolejnej reformy pojawiają się nowe pytania. Czy zapowiadane zmiany tworzą warunki do transformacji dotychczasowego modelu edukacji? Przy ogromnej ilości informacji otrzymywanej z różnych źródeł szkoła powinna być miejscem rozwijania umiejętności pozyskiwania informacji, zarządzania nią, selekcjonowania, krytycznego analizowania i tworzenia wartościowej wiedzy. Jednak, aby tak się stało, sama musi się zmienić. Nauczanie przedmiotowe powinno zostać zastąpione kształceniem i rozwijaniem kompetencji nie tylko w systemie klasowo-lekcyjnym. Aby było to możliwe, musi się zmienić nasza mentalność, przekonania na temat szkoły nowej generacji, roli nauczyciela i samej edukacji w postindustrialnym świecie.
Udostępniamy materiał z fanpage EduTank, który popularyzuje działania Katarzyny Trojańskiej – nauczycielki SP nr 14 w Opolu. Choć załączony tam film wyemitowano w TVP3 Opole 29 września 2015 – nic nie stracił on na swej wartości poznawczej.
Foto: www.facebook.com/
Katarzyna Trojańska
Oto tekst ze strony EduTank:
Niezwykłą radość daje nam współpraca z wyjątkowymi nauczycielami i nauczycielkami. Jedną z nich jest Kasia Trojańska. Sama o sobie mówi, że jest przede wszystkim pedagogiem terapeutą. Stworzyła klasę, w której dzieci uczą się stosownie do swoich potrzeb, możliwości i zainteresowań. Nie korzystają z podręczników ani ćwiczeń, a jedynie z materiałów wybranych przez siebie i przygotowanych przez nauczyciela z troską o indywidualizację procesu nauczania.
Polecamy film ukazujący jej pomysły realizowane w jednej z opolskich szkół.
Źródło: www.facebook.com/EduTank/?fref=nf
Film można obejrzeć na stronie TVP Opole – TUTAJ
Foto: Kama Krawczyk
Wortal „JUNIOROWO – Wszystko o dzieciach w wieku szkolnym” zamieścił artykuł Anny Below-Kopackiej pt. „Zajęcia plastyczne są ważniejsze niż myślisz”. Uznaliśmy, że temat jest tak rzadko poruszany, a ważny, że należy go spopularyzować wśród naszych czytelników. Zapraszamy do lektury. Dla zachęty – jego fragment:
[…] Dlaczego w szkole zajęcia plastyczne nie miałyby zajmować tyle samo uwagi co zajęcia z matematyki i języka polskiego? Obecnie wciąż wiele osób dorosłych nie przywiązuje szczególnej wagi do twórczości plastycznej dzieci. Wartość zajęć plastycznych w szkołach często jest deprecjonowana przez rodziców, nierzadko też przez nauczycieli. Czy słusznie? […]
Autorka: Anna Below-Kopacka – pasjonatka sztuki dziecięcej i sztuki (szeroko rozumianej). Plastyk, pedagog, technik plastyk z zakresu architektury wnętrz i wystawiennictwa. Założycielka Pracowni Plastycznej PaKano. Ukończyła studia podyplomowe z zakresu pedagogika wczesnoszkolna i reedukacja na Uniwersytecie Warszawskim, studia pedagogiczne na Akademii Podlaskiej w Siedlcach z tytułem magister pedagogiki ze specjalnością plastyka. Jest absolwentką podyplomowego Studium Sztuk Plastycznych i Technik Wizualnych w Warszawie. Od 8 lat prowadzi zajęcia plastyczne dla dzieci, które dają młodym artystom możliwość nieskrępowanych działań twórczych. Z pasją, radością i zabawą prowadzi zajęcia z historii sztuki z plastyką już nawet z trzylatkami.
Cały artykuł – TUTAJ
Źródło:www.juniorowo.pl
Foto:www.google.pl
Dzisiaj promujemy tekst, który ukazuje inną niż ta, proponowana nam przez polityków wszystkich opcji, wizję nowej szkoły przyszłości. To – jakżeby gdzie indziej – w EDUNEWS.PL artykuł znanego nam Witolda Kołodziejczyka – Prawdziwa zmiana czy jedynie iluzja nadziei? Oto jego początek:
Dziś pełna emocji dyskusja o szkole, jej reformie nadal nie dotyczy zasad, wedle których powstała, lecz efektów codziennej praktyki nauczycielskiej, polityki MEN i państwa. Warto wyzbyć się iluzji o tym, że szkoła się zmieni. Oczekujemy bowiem niemożliwego.
Reforma, która nie zakwestionuje zasad, będących podstawą jej dotychczasowego modelu, nie zmieni szkoły w organizację uczącą (się). Dopóki w reformatorskim myśleniu nadal tkwić będziemy w paradygmacie zbudowanym na masowości, przymusie i jednolitości, dopóty nie można mówić o autentycznej reformie.[…]
Cały artykuł – TUTAJ
Źródło: www.edunews.pl
Proponujemy dziś lekturę z listopada ub. roku, którą przypomniał na Fecebooku dr hab. Jacek Pyżalski. Tekst autorstwa Joanny Cieśli, zatytułowany „Zadania z treścią”, został wtedy zamieszczony na portalu „Polityka Cyfrowa”. Oto jego fragmenty:
Jakiego nauczyciela potrzebuje współczesny uczeń? Takiego, który nauczy, ale też będzie ważną osobą w życiu młodego człowieka. Słowem: mentora.[…]
Foto: www.google.pl
Robin Williams jako John Keating w filmie Stowarzyszenie Umarłych Poetów
Polska oświata od lat przeżywa chroniczne reformowanie (teraz znów – według zapowiedzi rządu PiS – czeka ją trzęsienie ziemi) i niezmiennie cierpi na brak pieniędzy. Ale zwykle, gdy dyskutuje się o jej problemach, powraca ta sama pointa: bez dobrych nauczycieli, wychowawców, pedagogów nie będzie dobrej szkoły. Rzecz w tym, by były to osoby, które potrafią zainteresować wiedzą i skutecznie ją przekazać oraz uczyć, jak się uczyć. Ale też by były dla młodych ludzi życiowymi przewodnikami. Mentorami.[…]
Przekazujemy pod rozwagę tekst autorstwa dr Marzeny Żylińskiej, jaki zamieściła ona wczoraj na stronie „Budząca się szkoła”:
Poczucie sprawstwa a zmiany systemowe
Uczestniczyłam ostatnio w pewnej konferencji. W swoim wystąpieniu jak zwykle mówiłam o idei Budzącej się szkoły, promującej oddolne zmiany w edukacji. W czasie przerwy podeszła do mnie jedna z uczestniczek. Rozmowa, którą odbyłyśmy, powtórzyła pewien schemat. Jest on na tyle ciekawy, że chciałabym go przedstawić.
Uczestniczka konferencji: To bardzo ciekawe, co pani mówi. Piękna idea, świetne pomysły, zmiany są naprawdę bardzo potrzebne. Chciałoby się tak pracować, ale …
Ja: Ale … ?
Uk: Tego nie da się wprowadzić w obecnym systemie. To niemożliwe.
Ja: Ale my to wprowadzamy! W czasie mojego wykładu pokazywałam przecież zdjęcia, mówiłam o konkretnych szkołach.
Uk: No tak, widziałam. Może to się udaje w szkołach prywatnych.
Ja: Pokazywałam również przykłady z kilku typowych szkół publicznych.
Uk: No właśnie, z kilku.
Ja: Ale szkół, które zdecydowały się wejść na ścieżkę oddolnych zmian jest dużo więcej. Wiele szkół zaczęło się oddolnie zmieniać.[…]
W dniach 3 i 4 czerwca odbył się w Warszawie, zorganizowany przez Collegium Wratislaviense, III Ogólnopolski Kongres Tutoringu. Przebiegł on pod hasłem „Powrót Mistrza”. Osią przewodnią wygłoszonych tam wykładów i poprowadzonych warsztatów był problem relacji mistrz-uczeń oraz zagadnienia dochodzenia do mistrzostwa: > Jak może wyglądać relacja mistrz-uczeń w XXI wieku? > Czym jest dzisiaj mistrzostwo? > Jak je osiągnąć – jako tutor, nauczyciel, wykładowca, trener? > Jak motywować uczniów do rozwijania w sobie tego, co najlepsze? > Jak kształtować charakter – kluczowy czynnik osiągania sukcesu i mistrzostwa?
Foto: www.edunews.pl
Program III Ogólnopolskiego Kongresu Tutoringu – TUTAJ
Jedynym dostępnym do dziś materiałem z III Ogólnopolskiego Kongresu Tutoringu jest, zamieszczony 5 czerwca na portalu edunews.pl artykuł Marcina Polaka „O dążeniu do mistrzostwa”. Oto jego fragmenty:
Portal edunews.PL właśnie zamieścił artykuł Witolda Kołodziejczyka, którego tytuł zachęca do jego przeczytania: „Jakich nauczycieli potrzebuje dziś szkoła?” Oto – dla zaostrzenia ciekawości – dwa fragmenty tej publikacji:
[…] Czy autorytet nauczyciela mierzy się liczbą znajomości aplikacji, programów komputerowych i poziomem umiejętności korzystania z technologii? Czy jego zadaniem jest gonienie za cyfrowym światem i ściganie się z tymi, których nawyki cały czas kształtuje kontakt z mobilną technologią? Czy w ten sposób nie zaniedbujemy w szkole czegoś równie ważnego, a może ważniejszego? Świat posiada przecież nie tylko swoją cyfrową wersję.
Foto:www.pixabay.com/pl/
Fakt, pokolenie dzisiejszych uczniów, nie zna świata bez Internetu i dziwi się, jak można było funkcjonować bez dostępu do komunikatorów, natychmiastowej informacji, transmisji online, gier multiplayer, nawigacji, aplikacji ułatwiających rezerwowanie hoteli czy wyszukiwanie promocji i kupowanie ulubionej muzyki w sieci. Ale też nie po to uczniowie przychodzą dziś do szkoły. […]
Foto: www.google.pl
Przed kilkoma dniami (w sobotę, 21 maja) „Dziennik Gazeta Prawna” zamieścił artykuł dwu autorek: Anny Wittenberg i Klary Klinge, zatytułowany„Rodzic konsument, czyli największa zakała szkoły”. Polecamy jego lekturą, a dla zachęty – zamieszczamy jego fragmenty:
Dziś nauka to usługa edukacyjna. Szkoła to salon, który ją oferuje. W tym układzie rodzic zmienił się w klienta. Najczęściej roszczeniowego, z ograniczonym zaufaniem. Czyli szkolną zakałę, którą przeklinają nauczyciele.[…]
– Rodzice, szczególnie ci z dużych miast, zaczynają traktować szkołę jak zakład usługowy – mówi Sebastian Kępka*, ekspert do spraw oświaty, prowadzący szkolenia między innymi w zakresie współpracy szkoły z rodzicami. Jego diagnoza jest prosta: stary model relacji między rodziną a szkołą się zdezaktualizował. Nikt jednak nie zdefiniował na nowo, jak one mają wyglądać. Dlatego rodzice traktują szkołę tak, jak nauczyły ich tego inne instytucje – po konsumencku. – Nie ma wątpliwości, że relacja klient – dostawca nie służy nikomu. I automatycznie zmienia relacje. Podważa też autorytet i pozycję nauczyciela – uważa Kępka.
Nauczyciele przekonują, że doświadczają tego na własnej skórze.[…]
Cały artykuł – TUTAJ
Źródło: www.serwisy.gazetaprawna.pl
* Sebastian Kępka – właściciel firmy Edukompetencje, prowadzący szkolenia między innymi w zakresie współpracy szkoły z rodzicami.
Ponad miesiąc temu, 20 kwietnia, zamieściliśmy materiał zatytułowany <Eksperci na temat: „Czy w szkole podstawowej powinny być oceny?”> . Na to pytanie odpowiadało tam czworo ekspertów, wśród których był dr Tomasz Tokarz – coach, trener, mediator i wykładowca akademicki.
Dziś, jako że to sobota, dzień – w którym w szkołach i naszej edukacyjnej „centrali” nic aktualnego się nie wydarza, proponujemy lekturę (i refleksję nad zaproponowanym tam modelem szkoły) artykułu właśnie doktora Tomasza Tokarza, o nawiązującym do tamtej publikacji tytule „Edukacja bez stopni?” Tekst ten każe nam myśleć nie tylko o szkole podstawowej, jako o miejscu rozwoju ucznia, a nie instytucji do której młody człowiek trafia, aby uzyskać dokument z ocenami.
Dr Tomasz Tokarz
Oto początkowy fragment tego tekstu, zamieszczonego na portalu edunews.PL :
Czy można wyobrazić sobie szkołę bez tradycyjnych ocen? Bez cyferek wpisywanych do dziennika? Bez odpytywań na pięć, cztery czy trzy? Bez walki o stopnie? W moim przekonaniu oceny są nie tylko zbędne – są także przeciwskuteczne. Nie pomagają w realizowaniu zasadniczych celów szkoły.








